xyzq
Dołączył/a: październik 2012
5 obserwujących
1 obserwowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Cassilas bronił bardzo dobrze przez cały czas. Puścił niewiele. Nie wiem czy już go Lopez przegonił, czy jeszcze nie pod względem puszczonych bramek. Nie ważne, bo broni równie dobrze.
Szczęście psycholowi dopisało z tym zakupem, bo na przełomie roku pojedynek z Cassilasem przegrał sromotnie. Chciał go upokorzyć... ale okazało się to trudniejsze niż mu się wydawało.
Osobiście żałuję tylko, że los ponownie dopisał parówie i Adan dostał czerwoną. Tym samym decyzja o przywróceniu Cassilasa zapadła samoistnie. Szkoda, bo to zatarło trochę obraz buca jako mściwego intryganta.
0
Ale po co się pytasz? Napisane jest wyraźnie, co Xavi powiedział. Zwykły banał, bo każdy widział, co zrobił Bayern i każdy widzi jaką piłkę Barca gra ostatnio - wolną i leniwą z grubsza.
Sam chyba nie wiesz do końca co ci się nie spodobało w tej wypowiedzi :)
0
To prawda, że akurat w meczach z Borussią "07" nie był widoczny, ale jeśli spojrzeć na mecz Barcy z Bayernem, to widać wyraźnie, że niemal wszyscy zaprezentowali się tak samo katastrofalnie jak snajper Realu.
Poza tym CR7 to fantastyczny zawodnik i teksty typu "07 zgłoś się" są jednak trochę na wyrost.
0
O co chodzi z Casilliasem? Kolejna wzmianka jakoby bramkarz Realu miał jakieś problemy. Może ktoś wskazać co takiego zrobił Iker, żeby zasłużyć sobie na fragment: "Casillas przeżywa problemy w Realu Madryt, a jego forma nie należy do najlepszej".
Oglądam go regularnie i nie przypominam sobie, żeby położył jakiś mecz, czy zwyczajnie zrobił coś głupiego. Co ma świadczyć o tej nienajlepszej formie?
0
A ja bym nie chciał. Casillias to symbol Realu. Jeden z niewielu i dobrze. Ta zbieranina potrzebuje kogoś takiego. Zupełnie inaczej wygląda klub, który ma swoje legendy. Ja nie przepadam za rotacjami wielkich graczy. Zawsze lubię patrzeć na kluby, jako na te, które mają swój zawodniczy kręgosłup. Jakąś tożsamość, przywiązanie kadrowe.
Słyszę Jordan, Byrd, Bryant, Scholes, Bergkamp, Henry, Rooney, Xavi, Gerard, Terry, Casillias, etc. i wszystko wiem. A co zrobić na przykład z takim Zlatanem? To nawet Szwed dobry nie jest :)
0
Mscis
"Powie mi ktoś o co on miał pretensje do sędziego przy pierwszej żółtej kartce?"
Pewnie chodziło o to, że Pique chciał przeprowadzić głęboką anlizę filozficzną na temat swojej pozycji w relacji do ustawionej przez przeciwnika piłki, z uwzględniemiem geometrii placu gry oraz odległości skrajni buta zawodnika Realu od linii autowej. Wskazywał też rękami chęć przerwania meczu na kilka minut, w czasie których mógłby wraz z sędzią i trenerami, stworzyć z własnych usadzonych w kwiecie lotosu sylwetek, magiczny krąg wokół szmacianej kulki w miejscu wskazanym przez dynamiczny wymach ramion. Sędzia nie miał na to ochoty i dał żółtko.
0
"W ogóle nie uważam się jednak za agresywnego gracza"
No i kartki nie były za agresję. Były za pseudotaktyczne, glupie zachowania. Ode mnie w trakcie meczu też dostałeś obie, więc... cóż. Bardziej zgodzić z sędzią się nie mogę. Sam jeszcze dałem jedną Busiemu na początku meczu, ale tu sędzia okazał się łaskawszy i odłożył karę.
0
poeticus1/2
Po co Alexisa w jednym szeregu z Messim stawiasz? Nie ta liga.
Messi ma wygrywać mecze, a Alexis tylko strzelić na pustą z 2 metrów. Gdyby Chilijczyk zaliczył bramkę i słupek nikt by złego słowa nie powiedział.
Zwróć uwagę na opinie o Pedro i Messim po tym meczu. O, to dobry przykład.
