szafarz
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Arkadiio90 - a ty co zjadłes na kolacje?? :D Etoo marnowal równiez dobre okazje, 2 bramki na 5 strzałów (1 rzut wolny 200kmh moglo mu zejsc) to b. dobry wynik --,--.
Idź tam kiś ogórki. Najlepszy mecz Ibry w tym roku.
0
Ktoś niżej dobrze napisał : skoro był karny za faul na Fabregasie, powinine byc karny za faul na Messim - kontakt był i to w nogi a nie bark w bark
0
IBRA - IBRA - ani słowa złego na niego!
to jest ciągle ten sam Ibra, zawsze. NAPRZód
0
MACIE KRYTYCY !!!! ALE URWAŁ !!! ALE URWAŁ
IBRAAAAAAAAAAAA
IBRAAAAAAAAAAAA
0
Wg mnie najlepsze 20 minut jakie widziałem w Lidze Mistrzów KAZDEJ DRUZYNY od 10 lat. Zabrakło tylko brameczki, ale za to piekne interwencje Almuni które TRZEBA docenić. Zwłaszcza przy strzale Xaviego gdzie rzucił się zanim strzał padl :)
0
Piekna gra naszych w 30 minutach zwłaszcza. Tyle strzałów - Almunia dzień życia :) naprzód!
0
Tylko i wylącznie w Polsce można mieć zarzuty do Messiego, że mowi, że jakby nie dostawał siana to ciągle by grał :D ludzie, jesteście przykrzy.
"kreowanie grzecznego chlopca" no czyli juz w dzisiejszym świecie nie można byc spokojnym , cichym czlowiekiem ? :D:D każdy jest skrywany dewiantem i ekscentrykiem, a jak mowi, ze pieniadze nie sa dla niego najwazniejsze to mu wyrzucają niewiarygodność.
Nigdy tego nie piszę, ale teraz muszę: buahahaha.
Nie mierz innych swoją miarą Polaku, gdzie centymentry to pieniązki i tysiące.
0
Nie pytajcie jak, ale skonstruowałem z ojcem maszynę czasu. Dzisiaj po meczu Barcelony, z ciekawości, przeniosłem się o rok do przodu i zakupilem gazetę sportową opisującą mecz z Mallorcą w sezonie 20102011, runda wiosenna. Oto co wyczytałem:
" W rok po jakże ważnym zwycięstwie z Mallorcą 0-1, po którym Barcelona pewnie dotarła po Mistrzostwo Hiszpanii 20092010, wczoraj wieczorem ponownie rozegrała mecz na Wyspie.
Zwycięstwo było pewne i wysokie, 0-5 dla Barcy.
Na uwagę zasługuje NIESAMOWITA technika Ibrahimovicia, który dokładnie rok temu zaczarował kibiców odgrywając plecami do Messiego. Szwedzki napastnik od tamtego dnia, zainspirowany swoim własnym nieszablonowym zagraniem, dopracował technikę piłkarsko-użytkową jak nikt inny na świecie.
We wczorajszym meczu zdobył bramkę kolanem, brodą, przy kolejnej asystował pośladkiem naprężonym (próba dogrania pośladkiem rozluźnionym skończyła się niestety strzałem w słupek), bramka numer cztery padła z efektownej przewrotki i strzału obiema nogami w poprzeczkę, natomiast przecudna akcja bramkowa przy ostatnim golu na długo zapadnie kibicom w pamięci. Podczas rzutu rożnego wykonywanego przez Ronaldinho, Ibrahimović wskoczył na plecy Pique i niesamowitym strzalem z obrotu swoimi długimi wlosami umieścił piłkę w okienku [...] "
:-) naprzód Ibra !
0
Nie pytajcie jak, ale skonstruowałem z ojcem maszynę czasu. Dzisiaj po meczu Barcelony, z ciekawości, przeniosłem się o rok do przodu i zakupilem gazetę sportową opisującą mecz z Mallorcą w sezonie 20102011, runda wiosenna. Oto co wyczytałem:
" W rok po jakże ważnym zwycięstwie z Mallorcą 0-1, po którym Barcelona pewnie dotarła po Mistrzostwo Hiszpanii 20092010, wczoraj wieczorem ponownie rozegrała mecz na Wyspie.
Zwycięstwo było pewne i wysokie, 0-5 dla Barcy.
Na uwagę zasługuje NIESAMOWITA technika Ibrahimovicia, który dokładnie rok temu zaczarował kibiców odgrywając plecami do Messiego. Szwedzki napastnik od tamtego dnia, zainspirowany swoim własnym nieszablonowym zagraniem, dopracował technikę piłkarsko-użytkową jak nikt inny na świecie.
