pax
Redaktor serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: sierpień 2012
159 obserwujących
6 obserwowanych
Redaktor serwisu FCBarca.com
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
8
Niesety PiS nawet dobry pomysł z wycinka drzew na własnej działce zmienił w bubel.
PiS to totalna komuna a nie lewizna. Nie, uczestnicy marszu NIepodległości nie byli agresywni a wozy telewizyjne same sie zdewastowały. Straszna propagandę siejesz. Sądy chcesz oddać obywatelom? Świetnie, typowa komuna. Sądy ludowe były w Rosji radzieckiej, Chińskiej Republice Ludowej i Kambodży czerwonych Kmerów. Teraz zatrudnianie jest swoich na gigantyczną skalę której nigdy nie było, wystarczy że popatrzysz na pierwsza ustawę PiS o Służbie Cywilnej. To co za wcześniejszych rządó było patologią teraz jest normą. To co było wypominane czyli osmiorniczki za 800zł dzisiaj to milardy dla Rydzyka, 19 milionów dla fundacji narodowej itd...
PiS obsadził wszystko co sie dało rodzinami,
3
Witam , witam
Czytałeś czym jest felieton, ale wiesz też że „kłamstwo powtórzone 1000 razy staje sie prawdą” oraz „Kłamstwo zdąży obiec pół świata, zanim prawda włoży buty”. Czasem nie każdy ma wiedzę, aby weryfikować pewną argumentacje więc przyjmuje ją za aksjomat. Felieton może pokazać subiektywne opinie, ale kontrargumentacja nie jest przecież wyrazem braku szacunku, czasem jest jedynie odmiennym postrzeganiem rzeczywistości ale czasem obnaża zakłamanie czy próbę wzbudzenia reakcji odbiorców ze względu na kontrowersyjne stwierdzenie. Które jednak nie ma potwierdzenia w rzeczywistości a może być jedynie próbą zaistnienia w przestrzeni medialnej. Nie chodzi, aby zastępować innym odbiór tekstu, ale pokazać, że można dany tekst rozumieć inaczej, albo dojść do innych wniosków. Każdy jak piszesz powinien sam włączyć myślenie krytyczne i nie przyjmować każdego tekstu za pewnik, więc TY, ja i wszyscy mamy do tego prawo, aby komentować, spierać się z argumentacją w tekście.
Piłka nożna to nie nauka ścisła, która da się przedstawić za pomocą stałych, czy statystyk, pełna zgoda. Nikt chyba tak nie twierdzi. Do wszystkiego trzeba użyć głowy. Nie wszyscy to potrafią. Nie każdemu pisanie przychodzi swobodnie, jedni to mają inni nie. Analizować spotkania , taktykę, czasem jest trudno. Do tego nie zawsze wystarczy zabrać oczy aby dostrzegać w spotkaniu pewne mało zauważalne niuanse, trzeba rozumieć sposoby poruszania się na boisku, zmienność formacji, zadania boiskowe, grę bez piłki. Czasem aby analizować spotkanie nie można obejrzeć spotkanie tylko raz, za drugim czy trzecim razem patrzy się na inny obszar, piłka już nie jest na pierwszym planie, ale ruch formacji, wymienność pozycji, ustawienie, gra bez piłki.
Ja natomiast w felietonach poszukuję hipotezy pewnego może czasem kontrowersyjnego pytania, które zmusi do myślenia, zastanowienia się czy autor ma rację, czy inaczej pokazał to czego ja nie zauważałem. Nie tekstów ludzi którzy z góry zakładają pewnik, aby go następnie w sposób ekwilibrystyczny uargumentować, uznając tylko te determinanty które pasują do z góry założonej tezy. Tak postępują fundamentaliści. Opinia w felietonie może być ciekawa, może być interesująca, ważne żeby ją dobrze uargumentować. Jeśli opiera się na fałszywych lub wybiórczych argumentach staje się fałszywa, mimo chęci nie da się z niej nic logicznie wyprowadzić. Nawet jeśli bronimy tego, że felieton ma charakter subiektywnego wyrażania opinii, to czy w imię wolności wypowiedzi można przymykać oko na manipulację faktami?