Co sądzisz o występie Pedro? Masz do niego pretensje, że strzelił tylko jedną bramkę i trafił w słupek? Sądzę, że nie :)
Messi to zupełnie inna kategoria zawodnika.
0
Szkoda mi jednego zaniechania w tym meczu. Barca była gorsza od Królewskich pod każdym względem. Pograli 30 minut, a później już tylko gorzej i gorzej. Dlatego żałuję, że Tito nie odważył się wpuścić Alexisa za Messiego w okolicach 70 minuty. Wtedy było już jasne, że Argentyńczyk nic nie gra, a przy liczebnej przewadze przeciwnika tak naprawdę szkodzi drużynie. Jeśli Messi nie biegał, to reszta musiał robić to za niego.
Xavi, Iniesta, Puyol jakoś to potrafili, a są od Messiego starsi. Jeśli to boiskowe lenistwo Messiego nie jest spowodowane problemami fizycznymi, a chyba nie jest skoro gra cały czas. To jak to rozumieć?
Coraz bardziej zalatuje od Messiego gwiazdorstwem. Zdarza mu sie machać na całkiem nieistotne dla meczu decyzje sędziów. Na dodatek są to często słuszne decyzje. To można olać, ale jeśli nie biega jak należy w takim meczu jak wczorajszy... nie jest to dobry znak.
Jest różnica jeśli wygrywasz 3:0 i przeciwnik leży. Można sobie nieco odpuścić, a nawet rozsądek wskazuje, że należy to zrobić. Ale gdy jest 2:2 i przeciwnik ciśnie, grasz w 10, to trzeba zapier... za dwóch, a łażenie po boisku odbieram jako brak szacunku dla pozostałych zawodników. Co ma sobie myśleć Pedro, Iniesta i reszta, gdy najlepszy piłkarz na świecie, rekordzista, lider. ucina sobie drzemkę po półmetku?
Nie podobał mi się Messi strasznie w tym meczu. Owszem nie miał dnia Busquets, nie miał dnia Alves... ale oni grali na 100%. Jak to Villanova ostatnio powiedział: "można wybaczyć błędy, ale niewybaczalny jest brak starań". I dlatego żałuję, że nie posadził Leo w 2 połowie,
0
Lelek
No akurat po takim piachu jak dzisiaj w drugiej połowie, uważam, że nawet kiełbasa byłby lepszy, a ty tu z Krychą wyjeżdżasz :)
Można dodać, że Real niedawno też grał w 10 przeciwko Sociedad i to znacznie dłużej, bo prawie całe spotkanie. Krycha też grał piach, ale w 2 minuty potrafił przechylić szalę na swoją korzyść. Także w tej konfrontacji Ronaldo górą.
0
przyjemny
Jest zupełnie odwrotnie. Mówienie o tamtym blogu jako zagłębiu debili jest jak najbardziej na miejscu i nie jest nieuczciwym uogólnianiem. Tam naprawdę znakomita większość komciów jest pisana przez prymitywa i debila.
Tutaj na przykład proporcja jest odwrotna. Większość komentarzy jest normalna, a te odpowiadające poziomowi najgłupszej strony w sieci to margines.
0
Krolewski94
Nie ma porównania. Real to klub wyjątkowy. Udało mu się zgromadzić najgłupszych sympatyków z całego piłkarskiego światka. Beczą, jęczą, kłamią, przeklinają, obrażają. Jakieś zdziczałe, sieciowe robactwo. To fani Realu uważają, że sędziowie obrabowali (!) ich z mistrzostwa, mimo że są na 3 miejscu w tabeli tracąc do Atletico i Barcy masę punktów.
To Mou potrafi dzielić włos na czworo z byle powodu, jednocześnie milczy gdy Real wygrywa z Sociedad po kontrowersyjnym faulu na Ronaldo. Nie ma też narzekania na sędziego, gdy ten okazuje łaskę i nie wyrzuca Krychy z pierwszego meczu z Celtą z czerwoną kartką. I tak dalej, i tak dalej.
Słowa Pedro są zupełnie normalne. Według niego faul nie był na żółtą. Według mnie był i Pique wyleciał słusznie. Idiotyczna była pierwsza kartka.
Na dobrą sprawę, w tym meczu Barca miała więcej szczęścia niż rozumu do kartek, bo śmiało mógł dostać żółtą Busquets na początku spotkania. Iniesta również mógł wylecieć. Sędzia przymknął oko dwukrotnie.