We wczorajszym meczu zdobył bramkę kolanem, brodą, przy kolejnej asystował pośladkiem naprężonym (próba dogrania pośladkiem rozluźnionym skończyła się niestety strzałem w słupek), bramka numer cztery padła z efektownej przewrotki i strzału obiema nogami w poprzeczkę, natomiast przecudna akcja bramkowa przy ostatnim golu na długo zapadnie kibicom w pamięci. Podczas rzutu rożnego wykonywanego przez Ronaldinho, Ibrahimović wskoczył na plecy Pique i niesamowitym strzalem z obrotu swoimi długimi wlosami umieścił piłkę w okienku [...] "
:-) naprzód Ibra !
0
ALE IBRA URWAŁ !!!
ale to bylo dobre !!!
0
ALE IBRA URWAŁ :D
0
ma rację :) 71 pktów - cholernie dużo.
Przykro jednak patrzeć na inne zespoly z La Liga... naprawdę, słabiaki.
Np takie Depor po 28 meczach ma 42 punkty --,--
gdyby nie Real Madryt, ktory, zeby zaistnieć w Lidze Hiszpańskiej musiał wydać ćwierć miliarda euro i teraz walczy o zwycięstwo, to czuję, że byśmy mieli znowu ok 15 punktów przewagi nad innymi drużynami.
To naprawdę niedobrze - ani dla kibiców innych klubów, dla nas (ogrywamy się z przeciętniakami), dla calej Ligi - w Lidze Mistrzow, jak tak dalej pójdzie, będzie bardzo słabo z hiszpańską piłka.
0
Tomash_ek - glos rozsądku.
Pewnie, że nieraz liczy się tylko zwycięstwo. Najlepsze są te drużynygracze w sporcie, które umieją wygrać turniejmecz bez swojej najlepszej formy, dyspozycji dnia.
Poza tym juz pisałem - nie tylko my graliśmy słabiej niż zwykle (co nie znaczy , że mega słabo....) ale Osasuna grała bardzo dobre zawody.
0
Zgadzam się - Barcelona nie grała kosmicznie, ale przecież to nie znaczy, ze OSASUNA się nie liczyła i tylko my byliśmy jacyś nie w sosie...
Osasuna grala bardzo dobry mecz.
0
goolo nie zrozumiałes mnie. Czytanie ze zrozumieniem się kłania.
Wiem, że dwumecz weryfikuje kolejnosc na koniec (co wyraźnie napisałem -,-)
Bilans bramkowy się liczy, tak, ale , jesliby 2 drużyny miały taki sam , powiedzmy +60, to czy nastepnie patrzymy na strzelone bramki czy bilans to bilans ( różnica większej od mniejszej liczby) i koniec? Piszecie, że nastepnie licza sie strzelone - ok, też tak przypuszczałem, ale wolałem sie upewnić.
Dzięki za odpowiedzi Kamil, Bykunn, sphinks i za próbę opierniczenia mnie, goolo ;]
0
Mam pytanie: czy jeślibyśmy mieli STOSUNEK BRAMEK o 1 wiekszy badz rowny Realowi Madryt, to bylibyśmy liderem?
Czy liczą się następnie (przed końcem sezonu i oczywistą weryfikacją obu meczy miedzy Barcą a Realem) strzelone bramki , ktorych mamy mniej?
Innymi slowy, czy jakbysmy wygrali 4-0 z Saragossą, to byśmy prowadzili , czy nie?
PYTAM TYLKO OSOBĘ, która wie na pewno, a nie WyDAJE JEJ SIĘ.
Miło widziane źródło - którego ja nie mogę znaleźć
0
Racja - smutne jak ktoś tutaj udaje mądrego a nawet nie przeczytał artykułu , albo nie potrafi go zrozumieć...
0
Wydaje mi sie, ze to jeszcze nie jest 100% umiejetnosci Leo ^^
0
Male przeoczenie. Mallorca zajmuje 4 miejsce w lidze nie 3.
0
Poza tym, muszę napisać prostą, ale może komuś wydaje się , ze krzywdzącą rzecz.
nikt, kto zawodowo , albo chociaz pół-zawodowo nie gral w piłkę nie zrozumie co to znaczy miec lepszą formę i gorszą formę.
Laikowi, albo nawet "znawcy footballu" może sie zdawac ze TO CIAGLE TA SAMA OSOBA, MA TE SAME 2 NOGI I NIECH KOPIE TAK SAMO. Otóż nie. Czasem tak jest i koniec, że nic nie idzie, a jednego ranka budzę się, podbijam piłeczkę i czuję jak stopa sama obejmuje mi piłkę :)
Dlatego JEGO KOLEDZY, którzy graja z nim codziennie, znaja go i znaja swój fach - piłkę , mają dużo, dużo wiekszy szacunek dla niego i zrozumienie niż niejeden z Was - drodzy CULES
0
Nie rozumiem Was ludzie.
