2

[Dzień Świadomości Czarnych, 20.11]

To jutro Viniucius zrozumie, że nie jest ofiarą rasizmu tylko własnego buractwa?

0

Najlepiej niech idzie do Ajaxu, tam będzie mógł się rozwijać, bo będzie grał.

0

@AxelF
Jakoś ciężko mi uwierzyć w zbieg okoliczności, że to akurat Cubarsi złapał wirusa w takim momencie, a nawet jeśli tak, to przez osłabioną odporność, a dlaczego była w tym momencie osłabiona to raczej jasne.

0

@partymaker
Problem w tym, że to my przepłacamy zawodników, a jaki młody talent spoza szkółki u nas ostatnio zaistniał to jakoś ciężko sobie przypomnieć.
No i to jak ostatnio został potraktowany Roque też z pewnością bardzo zachęca młodych by do nas przychodzili..

0

@Kapitan9
On u nas się zmarnuje, pogra rok w rezerwach, później rok potrenuje z pierwszą drużyną dostając kilkanaście minut w CdR, później będzie wypożyczenie i przepadnie chłopak, bo u nas po wypożyczeniu jeszcze nikt kariery nie zrobił..

17

@Kengo
Oni nie mają wstydu..

7

Probierz przegrał ten mecz.
Stwarzaliśmy sobie sytuacje, a tymczasem z przodu wywracający się przy strzałach o własne nogi Świder i Buksa, który idealnie zastąpił Lewego, dokładnie tak samo jak on generalnie niewidoczny, a jak już miał kontakt z piłką to była strata, albo spowolnienie akcji.
Przed meczem Probierz mówił o tym, że Piątek super wyglądał na treningach i dlatego zagrał z Portugalią, a 3 dni później już nawet na minutę nie wszedł, w meczu w którym mógłby pokazać swoją formę, bo miałby w końcu co wykańczać. Z Portugalią miał pół sytuacji, które sam sobie wyszarpał, pomylił się o kilka cm strzałem z dystansu.

Niewykorzystane 2 zmiany, a wspomniany Buksa to jakby zszedł z boiska pewnie mało kto (łącznie z nim samym) by się zorientował, no i Zalewski.. oddychał rękawami od jakiejś 70 minuty, w konsekwencji zawalił przez to przy golu, wyskoczył do główki na alibi, bo nie maił sił powalczyć z Robertsonem. Zresztą po tym golu zostały 2 minuty, kilku naszych ruszyło do pressingu w strefie Zalewskiego, a ten człapał obok i się przyglądał..

0

@Rupert_Haubica
No i było, z przodu graliśmy o niebo lepiej, szybciej, bardziej kombinacyjnie, ale już braki w defensywie były odczuwalne.

14

Zastanawia mnie zawsze gdy ludzie psioczą, że nasi nie powinni grać.. a inni dlaczego powinni? To my jacyś wybrani jesteśmy, że naszych akurat należy oszczędzać w reprezentacji w mniej ważnych meczach? Każdy tak przecież może powiedzieć..

Dziś zagrał Cubarsi, którego nie chciał oszczędzać Flick i dlatego został w ogóle powołany, nie jest podstawowym zawodnikiem kadry więc dostaje szansę w takim właśnie meczu, Casado, dla którego to pierwszy występ w reprze w podstawie i który walczy tam o swoje dopiero oraz Pedri, który również nie jest podstawowym zawodnikiem kadry ostatnio i który w pierwszym meczu tego zgrupowania zagrał 11 minut- w sumie 90 w 2 meczach, tak jak na poprzednim zgrupowaniu, czyli stosunkowo naprawdę niewiele. Dziś był mecz dla zmienników i tacy właśnie zagrali.

1

Nowa "9" jak najszybciej i byle nie Haaland, a idealnie oby to był Lautaro.

1

Trzeba było jeszcze więcej go szprycować lekami żeby był w stanie trenować i zagrać z Sociedad to z pewnością by nie miał problemów z żołądkiem..

0

@OskP
Wykupiłeś PPV czy masz jakiegoś dobrego streama?

0

@Fermin
Masa ludzi ogląda, zarówno na stadionach, jak i przed TV.

