8

@Safrani o tej porze roku czytanie wiadomości, to strata czasu do kwadratu.

@KamQiX czyli w zasadzie mamy dwóch trenerów, a płacimy jednemu. Laporta to ma łeb na karku.

2

@kubix05 najlepsze te z "życiem na ścianach".

2

"Idź na całość", czyli program, którzy mogą pamiętać dzieciaki z lat 90' emitowany w Polsce jako kopia programu "Let's make a deal" z USA. W finałowym etapie rozgrywki gracz był stawiany przed wyborem trzech bramek, w jednej z nich była ukryta nagroda w postaci samochodu, natomiast wybór pozostałych dwóch oznaczał brak głównej nagrody (w zależności od wersji były tam ukryte różne rzeczy, w wersji polskiej był to kot w worku zwany "Zonk"). Kiedy dokonano wyboru numeru bramki, następowało odsłonięcie jednej z niewybranych bramek, zawsze pustej. Gracz wtedy był stawiany przed dodatkowym wyborem, zostać przy swoim pierwotnym wyborze, czy może zmienić decyzję i wybrać drugą nieodsłoniętą jeszcze bramkę. Wybór, który na pierwszy rzut oka pozostawia nas w sytuacji 50:50, okazuje się złudny, a z punktu widzenia matematyki zawsze powinniśmy dokonać zmiany decyzji, gdyż podwajamy w tym wypadku szansę na wygraną.

Dlaczego tak jest? Otóż odpowiedź wydaje się intuicyjnie prosta, kiedy powiększymy liczbę drzwi do np. 100. Jeżeli mielibyście wybrać drzwi 1/100, to w zasadzie z góry większość może założyć, że raczej (na 99%) trafi drzwi bez nagrody. W takim wypadku po odsłonięciu 98 pustych drzwi stajemy przed wyborem, czy nasz pierwotny wybór był słuszny i wskazaliśmy faktycznie drzwi z nagrodą, albo co bardziej prawdopodobne wskazaliśmy pierwotnie drzwi puste, więc drogą eliminacji drugimi pozostałymi drzwiami spośród tych 100 będą drzwi z nagrodą.
Pamiętam też, że w czasach emisji programu przed telewizorem potrafiły się toczyć niemałe gównoburze o to, czy bramkę należy zmienić, czy zostawić — z reguły popierane jakże moim ulubiony dowodem anegdotycznym w postaci ocenienia szans post factum (po odsłonięciu wszystkich bramek, gdy gra się już skończyła). Gdyby w tamtym czasie istniała Rambla, mogę dość łatwo przewidzieć, co by się działo w komentarzach...

Co więcej zastosowanie przepływu (odwrócenia) prawdopodobieństwa nie ma znaczenia tylko w bramkach, ale dokładnie wszędzie tam, gdzie zajdą 3 warunki:
1. Pierwotny wybór jest dokonywany przy równym rozłożeniu prawdopodobieństwa
2. Następuje redukcja do dwóch wyborów, odrzucane nie są losowe wybory, ale te o których wiadomo, że są przegrywające (jest to ważna informacja, która jest pomijana i sprawia, że paradoks jest tylko pozorny)
3. Dopiero teraz można zdecydować, czy chcemy zostać przy naszym pierwotnym wyborze (zakładamy mało logiczną hipotezę, iż trafiliśmy za pierwszym razem), czy chcemy dokonać zmiany wyboru.

Problem o tyle, że dziś może wydawać się prosty, kiedyś taki nie był. Kilku znamienitych matematyków przez lata odmawiało uznania nawet bardziej formalnych dowodów w sensie dowodowości stricte matematycznej. Wśród nich był między innymi węgierski matematyk Paul Erdős, zajmujący się kombinatoryką i teorią liczb, który napisał w dziedzinie którą się zajmował ponad 1500 artykułów naukowych. Przekonały go dopiero symulacje komputerowe, które ujrzał na własne oczy.

Bonus - link do symulatora, gdzie można zasymulować np. 100 prób: https://www.mathwarehouse.com/monty-hall-simulation-online/

1

Dziś w ramach ciekawostek na tapet wlatuje paradoks Montego Halla, czyli "dobijmy targu" w niecodziennym ujęciu.


0

@halfnolife 6 pucharów co sezon i jakoś to człowiek przełknie i zaakceptuje.

