4Fabregas4
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: czerwiec 2020
5 obserwujących
7 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Bandzior
Tak, kojarzę i jeśli nie wynika to z tego, że ktoś po prostu lubi danego zawodnika, o czym pisałem wyżej i przez to zaczyna sympatyzować z klubem, w którym on występuje to.. Wiesz jak to się popularnie nazywa? Januszostwo.. i nie jest to nic pozytywnego, bo dotyczy albo niezbyt mądrych, albo zakompleksionych.
0
@AbelKabel
Tyle, że te gwiazdy naszej reprezentacji to osłabienia Barcelony, w tym właśnie cały problem.
O ile Szczęsny to na ten moment najlepsza opcja i lepiej mieć jego niż Penię do końca sezonu, to już Lewy wyglądający technicznie gorzej niż Ter Stegen, nie ogarniający taktycznie, upraszczający grę, nie pracujący w pressingu to dla Barcelony zawodnik zupełnie niepotrzebny.
I tak, mamy tam jeszcze kilka "gwiazd", tylko żadna z nich również nie będzie dla Barcelony wzmocnieniem.
Zresztą najlepszy już od dłuższego czasu nasz reprezentant grzeje ławę w Romie, to wiele mówi.
0
No i spoko, najlepsza opcja na rynku w obecnej sytuacji, choć zdecydowanie lepiej byłoby mieć zdrowego Ter Stegena.
0
@rodineusz
Jakich 3 białych, jak tam jest tylko jeden czarny? ;)
0
@AbelKabel
Jasne, najlepiej by było jakby cała nasza reprezentacja jednocześnie grała w Barcelonie, nie? Nic to, że walczylibyśmy wtedy o utrzymanie zamiast o puchary..
0
@seba8101
Jasne, że Argentyńczycy się jarali, dokładniej argentyńscy kibice Messiego, przyjeżdżali do Barcelony by oglądać swojego idola i to zupełnie normalne.
U nas też jest wielu kibiców poszczególnych zawodników, kibice Lewego jarali się nim w Borussii, Bayernie, a teraz w Barcelonie. Kibice Zielińskiego w Napoli, a teraz Interze. To są kibice zawodników, niezależnie od wszystkiego trzymają kciuki za swoich ulubionych graczy, jednocześnie zaczynają sympatyzować z klubem, do którego trafia ich ulubieniec. Ale większość z nas tutaj kibicuje Barcelonie nie będąc jednocześnie kibicem Lewego czy Szczęsnego (to, że kibicujemy reprezentacji, w której grają to co innego). Dla nas więc, jako kibiców Barcelony, nie będących kibicami Lewego czy Szczęsnego nie ma najmniejszego znaczenia z jakiego są kraju. Dlaczego transfer Lewego czy Szczęsnego, którzy byli nam zupełnie obojętni gdy nie grali w Barcelonie powoduje, że teraz tak wielu ludzi zaczyna się tym jakoś wyjątkowo jarać? Ba, poza tym, że jarać to jeszcze zakłamywać rzeczywistość, chorobliwie reagują na to, że ktoś negatywnie oceni grę Lewego..
Inna sytuacja, Dudek w Realu. Ileż tu było krytyki czy wyśmiewania pod jego adresem, zarówno jeśli chodzi o grę jak i wypowiedzi, jeszcze więcej niż innych z Realu, bo to Polak, jakieś pozytywne oceny zdarzały się sporadycznie, a przecież mechanizm był ten sam. Dudek rozsławiał kraj grając w wielkim klubie, itd. A gdy grał w reprezentacji sytuacja się zmieniała i ci sami trzymali kciuki, żeby zagrał jak najlepiej. Takie normalne podejście, że grając w klubie zawodnik "nie ma narodowości" dla kibica danego klubu.
Rozumiesz już o co mi chodzi?
0
@Comentateiro
Znów nic nie rozumiesz. Nic nie zrównał, bo w moim komentarzu nie było nawet słowa o tym, że kibicowanie komuś kogo się nie zna jest jakieś złe czy dziwne. Chodzi jedynie o jakąś zwiększoną podjarkę w związku z transferem rodaka, choć z punktu widzenia kibica Barcelony nie ma kompletnie znaczenia skąd pochodzi dany zawodnik, który w niej gra/ma grać.
