pax
Redaktor serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: sierpień 2012
159 obserwujących
6 obserwowanych
Redaktor serwisu FCBarca.com
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
11
@hermesnl
Taaa, dlatego przeciwnicy odbieraja im piłki, dlatego tracą w dryblingu? dlatego nie potrafią wykorzystać 100% sytuacji ?? Wina Messiego ? Chociażby przypomne mecz z Liverpoolem i ostatnia akcję na CN - Leo zagrał fenomenalnie, a w ostatniej akcji skupił na sobie obrońców wyłozył do Dembele który miał przed soba tylko bramkarza, którego mógł spytać z którego rogu bramki chce wyciągac piłkę i zmarnowana sytuacja. Wina Leo, jak nic.
2
@parowa69
I dlatego ma najwięcej kluczowych podań i wykreowanych sytuacji, bo jest .......... egositą?
4
@palindrom1
Nie zdjął Messiego co go nie wprowadził na boisko po przerwie noworocznej. To Leo wtedy pokazał twardą postawę a nie Lucho. Pozycja Lucho wisiała na włosku, było wielkie zebranie wszystkich kapitanów i Leo wywalczyl dla drużyny kilka kwestii, była podnoszona kwestia jago odejścia z drużyny. On wtedy powiedział że da z siebie wszystko do końca sezonu. Wcześniej on ustawił Suareza na "9" bo Lucho z Pistolero chciał zrobić skrzydłowego, haha.
0
@FcBarcaVamosMyClub
Ma być w grudniu, ale zobaczymy czy będzie.
5
@FC1899Barca
Jak nie wynosisz rzeczy z domu do lombardu, to jeszcze nie jest źle :)
3
@DonMatteo901
Z czym leci pięknie ??
1
@sebasek99
Dodałbym, że taka a nie inna sytacji Polski wynikała ze słabości ..... sąsiadów. Oprócz Krzyżaków przez 200 lat nie mieliśmy jakiegoś wiekszego zagrożenia dzięki któremu król mógł zachować silną pozycję. Ani od wschodu ani od zachodu ani od południa zagrożenia praktycznie nie było.
2
@Odesseiron
Dobrych to raczej wyjatki, jednak oni działali jakby to dzisiaj powiedzieć w permanentnym stanie wyjatkowym. Juz nie mówię o czasach Sobieskiego i Sasow bo to juz był rozklad. Nawet gdy by chcieli coś zrobic to była magnateria pod duzym wpływem obcych państw.
1
@Odesseiron
Lepiej nie było, było to powolny rozkład państwa zapoczątkowany jak sądzę już przez Ludwika, potem Jagiełlo i Kazimierz Jagiellończyk zrobili dalszy rozklad i z silnej władzy nie było co zbierać, potem nihil novi
0
@LaManita1997
Gdzie będziesz mieszkał? W jakiej miejscowości ?
0
@SergioTomas
Frankie jest od dwóch miesięcy pod formą, a jego gra defensywna woła o pomstę do nieba i to nie tylko Real, Atletico, Espanyol ale ostatnio w każdykm meczu odnotowuje gruby błąd w obronie.
0
@jeyx77x
Wszystko zależy na ile chcesz jechac do Barcelony, czy chcesz tylko mecz, Rambla i Barceloneta, czy cos zobaczyć, pozwiedzać. Ceny meczów różnią się w zależności od rozgrywek i oczywiście w zależności od sektoru. Jednak być w Barcelonie i nie zobaczyć..... i tu mógłbym wymienić kilka miejsc. Jeśli chcesz konkretnych odpowiedzi to musisz konkretnie pytać, termin, co chcesz zobaczyć, jedziesz sam, z laska z kolegami, z rodziną itd.
0
@Midast
Widzę, że Kolega odnosi sie tylko do tej części mojej wypowiedzi z którą się nie zgadza, reszte pomija milczeniem. Podobnie szanowny kolega nadinterpretuje moje słowa - napisałem że dziwny i niezrozumialy pomysł, odnisosłem się do pomysłu (nie personalnie do użytkownika, bo ja szanuję osoby z którymi prowadze dyskusję i nie dyskwalifikuję usera jak się z nim nie zgadzam) iz uważam, że pomysł jest dziwny i niezrozumiały, napisałem go ja i jest opatrzony moim nickiem. I takie jest moje zdanie.