Ibra wszedł do drużyny i juz w pierwszych ważnych meczach czyli KMŚ grał nadspodziewanie dobrze - nikt nic nie mowił.
W pierwszych meczach La Liga - super.
Potem dobrze, ale bez bramek.
W końcu niedobrze, wolno i bez bramek.
Czyli krzyczeliście że nie biega, nie stara się, nie podaje i zwalnia grę. Teraz, kiedy chęć strzelenia bramki wylatuje mu juz uszami, biega i walczy 2 razy więcej , stara się na linii spalonego (często błędy sędziów oraz gwizdanie fauli za jego postawę giganta -,-, a nie za faul ) ma kilka sytuacji strzeleckich - to znowu niezadowoleni...
Wiadomo , że każdy widzi że miałma doła, obniżkę formy NIE ON PIERWsZY I NIE OSTATNI.
Dla mnie brakuje tylko kropki nad i = bramki lub dwóch z gry, i treningi z kolegami, treningi i jeszcze raz treningi (zwalczana ciągle bariera językowa, zrozumienie zagrań indywidualnych graczy, zrozumienie tempa i KAŻDEGO SZCZEGÓŁU katalońskiej taktyki tudzież strategii ).
0
amen chłopie - niech Ci się święta udadzą :D
0
ładnie sie postarałes i dobrze ze wspomniałes o Maxwellu.
Ogólnie, wydaje mi się, że powinniśmy częściej wszyscy na niego zwracać uwagędyskutować.
Przyszedł do Barcy i sam wiedział, mówił , że będzie rezerwowym. Zagrał meczyk, może dwa i mało ludzi - jeśli kogoś - zachwycił. Mnie np nie zachwycił, ale wierzyłem. I w końcu pseudo dramat - Abidail kontuzja, więc nasz "gorszy Maxwell" wchodzi. Obawa - czy da radę?
I?
daje radę, aż za dobrze. Równoważy prawą stronę ofensywnego obrońcy Daniego Alvesa, odciąża nieraz, co Eric robił rzadziej.
Brawo Maxwell, oby tak dalej w Europie i La Liga
0
focus08 -- nie spodziewałem sie po Tobie tak mądrej wypowiedzi ;p masz rację, to prawidłowe odczucia. Nie zagrał dobrze, marnował ale jednak miał te okazje, a to juz plus.
frieder - podpisuje się , przeczytajcie jego post
TITI1419 - prawie się poplakałem. Urzeczywistniłes moje nienapisane jeszcze myśli : - )
Pyrzo - rozumiemy już chyba wszyscy Twoje zdanie, Twoją złosc, ale nie przesadzaj ze nie daje Ci podstaw... daje Ci chociaby takie podstawy jak gole które strzelił, asysty, radosc i szacunek jego kolegów w stosunku do niego (nie ufasz swoim idolom??).
Tyle razy juz wspominałes ze dał ciała, daje ciała i jest zły - Rozumiemy. Nie przesadzaj już.
0
Słuchajcie przyjaciele: wszyscy widzimy że Ibra ma zły okres. Paskudny - widać po nim, a dzisiaj już po prostu ZA BARDZO CHCIAŁ. Chciał tak bardzo udowodnić klasę kolegom, że zepsuł 2 czy 3 setki. Wszyscy to widzimy, więc nie wieszajmy psów na nim.
dzięki Panu Bogu za bramkę z karnego dla niego.
Ja tylko dziwie się ludziom co piszą "sprzedać go" albo "on jest najgorszy". tyle razy sie to pisze tutaj i macie to gdzies - to jego pierwszy sezon, wzloty i upadki, inna liga.
Mecze o Mistrzostwo świata fifa, pierwsze mecze w La Liga były wręcz NADSPODZIEWANIE dobre. Nie skreślajcie go teraz kiedy ma NADSPODZIEWANIE złe O_o
zachowajcie się jak kibice na Camp Nou i jego przyjaciele z drużyny - RADOŚĆ, ŚMIECH, WSPARCIE, POKLEPYWANIE, ZESPÓŁ !!! to jest piękno Barcelony. Widząc Barcelonę, widzę oddaną, przyjacielską rodzinę i to jest wspaniałe.
Messi - półbóstwo. Ibra - kryzys, zwalczany przez niego wg mnie ze wszystkich sił (aż za bardzo chce).
