1

Od dawna wiadomo, że to aspekt prywatny, który nie wyszedł na światło dzienne. Vidal się nie poskarżył. A Lucho to Lucho. Tak naprawdę ten gracz, nie zawiódł w żadnym meczu aż tak aby siedział pół roku i żeby go nawet Mascherano na skrzydle zastępował.

0

Jak patrzę co robi Vidal na skrzydle to grę Roberto widzę jak goryla we mgle.

0

Dokładnie to samo chciałem napisać. 30 minut to przynajmniej dograją mu piłkę albo dwie.

0

ALe co tam następny mecz i tak na trybunach...

2

Paco nie można oceniać, bo nie dostał realnej szansy.

5

A co może zrobić ja od momentu jego wyjścia Barca wyszła 2 razy za połowę

0

Nie było wg mnie. Bark w bark poszedł w niego Suarez.

0

Nie spać na ławce. Paco do gry

0

Czy my oglądamy inny mecz?
LE rób zmiany. Daj pograć tym co powinni i pobiegqają

0

Nie koniecznie widok kamery jest perspektywą ciało miał wychylone ale stopy nie koniecznie.

0

Luis Enriqe teraz powinien pość po rozum do głowy znowyu prawe skrzydło w obronie daje ciała. Wpuść Vidala i Paco. Jak nie teraz to kiedy? W 90 minucie?

0

Czy do 25 min widziałeś jakąś składną akcje poza wypuszczeniem Suareza poza Messim? Nie.
Jasne, ze się nie da. Lata nie te. Ale jeśli zwrócisz uwagę to Barca zawsze gniotła w ten sposób oszczędzając siły. Rozgrywanie w poprzek boiska. Obecnie rozegranie to.....MESSI. Tak się nie da grać.

0

Końcówka wyglądała już dobrze. Jak jest pressing to Eibary się gubią. Czemu oni nie mogą tego grać ciągle. Kiedyś tak własnie było, ze był pressing na połowie zagęszczenie i co przeszło to Busi czyścił lub Macherano z Pique na prędkości. A teraz jak stoją to Eibar wygląda jak by był Barceloną i wcale nie chodzi o koszulki

0

No Arda dostał piłkę na wykroku bo po odbicu poszła w poślizg. Bez szans na zrobienie czegoś. Ale co zrobił sędzia doliczając 3 min i kończąc w 46. Masakra

0

Eh Neymar coś gorącą głowę ma. Nie umie uderzyć ani mocno ani lekko mierzone.

0

Nie da rady stosować pressingu i autobusu. Właśnie to jest dziwne, że przy takiej technice użytkowej nie umieją wyjść z kontrą. Powodem tego jest to, ze Messi stoi i czeka na piłkę. To jest widać jak dostawał piłkę na pozycji S. Roberto gdy czekał a nie biegł w tempie akcji.

0

NA ten moment ten mecz nakręca nam Arda w przodzie i SammU w tyłach

0

Albo to na razie jeden z niewielu co biega. Nie mogę patrzeć na któryś mecz z rzędu gdzie Messi z Naymaerem tylko stoją w przodzie. To właśnie przez brak pressingu i ruchu w przodzie nie możemy narzucić dominacji w środku. masakra, żeby nas Eibar pressingiem przeważał.

0

Hehe mowie dokladnie tak samo o LVG. A najlepsze jest to, ze kopna go w tylek bo nie chcial dac mu podwyzki.
Kaazdy ma prawo do swojego zdania: Jak dla mnie najlepszy pilkarz Barcelony. "bUk" ma na imie Rivaldo. Kto jest za mlody na psmietanie meczu z Valencja niech obejrzy skrot. Oststnia kolejka. Dtuzyny walcza o 4 miejsce i kwalifikacje LM. I taki mecz. Takie bramki. Jedna z 30 metrow. Walencji starcza remis. 89 minuta. I gol z przewrotki z 18 metrow. Jedyna ladniejsza bramka z przewrotki to Yorks/Cola z MU z wiekszej odlehlosci. Ale z uwagi na wage meczu bramka nieslychana. To co sie dzieje wtedy na trybunach. Nawet Gaspar oszalal

1

Nie przeniosą się bo tam nie ma pieniędzy. Polskiej ligi nie stać było by na Ballotelego a codpiero mówić o Dybali albo jakimś Tevezie.

