pax

3

Lewak to ten który jest przeciwny eksterminacji milionów ludzi z powodów rasistowskich? Niezła definicja - skończyłeś politologię, może systemy polityczne?

pax

0

Komentarz usunięty

pax

0

Komentarz usunięty

pax

1

Skoro islamista to osoba zabijająca w imię "boga" niewinnych ludzi to ilu zabijających w imię "boga" niewinnych ludzi miałaby wpuścić do Polski PO. Rozumiem, że każde dziecko to juz też terrorysta który zabijało w imie religii.

pax

3

Komentarz usunięty

pax

1

Islamistów? A wiesz kim są islamiści? Znasz znaczenie tego słowa?

pax

4

Komentarz usunięty

pax

4

Komentarz usunięty

pax

1

A ile tysięcy terrorystów rząd PO wpuścił? Możesz przytoczyć dane?

pax

5

pax

6

Po prostu nie jestem rasistą, a wiele razy byłem i na Bliskim Wschodzie i w Zatoce Perskiej i w Europie Zachodniej. Uważasz, że kto nie jest za eksterminacją każdego muzułmanina to lewak?

pax

8

Się zastanawiam czy redakcja będzie dawać permanentne bany czy tylko miesięczne za jawne nawoływanie do przemocy ze względów rasistowskich. Były bany za jedno przekleństwo czy miesięczny za insynuacje na temat poglądów redakcji. Wiele razy apelowałem, że nawoływanie do przemocy nie tylko godzi w regulamin, ale i polskie prawo. Przemoc, nienawiść ze względów rasowych to co innego niż negatywne odnoszenie się do samych zamachowców. Zobaczymy, czy redakcja zrobi coś w sprawie tak ewidentnych przykładów łamania regulaminu i polskiego prawa, czy tylko usunie kilka komentarzy i przejdzie nad tym faktem do porządku dziennego.
Nie pierwszy raz mamy zalew komentarzy na temat wszystkich Arabusów, brudasów, ciapatych, gówna itd...

pax

1

Jasne, kto Ci takie rzeczy naopowiadał? Ilu terrorystów juz wpuścili? Mieliśmy Euro 2012 i świetne miejsce na zamachy to ile było wtedy zamachów?

pax

1

Już go niszczy, przestępca został ministrem

pax

1

przy zlozeniu zamowienia, kupujesz i potem masz miejsce na wpisanie kodu przy podsumowaniu zakupow.

pax

1

I najważniejsza kwestia. W tamtej rozmowie pisałeś: "Jeśli kiedykolwiek zechcesz pogadać bez postawy pretensjonalnej, nacechowanej próbą osobistych przytyków, wal śmiało".
Teraz sprawdż czy rozpoczynając ten wątek pod ocenami z Villareal były jakies przytyki? Nie. Napisałem o dokończeniu tamtej rozmowy. Później ponownie napisałem swoja prośbę :"To może powrócimy do tamtej dyskusji? Merytorycznie ?". Sprawdź kto bardziej pokazuje pretensjonalną, nacechowaną próbą osobistych przytyków postawę.

Ty jednak w przypływie moralizatorsko-dydaktycznym nie skupiasz się na merytorycznej dyskusji, tylko wciąż odnosisz sie do mnie i mojego postrzegania, mimo że nie starasz się ani zrozumieć że jest one wtórne, oceniasz mnie, generalizujesz . Zarzucasz mi: "Tobie wydaje się że uciekasz, tymczasem policz ile razy sam piszesz o wyzwiskach i gruncie personalnym. To po prostu często dla Ciebie, mam takie wrażenie, wygodna ucieczka". Uciekam, prosząc wciąż o merytoryczną dyskusję?

Rozumiem, że jedna kwestię z tych 7 mamy omówiona i nie musimy do niej wracać, pozostaje jeszcze 6.

pax

1

W kwestii błota nie rozumiesz o co chodzi.

