Ledsbourne
Dołączył/a: grudzień 2010
At the Heart of Winter
59 obserwujących
32 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
26
CD
Wady:
- czasem za dużo rotacji;
- za dużo minut Busquetsa (chociaż plusem jest to, że zwykle jak gra słabo, to jest szybko odstrzeliwany) w jego obecnej formie;
- słaba gra linii pomocy - nie wiem, czy to wina Lucho, czy po prostu nasi gracze są w tak złej dyspozycji, ale to zaczęło się już wcześniej. Rafinha się nie może póki co odnaleźć i gra słabiutko, Iniesta co chwile ma jakieś urazy i jego gra jest słaba z małymi przebłyskami, Xavi czasem nie nadąża, ale ogólnie oprócz meczu z Realem gra na przyzwoitym poziomie, Busquets zaczął sezon nieźle, ale ostatnio oprócz meczu z Ajaxem słabiutko, Rakitić po paru dobrych meczach przestał ogarniać, Sergi Roberto bojaźliwie, ale szczerze mówiąc, to grał zbyt rzadko, żeby go krytykować;
- podawanie składu zawodnikom tuż przed meczem, dla mnie to jest dziwna sprawa, bo lepiej byłoby, jakby wiedzieli, kto z kim gra już wcześniej, ale nie wiem w sumie, jak to działa w rzeczywistości i kto ma tutaj rację.
26
Jasne, że krytykować niektóre decyzje trenera można i trzeba, ale w 90% postów jest tylko wylewanie na niego pomyji i snucie apokaliptycznych teorii, zamiast jakiejkolwiek konstruktywnej krytyki, dlatego zwykle go bronię. Pozytywy na razie:
- węższa gra napastników i co za tym idzie, lepsza współpraca Messiego z Neymarem;
- więcej pressingu (chociaż ciągle za mało) - Messi też w tym uczestniczy, czego nie było za bardzo w poprzednim sezonie;
- szybsze zmiany przy niekorzystnym wyniku;
- ściąganie/zatrzymywanie na ławce graczy, którzy sobie słabiej radzą (Pique, Alves, Pedro - na niego podziałała dopiero większa rywalizacja);
- dawanie szans młodym;
- rotacje, do pewnego stopnia...
- eksperymenty, próba znalezienia optymalnych rozwiązań - np. różne ustawianie Rakiticia, ok, na razie bez rezultatów, ale przynajmniej to nie jest sztywne dopasowywanie go do ustawienia, tylko szukanie dla niego najlepszego miejsca na boisku - z Almerią zagrał dosyć przyzwoite spotkanie, bez szału, ale lepsze niż jego ostatnie mecze (od czasów meczu z PSG grał słabo), tak samo para Bartra - Masche na ŚO - zauważyliście, że z Ajaxem Masche był po lewej stronie i średnio mu szło, z Almerią zamienili się miejscami i oprócz wtopy przy bramce, współpraca wyglądała jednak lepiej, a Masche zagrał w końcu na dobrym poziomie?
CDN
1
Mi się wydaje, że ten cały brak powołań dla Montoyi to kwestia pozasportowa, nie wiem, czy kara, czy też ustalenia Lucho z Martinem, że na razie ma "wolne", może jakiś niedoleczony uraz czy inne problemy (psychologiczne?), o których nie wiemy, w każdym razie to dziwna sprawa. Co do samej jego gry, to wydaje się dalej trochę "nieokrzesany":
- w obronie jest dobry w grze 1 na 1, może najlepszy z naszych bocznych obrońców, ale nie ma tego automatyzmu i ogrania, żeby się zawsze dobrze ustawić, do tego jeszcze dość często zdarzają mu się "juniorskie" błędy;
- w ataku gra zwykle dosyć schematycznie, ale podobają mi się jego niskie dośrodkowania na drugie tempo, do tego kilka razy nie bał się uderzyć z dystansu. Z Bilbao podobało mi się, że nie biegał jak powalony od jednej bramki do drugiej, tylko włączał się rzadziej, ale w odpowiednich momentach w akcje ofensywne... Chociaż może właśnie to zniechęciło Lucho, woli mieć na flance gracza, który będzie ustawicznie rozciągał obronę przeciwników?
2
Tak samo, jak na Iniestę, który był kontuzjowany po meczu z Elche. Montoya zagrał z Bilbao, bo problemy z kolanem miał Alves.
1
A to jakie drużyny przed Atletico trenował Simeone? Kloppa rozumiem, że też pamiętasz z czasów zanim został trenerem BVB?
2
Biorąc pod uwagę, że pomoc bez Iniesty kuleje jeszcze bardziej, to powstrzymałbym się z tak kategorycznymi opiniami, że jest najsłabszym ogniwem.
