1

Pograł trochę jako DM i od razu nominacja :)

0

@maroon
Alba może zostać, siedzi grzecznie na ławce, nie marudzi, czasem się przydaje, byleby w najważniejszych meczach nie grał.
No ale Busi to już dawno powinien być w USA albo innej Arabii.. Jakby nie jego zasługi i to co grał kiedyś to grając jak gra obecnie biłby się o minuty z.. Pablo Torre.

1

"23:48 Gerard Romero: Jordi Alba i Sergio Busquets na pewno zostaną w klubie, jeśli Messi wróci"

No i jest jedyny, ale za to bardzo poważny argument za tym żeby jednak nie wracał..

0

Alba, Roberto i Busquets znów symbolami odpadnięcia z europejskich pucharów?
Do tego jeszcze Lewy z 3 kontaktami z piłką przez cały mecz, w tym 2 złymi przyjęciami..

2

@ubiq80
Woleli grać prościej ustawiając cały zespół pod Lewego niż bardziej kombinacyjnie bez niego.
Nagelsmann tak nie chce, a u nas wręcz wymagane jest by tak nie grać.

1

Nagelsmann zobaczył to czego niestety nie widzi Xavi, czyli, że zespołowa gra kombinacyjna jaką preferują obaj szkoleniowcy z Lewym wygląda słabiej ni z bez niego.

0

@Tumek
Normalne, że będą go kryć bo świetnie strzela, ale prawie każdą akcję, w której bierze udział zwalnia i upraszcza. Najwięcej daje nam gdy.. nie uczestniczy w akcji tylko zostanie przed polem karnym, bo w ten sposób robi się więcej miejsca do grania dla naszych pozostałych, kreatywnych, technicznych zawodników.
Fajnie, że Polak w Barcelonie, fajnie, że strzela, ale niestety nie pasuje kompletnie do gry w stylu jaki jest wymogiem w tym klubie.

0

@Tumek
Jedyne co on robi w tej ofensywie to właśnie strzelanie goli, jak ich nie strzela to go nie ma, piłka mu odskakuje w 2 na 3 próby, z gry to poziom Luuka De Jonga.. no ale strzela.

0

Raphinha za Lewego, Fati z Ferranem wymiennie między środkiem i lewym skrzydłem i byłoby super. No ale z drugiej strony kiedy ma sobie Lewy postrzelać jak nie z Cadizem? Przecież z topowymi rywalami to go nawet nie widać na boisku..

0

@karci0
I taka jest prawda :)

2

@SuperPatsonFCB
Te mistrzostwa zdobyliśmy pomimo jego obecności, dzięki niemu nie zdobyliśmy nic

0

W Hiszpanii posucha z trenerami jest podobna do tej z sędziami, skoro takich słabiaków jak Valverde biorą.
Pewnie, że nie czytał, on nic nie czytał, nic nie widział, nic nie robił, musiał tylko wystawić bramkarza, 7 albo 8 "obrońców" (koniecznie z Rakiticiem) i 1 albo 2 z przodu do pomocy Messiemu, który niemalże w pojedynkę wygrywał mu mecze.

0

Dzisiaj mecz pod Lewego, słaby rywal, może sobie postrzelać i średnia na mecz się będzie zgadzała. A z topowymi rywalami znów gra w 10 (albo w 9 jak będzie też Busquets).

0

@slayer
Sprzedając Lewego do PSG możemy mieć 1 za 1 (albo z mała dopłatą) klasowego napastnika, bo Lewy mimo wieku wciąż jest w cenie.

