pax

0

To rozumiem, że nie zgadzasz się z tym co sam piszesz ??

pax

5

czemu tak piszesz, skoro od trzech lat były postulaty, od grudnia wisiało widmo strajku, w lutym była decyzja o strajku, w marcu referenda strajowe. A rząd udawał że nic się nie dzieje. To komu mamy dziękować ??

pax

0

O Twoich poglądach świadczą Twoje, wpisy one sa emanacją poglądów. Wyrażasz poglądy za pomocą wpisów.

pax

1

Zawsze lepsza eksterminacja. Każdy reżim zaczynał od ataku na oświatę, szkolnictwo, eksterminacja nauczycieli, wykładowców. Tak się niszczy narody. Ale było Twoje poglądy, masz do nich prawo

pax

0

I na tym zakończyłeś dyskusje ;)
Wystarczy napisać coś merytorycznie co nie zgadza się z wyobrażeniem wielu i już jest koniec dyskusji ;)

pax

1

Brak szkół, oświaty, nauczycieli. Wspaniały pomysł. Gratuluję światłych pomysłów

pax

3

Widzisz jaki masz wspaniały pomysł. A może w między czasie z głodu poumierają. To dopiero rozwiązanie

pax

1

Rozumiem że jak nauczyciel chce godnie żyć to ma narobić sobie dzieci? Fajne rozumowanie. Gorzej z tymi co ze względów np. zdrowotnych nie mogą mieć dzieci, tym pozostaje tylko po szkole krowy na łąkę prowadzić ;)

pax

1

spoko wystawi Roberto zamiast Semedo, wystawi Ivana, nie wystawi Arthura, nie wystawi Malcoma a Coutinho i będzie jazda :)

pax

3

tzn.?? możesz wyjaśnić o co chodzi z 500 i 300 plus?

pax

0

Obserwuje oceny od długiach lat i reaguje w różnych przypadkach. Barzdo często chwale, ale i często krytykuje. Częściej od ocen krytykuje opisy. Problem, jest trochę taki, ze jest Was oceniających wielu i każdy patrzy na spotkanie w inny sposob, już nie chce mówić, że przelewa jakieś swoje emocje czy odczucia wobec zawodników. Patrzę na Roberto i Semedo z pozycji bocznego oberwatora i widzę jak są oni opisywani i oceniani. Np. ten Twój(Wasz) wpis bylyby w porządku gdyby nie wpisywał się w pewny schemat który wobec tych zawodników jest stosowany od miesięcy. Nelson mimo braku powrotów, przegrywania pojedynków czy poprostu mijania go często, ma opis "nie popełnił błędów w obronie" - co jest totalnym zaprzeczeniem rzeczywistości. Potem ja punktuję te sytuacje gdzie on popełnia grube błędy. Sądzisz, że sprawia mi to frajdę, nie. Po prostu chodzi o rzetelnośc. Jego pozytywne wejścia na skrzydło są wielbione mimo, że nic nie daja praktycznie (0 asyst w ponad 60 spotkaniach w LL i LM), jego niecelne zagrywki są uważane za świetne, niecelne podania z którego skorzystał inny zawodnik a nie adresat jest podkreślane w opisach.
To nie był wybitny czy bardzo dobry mecz Roberto, Ja mowię, że z wieloma ocenami i opisami bym sie zgadzał, jednak doskonale wiem, że za taki mecz z 3 bylejakimi kluczowymi podaniami Nelson dostałby ocenę kapitalną.

"Kończąc na odczuciach - to, że np. Alba był wychwalany po poprzednim meczu przez jednego z moich kolegów, nie oznacza że drugi kolega w następnym doceni jego wkład w takim stopniu. Nasze oceny tworzą subiektywne opinie, które przede wszystkim są oparte na tym co widzieliśmy, kropka".
Dlaczego, więc przy PODOBNYCH SPOTKANIACH nie oceniacie w podobny sposób, nie konsultujecie się, nie szukacie podobnych kryteriów? Jeden kolega lubi Albę to go docenia, drugi nie lubi to go nie docenia. Chyba nie o to chodzi, a tak z tego wynika. Nie chodzi przecież, aby oceniac kogos za poprzednie spotkania, ale aby stosowac zbliżone kryteria do spotkań czy zawodników. Doceniać na podobnych warunkach grę zawodników na tych samych pozycjach. Nie stosować taryf ulgowych, czy naznaczeń rodem z rambli.
pozdrawiam :)

pax

0

MOżesz podac tą ofertę rządu o zwiększenie pensum o zajęcia dodatkowe, czyli wpisanie zwiększonej liczby godzin do przydziału uczniowskiego.

