4Fabregas4
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: czerwiec 2020
5 obserwujących
7 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Pozbyć się Lewego i wystarczy na pensje przynajmniej 2 znacznie bardziej przydatnych od niego zawodników.
0
@Mroziu
To słabo oglądasz, bo Lewy ma masę sytuacji, co potwierdza jego mega wysoki współczynnik xG, najwyższy w całej lidze.
Nie chodzi o sama piękną grę, podobnie jak nie chodzi o same suche liczby. Chodzi o to co zawodnik daje drużynie i jak drużyna z danym zawodnikiem funkcjonuje i jakie osiąga wyniki. A my z Lewym funkcjonujemy słabo, żeby nie powiedzieć, że bardzo słabo. Męczymy się, nie mamy kontroli nad grą, gramy przewidywalnie, pod jednego zawodnika, co jest łatwe do przeczytania dla przeciwników. Najlepiej wyglądamy gdy Lewy "pałęta się" gdzieś z dala od akcji, gdy w niej nie uczestniczy, a co za tym idzie nie przeszkadza w jej tworzeniu, wtedy gramy kombinacyjnie i stwarzamy zagrożenie.
Ogólnie bez Lewego, tzn. gdy nie mógł on grać, odkąd przyszedł do Barcelony wygraliśmy wszystkie mecze z wyjątkiem 1, który zremisowaliśmy, to też wiele mówi.
Gra z Lewym wygląda tak, że w większości meczów czekamy na tą jedną akcję, która mu wyjdzie, bo on chce brać udział w praktycznie każdej i zdecydowaną większość z nich psuje, albo złym przyjęciem, albo stratą zaraz po przyjęciu, albo złym podaniem, albo zwolnieniem akcji. I jak dochodzi do tej jednej udanej akcji to Lewy okazuje się bohaterem, wybawcą, tym, który znowu uratował Barcelonę, ale tak może powiedzieć tylko jakiś zagorzały fanboj Lewego, albo ktoś kto nie zna się na piłce, bo w rzeczywistości poprzez to jak Lewy przeszkadza drużynie w grze, w tworzeniu akcji, w grze kombinacyjnej, jak wymusza uproszczoną grę pod niego, jesteśmy skazani na to, że w końcu jakaś piłka do niego dotrze i będzie on w stanie wykończyć akcję.. niestety w bardzo wielu meczach się to nie udaje.
Później obraz tworzony w mediach jest taki, że jak Lewy strzela to Barca gra super i wygrywa, a jak nie to gra słabo, że zależymy od niego, że on jest liderem, itd. I jedno się w tym zgadza, zależymy od niego, od tego czy w końcu dobrze przyjmie piłkę, czy dobrze poda, czyli czy wykona dobrze coś co nawet w juniorach Barcelony nie stanowi dla nikogo najmniejszego problemu. A jeśli tego nie robi to gramy w zasadzie w 10, a przeciwnik w 12, bo Lewy swoją miernością techniczną i taktyczną nam przeszkadza, a pomaga przeciwnikowi.
Generalnie każdy napastnik w Barcelonie, do momentu przyjścia do niej Lewego grał dla drużyny, pod Lewego natomiast gra cała drużyna, bo to jedyna możliwość by był on jakkolwiek przydatny i posiadanie go w drużynie miało jakiś sens. Dlatego właśnie każdy inny z naszych napastników jest lepszy od Lewego, bo żaden z nich nie wymaga ustawiania całej drużyny pod niego, czyli czegoś co w Barcelonie, przy tak wielu kreatywnych zawodnikach, przy od lat szkoleniu młodych zawodników w grze kombinacyjnej bez przywiązania do pozycji, powinno być absolutnie nie do przyjęcia, bo zabija 10 zawodników na rzecz jednego.
Pep stworzył najlepszą drużynę w historii sprowadzając uzupełniania naszych wychowanków z cantery pod kątem tego czego potrzebował w grze, którą chciał żebyśmy grali, do której miał przystosowanych zawodników.
Dlaczego teraz nie ma wyników? Bo zrobiliśmy podstawowy błąd, jako główną gwiazdę zespołu ściągnęliśmy zawodnika, który kompletnie nie odnajduje się w grze, do jakiej przystosowana jest w zasadzie cała reszta kadry. W związku z tym musimy uczyć wszystkich gry pod Lewego. Raz, że to wymaga masy czasu, dwa, że nie każdego można takiej gry nauczyć i trzy, że w ten sposób nie wykorzystujemy pełni umiejętności naszych zawodników, ograniczamy ich, stopujemy, bo gra z Lewym jest mocno uproszczona-jego ulubione zagranie to zajście po piłkę w kierunku środka boiska, jak już mu się ją uda przyjąć to podanie na skrzydło i wbiegnięciu w pole karne z podniesioną ręką by wymusić dośrodkowanie od gracza, któremu podał piłkę- akcja prymitywna wręcz, a Lewy najchętniej powtarzałby ją non stop, do znudzeni, aż w końcu dośrodkowanie do niego dotrze i wykończy on akcję, co jednak dzieje się w takich przypadkach stosunkowo rzadko. Nawet w A-klasie bardziej zaawansowane schematy atakowania się wprowadza.
