pax

1

pax tu pax tam. Wciąż czekam na dokończenie naszej rozmowy.
http://www.fcbarca.com/65838-oceny-za-porazke-w-vigo,dyskusja-3987679.html

Mógł strzelić Alves, jednak miał piłkę sytuacyjną, po rykoszecie z której nie miał z czego strzelić, piłka na dużej wysokości udeżona wewnętrzną częścią stopy. Alba przeważnie ma piłki sam na sam przy których może "zadać pytanie" bramkarzowi z którego rogu bramki chce wyciągać piłkę. Zawsze chwale Albe za podłączenia się ale krytykuję za wykończenie, gdzie marnował seryjnie sytuacje sam na sam.

pax

3

Ogólnie za mało jest felietonów, jednak nie za bardzo przypominam sobie aby jacyś autorzy łamali tu w sposób szczególny chronologię jeśli retrospekcja nie była celowym zabiegiem, czy wręcz skakali po wątkach. Nie pamiętam aby, red Bystrzycki, challenger czy wpw, Korbel łamali chronologię czy skakali po wątkach. Mógłbyś wymienić tych felietonistów o których pisałeś?

pax

3

Pytanko do redakcji
Będziecie aktualizować oceny w profilach zawodników tak jak było w ubiegłym sezonie i prezentować je w formie wykresu? I czy podawane tam statystyki będą tylko zbiorcze, czy osobno będą te dotyczące aktualnego sezonu?

pax

2

Piłeczką podbił dużo więcej

pax

4

NaciAgane trochę a może trochę bardziej.
Lucho nie stawia na Gumbau który na razie rozegrał 43 minuty w lidze a Busquets w pierwszym sezonie u Guardioli grał w 24 spotkaniach. A samo pojawienie się Gumbau to wynik plagi kontuzji niz próbę desantu zawodnika z Barcy B do podstawowego składu. Teoria z wychowankami u Lucho to na razie mit, nie wiem czemu dałeś do poprzedniego sezonu Montoyę, Bartrę czy Munira w kontekście pierwszej 11.
Piszesz o wychowankach ale wszystkich którzy obecnie grają w pierwszej 11 Lucho dostał już w "spadku". Jak na razie nikogo z rezerw nie wprowadził do pierwszego składu.
Podobieństw jest mało, Pep zrobił rewolucję sprzedając Ronaldinho i Deco, Lucho mimo sprzedaży Cesca i Sancheza rewolucji nie zrobił. Taktycznie Pep wprowadził wiele nowinek, Lucho bardzo mało. Barcelona gra prawie nie zmiennym systemem jak za Guardioli.

pax

3

To byl pikuś, dzięki podbijaniu pomarańczy dostał się na testy do Barcelony. Do Barcelony został wysłany filmik w którym jako 12 latek podbił pomarańczę 93 razy

pax

3

Jakby grał w Polsce to może wygrałby więcej Złotych Piłek od Mesiego, bo u nas musiałby zawiesić korki w wieku 67 lat :-)

pax

1

Sorry za błąd ort. była już późna pora i nie zauważyłem, że autokorekta zrobiła swoje - kąta - konta :-)

pax

1

Zadam kilka pytań, bo na razie ta dyskusja raczej opierała się na wyjaśnieniu opinii niż konkretnym poznaniu opinii drugiej osoby.

