pax

1

Uważasz, że pierwszy sezon miał dobry ? Ivan tracił z miesiąca na miesąc pierwszy skład.

pax

0

155 spotkań dla Barcelony i 5 bramek zza pola karnego.

pax

4

Najgorsze - 0 kluczowych podań całej linii pomocy.

pax

0

Co za ... ??

pax

0

Rakitić przedłużył kontrakt miesiąc temu. Bedzie grał conajmniej jeszcze 4 lata w FCB.

pax

9

Hmmmm, co tu pisać. Od 3-4 lat było widać, że pomoc w Barcelonie to równia pochyła, cieszę wreszcie, że po wielkim wstawiennictwie za super grą Ivana czy Andresa przez ostatnie lata przyszło wreszcie przebudzenie. Lepiej późno niż później. Formacja pomocy przez ostatnie lata poza pojedynczymi meczami była zawsze najsłabszą. 1,5 roku temu pisałem w felietonie o Ivanie, że niestety Rakieta nie odpaliła, podobnie Iniesta zatracił już co najmniej 3 lata temu swoją magię. Dwa i pół roku temu pokazując jego spadek formy w kreacji (asysty, kluczowe podania, ponad 20 spotkań bez asysty z tego co pamiętam) bylem o odsądzany od czci i wiary. Dobrze, że wreszcie dostrzega sie po niewczasie cos co było widoczne gołym okiem od wielu miesięcy.
Co do analizy meczu z Juve to oczywiście jest błędna, bo nie ustawienie formacji obronnej decydowało o utracie bramek a nawet zagrożeniu bramki Barcy. Wystarczy przeanalizować sytuacje bramkowe i stwierdzić, że żadna nie padła po szybkim ataku. Jedna po indywidualnym fragmencie gry, w pozostałych dwóch, akcja Juve była szybka ale nie była to kontra, formacja obronna była głęboko cofnięta i ustawiona na swoich pozycjach (była w każdej sytuacji duża przewaga liczy zawodników Barcelony nad zawodnikami Juve) a bierność zachowała linia pomocy (raz Iniesta a raz Masche). Kontry Juve były naprawdę epizodyczne, a przesunięcie Roberto było niezłym pomysłem, który obok Messiego zagrał dobre spotkanie. To przesunięcie pozwoliło na sytuacje w której Juve nie zdominowało środka pola jak to zrobiło PSG w pierwszym spotkaniu, co było istotne przy broniącym całym zespołem Juve . Pokusze się nawet o stwierdzenie że o wyniku zdecydował brak skuteczności zawodników Barcelony, bo Iniesta i Suarez mieli lepsze sytuacje o Dybali do wykorzystania. Pomoc zarówno w rozegraniu jak i w grze defensywnej kulała.
Peany na cześć Lucho pominę milczeniem. Może napiszę jeszcze felieton na temat jego taktyki, braku wertykalnej gry co zapowiadał, nieumiejętnym wprowadzaniu nowych zawodników i polityce kadrowej za która może bezpośrednio nie odpowiadał ale miał na nią wpływ. Wyniki go dość bronią, ale co mu zarzucam to, że Barcelona straciła swój styl. Za Guardioli czy Tito a nawet w mniejszym stopniu Martino to każdy ogladajac mecz Blaugrany wiedział że bedzie to magiczny spektakl. Barcelona pod rządami Lucho stała się druzyna jak inne wielkie zespoły, ale nic poza indywidualnościmi jej nie wyróżnia.

pax

1

Zaczynasz od zaznaczenia, że nie chcesz burzyć, po czym w kolejnym zdaniu piszesz:" Dobrze wiesz, że hejty na Alvesa były w dużej mierze nie zasłuzone".
- "to argument merytorycznie żaden". Przeprowadziłem z Axelem naście dyskusji na temat Alvesa więc zna moje argumenty i statystyki. Jeżeli hejty (wyzwiska) były zasłużone to gratuluję podejścia do zawodnika i szacunku.

