4Fabregas4
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: czerwiec 2020
5 obserwujących
7 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
5
Na miejscu Laporty teraz też bym wyszedł do dziennikarzy z oświadczeniem czytanym z kartki, że Koeman właśnie został zwolniony. Jak się bawić to do końca. :)
2
To on już takich komunikatów z głowy nie jest w stanie wydukać, tylko musi z kartki odczytywać? :D
1
Bardzo fajny tekst. Mam podobne odczucia i również wygrany 4-0 mecz z Granada ostatecznie przekonał mnie, że im szybciej pozbędziemy się Koemana tym lepiej dla klubu i zawodników.
O ile jednak nie miało dla mnie aż takiego znaczenia to, że weszli wtedy Brait i Pjanić, choć od dawna jestem zwolennikiem ogrywania przy takim wyniku młodych graczy, to właśnie po tym meczu widać było jak daleko Koemanowi do tego co barcelońskie i do tego co może dawać sukcesy. Oddaliśmy w tamtym meczu 4 celne strzały i zdobyliśmy 4 gole. Taką skuteczność mamy w sezonie w 1-2 meczach maksymalnie. Pierwszego gola strzelił spacerujący po spalonym Griezmann, do którego niefortunnie piłkę podał rywal- taki gol zdarza się równie rzadko jak nam 100% skuteczność strzałów. 2 gol z typowej akcji Messiego, ale.. przejęcie piłki , po którym zrobiliśmy tą akcję bramkową odbyło się ewidentnie za pomocą ręki Busquetsa i akcja nie powinna być kontynuowana- do dziś nie rozumiem jak to przeszło w dobie VARu. 3 gol to rzut wolny Messiego i nawet z jego obecnością w klubie i na boisku i jego skutecznością z rzutów wolnych nie można na tym aspekcie opierać gry ofensywnej drużyny. Dopiero ostatni gol, gdy już Granada wyraźnie odpuściła padł po standardowej akcji.
Wygraliśmy 4-0, niby wynik mówi, że to był łatwy mecz, wygrany pewnie, a w rzeczywistości mieliśmy furę szczęścia w bardzo słabo zagranym spotkaniu. Po meczu, podobnie jak wielu kibiców Koeman ucieszony z wygranej widzi same pozytywy, nie dostrzega masy problemów, które ten mecz objawił, bo wynik zakłamuje rzeczywistość.
Mamy problem z konstruowaniem ataków i stwarzaniem sytuacji do zdobycia bramki przeciwko.. Granadzie. Rywal oddaje tyle samo celnych strzałów w meczu co my, momentami przyciskając nas dość mocno. Nic to, przecież jest 4-0, więc było super. Nie, nie było, nie jest i z Koemanem nie będzie, bo prymitywnie patrzy on jedynie na wynik danego meczu, nie rozumiejąc, że ten wynik końcowy (tzn. wygrana liga czy puchar) to (poza sporadycznymi wyjątkami) efekt ogólnej jakości gry, a nie tego, że w jednym meczu trafi się 100% skuteczność, w drugim uda się wpuszczając dodatkowego stopera wybić wszystkie piłki wgrywane w pole karne przez niezbyt wymagającego rywala, a jeszcze innym wpuści stopera do ataku i ten akurat trafi głową.
Podobają mi się przytoczone przez autora tekstu cytaty Koemana i pokazanie jak bardzo zmieniło się jego podejście w wielu kwestiach.
Ja dorzucę tu jeszcze jedną wypowiedź i zmianę podejścia. Mianowicie mam na myśli to co Koeman jeszcze przed objęciem posady w Barcelonie mówił o De Jongu, że jest to DM, że grając wyżej nie pokazuje pełni potencjału, etc. Na początku Koeman rzeczywiście ustawiał do na tej pozycji, ale.. w systemie z 2 DMami. Gdy jednak dotarło do niego, że nie jest to system odpowiedni dla Barcelony (plus dla niego, że w końcu dotarło) to nagle się okazało, że i Koeman (wbrew sobie?) wystawia Frenkiego wyżej. A wystawianie go jako DMa, zamiast Busquetsa mogłoby być jedną z niewielu pozytywnych rzeczy jakie Koeman długofalowo zrobiłby w Barcelonie..
