pax

2

Dlatego że:
- ma DNA Barcy
- ma wielki szacunek fanów i zarządu co przekłada się na wolną wolę w stosunku do kupowania czy sprzedaży graczy
- ma charyzmę dlatego był kapitanem
- od zawsze miał umiejętności kierowania zaspołem
- ma wielką wole walki i nigdy sie nie poddaje, co pokazał gdy zarząd i kibice Barcelony chcieli go wyrzucić a on walczył
- od lat pilnie studiował taktyki pilkarskie, oglądał tysiące spotkań piłkarskich, analizował spotkania
- był jedną z głównych twarzy odpowiedzilnych za taktykę która kojarzy sie z najlepszymi w historii latami Barcelony

pax

8

Pelopo to człowiek taktyka. Od zawsze chciał być trenerem.

...Jako dziecko rozpisywał w zeszytach taktyki ulubionych zespołów, zestawiał formacje. Te zeszyty do dziś trzymają w domu rodzice Xaviego. Zawsze oglądał wszystkie mecze, uwielbiał szczególnie mundiale. Kolekcjonował też karty z piłkarzami [...] On, człowiek prowadzący od najmłodszych lat zapiski z taktyką poszczególnych drużyn, oglądający ogromne ilości meczów, niezależnie od ligi i poziomu rozgrywek. Jego znajomi zdradzają, że wymieniłby bez trudu reprezentantów Japonii, nie mówiąc o zawodnikach wszystkich europejskich lig czy drużyn narodowych...”.

pax

11

PIłkarze którzy nie interesowali się futbolem? To figura retoryczna zwana oksymoronem :)

pax

0

„...Jako dziecko rozpisywał w zeszytach taktyki ulubionych zespołów, zestawiał formacje. Te zeszyty do dziś trzymają w domu rodzice Xaviego. Zawsze oglądał wszystkie mecze, uwielbiał szczególnie mundiale. Kolekcjonował też karty z piłkarzami [...] On, człowiek prowadzący od najmłodszych lat zapiski z taktyką poszczególnych drużyn, oglądający ogromne ilości meczów, niezależnie od ligi i poziomu rozgrywek. Jego znajomi zdradzają, że wymieniłby bez trudu reprezentantów Japonii, nie mówiąc o zawodnikach wszystkich europejskich lig czy drużyn narodowych...”.



Napisałem to 2 lata przed wydaniem książki Ćwiąkały.



http://www.fcbarca.com/63812-okiem-kibica-xavi-hernandez-creus-pilkarz-mistrz-legenda-vol-i.html

http://www.fcbarca.com/63937-okiem-kibica-xavi-hernandez-creus-pilkarz-mistrz-legenda-vol-ii.html

Chyba sobie przeczytam ta książkę, moze więcej sie znajdzie tam "mojego" :)

pax

9

Nie ma czegoś takiego co jest lepsze a co gorsze. Nie da się tego porównać. Za szkołą można tęsknić i za czasami dzieciństwa czy za byciem nastolatkiem, bo nie ma problemów okresu dorosłości - praca, dom, rodzina, kasa, dom, samochód, dzieci ale są inne pozytywy, będąc nastolatkiem sa inne problemy które w tym okresie wydają się duże. Życie jest tak poukładane, że jest dostosowane do wieku i rozwoju psychofizycznego. najlepiej cieszyć się każdą chwilą i czasem. Ciesz się szkołą a na cieszenie się dorosłością przyjdzie czas.

pax

2

Różnica między koleżankami a kolegami jest taka że one chcą byc zgrabne, więc nacisk jest na schudnięcie a koledzy chcą byc duzi więc na masę. 5 kilo za duzo to w przypadku mężczyzny to nie jest tragedia. Jak się waży 85 a powinno 80 to tego tak nie widać, jak się waży 60 a powinno 55 u kobiety. Dlatego facet może sobie pozwolić na łączenie siły z odrobina kardio bo najwyżej przed wakacjami aby wyglądać lepiej więcej tkanki spali przy ćwiczeniach na rzeźbę. Kobieta wątpię aby chciała osiągnąć szerokie kaptury, mega najszerszy grzebietu, raczej chodzi o zgrabną sylwetkę ze sportowym wygladem, więc tu wystarczy kardio z elementami siłowymi, wiadomo pośladki :)

pax

1

NIe napisałem nic innego. Jak mówiłem początkowo myslalem że rozmawiam z mężczyzną. Jednak jak pisałem jest mozliwe pogodzenie jednego i drugiego. Wszystko zalezy od efektów, czasu, diety.