Wiesz, odpuściłem sobie pisanie na ponad rok, bo właśnie... odpuściłem. Nie jest to dla mnie cel w życiu wikłać się
w niepotrzebne przerzucanie się błotem, czy szukanie nieścisłości w czyiś tekstach. Teksty niech świadczą o autorze. Czasem jak coś kłuje w oczy, czego nie można pominąć właśnie ze względu na opiniotwórczy charakter felietonów trzeba zareagować. Nie dla własnego ego (bo nie twierdzę że ja mam umiejętność czytania i czucia gry a inni nie), ale dla tych którzy nie dostrzegają pewnej manipulacji tam zawartej w felietonach.
Pełna zgoda, że nie zawsze chodzi, aby w dyskusji był zwycięzca, czasem samemu wzbogaca się swój warsztat, czy rozumienie pewnych kwestii samą dyskusją i to jest wartościowe.
Dzięki za dyskusję.
Pozdrawiam.
1
Nie do końca się z tym zgadzam co napisałeś. Musisz patrzec do kogo są kierowane tutaj pewne słowa i jak te słowa sa przyjmowane. Redaktorzy tej strony maja moc opiniotworczą (to co sam przyznał bohater wywiadu), czasem te słowa są uważane jako wyrocznia, dogmaty. Jeżeli ktoś stawia moim zdaniem błędne tezy, nie weryfikuje ich, albo wybiórczo wyszukuje elementy tak aby pasowały do układanki i ogłasze je (jak piszesz szokujace opinie), a wielu w to wierzy to nalezy to zweryfikować. A dla dobra strony i cules nawet powinno.
Tu nie chodzi o brak szacunku bo szacunek jest zawsze, nie jest to kwestia ambicji, ale kwestia szacunku do prawdy.
Możesz napisać na czym miałaby polegac dyskusja? Bo piszesz, że można się niezgadzać, że mozna dyskutować ale smuci Cię że dyskusja polega może polegać na falsyfikacji subiektywnych twierdzeń oponenta. To nalezy się zgadzać i klaskać? Na tym polega dyskusja aby w ramach wzajemnych argumentów dojść do tych samych wniosków lub przeciwnych, ale dojście do przeciwnych i wykazanie błędnych u drugiej osoby nie jest brakiem szacunku, wprost przeciwnie.
2
Hmmmm, Wczoraj usiedlismy an przeciwniku, ale jak Bilbao miało piłke to było groźnie. Błędy w asekuracji na lewej stronie, błędy w przekazywaniu, duża bierność drugiej linii często nie ogarniajaca 16 metra, przegrane pojedynki głowkowe, oj są mankamenty w obronie. Alba objeżdżany na swojej stronie plus złamanie lini spalonego, Umtiti nie potrafi pokryc Adruiza, Busi zagubiony, raz nie widzi Adruiza i pozwala mu oddać grożny strzał, za drugim razem wybija piłkę prostu pod nogi Williamsa i kolejny groxny strzał.
Cieszy, że zerowe konto, tylko czy to tylko lepsza poztawa obrony czy przeciwnicy nie potrafią wykorzystać dogodnych sytuacji.
15
Niestety wielu sytuacji mogłobby nie byc gdyby obrońcy zachowali sie lepiej. Brawa dla Ter Stegena. dzisiaj był najpewniejszy bo chłopaki z lewej obrony to za dużo błędów popełniali.
Polecam zapoznać się z paradami Ter Stegena i jak te sytuacje były prokurowane.
1. 17’ - Totalna bierność Alby, daje dośrodkować, nawet nie stara się cokolwiek zrobić, Aduriz nabiega zza pleców Busquetsa która nie wie co się w polu karnym dzieje, Pique stara się rozpaczliwie interweniować, choć był lekko spóźniony.
