0

@VillaMaravilla5000

Villa to BYŁA klasa światowa, jest wciąż dobry, ale to już powoli łabędzi śpiew. Jeśli ktoś sądzi, że Villa będzie teraz strzelał każdej drużynie bramki głową po dośrodkowaniach to niech zmieni tabletki, bo te obecnie przestały działać. Co nie znaczy, że jeszcze kilku takich nie strzeli zanim odejdzie.

0

@Barcelona_fanatic2809

Sam jesteś totalne zero. Mam nadzieję, że Pedro wybiegnie od pierwszych minut. To nasz najlepszy napadzior zaraz po Messim.

0

@Vassili

Messi nie grał na ŻADNYM skrzydle. To, że od czasu do czasu tam się znalazł nie znaczy, że to była jego właściwa pozycja na boisku, a jedynie czasowa wymienność pozycji.

0

@Marku32

A wiesz jaki jest wynik pierwszego meczu bo chyba nie? Trzeba być mało spostrzegawczym by nie wiedzieć, że Real tym bardziej nie zaskoczy dobrze grającej w defensywie Barcy z ataku pozycyjnego. Postawa defensywy nie ma tu NIC do rzeczy. Kiedyś przecież i tak się poprawi, może już we wtorek. Real zawsze lepiej czuł się w grze z kontry, nawet mówi się czasami, że najlepiej po prostu oddać im piłkę i nie będą wiedzieli za bardzo co z nią zrobić. Tyle, że przy 1:1 będą musieli czy tego chcą czy nie, w końcu zaatakować. Nikt nie mówi, że zaraz od pierwszych minut, te przeważnie w każdym meczu (niezależnie od grających drużyn) należą do gospodarzy.

0

Adriano jak trójskoczek, więc może jednak będzie do dyspozycji w najbliższych dniach ;)

0

Zarówno Sevilla jak i Barca zmarnowały swoje setki. Cieszą 3 punkty i zdecydowana poprawa morale drużyny przed decydującymi o sezonie meczami.

Na Real w CdR:

To Madryt musi zaatakować, więc autobusu na cały mecz raczej nie postawią. W sumie dla Realu to będzie test przed rewanżem z ManU w LM. Taki samy wynik w pierwszym meczu i konieczność rozstrzygnięcia rywalizacji na wyjeździe.

Możliwy skład:
Valdes-Alves-Pique-Puyol-Alba-Cesc-Busquets-Iniesta-Villa-Messi-Pedro

zmiany:
1. Iniesta/Cesc => Xavi
2. Villa/Pedro => Tello
3. Busquets/Puyol => Song lub Puyol=>Mascherano

Adriano i Sanchez nie będą pewnie do dyspozycji.

Trzeba zagrać intensywnie w ataku dlatego dwie pierwsze zmiany w 65-75 minucie gry, trzecia w 80-85. Gramy 4-3-3, z Messim na środku ataku, ale w razie potrzeby jeden z naszych skrzydłowych zbiega bardziej do środka, w ten sposób, że zaraz za sobą ma Messiego, lukę po skrzydłowym w ataku po lewej stronie wypełniają Iniesta i Alba a po prawej Cesc i Alves.

0

@zonker

Każdą "czarną serię" trzeba kiedyś przerwać ;)

0

@sojerrrr

U buków nie warto stawiać z innego powodu niż ten, że jakiś zespół potrafi zagrać raz na jakiś czas świetne spotkanie. Zresztą i tak liczy się wynik, a ten dla Depo jak byśmy nie wychwalali ich grę to jednak porażka, czyli tak jak oceniali szansę bukmacherzy i to pomimo zagrania przez Real bez kilku podstawowych zawodników w pierwszej połowie. U buków w stawki są wliczane marże, więc to pogarsza naszą zyskowność nawet jeśli prawidłowo oceniamy prawdopodobieństwa zdarzeń. Jednak tak naprawdę trudno to robić lepiej niż bukmacherzy, przecież to jest właśnie ich biznes. Gdyby tak było, że niespodzianki zdarzają się częściej niż wskazywałyby oszacowanego przez nich prawdopodobieństwa wówczas poszliby z torbami. Liczyłem kiedyś kursy dla naszej Ekstraklasy, dla kilku sezonów i statystycznie kursy odpowiadają mniej więcej temu co później działo się na boisku. Po prostu ostatecznie suma kursów z obstawionych zakładów da nam w dłuższej perspektywie stratę, czyli to co postawiliśmy nawet się nam nie zwróci.

