4Fabregas4
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: czerwiec 2020
5 obserwujących
7 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Ten rewelacyjny Bellingham nie ma podjazdu do Fabsa, ale u nas się tego nie docenia. Bellingham, który się zatrzymał nadal jest wielbiony, a Fabregas był wyrzucany z klubu, bo przez pół sezonu ciągnął drużynę i brakło mi pary na drugie pół..
0
@MaroBrd
Fakt jest taki, że piłka znalazła się w bramce, a piłka w bramce to gol. Gol może być prawidłowy, nieprawidłowy, uznany, nieuznany, w trakcie gry, po gwizdku, etc.
Żeby Ci to wytłumaczyć dosadniej wyolbrzymię, nawet na rozgrzewce mógł ktoś trafić do siatki piłką i to też byłby gol, ale tu oczywistym jest, że nie ma dyskusji czy może zostać uznany i wpisany do protokołu meczowego, bo mecz wtedy nie został jeszcze rozpoczęty. Natomiast w momencie gdy piłka wpadła do siatki po strzale De Ligta mecz trwał i mógł zostać uznany, ale nie został, bo sędzia za szybko zagwizdał. Czy gdyby tego nie zrobił piłka wpadłaby do siatki? To jest niewiadoma i można na ten temat mieć różne opinie, natomiast fakt jest taki, że wpadła.
W każdym bądź razie, napisałem wyżej, w swoim pierwszym poście w tej dyskusji: "(...)zarówno mogło bramki nie być jak i to, że mogła być zdobyta w inny sposób w tej akcji, albo może nawet byłby faul i karny dla Bayernu- tego nie wiemy(...)". I to nie ma znaczenia, kompletnie, bo nawet jakby zawodnicy Bayernu zatrzymali się po gwizdku i nie trafiliby do siatki to i tak błąd Marciniaka byłby wielki i oczywisty i dla tych, którzy rozumieją futbol tak właśnie by było. To, że piłka wpadła do bramki spotęgowało jedynie odczucia u tych, którzy na piłce się mało znają, bo nieuznany gol bardziej działa na wyobraźnię niż przerwana akcja po wrzutce w pole karne..
A czerwona kartka jest oczywista w sytuacji Nacho. To powinni pokazywać sędziom na kursach jako przykład ewidentnej czerwonej kartki za uderzenie rywala w twarz, tak w twarz, bo to kolejny fakt, że takie właśnie uderzenie było. Nawet Marciniak pokazał po obejrzeniu powtórki na VARze, że było uderzenie w twarz, to właśnie dlatego anulował gola Realu. "Zapomniało" mu się jedynie, że za to należy się czerwona kartka.
0
@bulo
Marciniak to marny sędzia, arogancki, zawsze chce błyszczeć i w tej sytuacji kolejny raz obróciło się to przeciwko niemu. Niemniej jednak ten błąd to mały pikuś przy braku czerwonej dla Nacho. Real grał dobrze? A ile razy my graliśmy dobrze i nie wygrywaliśmy? Jak dobrze zagrało City z Realem i nie wygrało? Dobre granie to nie wyznacznik. Fakty są takie, że kolejny raz w momencie gdy Real się męczy, gdy nie ma dobrego wyniku, były błędy na korzyść Realu, do momentu tego pierwszego, kluczowego, bardzo wielkiego bo Marciniak oglądał nawet powtórkę na VARze i sam pokazywał, że anuluje gola, bo było uderzenie w twarz, Bayern prowadził 1-0. Przy takim wyniku Real powinien grać w 10. Czy wygrałby w takiej sytuacji?
0
@SpainFanRM89
Gwizdek w meczu z Valencią był za późno, powinien być zaraz po wybiciu piłki przez Valencię przed pole karne (rożny był ostatnią akcją meczu, został skasowany) i tam Real nie ma się o co kłócić, bo gola tak czy siak być nie mogło, jakby sędzia przedłużył tą akcję pozwalając na kolejną wrzutkę to byłby jego błąd, byłoby to celowe naciąganie czasu gry pod Real. Z Bayernem gwizdek był za szybko i gol mógł paść. To jest ta różnica. Pozdrawiam również
0
@MaroBrd
Jasne, ja zdania nie zmieniam, oczywiście, że jest możliwość, że gola by nie było jakby nie gwizdek. Pisałem o tym powyżej, zacytuję sam siebie: "Jasne, różnie się mogli zachować i zawodnicy Realu i Bayernu jakby gwizdka nie było, ale to oznacza, że zarówno mogło bramki nie być jak i to, że mogła być zdobyta w inny sposób w tej akcji, albo może nawet byłby faul i karny dla Bayernu- tego nie wiemy, więc nie uznawajmy, że ten gwizdek sprawił, że Bayern strzelił", szkoda, że mało kto to zauważył, za to tak wielu czepiło się, że pisząc na szybko użyłem skrótu myślowego, że gwizdek anulował gola.
