gęgi
Dołączył/a: listopad 2010
Bogatynia
3 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Jestem wiernym kibicem tego klubu i nie mogę patrzeć jak Rosell robi z niego coraz większe ścierwo.
Co do Laporty - nigdy nie byłem jego zwolennikiem - wpędził przecież Barcę w ogromne tarapaty ekonomiczne. Jednakże chciałbym dożyć dnia gdy Barceloną pokieruję w końcu jakiś normalny, rozsądny ale i wierny historii prezydent.
Działania rosella są zbyt wielką przesadą. rozumiem że trzeba spłacić długi ale ile już rzeczy niezgodnych z naszym pięknym sloganem wdarło się na salony katalońskiego klubu?! Qatar Foundation (które według sandro było tym samym czym był UNICEF, a tak naprawdę to wielka ściema mająca zatuszować niechlubne postępowanie zarządu) - OK przymknąłem na to oko wiedząc iż pieniążki są potrzebne a kilkaset milionów euro piechotą nie chodzi. Potem Qatar Airways - poczułem się zirytowany. W międzyczasie tylnymi drzwiami, za darmo pozbyto się Keity. Doszła jeszcze dyskryminacja Davida Villi przez sztab szkoleniowy. A na sam koniec wyrzuca się jak psa, wyrzuca się na zbity pysk człowieka, który całą swoją siłę i ładnych parę lat swojego życia poświęcił dla tego klubu...
TEGO JUŻ ZA WIELE PANIE ROSELL!!!
0
kurde skoro villa gra tak drętwo to znaczy że pedro już od pół roku nie powinno w ogóle być w tym klubie
0
żałuję że Valdes mimo że jest najbardziej utytułowanym bramkarzem na świecie, mimo że przez ponad 10 lat nosił na sobie wielką presję i odpowiedzialność i mimo iż przez ponad dekadę strzegł dumy tego klubu, był zawsze naszym ostatnim obrońcą, mimo że dzięki niemu po 14 latach przerwy barca wygrała puchar europy tak wielu kibiców go nie docenia.
0
Mimo wszystko chciałbym żeby David został w Barcelonie, bo nie jest słaby, jest po prostu niedoceniany. (całkiem na odwrót jak Pedro). Jednak wiem że szansa Villi na regularne występy w Barcelonie w przyszłym sezonie jest niewielka i jeśli ma odejść to pragnę i życzę mu transferu do Arsenalu
0
NIEEE!!!
Myślę że w obecnej sytuacji zastrzeżenie numeru 22 jest niemal obowiązkiem klubu.
0
pytanie: czy neymar założy koszulkę na sezon 13\14 cz 12\13??
0
na jego miejscu przedłuzylbym kontrakt i poczekał do zimowego okienka: Jeśli nie dostanie zbyt wielu szans w styczniu powinien poprosić o wypozyczenie albo transfer
0
zamiast na premie (myślę że piłkarze nie byliby wielce oburzeni gdyby ich nie dostali) lepiej niech szykują pieniądze na transfery
0
I bardzo dobrze, w końcu jakaś poważna decyzja Tito - stawia sprawę jasno i postępuje twardo, z jajami.
Jeśli chcemy konkurować na najwyższym poziomie potrzebni są nam najlepsi zawodnicy a nie słabsi ale tańsi.
0
najlepsze stroje od czasu ligi mistrzów na Wembley w 2011
0
Jak mało kiedy ostatnimi czasy, tak w końcu naprawdę słowa Tito mi się podobają i uważam że udzielił mądrych odpowiedzi (może z wyjątkiem wypowiedzi o Pedro)
Fakt: 100 pkt nie jest najważniejsze, ważniejszy jest styl a ten nie zachwyca w tym sezonie i mam nadzieję że do końca tego i na przyszły sezon ulegnie on poprawie.
Warto też zwrócić uwagę na wypowiedź o sezonie: Wskazuje ona że coraz cięzej będzie utrzymać się na szczycie.
0
Myślę że ciekawą opcją dla Abiego byłaby posada grającego trenera. Mógłby na przykład dołączyć do sztabu szkoleniowego Barcy A lub B.
0
Villa nigdy nie doszedł do dawnej formy??? - Komuś za bardzo udzieliła się opinia panująca wśród sztabu szkoleniowego barcy.
0
dzisiaj świętujmy na cześć ATLETICO!!!
