pax

0

@Majkel34
"prokurator Olszewski prowadził śledztwo w sprawie zabójstwa mieszkańców Zaleszan, Zań i Szpaków oraz morderstwa na porwanych wcześniej wozakach dokonanego w lesie koło Puchał Starych przez trzy lata. Rozmawiał z żyjącymi jeszcze świadkami, poznawał relacje zarówno mieszkańców napadniętych wsi, jak i żołnierzy „Burego”, studiował dokumenty. Wniosek, iż w powiecie bialskim doszło do zbrodni o znamionach ludobójstwa, do morderstw motywowanych m.in. uprzedzeniami narodowościowymi i religijnymi, sformułował na bardzo solidnych podstawach. W poniedziałkowym komunikacie IPN podważono go bez konsultacji z osobami, które uczestniczyły w tamtym śledztwie. Jako „nowe badania” przedstawiono natomiast dociekania historyków o prawicowych lub skrajnie prawicowych sympatiach, którzy nie kwestionują zebranych wiadomości o mordach oddziału „Burego”. Przekonują jednak, że zbrodni o znamionach ludobójstwa nie było, bo… „Bury” spalił tylko pięć wiosek".

pax

0

@Majkel34
Powiem szczerze, nie widze sensu rozmowy. ja przedstawiam suatlenia 3letniego śledztwa IPN, Ty na wyniki śledztwa piszesz "wątpię", jednak ine przedstawiasz jakichkolwiek kontrargumentów. Uważasz że zbrodnia w Zaleszanach czy mord na 30 furmanach została wymyślona? Specjalnie przeczytałem prawicowych badaczy (nie nazywam ich historykami, bo historia jest nauka a w nauce panują pewne kanony chociażby obiektywizmu) i nawet oni nie zaprzeczają zbrodniom Burego - jedynie co robia to próbują je usprawiedliwiać.
Na jakiej podstawie zaprzeczasz wymienionym przeze mnie zbrodniom Burego?

pax

0

@Majkel34
Może spytam wprost bo naprawdę za bardzo czasu nie mam. Czy zaprzeczasz tym zbrodniom które przytoczyłem powyżej?

pax

0

@Majkel34
Jak możesz to streść mi ich treść. W Twoim wpisie, jak i w linku do którego mnie odsyłasz nie ma ani slowa, które by zaprzeczały moim wpisom. Jesli to coś podobnego jak ten tekst który mi przysłałeć w linku , ten wywiad to stwierdzam , ze nie straciłem czas (bo nie ma tam nic co podważałoby to co ja podałem) mało tego wyrażenia w tekście są uwłaczającego godności ofiar bestialskich zbrodni Burego itd...
Przykład:
"Niestety w miejscowościach, o których mowa, sytuacja czasami wymykała się spod kontroli ze względu na to, że oprócz wskazanych osób również inni poczuwali się do winy i albo uciekali albo sabotowali działania żołnierzy albo, tak jak w Zaniach, strzelali do oddziału". [...]
"Ciężko się z tym nie zgodzić, gdy giną dzieci. Ale warto zwrócić uwagę, że ich śmierć była też z winy rodziców, bo ukrywali dzieci przed wojskiem w domach, a wojsko podpalające zabudowania nie wiedziało, że w środku ktoś się znajduje".


Do wioski zbrojne oddziały dokonują najazdu, pala wsie, gwałcą kobiety, mordują dzieci, a infantylne tłumaczenie (chyba nikt w tako nie byłby w stanie uwierzyć) że wina jest ofiar bo na widok palonych wsi i morodowanych sąsiadów chieli uciekać. To nie do pomyślenia.
Winić rodziców że spalono żywcem ich dzieci (nawet 7-dniowe), to moralne zwyrodnialstwo. Jakoś zawsze takimi sloganami posługują się piewcy wyklętych.


Mój wpis powyżej (cytat) jest z komunikatu IPN na temat zbrodni Burego. jak narazie nikt nie zaprzecza tym zbrodniom, tylko niektórzy słusznych poglądów próbują wprowadzić relatyzwizm, że te zbrodnie były koniecznością, że była wojna, że sytuacja wymknęła się spod kontroli itd., ale nikt nie zaprzezca mordowaniu cywilow przez Burego i innych wyklętych. Wielu z nich to bohaterowie a inni zbrodniarze.

pax

2

@FutbolToMagia
Nie angażując się w dyskusje. Zwrócę jedną zasadnią uwagę. Co innego jest 10 strat napastnika przed polem karnym przeciwnika a co innego 2 starty obrońcy w okolicach własnego pola karnego.