2

Niech się spóźnia jak najczęściej, to Fort minuty będzie dostawał

0

@Fermin
Wszystkie drużyny w tym "nic nie wartym turnieju" grają pierwszym składem, w zasadzie chyba u Hiszpanów dziś najwięcej rotacji..
Ten turniej może być nic nie warty dla Ciebie, ale nie dla piłkarzy, trenerów czy kibiców drużyny narodowych.
Równie dobrze można powiedzieć, że np. CdR jest nic nie warty, a nie ma klubu, który by grał totalnymi rezerwami w fazach gdy nie gra się już z 4 czy 5 ligowcami.

0

@Fermin
Bardziej głupie niż np. granie w klubie kluczowymi zawodnikami po 90 minut w meczach przeciwko najsłabszym drużynom w lidze, gdy do przerwy prowadzi się 3 czy 4 bramkami?
Jest wiele momentów klubie gdzie można oszczędzić zawodników, najpierw trzeba zacząć to robić, dając przykład, a dopiero później oczekiwać tego samego od trenerów reprezentacji.
Z punktu widzenia reprezentacji ten zapychacz nie jest głupi, daje choćby rozstawienia, a np. nam umożliwił awans na Euro.

0

@chrissssty69
Tam w grę wchodzą takie pieniądze, że ludzie mają za nic zdrowie zawodników, w dodatku są hipokrytami i samemu nie dbając o ich zdrowie wyrzucają to innym, każdy walczy o swoje interesy, a cierpią na tym zawodnicy.
Wiele jest ostatnio głosów, np. wśród trenerów, że jest za dużo meczów, że piłkarze są przemęczeni, a później drużyna takiego trenera gra mecz, prowadzi do przerwy 4-0, a kluczowi, najbardziej zajechani zawodnicy grają po 90 minut, zamiast dostać zmianę w przerwie.

Najgorsze jest to, że ludzie nie widzą, że ryzykując zdrowie zawodników w większości przypadków robią krzywdę im, ale też w dłuższej perspektywie samym sobie.
Np. Koeman zamiast "stracić" Pedriego na pierwsze 3 tygodnie po Igrzyskach, dając mu odpocząć i się zregenerować, stracił go na kilka miesięcy w wyniku poważnych kontuzji, przez to, że go katował ciągłą grą bez okresu regeneracji między sezonami.

O tym tramadolu coś czytałem, ale ani ja, ani nikt ze znajomych nie doświadczył osobiście, więc nie poruszałem tematu. Niemniej jednak to co piszesz, to kolejne potwierdzenie tego, że zdrowie zawodników się w tym biznesie nie liczy.

0

@Fermin
Nie obrażam Flicka, tylko obiektywnie oceniam jego zachowanie w tej sytuacji.
U Ciebie brak obiektywizmu, Flick osiąga wyniki to poza tym może sobie robić co chce, co by nie zrobił należy oceniać pozytywnie.. słabe podejście.
Dla kibica Barcelony nie będącego jednocześnie kibicem reprezentacji Hiszpanii Liga Narodów nie ma kompletnie znaczenia, dla kibica reprezentacji Hiszpanii nie będącego kibicem Barcelony nie ma znaczenia La Liga czy LM.
Obiektywnie należy uznać, że ważne mogą być wszystkie te rozgrywki.
Dla Ciebie wystawienie Yamala na 90 minut w LN nie jest mądre, dla kibica reprezentacji Hiszpanii może nie być mądre np. granie nim 90 minut w meczu z Valladolid, choć już do przerwy było 3-0, kilka dni przed meczem Hiszpanii z Serbią.

0

@Joopiter
Kontuzjowany był tylko przy okazji ostatniego meczu z Sociedad, na wszystkie inne był dostępny ;)

0

@ferdas_rawa
Samo rozcięcie to nie kontuzja eliminująca z gry, ale opuchlizna jakby Cubarsiego pogryzło stado szerszeni i z pewnością tak samo obolała twarz to już zdecydowanie kontuzja, z którą się nie gra, bo nawet zwykły szybszy ruch głową czy pochylenie powoduje nasilenie bólu w takiej sytuacji, a co dopiero gra na takim poziomie intensywności, zderzenie z rywalami i uderzanie piłki głową, wślizgi, pady na murawę, etc. Cubarsi został z pewnością naszpikowany silnymi przeciwbólami, żeby być w stanie trenować i grać, zawroty głowy i wymioty to i tak łagodne objawy tej wielkiej nieodpowiedzialności Flicka i klubowych lekarzy.