"Uderzasz kogoś, ktoś Ci oddaje, a Ty go nazywasz brutalem i krzyczysz że biją".
Nie zrozumiałeś całego tego wywodu. Powtórzę: Zrozum, że coś innego ocenić, jakiś komentarz który według Ciebie jest małostkowy czy złośliwy a co innego twierdzić, że jakaś osoba jest złośliwa czy małostkowa. Co innego napisać, że ktoś coś głupiego napisał, a co innego że jest głupkiem. W jednym przypadku komentujesz pewien pogląd, zdanie a w drugim wyrażasz opinię na temat osoby. Dostrzegasz różnicę? Możesz ostro i mocno komentować pewien pogląd, nie zgadzać się z nim, nawet go wyśmiewać co nie oznacza że w taki sam sposób odnosisz się do osoby. Jest to bardzo istotna różnica.

pax

1

"Część, w tym ja, na poziomie "pewne fakty o meczu, trochę statystyk, taktyka jak działała", i jest grupka która bawi się analizą, szczegółami. Być może jesteś w niej Ty".
[...] "Tymczasem podczas kiedy wystawiam oceny, piszę o wrażeniach, czasem nawet kartka z notkami ginie w 2-3 dni w stosie papierów, wspomagam się więc serwisami, Ty zaczynasz od pytania "wymień ich nazwiska".....
Zgadzam się, tylko nie zastanawiasz się dlaczego tak sie dzieje. Ty również w podanym przykładzie nie zaczynasz od pytania "kiedy był zamach", tylko podajesz narodowości które zginęły i zamachowców. Podajesz fakty do których ja się odnoszę. Skoro podajesz że Alves miał 7 błędów to zakładam, że wiesz o czym piszesz i mówię pokaż je, pytanie o nazwiska nie rozpoczyna dyskusji tylko pytanie o nazwiska jest wtóre po Twoim ogłoszeniu listy narodowości ofiar i zamachowców. Masz tu pretensje gdy ja mówię sprawdzam, na kwestie które juz zostały wypowiedziane.

pax

3

Budowanie nie oznacz od razu pierwszą 11.

pax

1

"Ty brak dosłowności, traktujesz jak argument merytoryczny na swoją korzyść".

Bardzo często wypowiedzi są dosłowne, a ja jedynie konfrontuję je na ile są moim zdaniem dosłowne. Tak jak pisząc o 7 błędach Alvesa konfrontuję je z własnym postrzeganiem rzeczywistości, może doszlibyśmy do jakiś wspólnych wniosków, gdyby dyskusja nie została sprowadzona na poza przedmiotowa kwestię.

pax

0

"ale niezmiernie łatwo zawłaszczasz definicję "błota" i często odnoszenie się do Twoich wpisów odbierasz ad personam. Jak mam dyskutować z kimś, kiedy jest problem z ustaleniem spójnego języka, bo mój nazywasz językiem "nienawiści i agresji" (Zaznaczam - to konkluzja, a nie cytat z Twoich słów, żeby nie było że zmyślam, czy znów oczerniam), w sytuacjach, kiedy zupełnie nawet nie myślę o niczym innym niż przekazanie treści?"

Jeśli zwracanie uwagi na język w którym są negatywne personalne odniesienia uważasz za zawłaszczenie definicji "błota" to co nim jest, według Ciebie? Skoro personalnie wypowiadasz się na mój temat nie znając mnie i mojego charakteru, jakim jestem człowiekiem i są to wypowiedzi negatywne na mój temat to nie uważasz, że taki język może mi się nie podobać? Teraz piszesz że Ty tylko przekazujesz treści - jakie treści przekazałeś o mnie np. pisząc że jestem złośliwy?

"Tobie wydaje się że uciekasz, tymczasem policz ile razy sam piszesz o wyzwiskach i gruncie personalnym. To po prostu często dla Ciebie, mam takie wrażenie, wygodna ucieczka".
Sprawdź czy takie moje odniesienia do komentarzy personalnych są wypowiadane tak bez powodu, aby zmienić temat dyskusji, czy od niego uciec, czy rzeczywiście są po personalnych przytykach.

"Tobie wydaje się że uciekasz, tymczasem policz ile razy sam piszesz o wyzwiskach i gruncie personalnym. To po prostu często dla Ciebie, mam takie wrażenie, wygodna ucieczka".

To może powrócimy do tamtej dyskusji? Merytorycznie ?

pax

1

"w Twojej subiektywnej ocenie. Czasem arbitralnie dajesz sobie prawo do oceny co jest merytoryczne a co nie. Na tym polega trudność ewentualnych dyskusji z Tobą".

