szmeto
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Łódź
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
jak go kupią za mniej niż 15 mln to nie będzie taki zły transfer. Taki solidny średniak, który coś tam wnosi, zna realia ligi i ma doświadczenie. A zarazem nie jest przeszkodą dla Bartry w dalszym rozwoju.
Zresztą na rynku nie ma klasowych obrońców łatwych do wyciągnięcia, więc trzeba brać co się da żeby nie zostać na lodzie i liczyć, że młodzi się rozwiną.
0
rozumiem, że jest ikoną, że takiemu piłkarzowi idzie się na rękę, ale chyba trochę przesada
0
ciekawe ile za niego zawoła Sporting
3
pytanie czy Barca z Zubim się kwalifikuje do grona tych rozsądnych...
6
Trochę chyba chłopak przegina z wołaniem jeszcze kasy. Nie dość że Barca nie robiła mu problemów przy odejściu i pozwoliła odejść za stosunkowo niską kwotę (co pewnie dla niego wiąże się z wyższą pensją w Chelsea) to jeszcze ma mu za to płacić? Absurd
0
Jeśli będzie ją chciał ;)
0
szczerze to też mam taką nadzieję, ale najpierw powinien na nią zasłużyć. Póki co to powinien być chyba numer wyłączony z obiegu
1
widzę, że niektórzy się bawią w zgadywanie numeru...
to pozwolę sobie na bardzo bezczelną prowokację ;)
piątka jest wolna :P
4
Jeśli naprawdę jest takim profesjonalistą jak piszą to moim zdaniem lepiej niż jakby był utalentowany tak jak np Iniesta czy Neymar. Ten zespół nie potrzebuje kolejnych gwiazd, a twardych kolesi którzy są gotowi zaorać jajami boisko, żeby wygrać, głodnych sukcesu i gotowych o niego walczyć. Pamiętasz Nedveda? To też nie był grajek wybitnie utalentowany, a bardziej ciągle doskonalący się profesjonalista. W Lazio pojawił się w wieku 24 lat, do wielkiego klubu - Juve trafił w wieku 29, czyli jeszcze później. Jeśli Rakitic będzie chociaż w 75% taki jak on to te 20 mln okażą się jedną z lepszych inwestycji w ostatnich latach.
0
jak na Zubiego to byłby niezły deal, tak dobry że się wierzyć nie chce :P
1
nie bardzo rozumiem czemu wszyscy tak marudzą na ten transfer...
chyba zapomnieli, że w tym biznesie nie chodzi o wywalenie nie wiadomo jakiej kasy na gracza "z nazwiskiem". Paradoksalnie Fontas ma takie same szanse na aklimatyzacje i przydatność dla zespołu jak np. Laporte (jeśli nie większe ze względu na znajomość stylu gry Barcy). Nawet jeśli kiedyś nie zachwycał to nie znaczy, że teraz nie jest lepszym graczem. U niektórych talent objawia się trochę później.
No i oprócz tego nie trzeba będzie na niego wydać wiele kasy, więc jeśli okaże się niewypałem to nie będzie wielkiego żalu. Po Neymarze jakoś mam niechęć do drogich transferów...
2
już bym się nakręcił, ale sobie przypomniałem, że za transfery odpowiada u nas Zubi...
0
wszyscy są tak samo winni, nie ma co się rozdrabniać na Messiego i Neymara. To jest zespół, podobno faceci z jajami, którzy już nie jedno w piłce widzieli i wygrali. Nie mogą się chować za Messim.
0
Ładne. Podnosi na duchu. Ale ja chyba zbyt cyniczny jestem żeby to całkiem kupić. Coś się kończy i potrzebne są zmiany, drastyczne zmiany - z tym się zgadzam. Ale patrząc na to co się dzieje w klubie to chyba szybko to nie nastąpi. Nie chcę krakać, ale ten zespół będzie jeszcze tak parę lat gnił nim znajdzie się ktoś z jajami kto ogarnie ten burdel.
Oby się nie spełniło.
0
Ok. Załóżmy, że faktycznie jakieś machloje były. Ale to Barca jest jedynym klubem robiącym coś takiego? Nie wydaje mi się...
0
strasznie cieszy mnie to że wreszcie się przebił do pierwszego składu. oby tylko teraz utrzymał się "na fali" i skończyła się saga transferowa pt. "Barca szuka środkowego obrońcy"
0
szacunek za to stwierdzenie.
ale jeśli jednak kiedyś zapragnie odejść (tfu tfu!) to bardzo szybko tą wypowiedź mu przypomną.