1000zł i żadnych negocjacji?? Ale Ty nie masz informacji bieżących, pewnie w dzienniku na TVP mówili. 1000zł było tydzień temu, potem jednak łagodzono stanowisko, ale rząd woli " damy krowom nie wam i żadnych negocjacji".

pax

0

Brawo, brawo detektywie.

NIe ma mowy o rozszerzonej historii, ale sam sobie wmówiłeś
NIe ma mowy o WOSie, ale sam sobie wmówiłeś
Nie ma mowy o wychowawstwie, ale sam sobie wmówiłeś.

Brawo, Brawo, przepowiadasz tez przyszłość ?

pax

2

NIestety taka jest rzeczywistość. Z jednej strony jest zarzut, że za mało nauczyciele pracuja z drugiej chcą zwiększyć pensum. czytam tu opinie i sprawdzałem jak jest w innych panstwach (nie tylko z raportu OECD). Zgoda, że w Polsce nauczyciele czasowo jeśli chodzi o pracę w szkole czy nawet przy tablicy pracuja mało. Jednak nie wynika to z tego że sa leniami i im sie nie chce.
Wszyscy podnoszą kwestie korepetycji, dodatkowo rząd chce zwiększyć pensum. MOżna zwiększyć pensum zwiększając ilośc godzin uzcniom. zamiast 30 czy kilka więcej to uczeń może w szkole spędzać więcej czasu. Tak jest na Zachodzie. Pytanie czy rodzice się zgodzą. Wtedy nauczyciel by robił dodatkową matematykę, polski, angielski, czy to w ramach dodatkowej lekcji czy w ramach zajęć wyrównawczych. NIe potrzebne byłyby korepetycje itd...
Samo zwiększenie pensum by prowadziło z jednej strony do masowych zwolnień, z drugiej do sztukowania etatu w 3-4 szkołach, a tak nauczyciele pracuja więcej i maja pdwyżki, rodzice nie płaca za korepertycje.

pax

0

"Daj spokój z tymi sprawdzianami. Mam znajomego nauczyciela i sam mi mówi, że praktycznie 50% czasu w szkole może przeznaczyć na sprawdzanie sprawdzianów, kartkówek itd. (okienka, kończenie lekcji w okolicach 11-13). Zresztą sam przyznaje, że przygotowuje sprawdziany z gotowym szablonem do sprawdzania, co zajmuje mu jakieś 2h (jedna klasa, ma pod sobą 3)....Historii w liceum ogólnokształcącym".



Masz rację ze znajomym. Historia w liceum 2 godziny razy 3 klasy to w sumie 6 godzin, doliczając jakieś kółko zainteresowac to ma 7 godzin. Mozna wtedy wychodzić 11-13. czyli po 3-5 godzinach. Wypłata to 1/3 etatu, więc w zależności od stazu i stopnia - między 600 a 950 złotych miesięcznie na rękę.

Rozumiem, że żona go utrzymuje lub rodzice.

pax

0

NIe wiem o czym Ty piszesz, albo osoby albo watki Ci sie pomyliły. Wakacje to urlop, więc trudno abys jeszcze wymagał aby ktos w urlop pracował. Są plusy i minusy tegho o czym pisałem, Ty jednak wmawiasz zupelnie niestworzone rzeczy. Napisałem jak wygląda praca nauczyciela w wakacje. Jest wolne. Problem jest, że jak mało zarabiasz to jedziesz na wakacje w terminie który Ci odpowiada, lecisz za połowę ceny we wrześniu, nauczyciele nie maja tej możliwości.

pax

1

Powtarzasz głupoty. 10-15 minutowa przerwa? Akurat moja żona, ma jedną 10 minutową przerwę a w pozostałych ma dyżur na korytarzu pilnując w hałasie dzieciaków, aby się nie pozabijały. 10 minut przerwy na dzień pracy. Ale Ty wiesz lepiej.