Daję sobie prawo do własnych spostrzeżeń, Ty możesz mieć inne, dlatego ja nigdy nie uciekam od dyskusji, nawet jeśli moje spostrzeżenia są błędne, wysłuchuję argumentacji drugiej strony i dalej dyskutuję i przychylam się do zdania dyskutanta. Dyskusja, polemika, argumenty, kontrargumenty - chyba po to komentujemy i analizujemy pewne sytuacje. Wyrażamy pewne własne zdanie i powinniśmy umieć je obronić, nigdy nie dawałem sobie prawa do wyłącznej oceny co jest merytoryczne, to niepotrzebna insynuacja i kłamstwo.

"Z mojego punktu widzenia, to Ty szukasz usprawiedliwień a to pisząc o asekuracji, a to o nieodgwizdanym faulu".
To nie są usprawiedliwienia, bo gdyby były to uważałbym że zawinił ale.... (i tu go usprawiedliwiał), jednak ja pokazuję że moim zdaniem były sytuacje że nie zawinił.

pax

1

"gdzie komentuję Cię personalnie?"

"jesteś małostkowy i złośliwy" - rozumiem że to nie jest komentarz personalny?

"To Ty je napisałeś, więc bierzesz za nie odpowiedzialność. Ja je oceniam, jako złośliwe i małostkowe. Użyłeś ich, więc tą odpowiedzialność bierz, a nie próbę wyegzekwowania tej odpowiedzialności odbierasz jak atak personalny".

Zrozum, że coś innego ocenić, jakiś komentarz który według Ciebie jest małostkowy czy złośliwy a co innego twierdzić, że jakaś osoba jest złośliwa czy małostkowa. Co innego napisać, że ktoś coś głupiego napisał, a co innego że jest głupkiem. W jednym przypadku komentujesz pewien pogląd, zdanie a w drugim wyrażasz opinię na temat osoby. Dostrzegasz różnicę? Poza tym pisałeś o pewnym mechanizmie, budowaniu tezy, generalizowaniu, umowności. Masz prawo pisać że komentarz był złośliwy - Twoje prawo, ale czy w taki sposób dajesz sobie prawo do oceniania ludzi?

"czy widzisz tutaj abym ja zniżał się do takiego poziomu?" tak, przykład podano niżej, ale to jeden z kilku".
Podaj przykład w tej dyskusji, abym Cie personalnie obraził lub personalnie wypowiedział się w negatywny sposób na Twój temat.

"sam swoim tekstem udowadniasz, że tak jest," którym tekstem???"
jesteś małostkowy i złośliwy

pax

1

"chodzi o pewien mechanizm. Na jednym przykładzie budujesz tezę, podczas gdy de facto jest to w przekroju znaczenia słowa "przeważnie" tak samo wiarygodne jak brak przykładów. [...] Na razie obaj jesteśmy tak samo umowni, tylko tyle, że Ty z akceptacją nawet niewielkiej umowności w dyskusjach masz kłopot. Tymczasem pewna doza tej umowności jest dopuszczalna, a czasem konieczna, bo piłka sama w sobie jest czasem od-do a nie "w punkt".

Nie wiem czy dostrzegasz, ale budujesz pewien fałszywy mój obraz i mojego postrzegania. Piszesz że na jednym przykładzie buduje tezę, mimo że nie pytasz o inne przykłady.
Uciekasz od dyskusji, narzucając fałszywy obraz. Przecież wystarczy pokazać w których komentarzach do ocen pisałem o sytuacjach Alby i w których pisałem o obniżeniu przez to oceny i następnie skonfrontować z samym wydarzeniem boiskowym, czy były to strzały sytuacyjne czy świetne sytuacje strzeleckie. Ja preferuje dyskusje merytoryczną i odpowiedzialność za słowa, nie jestem zwolennikiem obrzucanie się błotem.

