Messiankaramessi
Dołączył/a: październik 2024
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@gumaz poniewaz mamy niewystarczajaco duzo lekarzy bo wszyscy leca za granice/ida na prywatnie wiec ci w nfz sa bardziej kompetetywni. Czysty kapitalizm ktory kochacie. Also, 60mld pln w skali naszego niedofinansowani systemu zdrowia to mokry pierd. Mamy 3cia najgorzej finansowana sluzbe zdrowia w EU wiec czego oczekujecie? Jak kupujesz kurczaka w biedronce z przeceny to nie awanturujesz sie ze nie smakuje jak fillet mignon z wagyu. Dalej nasz system zdrowia jest finansowany za przyslowiowa paczke szlugow i niedojedzona paczke czipsow. Rzucac liczbami z rekawa i glodnymi haselkami moze kazdy. Np. EUROKOMUNIZM - INPOST dostal 125 mln z EU i wiecie gdzie poszla wiekszosc z tych piniedzy? Na dywidendy dla Inwestorow. EU wydaje ciezko zarobione pieniadze na finansowanie SOCJALU DLA CZECHOAMERYKANSKICH INWESTOROW POD NIEMEICKIM ZARZADEM POWIERNICZYM aaaaaAAAA
1
@gaucho104 Zaglosuje na zoidberga, i ma jaja w przechiwienstwie do hujowni, i gada z sensem w przeciwnienstwie do żukke&amigos ktorzy na pozarcie rzucili nieco naiwna biejat i chodzi twardo po ziemi zamiast opowiadac bajki jak memcen. Rowniez jebac popis. Pozdro 600
4
@Astad Rooney akurat sporo gral na roznych pozycjach, odnalazlby sie.
0
@Zoker Najwiekszym powodem kryzysu demograficznego jest brak mieszkalnictwa i infrastrukutry panstowej, Zandberg to wszystko proponuje.
0
@mekston Jak to mowi Dudek - moze albo nie moze. Takiej sytuacji nie bylo od 20 lat i przewidywania co sie wtedy stanie sa raczej niemozliwe. Na ten moment ludzie Trzaskowskiego wciaz preferuja Mentzena w drugiej turze bo z badan im wynika ze PiS bedzie bardziej zdemobilizowany wtedy i Mentzen ma mniejszy elektorat bazowy - tzn. jeszcze tych wyborcow na stale nie przyciagnal do konfederacji ktorzy go popieraja. Moze przejac 100% glosow nawrota to raczej wrozenie z fusów.
0
@Messiankaramessi Z jakiegos powodu nie moge edytowac ale tl;dr problem demografii wystepuje we wszystkich krajach ktore odeszly od rolnictwa indywidualnego i zmniejszyly smiertelnosc przy porodach i wsrod dzieci
drugie tl;dr - realnie taka osoba jak ty wciaz bedzie miala pewien wybor. Troszke bedzie to trudniejsze ale nie jestes atrakcyjnym mieszkancem z perspektywy gminy wiec nic dziwnego w tym ze istnieja pewne ograniczenia bo zalezy im na tym zeby bylo jak najmniej takich jak ty. Nie bedziesz zbyt produktywny dla lokalnej ekonomii
0
@pt9 Problem demografii wystepuja rowniez w duzej czesci azji poludniowowschodniej i wiekszosci ameryki poludniowej. Generalnie w historii demografii rozwoj cywilizacyjny dzieli sie na etapy. Etap pierwszy to spoleczenstwa pierwotne w ktorych duzo ludzi umiera i duzo sie rodzi. Powod tego ze duzo sie rodzi mozna intepretowac na wiele sposobow ale ja jestem zwolennikiem materializmu i uwazam ze jest to spowodowane tym iz ekonomia takich spoleczenstw opiera sie na uprawie indywidualnej pojedycznych grup rodzinnnych w spoleczenstwie. Bezpieczenstwo takich grup i skutecznosc uprawy zalezy od ilosci osob ktore mogly na niej pracowac stad incentywa na duza ilosc rzeczy ktora zakorzenila sie w kulturze. Etap drugi nastepuje kiedy polepszenie jakosci zycia znacznie obniza smiertelnosc wsrod dzieci. Etap trzeci nastepuje kiedy zmniejsza