Nie napisałem, że nie powinno się wogóle wypowiadać, ani nie zaatakowałem usera i nawiązałem tylko do pomysłu.
Nie napisałem że tylko ja mam rację, tu kolega ponownie lubi narzucać swoją narrację i nadinterpretację, napisałem jako user pax iz pomysł jest dziwny i niezrozumiały. Nie napisałem że mój wpis to dogmat i nie podlega krytyce, sam wpis Szanownego Kolegi pokazuje, że jest odwrotnie.
Rozumiem, że kolega chce kneblować usta wszystkim którzy nie zgadzają się nim, wskazując iż każde odmienne zdanie spotka się z personalnymi uszczypliwościami bo odmienne zdanie będzie traktowane jako brak pokory. Napisałem i grzecznie wytlumaczyłem dlaczego tak uważam. Skupiłem sie na pomyśle, kolega kolejny raz skupia sie personalnie na mnie, dodając nieuprzejmie docinki, które powodują niezdrową i niemiłą atmosferę dyskusji. Ja nie zrewanżuje się napisaniem jakieś maksymy czy przysłowia w stosunku do Kolegi.
Niestety obowiązki nie pozwola mi na ten wyjazd, ale kolejny raz dziękuję na zaproszenie. Kolega który raz w Barcelonie?
Ja nie boje się krytyki, tylko wolę aby szanowny Kolega skupił sie na krytce moich wpisów a nie pesonalnych wpisów pełnych osobistych docinków.
A co do pomysłu jak pisałem jest on dziwny i niezrozumiały (nie nadałem mu pejoratywnych określeń - głupi, durny, itd.). Wprowadzi niepotrzebne komplikacje, utrudni ocenianie. Jeszcze dodajmy współczynnik ze względu na mecz u siebie i na wyjeżdzie? Barcelona może rozgrywać w sezonie prawie 60 spotkań a z zespołami które wedle Kolegi nie miałyby współczynnika 1 to max 5 spotkań w sezonie. Liga hiszpańska współczynnik 1, liga Mistrzów współczynnik 1 (conajwyżej 2 mecz w grupie z zespołem ze słabszej ligi), superpuchar współczynnk 1, CdR współczynnik 1 (conajwyżej 1-3 mecze z drużynami 2-3ligowymi). czy jest sens dla 3-5 spotkań wprowadzać jakieś współczynniki i robić przeliczenia? Nie, zdecydowanie nie. Złoty But jest czyms zupelnie innym, gdyz Złoty but nie wprowadza rozróżnienia z kim gra dany zawodnik, z góry jest założony jeden niezmienny w sezonie współczynnik dla całej ligi, wszystkie bramki danego zawodnika są mnożone przez jeden ustalony współczynnik a nie wprowadza sie rozróżnienia na mecze z drużynami z góry czy z dołu tabeli.
1
@cchesterr43
Dobrze, że Leo tego nie ogląda. Jak on sie musi czuć od kilku sezonów gdy zamiast xaviego, Iniesty, Alvesa ma/miał obok siebie Ivana, Gomesa, Arthura, FDJ, Vidala, Semedo, Roberto, Denisa Suareza co piłek od nich praktycznie nie dostawał wcale a poklepać tiki-takę tez nie ma z kim.
2
@yzyr
dziwny i niezrozumiały pomysł.
jak np. porównać grę i zaangażowanie przeciwnika który np. nie ma dnia i gra bardzo słabo, ale jest powiedzmy wysoko w Europie np. Inter i np. średniaka we lidze hiszpańskiej powiedzmy Bilbao który u siebie będzie gryzł trawe aby wygrac? każdy mecz jest inny i przeciwnik różnie może postawić poprzeczkę i czasem z obecną tabelą ligową ma to niewiele wspólnego.
poza tym wiekszość zawodników gra i ze słabymi z mocnymi zespołami więc w pewien sposób średnia "współczynnika" sie wyrównuje.
