Szklaner
Dołączył/a: maj 2013
7 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
@Eto'o9 R10 post o charakterze ciekawostkowo- historycznym, a ty robisz jakąś sraczkę polityczna.
3
Wyobraźcie sobie pełne Camp Nou. Ponad 100 tysięcy ludzi. Młodzi starsi, kobiety, dzieci, najróżniejsi ludzie. A teraz patrzycie przed siebie i widzicie boisko. Widzicie to? A teraz wyobraźcie sobie, że ci wszyscy dookoła są martwi i leżą na tym boisku (a raczej na takim odcinku tyle że o połowę węższym). Jeden pod drugim. Nierealne? Niestety realne.
W nocy z 29 na 30 września 1941 rozpoczęła się masakra w ukraińskim wąwozie w Babi Jar.
Babi Jar to wąwóz w okolicach Kijowa. Fragment wąwozu wykorzystanego do masakry ma wymiary podobne do boiska piłkarskiego stąd takie porównanie. Niemcy po zajęciu tych terenów kazali okolicznym Żydom udać się w to miejsce biorąc ze sobą dokumenty i kosztowności. Pierwszego dnia spędzono tam prawie 34 tysiące ludzi, których rozstrzelano. W kolejnych dwóch latach zabito tam następne 70-100 tysięcy ludzi (różne są szacunki. Niektóre mówią nawet o 150 tysiącach zabitych w sumie). Ukraińskie siły jak i przez całą wojnę chętnie pomagały nazistom tak i było w tym przypadku, aczkolwiek egzekutorami było tu w niemal całości Niemcy. Zdarzały się również chlubne wyjątki, kiedy Ukraińcy ratowali swoich sąsiadów zydow. Kiedy "rasa panów" jednak nie wygrała i wycofywała się, ciała zasypane w wąwozie nakazano odkopać i spalić na stosach.
Co się stało z tymi, którzy pomagali w całej operacji? Ano to samo co z każdym kto zaufał nazistom - sami zostali zabici. Skąd zatem wiadomo o tym co się stało? Od ludzi, których wola przetrwania i szczęście była równie wielką jak rozmiar tej masakry. Jedna z takim ofiar jest Dina Pronichewa. Otrzymała strzał jak wszyscy inni, jednakże szybko padła udając martwą. Nie wydawała z siebie nawet jęków, bo Niemcy dobijali takich. Została przysypana ziemia i ciałami innych zabitych, a w nocy wygrzebała się spod tej ziemi, i naga jak wszyscy inni, z krwawiącą rana uciekła - także przed ciągle dobijającymi innych Niemcami.
7
@Sulimo stadion remontują. Demontuja główna trybunę w tej chwili. Nowe benito villamrin ma być za 2 lata
3
Yamal wchodzi i w drugiej akcji dogrywa gola, a Dembele kompletnie niewidoczny. Się popisali z tą złota piłka ni3 ma co.
4
Z jednej strony fajnie że real przegrał (a z drugiej to zajeb......) ale nie wolno też nie docenić innych.
Manchester united zrobił kolejny krok w drodze po puchar spadkowicza. Mają już tylko 4 punkty straty.
14
@DJ6 i rzut karny dla realu
2
Give me reason
Give me fire
Give penalty
Or i retire
So referee wave your flag
So wave your flag
Now wave your flag
Now wave your flag
Ooooooh Wooooooh, Ooooooh
0
@Stinger_ miał już pewne sukcesy
https://youtube.com/clip/UgkxPf145dh3NaQd_IZYwUCYvTRWffauzVm-?si=YmZyRSkYtnbf_TBQ
1
@Luciano99 jak żeś taki mundry to se zrób 4-6 tygodni od alkoholizmu, zobaczymy czy to tak krótko
1
@Sulimo polecam przejść grę nie używając zasobów obozów czyli benzyny, napraw, amunicji, i ich broni.
Raz zrobiłem grę w trybie kuszą, pistolet, AK. Wtedy gra nabiera jeszcze więcej rumieńców.
Na koniec roku jak ogarnę robotę to wymieniam łapka i będę go chrzcił jak poprzednika czyli gothiczkiem i Days Gonem
1
@Jakchcesz ze źródeł którym nie mogę ufać wiem że wygra ten kto będzie pierwszy.
