0

A to też zależy od człowieka z tym odkładaniem. Jeden ile będzie miał, tyle przepierdzieli, a drugi i tak będzie się starał coś tam odłożyć.

Zaocznie studiują albo ludzie mający pracę, którzy chcą sobie podnieść kwalifikacje albo osoby, które chcą studiować, ale nie są w stanie utrzymać się na studiach dziennych.

A łatwość, zależy od kierunku.

11

A ja trochę nie rozumiem tej g**noburzy. Nie miałem jak obejrzeć meczu, więc na jego temat się nie wypowiem, natomiast Barcelona straciła 2 pkt, w dalszym ciągu ma ich 10 (a nawet 11) przewagi nad Realem i 9 (10) nad Atletico, a tutaj prawie, że czarna rozpacz, jakby bezpowrotnie uciekał tytuł mistrzowski ;)

Taki mecz prędzej czy później musiał się zdarzyć, nawet PSG czy Bayern w swoich ogórkowych ligach tracą punkty, a w obliczu takiej sytuacji tym bardziej nie ma co rozpaczać. Ważne, żeby wygrać El Clasico, bo to w obecnej sytuacji mecz przede wszystkim prestiżowy i ważne, żeby optymalną formę prezentować w LM i finale CdR. A liga i tak już wydaje się być rozstrzygnięta... Więc ten remis i zwycięstwo Realu ani mnie specjalnie grzeje, ani ziębi. No chyba, że 7 plag egipskich nagle spadnie na Barcelonę i przerżną większość meczów do końca sezonu.

0

Trochę szkoda, że Atletico, bo będzie mało otwarty mecz, jeśli Barcelona nie strzeli szybko bramki, ale z drugiej strony tak czy inaczej trzeba pokonać trzech rywali, więc... A Real? Dostali ogórów to dostali, nie ma się czym podniecać. Dwa razy ich spokojnie pukną, bo Wolfsburg raczej nie ma kim straszyć Realu. I wtedy klasyk w półfinale byłby ideałem.

1

A ja chcialbym kogos innego, bo od dluzszego czasu wiele par sie powtarza. Mecze z Bayernem, a w szczegolnosci PSG i City w ostatnich sezonach byly często grane. Z drugiej strony kto ma byc to bedzie, żeby wygrac puchar i tak trzeba byc gotowym na kazdego, a nie liczyć na jakas ogorkowa droge i farta.

2

C+Sport, nSport i chyba Eurosport

2

Teoretycznie tak, natomiast pod wzgledem atrakcyjności rozgrywek, wyrownania Anglia bije cala reszte na glowe. Dla postronnego obserwatora Anglia zawsze byla, jest i bedzie duzo ciekawsza, a Hiszpania bedzie się ograniczac do kilku spotkan, ze zdecydowanym naciskiem na El Clasico, bo juz pojedynki z Atletico maja znacznie mniejszy prestiz.

0

A ja chcialbym Bayern w finale albo chociaz w 1/2. Teraz najlepiej Real albo City. I zeby nie trafic na jakis Wolfsburg albo Benfice, bo to raczej malo emocjonujacy rywal.

0

Gość w ogóle fajnie pisze. Ja zacząłem niedawno czytać jego książkę o Guardioli i całkiem przyjemnie się to czyta, można poświęcić się książce na dłuższy czas, a mimo to nie odczuwa się zmęczenia.

0

Jest niezły, tylko co z tego jak totalne siano we łbie... A w topowych klubach patrzy sie tez na osobowość piłkarza

0

Możesz sobie wykupic pakiet na player.pl i wtedy przez apke da sie oglądać. Jakosc jest ok, tylko kwota kiepska, bo 15 czy 16 zl za 30 dni.

0

No i finał. Szkoda Bartry, bo wychowanek w kadrze to zawsze coś fajnego, ale nic na siłę. 12 mln to niby mało, ale z drugiej strony za 25-letniego chłopaka, który praktycznie nie gra też nikt kokosów nie zapłaci, więc lepiej wziąć pewne 12 niż się bujać i czekać na łosia, który da 20... Ale to już kwestia tego czy chce się sprzedać czy sprzedawać.

1

Mam nadzieję, że Turek szybko się rozkręci, bo w dobrej formie będzie olbrzymim wzmocnieniem dla tej drużyny.

2

Chłopak jest fenomenem, tu nawet nie ma wątpliwości. Dwumiesięczna pauza, potrafi oddać karne Luisowi czy Neymarowi albo odegrać w momencie gdy może strzelić, a mimo to lada moment może być w czubie klasyfikacji strzelców.