sie dzietnosc w wyniku postepu urbanizacji i poprawy jakosci zycia. Nadwyzka populacji ktora jest wyedukowana ale urodzila sie w etapie drugim to tzw. dywidenda populacyjna ktora bedzie sie pojawiac slabnacym echem w pozniejszych latach. W wiekszosci krajow zachodu taka dywidenda miala miejsce wsrod baby boomer'ow i gen x. Etap 4ty to moment spadku ponizej wspolczynnika 2.1 dziecka per kobieta. Sztuka dobrego zarzadzania panstwem polega na jak najwolniejszym spadku i stabilizacji okolo tego poziomu 2.1. Zdecydowanie najlepsi w Europie sa w tym Francuzi (ktorych raczej nikt by nie oskarzyl o bycie zbytnio zamordystycznym wobec kobiet). Otoz istnieje kilka czynnikow i korelacji ktore na to wplywaja. Faktycznie partycypacja kobiet w pracy, edukacja etc maja korelacje z mniejsza dzietnoscia. Zdecydowanie najsilniejsza korelacja zostala jednak wykazana miedzy zadowoleniem z zycia i plodnoscia (biorac pod uwage tylko wysoko rozwiniete panstwa) i miedzy dzietnoscia w rodzinach takich kobiet. Tzn jesli ktos czuje sie bezpiecznie i jesli jego rodzice czuli sie bezpiecznie to mozna powiedziec z duza doza prawdopodobienstwa ze zdecyduje sie na podobne zycie jak jego rodzice.
Francuzi maja jeden z najstarszych systemow panstwa opiekunczego i ich bardzo wysokie uzwiazkowienie sprawilo ze konserwatywne rzady bardzo musialy sie liczyc z nimi i francuzi nigdy nie przerzyli tak radykalnych obnizek jakosci zycia jak reszta zachodu w wyniku neoliberalnej polityki post-1970. Najwiekszy spadek mieli w latach 90tych kiedy neoliberalny Chirac pierwszy raz doszedl do wladzy w zwiazku z kryzysem lat 90tych, jednak w 2008 szybko Sarkozy wylecial i Hollande ustabilizowal temat stad faktyczny wzrost od tamtych czasow. Nie mowie ze tego nie bylo ale proces byl opozniony i duzo wolniejszy. Wiekszosc demografow to stawia jako powod dlaczego francuza ten spadek idzie najwolniej.
Pewnie rzucisz ze to wina migrantow ale migranci glownie zaliczaja sie do nizszych klas, zas w wiekszosci przypadkow - najwiecej dzieci maja najbogatsi - potem najbiedniejsi - i potem klasa srednia. 86% francuskiej klasy sredniej to osoby urodzonej we francji z francuskim paszportem. Natywna populacja wiec proporcjonalnie ma najwiekszy wplyw do wspolczynnika plodnosci i gadka o migrantach to raczej glodne kawalki. Dobrobyt klasy sredniej wiec ma bezposrednie przelozenie na plodnosc w kraju. Obecnych spadek dzietnosci we francji moze miec 2 glowne powody. Z jednej strony Macron byl najbardziej radykalny od lat w cieciu panstwa dobrobytu we francji, z drugiej strony moze to byc echo pierwszej prezdentury i kryzysu lat 90tych Chiraqa gdyz poczawszy od wczesnych lat 2000siecznych wiek w ktorym francuzki chca miec pierwsze dziecko znacznie sie zwiekszyl.
xd
a co do budowy. Jest to troche bardziej skomplikowane. Po pierwsze gmina wiejska (z pewnymi ograniczeniami) moze zwiekszyc te limity do zdaje sie 8 km (acz maja duze limity w kwestii terenow zielonych i dostepnosci do drog wiec wciaz musialbys cos zrobic blisko przynajmniej tej infrastruktury drogowej.
Po drugie wciaz masz opcje dzialki rekreacyjnej - dom ma limit 70m^2 i nie mozna sie w nim zameldowac. Taki sam limit jest na dzialce rolnej wraz z kilkoma innymi limitami. Mozna zdaje sie uzyskac pozwolenie na wieksza zabudowe ale jest to nieco skomplikowane.