19
"A ty widziałeś się kiedyś poza Barceloną?
Nie… Hmm… Być może w pierwszych latach, kiedy zaczynałem i nie grałem dużo, mówiło się o wypożyczeniu lub transferze, ale to działo się bardziej na zewnątrz. Dla mnie jasne było, że chciałem osiągnąć sukces w Barcelonie po tym, ile kosztowało mnie dotarcie do pierwszego zespołu. Naciskałem, byłem cierpliwy i wszystko poszło bardzo dobrze. "
Miejmy nadzieję, że za kilkanaście lat to samo będzie mógł powiedzieć Riki. :)
2
@Rewolucja123 ]
Do grania w obronie jak z Bayernem, tzn. bronienia się całą drużyną grając na to by nie tracić bramek, zamiast by je zdobywać, oraz do atakowania jak z Granadą czyli seriami wrzutek w pole karne.
Nie ma za co. ;)
2
Już tak nisko upadliśmy, że Granada remis z nami na Camp Nou traktuje jak stratę 2 punktów, mimo, że wcześniej w 4 meczach właśnie tylko 2 ugrała.
Jeszcze ze 2 lata z Koemanem i utrzymanie w lidze stanie się sukcesem..
0
@maciek16
Jeśli uważasz, że napisałem to samo co zaproponował wczoraj Koeman to nie mamy o czym gadać. Nie chce mi się odpowiadać na pozostałe kwestie, bo jak nie rozumiesz takiej podstawowej różnicy, którą dokładnie Ci opisałem to nie widzę zbyt wielkich szans że się dogadamy i zwyczajnie szkoda mi czasu.
0
@maciek16
Te wbiegnięcia Frenkiego to nie jeden z wariantów zaskoczenia, tylko jedyny za Koemana. Nie możemy mieć gracza nie tworzącego gry w środku tylko po to by wbiegał on w pole karne rywali. To jak wystawianie drugiego z De Jongów na szpicy tylko po to by móc na niego wrzucać górne piki. My w ten sposób ograniczamy sobie całość gry dla jednego zagrania.
Samo wystawienie Coutinho w środku na 15 minut nie sprawi, że gra drużyny się odmieni. Wciąż był tam wtedy nie nadążający Busquets i nie ogarniający rozegrania De Jong. Z kim Coutinho miał tworzyć grę? Co miał robić Dest na skrzydle? A pamiętasz jak grał Alves i co robił gdy dostawał piłki na wolne pole za plecy obrońców gdy ściągaliśmy celowo rywali na lewą stronę by tworzyć mu prawe skrzydło? Dogrywał płaskie piłki wzdłuż pola karnego albo na jego skraj na wbiegających kolegów. Dest nie miał 1/3 tego miejsca co wtedy tworzyliśmy Alvesowi, nie tworzyliśmy mu takich przestrzeni.
Porównujesz to co ja opisałem z tym jak zagraliśmy wczoraj? Przecież to zupełne przeciwieństwo. Wczoraj prosta gra bokami i wrzutki, w środku chaos, brak gry piłką. U mnie gra środkiem, tworzenie gry przez kreatywnych rozgrywających, tworzenie przestrzeni, wyciąganie obrońców z ich stref.
Przecież tego nie można porównywać, chyba, że jak Koeman rozumienie taktyki ma się na poziomie znajomości ustawień na boisku.
Jak przygotować zespół? A może tak, ze obojętnie kto by nie grał robiłby to w taki sposób, że byłoby widać, ze to jest ten sam klub? Ok, poziom gry będzie inny gdy będą grali rezerwowi, ale styl powinien być taki sam. Tak to wyglądało wcześniej. Wychodzili na boisko Messi, Etoo i Henry, a w meczu pucharowym Pedro, Bojan i Jeffren i sposób grania był taki sam, tylko co najwyżej jakość gorsza. Dlaczego tak było? Bo na treningach wszyscy ćwiczyli określony sposób grania, dopracowywali go i każdy wiedział jak ma grać. Za Koemana nawet on sam nie wie jak ma grać ten zespół.
