pax
Redaktor serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: sierpień 2012
159 obserwujących
6 obserwowanych
Redaktor serwisu FCBarca.com
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Alba – 4.5 (5.5) Pierwsza połowa nie najgorsza a nawet ponad przeciętna, kilka dobrych odbiorów, w miarę radził sobie jeszcze wtedy z Lassem. Aktywny na boisku, próbował wejść na obieg, ale nie dostawał podań, w ofensywie niczego nie pokazał. Druga połowa to jednak dużo więcej błędów, objeżdżany przez Lassa, pozwalał na dośrodkowania ze swojej strefy. W 4’ daje niegroźnie dośrodkować z swojej strefy, 5’ złe podanie na własnej połowie i kontra Rayo, 17’ objechany przez Lassa, 20’ dobry wślizg i odbiór, w 23’ dobrze podłączył się do ataku ale nie opanował piłki od Suareza, w 44’ kolejne podłączenie się do ofensywy i dogranie do Suareza przed pole karne, w 46’ ponownie objechany przez Lassa, w 59’ objechany przez Llorente, w 64’ zgubił krycie Lassa w polu karnym ale blokuje strzał, w 64’ Lass znowu nawija Albę, w 66 Alba znowu gubi krycie Lassa, ale blokuje jego strzał, w 83’ znowu objechany przez Lassa i dobra choć w efekcie nie przyniosła ona rezultatu interwencja przed utratą bramki. Statystyk ofensywnych nie stwierdzono w obronie 8 odbiorów w tym 7 z przejęciem, niby dobrze, ale co Lass z nim robił to inna kwestia. Słabo z plusikiem.
2
Mathieu 4.5 (5.0) – Francuz grał w kratkę, potrafił momentami grać jak jeden z najlepszych stoperów Europy, bo po chwili zgubić krycie i dodatkowo łamać linie spalonego. W 13’ ma dobre ofensywne przejścdie gdzie pociągnął akcje kilkanaście metrów, w 14’ świetna interwencja w obronie i wybicie w sytuacji gdy gracz Rayo był już sam na sam, w 20’ niepotrzebna strata na własnej połowie, w 27’ złamał linie spalonego ale sędzie pomylil się na korzyść Barcy, w 42’ bardzo dobrze zaasekurował lewą flankę i sytuacje która go najbardziej obciąża – 48’ złamał linie spalonego i nie upilnował zawodnika który stanal sam na sam z Bravo. 12 odbiorów w tym 8 z przejęciem piłki to świetna statystyka, ale błędy w ustawieniu i kryciu musza solidnie obniżyć notę.
2
Pique 4.5 (4.5)
– nie był to zły mecz Gerarda i będę to powtarzał. On komenderował obroną i w wielu miejscach było widać, że dyrygent inaczej a orkiestra inaczej. Nie ponosi winy za stracone bramki, wyliczyłem mu 5 błędów, ale nie są to jakieś wielbłądy, czy prokurujace groźne sytuacje. Były też pozytywy jego gry, ale wrażenie nie powala, występ słaby i taka ocena. Niepodzielnie panował w powietrzu, niezła największą liczbą odbiorów, nie był winny utraty żadnej z bramek. Dał się przejść w 5' ale sytuacje szybko wyjaśnił Busi, 30' dziwne wybicie we własnym polu karnym przejęte przez Rayo, naprawiony przez samego siebie, 42' został ograny gdzieś na 40 metrze ale Roberto czyści sytuację juz na 25 metrze, 64' w trudnej sytuacji przecina dośrodkowanie ale piłka dociera do Lassa którego kryje Alba, 79' zmuszony jest asekurować prawa stronę po stracie Douglasa, objechany przez przeciwnika faulując nie daje mu wejść w pole karne. To wszystko co sobie wynotowałem. Raczej formacja ogólnie spisywała się słabo a Pique jako w pewien sposób najbardziej doświadczony szykowany na następcę Puyola ponosi cięgi za całą formację. Nie, abym twierdził że był to dobry występ, ale słaby z plusem. Pokazuje rozkojarzenie i małe przykładanie się do niektórych aspektów obronnych - umiejętności są, doświadczenie jest, brakuje tylko Puyola, aby postawić Pique do pionu.