0
@Sebolinho
Ale wiadomo dlaczego bierzemy Szczęsnego i po co, jest dla nas mniejszym złem w obecnej sytuacji. Gra słabo nogami, do tego najlepiej broni gdy ma dużo roboty, a nie tylko raz czy dwa razy na mecz musi się wykazać, a tak jest u nas najczęściej, ale i tak jest najlepszą opcją na obecne okoliczności, więc jego ewentualne błędy czy słabsze występy wpisujemy w koszty tego co dobrego nam może dać. Gdyby przyszedł w innych okolicznościach to ewentualna krytyka byłaby bardziej uzasadniona, z tym że to tak naprawdę byłaby jak w przypadku np. Lewego, krytyka uderzająca pośrednio w tych co go zatrudnili i na niego stawiają, bo to nie wina zawodnika, że pomimo swojej słabej gry, czy braku odpowiednich umiejętności trafia do Barcelony i dostaje minuty, on niezależnie od wszystkiego jest tu wygrany.
0
@rodineusz
To Ty tak uważasz ;)
Ja nie muszę się dowartościowywać dokonaniami ludzi, z którymi nie mam kompletnie nic wspólnego.
0
@AbelKabel
Szczęsny już w reprezentacji nie zagra to po pierwsze.
Po drugie, ja nie pisałem o kwestiach rozwoju zawodnika, tylko o sympatyzowaniu z kimś, dlatego napisałem o Realu i Espanyolu oraz o życzeniu porażek i zwycięstw.
2
@MOLESTA
Albo po prostu bawi się z dziennikarzami, u niego nigdy nic nie wiadomo :)
0
@QuentinTarantino
Otóż właśnie nawet kilku powyżej potwierdziło, że tak myśli, a jakbyś nie miał problemu z czytaniem ze zrozumieniem to byś zauważył, że 2/3 komentujących tu temat transferu Szczęsnego cieszy się bardziej z tego, że ma przyjść Polak, a nie dlatego, że jest najlepszą obecnie opcją dla Barcelony.
Nie, to Twoje zdanie, że Lewemu obrywa się bo jest Polakiem, jakby był jakiejkolwiek innej narodowości to po prostu byś go nie bronił, a ja i tak bym go krytykował, bo nie nadaje się do Barcelony. Tak jak poprzednio krytykowałem np. Valverde czy Koemana, którzy raczej Polakami nie są z tego co mi wiadomo, a mieli równie wielki wpływ na psucie gry Barcy co Lewy obecnie.
0
@FabregasOnlyInMyHeart
Wojtek mówił, że już rzucił, a skoro powiedział to już "po zakończeniu kariery" to można mu raczej wierzyć, bo nie zależałoby mu już na tym, żeby się kryć.
1
@partymaker
Chodzi tylko o to, że ja kibicuje Barcelonie, więc jak Szczęsny jest obecnie dla niej najlepsza opcją (a jest) to będę się cieszył, jeśli do niej przyjdzie. Jeśli byłby choćby 2 najlepszą opcją i by przyszedł to bym się nie cieszył, tylko dlatego, że jest Polakiem, a był wkurzony, że nie pozyskaliśmy najlepszej opcji.
Jeśli to jest coś "specjalnego" to tak, jestem specjalny.
1
@Terroriser
No właśnie nie ze mnie, ja się nie musze dowartościowywać tym, że mój rodak gra w Barcelonie.
1
@AbelKabel
Ja też go wole od Navasa, ale nie dlatego, że jest Polakiem. To z punktu widzenia kibica Barcelony nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia.
Tak samo nie ma dla mnie znaczenia, jako kibica reprezentacji, w jakim klubie gra którykolwiek z reprezentantów, mogliby wszyscy grać w Realu i Espanyolu, życzyłbym ich samych porażek w klubach i samych zwycięstw w reprezentacji.
1
@Lony
Ciesz się czym chcesz, ja tylko chciałbym się dowiedzieć na czym polega ten głupi mechanizm.. W Polsce podziały, wyzwiska, ludzie jakby mogli to by się pozabijali, ale nagle trafia jakiś Polak do Barcelony i staje się bogiem niezależnie od wszystkiego innego. Dlaczego ludzie, którzy wielbią takiego Lewego, bo gra w Barcy nie potrafią szanować innych rodaków?
1
@endriu
No właśnie ja nie mam problemu z tym, żeby kibicować komuś z kim nie łączą mnie osobiste relacje i nie próbuję się ich na siłę doszukiwać, bo dla kibica Barcelony Lewandowski czy Szczęsny (jeśli przyjdzie) są tak samo "bliscy" jak każdy inny zawodnik tego klubu. Oczywiście rozumiem, że ma się ulubionych zawodników i im kibicuje się bardziej i fajnie jak taki zawodnik trafi dodatkowo do ulubionego klubu, ale nie rozumiem kompletnie tego, że nagle zostaje się wielkim fanem jednego czy drugiego Polaka, tylko dlatego, że trafia do Barcelony.