Dzięki nim real został bez trofeów w tym sezonie, został z niczym
0
mam wrażenie że obecnemu zarządowi zależy na tym by mieć jak najwięcej sezonowców na fb twitterze itp. Niestety ilość nie oznacza jakość. nie mówię tu oczywiście o tym że nie należy rozwijać nowych technologii. Biorąc pod uwagę wszystkie działania zarządu to ostatnio odnoszę wrażenie że dla Rossela i spółki bardziej liczy się hajs i wizerunek klubu niż sukcesy sportowe. I szczerze mówiąc to nigdy nie byłem ani za Rosselem ani za Laportą (on z kolei pogrążył klub w długach ale za to szanował prawdziwych kibiców no i za jego czasów Barca odniosła największe sukcesy) cieszyłem się nawet że Sandro pragnie ustabilizować sytuację klubu ale ostatnie działania i wypowiedzi członków zarządu to przesada i zaczyna minie to coraz bardziej irytować. Pomijając już kwestie komercji ale jak można po przegranej 0:7 mówić że wszystko jest ok, że to był dobry rok, że jest się dumnym z takiej drużyny i że ten projekt będzie kontynuowany???
0
Może ja nie jestem jakimś ekspertem ale na moje oko to po jakiego grzyba jest nam pomocnik? Jest Xavi, Iniesta, Thiago i Cesc. Już Dos Santos nie mieści się w kadrze a przyjdzie jeszcze Sergi Roberto z Barcy B. Rozumiem transfery napastnika czy obrońcy ale pomocnika zrozumieć nie mogę
0
co do problemów Barcelony w tym roku: mówi się głównie że zawinili albo piłkarze albo trener. Jednak po przeczytaniu tego newsa nasunęła mi się myśl że ta sprawa może mieć ukryte dno: Pep przychodząc do Barcelony "przyniósł" ze sobą dużą grupę ludzi, którzy powoli się rozsypują. Coraz więcej członków świetnego niegdyś sztaby szkoleniowego czy medycznego od nas odchodzi i myślę że to również częściowo wpływa na przygotowanie zawodników.
0
sezon na szóstkę...
no jpdl
bez kitu ktoś to dobrze ujął - towarzystwo wzajemnej adoracji.
0
PIĘKNIE LIGOWO
0
barcacyle97: Nawiązując do twoich słów o tym że barca nie atakuje - całkowicie się zgadzam. Są różne style gry. Jeden z najbardziej podstawowych ich podziałów to na futbol ofensywny i defensywny. Zawsze, odkąd pamiętam graliśmy bardzo ofensywnie, teraz nie gramy ani tak, ani tak, wymieniamy tylko podania w środku jednak nie przesuwamy się do przodu. nie gramy też defensywnie gdyz nie da się grać defensywnie mając 60% posiadania piłki. gramy takie nie wiadomo co, gramy ZDEFORMOWANĄ tiki-takę. I G**** z tego wynika, niestety...
0
CZ. 2
Więc chcę głośno powiedzieć że nie zgadzam się z Challengrem - autorem artykułu. Może i faktycznie przesadą jest zwalenie całej winy na trenera ale nie można też jej całkowicie z niego zdjąć. I nie chcę się tu kłócić czy należy Vilanovę zwolnić czy nie bo zarząd jest - jak ktoś to dobrze ujął - gronem wzajemnej adoracji i trener tak czy inaczej zostanie na swoim miejscu, lecz ja osobiście wybaczyłbym mu te wszystkie błędy, zrozumiałbym że być może zawiniła choroba ale nie po tym co się stało w Monachium - ta sytuacja moim zdaniem przelała czarę goryczy i jestem za zwolnieniem Tito, lecz podkreślam, że to tylko moje osobiste zdanie. Uważam też że nie zawiniła chyba wyłącznie choroba Tito ponieważ pierwsze słabe mecze (z Celtikiem) miały miejsce już w rundzie jesiennej.
Podsumowując: Uważam że winny całej sytuacji jest Tito - jako trener i przywódca w szatni, podejmował złe decyzje w trakcie bieżącego sezonu. Postawa piłkarzy to inna historia - oni również ponoszą odpowiedzialność za wyniki sezonu i w składzie niewątpliwie należy przeprowadzić gruntowne zmiany lecz przywódcą drużyny jest trener i to on ponosi największą odpowiedzialność.