0
@Kajtek77
Czy planujesz ciekawostki z kampanii wojennych z XX wieku?
0
@Seneka
Ktoś jednak musi napisać ostatni komentarz i mieć ostatnie zdanie, haha.
Niech sprawdzi kto chce rozmawiać o piłce a kto żyje z personalnych komentarzy :)
3
@Seneka
Skoro nie masz ochoty ze mna rozmawiac to po co zaczynasz o mnie dyskusję i po co innych userów instruujesz jak maja traktowac danego usera? Wolisz pojechac osobiście a potem udawać że jest ok i zawsze możemy sie ignorować. Tylko ja nie pisze o Tobie, nie potrzebuję atencji pisząc negatywnie o kimś.
No, wolę rozmawiac o piłce, Ty widocznie wolisz personalnie pojechac po kimś.
pozdrawiam
4
@Seneka
"Nie jesteś dla mnie żadnym guru :)"
To nie Ty opisałeś mnie takim okresleniem 4 komentarze wyżej? :)
Problem jest gdzies indziej, w tym że chetnie porozmawiam o piłce, ale wiekszość chce tu spiny i wtedy wchodzi na komentarze personalne. Jak mówię jest tekst o grze Semedo i zamiast rozmawiac o tej grze, jest odniesienbie personalne. Ja nie będe określal Ciebie jakimś określeniem, wyrosłem z takich zabaw, wolę kulturalny dialog.
4
@Kusco15
fajna ironia na obecny atak na praworządność w Polsce :)
3
@VenoM
Niekoniecznie. To jest Barcelona a nie orlik, gdzie problemy techniczne są na porządku dziennym. On nie pisze o innej interpretacji na zasadzie 180 stopni, że ja pisze o jego złych zagraniach. On pisze dokładnie to samo tylko niektóre sytuacje usprawiedliwia - Nelson miał piłkę ale było kilku obrońców i mu ja zabrali - wina obronców, strata ale niedokładności i obecnośc obrońców zaważyła - znowu obrońcy za dobrze zagrali i mu piłke zabrali itd.. Ja wypisałem praktycznie wszystkie sytuacje z pierwszej połowy w której nelson miał piłkę i coś mozna na ten temat powiedzieć. Jeśli uważałem że nalezy podkreslić, iż dostał trudną piłkę z której cięzko było coś zrobić to to pisałem.
wielu podchwyciło ten tekst jako atak na mnie i po polajkowało a nie przeczytali że ten tekst prawie we wszystkim zgadza się ze mną.
5
@Avada Kedavra
Tylko wszyscy polecający nie przeczytali co on napisał. Tylko zobaczyli że jest jakaś możliwość krytyki paxa więc lajkują. A nowy użytkownik w 90 % procentach potwierdza wszystko co napisałem, nie wymienia ani jednej pozytywnej akcji, uważa że z niektórymi opisanymi stratami przeze mnie się zgadza, a inne usprawiedliwia bo Nelson mial trudna pozycję, albo mial obrońców obok siebie itd...
To sie nazywa efekt stadny :))
1
@skakun95
A co zrobił pozytywnego? (przeczytałeś tekst który komentujesz? )@palindrom1 odniósł sie do mojego wpisu i nie wskazał ani jednej pozytywnej akcji Semedo w pierwszej połowie, ani jednej. Wskazał jedynie, że niektóre straty w których stracił piłkę Nelson on usprawiedliwia a to złą pozycją, a to złym podaniem a to obrońcami itd...
INkt nie jedzie po nim, tylko jest opis jego gry. Wskaż co zrobił takiego aby po nim "nie jechać?".
2
@Seneka
Ani ze mnie upadający ani guru . Ale miło że masz mnie za takiego bo nigdy nie słyszałem (czytałem) wobec mnie takiego okreslenia, dobrze że chociaz dla Ciebie nim jestem mimo, że upadającym.