Jakby Koeman nie był legendą klubu to by nawet rezerw nie dostał do trenowania, bo jego warsztat jest tak marny, że nikt poważny by go nie zatrudnił gdyby nie jego kariera piłkarska. Większość klubów gdy się orientowała z jak marnym trenerem ma do czynienia wyrzucała go po sezonie, my mamy tego nie robić bo jako piłkarz Koeman został nasza legendą? To teraz mamy marnować czas z nim na ławce żeby go nie urazić, bo był kiedyś bardzo dobrym piłkarzem?
Mamy go teraz chwalić, bo taktyką 3 wież wywalczył nam na Camp Nou remis z Granadą, która zdobyła wcześniej 2 punkty w pierwszych 4 meczach sezonu? Granada chciałaby mieć w swoim pierwszym składzie naszych rezerwowych z tego meczu, a Koeman narzeka na słabą kadrę..
A Puig jak pograł w podstawie za Setiena to był jednym z najlepszych naszych zawodników i dlatego teraz jest tyle głosów za tym, że powinien grać. Znajdź sobie mecze z tego okresu, obejrzyj raz jeszcze i zobacz ile było wtedy zachwytów nad Rikim po jego kolejnych świetnych zagraniach, zobacz, że nie było chaosu gdy poczuł się pewniej na boisku (czego nie ma za Koemana gdy wchodzi raz na 5 meczów na 15 minut albo i rzadziej i na krócej), zobacz, że nie odbijał się od rywali, no chyba, że będąc przez nich faulowany.
Jad? Nie to frustracja, że tak długo musimy się męczyć z tak marnym trenerem na ławce i marnować czas, który ktoś inny mógłby spożytkować na rozwijanie klubu i młodych zawodników.
1
Jak przyjdzie gość typu Conte czy Pirlo to nic się nie zmieni. My potrzebujemy trenera z wizją zbieżną z wizją klubu, a takim jest Xavi. Tu trzeba rozwijać indywidualnie młodych zawodników i zespół jako całość, a nie grać a'la wrzutki Koemana pod jakiś wymęczony wynik w danym meczu.
6
@normasubiektywna
My z Bayernem od 1 minuty tak broniliśmy i to 0-0, a nie prowadzenia. ;)
0
@maciek16
Przede wszystkim na DMie powinien grać De Jong, bo Busquets już niestety "nie dojeżdża" i powinien być co najwyżej zmiennikiem Frenkiego, który nie nadaje się na rozgrywającego, a grając wyżej powoduje (jak to zarzucasz Puigowi) jedynie chaos. Biega jak żyd po pustym sklepie, nie wprowadza kontroli, nie kreuje gry, nie uruchamia kolegów. Jest idealny do zabezpieczenia środka, dostarczania piłki wyżej grającym zawodnikom, a w razie potrzeby także pomocy stoperom.
Po drugie naszą grę należy oprzeć na kreatywnym środku pola, przed FDJ powinni grać zawodnicy kreatywni, operujący świetnie piłką, ruchliwi, z umiejętnością prostopadłych podań- z wczorajszej kadry, do tej roli najlepsi byliby Coutinho i Puiq, zwłaszcza, że nie graliśmy z jakimś mocnym rywalem byśmy potrzebowali wzmacniać defensywę. A i Puiq w tym wczorajszym chaosie był niewidoczny, bo jest to właśnie zawodnik do gry poukładanej, do grania piłką, a nie miliona wrzutek.
Idąc dalej, wobec braku innych opcji przesunąłbym Desta na prawe skrzydło, na lewym zagrałby Depay, w środku Demir, który często wychodząc z pola karnego, wyciągając stoperów robiłby miejsce na wbiegnięcia Depayowi i Coutinho.
Boki obrony- lewy Balde, prawy z braku laku Roberto (choć to on powinien zostać sprzedany, a nie Emerson). Środek obrony na pewno Araujo, bo jest szybki, a jedyna opcja Granady na zdobycie bramki w tym meczu to powinna być kontra i to maks 1-2 groźniejsze w meczu, które powinien właśnie swoją szybkością skasować Araujo. Jego partner obojętny, każdy z dostępnych powinien dać radę Granadzie.
