0

@David_Martin
Zapomniał wspomnieć, że wtedy mieliśmy grających kombinacyjnie Iniestę, Suareza czy Messiego, a teraz liderem jest stojący Lewy, który nie potrafi przyjąć piłki i na którego możemy jedynie dośrodkowywać, bo inaczej nie ma opcji mu podać.

0

@xavi890
Niczego głupszego dawno nie czytałem..
Jakby mu Xavi zrobił wykład taktyczny to ten by się czuł jakby mu o fizyce kwantowej opowiadał. Valverde to najsłabszy trener jaki prowadził Barcelonę (co najmniej ) w tym wieku, te blamaże w LM to nie przypadek, to konsekwencja "pracy" Valverde, wysoka porażka z Bayernem za Setiena to także efekt 2,5 letniej "pracy" kucacza.
A propos, nawet Setien wchodząc do drużyny z marszu zdobył więcej punktów w pół sezonu niż Valverde w "swoje" pół po 2 latach układania drużyny pod siebie.

1

@Hadim
Oczywiście, że on. Powiedział, że nie przywiązuje do tego wagi. Stąd coraz gorsza gra drużyny, coraz mniejsza intensywność, kontuzje Dembele czy zajechany Coutinho, który bardzo dobrze wyglądał zaraz po tym gdy do nas przyszedł przygotowany z Liverpoolu, a później coraz gorzej trenując u Valverde.

0

Jakby nie ta ręka to Muniain nie przejąłby piłki- sprawa prosta.

Ale Valverde to nie tylko marny trener, ale też "mały" człowiek, więc jego słowa nie dziwią, bardziej dziwi to, że po epizodzie w Barcelonie jeszcze trafił się "łoś" co go zechciał zatrudnić.

0

@LatajacyHolender
Pisałem, bo znam się na piłce w przeciwieństwie do Ciebie i byłem w stanie przewidzieć jak to będzie wyglądało. I wygląda dokładnie tak jak pisałem, a Ty zamiast to zrozumieć i przyznać mi rację to o jakichś uprzedzeniach piszesz. To nie są uprzedzenia tylko fakty.
Podaje Ci argumenty w każdym wpisie, ale Ty ich nie chcesz widzieć. Ilość strat to argument, nieumiejętność przyjęcia piłki to argument, gra na wrzutki bo z Lewym nie można kombinacyjnie to argument, bramki ze słabymi rywalami nie dające same w sobie punktów to argument, bramki Pedriego dały nam więcej punktów niż Lewego to argument, brak sytuacji strzeleckich w meczach z lepszymi rywalami to argument.
Ty nie podałeś ani jednego kontrargumenty. ANI JEDNEGO. Zamiast tego piszesz jakieś wymysły o uprzedzeniach.. Mnie nie interesuje nazwisko czy narodowość. Ja oceniam grę. Ty widzisz tylko, że to Lewy i że strzela gole. Innych aspektów nie potrafisz ocenić, nie rozumiesz co oglądasz (o ile to w ogóle robisz) i jak widzę nawet nie chcesz się tego nauczyć. Dlatego żyj sobie w tym swoim alternatywnym świecie, w tej nieświadomości, a do mnie możesz już nie pisać, bo i tak nie bede tego widzial. Tak słabego technicznie podstawowego napastnika w Barcelonie nie było od przynajmniej 25 lat (od tyłu kibicuję, więc wcześniej nie wiem), z gry to taki Luuk De Jong, tylko ze zdecydowanie lepszym wykończeniem.

0

@Maysterme
Jaki mental? Ma szacunek u młodych, zapatrzeni w niego jak w obrazek, a ten gra najsłabiej z nich wszystkich. Zamiast grać kombinacyjnie, jak potrafi 90 procent naszego składu to gramy na wrzutki bo Lewemu jakoś trzeba podać, a on kombinacyjnie nie umie, a nawet jakby wiedział jak to nie jest w stanie bo technicznie jest marny.
Messiemu to przez całą karierę tyle razy piłka nie odskoczyła przy przyjęciu co Lewemu w ostatnich 10 meczach.

0

Ale się ciężko patrzy na piłkarza tak słabego technicznie jak Lewandowski na szpicy w Barcelonie. Jakby to nie był on tylko w identyczny sposób grający np. gracz z rezerw to grałby tyle co Pablo Torre..