4
Tak, Szczęsny to na ten moment najlepsza opcja i fajnie jakby Barcelonie udało się go przekonać żeby jeszcze rok pobronił, ale.. nie przesadzajcie z tą podjarką.
2 Polak w Barcelonie i co z tego? Wy kibicujecie Polakom w Barcelonie czy Barcelonie?
Ważne ile da drużynie, a nie z jakiego jest kraju. Chcecie wyleczyć jakieś kompleksy tym, że inni ludzie z prawie 40 mln kraju, w którym żyjecie, z którymi nie macie kompletnie nic wspólnego będą grali w wielkim klubie?
Czego się przez to spodziewacie, że np. pojedziecie do Barcelony, zobaczą, że jesteście z Polski i zaczną Wam bić pokłony, bo Lewandowski i Szczęsny tam grają?
Czy ktoś mi może wytłumaczyć to dziwne zjawisko?
0
Pasjonująca walka o ZP się zapowiada, chłopaki starają się jak mogą.. najpierw Rodri poruszył temat zbyt dużej liczby meczów żeby być równie medialnym jak męczennik, a ostatnio przebił go, bo nawet kontuzji doznał na potwierdzenie swoich słów.
Teraz Vinicius, jako że tylko jego dotyczy problem, musi przemalować pozostałych czarnoskórych w La Lidze na biało, żeby udowodnić, że rzeczywiście te ataki w jego stronę to rasizm, a nie reakcja na idiotyczne zachowanie.
Szkoda, że w tym wszystkim tak mało się mówi o tym, że piłkarsko obaj wypadają mizernie na tle poprzedniego zdobywcy ZP i tak naprawdę żaden z nich na taką nagrodę nie zasługuje..
4
Młody chciał oszukać "sędziego" Flicka, ale zapomniał, że jest VAR :D
0
Ciekawe w jakiej formie jest Rico, który już od kilku miesięcy ponoć trenuje?
0
@addept
Nie, to fanboj Lewego, jemu daje 10 zawsze
0
A niejaki Heros 11 znów jedynkę Yamalowi wystawił.
@Redakcja myślę, że ban to adekwatne podziękowanie dla tego pana
0
@Uven
Przy Balde jest zawodnik Monaco, którego nie widać na screenie, Kounde ma blisko siebie przeciwnika (to akurat dobrze widać), który doskoczyłby do niego w momencie podania do Cubarsiego, a do którego z kolei bez problemu doskoczyłby pressujący Ter Stegena napastnik, gdyby widział, że to właśnie tam MATS miałby zamiar podać.
0
@Comentateiro
Zobacz sobie moment podania i wyjaśnij mi dlaczego Twoim zdaniem czas na nie już minął:
https://zapodaj.net/images/663557db9da8d.jpg
Eric jest przodem do Ter Stegena, rywal sporo za nim, miejsca by dalej biec w kierunku Marca dużo. Tu zgadza się wszystko.. poza jednym, tym, że nagle w tym momencie Eric wymyśla sobie zwrot i ucieczkę od piłki.
0
@Xonar
Kto o tym mówi? Poszło w eter, bo tacy nie ogarniający taktycznej strony piłki nożnej jak Ty od razu przypisali błąd Ter Stegenowi, pseudo eksperci, kibice czy dziennikarze, dla których ważniejsza jest sensacja niż prawda. Flick nie zaprzeczył, ale i nie potwierdził, bo w ten sposób musiałby najechać na Erica. Mówił ogólnie o błędzie, bo błąd był, ale nie mówił czyj, bo zamiast zamknąć dyskusję tylko by ją rozdmuchał. Po co miał to robić? Wyjaśnili to sobie wewnętrznie i tyle.
0
@MeAndSwan
On nie podał Ericowi, gdy ten był plecami do niego, zobacz sobie moment podania i jak ta akcja powinna wyglądać, gdyby Eric nie popełnił błędu i nie uciekł od piłki:
https://zapodaj.net/images/663557db9da8d.jpg
Zobacz też ilu rywali i ilu naszych zostałoby po tym zagraniu za linią piłki, masz ich zaznaczonych.
Podanie do któregoś z boków to albo wsadzenie na konia Martineza, który nie miałby opcji podania, a do niego samego zbliżał się rywal, albo przesunięcie do Cubarsiego napastnika, który pressuje Ter Stegena i również zamknięcie opcji, poza jedną, powrotną piłką do Ter Stegena i tym samym powrotu do punktu wyjścia.
0
@Comentateiro
Chyba Waszej wyimaginowanej rzeczywistości. Może dzięki mnie niektórzy coś zrozumieją, czegoś się nauczą, poznają prawdę.
0
Nie ma to jak pojechać po kimś za błąd którego nie popełnił..