Po trzecie - faktycznie ta regulacja uderza w ludzi ktorzy chcieliby kupic dzialke np rekreacyjna albo rolna, przeksztalcic ja w budowlana i sie tam zameldowac jak ty albo co nieco gorsze takich ktorzy juz posiadali dzialke budowlana ale w wyniku tych zmian nie bedzie legalne tam wybudowanie sie. Mysle ze sa 2 problemy z tym. Po pierwsze jest to bardzo niszowa sytuacja. Jakies reimbursowanie tego drugiego typu byloby dobre a ten pierwszy typ powienien moim zdaniem raz - wciaz bedzie mial wybor wzgledem indywidualnych wymagan gminy. Mysle ze moze to zmusic lokalna spolecznosc gminy do partycypacji w celu zmiany wymagan dla ich gminy co jest dobre. Po drugie mysle ze ultraliberalna polityka czyli to co przedstawilem wciaz umozliwilaby bardzo szybki rozrost. Takie dzialki rolne lub rekreacyjne ktore mozna przeksztalcic bylyby tansze i nic by nikogo nie zatrzymywalo zeby kupic sobie cos blisko ciebie. Troche mijaloby sie to z celem.
Po czwarte, te przepisy dotycza tylko dzialek budowlanych, a przepisy i rzeczywistosc to co innego. Realnie mozna kupic dzialke rolna o powierzchni ponizej 0.3 hektara nie badac rolnikiem, z pewnymi haczykami ponizej 1 hektara. Mozna tez realnie ubiegac sie o zameldowanie na dzialce rolnej i letniskowej. Tutaj po 01:00 typo tlumaczy jakie masz ograniczenia (
3
@capricornusjrk Zacząłbym od wybadania sprawy z tym chlopakiem. Czy im się związek sypie, czy to chwilowy kryzys czy ma jakieś skłonności do zdradzania czy jest kompletnie nieświadoma bo takie dziewczyny też znalem. Np pogadalbym o wcześniejszych relacjach i ogólnie o sprawach sercowych. Jak wyjdzie że raczej nici ze związku jej no to najpierw daj jej chwilę. Kilka razy bądź dla niej osoba do której może się przytulic. To też człowiek który przez coś przechodzi. Jeśli chcesz ryzykować w związku albo trochę doczekałeś to pusc wodze wyobraźni i powoli zaplanuj jakieś fajne popołudnie dla was razem (które samo w sobie jest fajne) które z jakiegoś niewinnego powodu skończy się u ciebie. Np raz pojechaliśmy z taką jedno która mi się podobala poza miasto oglądać spadające gwiazdy na miejscówkę która wcześniej wychaczylem albo mogąc korzystać z domku letniskowego moich rodziców - oglądanie filmów pod gołym niebem na projektorze. Raz zabrałem wybrankę pod taki fajny pałacyk na zachód słońca gdzie przy dużej werandzie poprosiłem ja żarnikiem do tańca bo słuchaliśmy akurat atmosferycznego kawałka na słuchawkach na bluetooth. Wszystko jest spoko poza kinem o ile nie umiecie dyskutować o nim dużo żeby mieć o czym rozmawiac. Co tam Ci wpadnie głowy poza tym, byle żeby było oczywiście romantyczne żeby już nie było wątpliwości. W trakcie rzucasz coś a'la a może wpadlabys do mnie z >jakiegokolwiek< powodu. Raz dziewczyna powiedziała mi że o uwielbia tiramisu więc nauczyłem się robić od 0 tiramisu żeby mieć powód żeby zaprosić ja 'bo akurat zrobiłem od zera tiramisu' xd. Jeśli będzie chętna na to żeby pójść krok dalej to powinno być spoko. Z tego co odpisujesz brzmi to podobnie do tego jak zawsze dziewczyny się zachowywały jeśli coś było na rzeczy. Nie umiem tego wytłumaczyć ale ja to zawsze widzę w oczach? Zawsze dziewczyna robi wtedy takie maślane oczy, albo utrzymuje cały czas kontakt wzrokowy, albo wstydzi się i cały czas ucieka wzrokiem, zawsze też ma taki pozytywny wyraz twarzy i oczy jej się lekko uśmiechają lub wręcz szczerzy się jak głupi do sera. Raczej nigdy nie był obojętny. Wtedy jakoś zawsze zwracałem uwagę jak już byliśmy u mnie na jakiś przypadkowy kontakt ciałem? To się przypadkiem musniemy rękami, to odpowiadam wtedy też czymś pozornie przypadkowym aż to też nie eskaluje i no... Życzę powodzenia. Pamiętaj żeby to było przyjemne dla ciebie. Ja lubię filmy i majsterkowanie i zrobienie setupu na film pod niebem było dla mnie przyjemne i sam z niego korzystam i też bardzo lubię gotować więc bardzo chętnie się nauczyłem robic to tiramisu od zera. Mezczyzni często naruszają własne granicę pchani przez taki oportunizm i trzeba je respektować bo nie będziesz z tego wszystkiego szczęśliwy. Chodzi o to żebyście razem mieli fajny czas.
