1

@dominikm
Są duże szanse, że masz rację, bo Xavi w końcu zrozumiał gdzie był główny problem braku dobrej gry i chciał się pozbyć Lewego.

0

W przypadku większości zawodników wciąż ten sam argument się pojawia, za dużo rozegranych minut, za mało odpoczynku.
Argument prawie celny, tylko prawie, bo to nie jest jedynie kwestia minut. Obecnie zajechani są także ci co tych minut za wiele nie rozegrali. Nie chodzi tylko o to ile kto zagra w meczu, ale także o obciążenia treningowe. Tyle było narzekania na to, że nasi trenują zbyt lekko i chwalenia Flicka, że dokręcił śrubę, ale jak się okazało przesadził, zerwał gwint. Filmiki z treningów, gdy Gavi i Victor padają z wycieńczenia, które tak wielu osobom się tu bardzo podobały (bo w końcu trener, u którego nie ma opierdzielania się na treningach) tak naprawdę powinny zostać odebrane jako duży sygnał alarmowy, bo pokazują wielki problem.. Flick wyciska ostatnie soki z zawodników na treningach, w związku z czym nie dziwne, że wyglądają oni coraz słabiej fizycznie podczas meczów.
Poza tym w meczach też trzeba regulować tempo, trzeba znaleźć balans, zdejmować nogę z gazu, bo piłkarze to nie maszyny (choć i te czasem nie wytrzymują). Czy coś by się złego stało jakbyśmy np. z Valladolid wygrali 4/5-0, a nie 7 odpuszczając w odpowiednim momencie, oszczędzając siły?
Za Pepa, gdy miażdżyliśmy rywali, po 3 czy 4 strzelonym golu (często jeszcze w pierwszej połowie) było zdjęcie nogi z gazu i klepanie, kontrolowanie meczu poprzez utrzymywanie się przy piłce, u Flicka jazda na maksa do 90 minuty.. tak się nie da.

I jeszcze jedno, teraz już to można spokojnie napisać, bo gdy wygrywaliśmy nikt nie chciał tego przyjąć do wiadomości, my tak naprawdę od początku tego sezonu gramy słabo, Flick ani trochę nie poprawił jakości GRY. Chowanie Lewego w pressingu, chowanie go w budowie akcji.. gramy w 10. Raphinha, Olmo czy Pedri (zależnie kto z nich grał akurat na "10") wykonywali pracę "9", wyskakiwali do pressingu, byli pierwszymi ruszającymi do ataku, by rozciągnąć grę w pionie, a Lewy statystował schowany w środku. Efekt był taki, że mieliśmy jednego zawodnika mniej w środku, tam GRAŁO tylko 2 zawodników, zamiast 3. To kolejny powód zajechania, kilku zawodników musiało biegać jeszcze więcej by wyręczyć Lewego, który korzystał na tym nabijając statystyki indywidualne. Wygrywaliśmy, nawet wysoko wygrywaliśmy, nawet dobrze to wyglądało, była optyczna przewaga nad rywalami, nie tylko wyniki, ale wszystko to efekt jednego.. morderczego biegania, harowania na boisku, a nie zwiększonej jakości gry.
Niestety tak biegać można przez "chwilę" (my i tak zadziwiająco długo to robiliśmy), później przyjdzie wyczerpanie organizmu, czego efekt teraz widać. Dobrze grać można natomiast także biegając na trochę niższych obrotach i żeby osiągać sukcesy na koniec sezonu większość meczów trzeba właśnie w taki sposób wygrywać, dobrą grą, a nie super wybieganiem.
U nas obecnie, gdy zniknęło szaleńcze bieganie, widać jak niestety słabi jesteśmy jeśli chodzi o jakość samej gry, na tle naprawdę słabych rywali, którzy wcale nie biegają więcej od naszych, nawet wyczerpanych zawodników wyglądamy jak drużyna co najwyżej średnia.