0

@xavi890
Znasz tylko jeden powód krytykowania rodaków, którym się w życiu dobrze wiedzie? To chyba Ty jesteś tym żałosnym Polaczkiem..
Ja jestem kibicem Barcelony, a nie Lewandowskiego i pod kątem przydatności do gry w Barcy go oceniam, a nie jako zawodnika ogólnie. Super, że mu się wiedzie, super, że rozsławia nasz kraj na świecie, super, że jest jednym z najlepszych STRZELCÓW w historii piłki, ale kompletnie nie pasuje do grania Barcelony, a to już nie jest super, bo ja jako kibic tego zespołu chciałbym żebyśmy mieli topową drużynę, a nie po prostu topowych zawodników, którzy grę drużyny psują i co najwyżej nabijają sobie statystyki. Mnie nie interesuje ile goli strzelił Lewy, ale też jakie to były gole i w jakich momentach. Co z tego, że jest najlepszym strzelcem ligi, skoro bez tych wszystkich jego goli stracilibyśmy mniej punktów niż bez kilku goli, które strzelił Pedri? Czy napastnik z topu, jakim niewątpliwie należy uznać Lewego, zarabiający krocie, określany mianem lidera drużyny jest w tej drużynie po to żeby postrzelać w meczach ze słabeuszami i żebyśmy wygrywali z nimi strzelając 5 bramek zamiast 3?
Kompletnie nie rozumiesz co oglądasz, podobnie jak koledzy @LatajacyHolender czy @Maysterme, ale do krytykowania ludzi, którzy rozumieją jesteście pierwsi.
Oczywiście argumentu nawet pół nie ma w Waszych wypowiedziach, sucha krytyka, dlatego odpisałem Wam ostatni raz. Jak nie zrozumiecie tego co napisałem wyżej po tym wpisie, to i dalsze tłumaczenia nie będą miały sensu.

Z mojej strony EOT


3

Tak, nie da się ukryć, że Lewy zmienił mentalność drużyny, zawsze to robi gdy jest na boisku, za jego przyczyną upraszczamy nasza grę, gramy seriami wrzutek, przestajemy grać kombinacyjnie. Tylko to przywołanie Messiego i Ronaldinho nijak sie tu ma, bo ci dwaj zmieniali ta mentalność w pozytywny sposób, nie tak jak Lewy.

"Wysoko pressuje, a gdy robi to przeciwnik, jest bardzo dobrą opcją do podania i utrzymania piłki. Rzadko notuje straty(...)"

No Xavi to się chyba czegoś nabrał, mówi wszystko zupełnie odwrotnie niż jest w rzeczywistości. Lewy gra stojanowa, 3/5 piłek do niego kończy się stratą, nie potrafi utrzymać piłki, bo nie potrafi jej przyjąć, notuje stratę za stratą..

2

Fabregas rzucany po różnych pozycjach i tak dawał wiele drużynie, w pierwszych częściach sezonów był najlepszym naszym zawodnikiem (razem z Messim), później słabł (możliwe, że ze względu na to jak bardzo eksploatował się gdy musiał ciągnąć grę drużyny), ale i tak nie grał wcale gorzej niż inni, a jedynie gorzej niż on sam w pierwszej części sezonu i był przez to niesprawiedliwie oceniany, nawet wygwizdywany. Nie dostał należytego wsparcia ze strony kibiców i zdecydował się odejść.
Do dziś nie rozumiem jak można było wymienić Fabregasa na Rakiticia. To jakby sprzedać Messiego i wziąć w jego miejsce Grosickiego. Zupełnie inny kaliber zawodnika. Fabregas to piłkarski geniusz, mistrz ostatniego podania, wirtuoz, rewelacyjnie czujący się w małej grze, a Rakitić to wyrobnik, pracuś ze sporadycznymi pojedynczymi przebłyskami.
Od odejścia Iniesty nie mamy w drużynie zawodnika potrafiącego posyłać ostatnie podania na poziomie jakiego należy oczekiwać w Barcelonie i ta luka jest bardzo widoczna i miała bardzo duży wpływ na to jak mało kreatywni byliśmy i jak dużą zależność od tego co zrobi Messi mieliśmy. Ciężko nie odnieść wrażenia, że mogliśmy zdobyć o wiele więcej po odejściu Iniesty gdyby w drużynie wciąż był Fabregas.


2

"Dobrze dopasowałeś się do stylu gry Barcelony. Czy spodziewałeś się, że będzie to dla ciebie takie łatwe?"

Ani trochę się nie dopasował, wygląda jak obcy element, rezerwowi w Barcelonie B mają lepszą technikę, choćby przyjęcia piłki, niż Lewy.

0

@daro22
Martinez tak, ale tylko Lautaro

0

Ehh, Lewy wraca..

