pax
Redaktor serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: sierpień 2012
159 obserwujących
6 obserwowanych
Redaktor serwisu FCBarca.com
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
To, że akcje przechodziły pod bramkę Barcelony to wina pomocy, to co się działo pod bramką to już wina obrony.
Odbiory
Obrona
Mascherano 16
Alves 13
Pique 7
Alba 8
Pomoc
Iniesta 2
Rakitic 2
Busquets 15
Atak
Messi 4
Neymar 3
Suarez 0
Rozsądnym było wejście Mathieiu i przesunięcie Masche bo to pomoc nie radziła sobie głównie z powstrzymywaniem Bayernu.
1
Ile razy w tym sezonie ??
1
dobrze policzyłeś ??
6
nie, piłkę przedłużył obrońca
5
Może już wybił wszystkie gołębie i nie ma do czego strzelać?
2
Jak wygrają z Athletico to na Celtę i Douglas z Vermaleenem mogą wyjść.
Wygrana na Calderon konczy wszystkie spakulacje
120
Raz wygrać i pozamiatane, kalkulować to mogą inni. Barcelona ma jasny plan - zwycięstwo.
1
pisz do mnie a nie odnoś się do ogółu bo nie wiem co wtedy Ci odpowiadać, za kogos tłumaczyć się nie będę.
nie robił swojego. Co tu statystyki do tego mają to nie wiem, sam rozpocząłeś wątek pisząc o statystykach i 4 asystach w LM a teraz zaprzeczasz ich wartości. Iniesta przez co najmniej rok był bez formy, od miesiąca - dwóch się przebudził. Co to ma do szacunku czy krytyki tego nie wiem.
1
Wojcio - "Pax odniósł się do tekstu, w którym autor ukazuje, że nie tylko dzięki Messiemu Barca wygrała, zaś Pax się z tym nie zgadza. To i drużyna wypracowała jego bramki harując, a spojrzenie takie jak Paxa wydaje mi się płytkie (co zresztą zauważa autor felietonu). Rozumiem co chciał przekazać, ale mógł nie odnosić się do tego fragmentu felietonu, który moim zdaniem ukazuje prawdę o tym meczu". [...] A więc takie słowa jak "Nikt inny" moim zdaniem są nie na miejscu. Mógłbym się zgodzić z Paxem, gdyby nie odnosił się do tekstu, ale przez to że się odniósł temat jest dla mnie bardziej szeroki i nie dotyczy jedynie tablicy wyników".
Właśnie w tym wątku i w odniesieniu do fragmentu Bystrzyckiego to odnosiłem się tylko i wyłącznie do tablicy wyników i samego wyniku. I tak nieustannie ciągnąłem ten wątek. Nigdzie nie napisałem, że drużyna zgrała słabo, tylko co najwyżej że dobra gra drużyny nie przekładała się na wynik a o wyniku zadecydował właśnie geniusz Messiego. Tekst Bystrzyckiego (ten dokładny fragment) dotyczył wyniku i ja go skomentowałem odnośnie wyniku, Ty starasz się rozciągnąć ten watek iż jest bardziej szeroki i nie dotyczy tylko tablicy wyników. Tylko to nie ma nic wspólnego z moim komentarzem.
Co do Bayernu tu raczej moglibyśmy bardziej mieć zbliżone stanowiska, czasem dobra taktyka jest rozwalona przez indywidualne błędy jednego-dwóch graczy. Dla mnie pomysł na zagęszczenie drugiej linii i wygranie środka pola był dobrym pomysłem na mecz wyjazdowy.
1
Nie do końca też rozumiem przedmiot naszej dyskusji i Twoich zarzutów. widzę tutaj dwa watki które nieustannie mieszasz. jeden to krytyka mojego wpisu na temat iż to geniusz messiego zdecydował o wyniku a drugi odnośnie taktyki Bayernu.
Bystrzycki - "nie dajcie sobie wmówić, że o WYNIKU meczu (dwumeczu?) zadecydował jedynie geniusz Messiego albo też bezlik kontuzji w szeregach Bawarczyków".
pax - Tak, tak, o wyniku tylko i wyłącznie zadecydował Messi. Nikt inny. Można pisać że reszta zespołu grała solidnie grając na zero z tyłu ale i na zero z przodu, ale o wyniku i w ostateczności w 95% awansie do finału zadecydował tylko geniusz Messiego.
wojcio - Nie wyklucza to tego, że piłkarze Barcy grali świetnie i to nie tylko Messi, po prostu byli lepsi.