1. Skoro, jak piszesz taka taktyka jest stosowana od lat i każdy z bramkarzy ją stosuje to mam pytanie ile takich bramek puścił Bravo i Valdes i ile było takich prób gdy drużyna przeciwna od dłuższego czasu była w posiadaniu piłki (gdy nie był to strzał sytuacyjny zaraz po przejęciu piłki)? Pytam ogólnie o strzały, bo może Marc po prostu miał pecha z ta bramką a inni bramkarze maja więcej szczęścia gdy przeciwnicy w każdym meczu strzelają z takich odległości na bramkę Barcy.
2. Czy Ter Stegen gdyby był ustawiony co najwyżej na 10 metrze popełniłby błąd w ustawieniu (początkowo twierdziłeś że właśnie tam był ustawiony)?.
3. Czy złe ustawienie bramkarza może sprowokować zawodnika drużyny przeciwnej do strzału?
4. Czy strzał który obija słupek na wysokości 1,6 metra można obronić tylko na linii bramkowej jak sugerujesz?
5. W jaki sposób Ter Stegen kontroluje przedpole i asekuruje Dzeko?
6. Wciąż uważasz, że 2-3 metry w ustawieniu bramkarza to nie problem i w tym przypadku nie zabrakło tych 2-3 metrów i wciąż są one nie istotne?
7. Czy Bravo a wcześniej Valdes cofając się przy atakach przeciwnika na pozycję uniemożliwiającą strzelenie bramki za kołnierz popełniają błędy?

pax

1

6. Skoro się cofał to nie przybliżał się do dzeko, poza tym dyskusja o Dzeko jest nieistotna bo nie ma w zachowaniu Ter Stegena nawet momentu w którym byłoby widać iż w jakikolwiek sposób jego zachowanie, ruch spowodowany jest aktywnością Dzeko. Jak pisałem próbujesz wykazać ten argument z Dzeko bo już obaliłem kwestię odległości początkowej, kwestię możliwości ewentualnego wyskoku, kwestię punktu z którego możliwa byłaby ewentualna skuteczna interwencja itd…

Absurdem byłoby nie zakładanie strzału przy błędnym ustawieniu. Jeżeli zawodnik zobaczył, że bramkarz jest źle ustawiony i stoi za wysoko to po prostu wykorzystał jego błąd. Nie sądzę, aby Florenzi w każdym meczu strzelał takie bramki, po prostu strzelił bo zobaczył złe ustawienie Ter Stegena, czego nie robią inni bramkarze.

pax

1

4.Argumentacja z 5 metrem jest bezsensowna i to z wielu powodów: 10 metrowy bieg Ter Stegena który wykonał z 12-13 metra, przy wykonywaniu go z 5 metra skończyłby się zdarzeniem ze słupkiem zanim osiągnąłby 10 metr biegu, (co pokazuje że skuteczna interwencja bylaby możliwa gdyby odległość była ponad 5 metrowa), pilka odbiła się o słupek na wysokości 1,6 metra więc obliczając wysokość piłki na podstawie konta jej opadania można spokojnie stwierdzić że nie trzeba byłoby stać na linii bramkowej a w odległości 1-1,4 od słupka przy założeniach kąta podania na 45-55 stopni a wystarczy sprawdzić na filmiku że był jeszcze mniejszy.
Nie podoba Ci się moja retoryka ale sam piszesz o braku wyobraźni czy sugerujesz iż brakujemi praktyki – nie podoba mi się to.

5. Strzały z 55 metrów są nie do obrony dla bramkarzy Barcelony bo bramkarze Barcelony nie mogą wprowadzić korekty ustawienia. To ile takich bramek puścil Valdes i Bravo bo jakoś nie mogę sobie przypomnieć, przecież sam mówiłeś że oni grają tak samo jak Ter Stegen i takie same zadania mają.
Powtarzasz cięgle te same kwestie mimo iż praktycznie wszystkie obaliłem, nie odnosisz się do mojego tekstu i mojej argumentacji, tylko piszesz ciagle o tym samym, mimo że te kwestie zostały już przedyskutowane.
Napisz mi w jaki sposób kontrolował Dzeko i od którego momentu, caly czas, czy od chwili gdy się cofał.

pax

1

1. Tu potwierdzasz jedynie to co ja napisałem i piszę od początku. Gdy Barcelona jest przy piłce to bramkarz wychodzi wysoko, fajnie, że przyznałeś mi rację, pisałem że zachowuje się czasami jak zawodnik pola. I tak robili wszyscy ostatni bramkarze – Valdes, Bravo, Ter Stegen. Różnica w naszej wypowiedzi jest jedynie taka, że nie odniosłeś się do meritum, a mianowicie że jak Barcelona atakuje to bramkarz wychodzi wysoko ale jak atakuje przeciwnik to bramkarz się cofa na optymalną odległość od bramki, tak robił Valdes i robi Bravo, niestety Ter Stegenowi zabrakło cofnięcia się na odpowiednią odległośc mimo, że miał na to czas, bo przejęcie Florenziego nastąpiło na około 30 metrze od bramki Romy.