pax

0

@Persyfl
To co wiemy, to jak trener wypowiada się na konferencji prasowej, a co mowi zawodnikom w szatni i jakie ma uwagi to tego nie wiemy. Co do de Jonga, to nie wiem skąd u niego taki zjazd formy. On juz prawie nie biega. Odpaliłem sobie drugi raz mecz, jestem na 15 sekundzie i już widzę, że nie wraca, nie chce mu sie biegać, nie kryje.

pax

2

@Persyfl
De Jong schodzi z formą od listopada, może wlaśnie warto mu podbudowac psychikę, umiejętności mu nie brakuje, więc może dobrze podbudować go w taki sposób. A w rozmowie sam na sam, mu wtedy powie co w jego grze nalezy poprawić.

pax

2

@stone80
Widzę, że masz jakis problem ze mną. Dość poważny jak widzę, o moje zdrowie psychiczne nie musisz się martwic. Problem masz ze mną taki, że jak nelson gra słabo to ja to pisze, jak gra dobrze to tez to pisze. Nie moja wina, że w większości piszę, że gra słabo. Jakoś nigdy oprócz personalnych ataków nie miałeś argumentów w dyskusji. Poczekaj do ocen, tam bedziesz mógł dac upust :) Widzę, że masz taki problem, że szukasz moich komentarzy i chcesz się pochwalić, że Nelsonowi udało się dobrze podać do Griezmana. Tutaj rozumiem twoje zachowanie, jego akcje ofensywne sa tak rzadkie, że nalezy ogłosic całemu światu że tym razem mu się udało. Ja się cieszę.

pax

7

@Persyfl
No ale co ma powiedzieć oficjalnie?
- "de Jong? Był najsłabszy z Fatim. Musi sie poprawić, jeszcze go nie sprzedajemy, ale jego postawa i zaangażowanie musi ulec zmienie, słyszy co mówię, ale chyba nie rozmie".
Fajnie, że oficjalnie trener broni swoich zawodników i podbudowuje ich psychikę.

pax

12

Fati i FDJ najsłabi niestety

pax

1

@DonAndrzejos
To nie była asysta, nawet nie będzie zaliczone jako kluczowe podanie. Fajne podanie, ale bardzo proste, Leo nikt praktycznie nie krył a korytarz podania miał z 3 metry szerokości.

pax

0

@puyol_presidend5
Dembele było gaszeniem pożaru po Neymarze, który zdecydował się na odejście w końcówce okienka transferowego, co postawiło Barcelone w bardzo nie komfortowej sytuacji.
Jak mówię, dla mnie to nie polityka klubu, ale monopol. Nie chodzi o tylko o Real, bogate kluby (Real, Barcelona, City, MU, PSG) mogą kup[ic każdego zawodnika, więc nakupuja pełno zawodników i od razu ich wypożyczają - wypali lub nie wypali. Uzależniaja nie tylko zawodników ale i inne kluby od siebie. To, że Florentino ma kompleksy Barcelony i po boomu La Masii też chciał stworzyć podobny projekt ale nie wyszło, potem projekt z kupnem wszystkich najlepszych mlodych Hiszpanów, też wyszło średnio, potem kompleks Neymara - to nakupować większość młodych Brazylijczyków z potencjałem, może ktoś będzie nowym Neymarem.
Jasne, wynik finansowy sie osiągnie, może nawet sportowy, tylko czy o to tak naprawdę chodzi?

pax

0

@Azi
Kilka portali i magazynów to podało. Podobno dziś wieczorem ma lecieć do manchesteru na badania i podpisanie umowy.

pax

0

@Kcprlxx
Ja rozumiem kwestia kasy. Czy jest to podstawowy zawodnik? W ilu spotkanich zagrał? Czy to jest zawodnik na lata do realu? Jasne, wracamy do punktu wejścia. Tanio kupić, drogo sprzedać.

