3

@Chucky
Jasne, ale jak mamy zakładać, że nasi zawodnicy nie będą zdrowi to może powinniśmy mieć po 5 równorzędnych graczy na każdą pozycję? Tak się nie da..

1

@Szerstek
Z timingiem się zgadzam, ludzie bardzo prosto myślą, wygrywamy to Oriol dobry, przegrywamy to zły, dlatego teraz taki artykuł, bo lepiej się przyjmie, a ja już w momencie gdy wszyscy tak Oriola chwalili pisałem, że to jest gracz na poziomie Barcy B, a nie pierwszej drużyny.. Czy nie on zawalił mecz? Ja jestem daleki od rozliczania poszczególnych akcji po których padły akurat gole, patrzę na wszytkie, na całokształt gry, bo często ktoś inny zrobi gorszego babola, bardziej zaniedba swoje obowiązki, ale nie padnie z tego gol dla rywali i jest o tym cicho.
Nie zmienia to jednak faktu, że Oriol miał bardzo duży wpływ na wynik, podobnie jak Lewandowski. Dlaczego? Bo z nimi na boisku nie potrafiliśmy kontrolować gry, tak jak robiliśmy o przez godzinę gry bez nich. Ze względu na pojawienie się ich obu na boisku Real przejął inicjatywę, zaczął nam zagrażać i to było w konsekwencji przyczyną utraty 2 bramek, to jest gorsze niż pojedyncze błędy w kryciu, czy nie nadążenie za akcją..


Pisałem pod którymś newsem taki komentarz na temat tego lepszego grania Oriola z Frenkiem niż bez niego, że jakby to przełożyć na pozycje bramkarza to też by można było 2 wystawić, jednego słabego i drugiego, który by bronił za niego, a później jakby tego dobrego zabrakło to można by stwierdzić, że ten pierwszy jest super, ale tylko u boku tego drugiego.. Piszesz, że Oriol ma swoje zadania? Ok, temu słabszemu bramkarzowi też można by wydzielić jakiś konkretny fragment bramki do pilnowania- jakaś pomoc może i by była dla tego lepszego, ale czy warto poświęcać jedno miejsce w składzie dla tak marginalnej pomocy?
Także w dużej mierze Oriol jest statystą, może nie całą robotę, ale większość właściwej pozycji DMa Frenkie odwalał za niego. Zamiast dawać Oriolowi pomocnika, bo sam nie jest w stanie wypełnić kompletu zadań na danej pozycji, wystarczy po prostu wystawić na DMie De Jonga, zostanie nam jedno wolne miejsce w składzie dla zawodnika na poziomie Barcelony, a ile znaczy jeden zawodnik więcej do gry z przodu chyba tłumaczyć nie trzeba..

0

@bronx
Idąc za Twoim rozumowaniem.. mogliśmy od 60 minuty grać w 10 (bez napastnika), a i tak powinniśmy dowieźć zwycięstwo gdyby tyły były dobrze zabezpieczone?

Bardzo płytko patrzysz, oceniasz konkretne sytuacje, Gavi nie pokrył, Romeu nie nadążył.. zgada się, ale sam fakt, że Real zaczął stwarzać sobie sytuacje, że gra przesunęła się pod nasze pole karne w momencie wejścia Lewego jest tu kluczowy. Do momentu wejścia Lewego nasza gra była płynna, pressing właściwie funkcjonował, było miejsce do grania z przodu, bo robił je miedzy innymi Torres. Wypadł jeden element układanki i wszystko zaczęło się sypać, nie było wolnych przestrzeni, bo Lewy stał i czekał na podanie, albo znajdował się w niewłaściwych strefach, ściągał rywali kolegom na głowę, zamiast ich "zabierać", bo on nie rozumie naszej gry, widzi ją dokładnie tak prosto jak Ty, będzie podanie to zrobi ruch, poda piłkę do boku i biegnie w pole karne na wrzutkę, nie widzi innych możliwości rozegrania akcji, skupia się tylko na najbliższym zagraniu. A u nas trzeba zawodników, którzy wiedzą jak będą wyglądały 3-4 następne zagrania w danej akcji, żeby pod to się ustawili, przesunęli, czasem ułatwili grę kolegom samemu nie biorąc bezpośredniego udziału w akcji.
To trochę jak w koszykówce, gdzie drużyny mają rozpisane akcje, nieraz tylko 1 czy 2 dotyka piłki w akcji, a tak naprawdę pozostali swoim ruchem całą tą akcję tworzą, tam każdy przed akcją wie w jaki sposób ma się poruszać.. wymień jeden z takich elementów w świetnie działającym mechanizmie, zastępując go gościem, który będzie trafiał rzuty na 90% skuteczności, ale kompletnie nie będzie rozumiał gry, nie będzie wiedział gdzie i jak ma się poruszać żeby tworzyć pozycje rzutowe sobie czy kolegom.. porażka murowana, choć sam zawodnik przecież super rzucający. Tak to właśnie wygląda z Lewym, bo on jest marny zarówno taktycznie jak i technicznie i dlatego jego wejście zmieniło obraz gry, choć fakt, przy akcjach bramkowych to nie on nie pokrył Bellinghama..

