yoli
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Olsztyn
6 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Kz1234 Nistelrooya to bym wziął z pocałowaniem ręki w każdym wieku.
1
O czym my mówimy. Będzie jqk z Paco.Jeśli nowy napastnik ma być reltywnym wzmocnieniem to to on ma być pierwszym wyborem a nie zmiennikiem Suareza. Lepiej kupić takiego Llorente na sezon jak cena nie będzie z kosmosu i naprawdę skupić się na szukaniu kogoś mocnego. Albo (ale to nie możliwe) podziękowwć Suarezowi i postawić na nowego piłkarza. Sorry ale każdy cykl w piłce się kończy. Przyszedł czas na Etoo. Przyszedł na Ibre. Przychodzi na Suareza. W nienossukujmy się ma tak mocną pozycję, że zmiennik pogrami minuty. I będzie narzekanie. A nam potrzeba kogoś kto dostanienprawdziwą szanse.
0
Żeby się rozwinąć to musi grać. A nie dostawać "MINUTY". Jest tam gdzie jest dlatego, że grał praktycznie ciągle i na niego stawiano.
3
Na pewno jego niechęć do gry wpływa na naszych. Pokazał to z Romą i Liverpoolem. I to jest wkurzające.
I zgadzam sie, że jesteśmy za bardzo od niego uzależnieni. Widać to szczególnie z wysokim pressingiem. Jak Messi ruszy to ruszy zespół. Bez Messiego nie ma tego.
0
ZB jest nagrodą wszystkich fedweracji Europejskich więc wprowadzanie jakiegokolwiek współczynnika (pominę już nie równą liczbę meczy - bo ta też przemawia na korzyść silniejszych lig) na starcie dyskredytuje większość zespółów. W chwilo obecnej ZŁoty But nie ma żadnej wartości.
Jeśli najmocniejsze ligi chcą sobie taką nagrodę to niech ją stworzą. I będzie plebiscyt ligi Angielskiej, Hiszpańskiej, Włoskiej, Francuskiej, Niemieckiej i dorzućmy Holenderskiej i Portugalskiej. Zespoły z innych krajów raczej nie liczą się w dłuższym rozrachunku. I wszyscy będą szczęśliwi.
Ale nie dłgo dojdzie do tego, że w/w federacje z uwagi na dużą liczbę meczów ligowych będą rozstawioane od ćwierć finałów w ME i MŚ. Bo przecież sprzedają się najlepiej i trzeba im wszystko podawać na tacy.
Angole po woli to rozumieją. DLatego inwestują w rozwój mniejszych klubów kosztem potęg. A inne Potęgi zarzynają malutki i się później dziwią, że jedna liga dostaje 2,5mld funtów a wygrywająca wszystko 900mln z praw medialnych.
To samo dzieje się z Uefą. Kasa, Kasa, a rywalizacja na dalszy plan.
A na marginesie wracając do współczynników. Komu latwiej strzelać. Messiemu grającemu w Barcelonie w skłądzie z top zawodnikami klasy światowej z hiszpańskimi ogórkami, czy napastnikom Piasta/Legii z ogórkami z Ekstraklasy?
Myślę, że tu nie ma wątpliwości. No to kto powinien mieć lepszy współczynnik?
0
Wątpię. Lidze francuskiej brak Topowego rywala dla PSG i niczym się nie różni od ?Hiszpańskiej
0
Tak. Dlatego ma mniej bramek niż rozegranych meczów bo strzela ogórkom po 3-4 gole.
Poza tym błaga. Eibary, Valladoidy, Girony to potęgi
0
Tak bo Eibary Rayo Celty to potęgi.
Ludzie ogarnijcie się z tymi wpółczynnikami. Wychodzi na to, że w jakiś naszych ligach zawodnik musi strzelić 69 bramek aby wygrać. To jest kompromitwcja i żart ZB bo często w lidze nie ma drużyny co tyle bramek strseli jako cały zespół a co dopiero jeden zawodnik. Ale ponoć u nas strzela się łatwiej. Tylko tych wyników 5:5 nie ma.
Zrobili sobie taki plebiscyt gdzie wyłączyli uczwiwą rywalizacje i tłumaczą bo moze gdzies w lidze ogorkowej ktoś strzeli 10 bramek. To jak ktoś tyle strzeli to może pokaże iż uefa powinna się tą ligą zainteresować. A tak mamy gościa z 30 bramkami co ma 1 pkt więcej niż koleś z 22 bramkami.
