pax

8

W Barcelonie gasł z sezonu na sezon. Kupiony za późno i to po ciężkiej kontuzji. Przegrał rywalizację z Pedro. Na jego ostatni sezon w Barcelonie było ciężko patrzeć. 1500 minut gry - 4 bramki i 3 asysty.

pax

3

"Znacznej większości" ? Wypowiadasz się w swoim imieniu czy w imieniu "znacznej większości"? Oceny głównie użytkowników zależą niestety bardzo często od komentujących spotkanie w telewizji i ogólnie z lubię-nie lubię zawodnika. "Zobacz jaka funkcje ma prawy obronca i wyciagnij wnioski". W Barcelonie boczni obrońcy grają jako wahadłowi z częśtą grą box to box. Dlaczego Alba czy Semedo biegali do przodu? Taka jest taktyka Barcelony i zadania bocznych obrońców. Redakcja o tym pisała, że zgodnie z tą taktyką podłączał się do ofensywy, jednak jego podłączenia były słabej jakości i niewiele z nich wynikało. "Semedo za brak winy przy utraconych golach co najmniej 7,5" - uważasz, że taką powinien mieć wyjściową ocenę? W ofensywie nic, w defensywie kilka błędów ale nie zawalił przy bramce więc 7,5? Semedo nie dostał złej oceny dostał jak redakcja napisała mocne 6 - czyli oceniła jego grę na dobrą. W tej jednej akcji zawalił co doprowadziło do bardzo groźnej sytuacji a jego błąd musieli najprawiać inni. Redakcja zaznaczyła, że za to obniżyła o stopień, bez tego błędu byłoby 7, chociaż na taką ocenę nie bardzo znajduję argumenty.
Argument, że Messi truchtał - hmmm, przeważnie truchta, ale jak dostaje piłkę wię co z nią zrobić. 7 kluczowych podań to jest wynik wybitny - reszta zespołu oprócz Dembele nazbierała aż jedno podanie otwierające. A Leo mógł ich mieć więcej, gdyby np. Suarez po penetrujacej piłce od Leo strzelał zamiast próbować dryblingu. Co Arthur dał w tym meczu drużynie? Sevilla zostawiała miejsce, dawała przestrzeń do gry i możliwość gry wertykalnej, ale Arthur grał asekuracyjnie, nic kreatywnego nie tworzył. Nie chodzi, aby wymagać od niego cudów, ale większej odwagi w rozgrywaniu jesli są do tego możliwości. Nie za bardzo wspomagał w defensywie, w ofenywie bez efektu, może redakcja podniosla mu za ten faul pół stopnia.

pax

1

NIkt nie stawia go pod murem. Po prostu został oceniony za swoją grę. Jasne, to co piszesz może być przyczyną nie pokazania wszystkiego co mógłby, ale jednak nie pokazania. Redakacja mogła napisać, że zjadła go trema, że jego asekuranckie podania mogły wynikać z braku pewności wynikającej z słabej aklimatyyzacji gry w Europie itd. Tylko nie mogła go ocenić w inny sposób. Był pełnoprawnym zawodnikiem na boisku. Nie ma handicapu.

pax

2

Konkretnie? Lepiej napisać w czym redakcja sie myli Twoim zdaniem. Pisanie że ktoś sie kompromituje, albo daje oceny za nazwisko to za mało aby podważyć ocenę wspartą argumentami. Semedo? Co takiego dał w ataku? Praktycznie nic, zero strzału, zero kluczowego podania. Widać, że pracował nad ustawieniem, bo jest lepiej, jednak ta akcja jak zrobiono z niego wiatrak pokazała, że jeszcze nie jest to pewniak. Za co Messi taka ocena? Napędzał akce zespołu, asysta, dobry strzał z wolnego po którym Pique dobił do pustej bramki i kluczowe podania które niewykorzystali Dembele, Alba czy Suarez.

pax

2

Pierwsze oceny w sezonie i naprawdę dobre. Gratuluję.