Wojtasss1980
Popatrz natomiast kto zdobywał wcześniej. Z ligi Portugalaskiej np taki magik jak Jardel, Gruby Ronaldo w Barcelonie. Brak współczynnika wprowadza możliwość walki dla każdego. Jak Messi pobił wszelkie rekordy bramek i zodbył złotego buta to drugi był Mark Janko w lidze Austryjackiej. Jak on by wygrał też był by przypadek? Dlaczego uważasz, ze współczynnik sprawia, ze konkurs staje się sprawiedliwszy? W lidze Francuskiej też takie wałki robili, ze Ibrze dawali nabić bramek.
Współczynnik jest bezsensem. Wygrać najskuteczniejszego strzelca powinien najskuteczniejszy strzelec, a nie gracz faworyzownej ligi bo jej współczynnik pomaga. No ale każdy ma prawo do własnego zdania. A co do ściemniania. Skoro w ostatniej kolejce są wstanie wbić 6 bramek to myślisz, ze jak by komuś zależało to nie wbił by 40? To nie jest żadne uzasadnienie.

1

I właśnie dlatego Jankowi z Wronek, Grodu Kraka, czy Stolicznej jest tak samo ciężko strzelić w swojej lidze jak Messiemu. Messi się tu nie pojawi i nie nastrzela 1000 bramek. Dlatego bramki Janka są warte tyle samo co Leo w Hiszpanii. Współczynnik można wprowadzić w momencie gdy pojawia się dysproporcja. Zawodnicy strzelają dużo więcej niż w Hiszpanii/Anglii itp bo tam się strzela trudniej. Natomiast jakie jest formalne uzasadnienie współczynnika. Kończy się sezon i Janek ma 30 goli ma 30 pkt. I leo ma 30 goli i ma 60 pkt. Z czego Janek rozegrał mniej spotkań bo liga jest słaba i ma mniej zespołów. WIęc gdzie sens gdzie logika?

2

To nie jest ważne czy by strzelił czy nie. Jeśli ten gracz z Rosenborga trafi do Sevilli to nagle jego bramki zyskują na wartości?
Także mówienie, ze Messi w Ekstraklasie strzelił by 1000 bramek jest bezsensem. Messi nigdy nie zagra w ekstraklasie. Grają tam zawodnicy na poziomie ekstraklasy, a jak ktoś się wybije to zostaje sprzedany. Poza tym jeden gracz nie wygrywa meczów non stop. jasne pewnie strzelił by więcej. Ale z Kucharczykiem, Sitliciem czy kim tam jeszcze do grania by sobie nie pohasał. Drużynę stanowi 11 graczy (jak pokazują nasze mecze ciężej nam wygrywać bez Iniesty niż Messiego)

Dalej: Statystyki pokazują, że w słabszych ligach nie strzela się więcej bramek. W zeszłym sezonie w ekstraklasie od długich lat Nikolic w końcu przekroczył 20 bramek. TO jakie on miał niby ułatwienia dzięki słabości ligi? W których ligach zespoły osiągają po 100 bramek? Dodatkowo przeliczni przelicznikami, ale w których ligach rozgrywa się najwięcej meczy? jasne Polska może zrobić ligę 20 zespołów. Ale i Hiszpania może zrobić 16.
Nie ma tu niestety sprawiedliwości. Dlatego współczynniki zostały ustalone aby promować mocne ligi. Aby kasa sie zgadzała. Jak by na galę przyjechał jakiś XXX z ligi norweskiej o którym nie słyszał żaden dzieciak grający w FIFE to po co taka gala prawda?
I nie przekonują mnie wzmianki o zmianach lig. Przykład Falcao. Torresa i wielu innych. To ile strzelasz zależy od klubu i partnerów z jakimi grasz a nie ligi.

3

Żałosne jest ustalanie jakiegokolwiek przelicznika i pieprzenie farmazonów, ze gdzieś się strzela łatwiej, a gdzieś trudniej. Jakoś nie widzę w ligach z niskimi wskaźnikami aby zawodnicy walili po 100 bramek. Natomiast co roku widzę Barcę i Real strzelające w pobliżu 100 goli w lidze. Więc gdzie tak naprawdę strzela się łatwiej?