pax

1

@AdrianGajewski2005
Skrócę to co napisałem w stosunku do działań Burego. Jak byś mógl się do tego odnieść.
"Podczas ucieczki ze swojego płonącego domu został zastrzelony Grzegorz Leończuk wraz z dwójką małych dzieci: Konstantym w wieku 3 lat i 6 - miesięcznym Sergiuszem). [...] W dniu 31 stycznia 1945 r. oddział „Burego” zatrzymał się we wsi Puchały Stare. Po zwolnieniu kilku furmanów deklarujących polskie pochodzenie, pozostałych pozbawiono życia...Zgineło wówczas 30 osób [...] Nie podkładano ognia pod domy należące do osób wyznania katolickiego, jak też nie podpalano zabudowań tych prawosławnych, którzy zamieszkiwali w bezpośrednim pobliżu gospodarstw, należących do rodzin katolickich (według zeznań świadków wówczas w Zaniach mieszkały 4 rodziny katolickie). Mieszkańców, którzy usiłowali wydostać się z płonących domów zapędzano z powrotem lub strzelano do ludzi wybiegających z palących się budynków i próbujących uciec ze wsi. Przed oddaniem strzałów niektórych mieszkańców pytano o narodowość i wyznanie. W oparciu o dokumenty i zeznania świadków przesłuchanych w sprawie należy przyjąć, że podczas pacyfikacji wsi zginęły 24 osoby. Nadto rany postrzałowe odniosło 8 mieszkańców [...] W jednym z domów dokonano gwałtu na kobiecie (zeznanie k. 1939 ). Wymieniona poddała się napastnikom, gdyż wcześniej Maria Pietruczuk (18 lat), która stawiała opór napastnikom została postrzelona w okolicy klatki piersiowej i pleców".

Skomentuj to zachowanie "bohaterów".

"Te akcje Burego, czy Łupaszki były po prostu konieczne i nikt tam nikogo nie mordował za to że ktoś był Białorusinem, Litwinem, czy Żydem, tylko za to że współpracował z komunistami i narażał partyzantkę na aresztowania. UPA zaś mordowała tylko za pochodzenie. Ich działania były wymierzono wprost w ludność cywilną i tego wojna nie może usprawiedliwić".

Bury tak jak inni "Wyklęci" często mordowali ludność cywilną tylko ze względu na pochodzenie, doknywali czytek etnicznych, byli zwykłymi ZBRODNIARZAMI. To, że pod sloganami walki o suwerenną Polskę dokonywali okropnych zbrodni, jeszcze gorzej o nich świadczy. A pisanie że wojna pozbawiła ich moralności to też nie stawia ich w korzystnym świetle.

czekam na odpowiedź

pax

3

@juliacicha
faktycznie z Ibizą i Granadą :)

pax

2

Leganes na ostatnie 5 spotkań przegralo tylko raz, Barcelona na ostatnie 5 spotkań wygrała tylko raz. Jaka dziwna sytuacja, jednak dzisiaj licze na zwycięstwo. CN to jednak CN.

pax

3

@messi564
Właśnie czytam o Couto, że MC przebiło ofertę Barcelony 9+6. Tylko dziurę po Neymarze próbowali załatać, nie mogli kupic jakiegoś nieogranego 17-18 latka, strata Neymara była na tyle duża że trzeba było tą strate już teraz załatać (i do tego strata Iniesty) - więc kupiono Dembele o w miarę podobnym profilu do Neya i Coutinho i zbliżonym profilu do Iniesty. To, że jeden nie wypalil a drugi szptal to inna kwestia.

pax

1

@Avada Kedavra
Chyba chodzi o tego Couto z Olimpik Donieck :) bo ten z Cortiby jest juz podobno zaklepany.

pax

2

@messi564
Masz dużo racji, ale jednak nie jest tak, że Barcelona odpuszcza młodych zawodników. Real szedł w strone młodości i to sie nie do końca sprawdziło - Asensie, Ceballosy itd...
Barcelona to nie maszynka do zarabiania pieniędzy na zasadzie kup tanio-sprzedaj drogo. Nie chodzi przeciez o to aby 4-5 top klubów zmonopolizowało pilke nożną i wykupiło wszystkich zawodników z potencjałem na rynku a nastepnie odsprzedawało z zyskiem lub wypozyczało do kolejnych klubów.
To, że niektóre transfery nie wypalają a nie którzy zawodnicy doznają kontuzji mimo iż wcześniej we wcześniejszych klubach ich nie dostawali nie oznacza że klub inwestuje w mlodych zawodników - Couto czytałem że juz podpisal umowę z Barceloną. Piszesz o Realu ale tak patrzę na ich pierwszą 11-stke i nie ma tam nikogo z młodych.
Real chociazby Vinicius kupili za 45 milionów, a za Fatiego który już ma lepsze statystyki od niego ile zaplaciła?
Barcelona nie kupuje młodych zawodników "bo jest okazja", albo "bo am potencjał". Barcelona tak samo było zainteresowana sprowadzeniem Reiniera czy Rodrygo a o Kubo nie ma co mówić - wychowanek barcelony, Barca go chciała ale nie zaoferowała odpowiedniej umowy - Real przebił ofertę Barcelony. To, że ktos nie chce licytować się i podbijac cene nie oznacza, że nie widzi potencjału w młodości. Halilović miał być lepszy od Odeegarda .
Przypominam, że barcelona kupila Todibo, Arthura, Emersona - miało ilu zawodników nakupować ?

pax

0

@AdrianGajewski2005
"Łupaszka był przede wszystkim genialnym dowódcą podobnie jak Bury i nie oceniaj ich tylko poprzez kontrowersje".