10
To nie tak, że Onana to zły bramkarz. On po prostu jak Norwid wyprzedzał swoje pokolenie i był trend seterem w kreowaniu pozycji fałszywej jedynki. https://x.com/_reddevils_pl/status/1969508914409419072/mediaviewer
2
@macio_944 w ramach przeprosin proponuje przyznać rzut karny dla Realu Madryt. Myślę że tak będzie uczciwie.
5
Give me reason
Give me fire
Give me penalty a favor del real madrid
Or i retire
1
@Kessie kessie w gorących. Aż dziwne że są one nadal na swoim mejscu, a nie zniknęły w tajemniczych okolocznościach.
1
Leverkusen łysego Ten Haga:
Tracą 2 bramkowe prowadzenie grając w przewadze 1 zawodnika.
Leverkusen z owłosionym norwegiem:
Zyskują 2 bramkową przewagę, mając 2 zawodników mniej.
Morał? - są 3 rzeczy pewne na świecie - śmierć, podatki i to że istnieje scena w kiepskich, która da się skomentować rzeczywistość
https://youtube.com/clip/UgkxrXQyNgdYD6f0c_0yV4ZROsuO-ql1pcz4?si=e6_jyBgl_RbW4eBj
0
Co ma wspólnego Jan Paweł II z zamachami na World Trade Center z 11 września 2001? Ano niewiele, ale nie można powiedzieć, że zupełnie nic.
W roku 93 terroryści przeprowadzili pierwszy zamach na WTC, który się nie do końca udał (wieże miały runąć, jedna na drugą) Al Kaida w osobie Chalida Szajcha Muhammada zaczęli więc planować kolejny atak.
W roku 1995 na światowych dniach młodzieży na Filipinach przebywał papież Jan Paweł II. Wtedy to jeden z terrorystów miał wysadzić się w powietrze będąc w przebraniu księdza lub ministranta (dzięki niemu mieli dostać się w pobliże polaka).
Świat miał pogrążyć się wówczas w chaosie, a wszystkie środki bezpieczeństwa miały zostać skierowane na ochronę pielgrzymek. Wówczas terroryści mieli przejść do 2 fazy. Mieli wejść na pierwszy etap podróży samolotów lecących z Azji do USA i tam podłożyć bomby w kilkunastu samolotach. Terroryści wówczas wysiedli by jeszcze w Azji, a w kolejnej części lotu samoloty wysadzono by w powietrze.
W ostatnim etapie zamachowcy mieli przejąć samolot i uderzyć nim w siedzibę CIA. Plan się jednak nie powiódł, ponieważ wybuchł mały pożar w mieszkaniu jednego z zamachowców przebywającego na Filipinach.
Przypaddkowe odkrycie planów Operacji Bojinka zaledwie tydzień przed zamachem zniweczył okrutne plany Al Kaidy. Sam pomysł z użyciem samolotów jako broni samemu Osamie bin Ladenowi się spodobał. Wtedy to Chalidd Muhammad zaczął opracowywać plany dobrze już znane z 11.09.2001.
Ps. Ci wszyscy zamachowcy na czele z bin Ladenem (synem milionera) to byli dobrze usytuowani ludzie. Niestety tak się kończy ślepe zapatrzenie w wodza. Nie ważne czy politycznego czy religijnego.
0
@Mario96w Drogi @ranger3120 kolega dobrze Ci tu radzi, a że poprzednia moja rada widać poskutkowała rewelacyjnie, no bo jakby mogło być inaczej (dla mlodych adeptow podlinkuje raz jeszcze -
0
@JohnKennedy Dziękuje. Jakoś mnie ciągnęło do myślenia, że to jednak już ćwierćwieku.
@manero ale katastrofa naturalna to jednak co innego niż zamach terrorystyczny.
4
Dokładnie 24 lat temu, o godzinie 14:46 czasu polskiego zaczął się XXI wiek.
Wtedy to pierwszy z samolotów porwanych przez 19 terrorystów wbił się w wieże World Trade Center zaczynając drugi (tym razem w pełni skuteczny) zamach na te budynki.
Pierwszy o czym mało się mówi miał miejsce 26 lutego 1993 roku, gdzie samochody z ładunkami wybuchowymi zostały zaparkowane w podziemiach budynku. Wybuch miał uszkodzić konstrukcję tak, że wieża miała runąć na drugą. Wtedy jednak się to nie udało.