Na tą chwilę najskuteczniejszym graczem Europy jest Christian Gytkjaer z Rosenborga. A jeśli już uwzględnia się przeliczniki to należny go wprowadzić w meczach. Przy wyniku 1:1 Rosenborg powinien przegrać z Barceloną, klubami Angielskimi, Niemieckimi, Włoskimi bo jego bramki są mniej warte.

Czysty skandaliczny bezsens!!!!! Ile razy od wprowadzenia tego żałosnego podziału na współczynniki jakikolwiek zawodnik z ligi bez współczynnika 2.0 wygrał? Bo wychodzi na to, że żeby pokonać Messiego czy Ronaldo to zawodnicy z tych słabszych lig muszą walnąć po 70-90 bramek, co jest oczywiście jakąś kpiną, gdyż jak się okazuje, że 15 bramek Icardiego i 16 Auby to więcej niż 19.

0

To pokazuje jaka przepaść marketingowa dzieli Anglię od reszty lig. Tym bardziej, że w 10 są trzy zespoły z jednego angielskiego miasta.
Słabo wypada BVB mająca w tym zestawieniu chyba największe zyski biletowe. Bo nie wiem jakim cudem mogą mieć 4x mniejszy wpływ z bieltów, jeśli mają największą frekwencje ze wszystkich klubów w Europie a cenami biletów nie odstają. Choć tam większość to karnety i być może dlatego wliczono im to w inna rubrykę. Inaczej nie jestem w stanie ogarnąć jak inne kluby mogą zarabiać więcej

1

Powiedzmy tak. W przodzie Vidal nie wiele się różni od Roberto. obaj mają pojęcie o grze do przodu i zadatki na to. Jednak w defensywie jest klasa różnicy. Sergi bardzo słabo kryje, asekuruje, pokrywa wolną przestrzeń, a poza tym robi proste błędy na skrzydle. Bramka z Villarealem, błędy z MC. Gra po prostu na średnim poziomie. Natomiast Vidal czasem potrafi zawieść w przodzie ale z tyłyu daje spokój. A my mamy obecnie mega problem z tyłami. Vidal powinien grać ...przynajmniej na tą chwilę.

0

Mega błąd Navasa przy drugiej bramce. Toć on nie czół w ogóle bramki za sobą. Zostawił 3/4 wolnej bramki a Jovetic uderzył i tak praktycznie w środek. Sevilla choć była lepsza miłą mega duży fart. DLa nas to jak gwiazdka z nieba. Aż żal tych pkt z Celtą/Villarealem

2

LR w ogóle stracił jakikolwiek pogląd na grę. gdzie zmiany. Ok ciśniemy. narzuciliśmy swój rytm. Ale może trzeba wstrząsnać zespołem. Massi drepcze. niech zejdzie. Wiem wyczyniac cuda potrafi. Ale mamy zachwiane proporcje jak 3 z przodu nie robi nic z tyłu.

0

Popieram. jest 20 min. Po meczu (praktycznie). Dać mu szansę. I Gomesa/Turana za Iniestę. Niech odpocznie.

1

A co kiedyś osiągnęło PSG? Puchar Zdobywców Pucharów?
Przedmówca ma rację. Chodzi o ogólną moc zespołu. To kim mają grać. A nie w jakiej formie są. To tak jak byś wolał wylosować RM niż BVB, bo przecież ci drudzy wygrali grupę. Albo wolał trafić Barcę bo nie prowadzi w Lidze.
Prawda jest taka, że Liga ma swoje prawa. W takiej lidze Barca gra na Anoeta gdzie choć by jaka mocna nie była ma problem z wygraniem. Co nie przekłada się na LM. My notorycznie trafiamy PSG albo MC których odprawiamy z kwitkiem ale jednak są to mocne zespoły. A przypomnij sobie drabinkę Realu z czasów 10 triumfu. Ktoś im pamięta kogo wtedy pokonali?

3

Paradoksem sprawy jest fakt, że z drugich miejsc wyszły znacznie silniejsze (teoretycznie) firmy.
LM mistrzów potrzebuje zmian. Wczęsniej czy później powinno się skończyć chronienie silnych i głupi zapis o nie trafianiu poza grupą na zespoły ze swojego kraju.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?