Generalnie najlepiej to by bylo zrobić współczynnik gola w meczu. Strzelasz 3 a przeciwnik 2 ale przegrywa bo jego gole mają współczynnik 2. Ale wróć nie długo nie będzie miał kto grać, bo puchary to będą rozgrywki zamknięte, gdzie będzie się grało za wyczyny historyczne. I będzie grał 10 w lidze milan z 7 w lidze MU. Bo "sOM" historyczne
0
Oczywiście, że nie można rozmawiać z zawodnikiem o kontrakcie jeśli nie ma zgody obecnego klubu. Dopiero gdy zostanie ci pół roku kontraktu możesz rozmawiać z kim chcesz. Już były kary za takie rozmowy. Nawet zeszłego lata Atletico chciało podać Barcę za rozmowy z Grizmanem gdyby ten zdecydował się na transfer.
Oczywiście wola zawodnika ma wiele do rzeczy. Dlatego śmieszą mnie np Hala Dzieci z ich sprzedać "Bejla" chińczykom. Zawodnik nie pójdzie gdzie nie chce. Ale klub też nie sprzeda gracza za 70 jak będzie miał 100 mln na stole.
Z Dembele była inna sytuacja. On wymuszał transfer a BvB wolało wziąć kosmiczne pieniądze jak za jednoroczną gwiazdkę niż ryzykować. Choć ja w tym przypadku byłem za tym by Borussia pokazała młodziakowi gdzie raki zimują. Bo jak podpisujesz kontrakt to go podpisujesz. I jak klub mówi, że nie chce sprzedać to ma do tego prawo. Inaczej kończy się jak z Neymarem. Choć i tu inaczej było, bo wiadomo - klauzula.
0
Jest to chyba trochę bardziej skomplikowane. Cel sprzedażowy klubu jest cuiut inny niż zawodnika. Klubowi pewnie obojetne kto kupi byle zapłacił jak najwięcej. A negocjacje trwają. Tak samo jak negocjacje konkraktowe. A żeby rozmawiać z Holendrem trzeba mieć zgodę Ajaxu. A okienko jeszcze nie wystartowało więc można śmiało czekać.
Wg mnie nie zobaczymy go w Barcie.
5
Nie umie zagrać prawie nic kreatywnego do przodu. Jedynie piłka w bok. Nie stosują już wybiegu, że zastępuje Pique. Busi jest powolny, i nie rozumie chyba ideii swojej pozycji jeśli nie stosujemy pressingu. Kiedy jest pressing ustawia się genialnie i przewiduje gdzie spadnie piłka. Ale BArca się zmieniła. Nie ciśnie już tak pressingiem a Busi zostaje ten sam. Wychodzi wysoko. I nie nadąża. Mistrzostwem świata bylo to jak te crossy Liverpoolu go wyłączyły. Nie wiedział co robić. A najwiekszy jego błąd. Za dużo gada z sędziami. DM nie ma prawa tego robić bo jego obowiązkiem w meczu jest poświęcić tą żółtą kartkę na TĄ JEDNĄ AKCJE PRZECIWNIKA przerwaną faulem taktycznym.
Zestawianie go z Vidalem nie jest ok pod kątem ich pozycji i zadań. Ale tu bardziej chodziło o zaangażowanie i walkę. Tu chodziło o to, że do końca sezony zostały by im po półfinale DWA mecze (CdR i finał LM). Więc można było biegać aż do pożygu. NIE, NIE MOŻNA BYŁO. TEGO WYMAGAŁA AMBICJA I WOLA WALKI!!!!. Jak nie szło technicznie należało gryźć piach biegać a nawet zacząć brudne gierki. Wymusić faul, przepychankę. Zamiast tego dostaliśmy kompletnie nic i Busiego w 93min i 30 sekundzie bojącego się oddać piłkę do obrońcy co poskutkowało stratą bo go nie fałlowali co próbował osiągnąć. Zwrócić należy uwagę, że nie byliśmy w stanie nawet zorganizować czegokolwiek by Pique poszedł w pole karne. To był dramat doliczonego czasu gry.
1
Bzdura. To Messi powinien wyciągnąć wnioski. Aha człapałem z Romą odpadliśmy. Człapałem z Liverpoolem odpadliśmy. Może następnym razem lepiej nie wystawić na boisko kogoś kto będzie biegał i pomagał gdy tego zespół potrzebuje a nie stał i zastanawiał się czy jak postoi jeszcze to do 40 dogra.
5
Wielke dzięki Panie Ronaldo. W końcu ktoś musiał to powiedzieć. Dość owijania w bawełnę . Jak się stoi i przechodzi obok meczu to powinno się przyjąć krytykę.