Jakie kontrowersje?? Zbrodnie nazywasz kontrowersjami?? Jak mówiłem to jest relatywzim moralny. To nie są kontrwersje to są ZBRODNIE popełnione na ludności cywilnej.

"W ogóle wiesz o czym piszesz? 5 Wileńska Brygada AK dokonała pacyfikacji Dubinek, ponieważ wcześniej Litwini zaatakowali polską wieś Glinciszki, w odwecie za zastrzelenie czterech litewskich policjantów kolaborujących z Niemcami".

Pisz na temat a nie oceniaj o czym ja piszę, bo ja pisze na temat, Ty omijasz niewygodne fakty. O Dubinkach wcześniej nie pisalem tylko o Zaleszanach - czemu o tym nie piszesz?

"Łatwo jest nam ich oceniać, bo żaden z nas nie zaznał realiów wojny. 2,5 letniego syna Kurasia "Ognia" również przez lewicę nazywanego zbrodniarzem zamordowali Niemcy. Myślisz że takie sytuacje nie odbijają się na psychice. Wojna im trwa dłużej tym jest brutalniejsza.

I zaraz mi napiszesz, że skoro usprawiedliwiam "zbrodnie" wyklętych wojną, to również można w ten sposób usprawiedliwić zbrodnie UPA".

Tylko ja nie usprawiedliwiam żadnych zbrodni, tak jak Ty to robisz. NIe usprawiedliwiam zbrodni Łupaszki czy zbrodni UPA. Chcesz wytłumaczyć zbrodnie wykętychich skrzywieniem moralnym, wypaczeniem i brakiem zdolności rozróżniania pomiędzy działaniami wojskowymi a zbrodniami na ludności cywilnej.

"Te akcje Burego, czy Łupaszki były po prostu konieczne i nikt tam nikogo nie mordował za to że ktoś był Białorusinem, Litwinem, czy Żydem, tylko za to że współpracował z komunistami i narażał partyzantkę na aresztowania. UPA zaś mordowała tylko za pochodzenie. Ich działania były wymierzono wprost w ludność cywilną i tego wojna nie może usprawiedliwić".

Mordowanie cywilów i gwałty na dziewczynkach to konieczne akcje? Prowadzone śledztwo (polskie śledztwo) materiały zgromadzone przez polskich naukowców bezsprzecznie wskazuja na zbrodnie, IPN o zbrodniach Burego pisał iż mają charakter ludobójstwa. Bury mordował tylko za samo pochodzenie, sa dokumenty, są relacje świadków.

Chcesz zaprzeczać polskiemu śledztwu, pracy polskich historyków?
NIe odpowiedziałeś na post dotyczący zbrodni Burego, odpowiesz? czy będziesz zmieniał temat?

pax

0

@Konradomoreno
Dani był miesiącami olewany przez klub. To klub nie chciał sie miesiącami z nim dogadać, baaa, nawet nei chciał z nim rozmawiac o przedłużeniu umowy, ale jak dostali bana a raporty Lucho wskazywały iż Alves jest najintensywniej trenującym zawodnikiem Barcelony to się obudzili. Oni sie barzdo nie lubili z Alvesem bo on był w stanie im powiedzieć w twarz co o nich mysli i ich działaniach chociażby w kwestii Abidala i on to im wypomniał. Sądzę, że własnie zatrudnienie Abidala to kwestia poprawy wizerunku po zasłużonych szpilkach Daniego.