2
@capricornusjrk Mysle ze Cie poprostu lubi i moze jej sie podobasz ale nie koniecznie to musi znaczyc ze czegos chce. Jestem bi i mam duzo dziewczyn-przyjaciolek dla ktorych bylem przyjacielem gejem i po latach odnioslem wrazenie ze kobiety czesto robia to nieswiadomie i nie ma tutaj jakies glebi. Ty ktory sie rozgladasz za jakims wnioskiem wczytujesz sie we wszystkie szczegoly ale jesli bedziesz wykazywal przyjazne zainsteresowanie i byc moze tez lekko bedziesz flirtowac to w koncu to sie jakos naturalnie rozwinie. Mialem troche taka sytuacje z moja obecna dziewczyna. Poznalismy sie 1.5 roku przedtym jak do czegokolwiek miedzy nami doszlo. Jak ja zobaczylem to mnie troche zwalilo z nog bo na moj gust byla 10/10 i podbila do mnie zeby porozmawiac, vibe byl taki jakby flirtowala ze mna. Poszlismy na spacer tamtego dnia i pod koniec dowiaduje sie ze wlasciwie to ma chlopaka. Troche mnie to uderzylo jak z plaskacza ale no pogodzilem sie i sie przyjaznilismy od tamtego czasu bo mielismy fajna chemie. 1.5 roku pozniej zerwala z tamtym chlopakiem i zaprasza mnie na impreze do siebie. Jak sie dowiedzialem odkad mnie wtedy poznala to nie mogla sie opedzic od myslenia o mnie i musiala troche dorosnac do decyzji ze chce skonczyc zwiazek i sprobowac ze mna i cala impreze zaplanowala po to zeby miec taka niezbyt stresujaca dla obu stron sytuacje zeby zaczac ze mna flirtowac i udalo jej sie. Ja nie bylem od razu otwarty i troche pozwolilem jej walczyc o mnie ale jak juz zrobilo sie powaznie to byla duzo bardziej zmotywowana. Tak jestesmy juz razem 3 lata. W najgorszym wypadku bedziesz mial fajna przyjaciolke jesli sie lubicie a w najlepszym cos z tego wyjdzie jak bedzie gotowa. Dla mnie personalnie relacja emocjonalna jest najwazniejsza i nie chodzi mi o zwykle "hehe ruchansko" i zaczynanie relacji od dziewczyny ktora bedzie kogos zdradzac z toba to slaby pomysl zeby cokolwiek z tego potem bylo.
Jesli zas Ci chodzi o hehe ruchansko to te kilka razy jak to praktykowalem to startowalem do dziewczyn ktore traktowaly mnie jak przyjaciela/kolege i z jakiegos powodu bylismy na spotkaniu 1 na 1. Wtedy trzeba wyczuc wode i zarzucic czyms lekkim to jakis komplemencik, to zapytac o cos personalnego (ale nie knurskim bo to jest dla dziewczyn straszny turn off i nie wiem skad to wogole sie wzielo) i jesli Ci odpowie to mozna tak sie przerzucac i jesli to bedzie eskalowac w coraz bardziej intymne sprawy (o ile dziewczyna poprostu serio nie lubi z tego zartowac, raz kolega mial taka sytuacje) to mozna sie przeniesc w jakas prywatna scenerie. Wyczucie tego momentu to troche kwestia praktyki. Nie jest to zadna sztuka wystarczy szanowac swojego interlokutora i nie istnieje cos takiego jak absolutnie niepodwazalny sposob bo druga strona tez musi poprostu chciec i nie da sie jej zmusic i jak jeden z gosci wyzej napisal trzeba czuc sie swobodnie posrod kobiet oraz miec na szacunku do nich zeby one czuly sie bezpiecznie w twoim towarzystwie. To jest jakies 90% tematu. Nawet kiedy to bylo spontaniczne to nie myslalem o tym ze ide na spotkanie jakas dziewczyne ordynarnie wyruchac tylko ide bo ja lubie a jesli do czegos dojdzie to fajnie. Nawet wtedy w lozku pasowaloby zebyscie mieli jakies to poczucie bezpieczenej intymnosci miedzy soba. Dla kobiet to jest bardzo emocjonalna sprawa nawet przy jakis mniej zobowiazujacych sytuacja i rzadko znalem takie ktore mialyby az tyle zaufania i otwartosci zeby naprawde czuc sie swobodnie w lozku od razu i natychmiast. Startowanie do dziewczyn w zwiazku to jednak same klopoty imo i nigdy tego nie praktykowalem bo sam nie chcialbym byc zdradzony.
