pax
Redaktor serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: sierpień 2012
159 obserwujących
6 obserwowanych
Redaktor serwisu FCBarca.com
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
9
Wytłumaczcie mi za co Mascherano dostał 6.5 od userów?
Byl najsłabszy na boisku.
Przegrał wszystkie pojedynki z zawodnikami Realu 0/5
Przegrał wszystkie pojedynki główkowe 0/2
Zaliczył najmniej odbiorów z wszystkich zawodników Barcelony - niektóre portale przyznają mu 1 odbiór przez cały mecz inne 0 odbiorów.
Był współwinny utraty bramki do tego nie ogarniał taktycznie swojej pozycji, tyle miejsca ile przed polem karnym miał real nie widziałem w żadnym innym spotkaniu.
Wytłumaczcie mi ten fenomen, bo chyba nie o to chodzi że dostaje oceny za mistrzostwa.
7
95 asysta Alvesa w lidze
1
Masche od miesiąca gra bardzo słabo. Po mistrzostwach gdzie grał fenomenalnie wielu oceniało jego grę za mistrzostwa mimo że nawet na stoperze nie zawsze sie sprawdzał.
3
Tak naprawdę mamy "trzy" punkty więc tylko margines jednego błędu. Szkoda ostatnich sytuacji.
1
Mogliśmy a tak będzie trzeba uważać i mamy margines tylko jednego spotkania.
3
Oni zawsze wychwalali Mascherano, że czyści, że jest nie do przejścia. dzisiaj grał bardzo słabo, przez jego strefę przechodzili zawodnicy i piłka za każdym prawie razem. Przegrał wszystkie pięć pojedynków z graczami realu. przegrał wszystkie 2 pojedynki główkowe, Według squawki nie miał w całym meczu ani jednego odbioru, whoscored zaliczył mu jeden odbiór przez cały mecz. Przez wszystkie portale na które patrzę został uznany najgorszym zawodnikiem Barcelony.
10
Żałuję tylko tych kilku sytuacji z ostatnich 15 minut. W obecnej sytuacji wynik 3:1 dawałby nam 4 punkty przewagi, obecnie mamy tak naprawdę 3 punkty. Więc mamy margines tylko jednej porażki, Wygrana 3;1 dawałby możliwość 2 remisów.
7
Masche grał bardzo słabo, nie ogarnial swojej strefy i do tego byl jednym z winnych utraty bramki.
24
Kolejne bardzo słabe zawody Mascherano, jeden z głównych współwinnych utraty bramki (obok Alby - typowe błędy taktyczne), do tego kompletnie nie ogarniał zadań defensywnych, w ofensywie słabo rozgrywał chociaż miał 2 kluczowe podania. Jednak tak złej gry w defensywie, fatalnego ustawiania się, nie czytania gry dawno nie widziałem.
1
dosc oczywisty Twoj wybor.
Ja bym dodal kazdy mecz z sezonu 1993/1994 i z sezonu 1997/1998.
1
W meczach Barcelony i Realu Alves zalozyl siatke Ronaldo 3-krotnie.
1
Niepotrzebnie podcignales watek Alby i Alvesa bo to rozmylo calkowicie to co chciales na poczatku przekazac. Sadze ze wszyscy zrozumieli co chciales przekazac odnosnie swojego bana i wpisu Robertinho o moim ocenianiu, ze niektorzy moga wiecej. Nie doczekasz sie odpowiedzi Robertinho wiec chyba czas zakonczyc ta dyskusje. Masz poparcie wielu na forum i wiele osob wie ze miesieczny ban nie byl sprawiediwy, dlatego teraz juz zakonczmy ta dyskusje w tym miejscu. O Albie i Alvesu przyjdzie nie raz jeszcze podyskutowac.
1
Tu nie chodzi, że nie dostrzegam różnic, tylko chcę poznać jak te różnice dostrzegają inni. Ty nie przedstawiłeś różnic w grze defensywnej tylko napisałeś że Alves jest częściej asekurowany, co moim zdaniem tak nie jest, bo Mascherano grając jako stoper a szczególnie Mathieu to zabezpiecza Albę, do tego masz wracającego Inieste i nawet neya co w przypadku Xaviego i Messiego jest rzadkością. Rakitić jako jedyny wspiera z bloku pomocy Alvesa, więc nie jest tak że Alba jest skazany na siebie a Alves ma wsparcie, bo ja w większości przypadków widzę sytuacje odwrotnie. Co było widać w meczu z Realem na jesieni gdzie Alves był osamotniony przeciwko Ronaldo, Isco, Marcelo. Tylko nie chodzi o takie niuanse, głównie chodzi o założenia taktyczne. Możemy pisać że Alves wrzuca średnio z wysokości 10-20 metrów od linii końcowej, Alba z 2-15 od linii końcowej, jednak jeśli chodzi o taktykę nie ma tutaj wielkiej różnicy. Więc moje pytanie jest aktualne czy to założenia taktyczne, czy charakterystyka poszczególnych graczy dają obraz że ich gra chociaż w wielu wariantach zbieżna jest lekko odmienna.