0
Pique to akurat trzyma formę jak cholera (poza poczatkiem sezonu). Ok szybkościowo nie jest już demonem. Ale tak było gdy grał z Puyolem. On wyżej a Puyol z tyłu. Teraz też tak należy zrobić z Langletem. Natomiast Umtiti jeśli będzie zdrowy to będziemy cieszyć się z jego gry bo to mocny zawodnik. Kwestii czy będzie zdrowy. I o to się rozchodzi z ta sprzedażą. Trzeba sobie odpiowiedzieć czy podejmujemy ryzko czy nie. Ja osobiście skłaniam się do kupna Holendra i sprzedaży Samu + zostawienia Taidbo jako 4 obrońcy. A dlaczego? Bo sezonów gry Samu ma przed sobą kilka/kilkanaście. Kolano może walnąć za tydzień albo za 10 lat. Taka chodząca bomba.
0
Styl w jakim odpadliśmy zaćmiewa wszystkim oczy. Ludzie byliśmy krok od trypletu. Ok zamietli nas ale to bardziej nasz winna bo na to pozwoliliśmy niż ich cudowna gra (w pierwszym meczu grali cudownie w drugim strzelili 4 bramki z 5-6 sytuacji gdy nas po prostu odcielo). A tu nagle wymiana połowy składu.
0
Co kreował? Miał jedną okazję 100 procentową. Nie winie go, że nie strzelił. Zdarza się. Poza tym dwa uderzenia w 1 połowie tuż obok słupka. I wykreował sytuacje Alb. Ok i tyle w temacuie. Generalnie można stwierdzić, że po 0:1 opanowaliśmy sytuację do ok 40 min. Krach nastąpił dopiero później. I za to winić należy Messiego. Bo to on stał kiedy Suarez biegał między obrońcami. To od Messiego w dużej mierze zależy kiedy podchodzimy pressingiem. Zwróc uwagę na mecze kiedy on zaczyna biegać to nagle drużyna wchodzi na połowę przeciwnika i ciśnie ich pressingiem. Tu Król Złoty nie raczył nawet podbiec do graczy przeciwnika który miał piłkę na 50 metrze. Za to nalezy go winić i za totalny brak ruchu. Jeśli Liverpool musiał cisnąć, a musiał to należy robić duże przestrzenie dla wybijających obnrońców, dać drużynie szanse na kontre. Nic takiego nie miało miejsca. MEssi nadaje rytm temu zespołowi. I nie jest przypadkowe to, że przegraliśmy z Livepoolem i Romą w momencie kiedy jego odcieło totalnie od gry. Nawet nie wiem jak to określić. Niby był a go nie było. Kiedy się pojawiał coś tam wnosił ale w wiekszosci miał destruktywny wpływ na grupę. STał tak jak by się poddał. Tego nie umiem zrozumieć. Tego, że widzisz iż mecz wymyka ci się z rąk. TO nie wiem. Faulujesz, przeszkadzasz. Biegasz. Zasuwasz. Nawet krzyczysz na swoich choć to ty zwalileś. Ale robisz coś. A nawet jak ci nie wyjdzie to powiedzą ok. Próbował. Ale powiedzieć, że messi zrobił tak wiele w tym meczu to herezja. Równie dobrze można powiedzieć, ze Dembele w pierwszym meczu też zrobił tak wiele. Miał setkę i bardzo dobra okazję. Nic to , że nie strzelił. Ale je miał. Tak?
0
No właśnie. Ale mimo wszystko mając tych 3x DM możesz założyć, że będą potrafili utrzymać piłkę na własnej połowie i zagrać piłkę do Messiego/CoU/Suareza. Niestety przód stał. I jak w 1 połowie ALba się nie podłączył to nie ruszaliśmy z miejsca. W drugiej już po wejściu Arthura wyglądało to lepiej pomijając fakt, że mógł grac jedynie do Semedo bo tylko on biegał
2
I to było widać. Tylko, że na Anfild MEssiemu nawet rozegrać się nie chciało.
Pierwsza i najważniejszą rzeczą to posadzenie Busqetsa na ławie. Nam jest potrzebny tam ktoś kto biega, rozgrywa i walczy. Ale przedewszystkim potrafi z piłką ruszyć do przodu. I ktoś kto dostanie żółtą kartkę za faul taktyczny a nie za gadanie.
0
Nawet układając złą taktykę i nie dopierając idealnie 11 nie jesteś odpowiedzialny za to, że zespół klasy Barcy przegrywa 4:0. Rozumiesz? Traciliśmy 4 bramk. Nawet w tym sezonie ale ile zespołów w historii nam tyle strzeliło?