0

@lechu55
@sojerrrr

Przy lepszej skuteczności Depo mogło spokojnie wygrać to spotkanie kilkoma bramkami. Ale jeśli w pozostałych spotkaniach grają tak samo tj. ze słabą skutecznością i wyszumieniem się w pierwszej połowie spotkania to nic dziwnego, że są czerwoną latarnią PD. Po prostu nie strzelają tego co powinni, a na koniec tracą bramki, bo nie mają już sił ;)

0

@ketwi

Jeszcze jedno. Słuszne spostrzeżenie z Messim nie odgrywającym od razu. Zdecydowanie za mało gramy z pierwszej piłki, za dużo jest przyjęć i indywidualnego holowania. To też spowalnia grę. Tiki-taka to właśnie dużo gry z pierwszej piłki. Piłka się nie poci tylko ci którzy za nią biegają ;)

0

@ketwi

Ale to o czym piszę to jest właśnie jest tiki-taka. Gra w trójkątach na małej przestrzeni, pressing już na połowie rywala, tworzenie wolnych przestrzeni dzięki ruchliwości zawodników i zmianie pozycji, kończenie KAŻDEJ dłuższej wymiany przyspieszeniem i strzałem na bramkę lub zagraniem w pole karne (Pep wpajał to zawodnikom!), wysoko ustawiona linia naszej obrony, podłączający się na skrzydłach boczni obrońcy (Alves-Alba), utrzymywanie się przy piłce, intensywna gra do przodu itd. A to co graliśmy z Milanem nie miało z nią NIC, no może poza klepaniem (niestety w poprzek) wspólnego. Wszystko było jakieś za wolne, ospałe, bez energii. Marazm kompletny i kompletna bezradność, całego zespołu.

0

@ketiw

Faul w bliskiej okolicy pola karnego (a najlepiej w nim) nie byłby taki zły ;)
Ktoś musi dołączać do Messiego na dwójkową klepkę. Wiele razy Barca już to grała w przeszłości. Tzw. zagranie na ścianę i oddanie w kierunku bramki na wchodzącego zawodnika. Messi wbiega głębiej i dostaje z powrotem szybkie podanie za obrońców, ale już w polu karnym, a tam wszystko zdarzyć się może. Tyle, że trzeba robić to szybko, zdecydowanie, niemal automatycznie. Barca ostatnio gdzieś zagubiła ten automatyzm, odwagę, ciąg na bramkę w ofensywie, oparty na kilku szybkich podaniach na małej przestrzeni, nawet pomimo obecności obrońców. To kwestia odpowiedniego ustawienia się i zmiany pozycji w trakcie akcji. Mam nadzieję, że to w końcu wróci. Poza tym przy taki zagraniu na ścianę można próbować oddać zaskakujący strzał zza linii pola karnego ;)

0

@ketiw

Nie chodzi o dośrodkowania, tylko o zagrania/podania właśnie. W pole karne się PODAJE a nie bije na oślep. Przy ewentualnej stracie jest pressing już na połowie rywala. Barca przez tyle czasu to grała, trzeba do tego wrócić. Nie można bać się straty piłki, bo w przeciwnym wypadku zostaje nam wieczne klepanie, a nie o to chodzi. Pchanie się przez środek tym bardziej naraża nas na stratę, w dodatku bez zagrożenia bramce rywali. Jak spróbujemy kilka razy z boku to dla odmiany można też środkiem. Chodzi o to by trochę zaskoczyć rywala, a nie ciągle próbować przedrzeć się w ten sam sposób. Kontry z jednego końca boiska na drugie nie są takie groźne jak te po stracie w środku. Z tyłu i tak zostaje trzech zawodników którzy zabezpieczają by nie był to bieg na pustą bramkę. Tak zupełnie bez ryzyka to grać się nie da. Jeśli drużyna stawia autobus to również automatycznie utrudnia sobie rozpoczęcie szybkiej kontry. Z Milanem zagraliśmy za bardzo z tyłu i to była główna przyczyna tego, że niemal zupełnie nie stwarzaliśmy okazji, a groźne kontry i tak dostawaliśmy. Najlepszą obroną jest atak, gra musi być intensywna, ciągle do przodu, wtedy broniący nie ma czasu na zorganizowanie się w obronie i w kontrataku.