2
Po raz pierwszy moje oceny troszeczkę różnią się od ocen przy moich ocenach, gdyż tamte wystawiałem po analizie pierwszej połowy, a te po analizie całego meczu i nie zdążyłem już wprowadzić zmiany do ocen przed zamknięciem systemu.
Alves – ocean 4.0 (4.0)
Słaby mecz Daniego. W ofensywie chyba najbardziej dla niego był odczuwalny brak Leo. Nie miał po prostu z kim pograć szybkich klepek, czy wyjść na skrzydło. Z tego powodu mało aktywny w tym aspekcie. Dosłownie 3 akcje które można uznać za ofensywne. W 11 dobry przechwyt i napędzenie akcji ofensywnej, w 24’ dobre wejście z niezłą celną wrzutką, zakończone strzałem Neymara, 42’ bardzo dobry przerzut do Neymara w sytuacji gdy powinien być odgwizdany karny. W defensywie szczególnie w pierwszej połowie bardzo słabo. W 5' niepewna interwencja wraz z Pique, w 14’ gubi krycie i sytuacje ratuje Mathieu, w 15’ błąd w ustawieniu całej drużyny ale on krył zawodnika który strzelił bramkę więc ocena musi być niska, w 45’ zostaje objechany przez Lassa, w 50’ daje dośrodkować z prawej strony, . W drugiej połowie dużo solidniejszy w obronie, ale nie na tyle by zatrzeć wrażenie słabego występu.
1
Tak jest stosowane zawsze, sfg to zupełnie inne ustawienia i krycie indywidualne, nie obowiązują wtedy nominalne ustawienia. Alves zawsze jest w polu karnym przy sfg gdy wykonuje przeciwnik, a gdy jest wykonywany przez Barcelonę z piłką wstrzelona w pole karne przeciwnika jest stoperem - asekurujacym cała obronę. Tutaj w tej sytuacji prawdopodobnie nie bylo wsparcia pomocy.
1
A co wyprawiał, aby dostać 1 ??
1
Odważę się powiedzieć coś obecnie niepopularnego. To nie był jakiś wielce zły mecz w wykonaniu Pique. Jutro wypiszę dokładnie co i jak. Niepodzielnie panował w powietrzu, niezła liczba odbiorów, nie był winny utraty żadnej z bramek, naliczyłem mu 5 błędów - dał się przejść w 5'ale sytuacje szybko wyjaśnił Busi, 30' dziwne wybicie we własnym polu karnym przejęte przez Rayo, naprawiony przez samego siebie, 42'został ograny gdzieś na 40 metrze ale Roberto czyści sytuację juz na 25 metrze, 64' w trudnej sytuacji przecina dośrodkowanie ale piłka dociera do Lassa którego kryje Alba, 79' zmuszony jest asekurować prawa stronę po stracie Douglasa, objechany przez przeciwnika faulując nie daje mu wejść w pole karne. To wszystko co sobie wynotowałem. Raczej formacja ogólnie spisywała się słabo a Pique jako w pewien sposób najbardziej doświadczony szykowany na następcę Puyola ponosi cięgi za całą formację. Nie, abym twierdził że był to dobry występ, ale taki słabo-przeciętny.