2. 18 (rzut wolny) złe ustawienie Alby który zastawia nie od strony własnej bramki przyblokowany przez jednego zawodnika poślizgnął się i sie przewrócił, Iniaki Willimas wbiega na prawe skrzydło i strzela niecelnie, tu za nim powinien pobiec Suarez.
3. 19’ fatalny błąd Alby, łamie linię spalonego, Aduriz sam na sam, Niemiec broni
4. 64’ Strata Messiego na środku pola, kolejny raz ograny Alba na boku, gdzie kolejne dośrodkowanie idzie w pole karne, źle wybija piłkę Busquets prosto pod nogi Inakiego który strzela, broni Ter Stegen.
5. 85’ rzut rożny, błąd Umtitego który daje wyjść na pozycje i strzelić Adurizowi za którego był odpowiedzialny,
1
Jesteś pewny że Alba dobrze pilnował Williamsa? Prokurował groźne sytuacje Atleticu. Od złamania linii spalonego rozpoczynajac.
Rakitić całkiem nieźle, dość otwarty futbol pokazał.
Busi kilka nieodpowiedzialnych strat w srodku pola i na własnej połowie gdy zaczynał kiwać się z Baskami.
z resztą się zgadzam, ale to taka luźna na szybko opinia.
3
Obecny Real
"Real nadal jest najmocniejsza ekipa w Europie, daleko przed cala reszta. Kazdego pokonuje mentalem, a suma jakosci indywidualnej moze obdzielic kilka druzyn. W jedenastce brak slabych ogniw (ktorych Barca ma kilka). No i taktyka, od ktorej ZZ ma sztab specow. Real gra tiki-take. Tylko wszechstronniejsza, skuteczniejsza, bardziej wyrachowana".
Messi za Pepa i obecnie
„[...z wiekiem sam sportowiec robi się zazdrosny o pozycję kolegów z szatni, staje się ekspansywny w swych zachowaniach, postanawia wpływać na dotychczasową hierarchię... To rola nie lidera już, lecz dominatora... symptomy dyktatorskich zapędów Messiego... stopniowe narastanie w nim buńczuczności, sportowej arogancji, chorobliwej überwiary we własną doskonałość i postępującego egoizmu boiskowego... uzależnienie od Leo ewidentnie zainfekowało Barcelonie wyniki]".
15
Alba naprawde fajnie sie ustawia do obiegnięcia, Valverde dobrze nim kieruje w ofensywie. Nie zapędza się za każdym razem, ale jak już idzie to jakaś fajna sytuacja z tego wynika.
Jednak mnie raczej przerażała bierność i błędy Alby w defensywie. Ter Stegen najlepsza parade notuje gdy Jordi łamie linie spalonego, potem sytuacje albo daje dośrodkowywać, obiegać albo po prostu nie wraca do obrony. Ogólnie dobry mecz, ale powinien grę w obronie poprawić.
0
Tylko nie chodzi tu o niebezpieczeństwo rozumiane jako wywolywanie waśni czy wspieranie jakiejś ideologii, ale ze względu na charakter państwa dokonano rozdziału kościoła pod państwa, staty czy nie stety religii od państwa nie da się rozdzielić. Może im brakuje takiej ustawy jak u nas że nie można propagować zbrodniczych ideologii jak komunizm czy nazizm.
0
Dalej nie rozumiem jakich znaków?
Czy gdzieś są nierówno traktowane znaki religijne? Jedna religia jest dyskryminowana względem innej?
2
Alba fajnie w ofensywie się podłącza w obronie ostatnie 10 minut też super, ale pierwsze pół godziny w obronie to było słabiutko, Iniaki kręcił i wrzucał jak chciał.
I ten błąd z złamaniem linii spalonego gdzie Ter Stegen ratował sam na sam.
0
TYlko zastrzeżenia do usunięcia symboli religijnych ?
Czy zastrzeżenia do pozwolenia na ulice, pomniki osób, które na to nie zasługiwały?