Twoje podejście:
Flick ma gdzieś zdrowie młodego chłopaka- klub mógł popełnić błąd
Zemsta De la Fuente- słabe zachowanie

Otóż nie, chronologia ma tu kluczowe znaczenie. To Flick miał tu decydujący głos, to on zdecydował, że Cubarsi nie będzie odpoczywał, De la Fuente poszedł po prostu za decyzją Flicka. Szkoda, że nie powiedział wcześniej wprost, że uzależnia niepowołanie Cubarsiego od tego czy nie zagra on w klubie, ale pewnie nie spodziewał się kompletnie tego, że może zagrać.

To trochę jakby mieć L4 w pracy i w tym czasie pójść do innej. Pracodawca nie ma (przynajmniej nie powinien mieć) nic przeciwko odpoczynkowi, dochodzeniu do zdrowia, ale jak dowie się, że jednak możesz pracować to wyciągnie konsekwencje.

Ok, może rzeczywiście w Twoim przypadku trochę Ci dopisałem, dyskutuję jednocześnie w wielu wątkach i wrzuciłem Cię do jednego wora z tą rzeszą, która wybiela Flicka, a jedzie po całości De la Fuente, bo użyłeś ich koronnego argumentu, że Flick nie miał innych opcji (jakby to miało jakiekolwiek znaczenie w odniesieniu do zdrowia Cubarsiego).. przepraszam.
Niemniej jednak z tym blokowaniem to nie wiem, straszysz mnie? Jeśli masz ochotę to się nie krępuj, to bardzo fajna opcja, moja lista zablokowanych stale się powiększa i jest mi tu przez to coraz przyjemniej.

0

@Pablozeusz
Ja wręcz mam nadzieję, że De la Fuente powołał Cubarsiego na złość Flickowi, bo może mu to uzmysłowi, że nie jest ważniejszy niż inni i jak chce dbać o zawodnika to on też musi się poświęcić, a nie tylko wymagać tego od trenerów reprezentacji.
I nie, nie ma hipokryzji w tym, że Cubarsi został powołany, De la Fuente chciał mu dać DŁUŻSZY odpoczynek, uznając, że przy takim urazie z pewnością nie zagra z Sociedad. Skoro jednak zagrał to dlaczego ma nie grać w reprezentacji po ponad dwukrotnie dłuższym czasie od założenia szwów niż zagrał w klubie?
Hipokryzja w tym przypadku to oczekiwanie dania odpoczynku od kogoś, gdy samemu się go nie dało.
Flick wiedząc jaki talent ma Pau mógł go narażać, De la Fuente już nie? Kolejny pokaz hipokryzji..
A niesłowny De la Fuente by był gdyby Cubarsi odpoczywał w klubie, a on mimo tego by go teraz dowołał. Wyciągnąłeś z jego słów to co Ci pasowało, zapominając o istocie tego dlaczego nie chciał go powoływać, mówił o poważnej ranie, o 9 szwach, ewidentnie przewidując, że Cubarsi będzie potrzebował czasu na zagojenie rany i nie będzie przez jakiś czas trenował i grał w klubie, więc i on nie będzie na siłę powoływał chłopaka.

0

@AxelF
Ostatnio słyszałem fragment jakiegoś programu bokserskiego, w którym ktoś mówił o jednym z bokserów, że jest budowlańcem i dostał specjalnie przed walką 3 tygodnie wolnego od szefa żeby mógł się lepiej przygotować. Nie wiem, może tu chodziło o zwykły urlop, ale tego typu bokserzy, w przeciwieństwie do ścisłego topu mają zwykle po kilka walk w roku, a nie trudno policzyć, że już przy drugiej zabrakłoby urlopu na kolejne 3 tygodnie..