Te sytuacje miały jedną zasadniczą różnicę. Gwizdek w meczu Realu z Valencią był za późno, ten z Bayernem był za szybko. W meczu z Valencią była ostatnia akcja dla Realu, obrońcy wybili piłkę i wtedy sędzia powinien zakończyć mecz, poczekał chwilę i to był jego błąd, niemniej jednak niczego tym nie wypaczył, ani nawet potencjalnie nie wypaczył. Marciniak przerwał mecz, nie zakończył go, tylko przerwał, choć w myśl przepisów nie powinien tego robić.
Niemniej jednak nie była to kluczowa sytuacja w meczu, tą ważniejszą z dużo większym błędem Marciniaka była sytuacja z celowym uderzeniem Nacho w twarz Kimmicha, za co powinna być oczywista czerwona kartka.
0
@MaroBrd
To czy gol był wynikiem zatrzymania się zawodników Realu czy nie to osobna kwestia. Fakty są takie, że padł, ale po gwizdku., który był nieprawidłowy. To Ty snujesz tu domysły, że jakby nie gwizdek to nie byłoby gola. ;)
A jeśli chodzi o sytuację Joselu to jakby Marciniak gwizdnął chwilę wcześniej, zanim Real wykończył akcję, to choćby właśnie Joselu mógł się zatrzymać i nie strzelić, ale to też są domysły. Wtedy też nie mówilibyśmy o zatrzymaniu akcji bramkowej, bo Joselu by nie strzelił. Rozumiesz?
0
@basuza
Nie rozumiem za bardzo tego odniesienia do statystyk, bo jakby patrząc na to to City w meczu z Realem miało statystyki takie, że na 5 meczów by wystarczyło żeby mieć lepsze od Realu.. i co? A pamiętasz nasz przegrany mecz z Celticiem z 90% posiadaniem piłki i niezliczoną ilością sytuacji? Stworzone sytuacje, statystyki, posiadanie piłki.. to nie decyduje o tym kto awansuje. Neuer świetnie bronił? To część gry w piłkę. A właśnie, może zamiast oceniania kto jak atakował, oceniajmy kto lepiej bronił? Na zasadzie, Neuer wybronił tyle, że to Bayern zasłużył na awans.. To wszystko bez sensu, rozumiesz?
Fakt jest taki, ze Nacho powinien wylecieć za celowe uderzenie w twarz Kimmicha, wtedy na tablicy było 1-0 dla Bayernu. Czy Real wygrałby grając w 10 i mówilibyśmy o jakimś wydumanym mentalu? Śmiem wątpić. Sytuacja ze 103 minuty rzeczywiście miała już mały wpływ, bo Bayern i tak nie miał kim grać w dogrywce i wątpliwe żeby to wygrali czy dowieźli do karnych, ale sytuacja z Nacho była tu kluczowa.
0
@BenU89
Fajnie, że przypomniałeś ten wielbłąd sędziego z tamtego meczu, gdy za kopnięcie piłki ułamki sekundy po gwizdku dał czerwoną kartkę.. tylko nie rozumiem do czego to nawiązanie.
0
@selstei
Kiedy Realowi "zabrali"? Bo podarowują ZAWSZE gdy tylko sami piłkarsko nie są w stanie wygrać.
Inna sytuacja gdy sędzia popełni błąd, ale widać, że i bez pomocy dana drużyna by wygrała, albo jest w meczu 5-0 i 4 z tych bramek nie powinna zostać uznana, a inna kwestia, że Realowi sędziowie pomagają w sytuacjach na styku, gdzie jedna akcja decyduje o losach meczu czy dwumeczu.
0
W sumie mógłby się przydać w rezerwach, ale za dużo zarabia
1
@zuaowca
Pozycja spalona to nie to samo co spalony. A De Ligt brał udział w całej akcji bramkowej, ale nie brał udziału w fazie akcji, którą należało rozpatrywać pod kątem spalonego.