"Pokaż mi drugą taką pracę, gdzie idziesz do pracy niby na cały dzień".
Każdy sportowiec według Ciebie powinien zarabiac tylko za to co wykonuje świadcząc prace, czemu sportowcy dostaja miesięczne wynagrodzenie a nie za czas który spędzaja na bieżni czy na boisku? Piłkarz pracuje 450 minut miesięcznie. A taki strażak wogóle nie powinien przebywac w remizie, cały czas powinien byc w akcji, bo za przebywanie w remizie nie powinien miec płacone. Kasa za akcje a nie miesięczna wypłata.
Broniarz zatrzymał podwyżki, aby nie było rozwarstwienie ze względu na zamożność gminy. Pieniądze dla nauczycieli pochodzą z budżetu Państwa, więc to budżet państwa powinien wyrównywać zarobki do godnych a nie jakaś bogata gmina, bo wychodzi rozwarstwienie gdyż biedną nie byłoby na to stać. Jak to już PO za rządów PiS musi dopłacac do rządowej oświaty - wytłumacz mi to? Związki od 3 lat chciały zmian w szkolnictwie, od miesięcy jest spór zbiorowy, rząd obudził sie 7 dni temu, a Ty piszesz że związki sa zaangażowane politycznie.

pax

2

Protest nie jest polityczny. Tylko przez opozycję będzie wykorzystywany politycznie, a strona rządowa aby ułatwić sobie szczucie i zdyskredytowasc nauczycieli uznała że marketingowo bedzie lepiej jak będzie wmawiac że strajk jest polityczny. Jesli godność nauczyciela jest kwestią polityczna to może masz rację.
Jakiego przedmiotu uczy znajomy ?

pax

0

1. Do przyjęcia
2. Do przyjęcia - funkcjonuje w rzeczywistości pod inną postacią.
3. Do przyjęcia
4. Do przyjęcia ale z dużymi zastrzeżeniami
5. Do przyjęcia
6. Do przyjęcia z duzymi zastrzeżeniami. Nauczyciele nie mogą przejśc na kodeks pracy - proste. NIe będzie potrzeba strajku, aby wzieli urlop w czasie matur.

pax

1

Zależy od przedmiotu. Jedni pracują więcej inni mniej, Ci co robia awans pracują dużo więcej, inni mniej. W wakacje jesli nie jesteś funkcyjnym (dyrektor , vice) to masz urlop, oczywiście 1-2 tygodnie masz zabrane bo konferencje, poprawki, zespoły przedmiotowe), niektórzy ale to wyjatki mogą robic pewne rzeczy w wakacje, bo mają czas więc tworzą pewne plany, regulaminy lub harmonogramy. Nie można przeginac w jedną czy w drugą stronę, wakacje to jest urlop i nie ma tak, że przecietny nauczyciel pracuje w wakacje.

pax

0


"Dlaczego jak wybierasz się do lekarza, to nie idziesz do obojętnie jakiego, tylko do tego który jest tym "lepszym"?".

Studia wyższe wybierasz sobie sam patrząc na poziom, odpowiedni kierunek, własne zainteresowania.

Szkołę średnią wybierasz sobie sam patrząc na poziom, oceny z matur, opinie o szkole, profile szkoły, dodatkowe kwestie jak zaplecze naukowe, basen.

Szkołę podstawową mimo rejonizacji możesz wybrać sobie sam zapisujac sie do dowolnej szkoły sugerując sie opiniami o szkole, nauczycielach, poziomie, zapleczu.

wytłumacz o co chodzi z tym Twoim wpisem?

pax

2

Dyskutowaliśmy i nagle w innym watku wracasz do watku sprzed kilku dni. czemu nie dyskutowałeś dalej? czemu w innym watku wracasz do dyskusji z której się wycofałeś. Przedstawiłem szereg argumentów, Ty przedstawiłeś swoje, moglismy kontynuować dyskusję, jednak z niej uciekłeś.
Poza tym TY pisałeś o swojej rodzinie, ja napisałem jedynie, że to co piszesz wynika raczej z ososbitych relacji.
"Nauczyciele to najbardziej fałszywa grupa społeczna, jaka jest mi znana... Są różni nauczyciele, ale w moim przypadku mam: mamę, 4 ciocie i babcię jako nauczycieli...Obgadują niemiłosiernie za plecami, ciągle gadają o szkole, nawet przy wigilijnym stole kurła...,".
Przedstawiłem razem z axem wiele argumentów merytorycznych do których się nie odniosłeś.

pax

1

Nauczyciele pracują 46 godzin i 40 minut tygodniowo - wynia z raportu Instytutu Badań Edukacyjnych.