Nie wiem jak to jest w przypadku zawodów strongmanów, ale tak się składa, że klub nie może zabronić zawodnikowi wyjazdu na kadrę.
Jeśli te zawody są czymś co pracownik magazynu robi prywatnie w godzinach wolnych od pracy i pracodawca nie ma w związku z tym żadnych zobowiązań wobec pracownika to nie tylko nie musi dawać mu wolnych piątków i oszczędzać, ale wręcz ma prawo wymagać od pracownika by to co robi on w swoim wolnym czasie nie wpływało na jego wydajność w pracy.
Natomiast jeśli zawody strongmanów miałyby się odbywać na zasadzie gry piłkarzy w reprezentacji i pracodawca byłby zobowiązany do puszczania pracownika w określonych terminach na treningi czy zawody, to jeśli pracodawcy zależałoby na tym by mieć tego pracownika w dobrej kondycji na stanowisku pracy jak najczęściej i unikać w jego przypadku L4 to tak, wskazane byłoby żeby go czasami oszczędzał, może nawet dał jakiś dodatkowy wolny dzień, bo musiałby brać pod uwagę, że możliwość zatrudniania tego pracownika łączy się nieodzownie z jego wyjazdami na treningi czy zawody.
Gdyby natomiast zajeżdżał zawodnika, zostawiał go na nadgodziny, a później oczekiwał, że zostanie zwolniony z treningów czy zawodów strongmanów "bo się narobił na magazynie i potrzebuje odpoczynku" to by był hipokrytą.
Tak samo jest z piłkarzami, klub zatrudniający danego zawodnika, czy mu (i jego kibicom) się to podoba czy nie, musi się liczyć z tym, że jego zawodnik może zostać powołany do reprezentacji i tą grę w reprezentacji musi brać pod uwagę szafując siłami zawodnika. Zasady są takie, że jeśli zawodnik chce (a nie często się zdarza słyszeć o takim, który nie chce) to jednocześnie (o ile dostanie powołanie) należy tak samo do klubu jak i reprezentacji i zarówno klub jak i reprezentacja mają jednakowe prawa by go wystawiać do gry (w odpowiednio określonych terminach) i klub MUSI się do tego dostosować, pomimo, że to on płaci zawodnikowi pensję.
Także wszystko to co piszesz miałoby racje bytu gdyby zasady gry w reprezentacji były inne, gdyby to klub decydował o tym czy danemu zawodnikowi pozwolić na grę w reprezentacji czy nie i łaskawie użyczał reprezentacji zawodników, wtedy mógłby mieć pretensje, że ktoś chce powołać ich przemęczonego zawodnika, ale skoro zawodnik należy jednakowo do klubu i reprezentacji to równie dobrze reprezentacja mogłaby mieć pretensje o to, że zawodnik został zajechany w klubie, a np. za chwilę ma ważny turniej.
Na koniec raz jeszcze wspomnę o stanowisku Kane'a, cytuję: "Anglia jest ważniejsza niż wszystko, jest ważniejsza niż klub".

1

@ferdas_rawa
Twój problem to brak obietywizmu. Stawiasz cele Barcelony wyżej niż cele klubu i dlatego usprawiedliwiasz niewłaściwe zachowanie klubu, a piętnujesz takie w reprze.
Ja oceniam samo zachowanie, obiektywnie rozumiejąc, że obie strony mają swoje interesy.

Wyobraź sobie, że sytuacja jest odwrotna, choć zachowanie to samo..
Cubarsi doznaje urazu w meczu reprezentacji, Flick chwilę później ogłasza, że po powrocie do klubu nie zagra w 2 najbliższych meczach, żeby mógł dłużej odpocząć. Natomiast De La Fuente postanawia po 4 dniach wystawić Cubarsiego w 2 meczu zgrupowania..
Nie wiem czy znasz tyle wyzwisk ile w takiej sytuacji miałbyś chęć użyć pod adresem De La Fuente.. A przypominam, że samo jego zachowanie byłoby identyczne jak teraz w wykonaniu Flicka.
Dodam, bo masz ewidentny problem z byciem obiektywnym, że w kadrze poza Cubarsim byłby wtedy tylko jeden stoper, ale daje sobie rękę uciąć, że to nie miałoby wtedy dla Ciebie znaczenia, podobnie jak ewentualna stawka meczu.

1

@AxelF
Oczywiście, że on działa dla własnych interesów, jak każdy, ale jednak gdy tylko zobaczył jak wygląda twarz Cubarsiego zapowiedział, ze go nie powoła, bo najśmielszych snach nie przyszło mu do głowy, że Flick każe mu grać z Sociedad.
Decyzja De la Fuente miała spowodować przedłużenie odpoczynku dla Cubarsiego, ale skoro nie było czego przedłużać to dlaczego on ma oszczędzać zawodnika dla klubu. Klub ma swoje interesy, reprezentacja swoje. Skoro klub nie dba o zdrowie swojego zawodnika to dlaczego ma to robić reprezentacja?
Zobacz, że nigdy nikt z reprezentacji nie ma pretensji, że ktoś zajeżdża zawodnika w klubie, zawsze tylko w druga stronę. Jasne, klub opłaca pensję zawodnika, ale zawodnik może z gry w reprezentacji zrezygnować i wtedy nikt go powoływać nie będzie, dlaczego tego nie robi? Ostatnio Kane powiedział, że reprezentacja Anglii jest ważniejsza niż klub..

