1

Boże… jacy oni są tragiczni… to jest straszne :(

3

Wy narzekacie na Xaviego? Że jakieś zmiany nie takie jak trzeba? Przecież my ku…. mać gramy z 3-ligowcem!!! Nasi zawodnicy to banda nieudaczników zarabiających grube miliony. Wstyd! Jak oni mogą sobie w oczy spojrzeć?

0

Jak Depay będzie się upominał o minuty to przypomnijcie żebym pojechał do Barcelony Go w dupę kopnąć

16

@BARCA1899Messi Alba zawieszony, Balde wyjdzie na Atletico

1

@Elvisek zwłaszcza spadając do drugiej ligi

0

Fati ma potencjał na świetnego gracza. Ani nie jest tak że będzie 2 Messim, trzecim Neymarem czy czwartym nie wiadomo kim, ani nie jest tak jak tu teraz wszyscy nagle piszą że zawsze mówili że nic z Niego nie będzie bo to bzdury. Fakt jest taki że Fati ma świetne wykończenie, piłka Go szuka i potrafi się odnaleźć. Teraz potrzebuje mnóstwo cierpliwości i samozaparcia. Ale jak do końca sezonu nic nie drgnie to czarno widzę...

0

Ciekawe kto o zdrowych zmysłach wyłoży teraz jakąkolwiek konkretną kasę na Fatiego. Dyskusja czysto teoretyczna.

0

@JarekS Tylko wiesz, z całym szacunkiem dla twojej wiedzy, znajomości piłkarzy itd. Tebas morduje La Ligę swoimi wymysłami o FFP. Doszło do tego że tak uznane i wielkie kluby jak Sevilla, Valencia, Betis, Villareal itd nie mogą kupić absolutnie nikogo. Swoją droga ja nie rozumiem dlaczego kluby nie protestują bardziej przeciwko temu szaleńcowi. Wiadomo, trzeba pilnować finansów itd ale to co się dzieje to przecież absurd. Doszło do tego że jedynym klubem który może kogokolwiek kupić jest Real i to zapewne tylko dlatego że przez długie lata nie przeprowadzali wielkich transferów. Dlaczego więc przy takich wielkich problemach kluby hiszpańskie nie kupują zawodników o których mówisz? Przecież taki Monchi ma ligę francuską w małym palcu, są skauci, dyrektorzy sportowi, dlaczego oni ich nie kupują? Moim zdaniem to nie jest wszystko takie proste....
A wracając jeszcze do naszej Barcelony, wymieniasz błędy i wady w tworzeniu składu - pełna racja, nie neguję tego co piszesz. Tylko że obawiam się że naszym problemem nie jest skład, na papierze jesteśmy bardzo mocni. I nie chodzi tylko o nazwiska, indywidualna forma poszczególnych zawodników też nie jest zła. Dlaczego w takim razie gramy tak niepewnie? Dlaczego wtapiamy i to wysoko z byle lepszym klubem w Europie? Moim zdaniem problem tkwi w psychice, coś w tej drużynie się zacięło już dawno i mimo wielu zmian nie może się "odciąć". Zresztą nawet za czasów Pepa musieliśmy totalnie zdominować przeciwnika żeby coś ugrać, bardzo rzadko zdarzała się wygrana w meczu w którym byliśmy słabsi. A taki Real w co 2 meczu jest słabszy a mimo to wygrywa. Tu jest największy problem i niezależnie od tego kto do nas przyjdzie, jeżeli nie wypalimy genu przegrywu gorącym żelazem to nic z tego nie będzie.