2
http://www.fcbarca.com/59623-10-problemow-barcy-luisa-enrique.html
10 problemów, 10 grzechów, na jedno wychodzi ;)
3
A najlepsze, że w tym wspaniałym Chelsea regularnie gra 1-2 Anglików :D
3
"Stwierdził również, że z piłkarzem Realu łączy go kolor włosów, pochodzenie oraz wizja gry." - news dnia, Kroos ma taki sam kolor włosów jak Schuster :D
A Mareczka znowu o "10 grzechach Luisa Enrique", niedługo cały katechizm będą mogli trzasnąć. Mam nadzieję, że przynajmniej tego chłamu redakcja nam oszczędzi i nie przetłumaczy, bo poprzedni taki artykuł, chyba z zeszłego tygodnia, był tak niskich lotów, jak wypowiedzi naszych "kibiców z 15 letnim doświadczeniem trenerskim" po przegranym spotkaniu na tej stronie i wywołał tylko kompletnie bezsensowne kłótnie.
1
Akurat z Almerią Bartra, pomimo kilku niezłych interwencji, nie zagrał w obronie lepiej od Alby, który z kolei drugi mecz z rzędu na bardzo wysokim poziomie miał.
1
I macie swoją "taką słabą grę", mecz z Almerią skończyłby się pogromem, gdyby nie te słupki i nikt by nie gadał, że ledwo nam się udało... Tak samo spotkanie z Celtą.
2
A teraz pomyślcie sobie, że Neymar wcale nie gra jeszcze jakoś porywająco i nie prezentuje swojej najlepszej formy, jak choćby na MŚ! Ale zdecydowanie lepiej wygląda jego współpraca z Messim, a do tego Suarez go od razu odnalazł. Oczywiście, w bagnie hejtów na naszego trenera, nikt nie zwróci uwagi, że strzelecka forma Neymara to głównie wynik węższego ustawienia go w ataku, bliżej Messiego, przez co nie jest marnowany rzucony szeroko na skrzydle i przyklejony do linii bocznej - jak na razie to zwężenie naszej pierwszej linii to najbardziej widoczna decyzja Lucho, która na pewno świetnie wpłynęła na zespół!
1
To teraz dla profesjonalnego piłkarza, zarabiającego grube miliony, wysłanie na rozgrzewkę jest upokorzeniem? Nie przesadzamy trochę? Pique w tym meczu wyraźnie był zaangażowany i przeżywał boiskowe wydarzenia (vide sytuacja, gdzie wstał z ławki i pobiegł po wybitą na aut piłkę), może po prostu Lucho stwierdził, że jak sobie trochę pobiega, to nie będzie taki pospinany potem siedział?
1
To maskotka zespołu Disturbed: http://images.sodahead.com/polls/002354033/293395780_Disturbed_01_big_answer_1_xlarge.jpeg ;)
1
Czyli jak Adriano gra mało, to jest ok, ale jak Montoya gra mało, to źle? Pokrętna logika.
1
Jak gra "bezpieczny" skład z Realem, to jest źle, bo grają nazwiska - jak Lucho wystawia taki skład, jak dzisiaj, to źle, bo... nie grają nazwiska :)
1
Lucho po raz kolejny strollował katalońskie brukowce :P Mi tam skład się podoba, Alves po dwóch słabych meczach w końcu na ławce, Neymar też z Ajaxem nie zagrał zbyt dobrze, więc może przyda mu się wolne, Suarez pewnie wejdzie na boisko w trakcie meczu. Cieszy obecność Bartry i Rafinhi.
2
Na razie to kosztował 10 milionów, więc nie ma co płakać. Lepiej niech go do końca wyleczą, żeby nie był szklanką jak w Arsenalu.
2
Jak dla mnie można iść tutaj na kompromis - BPL jest bezsprzecznie najbogatszą ligą świata, do tego najlepiej wypromowaną - wiesz, ta cała otoczka wokół spotkań, lepsza atmosfera, poziom realizacyjny na najwyższym poziomie, aż się to chce oglądać, ale najmocniejsze kluby i najlepsi zawodnicy grają jednak w hiszpańskiej - i dlatego zwykle jest większa przepaść w tabeli, bo po prostu te kilka klubów w Hiszpanii jest lepsza niż w Anglii, stąd łatwiej w Anglii o wtopę United z Burnley etc. :) A o poziomie średniaków (np. to Eibar vs. Burnley), cóż, nie przekonamy się, chyba, że UEFA zrobi rozgrywki międzynarodowe dla zespołów ze środka tabeli :)
2
No właśnie, w Anglii jest o wiele większy budżet klubów z dołu tabeli i stąd ta "wartość ligi" większa. Ale tam za naprawdę badziewnych grajków płaci się dużo grubszą kasę (Downing? Carroll?), do tego to QPR, o którym wspomniałem, ma chyba najbogatszych właścicieli na świecie, którzy jednak im coś skąpią na solidne transfery :P Jednak jeśli chodzi o poziom klubów, to nie powiedziałbym, że outsiderzy angielscy są lepsi niż hiszpańscy, o RSSS tutaj nie ma co wspominać, bo pewnie wyjdą z tej strefy spadkowej, ale taki Eibar ma mniejszy budżet niż tygodniówka Rooneya, a jednak chyba prędzej bym postawił na nich, gdyby grali z jakimś Burnley czy QPR.