pax

1

Myślałem że piszę z mężczyzną, a tu jest jednak troszkę inna sprawa, gdyz u facetów przeważnie występuje otyłośc brzuszna u kobiet tłuszczyk rozkłada się bardziej równomiernie, więc u kobiet jest lepiej zejść z wagi i potem ćwiczyć bardziej siłowo. U mężczyzn jest łatwiej z rekompozycją bo można zwiększone spalanie nastawić na ta jedną partię (np. średnio skuteczny pas neoprenowy, ale zawsze itd...) Jak mówiłem wszystko zależy od efektów jakie chcesz osiągnąć, diety, trybu życia i czasu. Ja bym doradzał jak pisał kolega troszke schudnąć (choć nie wiem jakie masz doświadczenia z siłownią) a potem spróbować pokombinować z treningiem np. po treningu siłowym zrobic kardio. Może uda Ci się zrobić rekompozycję budowy tkanki.

pax

1

Tu się nie mogę zgodzić. Piszesz, przynajmniej tak to rozumiem, że aby rozbudowac mięśnie trzeba najpierw schudnąć a potem rozpocząć budowę mięśni od punktu zerowego. Spalanie kalorii/tłuszczu jest wieksze w treningu kardio niz w treningu silowym co nie znaczy że w treningu siłowym nie wystepuje. Każdy trening sprowadza sie do spalania kalorii. Dlatego pytałem o czas i efekty i jedzenie. Można przeplatać trenig siłowy z kardio. Nie trzeba najpierw się odchudzić aby mięśnie powstawały szczególnie u osoby która po raz pierwszy ćwiczy siłowo lub wraca po trenigu po dłuzszym czasie przerwy a sądzę, że tu mamy do czynienia z takim przypadkiem.
Rozumiem, że chodziło Ci po prostu, że w przyroście masy mięśniowej jest potrzeba dodatniego bilansu energetycznego a do redukcji tkanki tluszczowej ujemny bilans energetyczny. I trudno to pogodzić. Jednak są sposoby aby udało osiagnąć oba efekty, oczywiście nie u każdego, ale ....

pax

2

Jeśli kontrolujesz to co jesz i ile jesz. Pytanie w jakim czasie chcesz zrzucić wagę? I czy chcesz przy okazji zrobić sobie mięśnie. Wszystko zależy jakich efektów oczekujesz i w jakim czasie. Trening siłowy ma sens i przy kontrolowaniu tego co jesz robić przy okazji brzuszki. Trudniejsza jest budowa mięśni niż zrzucenie 5 kilo.

pax

6

Czasem, aż chce się skomentować taktykę Valverde. Czy grę drużyny 4-1-3-2 tak w założeniu wyglądało ustawienie (takie widnieje m.in. przy ocenach za mecz) to w meczu zupelnie inaczej to wyglądało. Linia obrony ustawiona jako trójka z cofającym się z pomocy Roberto. Sergi nie grał jako LO, ale wyżej na linii Ivana. Dość często wchodząc do pomocy a nawet wyżej. Czy gra Roberto była taka bo tak chciał Valverde czy Roberto zostały skłonności do gry na „wyższej” pozycji trudno odgadnąć (nie grał box to box, ale po prostu wyżej niz obrońcy). Ivan grał jako DP i tutaj jego pozycja nie jest novum bo od miesięcy tak gra, szczególnie przy braku Busiego. Gomes w obronie łatał dziury gdy Roberto wychodził wysoko (później Alba) to Andre wchodził w ich nominalne przestrzenie, podobnie gdy Pique się zapędzał Gomes wchodził na pozycję stopera, gdy Levante atakowało grał jako na linii z Ivanem, gdy Barca atakowała grał na linii z Messim. W destrukcji radził sobie bardzo dobrze co w ofensywie co najwyżej przeciętnie/dobrze dawał dużo piłek do przodu w boczne sektory jednak nie były to otwierające podania a o prostopadłych piłkach można było zapomnieć (ruchu ofensywnych graczy za dużo tez nie było), jednak ogólna ocena jest dobra. Messi co może nie dziwić cały mecz grał daleko w pomocy, wrzucanie go do linii ataku a nawet na linie skrzydeł mija się z rzeczywistością. W ataku był tylko Suarez potem skrzydłowi Coutinho i Dembele, Messi i tu powrót do fałszywej dziewiątki dopiero za nimi, rozgrywając lub wchodząc z drugiej linii. W meczu był bardzo widoczny w rozegraniu brak Busquetsa i dlatego drużyna została przemeblowana taktycznie. Valverde połączył trochę Guardiolę i Enrique. Połączył przerzuty za które głównie był odpowiedzialny Ivan, z mozolnym budowaniem ataku (Gomesi Ivan) i z grą kombinacyjną Leo i Cou. Ogólne wrażenie mimo wyniku przyznam że jest średnie. Gdyby nie Messi, gdyby, gdyby, nie ma co gdybać bo jest Messi, jednak pozostali za bardzo odstają. Pozostaje pytanie, czy przed grą na trzech frontach Messi mógłby w którymś spotkaniu odpocząć? Nie mógłby – proste. Zbyt słabo grają skrzydła, Dembele nie jest w stanie uwolnić się od obrońcy i wyjść do prostopadłych piłek, Cou jest zbyt wolny i często woli wikłać się w dryblingi niż przyspieszyć akcje. Gomes jak pisałem nieźle, ale mógłby częściej podnieść głowę i spróbować czegoś bardziej kreatywnego szczególnie jeśli jest wystawiony na środku pomocy (chociaz może grał jako pół pivot czyli podobnie wczoraj przy Ivanie jak zazwyczaj Ivan czy Busquetsie). Semedo zbytnio przywiązany do PO (może dwa-trzy przejścia do ofensywy). Ivan schowany z tyłu jak Masche, częściej do przodu biegał Pique niż Rakitić. Dobrze funkcjonuje zawsze gra Iniesta-Alba tylko ile minut oni zagrali w tym meczu. Moim zdaniem za dużo akcji idzie przez środek, tam zbiega Messi i Cou, tam jest Suarez, skrzydła prawie nie funkcjonują jeśli nie gra Iniesta z Albą. Dembele nie rozciąga gry, w meczu miał dwa fajne dogrania ze strzałem Pique i Messiego, ale one nie były typowo ze skrzydeł na wysokości pola karnego. Mecz pokazał, że Leo gra w pomocy, Gomes może być alternatywa na każdą pozycje w pomocy ze słabszymi przeciwnikami, Roberto nie pokazuje pełni umiejętności na LO, Verma mimo szklanki jak gra to gra dobrze, Dembele potrzebuje jeszcze czasu na pełnię pokazania swoich umiejętności.