Poza tym piłkarze podkreślają, że Sociedad zasłużyło, itd. Nikt nie szuka wymówek, a stwierdzenie, że czerwona pokrzyżowała plany to banał, a nie zarzut.
Zrozum kolego, że Barca jest normalnym klubem pod względem sportowym. Takim jak znakomita większość na świecie. Ma też przyzwoitych sympatyków. Jedynym klubem, który jest pojebany i nie potrafi przyjąć wyższości Barcy jest Real. Jego sympatycy z kolei to kretyni. I tak to z grubsza wygląda. Real jest pod każdym względem gorszy od Barcelony, a elementy pozasportowe za Mourinho spadły kilka klas poniżej granicy przyzwoitości.
To aktualnie nie jest klub gentelmenów. Dzisiaj to klub chama i motłochu.
0
Gaspar
Akurat ja uważam Messiego za absolutny fenomen i najlepszego piłkarza jakiego kiedykolwiek widziałem. Nie mam problemu z Messim, który nie biega jeśli już swoje zrobił, a drużyna wygrywa, dominuje. Problem z Messim mam dzisiaj, bo zagrał słabo, bez zaangażowania, a przy takim obrocie rzeczy powinien zapier...
Oczywiście wolałbym, żeby zawodnicy przy stanie 5:0 w meczu towarzyskim cisnęli jak w finale MŚ, ale rozumiem ideę oszczędzania sił i zdrowia w kontekście ważnych meczów. Dzisiaj mnie postawa Messiego zawiodła, bo to był ten mecz, w którym trzeba wejść na obroty, a jak się nie chce, to machnąć o zmianę i po sprawie.
Tito widocznie został zaskoczony rozwojem meczu. Nie był chyba przygotowany na grę w 10. Dziwne. Z drugiej strony przypuszczam, że myślał o zmianie Messiego, ale status zawodnika jest tak olbrzymi, że jeszcze się nie odważył. Przynajmniej dostał sygnał, że Messi na boisku nic nie gwarantuje, a dzisiaj - jestem przekonany - swoją inercją zaszkodził drużynie.
0
Barca zagrała jak Polacy na Euro. 30 minut intensywnie, a potem słabiutko, oj słabiutko. Iniesta i Xavi grali, ale Messi... to co on zaprezentował przy niekorzystnym wyniku, to była prośba o zmianę.
A Sociedad zagrało z zębem i szkoda, że tylko 3 wbili. Fragment po czerwonej, gdy zamkneli Barcę w szesnastce zasługuje na uznanie. Chyba z 5 minut gnietli, tak jak Barcelona nie potrafiła ani razu. Bramka musiała wpaść i wpadła.
Jeszcze ten Messi mnie prześladuje. Pique np. złapał głupią kartkę na początku, ale coś grał, a Messi... nic nie szarpał, nic nie biegał, jeśli tak ma grać, to Barca potrzebuje napastnika, bo przykro patrzeć jak nie ma nikogo w polu karnym. Zepsuta setka, ale najgorsze to, że nie biegał w 2 połowie przy niekorzystnym wyniku.
Najlepszy był Iniesta, ale widać, że to nie jest napastnik, a skoro Barca ma tylu pomocników, to po co Messi z taką lubością pcha się pod swoją połowę?
Słabo, nerwowo i niepewnie Busquets. Alves niedokładnie i bezmyślnie chwilami. Żałuję, że Tito nie wprowadził Alexisa za Messiego w 2 połowie. Trzeba powiedzieć, że Messi sabotował ten mecz, a Alexis na jego pozycji czułby się prawdopodobnie najlepiej. A nuż by coś pożytecznego zrobił, poza tym miałby luz psychiczny, bo w takiej sytuacji nikt by nie wymagał od niego tego czego nie potrafił zrobić Messi. Szkoda, bo spacerujący Leo w sytuacji gdy trzeba szarpnąć wkur... oko.
PS Gdzie można znaleźć informację o dystansie pokonanym w trakcie meczu przez poszczególnych zawodników?
0
Gdy z kolei spojrzeć na atak, rysuje się kolejny fragment kodu. Bardzo wyraźne dążenie do ograniczenia ryzyka. Mniej prób, więcej skutecznych. Nie marnować zasobów. Rozklepać, wejść do bramki, stanąć jeden na jeden. Cristiano Ronaldo w takim układzie byłby traktowany jak bug. Nie, tu nie ma błędu. CR7 ze swoimi kilkunastoma niecelnymi strzałami na mecz, oddawanymi z każdej pozycji, byłby w Barcelonie postrzegany jak bug, jak wada w mechaniźmie, która tylko stoi na drodze do doskonałości, do aseptycznej bezbłędności. 100% posiadania, 100% skuteczności. 100% dokładności.