W samym ataku z 11.09 zginęło prawie 3000 osób. Wiele innych zginęło w skutek chorób przy usuwaniu gruzu itp. Zamachy na World Trade Center były punktem zwrotnym XXI wieku. Rozpoczęły tzw. „wojnę z terroryzmem”, doprowadziły do interwencji w Afganistanie i zmieniły sposób myślenia o bezpieczeństwie na całym świecie – od lotnisk, po codzienne życie milionów ludzi.
Dziś dorośli są już ludzie, którzy tego nie pamiętają. Sam jako dzieciak siedziałem i gapiłem się w TV myślac, że tak właśnie zaczyna się 3 wojna światowa. W transmisji na żywo widziałem jak drugi samolot wbija się w drugą wieże.
Świat od tego momentu się zmienił diametralnie. Okazało się że imperium USA też może zostać bestialsko i dotkliwie zaatakowane. Aż ciężko wymienić ile zmian w lotnictwie ale i geopolityce zmieniło to wydarzenie.
Wydarzenie to uruchomiło po raz pierwszy słynny art. 5 Nato. W związku z tym podjęto działania zbrojne w Afganistanie i Iraku.
14:46 czasu polskiego – pierwszy samolot uderza w północną wieżę WTC.
15:03 – drugi samolot uderza w południową wieżę.
15:37 – trzeci samolot, lot American Airlines 77, uderza w Pentagon – siedzibę amerykańskiego Departamentu Obrony. Zginęło 125 osób w budynku oraz wszyscy pasażerowie.
15:59 – zawala się południowa wieża.
16:03 – czwarty samolot, lot United Airlines 93, rozbija się w Pensylwanii. Terroryści planowali skierować go najprawdopodobniej na Biały Dom albo Kapitol, lecz pasażerowie podjęli heroiczną walkę, która uniemożliwiła im realizację planu. Wszyscy na pokładzie zginęli, ale ocalono setki innych istnień.
16:28 – upada północna wieża.
W atakach zginęło ponad 3000 osób z 90 krajów świata, a tysiące kolejnych cierpiało na choroby związane z pyłem i skażeniem powietrza.
Według mnie to najważniejsze wydarzenie XXI wieku w skali globalnej.
2
@fart pracujac w banku na infolinii na taka dziewczyne natrafilem. Bylo to 5 lat temu, a ja do dzis pamietam jej imiona i nazwisko.
8
W przerwie od jakże merytorycznej dyskusji na argumenty pt "Kto jest bardziej ruskim agentem" polecam dzisiejsze święto i związane z nim nr telefonu. Chociaż ten świat (jak mawiał wielki myśliciel F. Kiepski) jest jak papier toaletowy - długi, szary i sam pan wiesz do czego, to mimo wszystko warto na nim chwile pozostać. W końcu nie wiadomo, czy na tym drugim świecie można obejrzeć kiepskich popijając herbatkie.
2
@Kessie mówiący o prawach pracowniczych.
@Luciano99 słyszący "prawa pracownicze" - https://streamable.com/9rlb62
1
@ranger3120 od tego jestesmy my, dobrzy doradcy.
Fragment programu -
Dzis Milosz jest znanym coachem, wiec nie moze sie mylic absolutnie.
0
Siedzimy sobie, jest miło, generalnie pełna kulturka. Ale pewnego razu 2 września wcale nie był miłym i przyjemnym dniem (delikatnie rzecz ujmując).
W nocy z 2 na 3 września 1941 roku w KL Auschwitz dokonano pierwszego testowego gazowania na masową skalę, przy pomocy cyklonu B. Gazowanie tą metodą odbywało się już wcześniej, ale na mniejszych grupach.
Po wieczornym apelu w 28 celach w podziemiach bloku 11 umieszczono 600 jeńców sowieckich, 250 chorych Polaków ze szpitala obozowego oraz 10 więźniów z karnej kompanii. Okna piwnic zostały zasypane ziemią. Niemcy wrzucili gaz. Rano następnego dnia esesman gerhard palitzsch (zbrodniarz tak ohydny, że ciężko człowiekiem go nazwać) stwierdził, że część więźniów jeszcze żyje. Niemcy ponownie użyli gazu i zaryglowali drzwi. W nocy z 4 na 5 września nie żył już nikt.