Wobec braku innych opcji większość ataków przeprowadzać powinniśmy lewą stroną i środkiem, prawa powinna rozciągać maksymalnie grę, by w momencie gdy większość zawodników Granady przesunie się do naszej lewej strony móc zagrać przerzut na otwartą tam przestrzeń na wbiegającego szybkiego Desta.
Oczywiście jest to ogólny zarys tego jak powinna wyglądać nasza gra we wczorajszym meczu. Do tego należy dołożyć wypracowany przez ponad rok treningów (tyle miał czasu Koeman) sposób grania oparty na wymienności podań i ruchliwości i dzięki temu robieniu "dziur" w obronie rywali, czyli czemuś co niezależnie od niuansów taktycznych powinno być podstawą naszej gry, bo nie można tej podstawy ustalać z meczu na mecz- raz dlatego, że nie ma na to pomiędzy meczami czasu, dwa, że takie trenowane przez jedynie kilka dni i ciągłe zmienianie sposobu grania powoduje tylko chaos i to, że zawodnicy w końcu już sami nie wiedza jak mają grać.
3
"Musieliśmy zmienić nasz styl, spróbować dośrodkowań na Piqué, De Jonga i Araujo, w końcu jedno z dośrodkowań zakończyło się golem."
"To wszystko dlatego, że w ataku brakuje nam piłkarzy, którzy mogą zrobić coś dzięki swoim akcjom indywidualnym."
Jakim akcjom indywidualnym? My mamy grać drużynowo, to jest nasz styl, ale Koeman nawet tego nie ogarnia.
I widzę nowa wymówka się pojawiła, tym razem za mało doliczonych minut, choć było ich aż 6, a wielu sędziów nie dałoby więcej niż 3.
A co można zrobić z takimi piłkarzami? Proponuje od razu zamienić się kadrami z Granadą skoro na ich tle zastanawiamy się co można więcej zrobić z naszymi (wydawałoby się?) 2 klasy lepszymi graczami.
I potwierdza się po raz kolejny, Koeman z taktyki zna tylko ustawienia, mówi o grze stylem Barcelony a odwołuje się tylko do 4-3-3, zero organizacji gry, sposobu rozgrywania akcji, etc.
#KOEMAN OUT
6
Wpuścić drewnianą wieżę w pole karne i wrzucać ile wlezie, tyle ze znajomości taktyki u Koemana..
2
@slayer
Haha Madrit chyba. Chociaż niestety z Koemanem to i my się pośmiewiskiem stajemy, jak np. gościa nie mieszczącego się na ławce Sevilli nam do podstawowej 11 ściąga..
0
"Po zwolnienie Koemana i (dzięki temu) poprawienie wizerunku." ;)
0
@Wyjadaczmasla
I w dalszym ciągu idziesz w kierunku indywidualnym. Zgadza się, wielu naszych graczy grając indywidualnie będzie się odbijała od zawodników Bayernu, ale podobnie byłoby swego czasu z Xavim czy Iniestą. Z tym, że oni wygrywali sprytem i techniką, oraz właśnie grą zespołową, tym górowali nad rywalami. Piłka jest szybsza od każdego zawodnika, jeśli będziemy nią grali w odpowiedni sposób to ci silniejsi fizycznie nie będą w stanie jej nawet dotknąć i na nic im się ta siła nie przyda.
I klasyk nie zweryfikuje młodych, nic ich nie weryfikuje gdy na ławce jest gość, którego wiedza taktyczna kończy się na znajomości ustawień.
0
@Wyjadaczmasla
Źle diagnozujesz problem. Otóż jest wręcz przeciwnie niż twierdzisz, tzn. odeszliśmy od zespołowości na rzecz indywidualności i od tego czasu nasz gra wygląda coraz gorzej. Problem zaczął się za Valverde, on nastawiał zespół coraz bardziej defensywnie licząc, że indywidualności z przodu będą mu wygrywać mecze. Miał szczęście, że Messi miał wtedy swój prime i rzeczywiście 2/3 meczów potrafił niemalże w pojedynkę wygrywać. W dłuższej perspektywie to nas jednak zgubiło bo teraz nie mamy ani indywidualności, ani zespołu.
