4Fabregas4
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: czerwiec 2020
5 obserwujących
7 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@Recha_0684
Tu nie chodzi o uniesienia duchowe, przynależność do Kościoła wiąże się z pewnymi zasadami. Nie chcesz ich spełniać to po co chcesz należeć do Kościoła?
Dlaczego nie pójdziesz do sklepu i nie weźmiesz sobie czegoś, chcąc zapłacić np. tylko pół ceny bo tak Ci się podoba i nie wymagasz żeby Ci sprzedali? Dlaczego nie pójdziesz do pracy i nie będziesz sobie robił co Ci się podoba, a nie co Ci każe szef i wymagał zapłaty? itd, itd..
Tylko w Kościele każdy by chciał sobie swoje zasady ustalać i wymagać..
0
@Recha_0684
To może dawać nie będąc chrzestnym.
Nie odpowiada Ci Kościół to nie musisz do niego należeć, a jeśli chcesz należeć to rób to z czym ta przynależność się łączy. Zrozum to wreszcie..
0
@Criss18Barca
Zdecydowanie lepiej odmów, bo chrzestny powinien dawać przykład chrześcijański, a jak Ci nie po drodze z Kościołem to co za przykład możesz dać chrześniakowi?
5
"Pierwsze pomeczowe informacje są jednak obiecujące", a w dalszej części tekstu, że jednak powinien zagrać od pierwszej minuty w finale.. ehh
0
Ale Xavi byłby tu krytykowany za takie gadanie na konferencji..
0
Nie wiem o co chodziło z Flickiem, ale zważywszy na to, że bez Lewego od czasu jego przyjścia wygraliśmy wszystkie mecze, poza jednym zremisowanym to myślę, że Komitet mógł chcieć nam pomóc zawieszając go niesłusznie aż na 3 mecze..
1
@Puyol88
Ale to nie dziwne, że tyle strzela.. gramy pod niego, bo z nim inaczej się nie da, to i strzela. Jeśli zamiast niego będzie inny napastnik, który będzie grał dla drużyny, to gole rozłożą się na większą ilość zawodników i w ogólnym rozrachunku będzie ich więcej, bo będziemy kreować znacznie więcej sytuacji nie będąc tak przewidywalnymi jak obecnie, gdy większość ataków gramy pod wykończenie dla Lewego, a w pozostałych brakuje nam jednego zawodnika, bo Lewy jest schowany żeby nie przeszkadzał.
0
@Puyol88
A dalszej części, tej po "ktokolwiek" to nie doczytałeś czy nie zrozumiałeś?
2
@Joeblack1989
Ty kibicujesz Lewemu w walce o klasyfikacje strzelców czy Barcelonie?
Jego gole z początku sezonu to nie kwestia jego formy, tylko szaleńczego biegania pozostałych, przez co tworzyły się przestrzenie, z których Lewy korzystał. Tak się jednak nie da biegać na dłuższą metę, a w naszym stylu grania przestrzenie w głównej mierze powinna tworzyć właśnie 9, czego Lewy nie robi, bo nie rozumie takiej gry.
Kogo bym wolał? Kogokolwiek, kto nawet jeśli nie strzeli ani jednego gola przez cały sezon, to nie będzie wyglądał na boisku jak obcy element czekający aż pozostali stworzą mu setkę, którą będzie mógł wykończyć, kogoś kto będzie pracował dla drużyny, a nie liczył że pozostali będą pracować dla niego, by później mógł spijać śmietankę i w oczach ludzi nie znających się na piłce być tym najlepszym, bo przecież tyle goli strzelił, "więcej niż Haaland czy Mbappe"..
2
Nie tylko z tym miał rację, również z chęcią pozbycia się Lewego. Zarówno finanse jak i aspekt sportowy zostałyby znacznie poprawione tym jednym ruchem.
1
@maciekofcb
Wystarczy pozbyć się naszego najwięcej zarabiającego i zarazem najsłabszego zawodnika z kadry. Jednym ruchem uzdrawiamy aspekt finansowy i sportowy.