0
"Pep uznał ze barca i tak nie pokona bramkarza wiec dopuszczał do sam na sam i to ta świetną taktyka ?" - skoro tak twierdzisz bo ja tak nie napisałem.
"Przecież genialnie grał Bayern". - skoro tak twierdzisz, bo ja tak nie napisałem.
"A to ze barca w pierwszej połowie miała 4 setki to nic Pep to przewidział i wiedział ze neuer obroni" - - skoro tak twierdzisz bo ja tak nie napisałem.
"Genialny taktyka, no co za pecha miał eh....probujesz łapać mnie za słówka a pokazujesz jedynie objaw fanatyzmu". - tzn.? prosiłbym o jakąś psychoanalizę, bo fanatyzmu tu nie widzę.
"O tym ze do przerwy był Bayern w grze zdecydowało szczęście a nie taktyka" - szkoda, że o drugiej połowie zapominasz. Ile sytuacji stworzyła Barcelona przez 28 minut drugiej połowy? Poza tym taktyka to jedno a wykonanie drugie. Przy braku szybkich skrzydeł (Ribery, Robben) braku Alaby w obronie i grającym na pół gwizdka Lewandowskim to zagęszczenie środka pola było dobrym pomysłem. Przypatrz się sytuacji o której zapominasz czyli wejściu lewego na sam na sam, i faul Alvesa metr od pola karnego ratuje sytuację. Odbiór Bayernu w środku pola, fatalne ustawienie Busquetsa gdzie jego pozycję wychodząc (moim zdaniem niepotrzebnie ratuje Pique) i doskonała sytuacja dla Bayernu. Większość sytuacji Barcelony miała miejsce po indywidualnych błędach - np. Suarez sam na sam po błędzie Boatenga, gol Messiego strata na własnej połowie chyba Benata, tak jak jego złe ustawienie przy kolejnej bramce Messiego.
1
Nie do końca widzę tutaj moja pokrętna logikę. "W tekście autor ukazuje dobrą grę zespołu, dzięki któremu udało się wygrać, Ty się z tym nie zgadzasz i umniejszasz zasługi zespołu jako całości.Później natomiast zmieniasz tor i patrzysz jedynie na wynik i strzelca". To jest to samo. nie widzisz tego? Skoro umniejszam zespołu jako całości to patrzę głównie na indywidualności. Czyli patrzę głównie na osiągnięcia Messiego w tym meczu.
najbardziej dziwna jest dla mnie kwestia ocen, czemu tylko jeden zawodnik ma 10 a reszta? Reszta grała dobrze, ale to JEDEN zawodnik zadecydował o wyniku. próbujesz mi narzucić taka rozmowę, iż umniejszając wpływ drużyny na wynik sugeruję że zagrali słabo. całe moje wywody tutaj sprowadzają się do jednego zdania, że to Messi zadecydował o wyniku. czasem drużyna gra wspaniale, ale brak szczęścia, świetnie dysponowany bramkarz, cokolwiek nie dają sukcesu na boisku.
Moim zdaniem Guardiola dobrze zestawił taktycznie zespół, wykazując, iż najsłabszym punktem jest w Barcelonie pomoc, dlatego Bayern zdominował środek pola - Rakitic czy Iniesta to nie są królowie odbiorów. Nie pamiętam z drugiej połowy dwóch dobrych sytuacji dla Barcelony zanim ukąsił Messi. Przyczepiłeś się słowa "Nikt Inny" oczywiście je podtrzymuje - bo nikt inny tego nie zrobił. Szukasz powiązań przyczynowo-skutkowych, jak strzelił Messi to ktoś musiał mu podac, wcześniej ktoś odebrać piłkę przeciwnikowi, wcześniej ktoś wybić, itd.... Na tym polega futbol. Tylko jeden zawodnik odczarował bramkę, wcześniej inny byli w lepszych sytuacjach i nie dawali rady.
