4Fabregas4
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: czerwiec 2020
5 obserwujących
7 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Ćwiąkała pierwszy raz od dawna słusznie zauważył, ale do wielu tu obecnych jeszcze to nie dociera, bo zbyt świeżo w pamięci mają pierwsze 2 miesiące Flicka, gdy drużyna grała na obrotach, na których stale grać się nie da.
No i pomimo tych 2 miesięcy punktowo jest gorzej niż za Xaviego.
2
Wypowiedź o Leo w stylu CRa, nie można powiedzieć negatywnie, bo zostanie to zbyt źle odebrane, ale pełnego szacunku tu nie widać, raczej próbę wywyższenia samego siebie na tle najlepszego piłkarza w historii. Dlatego zarówno Kylian jak i CR byli, są i będą co najmniej półkę niżej od Leo, oni mają jakąś obsesję na punkcie bycia najlepszym i uwiera ich strasznie, że inni wskazują Leo przed nimi.
6
"Jeśli mówimy o błędzie Frenkiego przy rzucie karnym, musimy powiedzieć też o tym co zrobił Gavi przy golu na 2:2 albo o tym, jak ostatnio wygląda Koundé, drugiej połowie Balde, ostatnich dwóch meczach Lewandowskiego w wyjściowej jedenastce. Jeśli rozmawiamy o błędach Frenkiego, musimy wyszczególnić błędy każdego zawodnika''
Piękny fragment, obiektywny, a nie na siłę czepianie się De Jonga, bo to teraz modne.
1
@Pawlak1992
Zrobiliśmy wyniki w LM w okresie gry "na dopalaczach". Poza tym mieliśmy na razie 2 mocniejszych rywali, Monaco i Bayern. Jeden mecz wygrany, drugi przegrany.
Crvena Zvezda, Brest i Young Boys.. przeciwnicy po pokonaniu których mogłaby wyciągać pozytywne wnioski Legia, ale nie Barcelona.
Za Xaviego wygraliśmy w grupie 4 z 6 meczów, w tym 2 z najmocniejszym z rywali. Czy to słaby wynik? Poza tym ostatni mecz z Antwerpią był już tak naprawdę o nic, nie musieliśmy go wygrać, awans z 1 miejsca mieliśmy po 5 meczach.
Rok wcześniej nie wyszliśmy z grupy, będąc za późniejszym finalistą LM i drużyną, którą wyeliminował późniejszy zwycięzca. Nie odpadliśmy z byle kim.
Z LE również odpadliśmy z drużyną, którą wyeliminował późniejszy zwycięzca.
Takie są fakty.
Niemniej jednak po części się zgadzam, my nie graliśmy za Xaviego rewelacyjnie, ale Xavi w końcu zrozumiał jak wielki problem leży w Lewym. Flick nie nauczył się na jego błędach i robi gorsze wyniki w lidze, która jest wyznacznikiem, bo tu gra się stale i żeby ją wygrać trzeba grać dobrze cały czas, a nie tylko raz na jakiś czas. I to nie jest moja opinia, nawet sami trenerzy tak mówią.
1
@Pawlak1992
Punktowo wyglądamy już gorzej niż za Xaviego w analogicznym okresie sezonu, a niewiele gorzej tylko dlatego, że mieliśmy okres wyżyłowywania zawodników i wygrywania bieganiem, a nie grą.
I tak, wygraliśmy 5-1 z Mallorcą, bo nie grał Lewy i w końcu zaczęliśmy lepiej grać bez szaleńczego biegania.
Ogólnie jeśli chodzi o Lewego to Xavi w końcu zrozumiał, że z nim nie będzie dobrej gry, skutecznego pressingu (o czym mówili też sami zawodnicy) i chciał się go pozbyć, ale woleli pozbyć się Xaviego i pudrować trupa. Na jakiś czas się udało, ale biegać przez cały sezon na takim poziomie jak my to robiliśmy zwyczajnie się nie da, w większości spotkań potrzeba dobrej gry w trybie ekonomicznym, a tej nie ma i nie będzie z Lewym na boisku.
0
Problem mentalny to w tej drużynie jest od dawna, przyzwyczaili się już.