Rozpisałem się, ale może w końcu coś zrozumiesz. Jeśli nie to trudno, nie mój problem.
Z mojej strony eot.
0
@mr Barca
Z pewnością jest to świat trudny do zrozumienia dla XDeków, takich jak Ty, bo w tym świecie istnieje coś takiego jak samodzielne myślenie, rozumienie, wyciąganie wniosków, etc.
0
@BIGCULES
W prawym górnym rogu jest taki "X" służący do składania petycji w tej sprawie, polecam Ci skorzystać. Mogę Cię nawet zapewnić, że za każdym razem gdy skorzystasz z tego "X" nie będziesz widział moich wpisów.
0
@Mroziu
Polecam oglądać mecze i starać się zrozumieć co oglądasz, a nie sprawdzać wyniki i strzelców na livescore.
Liczby to nie wszystko, a jak drużyna gra pod jednego zawodnika to o te liczby też nie trudno, wręcz Lewy ma je mizerne na to ile sytuacji mu koledzy stwarzają.
1
@Mroziu
Z obecnej kadry Roque/Ferran/Felix- każdy lepszy, bo każdy pracuje w pressingu, potrafi grać kombinacyjnie, tworzy przestrzeń do grania kolegom, nie ma problemów z przyjęciem piłki, nie upraszcza nam gry.
A jak zejdziemy z rosnącego, gwiazdorskiego kontraktu Lewego to i na fajny transfer może być nas stać, bo my, jak widać po naszych ostatnich wydatkach na transfery nie mamy problemu z zapłaceniem nawet dużej sumy żeby kogoś sprowadzić, tylko ze zmieszczeniem się w limicie wynagrodzeń.
2
Niech mówią ile im dopłacić i gdzie podpisać i zamykamy temat
0
@kanver_
Jakie zdecydujcie? Ja jestem jeden, więc nie pisz do mnie w liczbie mnogiej.
Ja już dawno się zdecydowałem, Lewy nie pasuje do Barcelony, bo 9 w Barcelonie powinna być mobilna, pracująca dla drużyny i na najwyższym poziomie technicznym i taktycznym, ze zmysłem do gry kombinacyjnej. On nic z tego nie ma, więc nie powinien tu grać. Proste.
Nie chodzi o to żeby Lewy schodził niżej i nabijał kontakty, jak to słusznie ująłeś, bo tak, w jego przypadku było by to tylko do nabijania statystyk, chodzi o to, żeby schodził niżej i POMAGAŁ w konstruowaniu akcji, a tego robić nie potrafi, bo ma nawet problem z przyjęciem prostego podania.
0
@kanver_
40-50
Ale nie wiem co to ma dla rzeczy. Fermin pokazywał się do gry, ruszał na prostopadle piłki i doszedł do najgroźniejszej naszej sytuacji w meczu, a jest tylko dodatkiem, awaryjnym rezerwowym.
Co zrobił Lewy, który niby to jest liderem tej drużyny?
2
@kanver_
Skoro trzeba sprawdzać, by wiedzieć, że więcej niż 7 to już mówi wszystko.
Poza tym te 26 to chyba przez to, że mu policzyli jak na kilka razy każde podanie opanowywał
2
Mecz, w którym posiadanie napastnika mogło zrobić różnicę, w żadnej drużynie go jednak nie było
29
Wiecie ile razy po gwizdku kończącym np. ktoś wybiega sam na sam z bramkarzem? A wiecie dlaczego? Bo rywale odpuszczają, tak jak w tej sytuacji obrońcy Valencii.
Gwizdek był po zamarkowaniu dośrodkowania przez Brahima, a przed tym dośrodkowaniem rzeczywistym, obrońcy odpuścili i Real dzięki temu strzelił bramkę.
Problem w tym, że oni umieją to wykorzystać, by świat myślał, że sędziowie ich krzywdzą, choć w rzeczywistości nie ma drugiego tak wspomaganego przez arbitrów klubu na świecie jak Real. Wszystkie LM w ostatnich latach wygrywali przepychani przez sędziów, po golach CRa z 3 metrowych spalonych, po wynurkowanych karnych (jak z Juve), po tym jak Vidal wylatywał z boiska z czerwoną kartka za faul, którego nie było, etc.