pax

1

@SergioTomas
"Nie uważam, że porównanie tiki-taki do piosenki Whitney Houston jest uzasadnione. Utwory muzyczne to zamknięta, logiczna kompozycja, tymczasem gra w piłkę nożną jest otwarta, nieprzewidywalna i cechuje się ogromną niepewnością".
Mój wpis do którego jest polemika: " Problem z tiki-taką o jakiej marzymy, jest jak z And I will always love you Whitney Houston. Piosenka wzór i ideał, jednak ona sama dość często fałszowała ten utwór nie trafiając w nuty bo był trudny i wymagający. Z tiki-taką jest podobnie. Xavi swego czasu mówił, że w Barcelonie nie możesz być dobry, musisz być najlepszy, dlatego nawet za Guardioli z Iniesta, Xavim, Alvesem, Messim zdarzały się słabsze spotkania bo nikt nie jest robotem, przez 365 dni w roku. ".
Wydaje mi się, że nie do końca zrozumiałeś ten fragment, nie porównywałem w kontekście utwór muzyczny-gra drużynowa (chociaz mógłbym porównać do symfonii Beethovena i nie widziałbym w tym nic zdroznego), ale porównywałem wykonanie. Aby ten utwór muzyczny i ta taktyka były prawdziwą maestrią to musza być wykonane idealnie, nawet wykonywanie przez Houston czy druzynę Guardioli nie zawsze to gwarantowało, bo obie te kwestie były czymś doskonały. Jak coś moge to jeszcze lepiej wytłumaczyć.

"Jeśli chodzi o rolę skrzydłowych, Johan Cruyff zwykł powiadać, że "jeśli nie masz piłki, musisz sprawić, żeby boisko było jak najmniejsze; jeśli masz piłkę, musisz sprawić, aby boisko było jak największe". Pomijając fakt, że tym prostym zdaniem Holender świetnie zdefiniował w ogóle taktykę, to moim zdaniem ewidentnie stwierdził w nim również, że rola skrzydłowych jest kluczowa w ataku".
Tu nie chcę wprowadzać sztucznej polemiki dla polemiki. Próbujesz na kanwie słów el Salvadora budować własne przemyślenia. Nie chcę pisać czy słusznie czy nie, oczywiście że mogło chodzic o gre skrzydłowych, ale równie dobrze mogło chodzić o grę bocznych obrońców, wahadłowych, o grę przerzutami rozciągającymi pole gry i wiele , wiele innych aspektów, itd...

"Zagęszczenie środka pola służy właśnie temu, aby w odpowiednim momencie uruchomić skrzydłowego, stojącego samotnie przy linii. Klepka w środku, pam-pam-pam i bach, piłka do skrzydłowego, mającego mnóstwo wolnej przestrzeni. To jest esencja tiki-taki".
Z tym sie oczywiście nie sposób mi zgodzić. Tiki-taka to nie dostarczanie piłki do skrzydłowych (po grze w środku), ale taktyka służąca znajdywaniu przestrzeni poprzez grę szybkimi podaniami na małych przestrzeniach, głównie w trójkątach (ale nie tylko). NIe wyobrażam sobie aby skrzydłowy czekał przy linii na podanie, za Pepa cały czas była rotacja, podania były nie tylko na skrzydła, podania były ze skrzydeł, były podania prostopadłe przez środek - na tym polegała tiki-taka uruchomienie w ofensywie większości zawodników będących w ruchu i to dawało zawodnikowi z piłką kilka możliwości dograń. Tu nie chodzi o grę skrzydłowych, ale uruchomienie skrzydeł jako jednej z opcji.

"Nie zgadzam się, że Frenkie de Jong oraz Arthur nie zbierają informacji na temat sytuacji na boisku przed otrzymaniem futbolówki. Robią to bardzo często, szczególnie Frenkie. Nie tylko w La Masii uczą skanowania przestrzeni. To podstawowa umiejętność dosłownie każdego pomocnika z europejskiego topu".
Ostatnio robiłem statystyki w pierwszej połowie i de Jong bodajże 2 razy podał komuś z pierwszej piłki (i tylko na własnej polowie). On lubuje się w holowaniu piłki, lubi miec piłkę przy nodze, zanim poda ma 3-4 kontakty z piłką. Jednak tu najlepiej będzie jak w dwoch-trzech kolejnych spotkaniach poobserwujemy jego zachowanie przy dostarczeniu piłki do niego i od niego. Czy decyduje się na przyspieszenie akcji, czy woli ją troche poholować.

"Krótkie, szybkie podanie z pierwszej piłki to nie jest kwestia umiejętności zawodnika, ale odpowiedniego ustawienia, odpowiedniej taktyki, odpowiednich ruchów bez piłki kolegów. W meczu z Valencią obszar między liniami w pierwszej połowie, czyli ten słynny środek, o którego zagęszczenie się obawiamy, był właśnie zbyt mało zagęszczony. Arthur i Frenkie grali w jednej linii z Busquetsem, Messi często się wycofywał po piłkę, więc Griezmann zostawał sam".
To jest kwestia umiejętności, nie każdy zawodnik nadaje się do tiki-taki, jasne że można robić tiki-takę w każdyjm zespole, ustawić zawodników, nakazac im odpowiednie zachowanie, odpowiedni ruch ale to nie wyjdzie, i znowu tu powracamy do Whitney Houston: ). Prawdziwa tiki-taka jak za czasów Guardioli musi być wykonana przez zawodników mających odpowiednią jakość.

