pax

0

@PatrykBarca
Wymagasz od stopera aby dawał w ofensywie tak jak od bocznego obrońcy który dużą część spotkania grał jako skrzydłowy? Brawa za świetny argument.
Jaki przypadek? Przy pierwszej bramce czy przy drugiej? Nigdzie nie napisałem że Umtiti zagrał dobre zawody, nawet pisałem że zagrał słabo i że nie miał udanych akcji defensywnych. Dziwne, że pisałem zarówno o Vidalu jak i o Umtitim odnośnie drugiej bramki, a Ty piszesz że "czepiam" sie tylko Semedo. Po co to? Każdy zawodnik powinien ruszyć a jeśli jesteś najbliżej piłki i zawodnika z piłka to chyba masz ku temu największą sposobność i ten zawodnik stanowi największe zagrożenie.

pax

2

@PatrykBarca
NIe rozumiem kilku rzeczy.
Po pierwsze czemu każda dyskusja przechodzi na wątki personalne? Czy ja pisze o Tobie? To jest słabe. Ja pisze o piłce, sytuacjach. Jesli piszesz o braku obiektywizmu to go wskaż, bo zarzucanie komus lubienia i nielubienia i dopasowanie do tego obiektywizmu jest bardzo personalne. Jeśli ktos jest zamieszany w utratę dwóch bramek, poza tym nie daje nic w ofensywie, jego strona jest non stop asekurowana, po jego stracie przy asekuracji PO Roberto dostaje żółtą, po jego złym dograniu do Leo i stracie kolejna żółta przy asekuracji PO dostaje Vidal. MOgę wymieniać dalej...
Z jednej stronu usprawiedliwiasz Semedo że ktos inny mógł naprawic jego błąd, to po co piszesz o Vidalu, przeciez tez jego błąd mógł naprawić Umtiti czy Semedo.
Co do tego kto człapał, że wolno szli Firpo i Busquets, to co to ma do sytaucji, że stzrelec wybiega z prawej obrony i najliższym zawodnikiem jest Semedo?

pax

0

@PatrykBarca
Jakie bramki Semedo?
jego strata, jego zawodnik przy pierwszej, najpierw stracił w dryblingu 25 metrów od własnej bramki a potem odpuścił zawodnika który mu piłke odebrał.
Przy drugiej jak pisałem wielokrotnie - strata Vidala, błąd Umtitiego w zachowaniu, jednak Semedo mógł dogonic strzelca do którego mial 2 metry w momencie straty Vidala, piłka która dostał Fekir tez nie była korzystna, zrobił kilka kontaktów a Nelson spokojnie mógł utrudnic strzał gdyby biegł na szybkości którą czasem pokazuje w ofensywie, jednak w defensywie nie bardzo.

pax

0

@Don Lucas
Patrzę tu nie tylko pod kątem aktywności ale wpływu na wynik. Griezman nie wiele dawał, ale i nie wiele "zabierał". Z jednej strony można się cieszyć że strzelilismy trzy bramki, ale z drugiej stracilismy dwie ze słabo dzisiaj grajacym Betisem.

pax

1

@palindrom1
Za pierwszą głównie ponosi winę Nelson , któremu przeciwnik zabrał piłkę 25 metrów od bramki Barcelony a następnie nie zdołał go pokryć gdy wchodził w pole karne. Przy drugiej bramce Vidal strata, Umtiti źle się ustawia (nawet biorąc pod uwagę kolejnego zawodnika wchodzacego na środek) ale Nelson gdyby w obronie biegał tak jak czasami biega na skrzydle to by zdążył doskoczyć i chociaż utrudnic strzał a on nie tylko nie bieł za szybko do obrony to dodatkowo nie biegł do zawodnika z piłka ale zbiegał na środek.
Zgoda, że był to słaby mecz Umtitiego.

pax

5

Obaj zaliczyli łącznie jedną udaną interwencję w obronie (Umtiti 0 odbiorów i 0 przechwytów), lenglet 1 odbiór, 0 przechwytów). Czy to jest poprawna gra w obronie?

pax

26

Cieszy oko, dobra gra de Jonga. Oby się juz zaadoptował do końca w barcelonie.