0

@Bogan
Z Sociedad poza strzelcami bramek i asystentami (co jak wiadomo podnosi znacznie oceny) miał 3 najlepszą notę za Pedrim i Ter Stegenem według portalu WhoScored, "troszkę" jednak bardziej wiarygodnego niż redakcja czy tez czytelnicy tutejszej strony https://zapodaj.net/images/54aa1a89d72c6.jpg
Z Espanyolem ogólnie miał 3 najwyższą ocenę za Christensenem, który miał asystę i Raphinhą, a przed choćby strzelcem gola Alonso https://zapodaj.net/images/9718ac601a4ac.jpg
Owszem, nie był wybitny w tych meczach, bo i ciężko być wybitnym zawsze, ale wciąż na solidnym poziomie. A tu jest oceniany albo bardzo dobrze gdy w jego grze są "fajerwerki", albo bardzo słabo w każdej innej sytuacji, bo ludzie przyzwyczaili się do jego gry wyżej i oceniają go ciągle przez ten pryzmat. A DM to gość od czarnej roboty, tak jak to było kiedyś z Busim, im mniej go było widać tym lepiej, bo oznacza to, że tą robotę dobrze wykonuje. Obecnie Busquetsa widać coraz częściej (chyba że gramy 4 pomocników i De Jong odwala za niego robotę) i wcale nie dlatego, że nauczył się nagle lepiej grać do przodu, a De Jonga gdy gra jako DM albo "nie widać", gdy gra solidnie, albo widać gdy do solidnej gry właściwej DMowi dorzuca COŚ EKSTRA w ofensywie jak choćby wczoraj.

0

Potrzebujemy prawego obrońcy, ale grającego do przodu, trzeciego środkowego pomocnika z topu do rotacji z Pedrim i Gavim oraz napastnika, który będzie się lepiej odnajdował w naszej grze niż Lewy i zmiennika dla niego.
Pozbyć się Sergiego Roberto, Busquetsa, Alonso, Kessiego i Lewego.
Wraca Nico na zmiennika De Jonga na DMie i można ruszać po LM..

Dopóki Busquets i/lub Lewy będą naszymi podstawowymi zawodnikami nie wygramy LM, niestety.

0

@Bogan
Mogę podać więcej:
- 52 minuty (do wejścia Busquetsa) z Espanyolem, również dobry występ, Espanyol oddał do momentu wejścia Busiego 1 strzał, w dodatku niecelny.
-pierwszy mecz z Pilznem w LM, kolejny świetny występ,
- z Sociedad, kolejny fajny występ
I z tego sezonu to by było na tyle. Chyba każdy z tych występów był lepszy niż najlepszy Busquetsa z tego sezonu.

Gdzie te słabe, o których piszesz?

I jeszcze jedna kwestia. Dlaczego Busquets wygląda lepiej w grze z 4 pomocników? Bo De Jong odwala za niego czarna robotę, żeby Busi mógł błyszczeć.
Wczoraj De Jong ewidentnie był naszym najbardziej cofniętym pomocnikiem, a do tego pomagał z przodu. Gdy grają razem z Busquetsem w czwórce to mimo, że teoretycznie Busi powinien zajmować się tym co wczoraj De Jong, często Frenkie robi to za niego, wraca, asekuruje, czyści, pomaga, a Busi sobie klepie przy wyprowadzaniu piłki, głównie do najbliższego, przez co unika strat. Ot powód "lepszej" dyspozycji Sergio, a w rzeczywistości po prostu ma dużo mniej zadań. To chyba jedyny przypadek w historii gdzie taktyka została stworzona po to żeby DM mógł być wolnym elektronem.

3

Trzeba przyznać, że mieliśmy masę szczęścia, że u nich w ataku był Morales, a nie Moreno, bo mieli sporo sytuacji, tylko skuteczności im brakło.
Generalnie bardzo przyjemnie się oglądało wczorajszy mecz, szkoda, że tak mało drużyn gra w taki sposób jak ekipy Setiena, a większość muruje dostęp do bramki, bo przez to coraz mniej chętnie ogląda się "przypadkowe" mecze..

0

Po co? Bez niego mamy szanse ten Manchester przejść..

0

@Bogan
Poprzedni najlepszy występ De Jonga miał miejsce w .. spotkaniu z Villarrealem, gdy grał jako jedyny DM w trójce pomocników, a jeszcze wcześniejszy z Elche, również DM w trójce, także kulą w płot trafiłeś ;)

0

Kolejny rewelacyjny występ De Jonga na DMie pod nieobecność Busquetsa.
Ciekawe kiedy w końcu Xavi zrozumie..