"Z oceną Arthura i Frenkiego poczekajmy aż koncpecja Quique Setiena zostanie w pełni zrozumiana i wprowadzona przez piłkarzy".
MOja wypowiedź:
Technika zawodników Barcelony daje im przewagę, ale trzeba ich nauczyć poruszania się po boisku i ciężko i długo pracować nad de Jongiem i Arthurem, obaj mają potencjał, ale nie wyrośli w La Masii. Mają kontrolę piłki, regulację tempa, przytrzymanie, technikę, jednak muszą wejść na wyższy poziom. Na level, który oznacza przyjęcie piłki z podniesioną głową, aby już dostrzegać gdzie zagrać piłkę zanim przyjmą piłkę, a samo przyjęcie będzie albo kierunkowe albo od razu będzie odegranie. Na razie jest przyjęcie, kółeczko, trzy kontakty i dopiero podniesienie wzroku a to jest o trzy tempa za późno. Od tych dwóch zawodników zależy czy Barcelona Setiena wypali czy nie. Skrzydłowi są ważni, jednak jak nie będą mieli piłek, to nieważne jak będą wchodzić za linie i tak niewiele to będzie dawało.

Oceniłem dwóch zawodników na podstawie dotychczasowej gry w ostatnich spotkaniach, dodatkowo uznając że tak jak Xavi-Iniesta to de Jong-Arthur będą głównymi katalizatorami koncepcji Setiena i od nich jako kraetorów gry będzie zalażała amiana oblicza gry Barcelony.

pax

0

@stone80
Widzisz. Mnie próbujesz łapać na nieścisłościach i jeszcze Ci się to nie udało. Ja wzialem pierwszy Twój tekst i od razu albo specjalnie błędne dane albo specjalnie uogólnienie.
Villa i Henry to nie były legendy baa, nawet gwiazdy Barcelony, kilka dobrych spotkań, reszta bardzo słaba.

pax

0

@kerouac
Dodałbym dwie główne cechy zawodników w tym systemie. Inteligencja boiskowa i wszechstronność. Pamiętajmy ze Xavi zaczynał jako defensywny pomocnik, Alves bił rekordy w grze ofensywnej będąc obrońcą itd... Każdy mógł być strzelcem, asystentem czy potrafił się zachować w obronie.

pax

49

Wracając do wczorajszego wpisu mojego i kontynuacji @Cochise (wczoraj obiecałem:). Tiki-taka, nie dościgniony wzór Pepa Guardioli. Nie miał pogromców, nie wypalił się oraz nie jest jakąś ideą zamierzchłych czasów (porażka z Interem to moim zdaniem wynik błędów sędziowskich). Problem z tiki-taką o jakiej marzymy, jest jak z And I will always love you Whitney Houston. Piosenka wzór i ideał, jednak ona sama dość często fałszowała ten utwór nie trafiając w nuty bo był trudny i wymagający. Z tiki-taką jest podobnie. Xavi swego czasu mówił, że w Barcelonie nie możesz być dobry, musisz być najlepszy, dlatego nawet za Guardioli z Iniesta, Xavim, Alvesem, Messim zdarzały się słabsze spotkania bo nikt nie jest robotem, przez 365 dni w roku. Aby grać w taki sposób musisz być najlepszy i w optymalnej formie. Tiki-taka to zdobywanie terenu krótkimi szybkimi podaniami bez przyjęcia, ciągła rotacja zawodników. Przez ciągłą zmienność pozycji zawodnik z piłką miał zawsze kilka opcji do rozegrania. Zgodzę się z @Janiama i Cochise że ważne jest gra skrzydłowych których nie mamy (albo nimi nie gramy), jednak czy aż taka kluczowa nie byłbym pewien, Barcelona Pepa grała w systemie 4-3-1-2. Villa, Pedro, Henry grali raczej opcję bocznych napastników, dość wcześnie zbiegając w pole karne. Villa więcej grał w Barcelonie jako napastnik niż jako skrzydłowy. Główną kwestią obecnie jest brak wejść ofensywnych za linię obrony, gra bez piłki. Czy będą to robić skrzydłowi czy inni zawodnicy nie ma znaczenia. Za Pepa robił to prawie każdy, Alves tak strzelił kilka ze swoich bramek, podobnie Xavi, nawet Abidal w taki sposób strzelił swoją jedyną bramkę w Azulgranie. Obecnie jest tak, że pierwsza linia ataku stoi tyłem do bramki (Suarez, Griezman)na tzw. ścianie, co powoduje z jednej strony wyłączenie tych zawodników z wyjścia poza linię obrońców, jednak z drugiej związuje stoperów co daje przestrzeń takim wejściom innym zawodnikom. W Barcelonie w tym sezonie tylko Vidal robi takie wejścia i są one diabelsko skuteczne, więc dlaczego tylko on?. Reszta stoi i patrzy i wychodzi do poklepania na 30-40 metr. Posiadanie piłki dla samego posiadania jest sztuką dla sztuki. Pamiętam jak większość userów się cieszyła, jak Barcelona za Lucho traciła posiadanie i wtedy gdy przeciwnik się otwierał, łatwiej było o składną, szybszą akcje – jednak był jeszcze sezon Xavi, dwa Alves, trzy Iniesta i Neymar. Jednak nie byłem zwolennikiem stylu Lucho, bo gdy brakowało pomysłu, to jedyną receptą była dzida z obrony do ataku pomijająca pomoc, zbiegało się to z słabszym okresem gry Iniesty i przemianowaniu Ivana na półpivota. Enrique widząc słabszą postawę pomocy zamiast nad nią pracować, to po prostu ją dodatkowo ograniczał. I to za jego czasów Barcelona straciła swój styl a nie za Valverde.