0

@ketiw

No ale jak za każdym razem będzie miał do przebiegnięcia 20-30 metrów więcej... Messi (w formie) błyskawicznie się obraca, więc to akurat nie problem. Jego dotychczasowe rekordy nie wzięły się znikąd. Po prostu cały zespół gra chwilowo słabiej, ale szuka się przyczyn w poszczególnych zawodnikach. Nie tędy droga ;)

0

@ketiw

Otóż to. Nie ma za bardzo miejsca na takie ustawienie. Moim zdaniem na autobusy najlepsze są zagrania za skrzydeł z jednoczesnym wejściem 2-3 zawodników do środka i przed pole karne. Do tego po dwóch na każdego skrzydło i trzech zabezpieczających tyły przed kontrą.

0

@Andres8best

Messi w pomocy? Lepiej nie. Szkoda jego bramkostrzelnego potencjału. Musi grać bliżej pola karnego. Z Milanem był za głęboko cofnięty i nic z tego nie wyszło. Chyba, że zamiast 4-3-3 chcieliby spróbować czasami 4-2-3-1. No ale przeciwko autobusom nie ma potrzeby rozciągania formacji wzdłuż tylko wszerz. Wszystko zależy od tego jaką piłkę chce grać nasz przeciwnik, czy otwartą, czy murowanie bramki.

0

@hoeniker

No ale Sevilla w drugiej połowie nie postawiła jakiegoś pancernego autobusu, więc tej przestrzeni i tak było więcej. Zobaczymy co wymyślą na najbliższe klasyki.

0

Dno już znaleźliśmy w meczu z Milanem. Teraz forma tylko w górę!

0

Villa pewnie z którymś Realem zagra od pierwszej minuty, w tej chwili bardziej prawdopodobne, że z tym ligowym. Pytanie na ile poważny jest dyskomfort Alexisa.

0

@ketiw

"11 meczów z rzędu ze straconą bramką"

Rekordowy sezon pod każdym względem xD

0

@barcatojestklub

"ogólnie Barca ma spadek formy"

Serio? :)

0

A może by tak sklonować Messiego? Mieć przynajmniej po jednym na La Ligę, CdR i LM ;)

0

Messi odpoczywa ostatnio na meczach ;)))

0

@Goh

E tam szkoda. Pcha się na ring to obrywa. Dla KASY! Adamek z nim wygrał, Saleta też, to co, teraz z Najmanem się zmierzy o Pas Polsatu? xD

0

@Sangia

Kobieto uspokój się! Przecież grał dzisiaj od pierwszej minuty. Przecież dopiero co Coli czy tam Kolki się opił. Powoli, małą łyżką!

0

Salcia położyła Gołego? No to chyba Endrju w końcu powie dość... chociaż z nim nigdy nie wiadomo! xDDD

0

@Hasz29

Wrzuć na luz i zapoznaj się z nazwiskami graczy Barcy. Skoro już podajesz się za jej kibica. Wiesz, w "tutejszej rodzinie" to jeszcze ujdzie, ale przed innymi ludźmi wstyd.

0

Do optymalnej formy daleka droga, ale to po tym co zobaczyliśmy w Mediolanie i dzisiaj w pierwszej połowie DOBRE NA POCZĄTEK I TO! Powoli w górę!

0

@Hasz29

Raz można tak napisać, ale nie CIĄGLE. To nie drobiazgowość, to tylko moment w który trzeba w końcu zwrócić na to uwagę!

0

Moim skromnym zdaniem Dani Alves ZM, Messi w drugiej połowie się przebudził, grę ożywił Tello, Villa ładna główka. Teraz wtorek.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?