pax

12

Wziąłeś udział w dyskusji po czym sie z niej wycofałeś by... zamiast dyskutowac powtórzyć jedynie jako twórca watku ogóle tezy w większości błędne. Ja rozumiem, że cięzko z pracą i cięzko jest dostac pracę jako nauczyciel, związane jest to również niżem demograficznym który jest od lat a o którym nie wspominasz. Oczywiście próbujesz pisać w kwestii nauczycieli ale jedziesz po PO i wiele innych wątków, politycznych włączasz. ZA PO były podwyżki (po co te polityczne kłamstwa), łącznie 38%, w latach 2007-2010. Potem był ogólnoeuropejski kryzys gospodarczy, ale i była prawie deflacja, więc nauczyciele za drugiej kadencji nie domagali sie podwyżek bo rozumieli sytuacje w kraju jak rownież ich zarobki miały stały poziom względem cen. Teraz jest infalacja, ceny rosną, rząd daje tylko wybranym, od 3 lat związki negocjuja z rządem który znajduje pieniądze tylko na grupy z których ma głosy. Brak woli i chęci dogadania się jest tylko po stronie rządowej. Realna stopa życiowa nauczycieli od 4-5 lat uległa radykalnemu pogorszeniu.
ja rozumiem, że możesz miec pretensje że nie pracujesz w szkole po studiach polonistycznych i wiem, jak jest cieżko aby dostać prace w szkolnictwie, ale czy to uprawnia Cie do ataku na nauczycieli? Gdybyś jeszcze atakował pewien system, Ty jednak powtarzasz z politycznych równiez pobudek samą prace nauczycieli bo masz pretensje że samemu nie było Ci dane zostać nauczycielem. Sorry, tak to odbieram.


Wzrost płac nauczycieli w 2017 r.
Ministerstwo Edukacji Narodowej przygotowało projekt rozporządzenia w sprawie minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego. Wynika z niego, że nauczyciele otrzymają podwyżki w wysokości od 29 do 40 zł brutto.

pax

2

Szkoda, że ominęły Cię finały LM.

pax

5

Strajk nie jest polityczny. Polityczne jest zachowanie rządu bo wiedzą, że nauczyciele to nie ich grupa wyborcza, bo to nie ciemny lud który kupi wszystko. Spór zbiorowy trwa od wielu miesięcy, straj zapowiadany od 3 miesięcy, od 3 marca referenda strajkowe. rząd nic nie robił aby rozwiązac spór zbiorowy. Obudzili sie tydzień temu, na tydzień przed egzaminami krzyczac że to problem polityczny. Od miesięcy nauczyciele domagali sie podwyżki, zapewniano ich że nie ma pieniędzy, że kasa jest pusta i z pustego to nawet salomon nie naleje i nagle zaczyna się rozdawnictwo, z pominięciem nauczycieli. To spór polityczny, ale tylko z jednej strony. Komuś zależało aby ten spór trwał od miesięcy, komuś zależało aby punkt kulminacyjny był w trakcie egzaminów. Związki przyszły z postulatem 1000zł, potem go modyfikowały do 30%, potem dwa razy 15+15, potem zgodziły sie że bez wyrównania od stycznia co było początkowym postulatem. w zamian dostawały wyzwiska i szczucie społeczeństwa, z konkretnych kwestii to jedynie dostali to co i tak było zapisane, że dostaną od stycznia tylko że 3 miesiące wcześniej. Nawet nie było kontrpropozycji rządowej, próby zbicia tych 1000 czy 30%, z powodów politycznych rząd poszedł na zwarcie, zamiast wygasic konflikt to podsycał go.

pax

5

Jesteś pewny kolego, że spędziłeś w szkołach więcej czasu ode mnie? Ja skończyłem trzy kierunki i znam takie osoby które skończyły, a skończone dwa kierunki to prawie norma, bo są przedmioty które daja po 2-4 godziny więc z nich sie wyżyć nie da, a jak się nie ma pełnego etatu to robi sie dodatkowe studia własnie uzupełniając etat o wos, edb, etykę itd...
Z jednej strony mi zarzucasz że nie wiem na czym polega praca nauczyciela z drugiej piszesz że spędziłeś w szkole więcej czasu ode mnie nie będąc nauczycielem, bo jedynie jak piszesz rozważałeś mozliwość zatrudnienia.

pax

7

Wiedzieli, ale ceny poszły w gorę, średni zarobek w Polsce poszedł w górę, najnoiższa krajowa poszła w górę. Nauczyciele chcą jedynie wyrównania stanu sprzed kilku lat, bo na obecnej polityce rządu jedynie stracili.

pax

8

Nauczyciele przeważnie maja pokończone 2-3 kierunki studiów, po kilknaście szkoleń, warsztatów. Wolne dni i godziony pracy - badania wykazały że nauczyciel pracuje w Polsce średnio 47 godzin. Podaj jakies argumenty, nie oklepane hasła, bo one nie wytrzymują zderzenia z rzeczywistością.

pax

3

To rozciagnięcie czy przewaga liczebna? Rozciagnięcie było (wystarczy sprawdzić heatmapy), przewagi nie było, dlatego zmieniono Arthura i wprowadzono skrzydłowego.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?