0
@Krisu94
Jakie zasłużenie? Bo mieli więcej z gry w rewanżu? W pierwszym meczu więcej miał Bayern. Z gry w dwumeczu było równo, zadecydowały detale, tzn. nieprawidłowe decyzje sędziowskie, jak zwykle na korzyść Realu, przede wszystkim brak czerwonej kartki Nacho i być może za szybki gwizdek w końcówce.
Te, jak to nazywał swego czasu Ramos, "dobre błędy" to jest właśnie ten sławny "mental" Realu.
0
@AmigoBlancos
Piękne, po prostu piękne, kibic drużyny, która po sezonie 2013-14 wygrała 4 razy LM, szukając uczciwie wygranego pucharu cofa się o dekadę..
Inna kwestia, że tam też nie było uczciwie, ale nie chce mi się szukać, które sytuacje były akurat w tej edycji, niemniej jednak fajnie, że zdajesz sobie sprawę, że wygrywacie tylko dzięki przekrętom. Wytłumacz to jeszcze kolegom po szalu, którzy nie zdają sobie z tego sprawy ;)
0
@ACRAB95
W tej sytuacji Nacho był tak naprawdę "napastnikiem", więc nawet biorąc pod uwagę, że atakujących się karze surowiej to wszystko się zgadza.
0
@Erne100
Gdyby uznał, że obaj byli w zwarciu i była walka o pozycję to bramka byłaby uznana. Marciniak uznał, że Nacho faulował, pokazał nawet bardzo wyraźnie po obejrzeniu powtórki na VARze, że anuluje gola, bo Nacho uderzył Kimmicha w twarz, ale "zapomniał", że za to jest czerwona kartka i kolejny raz w ważnym meczu miał decydujący wpływ na wynik.
0
"(...)ale sytuacja zmieniła się w Barcelonie. Na poziomie indywidualnym miał znakomite występy z Barceloną, ale na poziomie wyników jest inaczej."
"Polska jest kandydatem"
Także tego..
0
@MiXB
Nie radzili sobie dobrze, prawie jak za każdym razem wypaczyli wynik meczu. Spalonego nie było, na pozycji spalonej był de Ligt, ale nie był Mazraoui, który walczył o piłkę. Czerwona kartka dla Nacho książkowa, celowe uderzenie rywala w twarz, w dodatku bez piłki- według przepisów automatyczna czerwona kartka.
0
@ACRAB95
Ciekawe czy by strzelili chociaż jedną jakby zgodnie z przepisami Nacho dostał czerwo za celowe uderzenie w twarz Kimmicha..
1
@Kubsoleon
Nie tylko był faul, ale i celowe uderzenie rywala w twarz, za co według przepisów jest czerwona kartka. To jeszcze większy błąd niż ten gwizdek przy spalonym
3
@BenU89
Jeśli uważasz, że był spalony to nie znasz podstaw przepisów gry w piłkę
0
@MaroBrd
Ok, gwizdek anulował akcję potencjalnie bramkową. Co to zmienia?
W sytuacji gdy Real strzelał na 2-1 też był gwizdek sygnalizujący spalonego, ale już po golu, jakby był chwilę wcześniej to też według faktów anulowana byłaby tylko akcja potencjalnie bramkowa, a w rzeczywistości..
0
@Arczi57
Człowieku, Bayern wygrywa 1-0, Nacho dostaje zasłużoną czerwoną kartkę za uderzenie Kimmicha w twarz i.. wtedy czekamy na ten sławny mental białych. Sędziowie ich przepychają raz za razem, zawsze właśnie wtedy gdy im nie idzie jakoś dziwnym trafem sędzia myli się na ich korzyść i wypacza wynik meczu. Podaj mi przykład meczu, gdzie Real bez pomocy sędziego wyszedł z trudnej sytuacji w LM? Najstarsi górale nie pamiętają takiej sytuacji.. o tym i tylko o tym należy mówić po kolejnych oszustwach Realu, a nie o jakimś mitycznym, nieistniejącym mentalu.
0
@kejdzi
Za 2 zł, do wygrania 20 000
0
@bulo
No właśnie, to niczego nie zmienia przez takie podejście jak Twoje, tzn. "przyklepywanie" tych wszystkich oszustw zamiast ich napiętnowania.