"Dobrze wiesz, że hejty na Alvesa były w dużej mierze nie zasłuzone".
Jeżeli dla Ciebie to zdanie wskazuje że podburzam do gównoburzy, to gratuluję szukania powodu i prowokowania do waśni międzu userami.

Można w bardziej wyrafinowany sposób". Jeżeli słowo "niezasłużone" jest niewyrafinowane to nie wiem jak delikatniej powiedziec że ktos nie zasługuje na wyzwiska, dla Ciebie ogólnie wszyscy zawodnicy Barcelony zasługują na wyzwiska, czy tylko Alves?

"Szanuj i zauważaj zasługi "Rakiety" za lata 14/15-16",

O grze Rakiticia nic nie pisałem, tylko o jego sprowadzeniu i roli jaką odgrywał w Sevilli. Poza tym nie napisałem nic negatywnego. Ale jak widac trzeba szukać argumentów gdzie się da aby czymś obrzucić dyskutanta. Trzeba nadinterpretować aby mieć możliwość krytyki. Nie będe pisał o Ivanie tutaj, napisałem felieton, podparłem heatmapami, statystykami odbiorów - wystarczy. Jego grę każdy widzi i niech sam oceni.
W sumie to troche dziwne, że osoba która ma wątpliwości czy zawodnik Barcelony zasługuje na hejty uczy mnie szacunku do innego zawodnika.

"jeśli chcesz, by Twoje popisy o Alvesie traktowano choć trochę poważnie".

Challenger jak zwykle Pan i władca ustawia, moderuje, czasem grozi, poucza. Właśnie przez takie wywyższajace się zachowanie, wielu szanowanych wieloletnich userów nie wchodzi lub nie komentuje, wielu nie chce się zniżać do pewnego poziomu prowokacji czy gownoburzy który tu od pewnego czasu się zadomowił.

pax

0

Z Tobą też nie mam zamiaru prowadzić jak to nazywane było gównoburzy.

Dobrze wiesz, że hejty na Alvesa były w dużej mierze nie zasłuzone, nie będę wracał nawet do ocen. Nieszczęsne centry - juz omawialismy to i to że byl najlepiej dośrodkującym zawodnikiem z Barcelony i dawalem dokładne wyliczenia celnych, niecelnych, ponad bramka itd. Jednak nie chcę wdawać się jak mówiłem w gównoburzę. Nie mam na to czasu.
Tylko jak czytam tekst że Rakiticia, ofensywnego gracza z Sevilli sprowadzono by łatał dziury po Alvesie, to wybacz, ale ......
Niestety jak pamietam świat był czarno/biały nawet dla Ciebie w odbiorze Alvesa.

pax

2

pax

2

Naprawdę można nie lubić zawodnika, ale po co wymyślać. Nie wiem czemu ma słuzyc ta krucjata.

pax

4

Pozwól, że nie skomentuję tego co napisałeś. NIepotrzebnie byłoby rozpalać nawalankę.
Przez ostatnie 3 sezony Alves jaki był taki był, ale Roberto i Vidala zjadał pod każdym względem. Od obrony, po atak, od odbiorów po klepki z Messim.

pax

0

To raczej byl błąd Mathieu, on nie zdążył a Diagne ze skrzydła łatał dziurę po Mathieu na środku obrony.

pax

0

Bo dziwnie piszesz, pytanie jak piłkarz odbija piłkę, jest w stylu jak Napoleoin miał na imię.
To że piłkarz Alaves jedzie po ziemi nie oznacza, że nie może odbic piłki. Odbija i chowa nogi za siebie.
Chowa nogi dopiero gdy wpadł w Vidala? Tak piszesz. Wiesz, że nie zgadza się to z rzeczywistością, bo gdyby tak było to Vidal dostałby korkami, a nie dostał bo w chwili kontaktu miał schowane nogi a korki były z tyłu.
Do kontuzji dochodzi w taki sposób że stopa Vidala dostaje się pod nogę Theo. Połóż się na ziemi a ja bez trudu włożę swoje stope pod Twoja nogę, mimo że ona będzie na ziemi.
Vidal doskonale widział wślizg i powinien przeskoczyć.