4

Nie trzeba nikogo kupować, mamy idealnego na tą pozycje Frenkiego.
Zresztą jak wszyscy będą zdrowi to kto siądzie na ławce? Pedri, Gavi, Gundogan, Frenkie i jeszcze jakiś DM? Tak grali nie będziemy, a jest też Fermin..

3

@Szerstek
Po co Oriol skoro Frenkie gra za siebie i za niego?

0

@bronx
Dla mnie jako kibica Barcelony Lewy nie jest Polakiem, tak samo jak nie jest Niemcem Ter Stegen czy Hiszpanem Gavi- oni wszyscy są PIŁKARZAMI BARCELONY i tylko pod tym względem ich oceniam.
Wszedł Lewy i straciliśmy kontrolę nad grą, Real zaczął odbierać nam piłki i atakować, bo brakowało nam odpowiedniego ruchu z przodu, robienia opcji do zagrania, o bezpośrednich stratach wynikających z braku umiejętności przyjęcia piłki już nawet nie wspominając

2

Idealne zastępstwo schyłkowego Busquetsa, dosłownie, robi dokładnie te same błędy, jest tak samo wolny, tak samo odpuszcza krycie, tak samo nie nadąża z powrotami, wypisz wymaluj Busi z ostatnich kilku sezonów.. ehh

Pisanie, że brakuje mu De Jonga.. poszedłbym krok dalej, można by też wystawić 2 bramkarzy, jednego jakiegokolwiek i drugiego genialnego co będzie za tamtego bronił, a jak ten świetny złapie kontuzje i tamten będzie musiał bronić sam to wiadomo, jest dobry, tylko brakuje mu tego drugiego i stąd nagle tyle straconych bramek..

Słowa o De Jongu pokazują jakim absurdem jest wystawianie Romeu- całą robotę wykonuje za niego Frenkie, więc po co zabieramy sobie jednego zawodnika wystawiając Romeu? To dokładnie jak z tymi bramkarzami, wyobraźcie sobie, że gralibyśmy w 9 w polu żeby mógł sobie grać jakieś słaby bramkarz, za którego broniłby i tak ten drugi

4

Słusznie, do 60 minuty graliśmy świetny mecz.. a później weszli Lewy i Oriol i było po meczu.
Także jeśli Xavi odnosił się do pierwszej godziny meczu to zgadzam się, z taką grą można zdobyć mistrzostwo, ale z Lewym i Oriolem takiej gry nie będzie, także skład w najbliższych meczach pokaże czy Xavi rzeczywiście "chce" to mistrzostwo wygrać