"Nie wyśmiewam tutaj taktyki Bayernu, wyglądało to solidnie [...] jak dla mnie mogę napisać, że i plan na mecz był słaby i wykonanie". Jak to skomentować ?
1
za 3 lata kończy się kontrakt. Więc zobaczymy...
1
Z jednej strony wyśmiewasz taktykę Bayernu i spłycasz ją do niecelnych strzałów - bo to pewnie specjalnie taktycznie strzelali niecelnie :-).
Z drugiej nie uznajesz argumentu nieskuteczności Barcelony. Piszesz, że Bayern został zmieciony? napisz mi przez kogo? Suareza który nie wykorzystał idealnej sytuacji sam na sam? Neymara który z 6 metrów nie trafił do bramki? Można pisać , że o mały włos nie skończyło się manitą, właśnie nie skończyło się. Bayern został zmieciony w ciągu 13 ostatnich minut spotkania. Można pisać, też że o mały włos nie skończyło się remisem. Właśnie nie skończyło się.
Możesz pisać że Barcelona miała przewagę, miała więcej sytuacji, była bliższa strzelenia bramki, że była prawie manita, że bayern został zmieciony, że Bayern nie oddał celnego strzału, ale to nie zmienia jednego w - 76 minucie wynik było zero zero. I tylko Messi odmienił wynik spotkania, zrobił to co nie zrobił żaden inny gracz w lepszej sytuacji, ani Neymar, Suarez, Alves tego nie zrobili.
nie chwalę Bayernu, że Neymar i Suarez nie wykorzystali sytuację, chwalę Messiego, że on je wykorzystał. To jest ta różnica. Oczywiście sport to dyscyplina drużynowa, każdy może mieć swoją cegiełkę w końcowy sukces, ale czasem jest tak, że jedna osoba robi różnicę. Tą osobą był Messi on dał sukces w postaci końcowego wyniku.
Z jednej strony piszesz że "to jest piłka, czasem tak bywa", czasem bywa tak że drużyna lepsza przegrywa bo rywal wykorzystuje jedną sytuację a Ty mimo stworzonych 10 nie potrafisz żadnej wykorzystać. czasem tak bywa. Ja nie piszę, że Barcelona zagrała źle, że zawodnicy zagrali źle, pisze tylko że końcowy wynik zawdzięczamy geniuszowi jednego zawodnika. Cała drużyna zagrała dobrze, ale o końcowym wyniku zadecydował Messi.
2
No właśnie odwrotnie. Wtedy nie odwołają. Gdyby stracił punkty z Valencia to Barcelona praktycznie zagwarantowałaby sobie mistrzostwo, a Real musiałby liczyć tylko na cud, (stratę punktów przez Barcelonę w dwóch ostatnich spotkaniach). Jeśli Real nie straci punktów, będzie naciskał aby dokończono ligę wierząc, że Barcelona straci punkty z Atletico i Real będzie miał mistrza.
1
jedno wieszanie psów co nie powinno się zdarzać drugie to zasłużona krytyka po bardzo słabych występach.
jest różnica między hejterstwem a merytoryczną krytyką.
0
"Walenie głowa w mur i brak skuteczności to w footballu wykluczające się pojęcia".
czemu?
Tym murem był chociażby Neuer. Barcelona waliła głowa mur, ale ten mur ani sie nie nadkruszył. To nie jest wykluczajace.
"Bayern walił głowa w mur bo przez 90 min nie oddał jednego strzału i stworzył dosłownie 1 sytuacje".
Skoro Bayern nie stworzył prawie żadnej okazji, tzn. że nie walił głowa w mur. Przyjął taktykę raczej przetrzymania piłki niż ciągłego ataku, a jedynie sporadycznie wychodził z kontra, nie walil głowa w mur jak Barcelona..
"Barcelona zaś była nieskuteczna bo w pierwszej połowie stworzyła sobie 4 doskonale sytuacje".
Była nieskuteczna. To napisałem, dobrze, że potwierdzasz moje słowa.
"W obliczu tych faktów pisanie o dobrym pomyśle na grę Pepa to czysta hipokryzja".
Do 77 minuty czyli przez 70% spotkania wynik był dobry dla Bayernu. Taktyka polegająca na przetrzymywaniu piłki i walce o środek pola, poza tym zdominowali właśnie środek przez większość drugiej połowy.
