0

Chudini

To nie jest zostawianie serca na boisku, tylko mózgu w szatni. Wiesz ile karier poszło się za przeproszeniem walić, bo taki pajac ma innego gdzieś? Może porzućmy zasadę fair-play? Jeden kopniak w przeciwnika niech przysługuję na połowę meczu. Normalnie nie mogę z takich opinii jak twoja.

0

Challenger

Rozgrzeszasz Tito, ale zadaniem trenera jest wykrzesanie sił z drużyny. Na Bayern nie było żadnego pomysłu. Nie widziałem by Vilanova gestykulował przy linii i przypominał im o czymś. Skoro gra była fatalna, a on niemal nic do nich nie mówił, znaczy, że planu nie było.
Rok temu już zdarzały się mecze przechodzone, ale Pep w LM rozbił Bayer, pokonał Milan i tylko przez ogromnego pecha przegrał z Chelsea. Potrafił ich mobilizować. Nie ma sensu wyrzucać Vilanove gdy nie ma zastępcy, ale jak dla mnie on jest głównym winowajcą porażek. Xaviemu ktoś powinien wykrzyczeć, że jak chce bić rekordy podań, niech idzie gdzie indziej. Pique to już w ogóle porażka.
Teraz mamy mistrza, niech biegają ci, którzy powinni walczyć, rekordy nie są aż tak ważne.

0

Mazi,

Xavi, Pique i Alves nie od wczoraj grali coraz gorzej (Alves rzadziej zawodził). Zadaniem trenera jest temu zaradzić(sprzedać, odsunąć). Tito nie jest zbyt charyzmatyczny. Pep wiecznie stał przy linii, pokazywał jak mają grać, motywował. SJednak szansę bym mu dał, bo jakby nie patrzeć chorował.

0

piachuFCB,

Mało kto jest w stanie glosno to powiedzieć. Dla mnie Xavi to jeden z głównych winowajców kiepskiej gry. Thiago popełnia masę blędów, ale stać go na nieszablonowe zagrania. Xavi niewiele razy w tym sezonie błysnął.

0

Madridista22

Reprezentujesz najgłupszą część madridistów wchodzących tu.

Generalnie marzyło mi się zdobycie 100pkt, ale już lepiej poeksperymentować. Real nie musi wygrać wszystkich meczy, a my chyba jeden wygramy.

0

Mou ratuje swój PR:) Niedawno mówił, że nie było żadnej hegemonii.

0

martinek07

Buehehehe. Jakby Barca wygrała z Bayernem, to grała by w finale.

0

ElGuajeCHAMPION

W wywiadach zawsze mówi ciekawie i mądrze, ale książka mu się nie udała;p

0

A ja mam nadzieję, że z Rudnevem nastrzelają worek bramek:)

0

Patrząc z perspektywy psychologicznej, to ma teraz jak dla mnie ostatnią szansę. Drużyna została rozbita. Każdy oczekuje zmian. On ma świadomość, że wszyscy grają źle, a więc nie powinien mieć kompleksów. To nie będą mocni przeciwnicy, ale może przypomni sobie jak rozbijał Milan albo Napoli. Jak nic się nie zmieni, to za odpowiednią cenę bym go sprzedał. 2 sezony to dość długo...

0

We mnie też tli się nadzieja. W końcu to piłka nożna. Jednak mam świadomość, że z koszmarnym Pique i Xavim, ktory chyba przez nabijanie statystyk nie chce rzucać piłek za obrońców, to będzie niemal niemożliwe.

0

Niemiecka propaganda;p Tak się składa, że to akurat Bayern najczęściej fauluje i jestem pewien, że nic złego z naszej strony im nie grozi. Chyba, że będziemy przegrywać i znowu ktoś z naszych "niefortunnie" rzuci piłkę rywalowi:)

0

Nie wiem czy tytuł jest odpowiedni. Może "Tydzień z nadziejami" byłby lepszy?;p Mniej boli ta porażka z Bayernem niż z Chelsea, która nie miała wielu okazji, a my pudłowaliśmy na potęgę. Głowa do góry i miejmy nadzieję, że Tito coś wymyśli w następnym sezonie, bo możemy odpaść jeszcze wcześniej.