2
Zainteresowała mnie dyskusja redakcji, Ledsbourne , Korbela itd.. na temat gry Alby i Alvesa, tym, że pod względem taktyki na boisku się różnią.
Obaj są bocznymi obrońcami, obaj w defensywie odpowiadają za boczne sektory, asekurują wejścia zawodników z bocznych sektorów i odpowiadają za wrzutki z tych sektorów, vide za działanie skrzydłowych w tych sektorach. W działaniach defensywnych a te są uważane jako główne nie widzę sporej różnicy pod względem założeń taktycznych . Co do działań ofensywnych - to graja jako wysunięci boczni obrońcy, obaj często wchodząc na skrzydło, jeden wymienia piłki z Neyem drugi z Messim, obaj dość często wrzucając (obaj ponad 100 wrzutek w sezonie), obaj w ofensywie nie schodzą do środka boiska tylko kurczowo trzymają się swoich skrzydeł. Pytanie jest więc czy oba skrzydła maja odmienna taktykę co tutaj jest sugerowane czy jedynie charakterystyka zawodnika jest inna i ona jest dopasowana pod taktykę. przyznam, że argument na rozróżnienie taktycznych założeń trenerskich że jeden dośrodkowuje z piłki wolno toczącej się a drugi z biegu mnie średnio przekonuje. Jeden i drugi wchodzi na obieg, Alba robi to częściej, bo inną charakterystykę gracza ma Neymar a inna Messi, Neymar skupia zawodników na sobie na skrzydle a Messi nie tylko skupia ale schodzi bliżej środka przez co tworzy więcej wolnej przestrzeni na skrzydle. Jeden gra bardziej technicznie, drugi operuje więcej na swojej szybkości to charakterystyka zawodnika a nie taktyka. Oczywiście są mecze gdzie maja głównie tylko zadania defensywne (np. Alves z Realem) jednak to rzadkość. Obaj w ofensywie mają wspierać grę na skrzydle robiąc przewagę w grze kombinacyjnej - Alba-Iniesta- Neymar i Alves-Rakitic-Messi.
ja nie mówię, że tak nie jest jak piszesz Robertinho, ale wskaż w czym taktyka Alby rożni się od Alvesa. Po prostu chcę poznać zdanie redakcji.
3
Proponuję naprawdę schłodźmy wszyscy troszkę głowy. Jutro GD i wszyscy będziemy mieli na ustach Visca el Barca. nie ma się tu co spinać. Temat tej dyskusji wyjdzie pewnie nie raz, tematem jest równość i szacunek ja tak to odbieram, ale dajmy sobie wszyscy trochę czasu. Bez emocji i napinki. Temat będzie wałkowany nie raz. Nie jesteśmy gówniarzami, aby obrzucać się błotem. Nam userom proponuję nie szukania błędów redakcji bo oni też są "śmiertelnikami" i mogą popełniać błędy nawet jeśli się do nich nigdy nie przyznają a Wam redaktorom spróbowania nie odbierania każdego zdania o redakcji jako ataku który trzeba z premedytacją zwalczać bez wsłuchania się w głos userów. Wzajemny szacunek jest kluczem w dyskusji.
0
Zauważ, że między mną a Robertinho początkowo nie było mowy o jakimś konkretnym spotkaniu czy sytuacji boiskowej. I sądzę, że Korbelowi chodzi ogólnie o szacunek aby był z obydwu stron. Nie chodzi raczej o ocenianie czy jest mniej czy bardziej subiektywne, ale o zarzucanie intencyjności czy rzetelności.
Wielokrotnie sie spieraliśmy i jakoś nie było tu braku kultury, po prostu inne spojrzenie - Ty widziałeś szklankę do połowy pełną, ja do połowy pustą. To normalne, problem z nasza dyskusja nie jest tyle w niedostrzeganiu pewnych kwestii ale w jej różnej interpretacji czy analizie. Chociaż ostatnio mi zarzuciłeś faworyzowanie jednego z zawodników.
ta cała dyskusja pod tym wątkiem robi się dość jałowa i do niczego konstruktywnego nie doprowadzi.
ps. Co do samych wrzutek bo o nich dyskutowaliście to efektywność wrzutek oceniałbym pod kątem kluczowych podań - to nie wina podającego że adresat podania źle strzelił :-)
1
"Dobrym przykładem natomiast jest porównywanie gry Alvesa i Alby m.in. na podstawie celności wrzutek. Przykład: [Zobacz link]"
Prosty przykład. W zdecydowanej większości przypadków Alves dostaje piłkę na wysokości pola karnego, przyjmuje, patrzy i dopiero dośrodkowuje. Z kolei Alba na pełnej szybkości wpada w pole karne i mocno dogrywa piłkę niemalże z linii końcowej. Kto ma zatem większą szansę na celne dośrodkowanie?