Ok straciliśmy 4. To też nie jest jakaś mega tragedia. Tragedią jest to, że drużyna sama w sobie nie zareagowała w żaden sposób. Jak można obwinić trenera, że nagle jeden z drugim nie potrafi podać piłki. Jak można go winić za to, że nagle piłkarze zachowują się jak dzieci i boją się kontaktu. Jak można go winić za to, że nagle pół drużyny nie biega. Ja proponuje obejrzeć miny zawodników po stracie bramek. Pique dyryguje, krzyczy- odpowiednia reakcja. Suarez jest w ściekły - odpowiednia reakcja. A Messi? MEssi stoi i ma minę jak by się zastanawiał gdzie jest. Żadnej reakcji. Podobnie nas DM. Poprawia getry i po nim spływa. Za to trenera winić nie można.
POza tym taka piłka. Odpadł lepszy Ajax. Odpadła gorsza Barcelona. BO chyba nikt nie ma wątpliwości, że byliśmy w obu meczach gorsi. Tylko gorycz podgrzewa fakt posiadania 3:0.
0
Z tym się zgodze. To jest największy zarzut, że nie strzelał a właściwie nie podawał do Suareza czy Cou byli we 3 na bramkarza.
0
Kiedyś MEssi strzelał takie bramki z wolnego nie czekając na ustawienie muru przez bramkarza.
ALe tak naprawdę zawaliła cała drużyna. Nawet Ter Stegen.
0
BZdura. Był o krok od tripletu. Mógł dać ciała w dwumeczu z Liverpoolem. Ale po pierwszej szczęśliwej wygranej (na która nie zasłużyliśmy) na CN to nie on ale zawodnicy na boisku pozwolili sobie wbić 4 bramki. SOrry ale obwinnienie trenera o np bramkę na 4:0 dla Liverpoolu to jakiś absurd. To zawodnicy i wyłącznie zawodnicy powinni przyjąć na klaty to co zrobili. Messi powinnien przeprosić za to, że postanowił postać. ALba za błędy choć te się zdarzają gdy ciągle jesteś pod presją i jesteś zawodnikiem który odpowiadał za atakowanie i bronnienie a crossy szły 60 metrowe, a wsparcia w DM nie miał żadnego bo ten nie był w stałe nadążyć się obracać a co dopiero biegać. NO i powinien przeprosić Busqets. Sanmm powinien prosić o ławkę rezerwowych. To co prezentuje jest po prostu skandaliczne. Nie da się patrzeć jak koleś w takim zespole nie jest w stanie zagrać żadnej innej piłki niż podanie w bok na 3-5metrów.
0
Arthur był odpowiedzią na wszystko. Regulacja tępa gry, rozegranie, umiejetność spowolnienia i przedewszystkim zagrania piłki do przodu. Tego nie potrafił wczoraj nikt. Rakitic z Busim nie istnieli. Choć chorwat chociaż grał w defensywie. Vidal walczył ale było to za mało. Jeśli on walczył rozgrywać powinien kto inny. A ten co powinien dać sygnał do pressingu i waleczności postanowił sobie wybrać kolejny raz taki mecz na postanie i odpoczynek. W rewanżu z Romą też sobie postałeś panie Messi.
1
Słupek, wspaniała interwencja Lorisa, przepchnięta jakimś cudem piłka do Moury w ostatnim podaniu. To jest szczęście. Możesz być lepsza drużyną jak Liverpool w 1 meczu. I strzelasz 0 bramek tracąc 3. A możesz być tym samym Liverpoolem i strzelic 4 bramki mając tak naprawdę 5 sytuacji (wliczając te bramkowe). Nie zawsze wygrywa lepsza drużyna. Ale w Ajax Tot to Ajax był lepszy i to dużo. Niestety zostaje w domu. Choć ja byłem akurat za Totkami. Natomiast na miejscu Bayernu dał bym wielkie albo jeszcze większe pieniadze za Ziyecha (nam on nie jest potrzebny)
0
Żadna wina trenera. Można mu zarzucić, ze "Klopp" zjadł go na śniadanie. Można mu zarzucić brak rozwagi w tym, że wolał grać Vidalem który podjął walkę ale jednoczęsnie podkręcał Anglików do zawziętości, zamiast Arthurem który spowalniał by gre co było najbardziej sensownym wyjściem. Ale nie można zrzucić na trenera winy za stojącego Messiego. Za tragicznego Busiego. Z Albą się nie zgodzę. Zrobił błędy ale paradoksalnie był naszym najbardziej walczącym graczem. A z czego wynikały błedy Alby. Z tego, że środek nie istniał. Środek walczył ale nie umiał rozegrać piłka, a mentalnośc Barcelony nie pozwalała na wykopanie piłki 40 metrów do przodu i założeniu pressingu. DLatego kopali się po czołach. I tu zabrakło Arthura.