4
Wiadomo, że obrońcy są bez formy – Alves, Alba, Pique, Mathieu czy nawet Mascherano. Popełniają błędy indywidualne, jednak mnie martwi bardziej błędy taktyczne, czy samo ustawianie się. Nie do końca przekonuje mnie taktyka Lucho polegająca na zawężaniu przestrzeni przeciwnikowi w strefach w których znajduje się piłka. Pisałem o tym już przy ocenach ubiegłorocznych analizując mecz z Realem. Taktyka polegająca na bieganiu kilku zawodników do strefy piłki. Wtedy praktykowali to głównie pomocnicy - trzej pomocnicy biegli w stronę piłki zostawiając odkryte całe sektory na boisku, Real robił przerzut i boczny obrońca miał przeciwko sobie trzech przeciwników i nikogo do pomocy. Teraz robią to dodatkowo obrońcy. Przykładowo gdy piłka znajduje się w bocznym sektorze to jest tam boczny obrońca i dodatkowo do wsparcia bardzo często para stoperów, a środek obrony osłania boczny obrońca z przeciwległej strony. Jest to prawdopodobnie wina zbyt małego wsparcia pomocy w zadaniach defensywnych, pewnych błędów w przekazywaniu krycia i ustawieniu. Przypomnijmy sobie za co dostał Alves czerwona kartkę w ubiegłym sezonie, bramkę Nolito z tego sezonu czy bramkę Krohn-Deliego z ubiegłej kolejki, gdzie Roberto musiał osłaniać środek obrony i całą prawą stronę. Jak mówię – błędy indywidualne to jedno, ale sama taktyka w grze obronnej, prokuruje groźne sytuacje.
2
Tutaj się nie zgodzę, nie ma czegoś takiego jak strona w obronie przy stałym fragmencie gry, panuje wtedy zupełnie inne ustawienie, krycie indywidualne itd...
1
Tam był jeszcze Ivan i Alves, więc nie tylko Pique. Pique stal i nie krył nikogo i może dlatego Ci się tak w oczy rzuciło. Błąd Alvesa jest dość ewidentny, krył i nie pokrył. Nie ma nad czym się zastanawiać. Mozna ogólnie szukać błędu w ustawieniu, brak krycia zawodnika dogrywającego, ale jak ktoś odpowiada w polu karnym za kogoś to nie ma zmiłuj się.
5
Może, ale kto będzie grał, Alves słabo - ławka, Pique słabo - ławka, Alba słabo - ławka, Mathieu słabo - ławka. Zostaje Mascherano który robi podobne błędy i Bartra który musi mieć kogoś doświadczonego u boku bo ma problemy z trzymaniem linii spalonego.
Zawsze możemy zagrać Barcą B.
2
„I precyzując na koniec. W momencie wejścia Douglasa też słyszałem negatywne okrzyki, więc z niczego się nie wycofuję”.
To po co pisałeś Korbelowi? „pewnie nawet większość, faktycznie biła brawo”, inna wersja w zależności z kim rozmawiasz? Jeśli większość przywitała go ciepło, to chyba nie powinno się pisać o szyderczym przywitaniu.
„Negatywne okrzyki były przy wejściu, a później przy jego kontaktach z piłką. Tak po przejrzeniu powtórek mogę z całą pewnością stwierdzić. Oczywiście krzyczała mniejszość, ale nie zmienia to faktu, że okrzyki miały miejsce”.
Nikt nie twierdził, że miejsca nie miały, rozmowa jest na temat ciepłego przyjęcia przy wejściu na boisko.
„Zakończymy więc na tym, że wg Ciebie jesteś zwykłym szaraczkiem, który wszystko zrobił jak należy, ja z kolei rozpętałem "gównoburzę", wzmacniałem ton, dążyłem do konfrontacji i używałem pejoratywnych zwrotów w Twoim kierunku”.
Wolałbym aby tak nie było, aby można było normalnie podyskutować, z kulturą, szacunkiem bez niepotrzebnej napinki. Ale to obaj dyskutanci muszą chcieć. Ale oczywiście przychylam się, na tym możemy zakończyć.
Pozdrowienia. :)
Pozdrowienia
3
„Nie dam się sprowokować. :)”
Tu nikt nie prowokuje, a na pewno nie ja, ja staram się załagodzić pewne kwestie, szkoda że tego nie dostrzegasz.
„Każdy widzi moje komentarze i sam może ocenić czy było w nich wzmocnienie tonu. Czy nazwanie Twojej interwencji "hipokryzją" nie było po prostu określeniem rzeczy po imieniu”.
Każdy widzi i potrafi ocenić. Nasze słowa świadczą o nas samych. Nie będę tutaj tego komentował.
