9

Trzeba pożegnać najlepiej zarabiających, czyli Pique, Busquetsa i Albę.

1

Mamy idealnego nastepcę Busquetsa to marnujemy go grając nim wyżej, żyłujemy samego Busiego na mega kontakcie choć mamy problemy z budżetem płacowym, a do tego szukamy nowego DMa pośród zawodników prezentujących przeciętny poziom piłkarski, a bardzo wysoki finansowy.
Czy da się tu coś zrobić jeszcze gorzej?

1

Od jego przyjścia o tym mówię, Busquets out, Frenkie na DMa.

0

@trolownik
Dostali mega zaufanie, grają na luzie, mogą bez konsekwencji utraty minut popełniać ile chcą błędów i to robią. Byli traktowani zupełnie inaczej niż cała reszta, stąd ich niezła gra. Z tym, że w ten sposób blokują resztę, "nie pozwalają" im i w konsekwencji drużynie wejść na wyższy poziom, bo sami już go nie są w stanie zaprezentować, a wciąż są traktowani jako punkty odniesienia dla całej reszty drużyny.

0

Zarówno jeśli chodzi o względy piłkarskie jak i ekonomiczne czy mentalne cała trójka powinna zostać wyautowana z Barcy jak najszybciej.

1

@ventriloquist1
Nie każdy musi się znać na piłce, po prostu kibicuj..

2

"Oczywiście! Czasem mawiał: „tak, wygraliśmy, ale graliśmy gównianie”. A czasem po porażce nie wściekał się, bo mówił, że graliśmy dobrze."

To samo czułem za Pepa i było to piękne uczucie. A później ważniejsze od gry stawały się wyniki, czego kulminacja nastąpiła za Valverde. Przez to ostatecznie dotarliśmy do punktu, w którym nie było ani gry, ani wyników.

0

Za około 60 mln to Lautaro można wyciągnąć i mieć zajebistą "9" na wiele lat w pełni kompatybilną z naszym stylem, a my gonimy za Lewym, który do stylu nie pasuje, bo jak Haaland jest "tylko" genialnym wykończeniowcem, wywalimy na niego masę kasy i będziemy się zastanawiać jak z nim grać..

0

Wypowiedź Ronalda w punkt! Busquets out, De Jong na DMa.

0

De Jong na DMa, a niech odchodzi Busquets, ma większa pensję, więc więcej "zarobimy" księgowo. De Jong jeszcze nie zamortyzowany, więc nawet jak ktoś da 70 mln to księgowo zysk będzie z tego niewielki.

1

Sprzedać choćby i za pół Coutinho, zawsze to większy pożytek niż z jego gry. :)

0

Dzięki Pep!
A teraz jazda po Lautaro..

0

Kurde, chyba sam jakiś kredyt wezmę i go kupie w tej cenie. Jak za darmo. :)

2

Trzeba będzie podziękować Pepowi jeśli nas przed nim uratuje. :)

0

Jeśli to prawda to jeszcze dziś trzeba jechać do Turynu domknąć transakcję.

0

@AdiKingu96
Gdzie nie ma tam nie ma, jak się szczepili to jeszcze mają. ;)

1

Jak my tego nie wykorzystamy to będziemy kompletnymi frajerami. Lautaro to nasz ideał na pozycję snajpera. A pewnie jeszcze tą cenę można by zbić np. oddając Interowi Memphisa czy Pjanicia.
Lewy się powoli kończy, jak go weźmiemy to ugrzęźniemy na kilka lat z bardzo wysokim kontraktem mając świetnego zawodnika, ale już nie regularnego i słabnącego, dodatkowo nie budującego akcji, a tylko je wykańczającego.
Haaland to obciążenie budżetu na poziomie Messiego, konieczność budowania drużyny pod niego, jak pod Messiego, a styl kompletnie nie ten, który dał nam największe sukcesy i dzięki któremu teraz powoli wracamy na właściwe miejsce.