1
Wyrzucić tego co zarabia najwięcej i jednocześnie najwięcej przeszkadza w grze i po problemach..
4
Chyba raczej obserwuje jak się NIE porusza ;)
0
Kolejno od lewej na zdjęciu w newsie: najlepszy, najsłabszy i największe zaskoczenie.
Choć ja osobiście wiedząc, że i tak wygra Raphinha, oddałem głos na Pedriego, bo grał najrówniej we wszystkich meczach, co najmniej dobrze nie tylko w tych, w których biegaliśmy na podwójnym gazie, ale także w tych na normalnym poziomie intensywności.
1
@a1a
Padają im ostatnie szczątki argumentów, nie tak dawno czytałem tu, że "WSZYSCY dziennikarze i eksperci chwalą Lewego" ;)
6
No i w końcu mądry artykuł na temat Lewego się tu pojawił :)
Z praktycznie wszystkim w tym artykule się w pełni zgadzam, ale poniższe to praktycznie jakby autor z moich tutejszych komentarzy kopiował ;)
"Ale kiedy słucham, jak eksperci, fani, dziennikarze czy byli piłkarze analizują Lewandowskiego, zadziwia mnie, jak jego sława, status i statystyki zbyt często pozwalają im ignorować niezwykle niski, niewiarygodny i szkodliwy poziom gry, jeśli chodzi o wszystko inne poza wykorzystywaniem prostych szans stworzonych przez Lamine Yamala i Raphinhę.
Nie naciska, nie goni za zawodnikami, którzy go minęli, jego kontrola nawet prostych podań jest niezwykle słaba, nie utrzymuje piłki w górze, aby koledzy z drużyny mogli przesunąć się na korzystne pozycje, a zawodność jego podań, gdy faktycznie kontroluje piłkę, jest zaskakująca. Nie tylko istnieje mocny argument za tym, że powinien być od czasu do czasu sadzany na ławce, ale twierdzę, że gdybyś oglądał młodego piłkarza grającego w ten sposób, byłbyś krytyczny wobec jego poziomu, zostałby poproszony o wykonanie pracy naprawczej na treningu i z pewnością nie zaczynałby meczów w drużynie z aspiracjami do bycia mistrzem Hiszpanii i Europy."
0
Napawa optymizmem, że w końcu dociera do socios, że brakuje nam napastnika, problem w tym, że chcą zamienić jeden kijek na inny, bo ani Haalanda, ani Lewego mianem siekierki przy naszej grze nazwać nie można.
Szkoda, że w ankiecie nie było opcji z idealnym dla nas Lautaro, ciekawe jakie ma poparcie w Katalonii..
3
@addept
A jak zostanie Lewy to w jaki sposób sfinalizujemy te umowy, które jak sam napisałeś "TRZEBA zabezpieczyć"?
Lewy zarabia tyle, że jak się go pozbędziemy będzie nas stać co najmniej na kontrakty 2 topowych zawodników, albo wystarczy na nowe umowy i klasowego następcę.
Przypominam, że my nie mamy problemu z kasą na kupno zawodników, tylko z miejscem w budżecie, więc jak zwolnimy masę miejsca pozbywając się kontraktu Lewego to będziemy mogli kogoś kupić i jednocześnie będziemy mieli miejsce żeby go zarejestrować.
Roque tyle co miał okazję wejść na boisko za Xaviego to wyglądał całkiem fajnie, on miał bardzo długo lepszą średnią goli do rozegranych minut niż Lewy.
A później był już tak rozbity psychicznie i zasiedziany, że nie mógł za dużo dać. On do tej pory się w pełni nie odbudował w Betisie, choć wygląda już coraz lepiej i np. w meczu z nami odegrał kluczową rolę, jeszcze nie jest na poziomie sprzed transferu do nas, a powinien być już dużo lepszy, gdyby grał u nas, a nie gnił na ławce.