„Ty możesz się uważać za szaraczka i zrzucać z siebie odpowiedzialność za słowo pisane”,
Znowu nie zrozumiałeś. Ja biorę odpowiedzialność za słowo ale jest to moja odpowiedzialność, Wy „czerwoni” macie gorzej bo czasem Wasze słowo może rzutować na cały serwis. Rozumiesz? I tego dotyczył mój wpis.
„ale fakty są takie, że jesteś najbardziej znanym userem, dorobiłeś się tysięcy poleceń i Twoja opinia jest równie silna, co tych czerwonych - wpływa na innych”
Ale moja opinia świadczy o mnie, tylko i wyłącznie.
„Możesz zaginać rzeczywistość, ale każdy, kto korzysta z tego portalu wie kim jest pax i zgodzi się ze mną bez wahania”.
Ale moja opinia świadczy o mnie, tylko i wyłącznie. Zaginać rzeczywistość? Chciałbym :-)
1
Nie wiem czemu, ale im ja bardziej łagodzę swój ton Ty wzmacniasz swój.
Im ja bardziej dążę do pogodzenia sie Ty wprost odwrotnie.
Nigdzie nie piszę o hipokryzji, Ty tak. Nigdzie nie staram się używać negatywnych pejoratywnych zwrotów wobec Waszych tekstów, Ty wobec moich tak.
Nie odnosisz się nawet do tego że wycofujesz się z tekstu że była szydera, co stanowiło główną oś dyskusji. Przyznałeś w rozmowie z Korbelem że oklaski jednak czyli przywitanie nie było szydercze, czyli przyznałeś mi rację. Ale pomijając to, że tutaj miałem rację, to mi chodziło głównie o cos innego. Ja zinterpretowałem słowa n00stressa jako cyniczny komentarz ale z dystansem co przecież wytłumaczyłem, jednak wskazałem że nie każdy może z dystansem podejśc a potraktowac go doslownie przez moc czerwnoego nicka - bo Wy macie taki autorytet, dlatego grzecznie napisałem że to duża odpowiedzialność i w pewien sposób mniej Wam wolno, a przynajmniej wypada, bo może sie skończyć hejtowaniem jakiegoś zawodnika (a przecież znamy takie przykłady).
Nigdzie bardzo się nie pomyliłem z interpretacją - więc prosze bardzo grzecznie (jak zawsze przez ostatnie miesiące) nie wmawiaj mi, rzeczy które nie miały miejsca.
Uważam, że niepotrzebnie rozpocząłeś jak to mówi wpw "gównoburzę", uważam że z n00stressem wyjaśnilibyśmy sobie wszystko i rozeszli z uśmiechami. On nie jest agresywny w swoich komentarzach i nie szuka konfrontacji.
Z autorytetem u mnie sie nie zgodzę, może jest kilka osób bardziej przyjaźnie mnie traktuje a doskonale wiesz, ze sa dzisiątki które uwielbiają mnie wyzywać i nikt z tym nic nigdy nie robił. wystarczył hejt na mnie i miał już dziesiątki poleceń, a wyzwiska na mnie leżały dniami w komentarzach. Ja jestem tylko zwykłym userem, szaraczkiem. Ja reprezentuje tylko siebie, Wy cały serwis.
Zamiast szukać na siłę czegoś negatywnego, nie lepiej żyć w zgodzie?
2
Zastanawiam się o co chodzi w tej rozmowie z Tobą. Najpierw piszesz że to była szydera, teraz że "część, pewnie nawet większość, faktycznie biła brawo", więc szydery nie było lub w minimalnym stopniu.
