damianex10
Dołączył/a: luty 2011
18 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
23
@Nano22 A co to pana gówno obchodzi?
3
Michalik skończ sie kompromitować. Sommer nawet jakby wiedział, gdzie będzie uderzał Ramos, to i tak by tego nie wyjął. Perfekcja, siła, tam było wszystko.
10
Jak można tak pizdowato strzelać karne? xDD
Wczoraj Japonia, wcześniej Lewandowski. Okropność.
3
@Kamilos84 Jedno oko na Maroko, drugie na Kaukaz
3
@Jakchcesz w sumie to także
http://images3.memedroid.com/images/UPLOADED686/5fb561395c7dc.jpeg
0
@Kinginiesta i tak teraz więcej doliczali
1
Oby w końcu znieśli dogrywki i od razu dawali karne. Bezsensowne zajeżdżanie piłkarzy.
6
Niech ta Japonia strzeli, nie zdzierżę kolejnej serii dogrywek Chorwacji
6
Tak teraz oglądam powtórkę. Co za "sprint" Bielika przy powrocie pod swoją bramkę (gol na 2-0), gdzie ledwie kilka minut wcześniej wszedł na boisko..
8
Grosicki mnie zadziwił, 10 minut na boisku, a tyle zrobił. Lewy z kolei bardzo rozczarował. I to już nie chodzi o wykonywanie jedenastek (czego nie potrafię wytłumaczyć, co się z nim w tym aspekcie stało), ogólnie bardzo elektrycznie wyglądał. Czy naprawdę Barcelona aż tak zmienia ludzi?
0
Fajnie, jakby się udało ukąsić na początku połowy. Do boju!
0
Wybitne występy napastników Interu na tym Mundialu :D
0
No nie przekonam się do Kwiatkowskiego. Kompletnie mi nie siada jego komentarz, dziwnie tonuje głos. Nawet teraz te emocje przy bramce Australii mega dziwne.
0
Niech Australia strzeli, bo tu marazm straszny
1
Kurczę, Kamerun niech wciśnie gola i wychodzą z grupy przy takim rezultacie SRB-SUI :D
1
Mini Majk napoczyna Serbię
1
Kamerun wygrywa z Brazylią 2:1, Serbia ze Szwajcarią 2:0 i wtedy obie ekipy mają 4 punkty i bilans 5:5. Na ten moment Serbia ma 5 żółtych kartek, Kamerun 3.
O taki scenariusz proszę na zakończenie tej szalonej fazy grupowej, emocje do ostatniej sekundy :D
0
Być teraz Koreańczykiem.. ale się musi dłużyć xD
1
Korea wychodzi z grupy :D
1
Specjalnie nie trafił, bo wiedział że spalony
( ͡° ͜ʖ ͡°)
6
"Kici kici, taś taś"
2
@P33ck W "Okno na podwórze" była zniewalająca
6
Haha, jeszcze Kostaryka niech strzeli gola, to Hiszpania i Niemcy out xD
1
Koncertowo Kostaryka kontrę spartaczyła
1
Krzysztof Stanowski brutalnie wyjaśnia Krzysztofa Stanowskiego.
Gdyby tylko trenerem Japonii był wtedy Czesław..
https://streamable.com/yuclzi
1
Zajebista ta transmisja łączona w TVP Sport. Taka łączona, że mecz Maroko-Kanada pokazywali tylko wtedy, gdy były już powtórki bramek xD
O, i przełączyli. Naciski swoje zrobiły.
0
@IronSanHybrid Ale w 1 połowie też była mizeria. Jedynie z początku zablokowany strzał Bielika, a potem tylko wyczekiwanie i co jakiś czas piłka do Roberta, który momentalnie był osaczony przez 3 zawodników.
0
@IronSanHybrid @Batys No dobra, mogę się zgodzić z tym, że wynik > styl. Ale powiedzcie mi, czy wg was Polska miała jakikolwiek plan ofensywny na ten mecz? Bronienie 0-2 nie mając wpływu na drugi mecz to taktyka? Bo co to za pieprzenie Kwiatkowskiego, że cały czas mieli pod kontrolą wynik Meksyku. Czyli co, jeśli uznaliby im bramkę na 3-0, to nagle nasi by się poderwali do przodu? Serio pytam, bez złośliwości.
1
Komentarz usunięty przez użytkownika
6
Awansowaliśmy tylko dlatego, że Argentyna zwłaszcza w 2. połowie grała na zaciągniętym hamulcu. Gdyby tylko potrzebowali więcej bramek, nie byłoby wg mnie czego zbierać, nawet Wojtek by nie pomógł. Mieliśmy giga farta, że mecz Meksyku z Saudami ułożył się tak, a nie inaczej. Naprawdę po takim 'spektaklu' ciężko dopatrywać się jakichś pozytywów przed meczem z Francją, bo tam już rywale nie będą mieć litości i niestety porażka już w grę nie wchodzi.
Widzę jedynie dwa rozwiązania: albo to będzie potężna lekcja futbolu dla nas, albo taka obrona Częstochowy, jakiej nawet Szwecja w 1655 nie widziała.
Koniec końców, naprawdę się cieszę z awansu, bo to jednak dla mnie rzecz historyczna: pierwszy raz widzę Polaków w fazie pucharowej MŚ. Nie wiem jak się skończy starcie w niedzielę (choć się domyślam), ale mam tylko małą nadzieję, że wreszcie zagramy odważniej, bo stać nas na to - kiedy, jak nie z takim rywalem, kiedy, jak nie na takiej imprezie, gdzie i tak nie będziemy już mieć nic do stracenia.