"Pokryjemy Messiego a Suarez i tak nie wykorzysta sam na sam, Neymar złe dołoży nogę z. 5m na pustaka, Alves swojej setki na bank nie strzeli a sędzia będzie bal się gwizdach karne?"
szkoda, że nie zrozumiałeś mojego tekstu. Odwrócenie wyniku zawdzięczamy tylko i wyłącznie Messiemu. Mozna pisać, tak samo, że jakby Lewandowski dołożył nogę to Barcelona miałaby wielki problem, bo Bayern by sie zamknął na własnej połowie, gdyby Alves nie faulował Lewego to wyszedłby na sam na sam. czasem do dobrej taktyki mozna dołozyc szczypte szczęścia, albo takiego zawodnika jak Neuer, ale tak czy inaczej do 77 minuty to Pep był zadowolony a nie Lucho.
" Jeśli tak to iście genialny i faktycznie brakło kilkunastu minut...."
Zgadzam się, dokładnie 13 minut.
2
Tak jak bardzo mi się podobają felietony "historyczne", tak do teraźniejszej analizy zawsze mam mniejsze lub większe uwagi. Co do linii pomocy to nie będę roztrząsał tego tematu, bo mam odmienne zdanie od wielu i postaram się w niedługim czasie go przedstawić, teraz odniosę się do pewnego fragmentu.
"nie dajcie sobie wmówić, że o wyniku meczu (dwumeczu?) zadecydował jedynie geniusz Messiego albo też bezlik kontuzji w szeregach Bawarczyków. To byłoby okrutne spłycenie fantastycznej batalii, widowiska, jakie mogły dać tylko Barcelona i rywal, którego boiskowy rytm wystukuje jej cudowne dziecko, były piłkarz i trener Barçy. W tym specyficznym futbolowym klinczu lepiej czuła się cierpliwa, sumienna, dokładnie pracująca drużyna gospodarzy. Blaugrana miała dobry pomysł na mecz i świetnie go zrealizowała, tak na poziomie drużynowym, jak i indywidualnym".
najpierw pół felietonu to pochwały nad Messim a potem tekst, że o wyniku nie zadecydował tylko Messi. Tak, tak, o wyniku tylko i wyłącznie zadecydował Messi. Nikt inny. Można pisać że reszta zespołu grała solidnie grając na zero z tyłu ale i na zero z przodu, ale o wyniku i w ostateczności w 95% awansie do finału zadecydował tylko geniusz Messiego. Do 77 minuty Barcelona waliła głowa w mur, była nieskuteczna, a przez pół godziny II połowy oddała inicjatywę. To Messi odczarował bramkę Neuera i obraz gry a to Guardiola miał dobry pomysł na gre, z ograniczonym kontuzjami Bayernem nie stracił bramki przez 77 minut, a potem był tylko .............geniusz Messiego.
1
też oglądałem meczyk drugi raz. mam inne wrażenia po tym meczu. Nie odbieram Rakiticiowi, że biega, stara się, dobiega. Z tego niewiele wynikało, robił to dość nieudolnie. Na siedem prób odbioru miał tylko jeden odbiór - skuteczność 14 %, przegrał 1 na 1 pojedynek główkowy, na trzy próby dryblingu dwie były nieudane. Fajnie wypełniał przestrzeń, jednak oddawał w wielu miejscach pole Bayernowi. Walczył o piłkę, pełna zgoda, ale nie był to jego "meczor :-)" . Takie jest moje zdanie,
1
Przy pierwszej sytuacji wina mascherano przy drugiej pique.
10
bardzo słabe, że aż żenujące
1
najlepszy bo inni zagrali słabo. Ogólnie pomoc nie byla tego dnia dobrze dysponowana. Oddali środek pola. Jeżeli cała pomoc (Busquets, Rakitic, Iniesta, rafinha) ma łacznie 11 odbiorów, a większość pojedynków 1 na 1 z zawodnikami bayernu przegrane to pokazuje, że pomoc zagrała lekko mówić przeciętnie jako całość. rakitic zagrał najlepiej z pomocy, ale to nie był wielki występ.
1
Akurat alves był najlepszy po messim. Rakitic średnio delikatnie mówiąc grał. Słabo panował nad środkiem boiska. Grał asekurancko.