pax

4

@arasz1819
Co do de Jonga, to dzisiaj zagrał super, jednak ostatnie 3 miesiące raczej był pod formą i trzeba to powiedzieć. Co do Leo jak ma tylko 3 asysty to dla niektórych jest mało bo kosmita powinien miec jeszcze 4 bramki :)

pax

0

@Jojko
NIe piszę, że jest jedynym winnym, ale znany jest z tego że jak chce to potrafi biegac bardzo szybko i tu mógł utrudnic oddanie strzału. Jasne była strata Vidala i bierne zachowanie Samuela.

pax

113

Samolub i egoista Messi. Ostatnie dwa spotkania ligowe 5 asyst i 13 kluczowych podań.

pax

0

@Barca_Big_Moment
Jasne, że Vidal popełnił błąd, Umtiti też mógł się zachowac lepiej, jednak gdyby Nelson pobiegł do obrony w takim tempie jak zdarza mi się biec do piłek na skrzydle to spokojnie mógłby przynajmniej utrudnić oddanie strzału Fekirowi.

pax

0

@wyrek
Przy pierwszej bramce Nelson traci piłkę 25 metrów od wlasnej bramki przy próbie dryblingu, następnie nie upilował zawodnika którego krył, a ten wszedł w pole karne i strzelił w rękę Busquetsa.

pax

0

@wyrek
tzn.?? Popatrz na utrate pierwszej bramki.

pax

0

@Encore
Było kilku zawodników którzy zagrali naprawdę słabo, Roberto, Firpo czy Semedo, jednak to nelson miał najwięcej 'na sumieniu" - jego strata doprowadziła do akcji z karnym, następnie jego truchtanie przy drugiej bramce itd...
Jest to wybór miedzy słabymi i jeszcze słabszymi. Dzisiaj Nelson w obronie zagrał bardzo słabo.

pax

0

@wyrek
Był bo on miał wpływ na wynik, miał swój udział przy obydwu straconych bramkach.

pax

1

@halfnolife
Co tzn.? Nie najlepiej/ Nie najlepiej to Firpo, Nelson miał udział przy obydwu straconych bramkach, a oprócz tego wciąz dziura na obronie, braki powrotów itd...

pax

0

@Gregsky10
A jak Firpo, Semedo, ?

pax

0

@busquets5
Możesz patrzeć na nieudolnośc jednego i na wplyw derugiego na spotkanie, Nelson miał negatywny wplyw ze względu na swoje zachowanie przy obu straconych bramkach, Firpo zagrał słabutko, ale jego słabiutka gra nie miała az tak bezposrednioego przełożenia na wynik

pax

0

@Mario96w
Średnio , tzn? Możesz jakoś się doniesć do dwoch straconych bramek i jego udziele w nich, jak również braków powrotu i ciągłej asekuracji tej strony przez Roberto czy FDJ, nie mowić o jego grze przeciwko Fakirowi ?

pax

0

@Mow_mi_Douglas
No zgadza się, tak było w poprzednim meczu :)

pax

2

@KamQiX
Tylko Nelson miał swój udział przy obydwu straconych bramkach

pax

0

@busquets5
Jaki hejt?? Wyjaśnisz ??

pax

2

@Jakchcesz
Oceniam jak kto gra a nie jak jest lubiany na rambli :)

pax

0

@pero1983
Tylko Roberto i Griezman nie mieli udziału w obydwu straconych bramkach

pax

24

Bardzo słaby mecz Roberto i Firpo, Słaby też Griezman, Leo i FDJ najlepsi, bardzo dobry tez Busi, najsłabszy Semedo.

pax

10

Wreszcie dobra połowa FDJ, Messi niby nie widoczny ale swoje zagrał, slaby Roberto i firpo, najsłabszy Semedo.