Podałeś przykład w którym sugerujesz że porównuję grę zawodników na podstawie m.in. wrzutek. I robisz z tego zarzut. Dla mnie wrzutki są pewnym elementem gry, który tak jak inne podlegają ocenie, w tym przypadku w którym dałeś linka do moich ocen poświęciłem ich ocenie najwięcej jak do tej pory miejsca (nie chce pisać że zrobiłeś to wybiórczo) poświęcając im "aż" 11% tekstu 180 znaków z 1672), 89% poświęcając ogólnemu opisowi i innym aspektom gry.
Nie chcę wchodzić w dyskusje i tłumaczyć, że nie tylko statystyki bo widzę, ze nie miałoby to sensu i nie doszlibyśmy do porozumienia. Każdy ocenia Wasze oceny i moje jak chce, Dla Ciebie pokazują one tylko statystyki i inne rzeczy pomijają, to Twoje zdanie. Szkoda, że nie skończyłeś rozmowy w poprzedniej dyskusji.
Dyskusja Wasza zeszła na wątki poboczne, tzn. została zepchnięta na wątki poboczne. Takie jak zależność celności wrzutek Alby i Alvesa od tego czy piłka jest stojąca, tocząca, turlająca a zawodnika stoi, truchta czy jest w biegu jest bez sensu. Zawodnik jak ma możliwość i widzi zawodnika który może być adresatem piłki to wrzuca i nie ważne czy stoi czy biegnie i czy piłka się toczy czy jest w miejscu. Jak ktoś nie ma szans na celne dogranie z linii końcowej w biegu to po co to robi?
0
Szumi, masz rację. Cała dyskusja jest niepotrzebna i w wielu przypadkach bezsensowna. Korbel wszędzie tak jak i ja pisze, że szanuje Waszą pracę. Więc pisanie, że jej nie szanuje jest bardzo "niskim" argumentem.
Sądzę, że Korbelowi chodzi jedynie o to, że szacunek powinniśmy wszyscy sobie okazywać i nie powinno być rozróżnienia w stosunku do poszanowania drugiej osoby na kolor czerwony i niebieski. Sądzę, że taka a nie inna reakcja Korbela pod wpisem Robertinho wzięła się własnie z przeświadczenia że nie zawsze tak jest.
Ja staram się wyciszać każdy konflikt, zapominać o pewnych bardzo nieprzyjemnych kwestiach których nie sprowokowałem, nie angażować się w spory, co najwyżej napisać na priva aby nie polaryzować środowiska. Barcelona to moja pasja, wiele pomyj na mnie tu wylewano i wiele wyzwisk było pod moim adresem i nie tylko od strony "niebieskiej". Napisałem swoje zdanie i odpuściłem.
Ja też nie akceptuje jadu sączącego się między ludźmi, zapewne tak jak Korbel. Tu nie chodzi o sączenie jadu ale o szacunek. Przynajmniej tak mi się wydaje. Mi też już wcześniej zarzuciłeś że sączę jad pod jednym z artykułów i to było ustawione i miało miejsce po konkretnym wydarzeniu między mną a jednym z redaktorów. Więc proponuję zamiast wielkim moralizatorskich mów po prostu traktujmy się z szacunkiem. Wszyscy bez rozróżnienia na kolory nicków.
0
"personalnie nie mam nic do Ciebie ani do paxa, ale zauważ że jesteście praktycznie jedynymi osobami na fcbarca.com które notorycznie szukają (często z powodzeniem) spiny z Redakcją, pod większością artykułów ocenowych pax ryczy jak zraniony wół że Redakcja go nie słucha i w ogóle jest biedny i uciśniony […]pod większością artykułów ocenowych pojawia się burza wywołana komentarzami paxa, co jakiś czas okraszanymi Twoimi zaczepnymi uwagami pod adresem Redakcji. […] dajcie trochę spokoju Redakcji która i tak ma dosyć problemów, nie wojujcie z nimi za wszelką cenę pod każdym artykułem bo jesteście tak kłótliwi że głowa mała... To się robi naprawdę męczące".
Wskaż moje zaczepne uwagi pod ocenami z ostatniego miesiąca.
Wskaż gdzie przez ostatni miesiąc wykłócam sie pod każdym artykułem ocenowym.