2. To do tego, że Ter Stegen pomny swojego doświadczenia powinien wiedzieć że bramki z ponad 50 metrów się zdarzają i zająć optymalną pozycję.

3. "Wybacz, ale Twoja analiza pozycji Dzeko jest nieprofesjonalna i zupełnie do mnie nie trafia. Edin wybiegał do opcji prostopadłego podania i tyle. Możesz twierdzić, że nie miał szans, że obrońcy go ściśle kryli (co jest moim zdaniem naciągane), ale Marc miał obowiązek być na posterunku i pilnować przedpola. Taka jest rola bramkarza Barcelony".
Analiza może do Ciebie nie trafiać, ale na pisanie że nie jest profesjonalna wolałbym abys przytoczył jakies kontrargumenty, niż tylko pisał, że nie jest profesjonalna i koniec. To jest właśnie brak profesjonalizmu. Ciągle wmawiasz mi, własne postrzeganie roli bramkarza Barcelony, już któryś raz z kolei piszesz, że taka jest rola bramkarza Barcelony z czym się kompletnie nie zgadzam. Rolą bramkarza jest asekurowanie dwóch stoperów w bocznym sektorze, zamiast obrony bramki, sądziłem że właśnie asekuracja bramki jest rolą każdego bramkarza, oczywiście jeden gra bardziej asekurancko drugi mniej, co nie zmienia roli bramkarza?

pax

1

„Co mówił Kahn, Lucho i inni eksperci, którym my możemy buciki czyścić”.

Sądziłem, że jest to dyskusja między nami, Ty podajesz swoje argumenty ja swoje, a nie kto przywoła więcej opinii, poza tym chciałeś dyskusji na fakty a nie na opinie. Tu nie chodzi mi nawet o to kogo przywołujesz – aktualnego trenera Ter Stegena, który nawet po słabych spotkaniach broni swoich graczy(i bardzo dobrze, ale czasami ma to niewiele wspólnego z rzeczywista oceną gry) i drugiego czyli rodaka Ter Stegena. Ich opinia w tym przypadku jest trochę jak Złota Piłka dla Lewandowskiego na którą zasługuje według Bońka a chyba Bońkowi jednemu z najlepszych napastników świata nie można wmówić że się nie zna.

Ter Stegen popełnił błąd, bramki z 55 metrów są do obrony, nawet takie strzały życia, wystarczy normalnie stać ustawionym a na to miał sporo czasu.

pax

1

„Marc nie popełnił nawet najdrobniejszego błędu w tej akcji”.

Rozumiem, że chcesz powiedzieć, że strzały z 55 z natury są nie do obrony i bramkarz nie ma przy nich najmniejszych szans? Bo tutaj jak piszesz nie popełnił błędu, miał czas aby odpowiednio się ustawić, nie musiał asekurować czy być gotowym na prostopadłe podanie. Odnoszę wrażenia, że lepiej strzelać z 55 metrów niż z 11 to pewniejszy sposób na strzelenie bramki.

„Stał w odpowiednim miejscu, zgodnie z taktyką i grą Barcelony, kontrolując wychodzącego Dzeko i nie popełnił również błędu w tym, że nie wziął pod uwagę możliwości oddania strzału przez rywala. Tutaj nie dało się zjeść ciastka i mieć ciastko. Albo Marc założyłby, że Florenzi jest na groźnej pozycji strzeleckiej (absurd) i stałby na piątym metrze w oczekiwaniu na uderzenie, albo pozostało mu uznanie, że pozycja Florenziego nie jest zagrożeniem, ale może on wypuścić za linię Dzeko - stąd trzeba asekurować przedpole zgodnie z wszelkimi wytycznymi i taktyką Lucho, którą on zresztą potwierdził”.