0

Jak dla mnie jest wiele problemów. Pique zalicza wtopy, Xavi spowalnia akcje i nie "rzuca" już tak spektakularnych piłek, nie mamy wysokich zawodników, a dwie bramki Bayern strzelił po rożnych. W końcu trener chyba nie potrafi ich zmobilizować. Nie widziałem tam nawet ćwiartki tego zaangażowania co z Milanem. Poza tym brak szybkiego, silnego i wybieganego napastnika(czyt. Etoo) W momencie cofania się Messiego mamy zawodnika na dwoch skrzydłach i przeważnie nikogo w polu karnym. Krew człowieka zalewa jak widzi te konstruowanie akcji;/

0

Chyba większość ma nadzieję, że wystąpi. Nie mamy nic do stracenia, a Pique gra jakby najlepsze lata miał za sobą;/

0

Na pewno, to chyba nieodpowiednie słowo. Chce tylko do 90min patrzeć jak harują by tego dokonać. Wynik już nie gra takiej roli.

0

Wojciech6,

Jak Atletico zagra z nami jak wieczorem z Realem, to przegramy. Real dlugimi momentami był bezradny. Po prostu Atletico miało pecha.

0

A ja z chęcią widziałbym Welbecka u nas. Wysoki, szybki, wybiegany. Ciut gorsza wersja Etoo. I na pewno nie tak drogi jak Neymar. Bokiem nam wychodzą niziutcy piłkarze, skoro trener nie potrafi ich wykorzystać.

0

Biologma,

Tylko że u nas stało się to sztuką dla sztuki. Ręce opadają, gdy odbieramy piłkę w środku boiska, Pedro i Sanchez biegną do przodu i zamiast posyłać piłki do nich, to akcja jest zawracana. Xavi przestał rzucać piłki za obrońców gdy jest tylko promil szansy, że rywal ją przechwyci. Zapewne nie chce mu się potem biegać za nią. To jest piłkarz, ktorego ja osobiście najbardziej obwiniam. Serce mi się kraja, bo widzę jak cierpi gdy przegrywamy. W którymś przegranym meczu z Realem zebrał od wszystkich cięgi, choć ja go zapamiętałem z odważnych wejść i pressingu. Tylko, że nie robil tego od czego jest.

0

Opium,

Jest trochę racji w tym co piszesz. Powinniśmy ewoluować. Drużyny tylko świetnie się broniące są dla nas do przejścia, ale gdy już ta sama drużyna nieźle atakuje, to już jest klops. Bayern jest taką drużyną. Podwajali, potrajali, a na dodatek są o niebo silniejsi fizycznie od nas. Jak zwietrzyli szansę, stosowali pressing odrazu, a tak to spokojnie pozwalali nam wejść na swoją połowę. Żenujące były wrzutki na na naszych niziutkich piłkarzy. Na takich rywali Pep na początku miał szybkiego i silnego Etoo no i Toure. Teraz takich mi brakuje.
No i jeszcze ten nasz wzrost. Wiem, że Alba i Alves potrafią kąsić i harują jak woły, ale coś z tym trzeba zrobić, skoro dwie bramki padły po rożnych. Z 5-6 zawodników wysokich, został nam Pique, Busi i teraz Abidal.
Co do Messiego to się akurat ciężko mi zgodzić. Skoro oczekujemy od niego dryblingow i goli, to musi mieć na to siły. Nie mówię, że ma stać, ale neispecjalnie widzę sens jego biegania za piłką od piłkarza do piłkarza.

0

Będąc najbardziej medialnym klubem świata, bez sponsora na koszulkach przez tyle lat, sprzedaliśmy się za dwie garście srebrników.