0

@JarekS Niestety, nasze problemy spowodowane są tylko i wyłącznie rządami (TFU!) Bartomeu. Bardzo słusznie mówisz że mamy wielką dziurę pokoleniową w składzie, ale czyja to jest wina? Przecież nie Laporty. I nie chcę tutaj wyjść na obrońcę naszego obecnego prezesa ale trzeba patrzeć na fakty. Poprzedni zarząd wziął sobie za cel jedno: za wszelką cenę utrzymać Messiego w Barcelonie. I udawało im się to do pewnego momentu tylko że stało się to kosztem kompletnej ruiny finansowej i sportowej naszej drużyny. A jak zobaczyli że już się to wszystko nie zepnie to uciekli. Przecież Messi był zdecydowany na odejście już rok wcześniej, tylko spóźnił się z tym słynnym burofaxem i jak widać z perspektywy czasu to źle że się spóźnił, bo straciliśmy kolejny rok.
Ostatnio korzystając z chwili wolnego czasu między świętami oglądnąłem na Netflixie film o transferze Figo z Barcelony (a czeka na mnie jeszcze ten o FIFie). To były zupełnie inne czasy a już wtedy było widać że piłką zaczynają rządzić agenci. Przecież Figo wcale nie chciał odchodzić ale niejako zmusił Go do tego agent ze swoim pomocnikiem którzy połakomili się na ogromną (jak na tamte czasy) prowizję. Dzisiejsza sytuacja ma wiele analogii, bo to od transferu Neymara się zaczęło.
Ja zawsze pisałem że skład drużyny musi cały czas ewoluować, że trzeba sprzedawać i kupować piłkarzy żeby wprowadzać świeże powietrze. I kolejnym ogromnym błędem było niesprzedanie Rakitica do PSG.
Ale zostawiając historię na boku.... Laporta zastał ruinę, myślę że nawet On nie spodziewał się że jest tak źle. Moim zdaniem byliśmy naprawdę o mały kroczek od niewypłacalności, a co za tym idzie degradacji na samo dno rozgrywek. Jasne jest że fajnie byłoby kupować gotowych do gry 24-26 latków, ale w naszej sytuacji nie ma na to szans. Chociaż akurat ja oceniam nasze transfery pozytywnie. No bo przecież:
Christensen: za darmo, fajny, wysoki, solidny a przy tym jeszcze młody obrońca który swoją jakością zaskoczył chyba wszystkich
Kessie: za darmo, jeden z lepszych zawodników ligi włoskiej, który na siłę wciskany jest w buty Busquetsa co robi Mu ogromną krzywdę
Alonso: może nie jest wybitny ale swoje robi, daje głębię w obronie
Kounde: jeden z najlepszych obrońców młodego pokolenia który może grać na środku i na prawej
Lewy: najlepszy napastnik na świecie który obecnie ma dołek ale mam nadzieję że z niego wyjdzie. Ale trzeba też przyznać że sukces marketingowy tego transferu przerósł najśmielsze oczekiwania.
Raphinia: jedyny nieudany transfer, choć na początku nie było tak źle.
A jeszcze wcześniej: darmowi Aguero, Depay, Auba i Eric Garcia.
Do tego dochodzi sprzątanie po (TFU!) Bartomeu który dał gigantyczne kontrakty zawodnikom którzy kompletnie na to nie zasługiwali.
O Realu jeszcze słów kilka.
Dla mnie jest to fenomen na miarę dziejową, że drużyna grająca tak słabo potrafi tak wygrywać. To jest coś wręcz nieprawdopodobnego. Przecież w poprzednim sezonie oni zagrali dobrze w całej fazie pucharowej może w sumie z godzinę, a mimo tego wygrali. A już ukoronowaniem sezonu był finał, gdzie po raz kolejny zagrali piach, wyratował ich bramkarz, a gol padł z asysty która była zwyczajnie nieudanym strzałem. Niestety fart Realu w ostatnich sezonach przekracza wszelkie dopuszczalne granice i mam nadzieję że zgodnie z zasadą równowagi wreszcie się to skończy. Bo jak nie sędzia to szczęście, jak nie szczęście to głupota przeciwnika itd itp. Przecież nie byłoby triumfu Realu w poprzednim sezonie gdyby Donnarumma nie był idiotą.
Co do składu to Camavinga miał bardzo dobry poprzedni sezon a teraz jest krytykowany. Tchouameni na razie gra świetnie, zobaczymy jak długo. Vinicius myśli o opatentowaniu swojego tańca, co moim zdaniem wróży bardzo rychły koniec jego karier na najwyższym poziomie (jak większości Brazylijczyków z resztą). Nie wiem dlaczego wszyscy już ogłosili że Bellingham będzie gwiazdą, skoro gość ma 19 lat i nie osiągnął jeszcze nic w swojej karierze. Fati też był fenomenem a gdzie jest teraz wszyscy widzimy. Pedri był geniuszem a teraz gra jakby na zaciągniętym hamulcu. Bellingam zapewne przejdzie do Realu za wielką kasę, ale ja przypomnę że ostatnim Anglikiem który zrobił karierę w Europie był Beckham (popraw mnie jeżeli kogoś pominąłem). W tym wieku 150 rzeczy może jeszcze pójść nie tak.
Laporta obrał pewną drogę, czy była ona dobra czy zła oceni historia. Moim zdaniem ważniejsze od tego poprzedniego będzie następne okienko transferowe. Wtedy będzie można dokończyć sprzątanie. Mam nadzieję że Busquets odejdzie, a nawet jak zostanie to za 10x mniejsze pieniądze. Wtedy też zobaczymy w jakim kierunku będą transfery.