A czy nasza kadra jest słaba? Absolutnie nie, mamy mało głębi, ale 13-15 zawodników topowych, którymi spokojnie można wygrywać ligę, tylko do tego potrzeba trenera, który jest w stanie wszystko odpowiednio poukładać taktycznie.
0
@wildzenon12
Nie odmawiam umiejętności Pogbie, podobnie jak Haalandowi, ale obaj nie pasują do Barcelony, są to wybitne indywidualności, my bazujemy jednak na zespołowości i powinniśmy ściągać zawodników, którzy potrafią tworzyć zespół i wpasowywać się w niego.
0
@1899Seba1899
Przeczytaj jeszcze raz moje wyjaśnienie odnośnie Haalanda, tam jest odpowiedź na Twoje pytanie.
My nie mamy czasu na odzyskiwanie kwoty wydanej na transfer, w ten sposób zmarnowaliśmy ostatnich kilka lat, ściągaliśmy zawodników teoretycznie "bez ryzyka", teraz nie mamy ani drużyny ani pieniędzy.
3
3 razy nie, nie takich zawodników potrzebujemy.
Olmo nie podniesie poziomu naszej gry, jest średniakiem, mógłby przyjść jako uzupełnienie składu, taka 2-3 opcja ofensywna z ławki, ale jak trzeba wydać na niego kilkadziesiąt mln to za ta kwotę pewnie z 50 lepszych od niego by można sprowadzić.
Haaland nie pasuje do naszego stylu gry, z grubsza można określić to tak, u nas napastnik powinien grać dla reszty drużyny, a Haaland jest typem gracza pod którego musi grać reszta drużyny.
A Pogba nie pasuje charakterem do takiego klubu jak Barcelona. Poza tym kosztowałby masę kasy i podobnie jak Haaland skazałby nas na dostosowanie się sposobem grania pod niego.
9
Przecież każdy normalny, ceniący się trener i ceniony przez innych po takich słowach prezydenta sam by się zwolnił, uznając, że dalsza współpraca nie ma sensu jeśli ma być tylko opcją rezerwową w razie nie uda się znaleźć nikogo innego.
Ale dla Koemana pozostanie na 2 sezon w Barcelonie to życiowy sukces trenerski, niezależnie w jaki sposób to nastąpiło, fakt, że nie został wyrzucony po sezonie jak z większości dotychczas prowadzonych klubów stanowi dla niego powód do dumy.
Każdy trener z topu nie boi się samokrytyki, nie boi się przyznać, że źle dobrał taktykę, skład, ustawienie, nie boi się wziąć na siebie winy za porażkę (nawet jeśli w rzeczywistości to nie on zawiódł). U Koemana jest zupełnie odwrotnie, niesłusznie przypisuje sobie zasługi (jak np. wstawianie młodych choć, poza Pedrim, robi to jedynie gdy już nie ma innego wyboru), a sam będąc winnym porażek zrzuca je na wszystko dookoła.
4
@Roni_10
Miejmy nadzieje, że zwolnieniem Koemana. ;)
0
@varosso
Ty piszesz o słabości naszej obrony to ja porównuję ją z tą Bayernu, która delikatnie mówiąc na kolana nie powala. A jednak ta ich obrona potrafiła wyłączyć Depaya, a nasza Lewego już nie. A wiesz dlaczego? Bo to nie jest kwestia słabości obrony tylko słabości Depaya względem Lewego. Po prostu rywal z wyższej półki i Depaya nie ma, nawet mimo tego, że obrona tego rywala sama w sobie nie jest monolitem.
0
@AbelKabel
Gra się tak kleiła, że w kluczowym momencie sezonu dostaliśmy baty i zamiast wygrać ligę w cuglach spadliśmy na 3 miejsce.
Nie widać progresu u zawodników, nie widać jakości w grze, jakiegoś pomysłu na nią, jest ciągła improwizacja, nic się nie zazębia, nie ma żadnego elementu o którym można by powiedzieć, ze został wypracowany przez Koemana, nic pozytywnego w grze co można z Koemanem identyfikować.