0
@challenger: W kwestii tej niekompatybilności - uważam że styl gry Barcy sprawia, że jej obrońcy grają wysoko i w konsekwencji muszą częściej reagować na inny typ ataku przeciwnika (kontratak) niż obrońcy w innych klubach. Maxwell jest przykładem, że nie każdy obrońca z tym sobie radzi (w sumie nie tylko on - np. Czyhrynskiego można by tu wspomnieć). Nie przeczę, że wynika to w pewnym stopniu z mniejszych umiejętności piłkarza, ale przypinanie od razu łatki "kiepski obrońca" jest trochę na wyrost. Mecz z PSG pokazał, że wobec ataku pozycyjnego, przy jasno określonych założeniach taktycznych Maxwell jest w stanie być dobrym obrońcą. Na pewno na jego pozytywny odbiór ma też wpływ słaba dyspozycja Alvesa jak i daleka od ideału gra całej Barcy, ale mimo to uważam, że Maxwell zasługuje na więcej szacunku. Pozdrawiam
0
Tak na świeżo po meczu to ten artykuł nie przekonuje. Maxwell może wybitnym defensorem nie jest, ale to że się nie sprawdził na Camp Nou wynika chyba bardziej z niekompatybilności do stylu gry Barcy niż jego miernej klasy.
0
Ja myślę, że powodem odejścia jest nie tylko chęć zasmakowania innej futbolowej kultury, ale też udowodnienie światu i samemu sobie, że jego osiągnięcia i to w jaki sposób jest postrzegany (w sensie bramkarz dobry, ale nie wybitny, świetny tylko w kwestii gry nogami, a osiągnięcia - efekt dobrej obrony i stylu gry zespołu) nie jest zgodne z prawdą. Pokazanie światu ile jest wart poza Barcą. Ja osobiście jestem ciekaw czy mu się to uda...
0
MarkerFCB - Real nie bawi się piłką jak Barca tylko gra na kilka szybkich podań, więc raczej żaden z ich zawodników nie wyśrubuje takiej liczby jak Xavi
0
Dziwne trochę to sformułowanie, że Pep był nauczycielem Tito.
0
Ładnie powiedziane. Ja bym do tego kompletnego piłkarza dodał jeszcze finezję w operowaniu piłką zapytanego.
0
Jeju. Znowu gdybanie i wróżenie z fusów? Przecież mamy za sobą tylko 3 kolejki. Takie teksty będą miały sens na półmetku rozgrywek i tylko w przypadku gdy naprawdę nie będzie wyników. Teraz mówienie o tym to najzwyklejsza kpina, zwłaszcza, że w Madrycie też nie jest sielankowo.
0
Oj żeby wszystkim ten Neymar bokiem nie wyszedł...
0
Alves momentami się nieco hardo wypowiada. I się jeszcze Messim zasłania. Tu na klub psioczy, tam lekarzy nie słucha - żebyśmy nie wyhodowali bożej krówki co to będzie szatnię od środka rozwalać.
No i znowu to całe mamrotanie o Neymarze. Jedno, że drogi. Drugie, że do podstawowej jedenastki nie łapał by się na bank, a trzecie, że kolejny Brazylijczyk to większe prawdopodobieństwo pojawienia się imprezowego towarzystwa wzajemnej adoracji. Zdecydowane nie dla tego transferu!
0
Messimilian - jedno do drugiego ma się jak piernik do wiatraka. Bycie dobrym piłkarzem ma jedynie przełożenie na trenerkę, że taki zawodnik ma więcej doświadczenia, bo teoretycznie grał w dobrych klubach. A tak ogólnie to lepszym trenerem będzie ten co myśli na boisku, ma zmysł taktyczny. Dowody? Blanc, Guardiola, Conte, Capello, Rijkaard i wielu innych.
Co do Diego - on nawet zdobyte doświadczenie nie potrafi przełożyć na pracę trenera. Dla mnie to zwyczajny amator w tym fachu tyle że ze znanym nazwiskiem.
0
Ściąganie Robina do Barcy ma jeden cel - znaleźć alternatywne źródło bramek dla Messiego. Jednak po tym co pokazał na Euro może się nawet nie przebić u nas do pierwszego składu, a tym bardziej regularnie strzelać gole. A śmiem wątpić, że gracz jego pokroju będzie grzecznie siedział na ławie (nie wiem czy w ogóle pogodziłby się z rolą postaci drugoplanowej za Messim). Inna sprawa to kwestia finansowa - nie mamy w budżecie kasy ani na niego (środkowy obrońca to na ten moment transfer bardziej potrzebny) ani na jego nader wysoką pensję. Lepiej zaufać graczom, których mamy na chwilę obecną. Pedro wraca po kontuzji do formy i mamy prawo oczekiwać, że zaprezentuje poziom zbliżony do tego z sezonu 6 pucharów, Alexis może i mniej strzela, ale w pozostałych aspektach gry jest na tyle wydajny, że i tak jest raczej pewniakiem do składu. Ostatnia kwestia to Villa - tutaj pozostaje mieć nadzieję, że David szybko odzyska formę a i tak w odwodzie pozostają Tello, Cuenca czy od biedy Fabs.
0
Widzę, że waga bobo-Casillasa jest kwestią sporną. Spektrum zawierało wcześniej od 3 do 5 kilo a tu Xavi teraz zaszalał z 10kg. Nieźle :D
No i jeszcze stwierdzenie: "Iker jest wielki!" fajnie brzmi i trudno się nie zgodzić.
0
Pablo86 - Też mnie to zastanowiło, że facet który zarabia miliony mieszka ze współlokatorem. No ale w sumie to jego sprawa. Mam pewną teorię odnośnie generała, ale na jej weryfikację i tak będę musiał poczekać co najmniej do końca kariery Xaviego :p