Co do kwestii symboli to uważam,że jest to sprawa Francji, skoro ogłosili świeckość państwa to ich sprawa. Nie zabraniaja nikomu wierzyć, budować architekturę religijnej itd..., ważne aby wszystkie religie traktowali po równo.
0
W Francji były wojny religijne w XVII wieku który pochloneły dziesiatki tysięcy ludzi. Była Rewolucja Francuska która w której kwestia religii była kwestią palącą, po rządach absolutystycznych wspieranych przez kościół (Mazarin, Richerieu).
Więc może nie chciano aby religia była powodem do waśni.
Co do nazwy ulic czy innych pomników dla zbrodniarzy czy piewców totalitarnych ideologii to pełna zgoda.
Wynika z tego, że niejako z góry co jest kwalifikowane jako znak religijny jest nie do przyjęcia a wszelkie inne elementy są dopuszczalne.
2
Im przeszkadza tak samo krzyż jak i półksiężyc.
A Tobie by półksięzyc przeszkadzałby w szkołach w Polsce, gdyby jakies dziecko chciało je tam umieścić?
Ale im nie przeszkadza ani Jan Paweł II, ani Lenin - bo to nie są symbole religijne.
Poza tym w Polsce Kaczyński w pracy doktorskiej wychwala Lenina, Marksa, jeszcze niedawno wychwalał Gierka i nazywa go patriotą. W każdym kraju widocznie są zwolennicy mysli leninowsko-marksistowskiej. Francja chce traktowac każdą religie równo, jej prawo.
1
Dałeś argument, chylę czoła. A cos w temacie ?
0
No właśnie nie, były wielkie afery, dysputy o noszeniu chusty we Francji przez muzułmanki czy inne symbole islamu w np. szkołach.
Jak widzisz nikt nie domaga się zburzenia pomnika a jedynie jednego symbolu religijnego.
W Polsce niby taki miłosierny kraj który wyznaje katolicyzm i podąża w miłosierdziu do każdego bliźniego a o pomocy dla innych można pomarzyć.
Chciałbyś aby w szkołach w Polsce był półksiężyc w klasach?
9
Fajnie, że ukazał się wywiad z redaktorem challengerem.
Z Twoją serią przy canaletes która zmieniła nazwę na Okiem Chowańskiego mam mieszane uczucia, gdyż jak każdy publicysta masz prawo do własnych opinii, myśli i stawiania hipotez. Tak jak my userzy, czytając Twoje teksty mamy prawo do konfrontacji z nimi i wyrażenia opini że większość z nich się jednak nie sprawdza Z wieloma z nich się nie zgadzam, widzę zupełnie inne postrzeganie wydarzeń boiskowych i poza boiskowych. Dostrzegam, że wnioski bardzo często nie są wynikiem analizy, ale pod z góry założone tezy wybiórczo dostawiasz argumenty. Piszesz, że nie liczysz się z zdaniem kogoś kto operuje tylko statystykami przy ocenianiu, chyba nie ma tu takich osób. Od kilku lat analizuję komentarze ocenowe i nie spotkałem się z nikim takim. Rozumiem, że to po prostu ogólne stwierdzenia, aby się tylko statystykami nie sugerować. Oczywiście, że racja, tak jak racją jest, że aby wygrać spotkanie to statystycznie trzeba strzelić co najmniej jedną bramkę więcej od przeciwnika. Co do ocen to temat zamknięty.