0

@ArturS Messi jest starszy od Lewego a na Mundialu raczej rezerwowym nie był. Z resztą czasy się zmieniły i już nie jest tak że 33 lata to zjazd i koniec kariery

5

Nie wiem... mam strasznie duże wątpliwości jak patrzę na naszą grę. Niby zdobyliśmy najwięcej punktów w 2022, niby jesteśmy liderem, ale nasza zupełnie nie przekonuje. Jesteśmy niepewni, elektryczni i mimo tego że straciliśmy w lidze tylko 6 goli to ja mam obawy w każdym meczu. Największe wątpliwości moim zdaniem:
1. Lewy: miał słaby listopad, bardzo słabe Mistrzostwa, wczoraj też zagrał słabo. I już pół biedy że w trakcie meczów Go nie widać, zawsze jak miał okazję to potrafił ją wykorzystać. Teraz marnuje wszystko po kolei, jak się nie ogarnie to czarno widzę nasz sezon.
2. Pomoc: nic się nie zmieniło, zero kreatywności, zero podań prostopadłych, Pedri niby gra, niby dobry technicznie ale nic z tego nie wynika. Przestraszony, schowany... tak samo jak Frankie.
3. Xavi: Minął rok, czy nasza gra się poprawiła? Czy mamy jakiś styl? Bazujemy na indywidualnych przebłyskach. Zawsze jestem zwolennikiem dania trenerowi czasu, ale mam naprawdę wielkie wątpliwości.

8

@MarioVeB! Nie ważne czy jest promadrycki czy probarceloński, ważne że jest idiotą z gwizdkiem i psuje ten sport.

2

@ArturS Tak jak Messi na Mundialu?

0

Tęczowe opaski :)))))))))))))))))))))))

19

Nie rozumiem po co gość wygaduje takie debilizmy.

1

@Herbert A ktoś tykał sędziego w tym meczu? Gość dał 13 kartek w meczu gdzie praktycznie nikt się do debila nie odezwał

8

@dawid16dkk Jeżeli chodzi o sam sposób prowadzenia meczu i niekonsekwencję sędziego to gorszego meczu w swoim życiu raczej nie widziałem. Redakcji nie chodzi tu o błędy które wypaczyły wynik meczu bo takich de facto nie było.

4

Lahoz jest nieprawdopodobny.

0

Nie wierzę że Xavi posadzi de Jonga na ławce.