Dlatego słychać głosy, że Barca gra futbol nudny. W tym zarzucie nie chodzi o sposób gry, o urodę bramek, o technikę zawodników. Chodzi właśnie o doskonałość drużyny. Perfekcję, która sprawia, że już na starcie zostaje wyeliminowane to, co dla widza jest w piłce najważniejsze, a dla maszyny zupełnie nieistotne. Barca niszcząc kolejnego przeciwnika, zabija emocje!
Być może dlatego wcześniej Pep, teraz Valdes, a wkrótce może i sam Messi decydują się na zmianę. Na powrót do ludzi...
0
Decyzja Valdesa to dobry impuls so postawienia pytania. Po co piłkarze Barcy jeszcze grają? Wielu z nich zdobyło już wszystko. Absolutnie wszystko. Są tak najlepsi, jak lepiej już być nie można. To jest pytanie o motywację. Z kim mają się ścigać?
Zawsze gdzieś tam był Real, ale tego już nie ma. Kogo właściwie obchodzi dzisiaj Real? Gdyby uczciwie ocenić postawę Królewskich, to oni nawet nie zasługują, żeby grać przeciwko Barcie. Klasyk dzisiaj to jakieś przebrzmiały, męczący obowiązek, po którym zostają tylko płacze, obrażanie i zgniła atmosfera.
To ciekawe jak się motywują. Można zauważyć, że grają już coraz bardziej wyrachowaną piłkę. Brakuje dzikości. Jakby chcieli doprowadzić grę do matematycznego wzoru, który krok po kroku rozkłada przeciwnika na łopatki. Zawsze, każdego i na zimno. Jak nieludzki robot. Dzięki Bogu czasem popełniają błędy. Co z tego, jeśli nawet wtedy widać, że natychmiast ładują po prostu jakiś inny wzór, szybszy algorytm i po chwili znowu prowadzą.
To już nie jest walka o trofea, to zabawa w doskonałość. Przeciwnik się nie liczy. To znaczy jest potrzebny, ale tylko tak, jak biegaczowi potrzebny jest stoper. Żeby kontrolować postęp.
Gdyby przeanalizować bramki, które traci Barcelona, to zakładam w ciemno, że połowa z nich wynika z błędu w mechaniźmie, z jakiegoś zwarcia w układzie, które sprawia, że Valdes odwraca się i po prostu kopie do własnej bramki. To takie straty... tam nie ma przeciwnika.
0
Jeszcze raz, bo widzę, że nikt nie kwapi się ze zmianą kontrowersyjnych not. Według FcBarca tak grali z Malagą. Od najlepszego do najgorszego:
1. Puyol - ok
2. Iniesta - nota 8, Zdominował środek, że hej! Tak, że nikomu nie chciało się ruszyć do przodu. Szkoda, że nie 10. Te asysty, te gole. Dzięki niemu jest remis. Zdeklasował Cesca :)
3. Song - ok
4. Mascherano - ok, chociaż mogło być ciut więcej.
5. Xavi - Po jego wejściu Barca zdomnowała grę. To podanie do Pedro... ach, palce lizać. Razem z Iniestą zdeklasowali Cesca.
5. Thiago - Malo! Naprawiał błędy fatalnego Leo. Ta kreacja, ta finezja, a już ponad wszystko ta ruleta a la Zizou.
5. Montoya - ok
5. Tello - ok. Gdyby był pomocnikiem, to bawiłby się wspaniale w tym meczu. Jednak jest tylko napastnikiem i nudził się niemiłosiernie. Nie to co Thiago. Prawdziwy lider, a Tello niech się cieszy, że zdominował Messiego.
5. Pinto - ok
10. Adriano - ok
10. Messi - Szkoda gadać, takiemu Thiago to buty czyścić.
12. Pedro - 2 kartki wygrał, ale gorszy od nudnego Montoii o 2 pkt.
13. Cesc - gorszy od Xaviego o 2,5 pkt, a od Iniesty o 4 pkt. Zgadnijcie od kogo jeszcze był gorszy :)
14. Alexis - ok, mogłoby być 2, ale ok.
Mecz, w ktorym strzelec samobója jest lepszy od strzelca bramki :)
Mecz, w którym ofensywna pomoc ma kłopoty z wyjściem wyżej, a jednocześnie jest chwalona za kreację.