Ale fakt, sędzia popełnił tutaj błąd z tym gwizdkiem kończącym, rożny jako ostatnia akcja meczu, piłka wybita i powinien być koniec, sędzia niepotrzebnie czekał jeszcze aż Brahim przebiegnie te kilkanaście metrów z piłką.
0
@Morf94
Nie byłoby widać różnicy ;)
0
@BORO_12
Tak, wiem to doskonale, podobnie jak to, że dla takiego typu napastnika nie ma w Barcelonie miejsca. Tu nie chodzi o bycie efektownym, tylko o pracę dla drużyny. Lewy to zawodnik, na którego musi pracować cała drużyna, a nam potrzeba takiego, który będzie pracował dla drużyny.
0
@Greenalley
Na tyle meczów i minut co rozegrał Lewy musiały mu się jakieś tam pojedyncze udane zagrania przytrafić, kluczem jest REGULARNOŚĆ.
Jakie zero podań? On ma najwyższe xG w lidze. Zatracił już nawet swój jedyny atut, tzn. wykończenie akcji.
Wiesz kiedy mieliśmy najlepsza drużynę w historii futbolu i wygrywaliśmy najwięcej? Gdy sprowadzalismy zawodników pasujacych do naszego stylu grania. Teraz sprowadziliśmy gracza kompletnie nie pasującego, w dodatku żeby był liderem drużyny i próbujemy wszystko dopasować do niego. To nie może się udać.
0
@Greenalley
Masz rację, jego obecność poza polem karnym przekładała się na tworzenie sytuacji przez Barcelonę. Wystarczyło, że nie kreci się w okolicach pola karnego, nie przeszkadza i od razu stwarzaliśmy zagrożenie.
Pewnie, że Xavi by się nie zgodził, jak Lewy miał mecze, w których 10 razy dotykał piłki i z tych 10 kontaktów miał 5 złych przyjęć i 4 straty to Xavi i tak go chwalił na konferencjach. Wystarczy się nazywać Lewandowski i już ma się pochwały od Xaviego. Jakby nazywał się np. Guiu to z taką grą jaką prezentuje, w rezerwach by nie grał w podstawie.
0
@kanver_
Yamal i Gundo w każdym jednym meczu zjadali Lewego i jeśli tego nie widzisz to nie mamy o czym rozmawiać. To żart, że ktoś w ogóle nominował Lewego, a nie któregoś z nich.
A w przeciągu całego miesiąca lepsi byli też Cancelo, De Jong, Cubarsi, nawet Christensen, choć ograniczał się jedynie do bronienia, tak jak Lewy jedynie do strzelania.
0
@BORO_12
Jasne, zazdroszczę Lewemu, nikomu innemu, żadnemu piłkarzowi, który odniósł sukces, tylko Lewemu. Ma to sens.
"9" w Barcelonie nie jest jedynie od wykańczania akcji, jako kibic tego klubu powinieneś to wiedzieć i rozumieć.
Niemniej jednak nawet pomijając to, Lewy strzelił kilka bramek, ale też zmarnował masę sytuacji, wciąż w wielu sytuacjach nie potrafił przyjąć piłki, etc. Plebiscyt dotyczył najlepszego piłkarza, a nie najlepszego strzelca, a Lewy poza golami nie dał w zasadzie nic.
Wyobraźmy sobie, że w NBA ktoś wybiera zawodnika miesiąca, jest masa koszykarzy, którzy rzucają, podają, zbierają, blokują, kreują, świetnie bronią, a zawodnikiem miesiąca zostaje gość, który narzucał najwięcej punktów, albo prawie najwięcej, a przy tym nie miał ani jednej asysty, ani jednej zbiórki, przechwytu, bloku, a i rzucał na skuteczności 25%.
To by był odpowiednik wyboru Lewego.
Jasne, mógłby właśnie od tego być w drużynie, takie mieć zadania, tego mógłby od niego oczekiwać trener.. ale nie oznacza to, że mógłby zostać tym najlepszym, bo inni zwyczajnie robili wiele więcej.
1
On nawet w samej Barcelonie nie był wśród 5 najlepszych.. no ale strzelił bramki to go wybrali, pewnie nawet meczów wcześniej nie oglądając
1
Musimy grać prościej i tak gramy, bo z przodu jest gość, który ma problem z przyjęciem piłki, a przez to upraszczanie gry mamy problem z wygrywaniem meczów, bo stajemy się przewidywalni dla rywali.
Parafrazując: "musimy grać bardziej kombinacyjnie, a jeśli ktoś nie potrafi tego robić to powinniśmy go sprzedać"
2
Mówili już ile im trzeba dopłacić żeby wzięli Lewego?