0

@JarekS Oczywiście w większości się z tobą zgadzam. Naprawdę możesz mi wierzyć że chciałbym dla Barcy jak najlepiej i chciałbym żeby sprowadzali nieznanych piłkarzy za grosze a ci nagle wystrzeliwali talentem i stawali się graczami pierwszej drużyny. Tylko że niestety ja nie wierzę że to jest takie proste. Na pewno masz większą wiedzę na temat szkolenia piłkarzy, cieszę się że Barca interesuje się zdolnymi piłkarzami Rennes, tylko jeżeli z tych 7 zawodników których wymieniłeś chociaż 1 stanie się piłkarzem klasy światowej to będzie jego i wszystkich ogromny sukces. Reszta w większym lub mniejszym stopniu zmarnuje swój talent.
Niedawno był artykuł na stronie o 30 utalentowanych graczach ze szkółki, ilu się tak naprawdę udało? Z tych wymienionych tylko Cescowi i Pique. Ilu już było drugich Messich, trzecich Suarezów, następców Busquetsa itd? Jaki był płacz po Xavim Simmonsie, Kubo, a nawet po Montoi? Gdzie oni teraz są?
Ja rozumiem twoje podejście, tylko w przeciwieństwie do Ciebie nie sądzę żeby Barcelona mogła sobie pozwolić np na 4 lata w środku ligi żeby zbudować zespół - to jest niemożliwe. Nawet Lewy przecież opowiadał jak wielka jest przepaść pomiędzy Bayernem (wielkim przecież klubem) a Barceloną. To zupełnie inna liga, inna rozpoznawalność, inny kaliber. Od lat w rankingach światowej popularności królują Barcelona, Real i United. Reszta klubów nie ma podjazdu. W takich Chinach czy USA nikt nie wie co to jest jakiś Bayern.
Podsumowując, wszystkie błędy które opisujesz są jak najbardziej prawdziwe i mam nadzieję że Xavi wyciągnie wnioski. Laporta też się zagalopował, chociaż trzeba przyznać że poza Raphinią wszystkie transfery były udane. Kessie musi się jeszcze odnaleźć (i wierzę w to) ale w jego przypadku transfer był darmowy więc w każdym momencie można Go opchnąć bez straty.
Chciałbym się jeszcze odnieść do wysokości kontraktów - no niestety. Petrodolary i bogactwo klubów angielskich zmusza całą resztę do płacenia więcej. Czy płacimy za dużo? Pewnie w przypadku Fatiego tak, ale porównując wypłaty naszych piłkarzy do Realu wcale nie jest tak źle. Nasi zarabiają mniej więcej tyle samo co młodzież w Madrycie. Z resztą o czym mówimy, Real zapewne zaraz zaoferuje Bellinhamowi 12 mln netto za sezon.