Ale to już historia. Było minęło. Oby jakiś geniusz nie wpadł na pomysł zwolnienia trenera. Bo choć nie lubię EV to potrafi on zagrać na małe wyniki i poprowadzić odpowiednio zespół.
A że zespół sam sabotował sobie mecz. To już nie wina trnującego. Prawda jest taka, że jeśli wpuścił Malcoma to to obrazuje jaka tam się działa tragedia na boisku.
0
Nie zgodzę się. EV jest świetnym trenerem. Nie można zrzucić winy na trenera za stojącego w drugiej połowie Messiego. Fakt, że Klopp go taktycznie rozjechał. Nawet nie w drugim meczu bo tu wpadł w pułapkę nasz trener. Tylko w pierwszym. Już tam nas zmiażdzyli ale wynik i koncówka przykryły treagiczną grę. W drugim meczu zrobił błąd wystawiając Vidala. Vidal robił swoje. Walczył. Ale paradokslnie to była woda na młyn dla Anglików. Im gorętsza i nerwowa atmosfera tym większy młyn i szansa. Oni nas pokonali wybieganiem i krossami. Czyli prosta grą. Busquets to zabił się prawie o wałasne nogi w 70 nie mając siły biec.
Jedynym błędem EV był Vidal. OPowinien grac Arthur a Barca powinna spowalniać grę.
A tak walka z Angolami kończyła się tym, że nie mogliśmy wyjść z połowy albo utrzymać się przy piłce więcej niż 2-3 podania. Ale tu też właśnie należy zganić Messiego i Suareza (choć ten walczył i biegał). Jeśli przeciwnik cię ciśnie to się go kontruje szybkim podaniem DO BIEGAJĄCEGO przodu. A jak nikt nie biegał, to cóż. Tak naprawdę zdjęcie CoU już nas zabiło. Może mu nie szło. Ale biegał i robił miejsce. A później już tylko oglądaliśmy stojącego Messiego. Proponuje obejrzeć ROmę i Liverpool. Ten mecze łączy STOJĄCY MESSI. Tego nigdy nie zrozumiem. Widzisz, że drużynie nie idzie i stoisz. Stoisz. I stoisz. Nie ruszysz się aby pomóc w defesywie. Nie ruszysz do pomocy w rozegraniu. Stoisz i stoisz. Czegoś takiego nie widziałem nigdy. I jak to porównać z takim Lucasem Mourą który może mu buty czyścić. Ale po 90 min przebiegł więcej niż Messi w 2 połowie. DLa mnie skandaliczne zachowanie naszej gwiazdy oraz skandaliczna gra Busquesta, który nie umie zrobić z piłka już nic poza podaniem jej na 3 metry w bok. To co zrobił w 93 to po prostu skandal. Tak się bał oddać piłkę do Pique który stał 10 metrów za nim, że lepiej było wziąć na siebie obrońce i starcić? Zero odwagi w zrobieniu wrzutki, przerzucie, rozciągnięciu. To nie Rakitic powinien zejść a właśnie Sergio. I im szybciej on zostanie odsuniety na ławkę (bo jeszcze wiele spokoju nam może dać wchodząc) tym szybciej Barca zacznie znowu grać piękny i szybki football. Bo z tym sabotażystą po prostu się nie da.
2
Żal Ajaxu z drugiej strony wspaniały mecz. Od zera do bohatera z odrobiną szczęścia. Ale widać, ze trzeba grac. W 92 minucie Aldewire posyła piłkę tragedię a trener po prostu pokazuje zasuwamy dalej. Moura jak by był 20 latkiem w 93 walczy o piłkę z 4 piłkarzami na pełnej szybkości i dynamice.
A my? W 93 minucie popełniamy faul i nasi geniusze wdają się w dyskusję z sędzią, ze odgwidał faul. Grę wznawia Live po 40 sekundach po czym kolejny faul i powtórka. 1.30min doliczonego czasu na rozpoczęcie gry. Brawo my.
0
To jest ambicja. Nie grali nic ale to są Anglicy. Samym wybieganiem mozna wygrac. I odrobiną szczęścia. A nie staniem i czekaniem.
Brawo Messi, brawo Busquets.
0
Jak Messi dalej będzie chodził to się obudza w 90 min z brammką i będzi epłacz. ZACZNIJ BIEGAĆ!!!!
1
W obu meczach jesteśmy po prostu gorsi. jakuim cudem Henderson Fabibnhio moga by c lepszym środkiem? Bo grają piłką a u nas co?