0
CZ. 1
zmiana składu - nie uważam że jest niepotrzebna, przeciwnie, jest niezbędna i nie będę tu się rozpisywał o moich preferencjach jeżeli chodzi o transfery (powiem tylko o kwestii najbardziej mnie palącej: redaktor Challenger zapomniał chyba dodać kilku słów sprzedaży spisującego się słabo już od jakichś dwóch lat Pedro - no niestety piłkarz będący niegdyś jednym z najlepszych na świecie graczy na swojej pozycji zaliczył ogromny regres).
Chciałem nawiązać natomiast do trenera Vilanovy. Jeśli chodzi o rundę jesienną to jak najbardziej się zgadzam z autorem tekstu - wyśmienita. Potem coś się zepsuło, i to bardzo. Może i faktycznie winny wszystkiemu był wyjazd do NY ale nie można powiedzieć że Tito nie ponosi żadnej odpowiedzialności za wyniki drugiej połowy sezonu. A punktem kulminacyjnym jego błędnych decyzji był pierwszy mecz z Bayernem. Ja się zapytywuję: jak można w takim meczu, przy tak słabej grze pierwszą zmianę przeprowadzić przy stanie 0:4 w 82 minucie gry?
0
sprzedają Villę a zostawią Pedro,
kocham ten klub i wszystkich jego zawodników uwielbiam, ale gra na najwyższym poziomie wymaga bezwzględności i uważam że Barca często podejmuje bardzo bezsensowne kroki w kwestiach kadrowych. Szefostwo klubu panicznie boi się nadszarpnąć wizerunek klubu sprzedażą niektórych zawodników. Bardziej zależy im na dobrej opinii (w sumie to nie mam pojęcia wśród kogo) niż na sukcesach (oczywiście nie popieram dewizy "sukces za wszelką cenę" ale bez przesady) To że Pedro jest wychowankiem nie znaczy że musi zostać, niestety rzeczywistość jest taka że w ostatnich dwóch latach zanotował fatalny regres - od zawodnika klasy światowej do przeciętnego kopacza piłki któremu czasem zdarzy się jedno-, dwumiesięczny przebłysk.
Z kolei Villę najpierw zniszczyła kontuzja, a teraz niszczy go sztab szkoleniowy, tak, niszczą zawodnika który mógłby być kluczowy dla tego zespołu (co pokazał mecz z milanem)
0
do tego kupujemy Obrońcę, bramkarza, napastnika, kilku zawodników wraca z wypożyczeń i również trzeba zdecydować co z nimi no i kilku młodych przychodzie z Barcelony B
0
zawodnicy do sprzedania:
Sanchez - potrzebujemy pieniędzy a on nadal jest dużo wart poza tym nie sprawdził się się tak jak powinien.
Pedro - z piłkarza rozstrzygającego losy niektórych meczów będącego podporą drużyny przeobraził się w piłkarza średniego który najczęściej jest tylko statystą w meczach
Dos Santos - mimo wszystkich chęci jest za słaby na Barcelonę, na transferze zarobimy więcej niż na wypożyczeniu.
Bartra - drzemał w nim potencjał jednak przez brak gry został zmarnowany, poza tym to samo co u Dos Santosa
Valdes - potrzeba pieniędzy jest wielka i jej brutalność sprawia że na Victorze lepiej zarobić i sprzedać go już teraz
zawodnicy do wypożyczenia:
Montoya - To samo co u Bartry jednak ja osobiście widzę w nim większy potencjał, w przyszłości mógłby zastąpić Alvesa.
zostają:
Messi*
Villa - jeden z najlepszych napastników europy ale tylko wtedy gdy jest odpowiednio wykorzystywany (patrz: mecz z Milanem)
Tello - dobry, szybki co ważne, przyszłościowy skrzydłowy
Busquets*
Thiago - dobrze się rozwija, następca Xaviego
Xavi*
Iniesta*
Fabregas - Dobry środkowy pomocnik (nie: napastnik) powinien grać w środku pomocy - formacji, w której musi być stosowana większa rotacja aby cała czwórka (Xavi Iniesta Fabregas Thiago) grała regularnie i się nie przemęczała
Song - Jest dobry, trochę źle wykorzystywany, należy dać mu jeszcze jedną szansę
Adriano - dobry, wartościowy, uniwersalny obrońca
Pique - miał trochę problemów w tym sezonie ale przez ostatnie cztery lata był filarem defensywy, oby się poprawił
Puyol*
Alves*
Alba*
Mascherano*
Abidal - byłoby to nieładne gdybyśmy go teraz sprzedali, poza tym po tym jak wrócił nie prezentował się źle, myślę że dojdzie do formy
Pinto*
*nie wymaga komentarza
0
chodzi o ten wywiad? Jeśli tak to przyznaję całkowitą rację IceMan
0
EdB: Ludzie którzy mówią że nie można sprzedać Alexisa, Villi i innych są po prostu zbyt przywiązani do tych zawodników. Ja na przykład Bardzo lubię Ville naprawdę go uwielbiam jednak uważam że dobro klubu jest najważniejsze, więc kilku być może nawet ważnych piłkarzy trzeba sprzedać.