3

Generalnie ten plebiscyt jest bardzo śmieszny, bo sobie ludzie wymyślają co roku nowe kryteria..
Prawda jest taka, że ZP jest z nazwy nagrodą dla NAJLEPSZEGO ZAWODNIKA w danym roku, nie dla najlepszego z drużyny, która wygrała MŚ, albo LM, albo najlepszego z tych, których drużyny dużo (albo coś znaczącego) wygrały, albo przynajmniej daleko zaszły w rozgrywkach. Nie jest winą danego zawodnika, że gra w słabej drużynie, albo w słabej w danym roku, że koledzy nie stają na wysokości zadania i drużyna nie wygrywa, gdy on sam jest genialny. "Niestety", ale piłka nożna to sport drużynowy, nieraz nie ważne jak dobrze grałby jeden zawodnik, gdy reszta nie dojeżdża to trofeów i tak nie będzie. Nie zmienia to jednak faktu, że ten zawodnik może być indywidualnie w danym roku najlepszy, a Cannavaro i Modrić nie byli nawet w 10 najlepszych piłkarzy w latach, w których wygrali ZP i gdyby ich DRUŻYNY nie wyróżniły się w tych latach to nikt by nawet o nich nie wspominał, ze względu na ich indywidualna grę.
Ogólnie to jak Chorwaci przeciskali się przez ten Mundial, dogrywki, karne.. jeden lepszy/ gorszy karny mógł sprawić, że nie byłoby ich nawet w ćwierćfinale i Modricia nikt by nie rozpatrywał w kontekście ZP. Swoją drogą, sam Modrić omal nie przysłużył się do odpadnięcia Chorwatów już w 1/8 z Duńczykami, gdy w końcówce dogrywki zmarnował w tym meczu karnego i przez to doszło do serii karnych..
To pokazuje jakie niuanse decydują o tym czy ktoś wygrywa ZP czy nie, a nie powinno to mieć kompletnie znaczenia, no bo jaki był np. wpływ wygranych przez Chorwatów serii karnych z Danią i Rosją na to kto indywidualnie grał najlepiej w tamtym roku?
Są nagrody MVP turnieju dla najlepszych zawodników ze zwycięskich drużyn w danych rozgrywkach, albo tych co najdalej w nich dochodzą, nie powinny być powielane przez ZP- to powinna być zupełnie inna nagroda, na której przyznanie nie powinny mieć kompletnie wpływu wyniki drużynowe..


3

Rozumiem, że Vinicius to jedyny czarnoskóry zawodnik Realu? Bo nigdy nie słyszałem o czymś takim jak rasizm wybiórczy..

0

@pasquda
Nie musisz się zgadzać, ja pisze żeby Ciebie i takich jak Ty czegoś nauczyć (o ile uczyć się chcą). Pomyśl, ile sytuacji bramkowych stworzył Real gdy, jak to stwierdziłeś, graliśmy na utrzymanie przez te pierwsze 15 minut drugiej połowy, a ile przez kolejne pół godziny, po wejściu Lewego, a później Oriola..

0

@jimmyltd
Porównując wkład Ferrana do wkładu Lewego w ten mecz pokazujesz, że kompletnie nie rozumiesz co oglądasz, więc rzeczywiście, nie ma sensu ciągnąć tej rozmowy..
A jeśli chodzi o bycie hejterem.. Oriola też Twoim zdaniem hejtuję? Bo nie wiem czy zauważyłeś, ale uważam, że on na równi z Lewym psują grę Barcelony swoją obecnością na boisku.
Już nie raz czytałem, że nie potrafię się pogodzić, że innemu Polakowi się wiedzie, etc. no jakieś tam wydumane powody ludzie podawali dlaczego miałbym Lewego hejtować.. ale Oriol? Co ja miałbym mieć do niego?
Nie pasuje do teorii, co? A wiesz dlaczego? Bo ja nie jestem hejterem, jestem kibicem Barcelony, oceniającym na chłodno to co widzę i w przeciwieństwie do wielu rozumiejącym co oglądam i nie jarającym się kimś ze względu na jakieś powiązania, w tym przypadku narodowościowe.
Jakby na miejscu Lewego był mój rodzony brat i tak samo kompletnie nie pasował do gry Barcelony to również bym twierdził, że nie pasuje i nie powinien grać w tej drużynie. Bo jako kibic Barcelony mam gdzieś kim jest prywatnie zawodnik tego klubu, nie patrzę na narodowość, poglądy, upodobania, czy cokolwiek innego, ja oceniam wyłącznie jego przydatność, a w przypadku Lewego takowej nie ma, to on korzysta na grze w Barcelonie, a nie Barcelona na jego grze.
EOT

3

Słusznie zauważył, że od 60 minuty straciliśmy kontrolę, oby zauważył kogo wtedy wpuścił na boisko i przestał popełniać ten błąd..

