1

Pomijając wszystkie inne czynniki, to jednak Getafe o wiele lepiej się broniło niż Cordoba, która po prostu jeszcze nie ma doświadczenia w starciach z nami.

3

No to dzisiaj oceną cząstkową dla Lucho i zespołu jest bez dwóch zdań 5.0 ;)

1

Dzisiaj w defensywie faktycznie nie porywał, ale większość jego pracy z takim przeciwnikiem to była gra ofensywna, co wychodziło nieźle - 2 kluczowe podania i asysta rykoszetem na koniec do Messiego. Niewykorzystana dobra sytuacja w jego wykonaniu to standard, ale akurat dzisiaj można go usprawiedliwić, bo to nie była patelnia od kole... od Messiego :) tylko samodzielnie wypracowana akcja, już po prostu zabrakło pomysłu i sił, żeby coś sensownego tam zrobić, chociaż może lepiej jakby komuś wyłożył, bo kąt był za duży.

Jak dla mnie daleko mu do ZM dzisiaj, bo na pewno tercet PMP był lepszy, ale i tak dobre zawody Jordiego.

1

Widzę, że zabawa w najlepsze :) Ale ciężko coś konkretnego powiedzieć na ten moment.

1) Na plus, ale oceniać będziemy po sezonie.
2) Oceniać będziemy po sezonie, teraz to nie ma sensu.
3) Zależy, ile by dali.
4) Absmak i abominacja.
5) Benedito, albo ktoś kompletnie nowy i z zewnątrz.
6) Wszystko jedno, ale chyba jednak 2016.
7) Oczywiście, że istnieje. Grubymi nićmi szyta i trzeba być ślepym, żeby tego nie widzieć.

1

Czy ja wiem, czy Iniesta dzisiaj tak słabo? Akurat jak na ostatnią formę Andresa, to dzisiaj nie było źle, bo przynajmniej był pod grą i próbował dryblingów i podań prostopadłych, chociaż gracze Cordoby zwykle dobrze to odczytywali, ale w sumie ciężko coś przegrać przez linię 5 zawodników...

11

Cztery porażki z rzędu! Wyobraźcie sobie, co by było dzisiaj, jakby coś takiego się stało! Messiego to by tutaj chyba za paczkę gum do żucia chcieli sprzedać :D

2

Ale tylko jedną bramką. Ja bym zwolnił trenera i zmienił pół składu...

1

Dzisiaj grają o puchar KMŚ, więc zamiast oglądać mecz, siedzą tutaj :)

1

Nie no, mecz sam oglądałem tylko raz i to w słabej jakości na streamie, więc mi się mogło trochę rzeczy powalić - chocby z tą asystą Sampera, myślałem, że to Samper podawał do Adriano, ale w artykule tutaj ktoś napisał, że Sergi Roberto, jednak okazuje się, że Samper :P

4

Widząc koszulkę San Lorenzo na okładce Mareczki, można śmiało obstawiać, że Ramos dzisiaj dostanie czerwoną kartkę - jak wiadomo, czerwono-niebieskie pasy działają na niego jak płachta na byka :>

1

Myślę, że zaraz tym komentarzem rozpętasz tu prawdziwą g*wnoburzę :( Ale z drugiej strony, śmiesznie by było - bóg popiera San Lorenzo i Real wali po poprzeczkach i słupkach cały mecz, a jak Ronaldo ma już tego swojego karnego, to trafia go randomowy piorun z czystego nieba :D

4

Nie, po wszystkich jego występach w tym sezonie. Lepiej ogarnia barceloński styl gry, potrafi wymieniać szybkie podania bez przyjmowania piłki, gra do przodu, do tego zawsze się angażuje w defensywę. Rakitić jak na razie snuje się trochę bez celu po boisku, czasem coś z tego wychodzi, ale ostatnio coraz mniej. A Iniesta się nie może przyzwyczaić do bycia bardziej "środkowym" niż "ofensywnym" pomocnikiem.

5

Biorąc pod uwagę, że Adriano w tym sezonie gra wybitnie nijako, to może faktycznie wyjdzie Montoya. Szkoda, że Sergi Roberto nie dostał powołania, bo obecnie jest w lepszej formie niż Rakitić i Iniesta i chętniej widziałbym go na boisku. Ale i tak liczę, że zagra para Xavi - Rafinha.

1

Jeszcze chyba coś nie halo jest w liczbie podań Roberto, bo biorąc pod uwagę, że cały czas pod grą był, to nie widzi mi się, żeby miał ich mniej niz Iniesta przez 45 minut... A jeśli rzeczywiście miał 35 podań i 31 celnych, to co 8 jego dotyk kończyłby się kluczowym podaniem, bije nawet Messiego na głowę! :P

1

Rafinha, specjalnie jeszcze raz skrót oglądałem, żeby nic mi się nie powaliło. Ale takie podanie to żadna asysta jak na mój gust :P Przy golu Adriano nie byłem pewien, czy to Samper czy Roberto był, ale jednak Samper.