Wskaż gdzie przez ostatni miesiąc szukam notorycznie spiny z redakcja pod artykułami ocenowymi.
Wskaż gdzie przez ostatni ryczę jak zraniony wół i że jestem biedny i uciśniony.
Piszę swoje oceny aby nie było konfliktów pod ocenami, nie wchodzę w dyskusje z redakcja, nie komentuje ich ocen. Od 2 miesięcy tylko jeden raz odniosłem się do wpisu redakcji i to aby nie zaogniać sytuacji do jednego przypadku i to nawet nie do ocen, tylko do nierównego potraktowania Alby i Alvesa w jednej pojedynczej analogicznej sytuacji.
Co do narzekania to może jest to w wielu przypadkach konstruktywna krytyka która pokazuje co jeszcze można udoskonalić.
1
Skończ temat, bo czepiasz się mojego komentarza, skoro jest on raz na 12 newsów o Villi.
1
Pierwszy tekst dotyczy pochwał Villi po jednym meczu z Osasuną. Po meczu w którym po raz kolejny nie był w stanie wpisać się na listę strzelców a miał kilka sytuacji. Autor określa grę Villi jako najlepszą od czasu powrotu po kontuzji, a powrócił pół roku wcześniej w sierpniu. Więc jak grał przez pół roku?
Tekst jest o tym, że po pół roku mu jeden mecz wyszedł, mimo niemocy strzeleckiej.
Drugi tekst dotyczy przekroczenia prze Villę granicy 300 bramek, szkoda że dla Barcelony ten wynik dotyczy w niespełna w 1/6 z czego większość zaliczył w pierwszej części pierwszego sezonu. Więc news nie jest nawet na temat, tylko odnosi się ogólnie do całości kariery.
Kolejny tekst dotyczy całej kariery meczów przeciwko Osasunie gdzie większość bramek strzelił temu zespołowi w barwach innych zespołów. Artykuł podkreśla niemoc strzelecką Davida który od 11 spotkań nie potrafił tracić do bramki przeciwnika.
Ostatni tekst dotyczy jego lepszej gry po kontuzji, gdzie sprawdzał się jako rezerwowy a gdy grał w podstawowym składzie jego skuteczność spadała. Znajdują się tu statystyki które ja również podawałem dotyczące jego okresu po kontuzji.
Nie za bardzo w tych artykułach/newsach nie można odnaleźć rzeczowe odniesienie do fenomenalnej gry Villi.
1
Podaj dwa ostatnie artykuły kiedy pisałem o villi? Rok temu? Półtorej roku? Chyba jesteś przewrazliwiony na punkcie villi. Walkuje temat villi? Chyba się zagalopowales. Od miesięcy czy dłużej nie pisałem o villi.
1
Ale i tak czytasz i jeszcze odpowiadasz.
0
Zacząłeś mnie obrażać więc nie mając argumentów powinieneś grzecznie przeprosić. Chyba, że inaczej Cie wychowano.
2
Omawiamy spotkania przed kontuzja i po - czyli bezpośrednio 40 spotkań przed i 40 po. To logiczne - dziwne, że na to nie wpadłeś. Co tu jest nie spójnego ?
Villa miał świetną formę w Barcelonie - no , przez pół roku, a potem kiepsko.
Jak kontuzja mogła zapoczątkować koniec kariery? On wciąż gra to po pierwsze a po drugie przed kontuzja grał gorzej niż po niej.
0
Nie musisz na boso chodzić dookoła Canossy, wystarczy takie ludzie - przepraszam.
6
NIestety SB gra dużo lepiej od JM na DP. Ostatnie spotkania to idealnie pokazują.
2
Nie jest prawdą, że kontuzja załamała Villi karierę. Po kontuzji „Guaje" rozegrał 40 spotkań i strzelił w nich 16 bramek, miał 9 asyst. Na zasadzie analizy porównawczej, w 40 meczach przed kontuzją (marzec-grudzień 2011), gdzie Villa rozegrał dużo większą sumę minut - zdołał osiągnąć tylko 11 bramek i 6 asyst. Jeśli po kontuzji jego forma była słaba to przed kontuzją była wprost fatalna!
0
To Ty zacząłeś dyskusję ze mną.
1
tak dla twojej informacji - to ty pisales o 40 meczach pare postow wyzej :D
Zgadza się, tylko Ty temu zaprzeczyłeś, co jest mijaniem się z prawdą. Villa zagrał gorzej 40 meczów przed kontuzją niż 40 po kontuzji. Więc, słaba forma nie była wynikiem kontuzji. proste.
Jak sam widzisz, brakuje Ci argumentów i zaczynasz wyzywać. Zacznij pisać merytorycznie, bo zniżać się do Twojego poziomu nie zamierzam.