Forma tego typu gazowania została wymyślona po to, aby oszczędzić oprawcom widoku rozstrzeliwanych ludzi - obawiano się, że po wojnie do społeczeństwa z wermachtu czy SS wróci masa ludzi z problemami psychicznymi. A że śmierć w taki sposób była okrutna to mało powiedziano, bo ten gaz robił z ciałem masakre. Dodam tylko, że ludzie w chwili śmierci w grupie kilkuset osób nagich, dość słabo dbają o higienę.
Dlaczego warto to pamiętać? Ano chociażby dlatego, żeby wiedzieć co w ramach kłamstwa się przypisuje polakom, że tak chociażby wspomnę niedawny transparent z meczu LM>].
0
@manero i potem powiesz, ze masz z glupiego Pepco (co brzmi plebsko) czy z internaszjonal ołszon, co nawet nie wiadom jak sie wymawia? I kto tu jest glupi?:P
0
@JordiAlbion Post ma na celu przytoczenie ciekawej historii, o której młodzież mogła nie slyszeć, a nie gloryfikację przestępstw.
Ps. Czemu piszesz "też" skoro Najmrodzki ani z opisu, ani tymbardziej z życia z działalnością prospołeczną miał niewiele wspólnego?:)
4
Ucieczki z więzienia, pościgi z policją, bycie na celowniku władzy. Czy to opis Prison Breaka? A może biografia Micheala Scofielda? Otóż nie. To niemalże opis życiorysu i do tego polaka!
31 sierpnia 1995 tragicznie zmarła legenda przestępcza PRL Zdzisław "Saszłyk" Najmrodzki.
Najmrodzki był złodziejem, ale nietypowym. Nie napadał na ludzi, nie używał przemocy, nie lała się krew. Kradł głównie luksusowe towary – w czasach, gdy dla przeciętnego obywatela były one poza zasięgiem. Zasłynął z włamań do sklepów Pewex, gdzie sprzedawano zachodnie dobra, a przede wszystkim z kradzieży samochodów – wyspecjalizował się w Polonezach. Właśnie dzięki temu zyskał przydomek „króla złodziei samochodów”.
Uciekał z konwojów i więzień jakby to był scenariusz filmu. Raz podkopem prowadzącym ze szkoły po drugiej stronie ulicy, wykonanym w lato pod przykrywką ekipy remontowej. Innym razem ogłuszając strażnika, biorąc jego strój i dokumenty po czym elegancko kulturalnie wyszedł głównymi drzwiami. Jeszcze innym razem przez przepiłowane kraty w pokoju dla aresztantów w gmachu sądu w przerwie swojej rozprawy (w tym przypadku miał nawet 2 zapasowe plany ucieczki).
Był tak zuchwały, że kiedy został zatrzymany pod wpływem alkoholu (bo spowodował wypadek) to włamał się do laboratorium, gdzie ukradł dowody, że był pod wpływem %. Zostawiał także listy z podziękowaniami za gościnę w aresztach i więzieniach.
Owszem był przestępcą, ale okradał głównie bogatych, czyli pewexy oraz właścicieli samochodów (a w PRL nie były tak dostępne jak teraz). Czasami zanim ukradł samochód potrafił go z ekipą przepchać, aby właściciel który mógł być w pobliżu nie rozpoznal odgłosu silnika jego samochodu, który właśnie jest kradziony.
Swoimi czynami igrał na nosie komunistycznej władzy, która go za to nienawidziła, i robiła wszystko, żeby go złapać. Ta walka między sprytnym złodziejem, a pokracznymi służbami często wyglądała jednak jak sceny z Tom i Jerry, bo w sumie uciekał prawie 30 razy.
Po zmianach ustrojowych, w 1990 roku został skazany na 15 lat więzienia. Odsiedział 4, ponieważ Lech Wałęsa ułaskawił go jako osobę zresocjalizowaną, która sam Najmrodzki zarzekał, że się stanie. Zmarł 31 sierpnia 1995 roku w... kradzionym samochodzie mając przy sobie fałszywe dokumenty.
1
@Marusek Dom Fritzlów został wystawiony na sprzedaż, jakoś dziwnym trafem nikt nie chciał kupić (nawet za śmieszne pieniądze). Śledczy po ujawnieniu całej sprawy oględziny miejsca (zdjęcia piwnicy są łatwo dostępne w necie) w pełnym kombinezonie i maskach gazowych (jak za covidu), ale musieli robić je w zmianach max po 3h, bo odoru nie dało się wytrzymać. Podobną piwniczke bym mu zrobił, taką max 160cm wysokości, a karmiłbym zgniłymi ziemniakami.