Druga kwestia, to siła klubów - o ile Chelsea w tym sezonie może być faktycznie mocne, tak od dobrych kilku lat (z drobnymi wypadkami przy pracy, jasne!) w Europie dominują kluby hiszpańskie, a ostatni sezon najdobitniej to pokazał. Do tego zobacz na transfery pomiędzy obiema ligami - z Anglii do Hiszpanii przechodzą największe gwiazdy, jak Cristiano, Bale czy Suarez, tymczasem ich kluby nie mają się szans bić o Messiego, Neymara czy powrót Ronaldo. W drugą stronę - z Barcy do BPL idzie Fabregas i Alexis, którzy u nas mieli formę bardzo w kratkę i obaj z miejsca stają się kluczowymi postaciami swoich zespołów, to samo Di Maria w United.
1
A mi się wydaje, że w tych meczach to bardziej była kwestia ustawienia ich razem na DM, ciężko było tam zauważyć, żeby Sergio grał wyżej, dodatkowo oboje wyglądali, jakby za bardzo nie ogarniali co mają robić - w sensie, "twoja czy moja?", wchodzili sobie pod nogi. Nie chcę tutaj, żeby ktoś mnie przyrównywał do Willy'ego Sagnola (:D), ale Masche to jednak dużo inteligentniejszy piłkarz niż Song i z nim oraz z dobrym ustawieniem, tak jak to Lucho powiedział - nie jako dwaj DM, tylko Sergio na pozycji "6", to by mogło odpalić - zobaczymy, czy przetestuje.
2
Jak dla mnie Alba, Busquets i może Xavi trochę za nisko, pierwsi dwaj zasłużyli na wyższą ocenę swoją grą w defensywie (choćby ilość odbiorów jednego i drugiego robi wrażenie, do tego Busi miał te odbiory praktycznie w każdym miejscu boiska, a Jordi ratował tyłek stoperów, zablokował dwa groźne strzały, ogólnie jeden z jego najlepszych meczów w aspekcie defensywnym, odkąd się u nas pojawił - chociaż bura za zmarnowanie setki się należy). Wyjścia spod pressingu Busiego też na plusie, do tego świetna skuteczność podań - zwłaszcza po ostatnich słabych występach, ten mecz tchnął sporo nadzieji w pobudkę naszego pomocnika.
10
"Mogą razem wystąpić w pomocy, ponieważ Busquets może zagrać jako środkowy pomocnik." - no właśnie! Nie pamiętam, z kim tutaj o tym rozmawiałem (chyba Wpwelement i Korbel, ale sobie niczego uciąć nie dam), ale to jest to, Busquets jako jedyny słuszny naturalny następca Xaviego, z wizją gry i umiejętnością kontrolowania tempa ustawiony nie jako gość odpowiedzialny przede wszystkim za odbiór.
Ogólnie nie wiem, co wy chcecie od wypowiedzi Lucho. Dziennikarze pytają go o jakieś wyssane z palca bzdety i szukają dziesiątego dna, a Lucho ich gasi bez ściemniania i zbędnej spiny. Chcecie konkretów? Może niech poda skład na jutrzejszy mecz i powie dokładnie, jak będziemy grali, żeby trener Almerii miał łatwiej? "No, Suarez nie gra na skrzydle, jutro planuję, że w minutach 0-27 będzie bardziej po prawej, 27-39 zejdzie do środka, a końcówkę pierwszej połowy zagra bardziej z lewej..."?
1
Bo jeszcze nie dostał czerwonej kartki w klasyku - to jak chrzest bojowy dla obrońcy :)
2
Ej, nie fair, przecież Ronaldo zagrał o 4 mecze mniej na MŚ! :D
1
I zobacz, co ta reprezentacja bez Alvesa odwaliła na MŚ w meczu z Niemcami :P
1
Barcelona gra teraz inaczej niż Hiszpania i dlatego Pedro wygląda u nas tak, jak wygląda. Jak w Hiszpanii dostanie miejsce na skrzydle i jest w stanie wykorzystać swoją szybkość, a do tego ma ten metr-dwa na przyjęcie piłki bez potknięcia się o nią, to jest 10 razy lepszym zawodnikiem niż ściubiony u nas w gąszczu autobusów.
1
Ah, ale tam masz tylko średnią pozycję, to moim zdaniem też nie jest całkiem trafne, chociaż lepsze to niż nic, więc dzięki :P
1
Fajnie by było, jakby Mundo albo autorka artykułu podała, o kogo chodzi, bo tutaj to jest tak pomieszane, że w pierwszej chwili zastanawiałem się, czy "Daddy" to jakaś dziwna ksywka Juanjo Brau i zastanawiałem się, kim jest gość ze zdjęcia, bo naszego łysola nie przypomina, a fakty też kompletnie nie pasowały. Okazało się, że gość nazywa się Marcelo D'Andrea, jakby ktoś miał jeszcze wątpliwości :)
1
No skoro był ustawiony bardziej po prawej, to asekurował prawą. W sumie ciekawe, jak wygląda jego ustawienie w ciągu całego meczu bez piłki, bo heatmapy pokazują udział w akcjach (przynajmniej te na squawka), a nie samo ustawienie.