0

Bardzo poważny błąd Xaviego, Pedri grał za dużo, zdecydowanie za dużo. Oby Xavi nauczył się na tym błędzie, że należy więcej rotować. Zresztą ostatnie słabsze mecze to pokłosie zajechania 7-8 zawodników, którzy grali prawie cały czas. Pedri przypłacił to kontuzją, a drużyna odpadnięciem z LE.
Nikt lepszy od Xaviego nie mógł przyjść, poprawę gry i mentalności widać gołym okiem, ale poza uczeniem zawodników Xavi powinien także sam się uczyć.. na błędach z tego sezonu, by od następnego już ich nie popełniać.

1

Oby Pep rzeczywiście zrobił nam taką przysługę.. Haaland w La Lidze w żadnym układzie nie jest dla nas dobry.

0

@Aveiro
Geograficznie niestety tak. ;)

1

Oczywiście, że jest miejsce. Po zakończeniu kariery mógłby się tam osiedlić.
A w sumie i nawet teraz miejsce się znajdzie, myślę, że Espanyol go chętnie przygarnie.

0

@Desperados21
Przyzwyczaiłem się do opinii Januszy, co zobaczą jak zawodnik strzeli bramkę, albo wróci za gościem przez pół boiska i już go wielbią, ale nie potrafią dostrzec, że gość swoją grą, poruszaniem, podejmowanymi decyzjami niszczy drużynę taktycznie.
Mnie nie interesuje, że Rakitić walczył w obronie, bo brało się to z tego, że nie ogarniał pressingu i zamiast przejmować piłkę pod polem karnym rywali (jak to miało miejsce za Pepa i ma teraz za Xaviego) musiał wracać pod nasze pole karne i tam szukać odbiorów, nie jara mnie, że czasem strzelił bramkę uderzeniem z dystansu, bo widziałem, że był zbyt słaby z piłką przy nodze by konstruować akcje pozycyjne, jak to zwykli robić środkowi pomocnicy w Barcelonie. Strzał z dystansu jest fajny jeśli jest wartością dodaną, ale najpierw odpowiednio gra się piłką i tworzy grę.
Fakty są takie, że nasza gra z Rakiticiem wyglądała jak bieda gra, jeszcze póki był Iniesta jakoś w pojedynkę próbował utrzymywać nasz środek na odpowiednim poziomie, gdy go zabrakło wszystko padło, wtedy można było zobaczyć jak mało wartości naszej grze daje Rakitić. Środek, który wcześniej był kluczem stał się najsłabszą naszą formacją. Jechaliśmy na indywidualnościach z przodu. W taki to właśnie sposób przez oparcie środka pola o Rakiticia staliśmy się europejskim średniakiem, którego najmocniejsi rozstrzeliwali jak kopciuszka. Dlatego właśnie Rakitić to jeden z wielu, nikt wyjątkowy.
Tak to już jest, że sternik po części odpowiada za kierunek w jakim płynie statek, a że Rakitić miał pecha iż tym sternikiem go mianowano to stał się boiskowym symbolem upadku najlepszej drużyny w historii zbudowanej przez Guardiolę, tak jak trenerskim symbolem jest Valverde, a prezydenckim Bartomeu.
Gdy za kilkadziesiąt lat ktoś odgrzebie mecze Pep Teamu i spyta mnie co się stało z tą świetną drużyną, jak się rozpadła to właśnie te 3 osoby będę miał od razu na myśli jako głównych burzycieli.