Ps. Dziś piwnica jest już zalana betonem.
6
Czy może być coś gorszego od obozu koncentracyjnego? Pewnie nie.
Czy może być coś równie złego? Tu odpowiedź pewnie nie będzie tak oczywista.
29 sierpnia 1984 roku zaczął się arcy koszmar Elisabeth Fritzl, którą ojciec Josef zamknął w specjalnie zbudowanej piwnicy.
Sam Fritzl był dewiantem obrzydliwym, dlatego jeśli to czytasz i coś jesz to zrezygnuj z jednego lub drugiego.
Za młodu Fritzl wychowywał się w nazistowskiej III Rzeszy, miał matkę, która wychowywała go surowo (zgodnie z doktryną nazistowską), ale sam Fritzl o niej fantazjował. Chodził także po okolicy, gdzie podglądał ludzi w ich domach. W 1967 roku zgwałcił kobietę, za którą otrzymał... 18 miesięcy więzienia, z czego odsiedział 12. Nie był to jego jedyny tego typu czyn. Mimo to jego żona mu to wybaczyła, chociaż i ją traktował jak przedmiot. Fritzl był inżynierem budowlanym, był bardzo zamożny, ale żona nie miała z tego majątku żadnego pożytku, bo została sprowadzona do poziomu niewolnicy.
Josef z żoną mieli 7 dzieci, a Elisabeth była 4. Dziewczynę miał zacząć molestować kiedy ta miała 11 lat (czyli w 1977 roku). Niedługo później, bo w 1978 miał zacząć budować w piwnicy pomieszczenia do uwięzienia córki. Sam Fritzl miał wziąć nawet specjalne zlecenie, aby przetestować jak można zabudować pomieszczenie, aby było ono dźwiękoszczelne, i nie dało się z niego wyjść. Piwnicę przygotowywał przez 6 lat. Miała ona około 60m powierzchni i co ważne i warte zapamiętania 174cm wysokości. Josef swojej żonie powiedział, że rozbudowuje tamtą część posiadłości jako swoje własne biuro, do którego nikt nie ma wstępu. Ani rodzina, ani lokatorzy, którzy wynajmowali pokoje w innej części posiadłości. 29 sierpnia 1984 ściągnął córkę do piwnicy i pozbawił ją przytomności, a potem zamknął w piwnicy przykuwając kajdankami do ściany. Rodzinie i służbom opowiedział, że Elizabeth uciekła do sekty. Wszyscy wokół dali temu wiarę, bo sama dziewczyna już od dłuższego czasu czekała tylko na 18 urodziny, kiedy to będzie mogła uciec od takiego tyrana (czego już raz spróbowała uciekając z koleżanką do Wiednia, gdzie była poszukiwana)..Ciekawą kwestią jest to, że policja tak łatwo dała wiarę tym zapewnieniom, mimo tego, że sama zatrudniła specjalistę od sekt, który stwierdził, że w okolicy nie ma takich które porywają lub pozwalają przebywać w nich osobom z dziećmi (a dlaczego jest to ważne, to o tym w dalszej części). Sama piwnica była wręcz labiryntem, a do ostatniego pomieszczenia gdzie więziono dziewczynę prowadziło 8 drzwi, z czego ostatnie były grube na kilka cm. Sam Fritzl zapewniał, że można je otworzyć tylko od zewnątrz, a próba ich otworzenia od środka rozpyli trujący gaz. Jeśli sam by wyjechał lub umarł, drzwi miały się otworzyć po jakimś czasie same (obie bzdury które wmówił dziewczynie były kłamstwem).