Zajechani są i tyle. Przestali biegać jak na Duracellach i okazało się, że Flick nie poprawił ani trochę jakości gry, a nawet jest gorzej niż za Xaviego.
1
@addept
Bardzo ładnie przetłumaczyłeś to o czym od dawna piszę.
Tak, mamy świetną drużynę, dokładniej świetnych zawodników, którzy z większością przeciwników są w stanie wygrać grając w 10. Dodatkowo na początku sezonu Flick wcisnął "power" i zużywając energię zawodników, która miała im wystarczyć gdzieś tak co najmniej do lutego/marca rozjeżdżał wszystkich rywali po kolei, dzięki temu, że nasi biegali 2 poziomy lepiej od każdego.
Nie wiem dlaczego piszesz o tym, że bez Lewego MOMENTALNIE powinniśmy grać lepiej? Gdy mieliśmy genialną drużynę za Pepa potrafiliśmy wygrywać strzelając w samych końcówkach. Dlaczego teraz mamy nagle odwracać każdy mecz w 5 minut albo jeszcze mniej?
Zobacz jakich absurdów musisz się imać żeby próbować obronić Lewego i jego grę, już samo to pokazuje, że mam rację.
Logicznym jest, że gdy Lewandowski schodził w meczach, w których nie prowadziliśmy w okolicach 90 minuty (84, 89), to ciężko żeby nagle drużyna jak za dotknięciem różdżki zaczęła strzelać gola za golem, także z tego względu, że zawodnicy są już w tym momencie zwykle zajechani, między innymi też przez to, że muszą wcześniej nadrabiać bieganiem za głupio stojącego Lewego, by móc zakładać pressing. Niemniej jednak, choćby wczoraj, gdy było już nieco więcej czasu, okres po zejściu Lewego był naszym najlepszym w tym spotkaniu, tworzyliśmy największe zagrożenie właśnie bez Lewego, przez ten kwadrans stworzyliśmy więcej akcji niż do tej 75 minuty. I wyszliśmy na prowadzenie, byliśmy bardzo blisko by odwrócić losy meczu, niestety czy z Lewym czy bez błędy w obronie mogą się przytrafić, tak jak to miało miejsce w tym przypadku.
Kolejny przykład to poprzedni mecz, tam Lewy nie zagrał wcale i był to nasz najlepszy mecz odkąd naszym zawodnikom "padły baterie". W tym meczu wcale nie biegaliśmy więcej czy szybciej niż w jakimkolwiek innym od 2 połowy z Espanyolem, a jednak na tle rywala wyglądaliśmy po raz pierwszy od 1 połowy derbów jak drużyna grająca o wygranie ligi, przeważaliśmy przez cały mecz i pewnie go wygraliśmy, mimo braku skuteczności. Był to pierwszy tak pewnie wygrany nasz mecz w tym sezonie, bez szaleńczego biegania.
I mam jeszcze jeden przykład, z poprzedniego sezonu, gdy Lewy zszedł nie w końcówce, a już w 30 minucie, bo dostał czerwoną kartkę. Piszę o meczu z Osasuną, w którym do zejścia Lewego przegrywaliśmy 1-0, po jego zejściu i przy rzeczywistej grze w 10 odwróciliśmy mecz, wygrywając 2-1.Tam było więcej czasu by drużyna po zejściu przeszkadzającego w grze Lewego mogła wejść na właściwe obroty i to zrobiła.
Także wróć ze swoim stwierdzeniem o braku odwracania meczów po zejściu Lewego gdy zacznie schodzić w takich meczach co najmniej bliżej 60 minuty, a nie 90, bo na razie zwyczajnie się ośmieszasz pokazując jak bardzo brakuje Ci argumentów.
Dodam też, ze odkąd Lewy gra w Barcelonie wygraliśmy wszystkie mecze, w których nie zagrał on wcale, poza jednym zremisowanym.
Nie chce mi się już ciągnąć dalej tematu, bo jak nie dotrze do Ciebie po tym co tu napisałem, to już nie dotrze wcale.
EOT.