Co by zmieniło gdyby De la Fuente powiedział, że nie podoba mu się zachowanie rywali wobec Yamala? W następnym meczu dzięki temu by go nie atakowali? Ktoś we władzach podjąłby jakieś decyzje dzięki temu? Zobacz ile razy ktoś się wypowiadał w takim tonie i nic się nie dzieje, a wręcz przeciwnie, jak Neymar robił sombrero to mu kartki wlepiali, a jak go kopali bez piłki to tylko ostrzeżenia, bo sędzia uznał, że "prowokował ich do takich zagrań". To nie w De la Fuente jest problem w tej kwestii, on niezależnie od swojej opinii nic nie zmieni.
Wziął Pedriego na Igrzyska, bo Pedri chciał na nie jechać, a jest bardzo dobrym zawodnikiem. Dlaczego w klubie nie dostał mniej minut, żeby go oszczędzić? Dlaczego to reprezentacja miała go oszczędzać, zmniejszać swoje szanse na wygranie Igrzysk? Yamal powiedział, że nie pojedzie na oba turnieje i nie pojechał, Pedri chciał jechać, proste.
Problem z Pedrim był taki, że nie dostał odpoczynku po IO, to Koeman go zajechał, każdorazowo po powrocie po kontuzji niemalże z miejsca grając nim po 90 albo i 120 minut w każdym meczu, tak samo po Igrzyskach, zamiast dać mu kilka tygodni odpoczynku to od razu wezwał do klubu i kazał grać po 90 minut..

1

@Pablozeusz
To nie jest zachowanie dziecinne, ale jedyne słuszne w tej sytuacji. Ogólnie De la Fuente powinien dowołać Cubarsiego już w miejsce Yamala, albo po prostu jako dodatkowego zawodnika w momencie gdy Flick ogłosił skład na Sociedad.
Powinien przy tym jasno powiedzieć, że skoro Flick nie chce oszczędzać własnego zawodnika to i on nie ma ku temu powodów.
Nie wymagaj od De la Fuente dbania o zdrowie zawodnika, na którym miałby zyskać klub, w momencie gdy sam klub o niego nie dba, to hipokryzja i Flick też już ma zamknięte usta, bo jak się odezwie w kwestii dbania o zdrowie jego piłkarzy przez trenerów reprezentacji to będzie hipokrytą i myślę, że szybko ktoś mu wypomni sytuacje z Cubarsim.
Flick miał masę możliwości, kilkunastu dostępnych zawodników w kadrze, którzy mogli zająć miejsce Cubarsiego w 11, ale miał gdzieś zdrowie młodego chłopaka- to fakt, nie opinia.

0

@ferdas_rawa
Flick miał całą masę alternatyw, wielu w pełni zdrowych zawodników w kadrze, nie gralibyśmy w 10 gdyby nie Cubarsi.
Choćby na stoperze miał zagrać w tym meczu Szczęsny to Cubarsi grać nie powinien, bo jego zdrowie jest ważniejsze niż jakikolwiek mecz.
A na zgrupowanie pojechał i słusznie, bo De la Fuente nie chciał by Flick sobie z nim pogrywał.


0

@Fermin
Dla zasady, "nie będzie Niemiec pluł mu w twarz"

0

@Czerwo64
Źle podejrzewasz, ale słusznie prawisz, w przypadku wojny z takimi obrażeniami mógłby być nadal na polu bitwy, ale tu chodziło tylko o mecz.

0

@NerwowyFistaszek
No widać właśnie jak był pod opieką, że teraz ma zawroty głowy i wymiotuje. Super opieka, jak w Polsce na NFZ.

0

@SelloutCrowd
Kogokolwiek gotowego do gry, choćby Szczęsnego.
Zdrowie jest ważniejsze od jakiegokolwiek meczu.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?