Zawsze lubiłem osobiste komentarze, szczególnie te nagatywne, wtedy wiem, że druga osoba nie ma nic merytorycznego do napisania więc atakuje personalnie, bo tylko to potrafi. Zawsze to powtarzam, że nasze wpisy świadcza o nas, naszych wychowaniu, kulturze i umiejętności argumentowania. Więc gratuluję wpisów.
0
@dariooo
Wskaż gdzie zrobiłem coś bezpodstawnie??
0
@Janiama
„W takim przypadku powinien cofnąć się do tyłu i spokojnie obserwować przeciwnika a Roberto zrobił krok do przodu i złamał linię z Lengletem i Firpo”.
Jaką linie złamał? Co wejście do przodu do złamania linii? Po pierwsze tym krokiem do przodu być może próbował łapać spalonego ale Lenglet złamał linię (bo Firpo cały czas sprawdza czy stoi w linii). Poza tym zaprzeczasz sobie. Raz piszesz, że popełnił błąd bo „nie wyszedł do długiej piłki za swoim napastnikiem”(czyli złamałby linię), potem że powinien się cofnąć i obserwować sytuację, to w końcu jak. Tak powinien w pierwszej sytuacji spokojnie obserwować, przegrana w pojedynku powietrznym i uczestniczenie w nim spowodowałoby dziurę na całej stronie bo był ostatnim zawodnikiem na swojej stronie, a de Jong i Lenglet mieliby czas na lepsze ustawienie. Jego wyjście do przodu było spowodowane błędem Nelsona i pozostawieniem dwóch zawodników bez krycia.
„Po za tym zapominasz że Semedo nie grał prawego obrońcy w tym meczu a grał na prawym wahadle i grając na tej pozycji jesteś odpowiedzialny przede wszystkim za lewego obrońcę przeciwnika”.
To po co najpierw udawał że kryje jednego potem go odpuścił, potem że kryje drugiego potem go odpuścił, bo przecież jak piszesz to nie jego obowiązki, on miał być odpowiedzialny za lewego obrońcę, robił sobie jaja z kolegów z drużyny udając że kogoś kryje? A cóż, że Ibiza nie miała akcji oskrzydlających, a co z tego że nie grała ofensywnie usposobionym bocznym obrońcą (trzeba zobaczyć jaka taktykę przyjął przeciwnik) aby pisać o roli konkretnego zawodnika. Pisanie o tym że jest odpowiedzialny za bocznego obrońcę i zwalnia go to z obowiązków krycia, asekuracji jest kuriozalne. Zaraz napiszesz, że tak tego nie napisałeś, ale taki jest wniosek bo po co byś tak pisał za kogo odpowiadała a za kogo nie.
Rola wahadłowego szczególnie w systemie z trójka z tyłu jest bardzo ważna i wymaga czytania gry, dobrego ustawiania, asekuracji, wypełnienia zadań defensywnych, reagowania na sytuację na boisku, w tej sytuacji Nelson zachował się bardzo nieodpowiedzialnie.
„Przy tej długiej piłce to Lenglet powinien być bliżej Roberto a Semedo wyżej”.
Wina Lengleta, że Semedo dwa razy zgubił krycie :)) Jak środkowy obrońca (jedyny w tym spotkaniu) ma zabezpieczać w prostej piłce ze stałego fragmentu bok obrony. Mógł się lekko przesunąć, ale nie mógł zostawić strefy jak by grali 4 z tyłu.
„W sytuacji gdy Semedo wszedł do środka to potem skupił się na zawodniku który był przodem do niego czyli to był lewy obrońca a zanim rolę prawego obrońcę w grze trójką musi grać Roberto a Lenglet bliżej prawej strony a znowu de Jong schodzi do środka obrony”.
To nie była kontra, że Barcelona gra przesunięta obroną, obserwuję mecze od wielu wielu sezonów i nie jest tak jak piszesz. Akcja przyspieszyła po błędzie w kryciu Semedo gdy Ibiza osiągnęła przewagę na skrzydle, dzięki błędowi Nelsona. Wina Roberto, Lenglet i de Jonga a Semedo który nikogo i niczego nie krył bez winy.