Nie miałem zamiaru atakować kogokolwiek bo sam widzisz w jaki spokojny i umiarkowany formułuję swoje teksty, aby nikogo nie urazić, więc nikogo nie atakuję, więc nie musiałeś stawać w obronie "atakowanego", ale fajnie że włączyłeś się do dyskusji. Zwrócę jeszcze uwagę na to co pisałem, a nie ująłeś tego w dyskusji ze mną, a jednak dostrzegasz tą kwestię - wpisy szymonadamczak34 oraz xKeisvrzKx. Na ile są to własne przemyślenia userów a na ile wpływ opiniotwórczego wpisu redaktora. Oczywiście nikt Ci wprost nie przyzna, że tak jest, ale jak jest się nie dowiemy. Dlatego mój wpis miał na celu pokazanie mocy wpisów "czerwonych" i aby unikać stygmatyzowania zawodników. Nic więcej.
2
Zauwaz, ze juz przy pierwszym kontakcie Douglas mial stratę i sprokurował kontrę, gdzie sytuację ratował Pique wycinając gościa metr od pola karnego równo z murawą, potem było jeszcze gorzej na prawej obronie, więc późniejsze pretensje to prawdopodobnie wynik gry zawodnika a nie samego zawodnika.
1
Odpowiem w najbliższym czasie - dużo zajęć.
Sądzę, że kwestia naszej dyskusji to kwestia wymiany spostrzeżeń i pokazania błędu lub nie, w interwencji ter Stegena, dlatego wyrażenie "Oczywiście musisz jeszcze potwierdzić tezę nr 3" jest trochę nie na miejscu. Raczej wspólnie staramy się wypracować jakieś stanowisko, niz zmuszać drugą osobę do przyjęcia z góry założonej tezy.
5
"Operuję pewnym tonem?"
Aby nie wzbudzać niepotrzebnych zatargów mój ton wypowiedzi starałem sie jak najbardziej zmiękczyć, bez odnosników personalnych, napisałem "Przykry komentarz, troszkę nie wypada". Dodałem nawet slowo "troszkę" aby jeszcze bardziej nie wywoływać jakieś niepotrzebnej napinki. Nie udało się jak widzisz.
To nie była ironia bo ironia to jest zupełnie cos innego, to raczej sarkazm co napisał n00stress.
Czasem zupełnie nie rozumiesz (miecie) o czym ja piszę. Jedna kwestia jest taka, że mozemy prowadzić dyskusję czy oklaski były pozytywne czy negatywne (nie da się sprawdzić obiektywnie), Ty uważasz i n00stress, że ich dźwiek był negatywny, ja tak nie uważam. Druga, ważniejsza to to, że dajecie przykład i sam to potwierdziłeś, że macie taką moc sprawczą. Ja opublikowałem ten komentarz do n00stressa gdy juz zaczeły sie pojawiać komentarze traktujące podobnie sarkastycznie wejście na boisko Douglasa. Wytłumaczyłem tez ładnie, dlaczego napisałem taki komentarz, że mając taki autorytet swoimi komentarzami pokazujecie wielu userom, "kogo lubić" a kogo nie.
6
"Droga wyrocznio"
Po co ta ironia?
Nie można zwrócić uwagi na siłę waszego przekazu i wasz autorytet?
Oglądałem i widzę co widzę, słyszę co słyszę.
1
Nie chcę wchodzić w bezsensowną wymianę zdań. Tylko ironiczne brawa dostaje sie po raczej fatalnym spotkaniu, gdy zawali sie kilka bramek i gra sie fatalnie i przy zejściu dostaje się właśnie takie ironiczne brawa. Tutaj wchodzi zawodnik który jednak coś pokazał w presezonie, miał cos do udowodnienia, doznał kontuzji i wchodzac na murawę dostaje brawa (Verma tez miał ironiczne brawa w ostatnim meczu sezonu?). Nie wiem jak rozróżniasz szczere brawa, od ironicznych lub cynicznych, gdy zawodnik jeszcze nie zasłużył na któreś z tych określeń swoja postawą.