pax

24

Ogólnie przeważnie co do ocen się nie wypowiadam conajwyżej do opisów. Np. Denis w niespełna 10 minut miał 5 strat, dwa dryblingi w jednej akcji które niczego nie dały bo dryblingi skończyły sie stratą na trzecim zawodniku. Problemy z przyjęciem piłki. Danie mu "pół asysty" za... fatalne, sygnalizujące podanie do Messiego gdzie na drodze piłki było trzech zawodników Romy, a bramka padła jedynie przez fatalne przyjęcie piłki przez piłkarza Romy, do której doskoczył Luis. W czym tu zasługa Denisa? W kilka minut zaliczył 1/4 fauli całej drużyny wynikających z jego błędów technicznych i straty piłki. Czy wykorzystał szansę? Waszym zdaniem tak, moim...

pax

1

Gdyby nie sfaulował? Najpierw stracił piłkę a potem własną stratę ratował faulem. Więc co to za osiagnięcie?
Mógłbym odnieść się do każdego zdania, ale po co. Suarez zanotował trzy głupie niepotrzebne straty, 2 ze złego przyjęcia i trzecie po kiwce. Miał jakieś dobre dogranie? Dobrą grę w defensywie? Nie.
Nie chcę tu porównywać tych trzech zmienników, ale jakoś nie widziałem wartości jednego względem dwóch pozostalych.

pax

1

Pokazałeś dwie sytuacje Denisa.Jedna kiwka bezsensowna, dwóch nawinął, trzeci mu odebrał piłkę, w takim momencie chodzi o uspokojenie gry a nie gorącą głowę, odebranie piłki i akcję Romy. Jedyne szczęście że nie stracił na własnej połowie. W sytuacji na 4:1, on fatalnie, sygnalizacyjnie podał do przeciwnika, który popełnił błąd w przyjęciu. Probowal podawać do Leo ale podal sygnalizacyjnie gdzie na linii piłki było trzech zawodników Romy. Gdzie tu zasługa Denisa. Dodaj jego fatalne przyjęcie w tym spotkaniu, jedna strata po podaniu od Suareza, kolejna przed własnym polem karnym, zakończona sprokurowaniem rzutu wolnego z ok 22-24 metrów. Piłka mu uciekała czym spowalniał akcje, większość podań asekuracyjnych do tyłu. W 10 minut nazbierał drugą liczbę fauli w zespole wynikających z jego złego przyjęcia piłki.

pax

1

Możesz przyblizyć wartości Denisa w tym meczu? Zrobił kiwkę na środku boiska z której wynikała tylko jego strata, przy przyjęciu piłka odskakuje mu na 5 metrów, dwa faule w tym jeden 20-23 metry od bramki sprokurował groźną sytuację. 0 akcji w obronie. Możesz wymienić wartości gry Denisa w tym spotkaniu?