1

@JarekS Ale ja z nikim nie chcę się kłócić, to Burnley już nie pierwszy raz bez żadnego powodu mnie obraża.
A co do meritum.
Na pewno masz wiele racji, ale z kilkoma rzeczami zgodzić się nie mogę. Np to o dublowaniu pozycji. Jedyną zdublowaną dla mnie pozycją jest obecnie prawe skrzydło, tylko że 1: nikt nie wiedział w jakiej formie i czy w ogóle będzie grał Dembele, i 2: nikt się nie spodziewał że Raphinia będzie tak słaby. Myślę że zamysłem było jednak rzucanie tych 2 graczy po różnych pozycjach wykorzystując element zaskoczenia i o ile w przypadku Dembele jeszcze jakoś to wygląda to nikt nie mógł się spodziewać że Raphinia na prawym będzie bardzo słaby a na lewym bezużyteczny. Z perspektywy czasu można śmiało powiedzieć że transfer Raphinii to był błąd, tylko że jakbyś wiedział że się przewrócisz to byś sobie usiadł.
Nie wiem gdzie widzisz poza tym zdublowane pozycje, w obronie? Gdzie kontuzje tak nas przeorały że w końcu na środku wylądował Alonso z Pique? A na prawej nominalny lewy Balde? Można powiedzieć że mamy za dużo lewych obrońców, tylko że nie można było założyć że Balde da radę, bo już nie tacy nie dawali. Nie zgodzę się też że Balde zweryfikował Mundial bo tam została zweryfikowana cała Hiszpania i wyciąganie 19-latkowi dowołanemu w ostatniej chwili słabszą formę jest moim zdaniem nie na miejscu.
Idąc dalej, Christensen i Kessie. Czy Duńczyk nie jest wykorzystywany? Przecież zagrał w pierwszych meczach, później był kontuzjowany. Zagrał we wszystkich 3 meczach LM a z Interem skręcił nogę. Po wyleczeniu się zagrał krótko z Almerią i w podstawie z Osasuną. Moim zdaniem to świetny (choć przez wszystkich wyśmiewany) transfer i z Christensena będzie jeszcze dużo pożytku. Kessie to trochę inna sprawa bo mam wrażenie że wszyscy oczekują od niego gry jak Busquets, a do tego nigdy nie dojdzie. Ale to już jest wina i problem Xaviego z którego to problemu mam nadzieję szybko wyjdziemy.
Araujo - nie wiem skąd pomysł że Xavi Mu nie ufa na środku, z 7 meczów które zagrał w tym sezonie w 5 był środkowym obrońcą (od razu mówię że posiłkuję się transfermarktem bo statystyk nie prowadzę). Niestety musimy łatać prawą obronę i kimś to trzeba robić. Mi najbardziej szkoda jest Roberto, bo zaczął grać naprawdę fajnie i miał pecha z kontuzją. Ale jak wróci, to On razem z Bellerinem - który mam nadzieję się ogarnie - +Kounde i Araujo obstawią prawą stronę.
Co do naszych młodych napastników: stawiasz tezę że wzmocnienia opóźniły ich rozwój, czy ja wiem? Fati jest beznadziejny po kontuzji, zgaszony, przyhamowany. Nie wiem czy boi się nawrotu czy aż tak stracił formę... Mam nadzieję że coś się u niego ruszy. Ferran to zawodnik którego strasznie lubię, tylko że On sam chyba musi uwierzyć że jest zawodnikiem na poziomie światowym. Teraz mamy 3 mecze w lidze bez Lewego i to jest szansa dla wymienionej dwójki, mam nadzieję że coś ruszy.
No i dochodzimy do pomocników, tu rzeczywiście nie wiem co się stało. Są wystraszeni, schowani, nie podejmują ryzyka, podają do najbliższego. Nie wiem o co tutaj chodzi, przecież nie jest tak że Xavi zabrania im podań do przodu. I to tak naprawdę stąd zaczynają się nasze problemy, bo Lewy strzela z tego co sobie sam wykombinuje, a Ferran i Fati jeszcze nie dają rady. Raphinia jest beznadziejny a Dembele się miota, bo nie ma z kim zagrać.
Odniosę się jeszcze na koniec do wprowadzania młodzieży. Z całym szacunkiem, Barcelona to nie Rennes, i tutaj nie ma miejsca na wprowadzanie no-namów że może odpalą. Zresztą z konieczności grali za Koemana i co z nich wyszło? Ezz nie zawsze łapie się w Osasunie, Demir jest skończony a Jutgla jest gwiazdą (z całym szacunkiem) w Brugii. Przecież dobrze wiesz jakim światem jest klub pokroju Barcelony i jak trudno jest się tu zaadoptować, nawet najlepszym na świecie. Tutaj najbardziej się z Tobą nie zgadzam, bo nie wiem skąd masz przekonanie że zupełnie nieznani zawodnicy wejdą tu i nagle staną się gwiazdami. To nie jest takie proste.

0

@FCBurnley A co Ty żeś się tak do mnie przyczepił? Wyzywasz mnie i obrażasz przy każdej możliwej okazji. Pan mądry się znalazł a nigdy nie napiszesz nic ciekawego.
@JarekS bardzo chętnie z Tobą po raz kolejny podyskutuję tylko że teraz jestem w trasie, więc pod wieczór napiszę.