0

Można by go włączyć w transfer Lautaro ;)

1

Przydałby się ten Jude u nas do rotacji z Pedrim i Gavim. Przestalibyśmy zajeżdżać młodych nie obniżając poziomu gry.

A co do Musiali to wyraźnie jest napisane, że chodzi o środkowych pomocników, Musiala to skrzydłowy/cofnięty napastnik (10), od czasu do czasu grający niżej. Tak jak Pedri czasem gra jako skrzydłowy, ale nim nominalnie nie jest.

0

Jak to? To ten "zajebisty i kluczowy" Lewy nie ma więcej?
Ano właśnie, może pora zauważyć, że Lewy tak naprawdę nabija sobie statsy, a nie nam punkty..

8

Po co to "Lewandowski z asystą"? Zdecydowanie wolałbym przeczytać "Kolejny gol Pedriego na wagę 3 pkt", albo "Świetny występ Araujo".
Lewy dostawił nogę, zrobił jedyną możliwą do zrobienia w tej sytuacji rzecz, fajnie wyszło, tak ma asystę, ale niedobrze się robi od czytania o każdym udanym zagraniu Lewego jako o czymś wyjątkowym.
A jeśli już chcecie tak podkreślić, ze jesteśmy na polskiej stronie kibiców Barcelony i nasz rodak gra w tym klubie to może po każdym meczu coś o Lewym dawajcie w tytule pomeczówki? Dlaczego nie było przy poprzednich meczach "kolejny słaby występ Lewandowskiego", "Lewandowski znów niewidoczny", "Lewandowski z 8 stratami w meczu"?

0

No i nad czym się Sergio zastanawiasz? Czas wybierać, USA albo Arabia..

9

Bardzo dobry trener, który nie dostał czasu na budowę drużyny w Barcelonie, dokończył sezon za Valverde i sporo ludzi niesłusznie przypisuje mu wysoką porażkę z Bayernem, choć 90% winy za ten wynik leży po stronie Valverde, który tak właśnie przygotował drużynę przez 2,5 roku.
Dodatkowo Setien to jedyny trener, który poważnie postawił na Puiga, a ten odwdzięczył mu się dobra grą, był drugim (po Messim) naszym najlepszym zawodnikiem w lidze w czasie pracy Setiena. Przez to właśnie urosły co do Rikiego nadzieje i oczekiwania i to dlatego później tak często był o niego pytany Koeman, bo odstawienie go po tym jak grał za Setiena było niedorzeczne.

1

@Gall
To Ty piszesz bzdury, Twoim zdaniem Fati ma takie samo zaufanie jak Dembele, co próbujesz udowodnić tym, że zagrał AŻ o 1/3 minut mniej od Francuza i to w większości wchodząc z ławki w rozstrzygniętych już meczach.

Nie mógł grać na początku po 90 minut, ok, ale w prawie każdym meczu przedsezonowym grał po 45 minut, a gdy zaczęła się liga kolejno, 31,27,30,17, dopiero ze słabiutkim Pilznem 64, a później znów 19,11,32, 66 z Mallorcą i znów 28,28,27,18..

Temat zaczął się od tego, że napisałem, że gdyby Fati miał TAKIE SAME, bezgraniczne zaufanie jak Dembele to by odpalił.
Najpierw próbujesz mi udowodnić, że ma takie samo, a teraz piszesz mi, ze nie dziwne, że ma mniej minut, bo wedle koncepcji Xaviego wchodzi na końcówki.
Gdyby miał takie samo to by nie wchodził na końcówki tylko grał od początku, rozumiesz? O to właśnie chodzi, że gdyby Fati grał od początku, nie schodził z boiska w meczach, w których gonimy wynik to by miał TAKIE SAME zaufanie, ale tak nie jest, nie jest kluczowy, nie ma takiego zaufania i TO JEST FAKT, a moim zdaniem dlatego właśnie nie odpalił (z tym jedynie możesz się nie zgodzić, bo to jest moja opinia, nie fakt).