0

@jimmyltd
Jasne, Real też zrobił zmiany, ale kluczowe były te nasze, wejście stojącego Lewego nie potrafiącego przyjąć piłki i Oriola, który umiejętnościami jest na poziomie Barcy B. Zmiennicy Realu dobrze wykorzystali nasze zmiany i to, że my przestaliśmy po nich kontrolować mecz, jakbyśmy grali bez zmian to Real mógłby zmieniać sobie co chciał, my nie pozwolilibyśmy im na przejęcie inicjatywy, ale niestety nie rozumiesz co oglądasz, więc tego nie widzisz..

0

@pasquda
Na drugą połowę wyszli, ale po 15 minutach pojawił się Lewy..

0

@jimmyltd
Dokładnie w momencie wejścia Lewego Real przejął inicjatywę, wcześniej to my atakowaliśmy, po wejściu Lewego atakował głównie Real, bo brakowało nam jednego zawodnika z przodu, który swoim właściwym przemieszczaniem robił miejsce kolegom i dzięki temu nasza gra była płynna, kontrolowaliśmy ją. Nie wspominając już o stratach Lewego spowodowanych nieumiejętnością przyjęcia piłki..
Oglądałeś mecz, prawda?

0

@Xawery35
W pierwszej połowie podawał celniej bo miał komu, a kryć rywali nie musiał, bo to my atakowaliśmy mając 11 pełnowartościowych zawodników na boisku

1

@jimmyltd
Nie, Xavi.
Lewy sam się na boisko nie wpuścił.. Oriola też nie

1

@MattCobosco
Dzięki, ale uwierz, że wolałbym tego nie trafić..

Wrzuciłem to, bo może dzięki temu kilku "mądrych" z tej strony zrozumie, że ja nie hejtuje Lewego, tylko na chłodno oceniam to co widzę. Nie ma dla mnie znaczenia czy to Lewy czy ktoś inny, zarówno Robert jak i Oriol byli i są mi zupełnie obojętni jako piłkarze, ale gdy grają w Barcelonie i psują nam grę to o tym piszę, bo zależy mi na klubie, a nie na poszczególnych piłkarzach, bo klub, któremu kibicuje był, jest i będzie, a zawodnicy przemijają

1

Jedyny pozytyw tego meczu: https://zapodaj.net/images/93088bc402f2d.jpg

Niestety, ale spodziewałem się wejścia Lewego i Oriola w drugiej połowie, a konsekwencje tego były oczywiste..

1

@MaxMornigstar
Nie ma znaczenia przed czy po kontuzji, w meczach z topowymi rywalami sabotuje grę.
A kibicuje nie Lewemu, tylko Barcelonie, dlatego mam nadzieję, że niebawem zniknie on z naszego składu..

0

@oper21
Pewnie, mógł wystawić nawet Barce Alevin, nie byłaby to jego wina, że dzieciaki nie pokonały Realu..

5

Proponuję zmienić tytuł na "Xavi wpuszczając Lewego i Oriola zabiera punkty Barcelonie", będzie bardziej zgodny z prawdą

0

@pasquda
Oczywiście, że tak. Piłkę ma środkowy pomocnik, na boisku jest Ferran, otwiera opcje do grania piłki do przodu, atakujemy, na boisku jest Lewy, nie ma komu podać, wycofuje piłkę albo traci próbując ją grać na siłę do przodu, atakuje Real.
Wystarczająco jasno to wyjaśniłem?

O stratach bezpośrednich po złym przyjęciu piłki przez Lewego już nie piszę, myślę, że tyle sam ogarniasz..

0

@pasquda
Fermin robił ruch i potrafił przyjąć piłkę

0

@BISHBASHBOSH
Napisałem przed stratą, pisałem też w przerwie, zobacz w profilu i zniknij, bo ja już Cię czytać nie zamierzam (dzięki Redakcjo za tą piękną opcję)

3

Lewy na boisku i od razu Real zaczyna atakować i są konsekwencje..
Teraz jeszcze Oriol, więc Real 11 na 9.. jak my to mamy wygrać?

0

Obawiam się, że 1-0 przed wejściem Lewego to może być za mało. Oby ktoś z naszych coś jeszcze jakkolwiek wcisnął bo będzie 1-1..

5

Nie wpuszczać Lewego i Oriola bo nie wygramy..
PS. Karny na Araujo jak złoto

0

Skład bez Lewego i Oriola czyli bez względu na wszytko inne rewelacja, choć Inigo też tu nie pasuje, no ale nie może być za idealnie

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?