Jednak wciąż mi w głowie szumią Twoje wypowiedzi gloryfikujące Mourinho i że niby Portugalczyk znalazł sposób na Barcelonę i to Blaugrana miałby być bezbronna przed wielkim Realem i jak Mou upokarzał Azulgranę i ogólna gloryfikacja Realu, który regularnie lał Barcelonę, tak jak w późniejszym czasie Blaugranę łoiło regularnie Atletico a nawet Bilbao. Ostatnio w komentarzu pisałeś o cudownej tiki-tace Realu i wciąż atakujesz Messiego, to nie tylko w felietonie o Messidependenci który pisałes trzy lata temu, a który jest według Ciebie aktualny i przywołałeś go w ostatnim felietonie (Messi egoista, uzurpator, niszczący Barcelonę). Często w swoich tekstach atakujesz Leo: w felietonach, wywiadach, np. jak mozna zadać pytania do redaktora Bystrzyckiego : „Czy Messi czuje się pana zdaniem za pewnie, jak można by to zmienić i przytemperować zapędy egoistyczne Argentyńczyka?”. Możesz nie lubić Leo, Twoje prawo, ale nie możesz nie dostrzegać jego pozytywnego wpływu na druzynę, Twoje subiektywne prawo. Tutaj piszesz, że Ibra dobrze współpracował z Messim a wcześniej pisałeś że Ibra został zmuszony do odejścia przez egoizm Leo. Nie chce się tu odnosić do pewnych kwestii z felietonów bo to jak obiecałem będę systematycznie komentował w felietonach, więc to nie miejsce na to. Po prostu długo się nie udzielałem ale postaram się to nadrobić. Więc tutaj pogratuluję wywiadu, bo to zawsze docenienie pracy przez innych redaktorów. To miejsce na Twoje uznanie i docenienie.
Gratuluję i podziwiam pracy przy tłumaczeniach a ode mnie masz szacun za puszczenie mojego kontr tekstu do Uzależnionych, który nie był. Każda polemika jest dobra, więc fajnie, że piszesz felietony, zawsze więc będzie powód do dyskusji.
Serdecznie pozdrawiam
5
Rakitic niekoniecznie pilnował prawej strony, bo był przeważnie na środku, lub jeśli był po prawej to nie byla to typowa asekuracja wahadłowego, tylko przy stracie miał z środka najbliżej do tego sektora boiska. Pokazałem to przy felietonie o Rakiecie. Pomysł z Ivanem dobry nie był bo w pierwszym sezonie Xavi go na jego nominalnej pozycji zjadał. Gdy zabrakło Xaviego to Ivan grał jako drugi pivot co zagęszczało środek, ale nie pchało akcji do przodu, a przy ataku pozycyjnym a taki w 80% zawsze stosowała Barcelona potrzeba było kreacji lub przewagi w niektórych sektorach. Pierwszym pomysłem Lucho było ustawienie Suareza na skrzydle, gdzie grał jak dziecko we mgle i dopiero Leo dał sygnał że el Pistolero powinien grać na dziewiętce. Lucho odszedł od tiki-taki ale nie zaoferował nic w zamian. Chciał całkowicie anulować grę pomocy przez niby-wprowadzenie przerzutów, ale to się nie sprawdzało zbyt często.
Tu pokazałem heat mapy ivana
http://www.fcbarca.com/65757-okiem-kibica-rakieta-jeszcze-nie-odpalila-houston-czy-mamy-problem.html
4
Niestety w niedługim czasie Cię zdenerwuję. Szkoda :(
1
Kiedyś była podana jeszcze ilość odsłon strony...
2
Powrót z sentymentu, a przerwa ...
6
Spokojnie, to tylko zabawa. Poza tym naprawde długo się nie udzielałem. I tak czuję się wyróżniony. Czuję się jak Xavi na podium Złotej Piłki za 2010r.
Przedemną dwie zacne osobowości i to obaj "barceloniarze" :)
28
Gratuluję zwycięzcom, dziękuję za głosy. Półtora roku się nie udzielałem i sama nominacja to była niespodzianka. Fajnie, że Don został wyróżniony, dobrze że BarcaInfo przejał statystyczną pałeczkę i robi to dobrze :)
Don - skomentuję wyniki jak: Messner do Kukuczki, gdy ten zdobył Koronę Himalajów "Nie jesteś drugi jesteś wielki".