9
@Jakchcesz Nieironicznie najlepsza porada jaka mozna dac (robienie galy kumplowi jest opcjonalne)
1
@capricornusjrk Spoko, wal
7
@VegetaPolska Troche ona przewrazliwiona ale lepiej odkrywac karty powoli. Takie podejscie typu 100% przejrzystosc od poczatku jest nie dla kazdego. W dzisiejszych czasach ludzie sa bardzo zamknieci w sobie i potrzebuja chwile takiego tit for tat odkrywania swoich uczuc i beda sie one intensyfikowac jesli sie wytrzyma taka gre. Sztuka to wyczuc tempo tego procesu. Ani ona widocznie niezbyt gotowa na pojscie do przodu a ty troszke w goracej wodzie kapany. Nikt nie zjebal, takie zycie. Jesli nie jestes piwniczakiem to bedzie nastepna.
0
@Oskar28 W zeszlym sezonie Kounde mial 27 meczy na boku i 21 na srodku, 2 lata temu 21 na boku i 19 na srodku. Zmienial ta pozycje od lat i teraz jest bez cienia watpliwosci najlepszym prawym obronca na swiecie szczegolnie przy obnizce Trenta-Arnolda. Powrocenie go na srodek byloby bez sensu biorac pod uwage ze jest tam juz Araujo, Inigo i Cubarsi. Eric chyba tez jeszcze sie nigdzie nie wybiera. Nikt tez nie wie co z tym Christensenem ktory jak jest w zywy to jest solidny. Podobno tez chca tego Taha. Smierdzi mi ten Vanderson, typowy brazol ktory nie umie bronic i tylko biega i drybluje po skrzydle. Cancelo 2
0
@ini_barca W Hiszpani radzi sobie niezle. W Polsce faktycznie
1
@prokofiew Zandberg nie wywodzi sie z Konfederacji. Przed Razem mial tylko przeszlosc w UP ktore przez pewien czas bylo w koalicji z SLD, potem stwierdzili ze nie sa dla nich wystarczajaca lewicowi (z roznych powodow m.in inwazja na Iran i liberalne zapedy SLD) i jakos wtedy zandberg od nich odszedl crica 2005. Przez chwile byl w pps'ie ale odszedl jak ci zaczeli miec czolgowy skret i stali sie antyparlamentarni i potem wspieral kooperatywy i zwiazki w polach dookola przemyslu spozywczego az do zalozenia razem kolo 2015stego. Moze jest dla niektorych nieco radykalny pod wzgledem tego co promuje ale zdecydowanie byl otwarty w swoich pogladach przez 20 lat na scenie. I otwarcie socjalistyczny i otwarcie demokratyczny i chyba tylko zlagodzil swoj antyglobalizm przez lata.
0
@prokofiew what? Jakich konfederackich zapedow zandberga?
0
@pt9 Nie, to nie jest czynnik kulturowy, wiekszosc badan mowi ze kryzys demograficzny wynika z tego ze ludzie dobieraja sie w pary i kohabituja (po ludzku wprowadzaja sie razem) w coraz pozniejszym wieku - jednym z glownych powodow tego jest spadek dostepnosci mieszkalnictwa atrakcyjnego dla mlodych par (cenowo i pod wzgledem infrastruktury) w przeciagu ostatnich 20-30 +/- lat (zaleznie od miejsca) i upadek infrastruktury dla tych par (zmniejszajaca sie liczba szkol i pieniedzy na szkoly etc).
https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0166046221000946
Co do kosztow to tez nie jest prawda - generalnie najdrozsze jest utrzymywanie osrodkow oswiaty (stad incentywa zeby centralizowac zabudowe dookola nich) i gospodarka komunalna (rozszerzanie sieci o ktorych mowie, np sieci drog, kanalizacji etc.)