pax

0

@VeB92Nov
Z tymi ofensywnymi zapędami Frenkie tez nie było tak super. Te mecze w których grał bardzo dobrze ofensywnie to dwa spotkania na własnym boisku w których cały zespół jakby grał dwa levele lepiej, oba zakończyły sie kanonadą 5:2 - z Valencią i Mallorcą. Ma 0.1 strzału na mecz i 1 kluczowe podanie na mecz. Nie są to jakieś super statystyki dla ofensywnego zawodnika szczególnie w Barcelonie.
I tu należy postawić pytanie. Czy lepiej dać mu zadania defensywne z mozliwością podłączania się do akcji ofensywnych, czy ustawić jako ofensywnego pomocnika z zadaniemi defensywnymi.
Patrząc chociażby na mecz z Realem gdzie była szansa na przesunięcie Frenkie na DP w zastępstwie Busquetsa i tak został wysnaczony jako zastępca Arthura.
Dla mnie zrobił się jakis problem mentalny i wyszły nawyki w grze, które stanowiły różnicę miedzy Ajaxem a Barceloną. To jest to właśnie holowanie piłki, de Jong nie podaje z pierwszej piłki, on robi zawsze kółeczka, ewentulanie robi 2-3 kontakty przed podaniem. Z jednej strony generuje to mniejszą ilośc strat z drugiej spowalnia akcje. Dla mnie robienie z niego na siłe Iniesty nie ma sensu a taka pozycja (ofensywnego pomocnika) jest mu często przeznaczana. Ja bym go widział na pozycji Ivana za Valverde, to byłaby idealna dla niego opcja - półpivota z podłączeniem sie do ofensywy.
Dla obrazu gry w obecnej sytuacji dość szkodliwe jest ustawienie Arthura z de Jongiem (to sie może zmienić) bo oni dublują często te same zadania boiskowe.
Frenkiemu nie służy tez wyznaczanie mu co raz to nowych pozycji boiskowych do których ciężko mu sie dostoswać, a zrobienie go zastępcy Suareza z Bilbao było zle i dla obrazu gry jak i samego zawodnika.
Nie wiem czy dopiero Xavi jak przyjdzie będzie potrafił odpowiednio go ustawić.
Ustawienie de Jonga wyżej może mieć negatywne konsekwencje. Barcelona za Setiena ma 70-80% posiadanie więc przeciwnik gra prawie zawsze z kontry. W ustawieniu de Jonga wyżej zabraknie zabezpieczenia defensywy - Vidal tez często przechodzi wyżej i jeszcze wbiega między linie, Arthur gra na środku albo wyżej i słabo broni. Przy stracie piłki, gdy mamy wysoko ustawionych bocznych obrońców zostaniemy z trójka z tyłu na rozpędzonych przeciwników. W takim ustawieniu de Jonga wyżej, pasowałoby ustawienie Busi-Ivan-de Jong, ale to ofensywnie byłby prawdopodobnie strzał w stopę.
Jak widzisz, tez nie mam recepty na de Jonga. Jest to bardzo uniwersalny piłkarz, ale trzeba mu znaleźć miejsce w którym będzie grał na 100% swoich umiejętności a nie rzucac go na trzy różne pozycje na których daje 60-90%. Można go w dwóch spotkaniach wypróbować na defensywnym pomocniku, ale nawet gdyby Busi nie grał to tam będzie grał Ivan a Rakitić powinien jedynie jedynie wspierać tą pozycję.
Jeśli chcesz możemy przypatrzec się w dzisiejszym meczu i w pewien sposób omówić jakiegos zawodnika czy formcję :)

pax

0

@Peciak
O brakach w pomocy piszę od lat, więc pełna zgoda.

pax

0

@Peciak
Nie chciałem dzisiaj oceniać Semedo :).
Jednak po twoim wpisie, chciałem sprawdzić czy naprawdę te 4-6 razy pokazywał się na wolnej pozycji. W ciągu tych 12-minut, pokazywał się dwa razy w 26,15 i 27,11.

pax

7

Dzisiaj postanowiłem ocenić po prostu jedną formację (nigdy nie oceniałem zawodników rezerwowych, tu skupiam się tylko na Busquets-Ivan-de Jong). Jeśli nie oceniam wszystkich lub większości zawodników to od czasów Alvesa oceniałem bocznych obrońców, ostatnio co raz częściej oceniam któregoś z pomocników. Jak zagrała pomoc? Bardzo słabo. Czy ją oceniać ofensywnie czy defensywnie – to ocena jest identyczna. Przeciwnicy pressingiem ograniczali poczynania drugiej linii do tego stopnia, iż Leo aby otrzymać piłkę często był zmuszony wracać po nią na 30 metr przed własną bramką. Barcelona „nie ma” kreatywnej pomocy od lat - od przynajmmniej 6 lat.
Tylko jedno kluczowe podanie (Ivana) nominalnych pomocników w tym spotkaniu.