Zarząd winie, że kupił Lewego, ale nie taki talent jak Roque. Tu winie Xaviego i Flicka, że go nie próbowali nawet wykorzystać, tylko grają gościem, który gdyby nazywał się nie Lewandowski, ale np. Luuk de Jong to by się go pozbyli przy pierwszej możliwej okazji, a nie dawali bezwarunkowe wsparcie.
10
Zawodnik psujący grę, nie potrafiący grać pressingiem, nie mający siły na 90 minut człapania po boisku, bo bieganiem tego nazwać nie można, nie potrafiący przyjąć piłki, mający problemy z dokładnym podaniem nawet na kilka czy kilkanaście metrów, nie ogarniający gry kombinacyjnej, machający rękami z pretensjami gdy inni mu nie podają, gdy psuje setki głupio się uśmiechający, bez najmniejszej refleksji i samokrytyki, jedynie czekający aż koledzy wypracują mu sytuację do wykończenia, chowany w wielu sytuacjach gdy trzeba presować albo ruszyć na prostopadłą piłkę i coraz częściej już marnujący idealne okazje na gola, czyli nawet nie wykorzystujący w odpowiednim stopniu jedynego swojego atutu, zarabia najwięcej w topowej drużynie mającej wielkie problemy finansowe i z nim w składzie (jeśli pozostali nie biegają jak nakręceni) grającej na poziomie dolnej części tabeli La Liga.. Tu się nie ma nad czym zastanawiać.
2
Jakże znacznie piękniejsze byłyby takie akcje gdyby nie było przy nich aparatów i kamer..
3
Lewy często nie pressuje bo nie ma siły, ale przede wszystkim dlatego, że nie potrafi. Jak nawet zakłada pressing to jednoosobowy, bo nie rozumie jak zrobić to w taki sposób by drużyna miała korzyść, przez co ominięcie jego pressingu nie stanowi problemu nawet dla marnych technicznie obrońców rywali.
To jeden z kluczowych aspektów dla których gramy tak słabo, wcześniej graliśmy na takim poziomie fizycznym, że pozostali nadrabiali brak w pressingu Lewego, odkąd fizycznie jesteśmy na poziomie rywali ten brak jest bardzo widoczny.
7
No tak, 36 letni gość, który nastrzelał w ciągu kariery taką masę bramek mówi, że brakuje mu pewności siebie pod bramką..
A za jakiś czas znów będzie bajdurzył o tym jak blisko CRa i Messiego był.. tylko, że poza tym, że oni nie tylko w wykończeniu akcji, ale i w wielu innych elementach gry byli (a Messi wciąż jest) na najwyższym poziomie to im nigdy pewności siebie nie brakowało, dlatego pozostali zawsze byli (w przypadku Messiego są) co najmniej o poziom niżej od nich (od Leo 2 poziomy).
13
@KondiCules
A w którym nie miał?
2
@Bajson
No i ten Złoty But będzie naszym jedynym trofeum w tym sezonie.
Po co nam tytuły drużynowe, ważne że Lewy sobie statystyki może nabijać, prawda?
Może od razu zmieńmy nazwę na FC Lewandowski, żeby każdy wiedział, że nas nie interesuje wygrywanie drużynowe, a gramy jedynie pod Lewego..
1
@Marusek
Poczytaj moje komentarze to będziesz wiedział, że absolutnie na moją krytykę Lewego nie ma wpływu dobre 20 minut z Ferranem. Na moją krytykę wpływa każda minuta bez Lewego, bo jest to minuta gdy Barcelona jest mocniejsza.
Ja nie musze oglądać dobrych minut z Ferranem zamiast Lewego, ja wiem, że to będą dobre minuty zanim nadejdą. Ty widzisz dobre 20 minut Ferrana, bo strzelił gole, ja widzę dobre minuty Ferrana czy kogokolwiek grającego zamiast Lewego nawet jeśli nie strzelają, bo ja oceniam grę, a nie tablicę wyników czy tabele strzelców.