Jesli zyczysz sobie takich luksusow to zbuduj sobie samowystarczalny osrodek a nie zmuszaj panstwo zeby to subsydowalo doprowadzaniem Ci drog, serwisow etc. Smieci utylizuj sam, wode dowoz sobie sam, droge ubij sam i ja zalegalizuj, szambo odprowadzaj sobie sam. Jest to droga zabawa dlatego pasowaloby zeby twoj osrodek byl w jakis sposob dochodowy stad jakis kompromis jest preferowany dla faktycznych terenow rolnych. Lub poprostu chcesz czegos na ksztalt domku letniskowego. Te wciaz beda legalne ale zycie w nich na dluzsza mete jest raczej bez sensu. Jesli te serwisy zostana doprowadzone to zacznie sie dookola ciebie naturalnie tworzyc osrodek wiejsko-urbanistyczny i bedzie to wymagalo zaplanowania go co jest drogie i im rzadsze jest zabudowanie tym jest to jeszcze drozsze. Subsydiowanie czegos takiego jest bardzo niestabilne i jest akceptowalne tylko dla bardzo bogatych gmin. Kiedy ten balans zostanei naruszony moze to bardzo szybko taka gmine pograzyc. Miasto jak Detroit (glownie detroit i wayne county) jest tego przykladem ktore bardzo sie rozroslo w zlotych czasach przemyslu samochodowego ale kiedy balans zostal zaburzony i kryzysem amerykanskiego rpzemyslu samochodowego i white flight'eami brak mozliwosci finansowania serwisow znacznie przyczynil sie do stworzenia przestrzeni gleboko dotknietych rozkladem spolecznym co jeszcze bardziej wyniszczylo miasto i teraz bija jakies chore rekordy w analfabetyzmie, braku oswietlenia miejskiego etc.
0
@pt9 a co do ustaw dt. aspektow wizualnych tez sie zgadzam ale ich brak wynika bardziej z braku czegos takiego jak polska kultura architektoniczna i nie ma ludzi ktorzy by za tym adwokowali. Nikt u nas nie prowadzi jakis badan, eksperymentow etc na ten temat. Jestesmy 1000 lat za wlochami, szwajcarami, japonczykami czy nawet mlodymi graczami w temacie jak portugalczycy. Ciekawa architektura u nas kopiuja rozwiazania i trendy z zachodu zamiast zastanawiac sie nad tym co to znaczy dla nas, stad brak zainteresowania szersza kultura przestrzeni wizualnej (w moim mniemaniu przynajmniej). Jakies proby poroszuania tego sa niestety dosyc mocno skupione na fetyszyzmie historycznym ktory konczy sie marnymi probami odtworzenia starej architektury jak jakies karczmy pod strzecha zamiast uwspolczesnic swiadectwo kulturowe tego co wczesniej bylo u nas. Polecam np budownictwo mieszkalne Zumthora, Franzoso-Marinelli lub Olgiattiego w kwestii tego jak calkiem niedawno wynalezli oni cos takiego dla kultury Alpejskiej. Wszyscy wywodza sie ze szkoly w Mendiriso. U nas zas nie ma takich miejsc ktore ksztaltuja kulture architektoniczna, nasze szkoly przygotowywuja wyrobnikow ktorzy beda robic za bezcen w studiach a nie ludzi ktorzy beda w stanie rywalizowac z innymi studiami w tworzeniu czegos nowego i interesujacego.