De Jong grając w defensywie grał w linii z innymi pomocnikami, jednak w ofensywie często przechodził bardzo wysoko, zastępując nawet Suareza na pozycji „9”. Jednak nie absorbował obrońców, ani ich nie wyciągał tworząc przestrzeni, ani im nie uciekał za plecy. Środkowi obrońcy jakby nie dostrzegali tego zawodnika, uważając chyba, że nie stanowi zagrożenia i tak w istocie było. De Jong nie dostawał też piłek „na ścianę”, po prostu był z przodu i tyle można powiedzieć o jego efektywności w ataku pozycyjnym. Setien nie wymyślił przesunięcia Frenkiego do linii ataku, podobnie zrobił Valverde w meczu z Realem, gdy Holender zajmował pozycje ofensywnego pomocnika lub jednego z napastników, wtedy skutek był podobny - mizerny. De Jong pozbawiony piłki, był niewidoczny – wystarczy podać, że podawał najmniej ze wszystkich zawodników grających pełne spotkanie (tylko 34 podania, gdy średnia wszystkich pozostałych była dwukrotnie wyższa). Jeśli już otrzymał piłkę, lub uczestniczył w rozegraniu to każda piłkę, musiał podholować. Frenkie ma to do siebie, że z każdą piłką musi mieć minimum 2-3 kontakty (nie gra z pierwszej piłki), czasem zrobi kółeczko i dopiero wtedy poda komuś, gdy akcji już jest spalona. Czasem to kółeczko jest jedynie sztuką dla sztuki (np.14’). Miał cztery sytuacje, które mogły skończyć się lepszym efektem. 21’ Barcelona po wertykalnej piłce od Ter Stegena ma sytuacje „3:2” ale Frenkie źle oblicza tor lotu piłki i obrońca ją wybija, w 57’ ma szansę w sytuacji sam na sam, ale znów jakby nie obliczył siły podania i akcja kończy się żółtą kartką za próbę wymuszenia rzutu karnego, w 64’ kontra Barcelony, De Jong nie w tempo i za lekko podaje do wychodzącego Griezmana, obrońca zdążył dotknąć piłki i akcja spowolniła. W 67’ jego strzał z kilku metrów blokuje obrońca. Wcześniejszy strzał głową nie stanowił jakiegokolwiek zagrożenia dla bramkarza.


Ivan również zagrał słabo w ataku, niewiele o kreacji gdy Chorwata można powiedzieć, kilka klepek niewiele wnoszących do zdobycia terenu, dużo podań w szerz, kilka dosłownie rozciągnięć i „bardziej” ofensywnych podań do Roberto i tyle. Jednak przy pressingu Bilbao często się gubił, tracił lub niecelnie podawał. Z pozytywnych akcji można jedynie wyszczególnić 22’, gdy Ivan przebiegł z piłką 25-30 metrów i w tempo zagrał do Leo. Co do strzałów – to oddał dwa: pierwszy przytomnie wykorzystując błąd bramkarza, jednak strzał (raczej dotknięcie) zbyt lekki, sytuacyjny i obrońca wybija prawie z linii bramkowej i drugi z dystansu gdy jego strzał jest zablokowany.


O Busim w ofensywie nie ma za bardzo co pisać. Jak się wydaje nie on był, odpowiedzialny za transmisję piłki – czy to przerzutem, czy przejściem z piłką. Coś pozytywnego z naciskiem na słowo „coś” to drybling w środku pola (25’), dobry przerzut do Alby (26’) czy nieudany przerzut do Leo w pole karne (71’) i to praktycznie wszystko.


Co do defensywy to należałoby chyba nic już nie pisać. Wystarczył niezły pressing Bilbao i każdy z pomocników (jak większość zawodników w tym spotkaniu) po prostu gubił piłkę, źle podawał, czy dawał sobie ją odbierać.