0
Gość puszcza sobie piłkę w jedną stronę, biegnie w drugą, wpada w Nico i za to kartka dla Williamsa? Ja tam faulu nie widzę nawet, przynajmniej z tego co widać na filmiku, chyba, że był jakiś ruch nogą dodatkowy, który można zauważyć z innej kamery..
Generalnie akcja obronna Nico wygląda jak rodem z NBA, w ostatniej chwili zajmuje pozycję w obronie, rywal w niego wpada.. faul w ataku jak nic ;)
0
@Maker0
My wygrywaliśmy mimo jego obecności na ławce, a nie dzięki niemu, ligi które odpuścił Real. Zobacz sobie ile punktów zdobył Real w sezonach przed Valverde i po nim, a ile w tych 2 co wygraliśmy, może zrozumiesz, że nie mieliśmy z kim tej ligi przegrać. Oni szli po LM kosztem ligi, a my mieliśmy Messiego w primie- to wystarczyło. Ogólnie taktyka Valverde to wszyscy bronią, sam Messi atakuje.
Do teraz nie wygrzebaliśmy się z tej ruiny taktycznej po Valverde.
Blamaż z Bayernem, mimo, że na ławce siedział Setien, to pokłosie "pracy" Valverde, do tego ten gość doprowadził Barcelonę.
1
Patrząc na to ustawienie (bardzo fajnie rozrysowane) widać ewidentnie, że De Jong musi grać przy Christensenie, bo ten jak Oriol, ani w wyprowadzaniu piłki, ani w rozegranie nie istnieje, a w defensywie sobie nie radzi na tyle, żeby nie mieć stałej pomocy Frenkiego. To powoduje, że brakuje jednego zawodnika z przodu. Ze względu na to, że De Jong będzie grał i tak jako DM, Pedri zejdzie do środka, a więc na lewym skrzydle mamy samego Cancelo, którego albo będzie brakowało z przodu, albo z tylu. Na szpicy Lewy, czyli kolejny brak w rozegraniu piłki. Zostaje liczyć na indywidualne akcje Yamala (swoją drogą to właśnie z tego musu on tak ostatnio szarpie i przez to wygląda najlepiej z naszych) i przebłysk Gundogana, który zrobi Lewemu setkę, znajdzie mu w gąszczu rywali 5 metrów wolnego miejsca, żeby Lewy był w stanie opanować podanie i oddać strzał.
W defensywie.. jak nie wróci Cancelo będzie go asekurował Inigo, Araujo i Kounde z automatu zejdą wtedy w lewą stronę i.. otwiera się prawa, bo jest tam Yamal, albo go nie ma jeśli akurat szarpał w ofensywie i nie mógł wrócić.
Ogólnie widać jak na dłoni, że z przodu zależymy od Yamala, a z tyłu bokami można nam wjeżdżać jak w masło.
Jak ma być dobrze?
1
Po kontuzji Mazraouiego Kimmich powinien zostać przesunięty na pozycje prawego obrońcy, a do środka wpuszczony Dier, Bayern prowadził, więc zabezpieczenie w środku w postaci Diera w tamtym momencie byłoby idealne, ale Tuchel jest cienki jak sik pająka i wpuścił Upamecano na bok obrony, który tam chyba nawet na treningach nie gra.
Bochum zaczyna wjeżdżać w Bayern jak w masło, a Dayot nie ogarniający pozycji PO najpierw łapie głupią kartkę faulując w momencie, w którym nie było kompletnie zagrożenia i faul był głupotą, a później jeszcze robi karnego i wylatuje z czerwem, bo.. miał już tą głupio zarobioną wcześniej kartkę.
Jak my weźmiemy tego Tuchela to będzie rywalizował z Valverde o to kto bardziej zepsuje zespół.
0
Tuchel to miernota, zmiana Nagelsmanna na niego to jakby wymienić Ferrari na Fiata, w Bayernie na głowę upadli.
Mam nadzieję, ze Laporta nawet przez sekundę nie rozważał jego zatrudnienia..
1
@Onlikox
Gralibyśmy 3 mecze w tygodniu i Yamal zagrałby tylko w 1 i 3 to byś uznał, że dostał odpoczynek, teraz gramy 2 mecze w tygodniu, więc wychodzi na to samo, rozumiesz?
0
@kanver_
Ty tak na poważnie? :D
2
@kanver_
A ja bym wolał robić to intencjonalnie, bo dzięki temu można to robić powtarzalnie
2
@a1a
To co najlepiej mu wyszło w ciągu ostatnich tygodni to trafienie go piłką przez rywala w meczu z Las Palmas, gdy w ten sposób zaliczył asystę 2 stopnia i asysta w wyniku złego przyjęcia piłki przy golu Gundogana w meczu z Villarealem