Nie neguje goli Lewego, cały czas powtarzam, że on strzelać potrafi, owszem coraz więcej ma takich baboli jak ostatnio gdy "uratował" go spalony, ale ja go za zmarnowane sytuacje nie krytykuję, każdy je marnuje, a Lewy i tak ma super skuteczność mimo tych zmarnowanych sytuacji. Ja go krytykuję za to, że on nie daje drużynie nic poza tym strzelaniem, a nawet w pozostałych elementach jest prędzej 12 zawodnikiem rywali niż naszym 11. Problem jest taki, że aby Lewy mógł strzelać potrzebuje albo słabego rywala, nad którym będziemy górować nawet grając w 10, albo biegania pozostałych naszych zawodników o co najmniej poziom szybciej, więcej, intensywniej niż rywale, jak miało to miejsce na początku tego sezonu, a co na dłuższą metę jest niewykonalne, albo tak wielkich błędów rywali jak w przypadku obrońców Realu w ostatnim klasyku, co zdarza się niezwykle rzadko. Przy standardowej grze, tzn. bieganiu na poziomie rywali, graniu z rywalem prezentującym co najmniej przyzwoity poziom i bez wielkich błędów rywali Lewy strzela od święta. W takich przypadkach czytam, że to reszta nie dojechała, że nie dogrywali Lewemu, nie stworzyli mu sytuacji.. a prawda jest zupełnie inna, to przez to, że Lewy nie pomaga, a wręcz przeszkadza w grze pozostałym, my tych sytuacji nie stwarzamy, nie tylko jemu, ale i komukolwiek z naszych i tracimy regularnie punkty, jak miało to miejsce wielokrotnie za Xaviego i ma miejsce ostatnio za Flicka.
Xavi w końcu zrozumiał, że z Lewym nie będzie sukcesów i chciał się go pozbyć, ale Laporta zdecydował pozbyć się jego, Flick wciąż jest w Lewym zakochany i również się na tym przejedzie.
1
@Marusek
Ja piszę o przekroju 10 już meczów, od 2 połowy z Espanyolem, Ty o jednym wczorajszym, gdzie zagrali trochę lepiej, ale znów przez to, że była trochę większa intensywność. To czego jednak zabrakło to nie skuteczność, ale mała ilość setek przy takiej grze, wynikająca ze stojanowa na szpicy, bo takie setki z niewykorzystanych to mieli może Fermin i Raphinha, w dodatku gol Pedriego wynikał że złego przyjęcia Gaviego. Dwusetkę miał też Lewym ale tam był spalony.
Te akcje Raphinhy i Pedriego gdzie uderzali w Oblaka to żadne setki, tam nie było którędy zmieścić piłki obok niego.
Także niby dobry mecz, ale stworzone tak naprawdę tylko 2 klarowne sytuacje, plus ta z golem wynikająca z przypadku.
I tak naprawdę najlepszy mecz z tych 10 to był z 5 obecnie drużyną ligi, na wyjeździe, gdy nie zagrał Lewy, co nie było przypadkiem.
0
@Marusek
Na początku grali słabo, ale biegali jak na dopalaczach, tym wygrywali. Ogólny obraz gry był przez to zakłamany, na co wpływ też miały wyniki.
Teraz grają tak samo słabo, ale już nie biegają lepiej od rywali i mamy efekty w wynikach.
2
Kto dziś znów najsłabszy na boisku?
Fajna gra, a jak przyszło do pola karnego to nie było z kim zagrać i dobrych okazji jak na lekarstwo. Kolejny naprawdę super wynik biorąc pod uwagę, że znów graliśmy w 10.
0
@Marusek
Dobra gra prowadzi do regularnych zwycięstw, choć można przegrać grając dobrze, słaba gra zakończona pojedynczymi zwycięstwami nie prowadzi do niczego.
0
@Marusek
Nie chodzi nawet o ładną grę, tylko o dobrą, a wygrana wcale nie oznacza dobrej gry. Tak samo zaliczenie asysty czy strzelenie gola nie oznacza, że ktoś zagrał dobrze.