2

De Jong to klucz do sukcesów, ale De Jong na DMie, bo ma wszelkie predyspozycje, by w systemie Barcelony grać na tej właśnie pozycji i nikogo lepszego na tą pozycję nie znajdziemy.
Drugi klucz do sukcesu to nowa "9", taką która będzie pracować w pressingu, grać dla drużyny, a nie jedynie na nabijanie własnego konta bramkowego, robić przestrzenie kolegom swoim ruchem i której piłka nie będzie przeszkadzała w grze, bo to jest dramat w najbardziej technicznej drużynie na świecie.
Ogólnie są obecnie 2 pozycje do natychmiastowego wzmocnienia, zmiennik/zawodnik do rotacji na lewą obronę i nowa "9", na którą w razie potrzeby powinno pójść 95% zasobów finansowych, które uda się wygenerować do letniego okienka transferowego. Ideał to Lautaro Martinez, nie ma drugiego tak pracującego dla drużyny napastnika.
Jak cokolwiek zostanie w sakiewce można pomyśleć o nowym skrzydłowym.

0

@Messibestplayerintheworld
Jestem za, ale tylko jeśli każde takie szarpnięcie będzie gwizdane, a wtedy liczba karnych wzrośnie kilkukrotnie.

1

Zajechałeś chłopie drużynę jądąc na maksa bez względu na wszystko, paliwa starczyło i tak na dość długo.
Teraz gdy nie ma szaleńczego biegania widać jak słaba piłkarsko jest drużyna..

11

Bardziej był karny na Cubarsim niż Victorze

1

Usunąć plamiącą herb "kolorową" rysę, która powstała na nim w ostatnich, chorych czasach i jazda po kolejne jeszcze bardziej udane 125 lat! VeB!

9

Messi wciąż powinien wszystkie nagrody dla najlepszego zawodnika dostawać, bo.. po prostu jest NAJLEPSZY. Wciąż nikt nie potrafi zrobić na boisku tego co on, jeden biega szybciej, inny strzeli więcej, ale nie ma drugiego tak wszechstronnego zawodnika.
Nagradzanie jako najlepszego zawodnika za wyniki drużynowe, a nie jakość gry indywidualnej to jakby np. wybierać najszybszym biegaczem tego kto jest najlepszy w zwycięskiej sztafecie, mimo, że w innych sztafetach indywidualnie co najmniej kilku biega szybciej.

1

Duże różnice bramkowe wynikają z tego, że w tym formacie bramki mogą mieć dużo większe znaczenie i drużyny nie odpuszczają jak wcześniej co jest dużo lepsze niż szybkie 3-0 i noga z gazu, przez co słabszy jakąś bramkę często wciska w końcówce i statystycznie nie ma nawet różnicy 3 goli, a mecz był atrakcyjny do oglądania przez 20 minut, później wyczekiwanie na końcowy gwizdek.

0

Flick już pokazywał, że nie dba o zdrowie zawodników, więc zapewne Inigo zagra.. oby się to nie skończyło poważną kontuzją.

0

@Pedri16Future
Analogia Ci coś mówi?

3

Lewandowski na ZP nigdy nie zasługiwał i nie będzie zasługiwał, bo to nagroda dla najlepszych zawodników, a nie strzelców. Proste.

1

Coś się nieco ruszyło, już nie wystarczy strzelać żeby dostawać MVP, trzeba jeszcze grać w piłkę..

1

Świetny strzelec, dobry napastnik, średni piłkarz.

Russell Westbrook ma najwięcej tripple double w NBA, nikt przy zdrowych zmysłach nie nazywa go z tego powodu jednym z najlepszych w historii i nie sadza przy jednym stole z Jordanem czy LeBronem, statystyki to nie wszystko.