7

I proszę jak to się wszystko pozmieniało, teraz może ludzie zobaczą, że łatwiej się tak bronić całym zespołem, niż przeciwko tak ustawionej drużynie atakować.
Ja od dawna mówię, ze jakby rywale bronili przeciwko Realowi tak jak bronią przeciwko nam to Real traciłby punkty regularnie, oni nie potrafią grać w ataku pozycyjnym przeciwko kurczowo broniącym się rywalom, a mimo tego przeciwko nim rywale grają tak w 1 na 15/20 meczów, z nami tylko w 1/2 na 15/20 tak nie grają.

1

I właśnie dla takich komentarzy ich trenera, zawodników i kibiców warto było zagrać i wygrać z nimi raz w tak defensywny sposób.
Oni grają tak z nami bardzo często i gadka jest zupełnie inna gdy uda im się wygrać.

0

Znów wczoraj masa strat Busquetsa, dobrze, że miał odpowiednią asekurację stoperów i De Jonga, bo jakby Real był bardziej skuteczny to po samych jego stratach mógłby zamknąć ten dwumecz.

0

Najlepiej jakby już sobie do końca sezonu odpoczywał ;)

2

5 meczów bez Lewego, wszystkie wygrane, 11 strzelonych goli :)

2

@Jurij
Mój diler nazywa się Wiedza Piłkarska.
Sądzę, że niestety dla Ciebie jego drzwi są dożywotnio zamknięte.

0

@Romario87
To po co i dlaczego grał?

1

Kontuzja to zawsze przykra sprawa i nikomu nie życzę, ale brak Lewego w składzie to dla równowagi wiadomość świetna. Szkoda tylko, że w momencie gdy wypadł Fati, bo Ferran/Fati wymiennie między lewym skrzydłem i środkiem ataku to najlepsza obecnie opcja. Niemniej jednak i tak jest dobrze, w końcu przestaniemy grać schematycznie, a zaczniemy kombinacyjnie. Żeby jeszcze tylko Busquetsa nie było..

1

Wrócił Busquets, wróciły porażki..

0

Brakowało Pedriego i Gaviego bo z nimi byłoby mniej strat, ale Lewy, który głównie traci jest super i dużo daje drużynie..

0

Tak, Xavi przekombinował z obroną w pierwszym meczu i dlatego straciliśmy w nim dokładnie tyle samo bramek co w rewanżu, gdy kombinacji już nie było. Logiczne.
A może jakbyśmy w rewanżu wyszli obroną z pierwszego meczu to nie stracilibyśmy 2 bramek? Kto wie..

Gdzie jest problem? W tym, że kiedyś sprowadzaliśmy zawodników, którzy pasowali do gry drużyny i na pozycje, na których mieliśmy braki.
Teraz wyciągnęliśmy Lewego bo był dostępny i ma nazwisko, jakby tak samo jak on grał jakiś gracz w Barcy B to nie dostałby nawet szansy debiutu, no ale to Lewy.. to nic, że traci piłkę w 3 na 5 kontaktów, że nie potrafi jej przyjąć, że podaje gorzej niż Ter Stegen, że zwalnia prawie każdą akcję, a najlepiej gramy gdy omijamy go w fazie budowania akcji, to Lewandowski, świetny strzelec, więc z automatu jest chwalony za to jak gra. Tak, za to jak gra, ile daje drużynie swoją grą (choć nie daje prawie nic), a nie za to, że strzela.
Co do tego strzelania to zgoda, jest w tym rewelacyjny, ale klarowne sytuacje ma jedynie w meczach ze słabszymi rywalami, z mocniejszymi praktycznie nie dotyka piłki w polu karnym. I ciekawostka, Lewy bramek nastrzelał bardzo dużo, ale to Pedri swoimi golami dał nam więcej punktów, tzn. jakby odjąć wszystkie gole Lewego stracilibyśmy na tym mniej punktów niż jakby odjąć gole Pedriego.
Potrzebujemy napastnika kompatybilnego z resztą zespołu, grającego świetnie piłką, z bardzo dobrą techniką, grającego kombinacyjnie, tworzącego przestrzenie, a jeśli do tego będzie zabójczo skuteczny to super, jeśli trochę mniej to też nie szkodzi, byleby te pozostałe elementy funkcjonowały na właściwym poziomie.
Idąc dalej.. prawa obrona. Mamy 3 zawodników (z Balde 4) mogących tam grać, ale ANI JEDNEGO nominalnego zawodnika na tą pozycję w kadrze. To nie do pomyślenia. Na stoperze przesyt, już teraz Garcia prawie nie dostaje minut, a wcześniej mieliśmy jeszcze Pique, który był brany pod uwagę przy planowaniu kadry na ten sezon, a prawego obrońcy brak.
Następny problem to Busquets. Gra słabo, blokuje miejsce na DMie De Jongowi i jeszcze pod niego Xavi zmienił ustawienie, żeby Sergio mógł lepiej wyglądać na boisku- nie drużyna, tylko właśnie Busquets. Przez ten ruch mamy jednego zawodnika mniej w ataku, bo brakuje lewoskrzydłowego, w środku dalej gramy w zasadzie trójką, plus wolny elektron Busi.
Xavi trenerem jest świetnym, wizję gry ma jak mało kto, ale gubi go przywiązanie do nazwisk, zakrzywia rzeczywistość, jakkolwiek grają Lewy czy Busi to Xavi i tak ich chwali, chwali ich za to kuleje u nich najbardziej. W ten sposób nie zbuduje wielkiej drużyny.
Więc w lecie Busquets i Lewy out, kupno prawego obrońcy oraz napastnika pasującego do naszej gry i można budować drużynę na europejskie puchary.