0

Z Turanem jest ten sam problem co i z Suarezem - oni weszli w tą drużynę zbyt przestraszeni, ze zbyt dużym respektem w stosunku do Messiego, Neymara... Suarez dziś mają okazję, potrafi uderzyć, podczas gdy po wejściu do drużyny starał się za wszelką cenę podać, szukać Messiego czy Neymara... Dziś identycznie gra Turan, który boi się wziąć odpowiedzialność, pokazać swoją bezczelność.

3

I wcale mnie nie zdziwi, jeśli to Messi zostanie królem strzelców ;)

0

Może w rubryce zawód powinieneś wpisywać jasnowidz ;) Ta bramka zakłamuje rzeczywistość, chociaż bardzo mnie ona cieszy, bo ja naprawdę bardzo Ardę lubię i co pisałem wcześniej - myślałem, że bardzo mocno wejdzie w tą drużynę, a tymczasem pozycja Rakiticia nawet przez sekundę nie została zagrożona. A komentarz napisałem, mój drogi, właśnie po tym, jak Arda strzelił bramkę. Mam tylko nadzieję, że to tylko początek i jak Suarez doskonale wkomponował się w drużynę, jak Rakitić całkiem przyzwoicie wygląda, tak i Turan wyzbędzie się kompleksów, zda sprawę ze swojej wartości i zacznie grać tak, jak pokazywał w Atletico... A jeśli twierdzisz, że taki Arda jest świetny to albo jesteś ignorantem albo nie widziałeś Ardy w Atletico.

3

Powiem szczerze, że spodziewałem się po Turanie dużo więcej, spodziewałem się takiej bezczelności, że gość, który grał w bandzie Simeone wejdzie do Barcelony razem z drzwiami i futryną... Tymczasem na Ardę czasem przykro się patrzy, taki przestraszony, zagubiony, jakby bał się jakkolwiek wejść w paradę Messiemu, Neymarowi czy Suarezowi... I tak patrzę na wejście do tej drużyny Rakiticia, Suareza czy właśnie Ardy i ten olbrzymi respekt przede wszystkim przed Messim, uważam, że tej drużynie potrzebny jest właśnie ktoś taki jak Pogba, który ma na tyle wielkie ego, że nie będzie się kładł przed nikim i nie będzie odpuszczał, zastanawiał się czy przypadkiem może pobiec do tej piłki, bo w pobliżu jest Messi, a tak właśnie gra Arda... Niestety.

0

Sprawa jest bardzo złożona. Z jednej strony mamy LM, gdzie po zmianach jest więcej zespołów spoza topowych lig, faza grupowa sporadycznie daje emocjonujące mecze, a w pucharowej, w 1/8 i w ćwierćfinale mogą się trafić mało elektryzujące pojedynki albo przedwczesne finały... W ostatnich latach raczej udawało się uniknąć "ogórkowych" ćwierćfinałów, ale już tzw. przedwczesnych finałów zdarzało się dość sporo... Wyobraźmy sobie ćwierćfinał z udziałem drużyn z par Benfica/Zenit - Wolfsburg/Gent i później jedną z tych drużyn w półfinale, podczas gdy zaraz pożegnamy aż trzy drużyny z szóstki Barcelona, Arsenal, Bayern, Juve, PSG i Chelsea. Oczywiście nawet taki Gent może w sportowy sposób wywalczyć sobie awans do tego półfinału, ale i dla widzów i dla klubów i sponsorów o niebo bardziej ciekawym, przynoszącym większe zyski byłby mecz powiedzmy Arsenalu z Chelsea.

Druga strona medalu jest natomiast taka, że zaczyna to przeczyć istocie sportu i zacznie przypominać rozgrywki koszykarskiej Euroligi, gdzie kilkanaście klubów gra bez względu na to, które miejsce zajmą w swojej lidze albo dojdzie do sytuacji jak kilkanaście lat temu w Polsce, gdzie mistrzem został bodaj Anwil Włocławek, a w Eurolidze i tak zagrał Śląsk Wrocław.

Dzisiaj patrząc nawet na Anglię też może dojść do sytuacji, gdzie mistrzem zostanie Leicester albo Tottenham, ale za nich w Super Lidze zagra powiedzmy Chelsea, bo większy prestiż, bogatszy klub itp...

0

Komu jak komu, ale raczej Anglikom do poprawienia budżetu europejskiej puchary są najmniej potrzebne. To nie Polska, że jaramy się ile kasy może zarobić Legia na występach w LE, podczas gdy taki Liverpool z samej Anglii dostanie z 3 czy 4 razy więcej kasy niż za zwycięstwo w LE.

