0

Krowy można w każdej gminie na polu podziwiać, więc wątpie aby to była atrakcja godna poświęcania czasu i pieniędzy na dbanie o tego typu zwierzęta :P

1

Właśnie dzwoniłem do ZOO i powiedziała kobitka, że wszystkie zwierzęta są już cały czas na wybiegu aż do późnej jesieni/zimy

0

Był ktoś z Was kiedyś w ZOO we Wrocławiu? Planuję mamie zrobić prezent urodzinowy i ją zabrać tam, bo kocha zwierzęta a nie było jej tam nigdy. Godne polecenia? Zwracając uwagę na fakt, że mam przeszło 300 km do Wrocławia. Słyszałem, że afrykarium jest ciekawym miejscem.

0

Zgadzam się. To jest zespół, nie drużyna. :)

0

Ostatnia ciekawostka mnie zmiotła z krzesła. Je*łem

0

Komentarz usunięty

1

Na drodze pośredniej : jej możliwość z góry ogranicza fakt, że nie może ona pozwolić na poznanie całej pełni Boskiej Istoty , a najwyżej tyle z niej, ile wyraziło się w dziele Stworzenia. Zdaniem św. Tomasza możliwe są dwie metody :
- metoda eminencji – w jej punkcie wyjścia bierzemy pod uwagę pewne własności stworzeń, które uznajemy za przejawy ich doskonałości, pomnażamy je w nieskończoność np. Bóg jest najwyższą mądrością
- metoda negacji – w jej punkcie wyjścia bierzemy pod uwagę właściwości stworzeń uznawane za przejaw ich niedoskonałości – zaprzeczamy im , a ich przeciwieństwa przypisujemy Bogu np. człowiek jest śmiertelny, a Bóg jest wieczny.

1

Skwantyfikujcie ten algorytm drodzy Waszmoście. Konwersacja zacnych lotów.
Istnieją dwie drogi możliwości poznania istoty Boga : bezpośrednia i pośrednia. Na drodze bezpośredniej każde pojęciowe określanie istoty Boga jest chybione, gdyż oznacza jej umniejszanie. Byty stworzone są złożone, w swej najbardziej podstawowej warstwie składają się z istoty i istnienia. Istota to zespół cech , które czynią byt tym właśnie bytem, którym jest. Istoty istnieją odwiecznie na sposób intelektualnie poznawalny w myśli Bożej. Z chwilą zaś, gdy któraś z nich otrzyma od Boga istnienie, zaczyna istnieć w świecie stworzonym . Przestają istnieć z chwilą, gdy to istnienie zostaje im przez Boga odebrane. Ponieważ w bytach stworzonych istota jest ontycznie wyodrębniona od istnienia , może ona zostać myślowo wyabstrahowana i być poznana przez rozum. Istoty bytów stworzonych jako złożonych są zatem poznawalne. Co więcej , właśnie złożenie z istoty i istnienia pozwala objaśnić pośmiertne istnienie indywidualnej, jednostkowej duszy ludzkiej. Istota istnieje nadal po rozłączeniu się duszy i ciała. Bóg jest natomiast bytem prostym, tzn. Istota nie wyodrębnia się w Nim od istnienia. Nie można nawet właściwie powiedzieć , że Bóg jest bytem, skoro bytem jest to co jest. Bóg jest raczej czystym aktem istnienia. Ponieważ istota Boga nie jest ontycznie wyodrębniona od Jego istnienia , nie może być zatem wyabstrahowana przez rozum i nie może być bezpośrednio poznawana.

0

"bo jestem rudy???!!"

3

Mój ojciec był i nadal jest psychofanem Barcelony, więc samo poszło. Dostałem od niego koszulkę Kluiverta jakoś w 99 bądź 2000 roku. Chodziłem w niej nawet jak z niej wyrosłem. Do tej pory mam zdjęcia w szafce gdzieś. :P

0

To jest prosta statystyka akurat nie mająca przebicia na rzeczywistość. Tym bardziej w takim sporcie. Dlaczego uważasz, że głupie? Prawdziwe. Zakładając, że każdy pies statystycznie ma 4 nogi, a każdy człowiek dwie. To statystycznie jeden człowiek i pies mają po trzy takie kończyny.
Wiadomo, że nie nadaje się to do każdej dziedziny i każdego aspektu, natomiast nie uważam, żeby było to głupie.

1

Nieświadomi są konsekwencji tego co robią i w tym problem.

2

Ludzie na wyborach wstawiali zdjęcia swoich dowodów przy karcie głosowań ;)

0

Dzisiaj chyba się zaczęło. Część na pewno, zapewne wszyscy przywykną ale z czasem.

0

"Czemu wciskasz mi slowa ktorych nie powiedzialem? daruj sobie."
Odpowiem Ci Twoimi słowami.

1

Nie generalizuję facebooka jako coś złego, tylko uważam, że ludzie nie kierują się rozsądną ścieżką.

Na początku odnośnie tych nowych minek przy lajkach stwierdziłem, że jest to swaggerskie czy tam gimbusiarskie mówiąc kolokwialnie.

2

Nie no stary jasne, że nie tylko na facebooku. Też bardzo lubię ten portal, tylko ludzie MOIM ZDANIEM brną w złym kierunku tak ze wszystkim się afiszując.
To, że facebook jest dla niektórych tzw. 'second-life', też jest zabawne, aczkolwiek każdy jest kowalem swojego losu i sam o sobie decyduje. Nie ma sensu komukolwiek czegoś narzucać.
Ja jedynie wyrażam swoją opinię. To wszystko.

4

Ja korzystam sporo z facebooka, natomiast nie uzewnętrzniam się tak ze wszystkim.
Nie raz ludzie w informacjach o sobie wypisują dosłownie wszystko... w najobszerniejszym CV takich informacji nie wyciągniesz. I to jeszcze publicznie.

29

W drugim meczu nie straciliśmy ani razu więcej niż jedną bramkę według tej statystyki. Gdyby się tym sugerować, Arsenal może być biedny na Camp Nou.
Z drugiej strony wiadomo, statystycznie to ja i mój pies mamy po 3 nogi.

2

Dla Ciebie to akurat opinia wszystkich (poza oczywiście Twoją HEHE) jest głupim gadaniem.

Sami sobie wymyślają problemy? o.O Jesteś niepoważny. Młode dzieciaki wstawiają swoje zdjęcia i nieświadome niczego piszą z jakimiś psycholami.

26

A moim zdaniem niekoniecznie. Fajne miejsce do dyskusji i chwalenia się zdjęciami. Natomiast to jest przesada z uzewnętrznianiem całego swojego prywatnego życia.
Dzieciaki nie mają pojęcia jakie to jest zagrożenie - potencjalne oczywiście, ale jednak.

0

Na allegro masz ogłoszenia z automatami, które wysyłają Ci klucz do gry na steam.

9

facebook robi się coraz bardziej swaggersko-gimbusiarski.

7

Ja bym wolał finał Barcelony z Realem mimo wszystko ze względu na emocje i stosunek do siebie obu klubów.
Natomiast mecz z Bayernem byłby zapewne stricte piłkarsko lepszym widowiskiem

0

Fakt, że akurat oni za sobą nie przepadali specjalnie mnie nie dziwi

0

Kiedy to powiedział? Zarzuć jakimś linkiem, bo totalnie mi to do niego nie pasuje.

2

Irytujący jest - to fakt. Prowokator i symulant.

7

Gdyby Suarez strzelił tego gola z główki pod koniec pierwszej połowy, to Dani miałby cudowną asystę.

0

Komentarz usunięty

1

Komentarz usunięty

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?