0
@AbelKabel czynnikiem o ktorym ludzie zapominaja jest tez to ze kiedys bylo wiecej dzieci, bylo rowniez wiecej szkol i komunikowanie sie daleko nie bylo takim problemem. Jest i bedzie nas coraz mniej wiec musimy sie proporcjonalnie zagescic. Wolalbym brak likwidacji szkol ale no niestety do tego potrzebne byloby prospoleczne rzadzenie ktorego u nas nie ma wiec cos za cos
0
@pt9 Jest to ideal ktory siega doslownie poczatkow greckiej kultury. Problem lezy w tym ze od zadnej strony nie jest to oplacalne dla panstwa. Historycznie taki stan zawsze byl luksusem albo jako de facto domy letniskowe ktore byly projektowane jako samowystraczalne i byly wiejskimi rezydencjami mieszczan ktorzy albo przebywali tam przez okres kiedy rola faktycznie mogla dzialac i to oni sie nia zajmowali na malej skali albo dla ludzi ktorzy mieli pracownikow ktorzy by ta ziemie za nich uprawiali i to bylo ich glowne zrodlo utrzymania. Innym typem byly domy letniskowe ktore byly calkowicie zasilane ze srodkow pozyskanych w osrodkach miejskich. Dlaczego panstwo ma ponosic koszty tego ze przecietny Kowalski ma zyczenie zeby byc z daleka od przecietnych Kowalskich? Doprowadzenie infrastruktury do dzialki to jedno a doprowadzenie sieci infrastruktury na tyle blisko zeby to bylo mozliwe to drugie, nie mowiac o problematycznych kosztach spolecznych. 50% budowy na terenach wiejskich w polsce to stricte budownictwo mieszkalne dla ludzi ktorzy beda komunikowac do miejsc w pracy w sasiadujacych miastach. Wg. tego prawa budowa domu na dzialce faktycznie rolnej jak w tej pierwszej klasie domow ktore wyroznile dalej bedzie mozliwe (po spelnieniu kilku warunkow). Celem jest zaadresowanie problemow urbanistycznych ktore wynikaja z braku uprzadkowania tej drugiej klasy. Z reszta jak mowie - te domy beda istnialy dluzej niz osoba budujace je beda w nich mieszkac, tworzyc sie beda wiec oddalone osiedla slabo zaludnionych i slabo podlaczonych do infrastruktury domow i to panstwo, gmina whatever beda ponosic koszty uzdatnienia tych miejsc do zycia pozniej. Niestety ale przyslowiowy domek w karkonoszach to luksus ktory jest od niedawna i nigdy nie byl wydajny do utrzymania. Jesli faktycznie chcesz byc rolnikiem to spoko dalej mozesz ale nie zmuszaj innych do fundowania wymiaginowanej idylli ktora ma wiele wad, wolnosc twoja konczy sie tam gdzie konczy sie wolnosc innych. Jest to nienajgorszy sposob na faktyczne zaadresowanie kryzysu demograficznego ktory tyle osob lamentuje na La Rambli w dluzszej perspektywnie. Jak nie lubie Pisu tak to jest nienajglupszy pomysl
0
@Hasszz Faktycznie sa takie ktore zostaly marnie zbudowane (mi pierwsze do glowy przychodza przedmiescia wschodniego mediolanu ktore sa straszliwie zapuszczone albo zbyt geste przedmiescia machesteru wybudowanych w 19stym wieku i to jak byly okropne zainspirowalo Friedricha Engelsa do stworzenia raportu ktory byl formatywny dla wczesnego urbanizmu) ale jest tez mnostwo swietnych przykladow (np zuid w amsterdamie czy przedmiescia Lejdy, architektura otto wagnera i jego szkoly albo bardziej wiejska sceneria jak highgate pod londynem (niestety to zostalo straszliwie zagentryfikowane ale jeszcze 30 lat temu bylo wioska glownie klasy pracujacej)). Te zle zbudowane zakorzenily sie bardziej w kulturze stad jak mniemam takie przekonanie. Te Dickensowskie przedmiescia manchesteru albo amerykanskie/brytyjskie kopiuj wklej suburbie staly sie kulturowymi scenami dla rozkladu spolecznego wiec sie nie dziwie. W rzeczywistosci jest to jednak bardziej skomplikowane
0
@Lanosss Keane Trenuje Ferencvaros a o ile sie nie myle nie sasiadujemy z wegrami
0