Dembele też grał słabo, ludzie chcieli go wyrzucać z klubu, wielu cieszyło się, gdy nie było pewne czy przedłuży kontrakt, liczyli że odejdzie, ale Xavi konsekwentnie powtarzał, że Dembele jest kluczowy, że w niego wierzy, że chce żeby został, że jest jednym z najlepszych na swojej pozycji i dawał mu dużo minut potwierdzając swoje słowa. To sprawiło, że Francuz w końcu odpalił.
Fati jest traktowany zupełnie inaczej i nie znajdziesz argumentów by to podważyć.
Zresztą sam piszesz, że musi zasłużyć na minuty, musi się pokazywać, etc. Jakby Dembele oceniać przez ten pryzmat to do tej pory wchodziłby z ławki na kilkanaście minut. Ale Xavi, niezależnie od tego jak słabo grał Dembele i tak wystawiał go od początku, tak się pokazuje zaufanie, tak się odbudowuje piłkarza po ciężkich kontuzjach, pokazując wiarę w niego. Fati jest w bardzo podobnej sytuacji, ma wielki potencjał, ale tez kilka ciężkich kontuzji i sporą przerwę w grze. Moim zdaniem gdyby został potraktowany tak samo jak Dembele to wskoczyłby ponownie na zajebisty poziom.

Oczywiście, że numer 10 w Barcelonie nie trafia do przypadkowych ludzi. To szatnia wybrała Fatiego jako następcę Messiego jeśli chodzi o numer i nie było to przypadkowe. Tymczasem gracz, który miał być nowym liderem dostaje ogony i słyszy na konferencjach od trenera i prezydenta, że W TYM MOMENCIE nie chcą go sprzedawać, ale nie wiadomo co przyniesie przyszłość. Dembele zaś, mimo, że jego agent powtarzał, że oferta Barcy jest za słaba, że jego klient może nie przedłużyć kontraktu, etc., wciąż słyszał na konferencjach, że jest rewelacyjny, jest kluczowy, że ma być liderem drużyny, że trener go uwielbia. Różnica w traktowaniu obu graczy jest kolosalna i trzeba bardzo nie chcieć żeby tego nie widzieć. A Fatiemu po kontuzjach, które podłamały go mentalnie potrzebuje bardzo dużo wiary i zaufania żeby wrócić do swojego najwyższego poziomu.

1/3 czasu gry to mało?
Może inaczej Ci to przedstawię, bo nie dociera..
W większości Dembele wychodzi w podstawowym składzie, robi wynik, schodzi w 60 minucie oszczędzany na kolejny mecz, wtedy wchodzi Fati żeby dograć mecz. Dodatkowo Fati dostaje 3 mecze od początku przy pauzie Lewego, 2 mecze ze słabiutkim Pilznem w LM i jeszcze ze 2 czy 3 mecze w lidze, w tym raz przez to, że Dembele wrócił później po MŚ. Dodatkowo sam Dembele dostaje odpoczynek w kilku meczach ze słabiakami i wchodzi w nich z ławki.
Różnica 1/3 czasu gry, a w rzeczywistości jeden gracz jest kluczowy, a drugi to zapchajdziura, to są fakty.
Jeszcze nie dociera? To wyobraź sobie zamianę minut Fatiego i Dembele. Myślisz, że Francuz byłby zadowolony na miejscu Ansu i wiedząc, że tyle i w takich momentach będzie grał przedłużyłby kontrakt?

Nie wiem z czym Ty chcesz tu dyskutować, bo ewidentnie nie masz racji, przytaczasz statystyki, które już same w sobie pokazują bardzo dużą różnicę, a jak się te statystyki uzupełni o rodzaj zagranych minut i ich przyczynę (jak pauza Lewego czy późny powrót Dembele po MŚ) to wygląda to dla Ansu bardzo źle na tle Dembele.