Podobnie zakładam jak Cochise, że jeśli styl Setiena będzie przypominał styl Martino to szybko Rambla wypowie magiczne słowo out. Zagęszczenie środka o czym pisałem od lat powoduje braki w bocznych sektorach. To co było w czasie obecności Cesca – na środku Leo, Xavi, Cesc, Busi schodzący Iniesta i jeszcze czasami Pedro. Optymalnym ustawieniem było na boku Alba-Iniesta-Neymar bo każdy dawał jakość, każdy mógł iść na skrzydło, zejść do środka, wejść na obieg, tworzyło się przewagę na boku. Teraz tego nie ma, a tak grają przeciwnicy (w meczu z Barceloną Real w ubiegłym sezonie grał tak na lewym skrzydle Vinicius-Kroos- Benzema z dodatkowym wsparciem Reguilona i robiła się dla nich wolna przestrzeń). Do walki z Barcą Pepa Mourinho cofnął linię obrony Interu i Realu na 16 metr tak, aby nie stworzyć miejsca na wejścia w pole karne, był to jedyny sposób a i tak niewiele to pomagało, bo tiki-taka to było tsunami. Czy teraz wystarczy zaangażowanie i bieganie? Nie, wystarczy dobre ustawienie i pressing po stracie piłki. Za czasów Pepa Barcelona więcej biegała jak teraz, ale nie na tyle by mówić że zabiegała przeciwnika, to była kwestia ustawienia, pressingu po stracie i kontroli piłki. Ciągle przywoływany jest przykład Liverpoolu jako wzoru. Niemiec zrobił z nich zespół wykorzystując ich cechy motoryczne, bo wielu z tych zawodników nie sprawdziłoby się w technicznym futbolu. Strasznie biadolimy nad dwumeczem z Liverpoolem, mimo że przegraliśmy tylko 3:4, czy Anglicy nas zmietli z murawy? Biadolimy, bo frajersko przegraliśmy wygrany półfinał.

Technika zawodników Barcelony daje im przewagę, ale trzeba ich nauczyć poruszania się po boisku i ciężko i długo pracować nad de Jongiem i Arthurem, obaj mają potencjał, ale nie wyrośli w La Masii. Mają kontrolę piłki, regulację tempa, przytrzymanie, technikę, jednak muszą wejść na wyższy poziom. Na level, który oznacza przyjęcie piłki z podniesioną głową, aby już dostrzegać gdzie zagrać piłkę zanim przyjmą piłkę, a samo przyjęcie będzie albo kierunkowe albo od razu będzie odegranie. Na razie jest przyjęcie, kółeczko, trzy kontakty i dopiero podniesienie wzroku a to jest o trzy tempa za późno. Od tych dwóch zawodników zależy czy Barcelona Setiena wypali czy nie. Skrzydłowi są ważni, jednak jak nie będą mieli piłek, to nieważne jak będą wchodzić za linie i tak niewiele to będzie dawało.