pax

4

Bo Messi zdobyl wszystkie tytuły w Barcelonie a Dani jeszcze w Sevilli, Juventusie i PSG.

pax

16

Guardiola wziął Dmytro ze względu na jego umiejętności wyprowadzenia piłki z własnej połowy, więc Minguella nie dostrzegał tego co widział Guardiola. Zarząd się uparł aby go oddać do Szahtara z powrotem po roku. Dmytro zagrał tylko w 12 spotkaniach i to w dwóch z ławki a w innych też nie zawsze grał pełne spotkanie. Jednak procent celnych podań to ponad 93% !!!! Do tego 6.8 celnego przerzutu na mecz, licząc na 90 minut spotkania prawie 9.
Nie grał wybitnie, patrząc że przyszedł ze słabiutkiej ligi i nie mial czasu na aklimatyzację to nie dano mu szansy na pokazanie się z jeszcze lepszej strony, więc nie oceniam go jakoś negatywnie. Do tego miał sporą konkurencję: Pique, Puyol. Milito, czy Marquez, można dodać choćby Toure wpuszczanego czasem dodatkowo na stopera.
NIe rozumiem haseł: "frajerstwo", "drewno", "zbłaźnienie".

pax

17

City klub bez historii? To starszy klub niż FC Barcelona, 15 razy na podium ligi angielskiej i wiele innych osiągnięć. To że mają prywatnego właściciela to co z tego? Piszesz że kasą wszystko wygra, a jednak to Barcelona przez ostatnie sezony wydała więcej pieniędzy.

pax

0

Malutki błąd w tabeli :)

pax

14

Tekst bez sensu. Szukanie analizy tego co sie dzieje z Argentyną, oczywiście moim zdaniem całkowicie błędne wnioski.
Po pierwsze Eto'o odszedł dla kasy a nie z powodu Leo, podobnie Ibra odszedł nie przez Leo ale przez konflikt z Guardiolą. Gdyby nie chciał klasowych zawodników którzy mogliby przyćmić Leo nie sprowadziły Henry/ego czy Villi (ich gra w Barcelonie to inna sprawa)/ Autor mówi o katastrofie w Barcelonie bo... nie wygrała Ligi Mistrzów, pomijając mistrzostwo z olbrzmią przewagę i otarciem się o sezon bez porażki i Puchar Hiszpanii. Selekcjonuje fakty które mu pasują do założonej tezy.
Było Tridente z Neymarem i Suarezem jakby wcześniej nie było MVP. Messi grał zawsze pierwsze skrzypce, strzelał wolne, karne. Jego wielkość poznawalismy po oddawniu ich Neymarowi. To nie pozycja Neymara to sprawiła, ale wielkość Leo.
Biadolenie na Barcelonę że był straszny sezon a Messi sie nie odnajduje, gdy spokojnie zdobywa Złotego Buta, to raczej Luis grał słabiutko w tym sezonie a Dembele jeszcze się nie zakllimatyzował.
Problem Argentyny to nie Leo, bo to jest ich zbawienie, problemem to słaba taktyka, słabe przygotowanie, brak zgrania i słabość formy zawodników. Wielki talent Aguero nic nie gra, Dybala wchodzi i więcej niecelnych podań i fatalnych strzałów niż przegranej kasy u Buka po meczu Niemiec z Meksykiem.
Bardzo łatwo jest uprawiać spychologię, Barca gra słabo wina Messiego, Argentyna gra slabo wina Messiego i odwrotnie - Barca gra dobrze - świetny zespół, Argentyna gra dobrze świetny team.
Leo nie jest problemem reprezentacji Argentyny, gdy go nie było w eliminacjach to Argentyna zmierzała do oglądania Mistrzostw przed telewizorami. To Leo dał Albicelestes awans, teraz liczył że zespół będzie potrafił grać jak drużyna. On jest kryty przez 3-4 zawodników co stwarza przestrzenie pozostałym, ale Ci tego nie wykorzystują.