2

@JarekS To znaczy co proponujesz? Nie kupować nikogo i zdać się na wychowanków? Ile lat chcesz w takim razie czekać na powrót do wygrywania? Chcesz z nas zrobić drugi Milan? Akurat jeżeli chodzi o transfery to nie były one takie złe, poza Raphinią wszyscy mniej lub bardziej się sprawdzili, zwłaszcza Lewy i Kounde za których zapłaciliśmy najwięcej.
Chciwość niektórych piłkarzy i działania (TFU!) Bartomeu doprowadziły nasz klub na skraj przepaści, co miał zrobić Laporta? Ogłosić upadłość i zaczynać od szóstej ligi?
Strasznie mnie uruchamia takie głupie gadanie że dużo wydajemy, że się zadłużamy. Tylko że ja nie widzę innego wyjścia żeby jako tako utrzymać się na szczycie.

0

Jak Barcelona miałaby się zgłosić z oficjalną ofertą skoro może to legalnie zrobić dopiero w styczniu? Już romantyk by zadbał o to żeby nas ukarać.
A jakby Messi chciał tu wrócić to by wrócił, a jak ma wrócić za 30 mln za sezon + spora premia za podpis to ja dziękuję.

4

Widać że chłop jest zblokowany na maxa. Na początku sezonu przynajmniej dryblingi Mu wychodziły a teraz nawet w tym jest słabo. Z takim zawodnikiem nie ma reguły, albo się odblokuje i będzie grał albo się całkowiecie załamie i będziemy się bujać do końca kontraktu.

1

Wszyscy mówią że błędem było nie szukanie następcy Busquetsa a ja bym powiedział inaczej: wiadomo że następcy 1:1 znaleźć się nie da, bo Busquets jest jedyny i niepowtarzalny, więc może błędem jest/było szukanie jego następcy? Czy taki Kessie jest w stanie grać jak Busquets? Na pewno nie, a mimo tego wszyscy Go krytykują. To może zmieńmy trochę jego rolę, przestawmy się bardziej na coś w tylu 4-2-3-1 z 1 DMC silnym walczakiem typu Kessie, da to więcej swobody de Jongowi i uwolni Pedriego. Możliwości jest wiele, tylko nie wiem dlaczego Barca ciągle chce grać tak jak dawniej mimo tego że wszyscy widzą że to już nie działa.

0

Terminarz tak się ułożył że kara Lewego trochę się rozmyje. Zaraz po nowym roku wchodzi CdR które trzeba potraktować jako mocny sparing, w międzyczasie jest superpuchar w Arabii a przed meczem z Getafe jest kolejna runda CdR o ile przejdziemy Intercity. Karę Lewego będzie można potraktować jako rotację, choć trzeba przyznać że z Atletico by się bardzo przydał. W meczach z Espanyolem i Getafe i bez niego powinni sobie poradzić.

0

@Pustelnik Nie będzie bo ma 3 mecze bana

0

@KrwawiaceoczyVEB Wiem, na początku źle zrozumiałem twoją wypowiedź.
Ale później zacząłem się zastanawiać i analizować tą sytuację i chyba przyznasz że za to wejście w obrońcę Lewy zasłużył na bezpośrednią czerwoną? Bo ja nie mam żadnych wątpliwości. Był to złośliwy faul z premedytacją. A jakby już była bezpośrednia czerwona to sędzia mógłby to zapisać jako faul niesportowy czyli z automatu 2 mecze kary.

2

@KrwawiaceoczyVEB kara nie była za faul tylko za idotyczne gesty po czerwonej kartce. Lewy całkowicie sie odkleił w tym meczu i taka jest prawda
Widać że przy ataku na obrońcę Lewego kompletnie nie interesowała piłka. Na powtórkach widać że patrzy jakby tu na niego najlepiej wpaść i dziwię się że nie dostał bezpośredniej czerwonej

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?