0
@catalunya24
Po pierwsze nie Twoja sprawa ile mam i co z tym zrobię, po drugie nie jestem wróżką, ale w przeciwieństwie do zdecydowanej większości tu nie myślę życzeniowo, tylko znając się na piłce oceniam to co widzę, wyciągam wnioski i na tej podstawie z bardzo dużym prawdopodobieństwem jestem w stanie przewidzieć konsekwencje.
Po trzecie nie mam najmniejszego powodu by Ci cokolwiek udowadniać.
2
Ale Roque miał super satysfakcję, że tego karnego wywalczył, widać jak bardzo został przez Barcę stłamszony, ta radość była silniejsza od niego.
1
"Warto zwrócić uwagę na to, że przy szukaniu poprawy wyniku Robert Lewandowski nie jest zawodnikiem, który obligatoryjnie zostaje na boisku jako napastnik."
W meczach, których nie jesteśmy w stanie wygrać grając w 10 by Lewy mógł sobie postrzelać pomimo swojej jak zwykle słabej i statycznej gry Flick coraz częściej wpuszcza 11 zawodnika do grania, nic w tym dziwnego. A w związku z wypompowaniem zawodników na początku sezonu, mecze w których trzeba będzie szukać poprawy gry i dodatkowego zawodnika uczestniczącego w kreowaniu gry i pressingu będą coraz częstsze.
3
Galaxy wygrało dla Rikiego!
Piękne celebracje goli Jovelicia i Paintsila z podnoszeniem koszulki Puiga, widać jak bardzo tam jest ceniony i jak wiele mu zawdzięcza drużyna.
Teraz jeszcze tylko przyznać tytuł MVP dla Rikiego, bo pozamiatał ligę, którą mieli rządzić Messi i spółka.
0
@catalunya24
A jeśli tak zrobię i wrzucę screena i tak się później stanie to co zrobią w zamian ci, którym to udowodnię? Innymi słowy, dlaczego ma mi na tym zależeć by komuś coś udowadniać?
1
@catalunya24
Real na koniec sezonu będzie się cieszył z wygrania La Liga, a my ze Złotego Buta Lewego?
1
A jak pisałem kilka meczów temu, że Flick zajechał chłopaków to czytałem, że to wypadek przy pracy, że w następnym meczu już będzie super..
Nie da się grać przez cały sezon na takiej intensywności jak my do niedawna graliśmy, nawet przez pół nie ma szans. A to szaleńcze bieganie było jedynym czym przewyższaliśmy rywali i co dawało wygrane. Teraz gdy biegowo jesteśmy na tym samym poziomie co rywale wychodzi jak bardzo słabi jesteśmy i jak Flick ani trochę nie poprawił jakości gry, wychodzi też ponownie jeden z głównych problemów tej drużyny, czyli gra w 10, bo Lewego w graniu nie ma, nie istnieje ani w tworzeniu gry do przodu, ani w grze defensywnej.
1
@Ronaldinho10theking
Czyli Pichichi Lewego, czy nawet Złoty But to mają być trofea Barcelony?
To Lewy korzysta na grze w Barcelonie, nie odwrotnie.
0
@Marusek
Tak, zdecydowanie lepiej, bo zamiast niego grali zawodnicy tworzący przestrzeń swoim poruszaniem po boisku i grający w pressingu.
0
@kejdzi
Tak, tam byliśmy lepsi od rywala, dzisiaj Betis wyglądał na drużynę o klasę lepszą.
0
@addept
Bo De Jong poza sprokurowaniem karnego grał w piłkę, a Lewy jakby nie dostawienie nogi do pustaka mógłby równie dobrze zejść z boiska, nikt by się nie zorientował.
0
@Commando
To raczej Ty zapomniałeś, że do nich dochodził, dzięki swojemu świetnemu poruszaniu się po boisku, a nie staniu jak kołek.
2
Lewy dziś standardowo, nic nie dał poza golem do pustaka, ostatnio Ferran za taki mecz oceniony na 3.5, a Lewy dziś na ten moment 5.5.
I to ja nie jestem obiektywny..
0
Wrócił Lewy i po dobrej grze..
A Pena po raz kolejny pokazuje, że to nie jest czas na zmianę bramkarza.