0
Ponowię prośbę. Mógłby ktoś wskazać, co to jest strata korzystając z tego filmiku.
http://vimeo.com/57618604#at=0
Czy bycie sfaulowanym to strata? Czy uderzenie obok bramki to strata? Czy niedokładne podanie to strata?
0
...bramkarz jest stratą Iniesty? Czy to dobre zagranie, czy złe? W końcu to strata.
0
Mam pytanie. O co chodzi z tym liczeniem strat? Kto to liczy i o czym nam to mówi? Co to jest strata? Czy zagranie Iniesty do Messiego, którego uprzedza
0
http://vimeo.com/57618604#at=0
Tak grał jeden z najsłabszych zawodników meczu. W filmiku kilkakrotnie pojawia się zdecydwnaie najlepszy zawodnik meczu Thiago :) Możemy zauważyć jak wspaniale wykorzystuje sytuację jeden na jeden oraz zagrywa piłkę na głowę Messiemu (!) zamiast coś rozegrać z Alexisem.
Thiago - w tym meczu pokazał geniusz pokroju Xaviego i Iniesty razem wziętych. Aha... no i Zinedina oczywiście również, rzecz jasna! Tak wspaniale grał, że Barca przez większość meczu dusiła się w środku pola.
Żeby było jasne o co mi chodzi. W żadnym wypadku Messi nie był gorszy od Thiago, Montoii, Adriano, Xaviego, Cesca, Alexisa, Tello. Był od wszystkich lepszy. Można mu zarzucić, że strzelał wolne i nie trafił, a mógł przecież zamiast tego rozegrać... np z Thiago :)
W tym meczu Barca miała pewnie nie więcej niż z 8 sytuacji bramkowych. Dla porównania, z Chelsea wyglądało to o niebo lepiej. Ale z Malagą Barca utknęła na środku i tak samo będzie w rewanżu, bo jak widać przeciwnik umie grać w piłkę. Oby się katastrofalne zachowanie Thiago nie zemściło.
Inne konsekwencje tej głupiej bramki. Messi się wkurzył i zarobił kartkę :)
To nie chodziło o spalonego. Chodziło o to, że u siebie na pół rezerwowy skład Malagi strzela bramkę po beznadziejnym zachowaniu Thiago. Nerwy i irytacja, bo takie gole w dwumeczu często decydują o wyniku.
0
SirBastos
Drugi raz nie chce mi się tego meczu oglądać, bo nie był zbyt ładny. Thiago się niczym nie broni, a piłki to rozprowadzał Messi i jeszcze uratował głowę młodzianowi, strzelając błyskawicznie gola.
Większość zagrań w meczu, to nieistotne, proste rzeczy. Tutaj Thiago sprawdzał się super, ja też bym się sprawdził na jego miejscu w tym spotkaniu. Nawet ruletę a la Zinedin bym zrobił :)
Mniejszość zagrań to rzeczy ważne. I tutaj znajduję kilka fajnych piłek do przodu. W ogóle było ich mało w tym meczu, ale żadna nie była autorstwa tego super zawodnika. Jego zasługa to utrata bramki, kilka łatwych i niepotrzebnych strat. Właściwie niczym nie zapisał się w mojej pamięci. Tello był o niebo ciekawszy, ale z racji przebiegu tego spotkania nie miał wielu akcji.
0
SirBastos
To był rzut rożny. To taka asysta jak ta Messiego przy jednej z bramek Adriano chyba przeciwko Sevilli. Absolutnie wszystko jest zasługą Puyola w tej bramce i oczywiście fury szczęścia :) Ale to Puyol jest najlpszy w tym meczu i prawidłowo.
A Thiago... Nie pamiętam nic dobrego ani pożytecznego w jego wykonaniu. Oprócz oczywiście: 1. Wykopania z rogu. 2. Rulety a la oczywiście Zizou :)
Gościa kładzie stracona bramka i nie ma o czym gadać. Nic w tym meczu nie zrobił dobrgo.
0
Koniecznie trzeba pamiętać, że Thiago zrobił ruletę :) Fani "tego czego nie widać" dają czadu. Gość zagrał zły mecz. Zawalił bramkę, nie strzelił bramki, no ale... zrobił ruletę :) Zdecydowanie zawodnik meczu. A gdyby Alexis strzelił 3 bramki, to razem z Thiago byliby zawodnikami meczu. Tak się jednak nie stało. Jeśli Barca odpadnie to przez tych dwóch zawodników.