Myślę, że wyczerpałem temat i więcej Ci tu nie odpiszę, bo jeśli jeszcze masz jakieś wątpliwości to ja już nie zamierzam walczyć z wiatrakami i Cię przekonywać. Żyj sobie w swojej osobnej świadomości, bez dopuszczania do siebie faktów, nie moja to sprawa.
EOT

1

@Gall
Ehh, widzę, że jednak trzeba łopatologicznie.
Owszem, Dembele był zmieniany przy niekorzystnym wyniku:
- w 80 minucie przy 2-0 z Bayernem (no wynik do odrobienia jak nic i jego zmiana podyktowana z pewnością chęcią odwrócenia losów meczów- dla porównania przy 1-0 i 3-3 z Interem zagrał do końca, bo rzeczywiście była szansa cos w tych meczach zdziałać)
-w 73 minucie meczu z Realem, również przy wyniku 2-0 (sytuacja analogiczna jak z Bayernem, było w zasadzie po meczu)
- w 67 minucie znów z Bayernem, znów przy 2-0, gdy nie oddaliśmy nawet celnego strzału na bramkę (znów wynik nie do odwrócenia, więc zmiana ewidentnie na odpoczynek)
-w 77 minucie z Osasuną przy 1-1 (i to jest ten jedyny przypadek gdzie można było walczyć o wynik, a Dembele zszedł przed końcem, z tym, że graliśmy w 10 i Xavi mógł uznać, że remis nie jest zły w tym meczu)
-w 25 minucie przy 0-0 z Gironą z powodu kontuzji

Fati może grać po 90 minut, tylko Xavi przed nim stawia Dembele, Raphinhę i Ferrana, który wchodził przed nim przy niekorzystnych wynikach z Bayernem 2 razy czy z Realem. A sam Fati wchodził na boisko na końcówki tych meczów, jak Pablo Torre za Lewego z Bayernem gdy już było wiadomo, że jest po meczu.
Ile razy ogólnie Fati zagrał od początku? Poza 3 gdy zastępował zawieszonego Lewego naliczyłem 4 razy, w tym 2 razy ze słabiutkim Pilznem w LM i raz po MŚ gdy Dembele jeszcze nie był gotowy na grę od początku. Rzeczywiście identyczne zaufanie mają.
Wchodzenie na podmęczonego rywala? Jak Fati ma być decydujący gdy wchodzi jak jakiś junior z rezerw, przy zamkniętym wyniku, na kilkanaście minut?
Dembele wychodzi od początku, robi wynik i schodzi, Fati siedzi na ławce aż Dembele ten wynik zrobi i wtedy wchodzi. No rzeczywiście super opcja dla kogoś kto ma być liderem drużyny o czym świadczy choćby "10" na plecach.

No tak, ten 1% do wyśmiania, z pewnością zaś 1/3 minut mniej Fatiego niż Dembele to wynik idealnie równy i jest to świetny przykład statystyczny by udowodnić, że tych 2 zawodników ma takie samo zaufanie trenera i gra tyle samo, zwłaszcza gdy jeden praktycznie nie gra od początku, a drugi prawie nie zaczyna meczów na ławce.
Nie rozumiesz skąd ten przykład? Bo Twój jest równie absurdalny, tylko w druga stronę. Rozumiem 5% różnicy, ale nie 35.

0

@Gall
Oczywiście, że majstrował, jak się gra co 3/4 dni trzeba rotować, ale Dembele to chyba tylko ze 3 razy z ławki wchodził i z tego co pamiętam tylko raz (z Osasuną gdy graliśmy w 10) zszedł przy niekorzystnym wyniku, a Fati przy niekorzystnym wyniku nie zagrał pełnego meczu ani razu.

Nie chce mi się szukać teraz, ale gdzieś ostatnio widziałem statsy z LM i Ter Stegen miał tam wyższą skuteczność podań od Pedriego ;)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?