I tak zaczął się koszmar tej dziewczyny. Pierwszy dzień, drugi, setny, tysięczny, pięciotysięczny i tak do ponad ośmiu tysięcy dni (24 lata!), a pierwszy raz zgwałcić własne dziecko miał po 8 miesiącach. I tak do ponad 3 tysięcy (!) razy. W piwnicy była toaleta, światło, ale słońce tam nie dochodziło. Z czasem Fritzl dał Elisabeth notatnik (co roku dawał nowy), a w późniejszym etapie także telewizor. Z czasem w wyniku gwałtów Elisabeth zachodziła w ciąże, a ten zwyrol uznał, że to fajnie bo....zawsze marzył o dużej rodzinie (przypomnę tylko, że z własną żoną miał 7 dzieci). Kiedy piwnica była za mała trzecie, czwarte i piąte dziecko Fritzl wyniósł na górę jako "podrzutki z sekty", jednakże nie były one podrzucane od razu po porodzie. Fakty przybycia "dzieci z sekty" były zgłaszane, aby uzyskać na nie pieniądze (tu przypominam o stwierdzeniu przez speca, że takich sekt, które pozwalają przebywać w nich z dziećmi w okolicy nie było). Jedno z dzieci (bliźniąt) urodzone w 1997 zmarło w 3 dniu życia, a Josef uznając "co ma być to będzie" pozwolił mu umrzeć, zamiast je ratować. Do piwnicy z czasem dostarczył aspirynę i książkę o rodzeniu, tak aby Elisabeth miała się dokształcić jak rodzić. Nie podam dalszych szczegółów tego co tam się na dole działo, aczkolwiek kiedy się o nich dowiadywałem miałem odruch wymiotny równy z tym, który miałem czytając opis mordów z KL Auschwitz. Dodam tylko, że prostytutki z których chętnie Josef korzystał odmawiały mu współżycia twierdząc, że to czego oczekuje przekracza ich granicę (co zatem miał robić z córkę którą więził?).
W kwietniu 2008 stary i mocno już osłabiony Fritzl obawiał się, że pierwszy syn z kazirodztwa (mający już ponad 180cm wzrostu, a przypomne, że piwnica miała 174cm) postawi mu się. Dodatkowo pierwsza córka z Elisabeth zaczęła mocno chorować. Wówczas uznał, że weźmie ją do szpitala, gdzie nie wiedziano co jej jest, i chciano ściągnąć tam matkę. Wówczas Fritzl uznał, że to czas na cudowny powrót Elisabeth z sekty, wraz z pozostałymi dziećmi z piwnicy. W szpitalu Elisabeth została... aresztowana za znęcanie się nad dziećmi. Początkowo potwierdzała wersję oprawcy o sekcie, ale tym razem śledczy jej nie uwierzyli. W końcu opowiedziała o swoim dramacie. Jak słowo honoru daję, takich obrzydliwości jak z piwnicy Fritzla nie da się pojąć. Aż mną telepie (dosłownie) na myśl co ta kobieta i co te dzieci tam przechodziły.
Elisabeth z czasem pogodziła się ze swoim losem. Kochała swoje dzieci i cierpiała, kiedy oprawca je wynosił na zewnątrz. Dramat tej kobiety jest potworny - z jednej strony oddawała dziecko do "lepszego" świata gdzie miało odrobinę normalności, z drugiej jednak strony kochała swoje dzieci (nawet z takich okoliczności) i robiła dla nich co mogła. Uczyła je czytać i pisać, chciała dać im cokolwiek z normalnego życia. Poświęcała się dla nich jak mogła. Kiedy wychodziła w wieku 42 lat miała wyglądać na co najmniej drugie tyle (tu z szacunku nie opisze jak wyglądała). Co z nimi się dzieje dziś? Na szczęście nie wiadomo. Dostali nowe miejsce, nową tożsamość, są pod opieką psychologa. Nikt przez te lata na szczęście do nich nie dotarł. Po wybuchu afery banda hien oblegała drzewa jak małpy, aby tylko zrobić im zdjęcie.
A Fritzl? Gnieje w pierdlu, ma dziś demencję, ledwo żyję. Nawet mu trochę współczuje. Zanim mnie najedziecie, warto sobie zadać pytanie: Czy chciałbyś mieć tak zryty łeb, aby uwięzić i gwałcić własne dziecko przez ćwierć wieku? Ja nie.
Myślałem, że większej kreatury niż heinrich himmler czy też inny gerhard palitzsch ziemia nie nosiła, ale jak widać starał się mocno im dorównać.
Dla ciekawych są 2 podcasty na YT warte polecenia - 8516 DNI W CIEMNOŚCI: Historia Elisabeth Fritzl(długi) lub Sprawa Josefa Fritzla. Potwór z Amstetten | #79 KRYMINATORIUM (krótki).
Ps. Austria to ma pecha. Wydać na świat malarza, któremu się zachciało być zbawicielem rasy panów i takiego coś (zwierzęta takich rzeczy nie robią, a człowiekiem mimo mojego współczucia i wyrozumiałości to bym go nie nazwał) to taka średnia reklama.