3
Uważasz że alba zagrał świetnie ??
ofensywa
0 kluczowych podań, 0 dryblingów, 0 strzałów, 2 wrzutki - obie niecelne, 3 przerzuty.
defensywa
4 odbiory - 11 strat.
Nie zagrał źle, bo zagrał dobrze, ale jesteś pewny że świetnie ??
4
nie było słabego zawodnika meczu, który by odstawał. W obronie mozna było zauważyć dwie groźne sytuacje Bayernu - w pierwszej połowie błąd popełnił Mascherano i nie pokrył Lewandowskiego który na szczęście nie trafił dobrze w piłkę, ale sytuacja była wyborna, w drugiej w 46 błąd popelnił Pique i Alves faulował przed polem karnym wychodzacego na dobra pozycję Lewego. Poza tymi dwoma sytuacjami bayern bił raczej głowa w mur. niby nie oddał celnego strzału, ale ten rykoszet po strzale thiago gdyby był mocniejszy mógł sprawic problemy. Pomoc dobrze, jak na klase przeciwnika, ale mnie nie przekonywała. Najlepsze były komentarze pod meczem, gdy cała pierwsza połowe była jazda na Rakiticia a w drugiej gdy podał do Messiego który zaczarował Boatenga nagle stał sie bohaterem. Pomoc mnie nie przekonywała, oddała środek pola Bayernowi, Iniesta spowalniał, Rakitic grał asekurancko. W destrukcji, niestety pomoc mimo wielu zaklinaczy zagrała dość słabo - jesli cala pomoc w całym meczu tylko 11 razy próbowała bezpośrednio odebrać piłke przeciwnikowi i tylko 3 razy skutecznie. Na szczęście Pep ustawił defensywnie zespół atakując mala ilością zawodników z czego przewaga w środkowej strefie boiska na niewiele się zdawała. bayern przypominał momentami barcelonę z ubiegłego sezonu nie mająca pomysłu na wejście w pole karne przeciwnika ale mająca większe posiadanie od przeciwnika. Co do ataku to suarez zagrał dobrze, walczył, ustawiał się, ciągnal gre, dobrze zagrywał, ale zmarnowal świetną sytuację, Neymar dobrze czarował ale jego skuteczność była średnia - jedna bramka na trzy dobre sytuacje.
Jeśli wygrywamy z jedną z najlepszych drużyn na świecie trzema bramkami to nie powinnismy byc zbytnio krytyczni, z drugiej strony zachwycamy sie 13 minutami, zapominajac o 77 minutach.
3
Oby
1
Zgadza się, tylko bardzo często panował pogląd, że Rakitic nie gra w ofensywie bo ma głównie zadania defensywne polegające na zagęszczaniu środka pola i asekurowaniu Alvesa.
1
Cały zespół zagrał dobrze, bardzo dobrze,świetnie lub kapitalnie.
Nie było jakiegos zawodnika który calkowicie odstawał. tak naprawde Bayern miał 1 sytuację w meczu. Tez patrzyłem na pressing, tutaj mozna wiele jeszcze poprawić. Opisałem to troszke po meczu z realem, czasem jest tak, że do pressingu na jednego zawodnika biegnia cała nasza pomoc, czyli trzech zawodników, jesli zawodnik rywala zrobi przerzut to po drugiej stronie brak jest jakiegokolwiek wsparcia w obronie. rakitić jednak jako wspierający dobrze naciska, ale jako odbierający juz sobie nie radzi.
Nie ma co pisac slowa krytyczne, czas się cieszyć, po trzeba załatwiac bilety do Barlina
4
Pytanie czy w Barcelonie - za 3 lata kończy mu sie kontrakt
2
W ogólnym rozrachunku zagrał dobrze, miał kilka dobrych podań do przodu i zaliczył asystę, chociaż Messi zrobił wtedy magię, jednak w drugiej linii zagrał słabo, dając zdominować ją Bayernowi. Nie chodzi tu o posiadanie piłki, ale o umiejetność dobrego ustawienia się, przecięcia podań. Całe szczęście że Bayern atakował mała ilością zawodników, co przy dobrym kryciu (oprócz jednego wielkiego błędu Masche z świetna sytuacją Lewego) niewiele dawało bayernowi.