0

Raczej ciężko mówić o farcie w przypadku lidera Premier League, w momencie gdy mamy za sobą już prawie 3/4 sezonu za sobą. To, że topowe zespoły z Anglii są słabe jak nigdy to inna rzecz, ale czy to w czymś umniejsza Leicester? Robią swoją robotę, a przy tym mogą osiągnąć ogromny sukces i prawda jest taka, że jeśli mistrzem zostanie ktoś spoza dwójki Tottenham/Leicester to będzie to cholerna niesprawiedliwość... Oba kluby grają najrówniej, mają najmniej porażek na koncie, a raczej kiepsko będzie wyglądać mistrz, który przegrywa średnio w co trzecim meczu jak City.

0

Ale trochę szacunku do kibiców... Taka potęga, tyle kasy, a ledwo przędą w lidze, odpuszczają mecz w FA Cup... Kabaret.

0

A co się stało?

0

Jak tam Real? Widzę, że Ronaldo bramę zdobył. Malaga coś atakuje czy obrona Częstochowy?

0

Trzeba było chłopa chociaż wypożyczyć na pół roku, żeby zobaczyć czy jeszcze coś z niego będzie czy przepadnie jak Montoya. Z jednej strony nie dają mu grać, nie chcą go nigdzie puścić...

0

Guardiola jest specyficznym trenerem. Dla mnie mimo wszystko genialnym i nie potrafię postawić Lucho ponad Pepem. Problemem Pepa jest to, że nie idzie na kompromisy i zmienia swojego stylu, przez co też zapłacić wielokroć już w LM... Przez ten styl Barcelona odpadła z Interem, Chelsea, a Bayern poległ z Realem i Barceloną. Lucho jest pod tym względem bardziej elastyczny, jego Barcelona dość często grywa z kontrataku...

Uważam jednak, że Pep jest w stanie wyciągnąć więcej z zawodnika, jest dla niego większą inspiracją, jest bardziej odważny w stosunku do młodych, a Lucho? Trochę cieniem na jego wizerunku kładzie się fakt kiepskich czy przeciętnych relacji z Messim, Ćwiąkała dziś wspominał o tym, że MSN dostali wszelką swobodę w poczynaniach boiskowych pod warunkiem, że nie będą podważać publicznie jego autorytetu.

Swoją drogą to właśnie Lucho, a nie Pep miał dostać jako pierwszy Barcę B do trenowania ;) Guardiola w zamyśle władz klubu szykowany był w Barcelonie bardziej do roli dyrektora sportowego.

2

Raczej nie pomęczą, bo w Pucharze Anglii przy remisie jest chyba powtórka meczu.

0

Strzelił dwie bramki przeciwko Bilbao, zagrał dość dobrą drugą połowę z Romą, gdzie był widoczny, choć w pierwszej połowie nie istniał.

Może jak na Ronaldo nie są to żadne cuda, ale Malaga to też żadna potęga.

0

Jak oglądałem mecz z Romą to w pierwszej połowie raczej Ronaldo był niewidoczny, w drugiej połowie odpalił, zaczął grać, ale, żeby były to nie wiadomo jakie cuda to raczej nie... Dobry występ, bo swoje dołożył, ale to ocena głównie przez pryzmat dobrej drugiej części spotkania.

Pytanie czy był ktoś inny, kto mógłby bardziej na to zasłużyć.

0

A z ciekawości, ile to kosztuje? Ja ostatnio wykupiłem jakiś pakiet sportowy na playerze (są dwa Eleveny) za 15 zł na miesiąc i powiem szczerze całkiem przyzwoicie działało mi to na tablecie. Korzystałem z internetu mobilnego, praktycznie cały czas miałem LTE, w Gdańsku działało bez najmniejszych zastrzeżeń, na A1 czasem zasięg się pogarszał, więc czasem transmisja była nieco gorszej jakości, ale podejrzewam, że przy internecie stacjonarnym powinno naprawdę fajnie działać.

0

Nie, nie... Raczej nie ma co się łudzić, że Real potraci punkty, tutaj masz jak najbardziej rację. Ronaldo coś tam zaczął grać, poza tym może i Real nie gra nic wybitnego, ale jednak mają kilku grajków, którzy w każdej chwili mogą zrobić coś z niczego. Już prędzej spodziewałbym się, że Atletico gdzieś potraci punkty.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?