Oczywiście nie twierdzę, że od Twojej konkretnie postawy tu wszystko zależy, ale dokładnie tak samo podchodzą pseudoeksperci, dziennikarze sportowi, etc. zamiast wszędzie gdzie tylko możliwe napiętnować problem, pokazywać te sytuacje i wszystkie poprzednie gdy Real nieuczciwie wygrywał, tak żeby następnym razem sędzia zastanowił się 10 razy zanim postanowi im znów pomóc swoją decyzją, bo będzie miał świadomość, że to pójdzie w świat.. a tu Marciniak pewnie za chwilę dostanie jakiś finał wielkiej imprezy w prezencie za 2 wielbłądy z wczorajszego meczu i przepchanie Realu do finału.
0
@santiago619
Ale De Ligt nie brał udziału w tej akcji. Linia jest prawidłowo narysowana do Mazraouieigo, który walczył o piłkę.
0
@bulo
Czyli jakby np. zawodnik Realu złapał piłkę w ręce, wrzucił ją do bramki przeciwnika, a sędzia uznał gola (celowo wyolbrzymiam) to też fakty byłyby takie, że Real jest w finale i tylko to by się liczyło?
0
@selstei
Niech RAZ wygrają bez pomocy sędziów to wrócimy do tematu mentalności. Na razie ich "mentalność" to pomoc sędziów, a to uznane gole z 3 metrowych spalonych CRa, a to karne po nurkowaniu (Vazquez z Juve), a to czerwone dla rywali gdy nawet nie faulowali (Vidal w Bayernie), a wczoraj brak czerwa Nacho i przerwana nieprawidłowo akcja bramkowa.
0
@bulo
A w pierwszym meczu był słabszy, wyrównało się. W piłce nie zawsze wygrywa ten kto gra lepiej, inaczej byśmy wygrywali wszystko za czasów Pepa i to z wielka przewagą.
Nie ważne kto jak grał wczoraj, ważne, że Nacho powinien wylecieć z czerwoną kartką, a później Bayern zdobył prawidłowego gola, który nie został uznany. Jasne, różnie się mogli zachować i zawodnicy Realu i Bayernu jakby gwizdka nie było, ale to oznacza, że zarówno mogło bramki nie być jak i to, że mogła być zdobyta w inny sposób w tej akcji, albo może nawet byłby faul i karny dla Bayernu- tego nie wiemy, więc nie uznawajmy, że ten gwizdek sprawił, że Bayern strzelił, trzymajmy się faktów, a te są takie, że był niesłuszny gwizdek, który anulował prawidłowa bramkę.
4
-Ostatnie życzenie przed śmiercią?
-Niech najpierw Real uczciwie wygra LM
I żyjesz wiecznie..
0
@OldMc84
Aha, Nacho nie zachował się jak Araujo, więc czerwona się nie należy..
Człowieku, przepisy gry w piłkę nożną stanowią, że za celowe uderzenie w twarz należy się czerwona kartka. Nie ma tam nic o tym kto zaczyna, nie ma nic o tym czy to jest w szarpaninie czy nie. Uderzenie było celowe i według przepisów powinna być za to czerwona kartka. Natomiast jeśli zaczął Kimmich i zrobił to nieprzepisowo to w związku z tym, że on faulował pierwszy mogłaby zostać uznana bramka dla Realu, co nie zmienia faktu, że jednocześnie czerwona kartka dla Nacho była w tej sytuacji ewidentna, bo to kto zaczął nie ma najmniejszego wpływu na ocenę celowego uderzenia w twarz.
To, że my jesteśmy słabi i nie zasłużyliśmy na finał nie zmienia faktu, że Real znalazł się tam tylko dzięki pomocy sędziego, więc nie rozumiem skąd wziąłeś tu ogólnie temat Xaviego i jego tłumaczeń, to nie ma nic wspólnego.
A co do tego, że jak napisałeś "Real był lepszy i strzela".. już zapomniałeś jak City zdusilo Real? To wyglądało jakby grała topowa drużyna z 3 ligową.. ale ten kto gra lepiej nie zawsze wygrywa. Nie ma najmniejszego znaczenia, że Real wczoraj lepiej grał (swoją drogą w pierwszym meczu lepiej grał Bayern), znaczenie ma to, że nie wygrał uczciwie, co jest faktem.