pax

0

Chyba jednak zupełnie inaczej było i tych sytuacji nie da się porównywać, więc to bez sensu. Tam Sarabia wchodzi w stojacego zawodnika i atakuje go z tyłu. Nie wiem po co to napisałeś bo sytuacje są nieporównywalne.
Ale on nie wszedł ostro w Vidala to Vidal wszedl w niego i mu noga została, a miał czas przeskoczyc nad Theo.

pax

0

"to jak odbija piłkę?: normalnie nogą - piłkarze w wiekszości przypadków odbijaja piłkę noga, stąd nazwa piłka nozna. Jedzie po ziemi prawą nogą i biodrem a piłke odbija lewą nogą.
Widać na jakiej wysokości jest piłka? " - Widać,

NIe wiem co te pytania mają do dyskusji. Theo odbija piłkę nogą, a nastepnie chowa nogę.

pax

0

Jesli miałby wogóle odgwizdac faul.
Spóźniony wchodzi wyprostowaną nogą, to chyba jasno widać na zdjęciu nr 3. To było niebezpieczne spóźninone zagranie.

pax

0

Zgadzam sie że działo sie to szybko. Jednak Vidal miał spokojnie czas aby przeskoczyć nad zawodnikiem. Na filmiku nawet widac że Vidal biegnie pełną parą na początku a następnie lekko zwalnia ostatnie dwa kroki bo widzi że Theo robi wslizg i zamiast go przeskoczyć wchodzi wyprostowana nogą na której opiera swój ciężar. Piłka nie sunie po ziemi a jest w powietrzu po koźle, więc jedna noga jest przy ziemi i a druga odbija piłkę by nastepnie trzymac ją tez przy ziemi. W chwili kontaktu obie nogi Theo są przy ziemi. Ale to nie ma istotnego znaczenia gdyż kontakt nie nastapił korkami czy piszczelami Theo.
To Vidal sie wpakował w niego. To tak jak rozstrzygać kto w kogo wrabał jak jeden ma rozwalony przód a drugi bok. A droga jest równorzędna a nawet ten który ma rozwalony bok miał pierwszeństwo.

pax

0

Mówie , że jeśli sędzia miałby odgwizdać faul to Vidala na Theo a nie odwrotnie.
Sędzia nie odgwizdał faulu wogóle bo wślizg Theo był czysty, a Vidal miał pecha w swojej spóźnionej interwencji.

pax

0

Co miał na celu Vidal tak wchodząc chyba powinieneś zapytać. Agresja z wyprostowana noga była po stronie Vidala.

Doprawdy nie jestem w stanie zrozumiec zachowania Vidala. Theo rozpoczyna wślizg, gdy Vidal ma jeszcze kilka metrów do niego, Potem robi krok prawa nogą, potem lewą aż w końcu atakuje Theo prawą wyprostowaną nogą. Miał czas aby przeskoczyć nad zawodnikiem Alaves, on jednak spóźniony w swojej interwencji ładuje się nogą w Theo. Nie wiem czy to brak ogrania w ostatnich miesiącach, zbyt duża presja na pokazanie się z jak najlepszej strony.

Mając czas powinien przeskoczyc nad juz jadącym po ziemi zawodnikiem, zachowanie Vidala czyli wejście nogą w zawodnika Alaves mogłoby się skończyc kontuzję Theo (np. wejście z impetem w kolano wyprostowana nogą – bo tak to wyglądało) lub Vidala, na nieszczęscie zawodnikia Barcelony kontuzji sam sie nabawił.
Theo w chwili kontaktu ma nogi przy ziemi, zgiete a nie wyprostowane, korki schowane z tyłu, nawet odwraca twarz w obawie stratowania przez wpadającego na niego z dużą siłą Vidala. Theo wybija idealnie piłke i chowa nogi, a Vidal wchodzi w niego nie odstawiając prawej nogi. Vidal nie trafia w piłke bo jest spóźniony w swojej interwencji a jego noga dostaje się pod udo/kolano Theo. Impet z którym biegnie Vidal przy zablokowniu nogi która dostaje się pod udo/kolano dały tą kontuzję. To Vidal wchodzi w zawodnika Alaves a nie odwrotnie.