„Semedo popełnił jeden błąd który często robią piłkarze i za to teraz dostaje po tyłku. Chciał przeszkodzić rywalowi a według Ciebie powinien go odpuścić i stać przy linii”.
Nie to było głównym błędem Semedo, Cochise napisał (też chyba grał w piłkę) że błąd był przy tej interwencji, która z definicji była zła, bo broni się od piłki i stara się wyjść przed zawodnika a nie atakować z tyłu. Pomijasz jego główny błąd, przejmowanie krycia i odpuszczanie po kolei zawodników, zostawienie dwóch niepokrytych zawodników w strefie za którą odpowiadał, zawodników których krył i odpuścił.
„Ja będąc na boisku i widząc że Roberto nie wyszedł za swoim zawodnikiem tez bym wszedł w pojedynek główkowy nie myśląc o rywalu który jest za plecami z prostego powodu, ważna jest w tym momencie piłka i o nią walczę”.
Nie zgodzę się. Już pomijam fakt, iż w pewnych kwestiach sam sobie zaprzeczasz, w innych pewnie niektóre rozbieżności by boisko zweryfikowało. To jest odpowiedzialny za lewego obrońcę, czy ma gonić za piłką i nieważne u jakiego zawodnika ona jest? Raz go usprawiedliwiasz, że nie odpowiada za krycie chyba że lewego obrońcy a raz wychwalasz za jakieś nieskuteczne akcje defensywne. Jak piszę ciągle pomijasz główny błąd Nelsona, niech będzie że odpuścił zawodnika przy linii, niech będzie że poszedł do górnej piłki – przegrał, zdarza się, ale on odpuścił kolejnego zawodnika, na to pytania nie odpowiadasz, czemu zostawił dwóch zawodników w strefie obronnej i poszedł do spóźnionego pressingu, odsłaniając korytarze podań? Zostawiając drugiego zawodnika wprowadził chaos na co Roberto nie był w stanie odpowiednio zareagować bo miał dwóch zawodników.
W piłce nożnej liczy się taktyka, ustawienia, formacje, to nie jest gra że biegamy tam gdzie jest piłka, ale umiejętnie ograniczamy możliwości przeciwnika
Kontynuuj swój wywód, jeśli byłbyś jak Semedo zostawiłbyś swojego zawodnika i poszedł tam gdzie jest piłka, ale przegrałbyś pojedynek o piłkę i widzisz nie obstawionego zawodnika którego kryłeś na początku po prawej Twojej stronie i uciekającego zawodnika który wygrał pojedynek z Toba po lewej stronie. Wybrałbyś jak Semedo? Odpuściłbyś krycie tych dwóch zawodników i podszedł do przodu w taki sposób że nie krył byś nikogo, nie zasłaniał strefy podań, nie utrudnił w jakikolwiek sposób rozegrania akcji? Kontynuuj, jakbyś się dalej zachował.
„Gdybym był znowu Roberto i nie wyszedłbym za swoim zawodnikiem to przesunął bym się bliżej prawej linii a w sytuacji gdybym miał dwóch zawodników to lekko bym się wycofał by wstrzymać akcje rywala bo robiąc krok do przodu ułatwiłem zagranie rywalowi bo zostało wolne pole”.
Grając trójką z tyłu wahadłowy jest wyczulony na asekuracje pomiędzy boczną strefa a stoperami, on wspiera bocznego obrońcą. Tu Nelson wprowadził totalny chaos taktyczny. Nie zrozumiałem, gdybyś miał dwóch rywali i nikogo do wsparcia a rywale byliby w dużej odległości od siebie w taki sposób że nie dałoby się ich ogarnąć to w jaki sposób byś wstrzymał akcję? Tylko cofając się? Jeden wchodzi na skrzydło, drugi ze skrzydła w pole karne.
Zauważyłeś, że nie odpowiadasz na pytania, np.
Kogo lub co krył Semedo w trakcie podania wzdłuz linii na skrzydło?
4
@Janiama
"Wyszedł ze strefy bo Roberto miał w dupie długie podanie".