0

Cristiano_Ronaldo,

Cristiano możesz porównywać z Messim jeśli chodzi o dokonania na boisku, ale nie o zachowania. Leo jest ostatnim który woli się przewrócić niz ciągnąć akcję. Jedyne co ich łączy to domaganie się kartek po licznych faulach.
Poniosło mnie z tym mało męskim wyglądem(chociaż kto z nas robi sobie brwi i nakłada maseczki:) tak jak ciebie z tą męską grą Portugalczyka:) Jesteśmy kwita:)

0

Gaucho_D
Oglądałem w pubie, więc powiem szczerze, że mogłem czegoś nie dostrzec. Jednak nie o to mi chodzi. Skoro Bayern przeprowadza akcję za akcję, strzela gola za golem, to cos chyba trzeba zmienić. Przez chwilę gra wyglądała dobrze, ale tylko do 20metra. Przegraliśmy z kretesem środek pola. Utkwiły mi dwie sytuacje, gdy piłka po wykopie naszych lądowała na środku a tam nikogo nie było!! Ciężko ocenić grę z wciąż gorącą głową, ale nie widziałem tam takiego zaangażowania jak z Milanem.

0

Wczorajsza porażka nei boli tak bardzo, bo brałem ją pod uwagę. Ta z Dynamem, mimo że wcześniej i tak z nimi wysoko przegraliśmy, była jak gwóźdż do trumny.

0

Dla mnie najgorszy był Tito i Roura. Skoro Sanchez w 90min zapierdziela za Robbenem, to znaczy, że chyba w meczu nie za bardzo się zmęczył. Wcześniej go nie widziałem w obronie, choć przeważnie Bayern miał nie więcej niż 1 piłkarza mniej przy atakach. Albo trenerzy mieli fatalną taktykę, albo Alexisowi przypomniały się zadania defensywne za późno a oni nie potrafili mu tego przypomnieć.

0

Cristiano_Ronaldo

Piszesz o męskiej grze, mając w nicku i avatarze piłkarza który nie dość że na faceta nie wygląda, to na boisku się jak on nawet nie zachowuje. Co nei znaczy, że nie jest zajebisty.
Poza tym Marca to madrycka gazeta. Nikt normalny nie kwestionuje tu wygranej Bayernu, po prostu pozostaje niesmak.
Idź pisać głupoty i prowokować do siebie.

0

Tu nie chodzi o wymianę całego składu. Bardziej gubi nas styl, a nie sami zawodnicy. Bayern gdy się bronił zawsze miał conajmniej 3 piłkarzy więcej, a gdy wychodzili z kontrą, to często szli po równo. Dodatkowo te rożne. Były ich setki. Sądziłem, że Tito ma pomysł, ale zachowywał się jak Smuda. Nawet gorzej, bo tylko zmienił zawodnika, jakby nikogo nie poprzestawiał.
Ta porażka nie boli tak jak ta z Chelsea, bo przegraliśmy zasłużenie. Nie liczę na szybkie zmiany. Podejrzewam, że za rok może być jeszcze gorzej. Ma się wrażenie, że Tito brakuje charyzmy. Że piłkarze nie chcą za niego umierać. Musiałbym jeszcze raz, na spokojnie obejrzeć ten mecz, chociaż tak beznadziejne oglądamy niestety coraz częściej.
PS Etoo wróć!!!

0

Zmiany za późno jak u Smudy. Brakowalo agresji i pressingu. Bayern był wszędzie, a my tylko trochę z tylu i ciupkę z przodu. Za rok może się uda:)

0

Mam nadzieję, że tranfser Goetze nie bedzie mieć wpływu na forme Borussii i nie wyjdą na dwumecz z Realem rozbici.

0

Bayern po odbiorze nie biegnie na hurra jak Real, ale co kontra to inni zawodnicy są w innych miejscach. Dlatego tylu bawarczyków strzela bramki. Tu już sam Busquets nic nie zdziała. Nikt nie może sobie pozwolić by się nie cofnąć(oprócz Leo). No i stałe fragmenty gry;/ Dlatego Abidal bylby lepszy rozwiązaniem od Bartry.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?