Tu się starałem pokazac to za pomoca zdjęc.

[Zobacz link: http://wiadomosci.onet.pl/forum/katalonia-oderwie-sie-od-hiszpanii,2,1323834,0,czytaj-najnowsze.html]

Na zdjęciu nr 3 masz wejście Vidala.

Mam nadzieję że się szybko wyleczy a przede wszystkim odzyska niedawna dyspozycję.

pax

1

pax

2

Sytuacja wydaje się skomplikowana w pierwszym momencie, ale jak się analizuje ją 20 razy w czterokrotnym zwolnieniu widac jak na dłoni całą sytuację.

Doprawdy nie jestem w stanie zrozumiec zachowania Vidala. Theo rozpoczyna wślizg, gdy Vidal ma jeszcze kilka metrów do niego, Potem robi krok prawa nogą, potem lewą aż w końcu atakuje Theo prawą wyprostowaną nogą. Miał czas aby przeskoczyć nad zawodnikiem Alaves, on jednak spóźniony w swojej interwencji ładuje się nogą w Theo. Nie wiem czy to brak ogrania w ostatnich miesiącach, zbyt duża presja na pokazanie się z jak najlepszej strony. Mając czas powinien przeskoczyc nad juz jadącym po ziemi zawodnikiem, zachowanie Vidala czyli wejście nogą w zawodnika Alaves mogłoby się skończyc kontuzję Theo (np. wejście z impetem w kolano wyprostowana nogą – bo tak to wyglądało) lub Vidala, na nieszczęscie zawodnikia Barcelony kontuzji sam sie nabawił.
Theo w chwili kontaktu ma nogi przy ziemi, zgiete a nie wyprostowane, korki schowane z tyłu, nawet odwraca twarz w obawie stratowania przez wpadającego na niego z dużą siłą Vidala. Theo wybija piłke i chowa nogi, a Vidal wchodzi w niego nie odstawiając prawej nogi. Vidal nie trafia w piłke bo jest spóźniony w swojej interwencji a jego noga dostaje się pod udo/kolano Theo. Impet z którym biegnie Vidal przy zablokowniu nogi która dostaje się pod udo/kolano dały ta kontuzję. To Vidal wchodzi w zawodnika Alaves a nie odwrotnie.

Mam nadzieję że się szybko wyleczy a przede wszystkim odzyska niedawna dyspozycję.

pax

0

W sumie dobrze, Alaves w końcówce miałoby dogodną sytyuację w poblizu pola karnego Barcelony. Taka wrzutka mogłaby byc niebezpieczna.

Śmieć? Szacunek , kultura? hmmm.

Bardzo szkoda Vidala, niestety w tej sytuacji miał pecha plus dokonał błędnej decyzji i był spóźniony z interwencją.

pax

0

W sumie się zgadzam, obejrzałem po raz 50 powtórke w 4 krotnym zwolnieniu i Vidal powinien dostac zółta kartkę, wejście praktycznie wyprostowana nogą w drugiego zawodnika, bedąc spóźnionym w interwencji. Zgadzam się, że za nadmierna agresje trzeba karać.

pax

7

Ronni był kosmiczny ale przesadzasz co do niego, szczególnie w stosunku do Leo.
Pominąłeś chociażby Deco, a z Iniesta też za bardzo z tymi tylko końcówkami tak nie było, bo juz od sezonu wczesniejszego to Iniesta obok Valdesa zagrał w najwiekszej ilości spotkań w pierwszym składzie. Messi jest jeszcze bardziej kosmiczny, nie czaruje tak wirtuozerią jak R10, ale ma technike użytkową dzieki której jest nie do powstrzymania. Raz piszesz że w ofensywie R10 był jednoosobowa orkiestra a potem piszesz że Etoo to był kiler, Giuly to był torpeda na prawej stronie, swoje dodawał Larsson. Wtedy na końcówki to wchodzil Messi.
Leo to przez lata messidependencia - pieętno jakim odznaczył całą druzynę i historię futbolu.