Zamiast tego jest obrażanie się na zawodników, skreślanie ich z powodów pozasportowych ze szkodą dla drużyny, "zjadanie" przez każdego bardziej ogarniętego taktycznie trenera drużyny przeciwnej, kombinowanie z ustawieniem, wprowadzanie mentalności małego klubu, który przeciwko większym gra na unikniecie wielkiej porażki i wiele wiele innych..
0
@Ireneuszp
Koeman prowadził już wiele lepszych drużyn, z większości go szybko wyrzucali, a mimo to dostał pracę w Barcelonie i tutaj też zostałby wyrzucony gdyby finanse na to pozwoliły. Czyli został zweryfikowany negatywnie, a mimo tego dostał pracę. Odwołujesz się do logiki, gdzie tu ją widzisz?
Pep przeszedł z rezerw, bez doświadczenia i zrobił genialną robotę, więc jak widać doświadczenie nie jest tu wymagane, a weryfikacja w postaci dobrej pracy w Barcy B (słabszy poziom niż Al-Sadd) była wystarczająca.
Xavi powiedział całkiem niedawno, że jest gotowy na przejęcie Barcelony, ale rozumiem, że Ty używając jakiejś swojej dziwnej logiki wiesz jednak lepiej co on myśli.
0
@Ireneuszp
Kieruję się rozumem, bo Xavi pokazał, że dobrze pracuje, że ma efekty pracy i nie chodzi mi o wyniki, bo to zależy od wielu czynników, ale jeśli chodzi o przekazanie swojego sposobu rozumienia futbolu, swojego stylu zawodnikom, nauczenie ich grania w określony sposób to nie ma wątpliwości, że Xavi to potrafi i to zrobi w Barcelonie tak jak zrobił to w Al Sadd.
btw. Jeśli taki oświecony filozof z Ciebie, to może wykaż się czymś więcej niż tylko negowaniem zdania innych. ;)
0
@AbelKabel
Nie chodzi o to, że od razu będzie super, ale o to, że przestaniemy marnować czas z trenerem, który niczego nie uczy zawodników, nie robi najmniejszych postępów, a dodatkowo zajeżdża piłkarzy i naraża ich na kontuzje wystawiając nie w pełni zdrowych do gry.
Xavi będzie z pewnością rozwijał młodych, wpajał im odpowiednią filozofię gry, drużyna będzie miała określony styl, poziom gry stopniowo będzie rósł, będzie widać postępy.
0
@Ireneuszp
Jakiego zakłamania? Xavi w rok nauczył od podstaw zawodników klasy średniej grania na sposób Barcelony, co dowodzi jak potrafi przekazywać wiedzę i prowadzić trening. Dodatkowo nie była to sztuka dla sztuki, tylko styl, który doprowadził jego drużynę do wygrania ligi i to bez choćby jednej porażki. Jeżeli z zawodnikami niższej klasy potrafił to zrobić to tym bardziej jest w stanie zrobić to z lepszymi, którym mniej czasu zajmuje przyswojenie niuansów taktycznych i ich wytrenowanie.
A Koeman? W ani jednej drużynie, która prowadził nie pozostawił po sobie śladu w postaci określonego stylu gry, nie mówiąc już o jakości, z większości drużyn wyrzucany po jednym sezonie, jego największym sukcesem w dotychczasowej karierze trenerskiej jest to, że.. pozostał w Barcelonie na 2 sezon, choć i tak tylko dlatego, ze nie stać nas było na jego zwolnienie.
0
@Ireneuszp
Nie, za geniusza, ale ze słabością do Busquetsa, który już co najwyżej powinien odciążać na DMie De Jonga w łatwiejszych meczach, albo końcówkach tych rozstrzygniętych. ;)
0
Brać Xaviego i się nie zastanawiać. Tylko jeszcze zanim przyjdzie pozbyć się jakoś Busquetsa, żeby wytrącić Xaviemu jego jedyny minus (czyli uwielbienie do Busiego) z ręki. ;)