1

@bartulek98
Owacje bo zostawił serce na boisku? Bo biegał i walczył? Nie, nie tędy droga. To bura należy się każdemu kto tego nie robił. To powinien być normalny stan w Barcelonie, co widzimy teraz po przyjściu Xaviego.
A żeby zasłużyć na owacje to trzeba odcisnąć swoje piętno na drużynie, dać coś specjalnego, coś z czego będzie się pamiętanym latami. Rakitić nic takiego nie zrobił. Był wyrobnikiem, pewnego poziomu nie był w stanie przeskoczyć, przy podstarzałym Inieście wyglądał jak ubogi krewny.
Nie jego to wina, że mu Valverde powierzył stery tak wielkiego okrętu jak Barcelona, choć uprawnienia miał tylko do pływania motorówką, ale przez to, że tak się stało, a Ivan do niedawana najpiękniejszy okręt świata zmienił w starą dziurawą łajbę i poprowadził na mielizny stał się symbolem tego upadku, obok Valverde i Bartomeu.

2

@Tridente2015
Belletti też strzelił gola w finale LM, w dodatku ważniejszego, a mało kto go jakoś specjalnie wielbi. A trofeów to nawet Douglas sporo wygrał z Barcą.
Od przyjścia Rakiticia nasza gra w środku stawała się coraz bardziej przewidywalna, przez co większe znaczenie zaczęły mieć indywidualności z przodu, to na nich przeniósł się ciężar gry drużyny. Stało się tak bo Rakitić był zbyt słaby by utrzymać wcześniejszy poziom gry środka pola, którym Barcelona górowała nad każdym. Do tego po przyjściu Valverde stał się jego kluczowym zawodnikiem mimo, że podawał głównie do boku, do najbliższego albo do tyłu. W ten sposób stał się symbolem degrengolady stylu Barcy, ale też jakości gry.

0

Nie ma powodu by go jakoś specjalnie witać. Jeden z wielu..
W dodatku synonim zabicia stylu Barcy za Valverde.

0

@prodigy
Nie pasował, fakt, tak jak teraz Haaland nie pasuje.
Jak wtedy przyszedł za niego Villa, a później Suarez, tak obyśmy ucząc się na błędach z przeszłości, teraz od razu zamiast Norwego sprowadzili Lautaro..

0

No i 3 naszych najlepiej zarabiających powinno odejść, odciążymy budżet i budujemy nową, młodą drużynę.

0

Dał ni mniej, ni więcej niż można było oczekiwać po zawodniku z tak słabym mentalem.
Może sobie wpisać w CV najlepszy klub świata, będzie miał co opowiadać wnukom.
Tymczasem pora wybrać się w dalszą drogę, znów do klubu na miarę jego możliwości, w którym sukcesem jest utrzymywanie się w ligowej czołówce, gdzie grając bez jakiejś specjalnej presji znów będzie mógł błyszczeć jako lider drużyny.
Fajnie by było jakby na koniec udało nam się za niego dostać "parę groszy", byśmy i my kiedyś mogli wspominać "jego" wkład w budowanie kolejnej po Pep Teamie genialnej Barcy.

6

"Naprawdę lubię tę drużynę Barcelony i cieszę się jej grą, ponieważ zatraciła wcześniej pewne rzeczy. Barça wygrywała, bo miała dobrych zawodników, ale nie dawała poczucia zagrożenia i nie wykazywała chęci zwycięstwa. Drużyna przeciwna mogła wygrać, nie robiąc wiele."
Otóż to, wygrywaliśmy tylko dzięki temu, że mieliśmy dobrych zawodników, wygrywaliśmy indywidualnościami, teraz do indywidualności dochodzi świetna gra jako całości, która jest kluczem do osiągania sukcesów.

0

@FanFerrana19
Pociąć to się chciało wielu kibiców Barcelony mając takiego trenera.
Bez Valverde też wygralibyśmy te ligi, bo wygraliśmy je słabością Realu, a nie naszą siłą. Wygraliśmy pomimo Valverde na ławce, a nie dzięki niemu.
Nawet Koeman przewyższał taktycznie Valverde, bo choćby te słynne setki wrzutek były jakimś tam pomysłem na grę, albo wbiegnięcia De Jonga z drugiej linii w pole karne. Valverde zależał od indywidualności z przodu, wszystko co wykreowała drużyna zależało od tylko od samych zawodników.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?