0
@AFA
Kilka sytuacji zmarnował, to fakt, ale procentowo wcale nie więcej niż topowi strzelcy najsilniejszych lig. Ogólnie w Betisie poziom kreacji jest słaby, a jeszcze przez jakiś czas brakowało Lo Celso. Z Isco liczba sytuacji wzrośnie bardzo wyraźnie, a wtedy o skuteczność Roque będzie łatwiej, niż gdy ma 1 czy maks 2 sytuacje na mecz, albo i na kilka meczów, w dodatku w większości nie jakieś wyborne.
0
Jeszcze nie jutro, ale już niedługo Roque będzie w końcu odpowiednio obsługiwany
0
Szkoda, bo to jedyny zawodnik Bayernu z tych na których nas stać, którym powinniśmy się interesować.
0
@partymaker
Widzę, że nie ma sensu z Tobą gadać, bo jesteś "mądrzejszy" od psychiatry, który dokładnie określił przyczynę stanu chłopaka.
I to nie jest ten jeden przypadek, ogólnie widzę jak zachowują się ludzie grający w tą grę i inne tego typu, jak się zmienili, jak zmieniło się ich myślenie, sposób zachowania, mówienia..
Kto wie ilu tak naprawdę kwalifikuje się do leczenia, ale może "brakuje" im jeszcze takiego zapalnika, jak np. odcięcie internetu na kilka dni..
Do tego by wiedzieć, że takie gry mają destrukcyjny wpływ na grających nie trzeba nawet być psychiatrą, zresztą są badania, opinie ludzi specjalizujących się w takich tematach, wszystko bez problemu do znalezienia w necie.. ale widzę, że wolisz dorabiać własne teorie. Obyś się tylko nie obudził z przysłowiową ręką w nocniku gdy te poważne skutki dotkną i Ciebie, albo kogoś z bliskich Ci osób, czego na koniec Ci życzę.
Eot
1
Przesiedział i od razu pozytywny efekt :)
0
@partymaker
Myśleli podobnie jak Ty, że ta gra to nic złego.
Co ciekawe młody wcale nie grał całymi dniami, miał ograniczany czas, który spędzał przed komputerem i nie starał się nawet by ten czas zwiększać, pozornie nie wyglądało, że dzieje się z nim coś złego. Zorientowali się, że coś jest nie tak gdy mieli jakąś dłuższą awarię internetu i chłopak został na kilka dni totalnie odcięty od gry. Najpierw wyglądało to na "jedynie" uzależnienie od grania, z czasem okazało się, że jest znacznie gorzej, że gra wyrządziła bardzo poważne szkody w psychice, a odcięcie od grania tylko uwidoczniło te wszystkie problemy, jakby wyciągnęło je na pierwszy plan.
W tej chwili chłopak "już" przestał walczyć o możliwość dalszego grania, ale ogólny sposób jego zachowania bywa wręcz przerażający. Dzieciak w tym momencie nie nadaje się do jakiegokolwiek funkcjonowania w społeczeństwie, jest kompletnie nieobliczalny, wymaga stałego nadzoru, bo w każdej chwili coś mu się może przestawić w głowie i może zrobić coś sobie albo komuś.
0
@partymaker
Mogło i miało, znajoma mówiła, że psychiatra stwierdził, że czynnikiem głównym było samo w sobie granie w lola i wpływ jaki ta gra wywiera na mózg dziecka, ale jednym z czynników pobocznych był też np. negatywny wpływ tych, których obrał sobie za idoli. Nie wiem o kogo dokładnie chodzi bo trzymam się od tego z daleka, ale podejrzewam, że właśnie o jakichś graczy esportowych.
0
@DavidVilla7FCB
Ale sam Stuani, ani nikt inny tam też tego nie widział, że był gol, nikt nie protestował. Sam Stuani swoim zachowaniem dał sędziemu "potwierdzenie", że gola nie było. Ogólnie dziwna akcja.
3
Flick dał Lewemu odpocząć i zagraliśmy o wiele lepiej, w związku z tym, teraz powinien grać tylko gdy ci, którzy zagrali zamiast niego będą potrzebowali odpoczynku.