@Hasszz Ale Dom stoi dluzej niz taka osoba bedzie mieszkac w nim. Dom moze stac ponad 100 lat jesli jest dobrze zrobiony (70-100 lat to wytrzymalosc zbrojonego betonu ktora jest najwiekszym waskim gardlem w dzisiejszych czasach, drewno i cegla lepiej sie konserwuja). Nastepna osoba ktora by w nim zamieszkala moze juz miec takie plany ale jesli ten dom bedzie bez dostepu do szkoly to nie bedzie wartosciowy dla panstwa z punktu demograficznego bo brak mieszkalnictwa z wymogami dla rodzin jest jednym z glownych powodow zapasci demograficznej. Personalnie wolalbym publicznie finansowana budowe takich osiedli ale jest to jakas forma zachowania tego przy minimalnym wplywaniu na rynek (samych liberalow mamy w koncu w rzadzie poza zandbergiem eh). Retroaktywne adaptowanie takiego hipotetycznego osiedla takich odosobnionych domow jest zas duzo drozsze i lepiej tworzyc takie incentywy zawczasu. Nie mowiac o tym ze rzadkie zabudowanie bardzo negatywnie wplywa na wzrost w gminie i dla nikogo z osob decyzyjnych nie jest dobry. Na skali swiatowej nie jest u nas tak zle ale urban sprawl mamy mocno sredni na tle europejskim i dobrze ze ktos cos z nim robi. Celem jest wymuszenie zageszczenia zabudowy przez sprawienie ze male bloki i szeregowce beda bardziej oplacalne dla deweloperow etc nawet w przypadku wsi. We wloszech np bloki we wsiach sa bardzo normalne a budowa szeregowcow na wsi w np. wielkiej brytani siega do 17stego-18stego wieku. Nawet u nas to nie jest cos niespotykanego
1
@Kinginiesta Jako student architektury i urbanistyki - tak. Jesli zacznie sie tworzyc takie osiedle na dziko to w koncu gmina musi doprowadzic te wszystkie uzytki co kosztuje proporcjonalnie duzo do odleglosci od centrum miasta
1
@AlexDark00 przepis wprowadzil akurat pis
0
@David_Martin byl taki artykul kilka dni temu
0
@Michael24 Za duzo latam, juz kurwa nie moge. W Wizzirze i Ryanie czuje sie jak w puszcze sardynek i zawsze znajduja sie jakies dzieci ktore dra jape (nie ze mam cos do nich ale ostatnie kilka razy po tym jak czekalem pol nocy na lotnisku na lot o 6 zawsze znajdywala sie jakas para z dracym sie dzieckiem i zdecydowanie nie pomaga to w byciu mniej zmeczonym) . KLM zawsze ma jakies jaja, to opoznienia, to awaria idk, zdecydowanie nie za taka cene acz raz dostalem darmowego winiacza na urodziny. Lubie tylko ITA Airways bo ngl maja zajebiscie wygodne samoloty i daja dobre snacki i darmowa kawke.
1
@Mitch_Atleta wiem, z jakiegos powodu myślałem że Ceuta pisze sie celta. Myślałem że Vigo to gdzieś blisko musi być, coś jak Rayo Vallecano club de Madrid którzy są z przedmieść Madrytu.
0
Jestem trochę głupi ale dopiero dzisiaj zauważyłem że Celta Vigo nie ma nic wspólnego z Ceutą gdzie całe życie kibicowania Barcelonie byłem przekonany że są ulokowani. Ktoś miał kiedyś coś podobnego xd?
1
@Foton Zalezy co to za link. Jesli jest to spoofing ktory jest najczestszy bo najprostszy i inzynierowanie czegos super skomplikowanego jest zazwyczaj niepotrzebne - musialbys wpisac swoje dane w strone ktora udaje strone banku i i tak kupe ludzie sie nabiera. Jesli pobierzesz cos przez ten link to zalezy. Wtedy najczesciej masz albo inkryptory danych - to na co nabral sie cdp kilka lat temu albo jakies rozne formy sledzenie inputu z urzadzenia zeby wychaczyc hasla - key loggery etc. Najniebezpieczniej jest kiedy hakerzy uzysakaja zdalna kontrole nad urzadzeniem ale zazwyczaj wymaga to wydania pozwolenia. Albo masz tych slynnych indian ktorzy oszukuja dziadkow zeby zainstalowali taki software albo masz aplikacje ktore udaja zwykle aplikacje ktore normalnie wymagalyby pozwolenia ( w zeszlym roku byla afera z takim wirusem ktory udawal google chrome). Jesli nie podales danych, jesli nic ci sie nie pobralo, jesli nic cie nie prosilo o jakies pozwolenia to raczej powinno byc git. Sa na pewno bardziej zaawansowane techniki ale to ostatnie o czym powiedzialem juz jest rzadkie wiec tez raczej nikt na jakies male wyludzanie nie stosowalby technologgi polnocnokoreanskich hakerow. Jak ludzie mowili nie przejmuj sie, bank wyslalby ci powiadomienie w aplikacji jesli cos by chcial.