pax

0

Prowadzisz dyskusję równolegle, nie przedstawiasz kontrargumentów do moich, tylko je omijasz.
Messi mógłby grać jako napastnik, pewnie mógłby, mascherano też by mógł, a kto by nie mógł. Kwestia ustawienia trenera i pozycji boiskowej. Rozmowa była o uwalnianiu się od przeciwnika, Messi zaczyna akcję dużo głębiej a Ronaldo w linii ataku. Jeden gra w ataku a drugi w pomocy. Szkoda że nie dostrzegasz różnicy, że pozycja boiska zmusza jednego do walki z większą ilością przeciwników niż drugiemu.
Wyjazd z spotkaniami sprzed dwóch lat? świetny argument, jak sie nie ma argumentów. Ta jakbym napisał że awans do tegorocznych mistrzostw Argentyna zawdzięcza tylko i wyłącznie Leo.
Co Messi wygrał w innym klubie? Argument z piaskownicy? Ronaldo nie wygrał nawet nic w polskiej lidze więc jest słaby? Pomyśl jak cos napiszesz. Porównaj sobie ilość tytułów, bramek, asyst, dryblingów, kluczowych podań od kiedy Ronaldo gra w Realu. Mając porównywalnych przeciwników sprawdzisz kto robi różnicę. Nikt nie pisze że Ronaldo jest słaby. Tylko ludzie odpowiadają na Twoje bzdury. Messi pracował dużo ciężej i miał więcej problemów od Ronaldo.

pax

4

Dawno nie czytałem takich bzdetów. To, że troll jesteś to widać, ale naprawdę isać takie bzdury.
Ronaldo gra dużo bliżej pola karnego, jego bramki na mistrzostwach to: karny, błąd bramkarza, rzut wolny, po dośrodkowaniu z stałego fragmentu. Gdzie tu sytuacje gdzie Ronaldo musi uwolnić się od kilku przeciwników z głębi pola. Strzał z gry z Hiszpanią - nie musiał się uwalniać od kogokolwiek bo nikt go nie pilnował.
Messi pracował dużo ciężej a przynajmniej tak samo, a miał dużo gorszą sytuację od Ronaldo gdy zaczynał karierę.
Co do Xaviego i Iniesty - jako to jest że to niby oni mieli do niego dogrywać, a to on miał najwięcej asyst.

pax

6

Kadra wąska nie była, co brak zmian. Nie ma znaczenia czy na ławce jest 5 czy 50 zawodników, jeśli trener gra zawsze tymi samymi zawodnikami.
Barcelona przegrała trzy spotkania od momentu rozpoczęcia ligi. Najmniej z wszystkich drużyn europejskich.
Czkawką? nie pamiętam takiej przewagi nad Realem.
Roma przegrana przez taktykę a nie wąską kadrę.

pax

0

Niestety dla Ivana ale tak było..... Ivan zaczął sezon zsysłając Xaviego na ławkę, ale w trakcie sezonu sytuacja zmieniła się diamteralnie, Xavi przeszedl z rezerwy do pierwszego składu a Ivan na ławkę.

pax

3

Czas trypletu Lucho to niestety zatracenie stylu Barcelony. Kontr jak na lekarstwo. Pierwsza część sezonu to była klapa i pod względem organizacji gry, stylu i wyników. Zarówno taktycznie jak i relacje z zawodnikami się nie układały. Lucho mówil tylko o grze wertykalnej ale jej nie było bo Ivan nie potrafił zagrywać seryjnie piłek do przodu a poza tym przeciwnik się głęboko cofał bo Barcelona utrzymując sie przy piłce zmuszona była do ataku pozycyjnego.
Zmiana nastąpiła w styczniu po awanturze Messiego. Trzech kapitanów rozmawiało z Leo i Lucho i łagodziło sytuację a Barca przegrała kolejny mecz, a Leo nie został wystawiony do gry. Messi wywalczył kilka spraw dla drużyny, jednak wtedy na ile to są dywagacje prasowe, przecieki zawodników itd..., to jednak Lucho był zmuszony do powrotu guardiolowskiego stylu - jedynie z delikatnymi elementami zmian. Ivana zastąpił Xavi i Maestro rozegrał świetną drugą część sezonu, a Ivan był tylko zmiennikiem. Messi przyrzekł że da z siebie wszystko do końca sezonu ale sytuacja musiała sie zmienić, Alves zagrał świetny sezon (najwięcej odbiorów w lidze). W kolejnych sezonach Lucho się trochę pogubił i nie potrafił znaleźć balansu w drużynie a sama Azulgrana straciła swoja niepowtarzalność. Ograniczył rolę skrzydeł, gry box to box bocznych obrońców i pomocników, a ofensywa polegała na dostarczeniu piłki tridente i niech już coś wykombinują.