Co za język, co za złość, nie poznaje kolegi. Zawodnik ustawia sie tyłem do bramki i próbuje górna piłkę przyjąć, nie była na tym etapie sytuacja która zagrażała bramce, gdyby nie kolejne błędy. Poza tym to też nie jest takie jednoznaczne, wyjście obrońcy (ostatniego w tej strefie) do piłki wyżej bo przy przegranym pojedynku skutkuje dziurą na boku. Jak mówię nelson odpuszcza swojego zawodnika bo leci piłka, nie wie czy ktoś przejmie jego zawodnika czy nie.
"Od momentu kiedy przegrał pojedynek z obrońcą a podaniem prostopadłym minęło trochę ponad sekundę. W momencie kiedy wyszedł od linii do środka to jego rolę musi przejąć Roberto bo graliśmy w trójkę i to jego rola. Nie był swstanie wyskoczyć do głowy podejśc do rywala odwrócić się i zdążyć za piłkarzem który był na plecach. Po to jest asekuracja zawodników by to zrobić a Roberto popełnia błąd za błędem a nie Semedo".
I Roberto podbiega do tego zawodnika przy linii, ale Nelson odpuszcza kolejnego zawodnika o czym starasz się zapominać, ten zawodnik nie kryty podnosi reke , więc Roberto robi zwrot w jego kierunku. Roberto musi kryć dwóch zawodników, bo Nelson poszedł... (nie będę uzywał takich słów jak Ty).
"Później Roberto to lepiej na filmie widać jak waha się co ma zrobić i niepotrzebnie wychodził do przodu bo w tym momencie poszło prostopadłe podanie w strefę którą on powinien asekurować gdy Semedo z niej wyszedł".
I Roberto próbuje jak pisze przejąć tego zawodnika, robi kilka kroków w jego stronę, a potem piszesz, że się waha. Czemu jak piszesz się waha? Rozwiązuje problemy egzystencjonalne w tym czasie? Nie, po prostu ma kolejnego nie obstawionego zawodnika w swojej strefie, kolejnego zostawionego przez Semedo, czego nie zauważasz i stara się reagowac na rozwoj sytuacji. Ma zawodnika bliżej bramki. Piszesz, że nie potrzebnie wychodził do przodu, a zrobił dosłownie jeden krok, (raczej skok) bo został pozostawiony sam na dwóch zawodników.
Blokuje korytarz podania przy bramce, ale podanie jest głęboko do tyłu na 13 metr.
Jeszcze raz zadam pytania.
Dlaczego Nelson zostawił kolejnego zawodnika z którym przegrał walke o piłkę i poszedł do przodu zostawiajac dwóch zawodników do obrony dla Roberto, wiedząc że tam jest dwóch zawodników bo sam obu krył i obu odpuścił?
Kogo lub co krył Semedo w trakcie podania wzdłuz linii na skrzydło?
5
@Janiama
Dlaczego Nelson nie kontrolujac i nie przekazując zawodnika którego krył poszedł do górnej piłki i zostawił zawodnika którego krył?
Dlaczego Nelson zostawił kolejnego zawodnika z którym przegrał walke o piłkę i poszedł do przodu zostawiajac dwóch zawodników do obrony dla Roberto?
Dwukrotnie w jednej akcji Semedo zostawił zawodnika którego krył i dwukrotnie przegrał interwencję - raz o górna piłke raz próbę nieudanego presingu.
Kogo krył Semedo w trakcie podania wzdłuz linii na skrzydło? (bo nie krył ani jednego, ani drugiego, nie krył korytarzy podania. Poszedł do przodu
" Semedo w momencie w którym starł się z przeciwnikiem nie jest już wstanie zablokować lewoskrzydłowego".
Pomijając że niepotrzebnie wyszedł i przegrał walke o górna piłkę, to czemu omijasz fakt, iż po starciu z rywalem ten rywal Nelsonowi uciekł bo nelson poszedł bez sensu do przodu. Roberto podszedł kilka metrów do lewoskrzydłowego ale wtedy widząc iz Nelson opuścił zawodnika którego krył a ten podnosi rękę i sygnalizuje chęć otrzymania podania cofa się w jego stronę. Wtedy Roberto ma dwójke zawodników i w swojej strefie, ustawia się raz do obrony jednego po czym sie cofa do drugiego bo zawodnik barcelony który był z nim poszedł do przodu i otwarty korytarz podania.