Tak jak sądziłem, że będziesz na siłę szukał gdzieś kwestii wyjścia Dzeko, ale że będziesz próbował zbagatelizować całą rozmowę tym piątym metrem się nie spodziewałem. Nie masz podstaw sądzić że Ter Stegen musiał asekurować przedpole, z zachowania zawodnika, jego poruszania się a przede wszystkim z sytuacji boiskowej nie wynikała możliwość takiego podania w tym momencie (już pomijam fakt blokowania podania przez Rakiticia, krycia od strony pilki przez Mathieu i od strony bramki przez Pique) a co dopiero ewentualnej reakcji bramkarza na taka mozliwość. Wcześniej pisałeś że w momencie biegu Florenziego Marc „cofa się podskokami”, więc w jaki sposób mialby być gotowy do asekuracji i wyjścia bardziej na przedpole skoro jak piszesz się cofa, (asekuruje przedpole cofając się?).

pax

1

„Co do 2-3 metrów, to nie mają one znaczenia. Z toru lotu piłki, który był bardzo wysoki i jej nagłego spadku Marc miałby szansę na obronę tego uderzenia, tylko w przypadku, gdyby stał w okolicach piątego metra. Wtedy zdążyłby wrócić w sam narożnik przeciwległego słupka, wyskoczyć i wybić piłkę na rzut rożny. Innej opcji sobie nie wyobrażam”.

Bo nie chcesz sobie wyobrazić, bo musiałbyś przyznać iż Ter Stegen popełnił błąd. Chciałem aby ta dyskusja była merytoryczna, więc prosiłbym abys takiej argumentacji jak z 5 metrem nie używał, bo nie będę pisał, że śmieszna co mało merytoryczna. Ustaliliśmy już że przebiegł od momentu strzału zanim piłka trafiła do bramki co najmniej 10 metrów, dodatkowo zwalniając przez ostatnią sekundę. Gdyby był na 5 metrze i biegł i tak w kierunku dalszego słupka już dawno byłby za bramką. Analizuję sobie klatka po klatce ta sytuację to pilka nad Ter Stegenem jest wtedy gdy on jest mniej-więcej na 2,5-3 metrze od bramki, teraz wystarczy mu dodać te 2-3 metry bliżej bramki, jego wzrost i fakt ze piłka odbija się od słupka na wysokości tylko 1,6 spokojnie zlapal by ją w zęby. Te 2-3 metry robią się kluczowe, sam wcześniej twierdziłeś że brakowało mu tylko 2-3 metrów do słupka, gdy podaję Ci argument że gdyby stał na 9-10 a nie na 12-13 metrze to by miał te 2-3 metry to piszesz, ze już te 2-3 metry nie maja znaczenia. Pozostawię to bez komentarza.

pax

1

„W taki sposób broni bramkarz Barcelony. Stoi na linii szesnastego metra i czeka na przecięcie prostopadłego podania”.

Nie bardzo, taka taktykę z różnym skutkiem próbuje wprowadzać Ter Stegen, to nie jest taktyka defensywna bramkarzy Barcelony. Bramkarz Barcelony stoi wysoko wtedy gdy Barcelona ma piłkę grając praktycznie jako zawodnik pola, jednak gdy tracimy piłkę cofa się na odpowiednią pozycję. Tak grał Valdes i tak gra Bravo.
„NIGDY nie zakłada, że ktoś z linii bocznej boiska, z 55 metrów, uderzy na bramkę”.
Komu jak komu, ale Ter Stegenowi słowo NIGDY zdarzyło się już drugi raz w ciągu trzech tygodni.

„Dzeko jako potencjalny adresat podania tylko potwierdza zachowanie Marca”.