"Na razie obaj jesteśmy tak samo umowni, tylko tyle, że Ty z akceptacją nawet niewielkiej umowności w dyskusjach masz kłopot".
Znowu personalne odniesienie i pokazanie sytuacji w krzywym zwierciadle. Próbujesz całą dyskusję przenieść na grunt personalny od czego ja staram się uciekać. Nie mam problemu z umownością pewnych zdarzeń co możesz sprawdzić chociażby w tamtej dyskusji i konsensusu pomiędzy mną a Bagsikiem przy spornej ocenie Alvesa z sytuacją z Nolito.

pax

1

"Raczej to wiesz, po prostu jesteś małostkowy i złośliwy".
To rozumiem że w kwestii oblewania pomyjami?

"Oczywiście inni nie mogą popełnić błędu, a jeden na 7 pkt. dyskwalifikuje ich w całości".
Błędem nie jest popełnianie błędów ale trwanie w nich. Uważałeś że ktoś popełnił 7 błędów a tak naprawdę nie popełnił ich nawet połowy z tego co wymieniłeś, to zamiast napisać że się pomyliłeś, dalej obstawiałeś przy swoim zdaniu. Każdy ma prawo do błędu i każdy je popełnia, nawet ja :-)

"Patent na nieomylność masz Ty, bo oceniasz nawet stopień w jakim przymiotnik oddaje rzeczywistość (ostry/krwawy) faul".

Nie ja dodawałem przymiotniki (epitety) aby określić stopień faulu, czy jedynie skomentowałem Twój wpis na temat faulu, mimo że go nie było, a Twoje pisanie wtedy o odbiorze przez nogi łamało prawa fizyki.

pax

1

Zauważ, że rozmowa skończyła się nagonką na moją osobę z personalnymi przytykami Twoimi, challengera i Bagsika. Z Bagikiem wyjaśniliśmy sobie sytuacje i zaczęliśmy merytorycznie dyskutować właśnie o tamtych sytuacjach boiskowych. Jednak Ty wtedy uciekłeś od dyskusji, więc co pewien czas grzecznie pytam o jej kontynuację. Jak sam tu widzisz z Twojej strony spotykają mnie personalne komentarze i zarzuty o złośliwość czy małostkowość, czy widzisz tutaj abym ja zniżał się do takiego poziomu?
"Wiecznie też piszesz jaki to jesteś pokrzywdzony i oblewany pomyjami".
Nie przeszkadza mi to że niektóre osoby ociekają się do takich niekulturalnych komentarzy, sam swoim tekstem udowadniasz, że tak jest, walczę natomiast aby oprócz personalnych przytyków, wyzwisk była też jakaś merytoryczna odpowiedź. Tego z reguły nie ma.

"Oczywiście brak Ci wyobraźni, by domyślić się że sytuacja jest dynamiczna i gracze przebiegają 5-7 metrów w sekundzie, na którą odwróciłeś się od TV...."

Możesz wyjaśnić o co chodzi? Podałeś przykład błędu jakoby Alves złamał linię spalonego, ja Ci wyjaśniłem że nie złamał linii spalonego bo nie mogło być mowy o spalonym gdy gracz do którego następuje podanie jest na własnej połowie. Więc wyjaśnij mi o co chodzi z tą wyobraźnią i dynamiką.

pax

1

"ach... to więcej pytań nie mam".
A czemu? Przecież możesz spytać a ja wtedy mogę podać takie przykłady w których Jordi nie ma piłki sytuacyjnej, ale ma czas aby przyjąć i dokładnie przymierzyć.
Chociaż sytuacja z poprzedniej kolejki i mecz z Getafe i 75 minuta.

pax

1

Po prostu pytam, sam dużo czytam, więc chciałem się dowiedzieć jakich publicystów nie polecasz.

pax

12

To byłby ostatni idealny moment na sprzedaż Ronaldo za duże pieniądze. W czerwcu - 31,5 lat mu śmignie, kontrakt ma jeszcze dwa lata. Za rok cena by pikowała w dół ze względu na wiek i funkcjonowanie ostatni rok kontraktu. Za dwa odszedłby za darmo. Sprzedadzą go teraz albo będzie grał do końca kontraktu. Perez skoro buduje młody zespół z dwudziestoparolatków (Isco, James, Kross, Danilo, Bale, Varane, Kovacic plus jeszcze młodsi Odeegard, Asensio) to raczej się go pozbędą.

pax

2

udeżona, ulala ale moja gafa :-)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?