Ta rozmowa troche jest bezsensowna, rozmowa o szczerości oklasków, dlatego ja na tym raczej zakonczę. Do n00stressa napisałem to co napisałem i nie wycofuje się z tego, ale są ważniejsze i ciekawsze tematy do dyskusji :-)
5
Zauważ że nikogo nie atakuję, jedynie zwracam bardzo delikatnie uwagę na fakt, siły Waszego komentarza. Komentarz n00stressa nie był ironiczny bo ironiczny był pierwszy komentarz "indyczki". Komentarz n00stressa miał jasny przekaz, to nie byl zabawny komentarz podszyty ironią, ale miał charakter bezpośredni. To nie jest ironia. gdyby napisał że dostał "najszczersze oklaski w historii Camp Nou" to można byłoby tu szukac ironii ale tekst że to byla szydera tej subtelnej ironii jest pozbawiony. Nie chcę wchodzić w polemike, bo to nie ma sensu. Poza tym Douglas ostatni mecz w Barcelonie rozegrał naprawdę dobry i zapowiadało sie na konkurencję dla Alvesa, potem 2 miesiące kontuzji i wraca. Sądzisz że to oklaski były ironiczne? Ja nie. Były okrzyki - nie wiem czy do Alvesa czy do Douglasa, ale oklaski moim zdaniem były pozytywne.
10
Ja rozumiem. Ja rozumiem żart, dystans itd... ale nie wszyscy potrafia to zrozumieć. Dlatego pisałem, ze Redakcja mimo nadpozycji na serwisie w komentarzach ma gorzej. Wam po prostu nie wypada pewnych rzeczy pisać, a my szaraczki możemy - bo nie reprezentujemy portalu.
O pisaniu "nasz" miałem na myśli właśnie to, że jestesmy kibicami Blaugrany i nie powinniśmy się naśmiewać "z naszych" zawodników, a skoro Douglas jest tez "nasz" to też z niego. Chociaz jak piszesz nie wszystko i nie zawsze musimy traktowac powaznie, dlatego dystans, żart a nawet troche ironii nie zaszkodzi, tylko niech ten żart będzie wyważony i w dobrym guście. Mi np. podobał sie pierwszy wpis przy tym newsie - "indyczki" , śmieszny, z dystansem, ironiczny ale wyważony.
pzdr
2
A gdzie jest napisane, że nie rozwija się w dobrym tempie? Kwestia mojego komentarza dotyczy tego co jest tak naprawdę niepojęte.
19
Neymar ma 23 lata i 8 miesięcy, Messi mając tyle samo miał 3 Złote Piłki :-)
3
Zgadza się, dlatego zmienił go na ostatnie 13 minut. Zgadzam się - zjada i nie zapija.
49
Mając tyle co Neymar to Messi miał już 3 Złote Piłki i to jest niepojęte :-)
25
Douglas to Douglas, ale gra w koszulce Blaugrany.
Kiedyś kilka razy pisałem o tym apropo ocen. Niestety Wam (redakcji) wolno w pewien sposób mniej. Nie chodzi o bany, usuwanie itd..., ale o komentowanie. Kilka razy z uznaniem odnosiłem sie do oceniających, ze czasem mają ciężko, ale i pokazywałem im odpowiedzialność za swoje wpisy. Swoim ocenianiem stygmatyzują zawodników - wyznaczaja trendy na plus i na minus wśród userów. Ja rozumiem pewien ironiczny Twój komentarz, jednak przeczytaj wpis usera xKeisvrzKx napisany 4 minuty po Twoim. Wydźwiek jest podobny - tekst prawie identyczny. Jesteście redakcja i wielu, bardzo wielu userów bierze z Was przykład, pokazuje jako wzór. Wasze wpisy traktuje jako dogmat. Jeden zrozumie to jako żart, drugi sobie zakoduje że z Douglasa fajnie się zawsze pośmiać i będzie potem ciągły kwas. Douglas tez jest "nasz".
5
Dzisiaj zagrał bardzo dobrze i wyprowadzenie i drybling i pressing. Po slabym poprzednim meczu w tym było widać duzy potencjał nawet w pomocy. Czuł sie dużo pewniej od Ivana i grał dużo lepiej.
1
Mówiłem, że to niepoprawnie pisać o Albie. Był komentarz, nie ma komentarza.
6
zagrał dobrze, karne sam wywalczył a drugi to świetny drybling założenie "siatki".