5

Mam pytanie do redakcji, skąd wzięliście statystyki, bo na Squawka, Fourfourtwo i Whoscored olewają generalnie CdR. A tak na pierwszy rzut oka, to coś mi z tymi statystykami nie gra :D Choćby z asystami jak na mój gust nieco namieszaliście:
- gol Pedro, asysta Munira;
- gol Pedro, asysta Iniesty;
- gol Roberto, asysta Montoyi;
- gol Iniesty, asysta Roberto;
- gol Pedro, asysta Adriano;
- gol Adriano, asysta Sampera (ale piłka odbiła się od gracza Hueski);
- gol Adamy, podaje do niego Rafinha - ale bądźmy poważni, w takiej sytuacji nikt nie zalicza tego jako asystę (choćby Dani Alves nie miał nigdzie zaliczonej asysty za podanie do Messiego w meczu z Elche przy trzecim golu, bo później Messi przeszedł pół obrony);
- gol Sandro, asysta Rafinhi.

Przy kluczowych podaniach nie wiem, czy liczycie to łącznie z asystami, czy tylko te, które koledzy zepsują, ale tak czy inaczej, Sergi Roberto w pierwszych minutach meczu podawał na głowę do Pedro a później do Bartry, po czym ten oddał strzał, czyli to są już co najmniej dwa :P

1

Hehehe, dokładnie, niektóre komentarze tutaj możnaby podpiąć pod Messiego albo Neymara i może miałyby sens :D Montoya niczym specjalnym się nie wykazywał, ale musi mieć zarąbisty PR, bo ostatnio jest przynajmniej jeden news dziennie o nim :P

2

Czekałem, aż to napiszesz :D

2

Jakbym został trenerem Barcelony, to też uznałbym, że to był dla mnie świetny rok, nawet w przypadku, gdybym przegrał wszystkie mecze :)

3

Ja czekam, aż Roberto zacznie dostawać szanse, przynajmniej jak już gra, to wie, co ma robić na boisku i jest zaangażowany w 100% :> A przy obecnej formie Rakiticia i Iniesty i do tego przy Rafinhi, który najlepiej czuje się na pozycji... Messiego, fajnie byłoby spróbować w środku tercetu Busi - Xavi - SR20.

1

Lepiej było na te mecze wystawiać Bartrę, ale nikt nie był na tyle odważny ;) Zresztą z tego, co kojarzę, to jak Adriano grał na stoperze, to Abidal był po prostu niedostępny, to było chyba na początku kadencji Tito, nie?

2

"Cristiano i spółka aż 56% swoich goli zdobyli na obiektach rywali." - jak zacząłem czytać to zdanie, to pomyślałem, że będzie brzmiało: "Cristiano i spółka aż 56% swoich goli zdobyli z rzutów karnych". Odruch :D

3

Bez dwóch zdań, Eric jest legendą Barcy, gigantem sportu i autorytetem w futbolu. Jego dwa powroty na boisko po pokonaniu choroby, do tego unoszenie Pucharu Europy, to najbardziej wzruszające chwile, jakie przeżyłem jako kibic Barcy. Ale nie zapominajmy też, że był świetnym piłkarzem - w sezonie 2010/11, tuż przed wykryciem jego choroby, był naszym najlepszym obrońcą, miał mega formę, dwoił się i troił! Pamiętam chyba w meczu z Sevillą, jednym z jego ostatnich przed tą pierwszą przerwą, jak w karkołomny sposób wybijał piłkę głową... spod nóg zawodnika rywali! :)

1

Ale takie zaskoczenia są jak najbardziej pozytywne! :)

3

Owszem, dla mnie oni też są legendami. A Abidal tę walkę wygrał dwukrotnie, do tego jest osobą publiczną, sportowcem, który po tej chorobie wracał do czynnego udziału w sporcie - coś takiego z pewnością jest wielką motywacją i otuchą dla innych zmagających się z tą chorobą, ale też dla zwykłych ludzi, bo pokazuje, że można pokonywać przeszkody i zwyciężać!

4

Nie przesadzaj, bo pożegnaliśmy się z Abim w najporządniejszy sposób z możliwych - przez 2 lata wspieraliśmy go podczas walki z nowotworem (w tym przedłużając z nim kontrakt!) i dwa razy dostał szansę powrotu na boisko, niestety okazało się, ze po drugim powrocie nie jest już w stanie być podstawowym zawodnikiem drużyny, a Abidal chciał grać, więc pozwoliliśmy mu odejść gdzieś, gdzie mógł występować regularnie, bo tego chciał. Dostał od klubu wszystko. A w Monaco już nie prezentował poziomu potrzebnego w Barcelonie, powiedzmy to sobie szczerze. Martino tylko w razie konieczności stawiał na Bartrę, więc myślisz, że stawiałby na słabszego Erica?

1

No wskazałem właśnie, w odpowiedzi do Madridisty :P

3

Ivanović, Juanfran czy Zabaleta na lajcie. A Lahm nominalnie to dalej PO bądź co bądź. Carvajal jest dobry, ale bez przesady, w Realu ma gwarantowany pierwszy skład, bo jako konkurencje ma za przeproszeniem Arbeloę...

3

Z tym "zapewne najlepszym PO na świecie", to myślę, że trochę Cię jednak poniosło, kucyku! :)

1

Racja! Frekwencja na Camp Nou spadnie o jedną osobę. Zarząd i kibice mu tego nie wybaczą.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?