Bądzmy cules, a nie "chujes"...
0
ok , ok już znalazlem ;p
odc 2 dodany 6 marca jak coś
0
drugi odcineczek byl?
0
Mam wrażenie , że podczas losowania ćwierćfinalistów, na sali - kamerzysta specjalnie ujął w zbliżeniu kadr FIGO a kolo jego twarzy napis ze stolika za nim FC BARCELONA :D
przykre do teraz pamietam nagłówek z jakiejś gazety o piłce nożnej "NAJDROŻSZY ZDRAJCA NA ŚWIECIE"
0
Halo halo , słuchajcie...
Ja wiem, że emocje losowania to coś pieknego itp, ale jednego nie potrafię zrozumieć.
Liga hiszpańska to 2 przede wszystkim drużyny: Barcelona i Real Madryt.
Tak, Real zdobył 9 Pucharów Europy, tak, zrobili szpaler Realowi jako zwycięzcy La Liga, tak Real jest wspaniałą drużyną.
Tylko , moje kochane ludziki, dlaczego wchodzicie tutaj pisac i płakać TERAZ, kiedy tego Realu już nie ma i obrażać drużynę broniącą w ty roku honoru Hiszpanii ( drużynę z Katalonii ! ) ?
Czy tobie - nawet tobie jesli dotrzesz do meritum mojej wypowiedzi poprzez mgłę agresji i opryskliwości - nawet nie wydaje sie to leczeniem osobistych kompleksów? Żałosne? Przykre?
Tutaj jest mowa o losowaniu LM i ew drodze do finału (gdzie będac kibicami możemy myślec nawet o finale 3-0 co najmniej) a nie o przeszłości i wytłumaczeniach "mnie to nie obchodzi bo i tak mam wiecej pucharow Europu"....
Pamietasz chociaż POŁOWĘ z wyników i przeciwników tych wygranych pucharow? ja pamietam , mimo ze kibic Realu ze mnie żaden, za to miłośnik piłki owszem.
OCZYWISCIE nie chce żebys teraz mi wklejał człowieczku z google.pl wyników i składów, chce powiedzieć ze to już było. Historia jest piękna, Real ma ją wspaniałą, ale wiem dobrze, że ty o niej wiesz bardzo niewiele, tylko sie tłumaczysz "BO MAMY WIECEJ". Przypuszczam, że osoba prowadząca dzisiaj losowanie widziana była przez ciebie po raz pierwszy.
Może fakt - jak któryś z poprzedników mowił - że Real mimo wygranych w historii, 5 (6sty?) rok z rzędu nie może przekroczyć bariery szesnastu najlepszych drużyn , że wydali 25 miliardów euro i ciągle nic, zrównoważy trochę Twoje mniemanie o wybitności i niepowtarzalnosci Realu.
Może znajomosc piłki i historii pierwszych spotkań Pucharu Europy - gdzie jak tylko powstał Real wygrał 5 razy z rzędu. Spojrzyj w podręcziki jak to było po II wojnie światowej i dlaczego Madryt miał w piekną drużynę i stadion , a reszta świata niezbyt. (nie umniejszam ich dokonania, jednak znajomosc historii i wpływu na football jest wskazana, żebyś otwierał tutaj buzię).
Dla mnie - wygląda na to , że wchodzisz tutaj płakać zakompleksiony i nie mozesz odżałować , że Twoja drużyna nie powtarza, nie potrafi, nie umie znaleźć swojego miejsca. Nie rób tego, bo szkodzisz sobie i jej przedstawiajac obraz błazna, który nie umie docenić przeciwnika (co robią chociażby uwielbiani przez ciebie piłkarze Realu, z których bierz wzór) czyli BARCELONY, która gra pieknie i wygrywa. Jeśli odpadnie - nie ma to dla mnie znaczenia, ponieważ każda jej część jest dla mnie już PUCHAREM, który zdobywają codziennie.
0
elpiter - a ty co wróżka jestes? -,- piłka to piłka, skąd możesz wiedziec jaką formę będzie miała drużyna ? :D
nie mierz lig zachodnich miarą naszej ekstraklasy, gdzie co 3 dni musi grac 2 garnitur, żeby zawału nie dostali.
Na zachodzie nie ma znaczenia, co ile się gra (moze pod koniec sezonu) dla zawodników lepiej nieraz bo są w tak zwanym "rytmie meczowym" o którym warto co nieco się dowiedzieć.
Reasumując, skoro sztab szkoleniowy mówi, że najwieksza forma przyjdzie na marzeckwiecień - a już to widać powoli w wynikach, to dlaczego ty wymyślasz jakies brednie o braku sił? :D