Przy wykonywaniu rzutu wolnego na prawej stronie Barcelony doszło do jasnego podziału w kryciu. Nelson wziął zawodnika przy linii, Roberto tego bliżej pola karnego.
https://ifotos.pl/z/qanwean
W momencie wykonywania rzutu wolnego ten podział dalej funkcjonuje. Nelson zamiast kryć swojego biegnie jednak tam gdzie jest piłka, zostawiając swojego zawodnika przy linii. Nelson mimo, iż jest w gorszej pozycji od gracza Ibizy przesuwa się niepotrzebnie w jego kierunku i przegrywa pojedynek, bo jest spóźniony, bo nie on go krył, by następnie go odpuścić i pobiec tam gdzie jest piłka zostawiając strefę i zawodnika. Dla mnie samo przegranie pojedynku to nie był duży błąd, po prostu przegrał pojedynek w środkowej strefie z zawodnikiem odwróconym tyłem do bramki gdzie zgrywał piłkę wycofując ją do tyłu, tu nie powinno być nawet zagrożenia dla Barcelony. Nie wie jednak czy wcześniejszego zawodnika przejął Roberto czy nie, to dodatkowo odpuszcza kolejnego zawodnika.
https://ifotos.pl/z/qanweae
Gdy Nelson zostawia swojego zawodnika przy linii a dobiega do tego od Roberto to Sergi przesuwa się w kierunku tego do linii. Jednak Nelson zostawia kolejnego zawodnika bez krycia i kryje pustą przestrzeń. Najpierw zostawił jednego zawodnika a potem kolejnego. Roberto widząc że Nelson zostawił kolejnego zawodnika przesuwa się w kierunku tego bliżej bramki, gdyż on pokazywał, aby zagrać mu piłkę a logiczne że kryje się zawodnika bliżej bramki niż tego dalej. Roberto ma dwóch zawodników do krycia, bo Nelson obydwu odpuścił i otwarte korytarze podań do nich.
https://ifotos.pl/z/qanweaw
Głównym błędem Nelsona nie było przegranie pojedynku o piłkę, ale moim zdaniem totalne odpuszczenia krycia i wprowadzenia chaosu w ustawieniu, dwukrotne przejęcie zawodnika i dwukrotne pozostawienie go samemu sobie, do tego pierwsze wyjście do nieudanej interwencji, drugie do nieudanego pressingu. Gdyby został po przegranym pojedynku przy tym zawodniku to Roberto nie musiałby obstawiać strefy i próbować kryć obu a kryć jednego. Był podział na krycie Nelson go zignorował, przejął zawodnika a następnie i to zignorował i kolejnego odpuścił. Niepotrzebnie poszedł do próby pressingu (mimo że był juz tam Ivan) zostawiając dwóch zawodników i wolną strefę, nie zamknął korytarza. Nie wiedział kogo i gdzie ma kryć, jak się ustawić i jaką strefę pokryć. Roberto mając dwóch zawodników do krycia, zostawił zbyt dużo miejsca dośrodkowującemu (chociaż zdążył i zamknął korytarz na 4-7 metr ale podanie poszło do tyłu na 13 metr i tego juz nie zablokował), a Puig co zrobił każdy widział.
Zgadzam się, że nastąpił efekt domina i winę za utratę bramki trzeba rozłożyć na kilku zawodników z których najwięcej winy ponosi Puig.