Nie prez Adriano, bo takie bramki, przy której upadł są normalne. Może by pomógł, a może nie. Był to dobry stały fragment Malagi.
No i Messi - najgorszy zawodnik zaraz po AS-ie według fanów "tcnw". Widać Argentyńczyk zaczyna mieć złą prasę. To pewnie przez garniak w grochy. Gość swoje zrobił i był bardziej produktywny niż np. Xavi.
Pedro również zrobił więcej niż np. Xavi, czy Montoya. Cesc się niczym nie wyróżnił, ale jedno jego podanie było więcej warte niż krzątanie się Iniesty w środku pola przez pół meczu.
A więć najlepsi.
Puyol, Messi, Mascherano, Song.
Nieźli: Tello, Iniesta, Pinto, Pedro
Przeciętni: Xavi, Cesc, Adriano
Słabi: Thiago
Śmieszni: Alexis.
Zawodnik meczu: Alexis, gdyby tylko strzelił te 3 bramki.
0
Master90
Akurat Barca zmiażdżyła Chelsea w ostatnim dwumeczu, więc to taki sobie przykład dla zobrazowania niemocy w tworzeniu sytuacji.
Doskonałym przykładem tego, co opisujesz są właśnie oba mecze z Malagą. To się dzieje teraz. Bardzo mało sytuacji bramkowych, a gole dość szczęśliwe.
0
Unique
A kiedy była taka sytuacja, żeby Alexis grał bez Messiego? Z Cordobą, prawda? I trzeba oddać Alexisowi, że w tamtym meczu mimo braku w ataku Leo, również poradził sobie znakomicie, zapewniając prawdziwą beczkę śmiechu kibicom. No ale 2 strzelił, co by nie mówić :)
Tello dostał jedno świetne podanie od Messiego i odegrał równie dobrze, ale to tyle, albowiem... AS był na miejscu :)
0
alexisowa + Alexis = zakochana para :)
Jakoś tak to kiedyś było :)
0
Sanchis 34
Nie, nie ma racji. Tak jak nie masz jej i ty. Został trącony i widać to nawet na podanym linku. W trakcie meczu była powtórka zza pleców Pedro, gdzie widać wyraźniej, że obrońca przecinając bieg Pedro, potrącił go. Daruj sobie te bzdurne insynuacje, bo w żadnym stopniu nie zwiększa to siły twojego komentarza i nie ma wpływu na rozstrzygnięcie czy był faul, czy też nie. Ja akurat nie wiem skąd w ogóle wątpliwości.
PS Na zdjęciach nie widać ruchu. Już widziałem takich, którzy udowadniali, że nie było kontaktu między Pepe i Alvesem, a piruet, który wykonał, to wyczyn aktorski... bo sobie na stopklatce zobaczyli :)
PPS Jak taki jesteś ekspert, to co powiesz o sytuacji z faulem na Ronaldo z meczu przeciwko Sociedad? To jest dopiero przypadek dla ekspertów :)
0
Joaquin79
Faul był jak najbardziej. Czy intencjonalny, czy nie - nie wiem. Natomiast nawet na linku, który podałeś widać, że subtelnie kosi nóżkę Pedro :)
To stara szkoła. Przy szybkim biegu wystarczy delikatnie kopnąć w stopę, kostkę, czy łydkę i kładziesz się z automatu.
Przyjrzyj się powtórce jak prawa noga Pedro obija jego lewą nogę. To jest właśnie taki haczyk. Niby nic, ale leżysz.
Druga sprawa to zachowanie zawodnika po faulu. Często wyolbrzymiają obrażenia, jak na przykład Alves po słynnym zagraniu Pepe. Miał szczęście, że uderzenie przeszło przez piłkę i dzik nie wjechał mu w piszczel czyściutkimi koreczkami, bo złamałby mu nogę. Pepe dostał czerwoną jak należy, ale sam Alves już trochę od siebie dodał kulając się w ciepieniu po murawie :)
Tutaj Pedro nie przesadził z reakcją jakoś specjalnie. Przekulał się korzystając z impetu, odleżał swoje na murawie i tyle.
0
misiekVEB
Alexis kosztował 40 mln.? Euro czy po przeliczeniu na złotówki?