pax

1

To niestety pokazuje jak bardzo potrzebny jest PO z prawdziwego zdarzenia. Semedo bo dobrym początku sezonyu niestety się zatracił a o Vidalu nie ma co pisać bo bardziej próbowany był wyżej.

pax

0

Po meczu z Atletico pisałem, po połfinale CdR z Valencią również.

pax

37

Gdyby taki mecz jak Roberto zagrał Gomes czy kiedyś wiadomo kto to wiadomo jak ocena by była. Doskok do Correi w 21 jako łatanie beznadziejnej sytuacji? Przeciez Correa był niekryty i pokazał ręką aby mu podać o Roberto stał i czekał , czekał, czekał widząc niekrytego zawodnika i dopiero spóźniony próbował czegoś a i tak niewiele zrobił - ale trzeba o tym napisać w pozytywnym kontekście dla Roberto, mimo że w tej akcji popełnił conajmniej dwa błędy. W 12 zablokował strzał, tylko czy sam strzał nie był w dużej mierze z jego winy?. W 21 popełnia błąd i daje wejść za siebie zawodnikowi który oddaje strzał. Przy pierwszej bramce został rozklepany ale brakowało ogólnie wsparcia. Jednak czy nie ponosi wogóle winy? Gdy to wsparcie przyszło Roberto biernie stał, nie podszedł do zawodinka i dał mu spokojnie dograć. Totalnie pasywna postawa. Tu też był winny, gdyby został na tyle rozklepany że zgubiłby zawodnika asystującego to ok, ale Roberto stał przy tym zawodniku i jedynie co zrobił to dał mozliwość asysty przez złączenie nóg w obawie przed "siatą". W 47 przy dośrodkowaniu nie trafil wpiłkę na szczęsacie Sevilla nie wykorzystała. Za na 2:0 gdyby to był inny zawodnik to 3/4 wpisu byłoby temu poświęcone, ale to Roberto więc jest tylko wzmianka. Kilka razy Pique ratował prawą stronę. Lubię Roberto, ale nie jest to boczny obrońca i mimo ambicji nie będzie, źle się ustawia, jest zbyt bierny, ma słaby bezpośredni odbior, wybielanie po raz n-ty jego wielbłądów jest bez sensu, bo w wiekszości spotkań takowe popełnia. To dobry środkowy pomocnik. Z czego Roberto jest zapamietany? Z akcji z PSG i podobnej z Realem, wszystkie w ofensywie.

pax

2

NIestety tak było. Trener mówił aby specjalnie faulowali i ostro wchodzili w Leo, a sam Cesc był tym który najbardziej ostro wchodził w piszczele Leo. Na szczęscie później się zaprzyjaźnili, ale Leo miał szkołę życia w la Masii.

pax

9

Sądzę, że Ter Stegen wyciągnął odpowiednie wnioski z tego błędu i drugi raz takich błędów nie popełni. Marc bardzo dojrzał jako bramkarz.

pax

0

Liczbę odbiorów możesz sprawdzić na portalach statystycznych. Tutaj oceniający zsumowali interwencje łącznie - odbiory, przechwyty i wykopy.

pax

7

Tylko nie ma za bardzo portalu który podaje liczbę kilometrów, w LM jest na stronie UEFA, ale w LL nie podają główne statystyczne portale.

pax

0

Naprawdę nie wiem. Może o Albę bo za ten mecz na razie tylko jego chwaliłem.
Zbluzgałem? Zrównałem z trawą? Czy użyłem obraźliwych zwrotów?

pax

0

Tzn.?? kogo? I gdzie zbluzgałem, napisałem jak moim zdaniem grał, pochwaliłem za to Albę, który grał duzo lepiej od Roberto.

pax

0

To że masz go dosyć to Twoja opinia i z nią polemizować nie będę. To, że się skompromitował w każdym poprzednim meczu to niestety zwykłe kłamstwo.

pax

1

Dzisiaj Alba w defensywie prawie bezbłędny natomiast Roberto najsłabszy na boisku. Słabe krycie, słaby odbiór, straty, objeżdżany przez słaby Atletic, nie zamyka swojej strony. Oby na LM sie ogarnął.

pax

1

Gdzie się dzisiaj skompromitował??

pax

4

Tzn.?? w jakich??

W latach wojny domowej 1936-1939 liga była zawieszona. Przez 14 lat po wojnie, gdy rządziła junta wojskowa pod wodzą Franco, Barcelona była mistrzem Hiszpanii 5 razy a "wielki" real madryt ani razu. Możesz przyblizyć okoliczności (bombardowanie przez włoskie lotnictwo) zdobywanie mistrzostwa w tym okresie?
Tylko nie pisz ogólnie o jakiś latach 50-tych, 60-tych czy 70-tych.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?