1

@Who_you_mam
Potrafił mijać rywali dryblingiem, ale nie jak typowy skrzydłowy, jego drybling opierał się na fake pasach, a grając na skrzydle i nie mając wokół siebie kolegów do których mógłby ewentualnie podać nie mógł ich wykonywać.
Psycha mu wysiadała po tym jak nie szła mu gra na skrzydle i był ciągle krytykowany, a nie był w stanie poprawić swojej gry grając na takiej pozycji i mając takie zadania do wykonania. Także tu ciąg przyczynowo skutkowy był odwrotny niż sugerujesz.
Cou został sprowadzony jako następca Iniesty i dopóki grał na jego pozycji, albo obok niego w środku to wyglądał tak jak od niego się oczekiwało, gdy kucacz zaczął z niego robić następcę Neymara straciliśmy świetnego następcę Iniesty i piłkarza w ogóle.

1

No Olmo na skrzydełku ostatnio super, gdyby mu Martin i jednym błędem Kounde nie skradli show to dostałoby mu się za ten mecz.

0

@Who_you_mam
Bo wtedy grał głównie w środku. Później kucacz udający trenera wyrzucił go na skrzydło i oczekiwał robienia czegoś czego Cou nie potrafił, czyli grania 1 na 1.

13

To czarny dzień w historii Realu.. taki black monday.

0

Mogłoby mu się już zechcieć zostać prezydentem w 2026..

1

Tyle było krytyki w stronę Xaviego, że transferów się domaga, a tu kilka słabszych wyników Flicka i idziemy w tym samym kierunku..

0

@catalunya24
Zaważyły szczegóły, masz rację, dokładnie to brak czerwonej dla Martina. Skoro 10 minut nie daliśmy radę pograć w 10 to co mówić jakby Martin w pierwszej połowie wyleciał..

0

@Boss227
Brawo! Chociaż jeden rozumie o co chodzi.
Za Pepa szybkie 3/4-0 do przerwy i przyjemne klepanie w 2 połowie, za Flicka jazda na maksa przez 90 minut. Nigdy nie było drużyny, która by chociaż pół sezonu zagrała na takich obrotach, o całym nie wspominając, żaden piłkarz tego nie wytrzyma.

3

Tak jest, zawodnicy zajechani, człapią po boisku bo w 3 miesiące zużyli więcej energii niż normalnie w 6, więc trzeba zrobić im jeszcze mocniejsze treningi.. co z tego, że osiągamy złe wyniki, możemy dorzucić do nich jeszcze kontuzje przeciążeniowe. ehh

0

@GrubyZGR
A Casado wjechał w nogi Moriby czy jedynie lekko go przytrzymał? Chodzi o to, że nie było ataku na piłkę, tylko celowy atak w przeciwnika żeby uniemożliwić mu oddanie strzału. Moriba i Alonso też w nogi nie atakowali w doliczonym czasie, tylko taktycznie przytrzymali przeciwników, atakując ich bez choćby zamysłu ataku na piłkę. Dokładnie to samo zrobił Martin Aspasowi w polu karnym.

0

Niedawno "to się już nie powtórzy" gdy zagraliśmy słabą połowę, a tu już kolejny z rzędu słaby mecz. Tylko czekać na "musimy wyciągnąć wnioski i dalej ciężko pracować"..

2

@adukla
Te "placki i ogórki" grały o klasę lepiej dziś, oni zdecydowanie zasłużyli na 3 punkty.
Pomógł nam sędzia i ich nieskuteczność przy stworzonych setkach.

0

@GrubyZGR
Karny na Aspasie i już wtedy druga żółta dla Martina, który w tej sytuacji nawet nie udawał, że interesuje go piłka. To było intencjonalne wejście w rywala byle przerwać akcję, faul taktyczny, tylko że w polu karnym.
To było coś jak wejście przy drugiej żółtej Casado, tylko znacznie bliżej bramki.

0

@natanvip
Ale u nas to nie gra robiła wyniki, tylko szaleńcze bieganie, nie da się tak biegać co 3-4 dni przez cały sezon. Gra jest do poprawy, a Flick będzie próbował jeszcze podkręcać fizyczność, nie tędy droga.

0

@gaq
Czyli oczekujemy, że będziemy grali kupę, a Yamal będzie indywidualnie błyszczał i wygrywał mecze?

0

@GrubyZGR
Najpierw to były dwa błędy arbitra, które nam ten mecz ratowały..

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?