Chyba wystarczająco dokładnie przeanalizowałem Ci sytuację, iż Dzeko nie mógł być potencjalnym adresatem podania, gdy w chwili gdy mógł nim być Florenzi oddał już strzał, więc Ter Stegen ani na chwilę nie skupiał uwagi na Dzeko bo już rozpoczynał bieg w stronę bramki. Asekuracje się przeprowadza przy rozciągniętej linii obrony, dużych wolnych przestrzeniach, gdzie można zagrać piłkę za plecy obrońców, tutaj nie było takiej możliwości.

pax

1

Niemiec w żaden sposób nie reagował na ruch, bieg, w żaden sposób nie zmienił swojego sposobu poruszania się, nie zawahał się widząc Dzeko, nie było ruchu wobec niego.

Sądzę, że także się mylisz w kontekście skoku ter Stegena, te 3 metry to osiągnąłby w bardzo łatwy sposób, on nie idzie tyłem do bramki obserwując piłke, ale biegnie w strone bramki gdzie ciało jest przodem do bramki, a jedynie obserwuje lot piłki odwracając głowę, więc ewentualne wybicie byłoby za pomocą mięśni uruchamianych przy normalnym wyskoku i zagarniałby piłkę jedynie odwracając się przy wyskoku, tak jak robią koszykarze blokując piłkę. Nie wyobrażam sobie aby chcąc złapać piłke odbijał się z pięty jak zasugerowałeś. Przecież nie cofa się biegnąc tylem, nie wiem skąd taki Twój pomysł, na prace innych mięśni w tym przypadku niż przy normalnym wyskoku. Co najwyżej mógł wpaść na słupek.

W Pewien sposób już skomentowałeś całą sytuacje i właśnie ten błąd Ter Stegena.
Początkowo twierdziłeś, że „W momencie strzału Marc był maksymalnie na 10 metrze od bramki” i właśnie wtedy „To prawda, że mógł wykonać jakiś rozpaczliwy wyskok do tyłu, ale na 100% nic by z tego nie wyszło, bo primo miał jeszcze 2-3 metry do słupka, na który dokładnie spadła piłka”. Po prostu brakowało mu tych 2-3 metrów. Później jednak przyznałeś mi racje że przebywał co najmniej 2 metry dalej „w chwili oddawania strzału przez Florenziego Marc był między 11 a 12 metrem - nawet pal licho, może być 12 metrów”. Właśnie to jest jeden z punktów naszej dyskusji. Te 2-3 metry zabrakło Niemcowi aby sięgnąć piłkę i o te 2-3 metry Ter Stegen wyszedł za daleko. Przebywając na 9-10 metrze prawdopodobnie by zdążył i nie popełniłby błędu, przebywając na 12-13 już nie. I to był błąd, bo nawet wcześniej wychodząc jeszcze wyżej to miał czas na powrót na odpowiednią pozycję.

pax

1

Rozumiem, że chcesz abym się zgodził na fakt, iż Dzeko wychodził do prostopadłego podania i na tym chcesz budować linię obrony Ter Stegena. No bo biegł – trudno tu twierdzić inaczej, (tak zawsze można napisać że zawodnik biegnie do prostopadłego podania, bo każdy zawodnik ofensywny biegnie w kierunku bramki przeciwnika – taka ich rola i praktycznie nigdy bramkarz nie stoi na 12-13 metrze czekając na piłkę wrzucona za kołnierz). Tutaj Ter Stegen popełnia wiele błędów, jednym z nich jest idąc jak sądzę Twoją linią obrony jest brak umiejętności wykalkulowania ryzyka pomiędzy zabezpieczeniem własnej bramki a wyjściem na przedpole (już nie mówię, że nader często mu się to zdarza za co redakcja obniża mu oceny), nie mówiąc już o przewidywaniu możliwości dojścia zawodnika do piłki, gdzie powinien ocenić ewentualną sytuację. Tutaj błąd Niemca jest ewidentny, za bardzo wyszedł, nie cofał się, dostał bramkę z 54 metrów. Co do Dzeko, to jego wbieganie byłoby w niezbyt groźną boczną strefę boiska, więc wyjście bramkarza byłoby niepotrzebnym ryzykiem, gdzie było dwóch zawodników Barcelony. Nie jest tak, że Ter Stegen obserwuje ruch Dzeko, poza tym Dzeko faktycznie wbiega do prostopadłego dopiero od pewnego momentu (widać jego przyspieszenie, gdy Florenzi przekracza połowę boiska), oraz gdy ma być ono zagrane w boczną strefę boiska. Bieg do prostopadłego podania następuje gdy Dzeko dostrzega szanse na wyjście na taka pozycję i ruchem ręki pokazuje gotowość do otrzymania podania. Jednak w tym czasie Florezni już oddaje strzał, więc Ter Stegen nie mógł reagować na wyjście Dzeko do prostopadłego podania, bo jeszcze go nie było, a gdy było to Ter Stegen reagował już na oddany strzał.