pax

3

Bezmyślne zachowanie Theo? Gośc idealnie wybija piłke, czysty wślizg, w chwili kontaktu z zawodnikiem Barcelony nogi przy ziemi i to nie wyprostowane.
Vidal sie spóźnił z interwencją i z impetem uderza w Theo, który ma korki schowane z tyłu. Vidal uderza w kolana, uda zawodnika Alaves w taki sposób że noga zostaje pod Theo. Nadmierna ostrość? Czy Vidal nie biegnie z impetem? Nie wystawia prawej nogi do przodu i zamiast w piłke nie trafia w Theo?

pax

0

NIe było to kolizyjne sensu stricto, tzn. nie biegli na przeciw siebie, że kontaktu nie dałoby się uniknąc.

" był pierwszy bo wykonał ostry wślizg. inaczej, gdyby był bliżej to by piłkę przejął, a nie wybijał".
Sam sobie tu zaprzeczasz, "był pierwszy ... gdyby był bliżej to by piłkę przejał". To był pierwszy przy pilce czy nie? Czy to ważne czy nadleciał, zrobił wślizg, podbiegł czy w inny sposób był przy piłce, był pierwszy i czysto trafił w piłkę. NIe jest ważne w jaki sposób zagrał piłkę - wybil, przejał, zatrzymal, podał, on był przy niej pierwszy i poprawnie interweniował.
To nie Theo trafił kolanami w Vidala to spóźniony Vidal wszedł nogami w Theo. Zrozum to nie była sytuacja w której Theo wchodzi w Vidala, ma wyprostowane nogi, albo podniesione.
Popatrz na to jak na sytuacje drogową. Jeden ma obrażenia boczne a drogi rozwalony przód a potem się zastanów kto w kogo wrąbał. Dodatkowo zdaj sobie sprawę że ten który wybija piłkę ma pierwszeństwo.

pax

0

Jeden biegł wszerz drugi wzdłuż boiska. NIe byli na ścieżce kolizyjnej sensu stricto :)

TY dalej nie odpowiadasz na pytania. Skoro był faul skoro uważasz że Theo faulował pytałem się jaką częścią ciała zaatakował Vidala?

To Vidal wszedł w Theo, Vidal był spóźniony, Vidal widział już wslizg Theo dwa kroki wcześniej i zamiast go przeskoczyć włożył nogę pod ciało Theo.

Dlaczego jesli już miałby być gwizdany faul to faul Vidala? Był spóźniony i on miał ruch nogą w kierunku Theo. Korki, piszczele Theo są schowane i nie ma kontaktu między nimi a Vidalem, to noga Vidala wchodzi w Theo, ale nieszczęśliwie stopa zostaje pod Theo a impet Vidala dokonuje kontuzji.

pax

9

Za co zawieszenie? Wślizg czysty, Vidal spóźniony. Ta kontuzja to wielki pech zawodnika Barcelony, a nie wjazd na bandytę jak napisałeś.

pax

0

Wślizg nie był niebezpieczny - nie był w kierunku zawodnika Barcelony, nie był w nogi zawodnika Barcelony, nie był to wślizg przez nogi, czy wślizg od tyłu. W momencie kontaktu Vidala z Theo, nogi zawodnika Alaves były przy ziemi a całe ciało Theo było nastawione na unikniecie kontaktu (cofa nogi, cofa głowę).

Skoro piszesz że trafił w nogi Vidala to napisz czym trafił? Korkami, piszczelami? Czym?

pax

0

Wyjasnij na czym miał polegać faul Theo ?
Piszesz o faul więc uzasadnij dlaczego tak sądzisz?

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?