a co do taktyki spalonej ziemii to najważniejsza zmiana jaka powinna zajść w Barcelonie to zmiana sposobu gry, taktyki.
0
czemu wszyscy uważają że trzeba ściągnąć graczy wysokich i silnych fizycznie???
moim zdaniem jest to gorsze rozwiązanie. to tak jakby leczyć zamiast zapobiegać. Przez 4 lata barca miała jedną z najniższych drużyn w Europie i jakoś radziła sobie z tymi gigantami. pytanie: czemu? Bo grali szybciej, więcej się ruszali i stosowali agresywniejszy pressing przez co rywale nie uzyskiwali tylu stałych fragmentów gry co teraz.
Oczywiście gdyby przyszedł do nas 1 czy 2 takich graczy nie byłoby w tym nic złego ale nie należy nagle zmieniać barcy w zespół gigantów.
0
I ostatni temat - problematyczny - uniezależnić się od Messiego. Pamiętacie atak Ronaldinho, Eto`o, Henry, Messi? Cała trójka potrafiła sobie świetnie poradzić bez Lionela, a dziś - Pedro, Fabregas, Villa, Sanchez wszyscy ci piłkarze są świetni ale z messim nie mogą się równać, natomiast wymienieni wcześniej zawodnicy? - jak najbardziej. Jest tylko jeden problem o którym ktoś już tu wspomniał - Messi gra na środku ataku w pierwszym składzie, rzadko łapie kontuzje więc gdyby faktycznie ściągnąć zawodników wielkiej klasy na pozycję Leo prawdopodobnie grzaliby ławe co nie spodobałoby im się zbytnio, gdyby natomiast Messi częściej siadał na ławce byłby obrażony na cały świat (niestety tak by było i tak faktycznie było - poczytajcie autobiografię Ibry), Messi nie zejdzie na skrzydło bo również się obrazi.
Co więc zrobić? - należy ściągnąć napastnika światowej klasy zdolnego grać i na skrzydle i na środku ataku. Pytanie tylko czy taki gracz w ogóle istnieje?
cz. 2
0
barca potrzebuje szybkości jaką miała kiedyś, a ją straciła, wysokiego pressingu, szybkiej wymiany podań no i powinna stać się mniej zależna od messiego.
Słaba obrona jaką posiadamy sprawia że rywale wchodzą w nią jak nóż w masło, tutaj brakuje mi mocnego, wysokiego i agresywnego pressingu jaki utraciliśmy, należy też ściągnąć w końcu ŚWIATOWEJ KLASY obrońcę - niestety częste kontuzje (które nękają Barcę już od jakichś dwóch lat) wymagają aby przyszedł ktoś z zewnątrz bo młody Bartra jest niestety (za sprawą Vilanovy) nieograny i jest po prostu w tym momencie za słaby na Barcelonę, a szkoda bo drzemał w nim duży potencjał, który moim zdaniem zmarnował Vilanova. Podkreśliłem że obrońca powinien być klasy światowej gdyż obserwuję jak Barcelona staje się drugim Arsenalem - kupuje lub pozyskuje ze szkółki średnich zawodników (sanchez, afellay) i ma nadzieję zrobić z nich najlepszych piłkarzy.
W temacie transferów dodam że pan prezydent nie może bać się nadszarpnąć wizerunek klubu przez sprzedaż paru być może kluczowych w tym momencie piłkarzy (tak jak nie pozwolił Guardioli sprzedać Pique)
Barca z jednej strony powinna coraz śmielej sięgać po piłkarzy ze szkółki jednak z drugiej strony w pierwszej drużynie zostawiać tylko najlepszych (thiago, tello), młodzież powinna powoli zastępować takich zawodników jak Puyol czy Xavi, w których czasem moim zdaniem za bardzo się wierzy (nie zrozumcie mnie źle)
cz. 1