kamiVeB
Dołączył/a: styczeń 2013
Bydgoszcz
14 obserwujących
9 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Fati sam a ten do Messiego.
0
Brawo Cuti. Brawo Ansu.
0
@333tricampeones333 On niech lepiej nie podaje do przodu
0
Ale Fati ma to przyłożenie niczym Vinicius
8
Busquetsowi wystarczyło 10 minut by unać kto będzie najgorszym zawodnikiem drużyny w dzisiejszym meczu. Fatalny.
0
Busquets na metrze do bramkarza :D
13
Dzisiaj 3-1 po hattricku Griezmanna. Róbcie screeny.
0
Ograniczona liczba widzów w takim razie ile ich zasiądzie dzisiaj na stadionie?
0
Son najpierw słupek teraz poprzeczka. Oba strzały z dystansu.
0
Suarez dzisiaj zagra?
0
Całe dwa tygodnie ma padać w Paryżu. Szykuję się fajny szlem.
0
Ale jaja w meczu Azarenki
1
Murray nie dał rady. Lakers pierwszym finalistą.
1
@eckov jakiś bonus jest?
12
@Adamski69 Najlepsze trio w historii futbolu
0
@Encore jak zwykle
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
1
Neymar również skierował kilka słów do Suareza "Jako zawodnik jesteś fenomenem, a jeszcze lepszym jesteś człowiekiem ... Życzę Ci zawsze wszystkiego najlepszego bracie. Powodzenia w nowym klubie".
0
@BarcaInfo I te udo Coutinho
0
"Hasta pronto, amigo" tymi słowami zakończył swój pożegnalny list na swoim instagramie Leo Messi, skierowany oczywiście do Suareza czym rozwiał wątpliwości kto tu jest amigo.
1
Coutinho żegna Sureza na instagramie. A już myślałem że między nimi jakaś spinka była ostatnio.
0
@MESSIah16 Świetny jest ten filmik
5
Ehh dam nam wiele radości. Siadaliśmy jak do telenoweli.
7
@bartekvisca Boatenga dalej odkręcają ze stadionu w Lizbonie
4
Pusty stadion go witał, pusty stadion będzie go żegnał. Powinien mieć zupełnie inne pożegnanie, no ale coż, taka kolej rzeczy.
1
@SergioTomas Suarez przez ostatnie lata był tu wyśmiewany gorzej niż Busquets więc komentarz z dupy
0
@wpwelement Te ostatnie zdanie :D
17
24 września 2020r. - data kiedy żegnamy legendę tego klubu. Legendę która na to miano pracowała zaledwie przez 6 lat. Ciężko stać się nią przez tak krótki okres w takim klubie jak Barcelona. Luisowi się to udało, tym samym dołącza do Stoiczkova, Kubali, Cruyffa, Guardioli, Koemana, Puyola, Xaviego, Iniesty, Messiego. Zasiada z nimi do stołu i wygodnie rozsiada się na krześle.
Wspomnienia?
Pamiętam mundial. Już wtedy mocno mu kibicowałem. Dużo przeszedł w swojej karierze, sporo afer, wiele nieprzyjemnych sytuacji. Dużo miał za uszami, ale w głębi duszy to nie był zły chłopak. A więc mundial. Pamiętam jego wspaniały mecz przeciwko Anglikom. Siedziałem sobie wtedy nad morzem i popijałem zimnego browca aż tu nagle Cavani mięciutko do Luisa i Urugwaj wyszedł na prowadzenie. Wyskoczyłem z radości bo trzymałem mocno kciuki wtedy za drużynę Oscara Tabareza. Od razu poszedłem po drugie piwko. Niestety w drugiej połowie Anglicy wyrównali, ale potem duet Cavani-Suarez znowu dał o sobie znać. Cavani przedłużył głową, a Pistoleto długo się nie zastanawiając kropnął nie do obrony w krótki róg. Ostatni mecz w grupie, wszyscy wiemy jak się skończył. Było mi przykro, ale najbardziej było przykro jemu samemu o czym możemy przeczytać w jego biografii, zresztą polecam gorąco. Już przed mundialem były plotki o transferze Suareza. Jak dobrze pamiętam nie tylko Barcelona ubiegała się o jego transfer, ale on sam marzył tylko i wyłącznie o grze na Camp Nou. To marzenie spełniło się 11 lipca 2014 roku. Oj zapamiętam tę jego prezentację, nie ze względu na to w jakich okolicznościach się ona odbyła ale ze względu na ten jego charakterystyczny uśmiech nie schodzący z jego twarzy i te dwie wystające jedynki podczas jego pierwszego dnia w Barcelonie. Pamiętacie co było potem? Nasz nowy nabytek traktowany był jakby przynajmniej uznawany był za jakiegoś huligana stadionowego, nie mógł trenować z kolagami, wchodzić na stadion no po prostu nic. Żal było nawet komentować. Sytuacja dla takiego piłkarza nie do pozazdroszczenia. No dobra po 5(?) miesiącach w końcu mógł zadebiutować i to od razu w jakim meczu. Na Bernabeu z Realem. Pamiętam że w tym meczu występował bardziej jako prawy skrzydłowy niż napastnik. Wyobrażacie sobie Suareza na skrzydle? No właśnie. W tym meczu zresztą Urugwayo zanotował pierwszą asystę, była to asysta do swojego przyjaciela którego sam uznawał za młodszego brata, sami wiecie o kim mówię. Tak to wszystko się zaczęło. Pisałbym dalej, ale noc jest któtka, a rano trzeba wstać do pracy. Urugwayo dzięki za wszystko. Nigdy nie zapomnę tych twoich wolców, tej twojej pazerności, machania łapami. Aj i tego będzie brakować. Nigdy nie było, nie ma i nie będzie takiego napastnika. Gracias Pistolero. Wszystkiego dobrego po drugiej stronie barykady.
0
Do fanów NBA. Uważacie że Murray to MVP bańki? Fenomenalne PO rozgrywa.
2
Ależ te filmiki pożegnalne się ciężko ogląda. Łezka się w oku kręci. Co to był za napastnik.