1

@blakkudium z terrorystami się nie negocjuje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

1

@KRISU77 Oswald Fiddlebender. Tylko legendy pamiętajo.

2

@RosjaninBut Jak nie lubię Lisa, tak Graf jest chyba ostatnią osobą do wyszukiwania czyichś wpisów z tekstem, różni je X dni xD

1

@AlexDark00 washlet, bez washletu? Najgorzej.

1

@Popitek12 Linda.

7

@MesQueUnClub96 chyba nerwówka przy zakupie mieszkania.

3

@tristan87 Ale to akurat ten, co gada głupoty.

0

@Ojciec5tkidzieci Rysować.

0

@NeroTFP1 No powiedziała.

1

@Safrani Próby wyjścia z twarzą z tego całego tematu, które uskutecznia Giertych są śmieszne. Art 153. już istnieje.

2

@Tasde Czyli mówiąc w skrócie odwalili mema "bronze medal" irl?

2

@mekston z minutę patrzę na to słowo "losòw" i próbowałem ustalić co jest nie tak, przez chwilę mi się wydawało, że chyba zgłupiałem ale o z kreską tam nie pasuje. A to akcent opadający xD

4

Dziś dzień aproksymacji liczby PI. Niemylić z dniem liczby PI (14 marca). Jednym z najstarszych znanych ludzkości przybliżeń liczby PI była ta zaproponowana i opisana przez greckiego matematyka, fizyka i wynalazcę, Archimedesa.

Warto zaznaczyć, że często w literaturze panuje mit jakoby Archimedes dowodził wielkości liczby PI jako równej 22/7, w rzeczywistości dowód ten wskazuje, że liczb PI znajduje się pomiędzy dwiema liczbami wymiernymi 223/71 < PI < 22/7.


0

Komentarz usunięty

2

Adekwatne.


1

@MesQueUnClub96 1kg będzie stanowił 3% przy około 33,3kg, więc musiałbyś odparować około 66,7.

3

Paradoks ziemniaków. Mając 100kg ziemniaków, które zawierają 99% wody, trzeba byłoby odparować 50kg wody, aby zmniejszyć jej udział procentowy do 98%.


Mimo iż początkowo może wydawać się to kontrintuicyjne w wyniku procesu odparowania nie zmienia się część masy odpowiedzialna za stałą część ziemniaka, która wynosi 1kg. Jeżeli chcielibyśmy by 1kg stanowił 2% masy całkowitej, to będzie tak przy sumarycznej masie 50kg.
https://en.m.wikipedia.org/wiki/Potato_paradox

1

@krol211 Za Xaviego Oriol grał tyle, że ło-cho-ho. Wystawiano tam innych graczy, i teraz też tak będzie. Problem jest taki, że graczy, których nikt nie chce, nie pozbędziesz się od tak, bo byś tak chciał...

0

@Bartas7VeB Też nie rozumiem. Kadra powinna liczyć 11 zawodników. Może nawet 10, to nauczymy się od początku grać ze stratą jednego zawodnika. Zupełnie bez sensu.

4

Złota zasada korpo-softu. Jeśli działa, nie dotykasz.


0

@tristan87 tak szczerze na jej koncie to się nigdy nie pojawiło. Szerzysz pisfederackie fejki. Gratulacje. Chyba jest jeszcze czas usunąć...

0

@Lucyfffer czy to był farfocel, to bym polemizował.



Bierz też pod uwagę, że w tym rankingu wystarczyło, że wyszło raz na całą karierę. Carlosa każdy by wskazał, bo miał wiele silnych strzałów, ale żaden jak widać nie siadł tak dobrze.

1

@fart @Lucyfffer z tego co się doszukałem gol, o którym pewnie większość myśli to było ~140km/h.

0

@MOLESTA Zastanawiam się co na ten temat mówi fizyka, bo podwojenie siły nie podwaja prędkości lecącego obiektu, mówiąc ogólnikowo, progres nie jest liniowy.

Np. złamanie granicy 9 sekund na 100m wydaje się fizycznie niemożliwe ze względu na przeciążenia jakie generowałoby to na układ stawowo-kostny oraz mięśnie.

1

@JimMorrisonFCB gdzieś w odpowiedziach do tweeta był link, ale słabej jakości.


Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?