pax

3

Czy wyznawanie islamu w Austrii jest nielegalne? Każde radykalne poglądy nawołujące do przemocy lub głoszące poglądy egzaltujące przemoc powinny być przyczyną do działań instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Czy to dżihadyści, ONR-owcy, Combat18, radykalne skrzydła Antify itd...

pax

1

Za to komentarz z policji w pełni merytoryczny. Tylko wątpię czy słuszny. Kierujący samochodem spowodował ten wypadek zdaniem bydgoskiej policji. Dziwne.

pax

0

Nie, bo sami Żydzi to lud semicki. Po prostu stosują przemoc, którą nie sposób określić jako terroryzm (poza wyjątkami selektywnej eliminacji). Można mówić o różnego rodzaju innej przemocy - pacyfikacjach, czystkach etnicznych (ale to 1948 i 1967), zbrodniach wojennych itd...

pax

0

Rząd Izraela to nie terroryści. Nie używajmy słowa terroryzm jako klucz, określając nim każdy rodzaj przemocy.

pax

0

Chętnie podyskutuje, chyba że jednak brak argumentacji próbujesz przysłonić niechęcią do dyskusji.

pax

21

A na jakiej mocy prawnej powstał Izrael ??

Czyżby Rezolucją 181/II Zgromadzenia Ogólnego ONZ z 29 listopada 1947r. ?

Co mają głowice do tego? Gdy Strefa Gazy graniczy z Izraelem a prawie milion Żydów mieszka na Zachodnim Brzegu? To gdzie mają zrzucać te głowice? Między kibucami?

pax

0

Pierwsi premierzy Izraela związani byli z organizacją Hagana (Ben Gurion, Levi Eszkol, Golda Meir), była to lewica, od połowy lat 70-tych w Izraelu rządziła prawica a premierami byli byli terroryści - Menachem Begin z organizacji Irgun odpowiedzialny za największy zamach w Palestynie do dnia dzisiejszego - 91 ofiar, wysadzenie skrzydła Hotelu Króla Salomona, i Icchak Szamir z organizacji Lehi odpowiedzialny m.in za morderstwo mediatora ONZ Folke Bernadotte, bo chciał powrotu wypedzonych przez Haganę i Irgun Arabów Palestyńskich. Oni sprzeciwiali się jak piszesz legalnemu państwu (Wielkiej Brytanii) i legalnej instytucji międzynarodowej (ONZ).
Zanim coś napiszesz to poczytaj na ten temat.

pax

5

Gaza to nie kraj czy państwo a jedynie wycinek autonomii pod kontrolą Izraela. Gdy Izrael powstawał na czele rządu stali terroryści. Nie wiem o jakiej ostoi zachodniej cywilizacji piszesz?

pax

7

"nigdy nie doznałem poważnej kontuzji"

W sumie dla niego zerwanie więzadeł w kolanie to dla niego pikuś a może po prostu zapomniał. Wyrwany bark ze stawu po fatalnym założeniu dźwigni przez Zendena.