pax

7

A wygrywali w dwumeczu ??

pax

2

Pojechałeś osobiście szkoda, że tylko potrafisz negatywne rzeczy przekazywać, nie chcesz czy nie potrafisz merytorycznie dyskutować więc po wylaniu swoich żali kończysz rozmowę, ważne aby gównem kogoś obrzucić, to pokazuje jedynie poziom tej osoby która zniża się do takiego poziomu. Wskaż gdzie wybielam Alvesa?

pax

2

Nie obrażam się, po prostu nie patrz.
Jak zaczynasz widzieć mój nick lub avatar szybciutko zamykasz oczy i przechodzisz do następnego komentarza.
Nie wiem czy jest cos takiego jak ignorowanie komentarzy, na prawdę nie obrażę się.

pax

1

Jeszcze nie zacząłem :-)

pax

10

Drobna różnica w odbiorze tych samych treści odnośnie pobrudzenia szatni Getafe, gdy mówi to Pique i gdy mówi to Alves

Pique
Ciekawa wypowiedź dotycząca tego że faktami mogli manipulować ludzie z Getafe.
Jeśli Pique mówi, że nie zostawili szatni w takim stanie to prawda.
Skoro tak mówi publicznie to tak musi być ja mu wierzę,
Jakoś akurat jestem w stanie mu uwierzyć.
Bardzo możliwe jest to co mówi Pique o Getafe

Alves
Alves jest żałosny.....
Alves ale ty żałosny jesteś.....
Alves weź już skończ to pajacowanie.. wystarczająco wstydu już narobiłeś.....
Skończyłby Pajacować.....

pax

1

Ale wtedy to mówił Alves a wiadomo jaki jest jego odbiór tu na serwisie.

pax

1

Roberto zagrał bardzo dobrze w 3-spotkaniach i w jednym bardzo słabo na PO, poza tym to nie PO ale faktycznie dobrze sobie radzil. Vidal to byl pomocnik w poprzednich klubach u nas jest przymierzany dopiero na PO, ale tak czy inaczej obecnie Alves jest lepszy od Douglasa, Adriano czy Alby, więc z nominalnych bocznych obrońców obecnie gra najlepiej.

pax

1

W Brazylii to może chyba w FC. Barcelona obecnie na pewno.

pax

2

Z Romą był błąd Matsa, w SuperPucharze z Bilbao również, z Levante również, teraz wymień błędy Bravo.
Tu nie chodzi, że przeciwnicy nie stworzyliby sytuacji, tylko że Bravo jest pewniejszy w interwencjach, co wyliczenie błędów jasno pokazuje.

pax

1

Wreszcie dobry mecz Czecha, nie wiem co takiego w nim widzą, że chcą go nawet za oceanem.

pax

5

Dani jest obecnie najlepszy bocznym obrońcą.

pax

1

Dalej człowieku nie napisałeś o co Ci chodzi?
Jak masz mętlik w systemie to wystarczy sformatować :-)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?