De Jong już w 4 minucie zaliczył dwie straty, potem 38’ i 55’ na własnej połowie. Biegał dość dużo, starał się grać w linii z pomocnikami zajmując pozycję na środku lub boku, nie za bardzo wyczuwał intencję przeciwników, nie zamykał korytarzy podań, jego pressing był bardzo słaby. Był w defensywie troszkę lepszy (zaliczył odbiory czy przechwyty – 12’, 16’, 20’(wybicie), 38’,54’), niż w poprzednich spotkaniach co i tak nie pozwala na danie oceny wyżej niż bardzo słabo.


Ivan w defensywie podobnie jak Frenkie mało pewny, także nie potrafił znaleźć odpowiedniego ustawienia, zdarzało się że z de Jongiem dublowali tą samą pozycję w obronie. Słaby pressing przekładał się na możliwość budowania akcji przez Basków. Zaliczył straty w 15’, 27’, 27’, 36’, oraz dobre interwencje w – 36’, 41’. Faulował i był faulowany, miał problem z szybszą akcją rywali, gdzie nie był odpowiednio ustawiony i spóźniony. Bardzo słaby występ.


Busquets- chyba najsłabszy mecz w tym sezonie, nawet pomijając bramkę samobójczą, to tego występu nie można byłoby określić lepiej niż słabiutki. Defensywa to kolejka górska – jak zaliczył dobrą interwencję to po kilku sekundach już miał stratę. Przegrywał większość pojedynków główkowych w walce piłkę. Wciąż potrafił przewidywać sytuacje boiskowe – ale cóż z tego jak głowa nie współpracowała z nogami, rusza w strefę gdzie przeciwnik zagra piłkę, ale brakuje szybkości i inteligencja boiskowa na nie wiele się wtedy zdaje. Zaliczył kilka dobrych interwencji defensywie 4’, 5’, 28’, 91’ i masę strat z których część można wymienić 8’, 11’, 21’,50’, 85’.

Moja ocena 2,5.


Linia pomocy zagrała kolejne słabe spotkanie. De Jong potwierdził, że od listopada stracił formę, Ivan zagrał bardzo słabe spotkanie a dla Busiego było to najsłabsze spotkanie w tym sezonie. Najlepszym „pomocnikiem” był Messi, który rozgrywał, rozrzucał, wchodził w dryblingi, był aktywny w destrukcji często stosując pressing zmuszając rywali do błędów czy bezpośrednio przechwytując piłki (np.22’) i to mimo, że cały mecz był potrajany. Później większą jakość można było zobaczyć po wejściu Arthura. Nikt z pomocników nie brał na siebie ciężaru gry, nikt nie próbował złamać schematu, posłać piłkę pomiędzy linię obrony czy za linię stoperów, też ich akcji indywidualnych nie widzieliśmy. Oczywiście potwierdziło się, że Barcelona nie ma skrzydeł, nie ma wejść na obieg, czy ruchu z przodu, co stanowi trudność w kreacji dla pomocników. Oczywiście był widoczny brak Suareza, jednak nie wiem czy w tym meczu jeszcze bardziej nie brakowała Vidala, który dawałby agresję w destrukcji a w defensywie potrafiłby wbiegać w pole karne a przy schematycznym klepaniu Setiena jest to sine qua non do osiągnięcia sukcesu przez Barcelonę.

Każdego pomocnika z tych trzech oceniłbym na 2,5-4.


Co do taktyki Setiena w tym meczu postawienie de Jonga na „9” nie miało sensu, skoro nie było on wykorzystywany w ataku pozycyjnym, lepszy tu okazałby się Griezman, który i tak stara się w defensywie a w tych dwóch sytuacjach, które miał de Jong mógłby przez swoje doświadczenie zachować się lepiej. Podobny nie trafiony moim zdaniem jest pomysł z Roberto na skrzydle, który najlepiej czuje się na prawej obronie, a jeśli nie tam to z jego wydolnością powinien być testowany częściej na wahadle, bo jako skrzydłowy się nie sprawdza.


Przyznam, że jeśli statystyki pomeczowe podane przez redakcję są właściwe, to nie pamiętam takiego spotkania Barcelony – 116 strat i 19 odbiorów – na każdy jeden odbiór przypada 6 strat, to jest tragedia. Żaden zawodnik Azulgrany nie zakończył spotkania z pozytywnym stosunkiem odbiorów do strat.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?