1

No tak, a w Manchesterze jakoś zaczęło funkcjonować..

0

@Borneo
I czerwa dla Kounde ;)

0

@meg23
Lewy grał już z Dembele przeciwko Bayernowi i Interowi, wyglądał nawet gorzej niż wczoraj..
Dembele nadaje tempo akcjami indywidualnymi, my wczoraj fajnie graliśmy zespołowo w pierwszej połowie, ale tylko do momentu zagrania piłki do Lewego, ten albo ją tracił, albo zwalniał całą akcję pozwalając by rywale się wrócili i ustawili. Nic by obecność Dembele nie zmieniła w ogólnym obrazie naszej gry, co najwyżej błysnąłby indywidualnie i wypracował jakąś bramkę, ale mi o samą grę chodzi, a nie wynik, a z Lewym gramy fatalnie po raz kolejny w meczu z mocnym rywalem, niewiele lepiej przeciwko tym słabszym, no ale z nimi wygrywamy zdecydowanie wyższymi umiejętnościami indywidualnymi, Lewy strzela, więc "jest super" i po takich meczach krytyka w stronę Lewego jest źle widziana.

Pewnie masz rację, że Lewy mógłby dużo strzelać grając w innych drużynach, a najwięcej pewnie w takim Realu, ale u nas nie można ustawić całej gry pod jego strzelanie (jak to robili w Bayernie), bo my mamy określony styl gry, który jest u nas wymagany, a do niego Lewy kompletnie nie pasuje.
To trochę tak jakbyś miał bolid Ferrari, ale chciał startować w rajdzie Dakar, niby auto super, ale nie do takiej jazdy.

0

@meg23
Dostał proste piłki na etapie budowania akcji, ale nie potrafił ich przyjąć. Może jakby to zrobił lepiej i odegrał w tempo do kolegi to zawiązałaby się z tego jakaś akcja, którą mógłby standardowo wykończyć dostawiając nogę do pustej bramki z 2 metrów.
Na poziomie LM (a dzisiejszy mecz choć w LE to z przeciwnikiem, który w obecnej formie mógłby spokojnie walczyć w tych bardziej prestiżowych rozgrywkach) brak tego jednego elementu w fazie budowania akcji to bardzo wiele.
Dlaczego ten Hag ściągnął wykończeniowca Werghorsta wpuszczając kreatywnego Anthonego? Bo widział, że jego drużyna prawie nic nie kreuje, więc dorzucił im ten jeden element więcej do budowania akcji i zadziałało to na tyle, że United zdominowali nas w drugiej połowie- z Werghorstem z pewnością by tak nie było.
A u nas Lewy gra padakę, ale i tak jest nie do zmiany, nie kreujemy, ale wciąż trzymamy gracza, który jest użyteczny jedynie przy wykończeniu akcji i przez którego wiele z tych akcji się urywa, bo nie potrafi on przyjąć prostej piłki, a gdy już to zrobi zwalnia grę, bo zamiast zagrać na 1-2 kontakty podaje po 5 albo i czasem 10 poprawieniach piłki (nieraz tyle potrzebuje żeby ją w ogóle opanować). A trzeba było od razu po przerwie wpuścić Ferrana na szpicę za Lewego i wyrównać w ten sposób zmianę Ten Haga.


7

Ile razy dziś piłka odskoczyła Lewemu?
Kolejny mecz z trudnym rywalem i kolejne nic w jego wykonaniu, fartowny gol z karnego (chłop ma 34 lata, a po raz kolejny się "zesrał" przy wykonywaniu jedenastki, bo przy sposobie w jaki strzela powinien widząc robiącego ruch w lewo bramkarza uderzyć w przeciwną stronę), a poza tym więcej dał United niż nam.
My z nim nie mamy najmniejszych szans wygrać czegokolwiek w Europie (pewnie nawet o ligę konferencji byłoby ciężko).

8

Większy problem niż ich brak to powrót Busquetsa..

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?