pax

1

@Vito9
Czy de Jong został źle przyjęty w Barcelonie? Messi przychodząc do Barcelony w druzynach mlodzieżowych został bardzo źle przyjęty, był specjalnie kopany przez innych młodych zawodników na treningach (szczególnie Fabregasa), jeden z trenerów potargał jego kontrakt itd...
W jaki sposób starsi zawodnicy nie pozwalają się rozwijać de Jongowi? To o czym piszesz, to jasno pokazuje jaki kozak był z Gomesa tylko zawodnicy wokół niego byli niedopasowani :), on był świetny, ale nie da się patrzeć na zawodnika bez kontekstu.
Co takiego robi Busi, Alba czy Messi?? De Jong jest w każdym meczu zawodnikiem w pierwszej trójce zawodników z najwieksza ilościa kontaktów z piłką i podań, on rozgrywa. Jednak niewiele daje drużynie. De Jong został bardzo dobrze przyjety przez druzynę, zawodnicy chetnie z nim współpracują, trenerzy go wystawiają więc jaki to kontekst?

pax

1

@SergioTomas

"Sprowadzanie gry ofensywnej do kluczowych podań to mega uproszczenie i bardzo powierzchowne podejście. Frenkie nigdy nie był zawodnikiem od ostatniego podania. Nie na tym polega jego rola, nie na tym polega jego geniusz, nie dlatego został sprowadzony do Barcelony!
"


Jasne, że mega uproszczenie. Zawsze mogłem napisać brak strzałów, brak dośrodkowań, brak wejść w pole karne, złe decyzje w podaniach, spóźnione decyzje w podaniach, hamowanie akcji ofensywnych przez niepotrzebne wchodzenie w dryblingi, które narażają na straty w środku boiska i kontry przeciwników. Nie był zawodnikiem ostatniego podania. Zgoda, ale został tak ustawiony przy kontuzji Artura, wtedy grał jako najbardziej wysunięty, ofensywny pomocnik.



„Na jakiej podstawie oceniasz jego ustawianie się? Co bierzesz za punkt odniesienia? Czego od niego oczekujesz?”


Złe ustawianie się przy stałych fragmentach gry, źle ustawia się i źle kryje zawodnika przy dośrodkowaniach, zawodnicy mu uciekają i stanowią zagrożenie – z Realem krył Varane, którego nie upilnował a jego strzał z linii bramkowej wybijał Pique, z Espanyolem po swoim faulu nie upilnował zawodnika który strzelił bramkę.

Źle ustawiał się w obronie gdy Barcelona się broniła w ataku pozycyjnym rywali, nie zamykał korytarzy podań, nie asekurował lewej strony (robił to nawet częściej Griezman). Oczekuję inteligentniejszej gry, pewnego przewidywania sytuacji na boisku, gry na wyprzedzenie – chyba tym imponował w Ajaxie? Teraz jeden przechwyt czy bezpośredni odbiór to dla niego osiągnięcie.


„A pod obecność Arthura niby nie miał zadań ofensywnych? Każdy piłkarz ma, a Frenkie jest dużo bardziej wertykalnym piłkarzem niż podający do najbliższego i chowający się w jednej linii z Busquetsem Arthur. Gdy Holender przychodził do Barcelony, to spodziewałeś się, że będzie bardziej defensywnym niż ofensywnym graczem (cokolwiek to znaczy)?”


Spodziewałem się, że będzie bardziej defensywnym piłkarzem, potrafiącym jednak zrobić różnicę też w ataku (oczekiwałem wszechstronności). Jednak głównie liczyłem, że da jakość w defensywie i transmisji piłki. W defensywie robi ostatnio błąd za błędem – to nie tylko Levante, Real, Atletico, Espanyol, ale prawie w każdym meczu ma takie błędy, chociażby ogranie go przez trzecioligowego zawodnika w polu karnym w CdR.


„Musiałbym sobie przypomnieć te mecze, by ocenić De Jonga, więc pozwolę sobie Ci zaufać . Od następnego meczu Holendra będę starał się notować jego poczynania”.


Często oceniam spotkania, czasem tylko kilku zawodników, dlatego zawsze można ze mną podyskutować na temat gry zawodników, dlatego zachęcam do oglądania i analizowania.


pax

2

@stone80

"To był co najwyżej przeciętniak. Tak samo jak Alves który tutaj już uchodzi za legendę a dobrze pamiętam jak po nim wszyscy jeździli bo 99% jego dośrodkowań leciało w trybuny xd".

Przedstaw statystyki wskazujące iż 99% jego dośrodkowań leciało w trybuny. Czyżby kolejne klamstwo? Alves - przecietniak - ponad 100 asyst dla Barcelony i ponad 20 bramek.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?