pax

0

Obecna generacja jest tak słaba. Młodziki odchodzą z Barcelony i ledwo się łapią w ligowych średniakach. Wcześniej nawet jak odchodzili stanowili w ciągu 2-3 sezonów podstawy zespołów z topu - Fabregas, Artreta, czy po ograniu się byli już gotowi na grę w pierwszym składzie Barcelony - Alba, Pique. Poziom zawodników jest dużo słabszy - nie pomagają powołania z Barcy B (Munir, Sandro) czy nawet powroty po ograniu się - Delu, Denis. Można spokojnie uznać , że wielu miało szansę i jej nie wykorzystało.
Transfery nie są złe, jest kilka niewypałów, ale jednak pierwszy skład dostał solidnych zawodników - szczególnie zeszłoroczne transfery są na plus. A zapowiedzi przewietrzenia rezerwowych rokują jeszcze lepiej.

pax

2

Tylko zapomniałeś dodać, że nigdy już nie będzie takiego potencjału wśród wychowanków. Raczej się nie zdarzy, aby trzej wychowankowie w jednej drużynie byli na podium Złotej Piłki a do tego Busi będzie uważany za najlepszego na swojej pozycji.
Wcześniej (w sumie to kwestia 3-4 roczników) dobieranie jednego-dwóch zawodników było jedynie wynikiem świetnej cantery. Teraz od lat nikt z zawodników nie przebił się ze szkółki, więc sytuacja jest odwrotna.

Ciągną na dno... dwa mecze przez rok przegrane, w sytuacji ucieczki Neymara, kontuzji Dembele to dna tu nie widać. Pierwsza 11 jest bardzo silna, w zmiennikach są braki co do poziomu, jednak co wymagać od graczy kupionych za 10-30 mln, gdy do pierwszego składu za kupno zawodnika ceny osiągają 100+ mln.
Nie winą zarządu, że cantera nie ma takiego poziomu i nie daje odpowiedniej klasy zawodników.
Barcelona wygrała ligę z olbrzymią przewagą, gdzie tu ciągnięcie na dno...

pax

2

U nas - Paulinho jak wypocznie może dać wiele jak w pierwszej części sezonu. Coutinho jak na razie pokazuje więcej niż inni pomocnicy Barcelony i Realu. Busi ma nierówną formę, ale Casemiro ma do jego poziomu jeszcze sporo . Ivan zmienił profil gry, ze względu na siłę rażenia naszego ataku i się sprawdza jako półpivot. Moim zdaniem mamy lepszych pomocników niż Real co pokazały bezpośrednie spotkania. U nas wielkie żale, ale tak naprawdę Barcelona zawaliła dwa spotkania w sezonie a Real? 8-10! Problemem Barcelony jest słaby poziom zmienników - Denis, Andre, Vidal a nawet Roberto to nie ten poziom co Isco czy Kovacic.

pax

0

Jakby u nas Suarez nie pudłował na potęgę, jakby Dembele pół sezonu nie miał kontuzji a resztę nie potrafił złapać taktyki. U nas Paulinho pierwszą część sezonu grał świetnie, a w drugiej połowie Cou grał nawet lepiej.
U nas kilka lat temu pomoc była 3 klasy wyżej od drugiej na świecie. Teraz poziom jest porównywalny, dlatego kibicom Barcelony wydaje się że pomoc jest bardzo słaba.
Pomoc Realu w dwumeczu z Barceloną nic nie zagrała, oprócz momentów pierwszej połowy w pierwszym meczu. Nawet nie potrafili zdominować meczu grając w przewadze na Camp Nou.

Głównym tematem jest porównanie pomocy Realu i Barcelony - przeczytaj pierwszy post rozpoczynający wątek.

pax

60

Ci pomocnicy Realu tak grali że uzbierali rekordową stratę punktową do Barcelony, odpadli z pucharu króla. Skupili całą siłę na LM bo w Hiszpanii dominator jest jeden. W Km też szczęśliwie, Juve zdominował środek w rewanżu ale sędzia odgwizdał karnego, o meczubz Bayernem nawet nie wspomnę. Czy Kovacic czy Isco w tym sezonie błyszczeli?

pax

0

Faktycznie :)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?