5
Wczoraj mniej-więcej o tej porze dałem temat taktyki Lucho. I zgadzam się z prawie wszystkimi tezami które wykazaliśmy. Jak mowiłem Lucho zanim oficjalnie zaczął trenować zespół wymieniał przez wszystkie przypadki słowo wertykalność. Jego taktyka miała polegać na przerzutach, na piłkach z pominięciem drugiej lini, lub przerzutach z pominieciem konkretnych stref boiska, rozciągnięcie gry za pomoca przerzutów. Zabijał wczesniejszy styl Barcelony, zabijał tiki-takę i dał Ivana którego ustawił prawie jak pivota i to co osiagnał to jedynie zagęszczenie środka pola i zero kreacji pomocników (to co narzekaliśmy już za Taty). Jednak ja powiem szczerze. nie widziałem u niego nowych pomysłów, to że mówił o przerzutach to tylko mówił, poprostu gra zwolniła, nie było zdobywania terenu za pomoca tiki-taki, a to co miał wymyslić czyli przerzuty zostało w sferze teorii.
Sprawdziłem sobie jak te przerzuty się przedstawiały. Zestawiłem ilość przerzutów w trzech ostatnich sezonach Pepa i trzech sezonach Lucho. I wyszło, że minimalmnie częściej przerzuty stosował jednak Pep
Przerzuty
Guardiola 2009/2012 - 6460
Enrique 2014/2017 - 6424
Oczywiście teraz trzeba będzie sprawdzić jakie zmiany co do przerzutów zaszły w poszczególnych formacjach, mnie zbliżony wynik przerzutów Pepa i Lucho nie zdziwił bo spodziewałem się tego, ciężko mi po prostu zobaczyć tą wertykalność u Lucho.
1
pozdro :)
0
Pamietaj, że Ty to pierwszy zasugerowałeś :))))))))))))))
2
Myslę, że oprócz kwestii programowania strony i pomysłu na nią, to przełomem były serwery. Teraz strona w 98% działa świetnie, a jakiś czas temu to wystarczył mecz w 1/16 CdR i strona się wieszała, przy GD aby wejść w czasie meczu czy nawet godzinę po meczu to był cud. Dlatego świetna robota :)
3
Ankiety ankietami, ot, fragment wlasnego wkładu jako praca badawcza. Praca magisterska juz powinna mieć poziom merytoryczny, conajmniej 30-40 pozycji zwartych i mnogość ciągłych itd... Nie wiem czemu nie zwrócisz się o pomoc do redakcji czy na forum? Masz plan, bibliografię?
Fragmenty pracy w formie popularnonaukowej możesz wysłać do okiem kibica.
Jak możesz i chcesz to wyślij mi na pw, plan pracy i co masz na jej temat zrobionego, coś spróbuję doradzić :)
3
Nie wiem. Jestem trochę jak dziadek Xaviego, nie ogladam Realu, nie wchodze na ich stronę. Pewnie nie ogarniają, bo wpw pozbywał sie systematycznie trolli, hejterów u nas, tam widocznie tego nie opanowali. poza tym jest rambla czyli u nas jest jakiś zawór bezpieczeństwa dla tych mniej zainteresowanych Barcą a chcącym popisac o czymkolwiek, czy skrytykować lub pośmiać się z czegokolwiek.
Ja bym się nie szczypał i wysłał wpw na miesiąc na strone białych, tylko czy by chciał potem wrócić ? :) Co będzie jak mu się spodoba? Pewnie na kolejnym zjeździe dostałby świnski ryj :))
Może by chciał, ale pewnie się nie odważy :)
Wiedziałby co go czeka
:)
ps. skoro usuwają 10% wpisów a nie usuwają pozostałych 90% komentarzy nadających sie do usunięcia to wniosek jest jeden. Pozbyli by się wszystkich wpisów.
0
Cieszę się że zostanie wreszcie doceniony, bo podobno już skarzył się jak jest traktowany i elJarek zarzucił na niego sieć. A wiadomo jak człowiek niezadowolony to konkurencji łatwiej wyciągnąć taką perełkę z cantery :)