0
@Cochise
Przy wykonywaniu rzutu wolnego na prawej stronie Barcelony doszło do jasnego podziału w kryciu. Nelson wziął zawodnika przy linii, Roberto tego bliżej pola karnego.
https://ifotos.pl/z/qanwean
W momencie wykonywania rzutu wolnego ten podział dalej funkcjonuje. Nelson zamiast kryć swojego biegnie jednak tam gdzie jest piłka, zostawiając swojego zawodnika przy linii. Nelson mimo, iż jest w gorszej pozycji od gracza Ibizy przesuwa się niepotrzebnie w jego kierunku i przegrywa pojedynek, bo jest spóźniony, bo nie on go krył, by następnie go odpuścić i pobiec tam gdzie jest piłka zostawiając strefę i zawodnika. Dla mnie samo przegranie pojedynku to nie był duży błąd, po prostu przegrał pojedynek w środkowej strefie z zawodnikiem odwróconym tyłem do bramki gdzie zgrywał piłkę wycofując ją do tyłu, tu nie powinno być nawet zagrożenia dla Barcelony. Nie wie jednak czy wcześniejszego zawodnika przejął Roberto czy nie, to dodatkowo odpuszcza kolejnego zawodnika.
https://ifotos.pl/z/qanweae
Gdy Nelson zostawia swojego zawodnika przy linii a dobiega do tego od Roberto to Sergi przesuwa się w kierunku tego do linii. Jednak Nelson zostawia kolejnego zawodnika bez krycia i kryje pustą przestrzeń. Najpierw zostawił jednego zawodnika a potem kolejnego. Roberto widząc że Nelson zostawił kolejnego zawodnika przesuwa się w kierunku tego bliżej bramki, gdyż on pokazywał, aby zagrać mu piłkę a logiczne że kryje się zawodnika bliżej bramki niż tego dalej. Roberto ma dwóch zawodników do krycia, bo Nelson obydwu odpuścił i otwarte korytarze podań do nich.
https://ifotos.pl/z/qanweaw
Nie rozumiem też czegoś takiego, iż odpuszczam zawodnika bo pewnie stoper zdąży wrócić i naprawi to co mi się nie udało. Głównym błędem Nelsona nie było przegranie pojedynku o piłkę, ale moim zdaniem totalne odpuszczenia krycia i wprowadzenia chaosu w ustawieniu, dwukrotne przejęcie zawodnika i dwukrotne pozostawienie go samemu sobie, do tego pierwsze wyjście do nieudanej interwencji, drugie do nieudanego pressingu. Gdyby został po przegranym pojedynku przy tym zawodniku to Roberto nie musiałby obstawiać strefy i próbować kryć obu a kryć jednego. Był podział na krycie Nelson go zignorował, przejął zawodnika a następnie i to zignorował i kolejnego odpuścił. Niepotrzebnie poszedł do próby pressingu (mimo że był juz tam Ivan) zostawiając dwóch zawodników i wolną strefę, nie zamknął korytarza. Nie wiedział kogo i gdzie ma kryć, jak się ustawić i jaką strefę pokryć. Roberto mając dwóch zawodników do krycia, zostawił zbyt dużo miejsca dośrodkowującemu (chociaż zdążył i zamknął korytarz na 4-7 metr ale podanie poszła do tyłu na 13 metr i tego juz nie zablokował), a Puig co zrobił każdy widział.
Zgadzam się, że nastąpił efekt domina i winę za utratę bramki trzeba rozłożyć na kilku zawodników z których najwięcej winy ponosi Puig.
"Roberto może i wizualnie ma na sobie dwóch zawodników, ale koncentruje się tylko na jednym - na tym, który mu ucieka. I to jest mega błąd, ponieważ ten bliżej zorientowany środka wciąż może być zatrzymany przez środkowego obrońcę".
Przyznam, że tego nie zrozumiałem. Błędem jest skupienie się na uciekającym wzdłuż linii czy błędem jest skupienie się na tym bliżej srodka który mógłby byc (choc to gdybanie) powstrzymany przez stopera? Uciekają obaj i obaj wcześniej pokazuja rękoma chęć otrzymania podania bo mają otwarte korytarze i sa praktycznie pozostawienie bez krycia.
1
@Fake69
Uprzedzony do Semedo?? na jakiej podstawie takie wnioski, w czym widzisz jakiekolwiek uprzedzenie?
Co by było gdyby a kogoś zadowolić zostaw, nie było takiego zdarzenia a odnosimy sie do tego co było. Chyba że jedynym argumentem jest co by było gdyby.