Don-Corleone
Dołączył/a: czerwiec 2013
Zawiercie
408 obserwujących
437 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
23
@TheHeisenberg Tak się D10S starzeje, że ma najlepszą notę na Whoscored czy Sofascore spośród wszystkich graczy występujących w pięciu najsilniejszych lig Europy. D10S gra całkiem inaczej, bowiem de facto nie gramy na klasyczną dziewiątkę czy nominalnych skrzydłowych, a co za tym idzie, D10S jest wręcz zobligowany grać /obsługiwać graczy Barçy, którzy grają na wahadle, największym beneficjentem takiego grania jest m. in. Alba, weź np. mecz w Pucharze Króla, czyli Barça vs Granada, kto cudownymi podaniami obsłużył Albę czy Griezmanna, Dżizas Krajst, ile D10S ma asyst drugiego stopnia to się w pale nie mieści, ale one się nie zaliczają do stat. Leo - najlepszy drybler w LL i jeden z najlepszych w Europie, skupia na sobie nawet czterech /pięciu patafianów, weź finał PK, gdzie czterech rzeźników z Bilbao rzuciło się na Niego, dzięki czemu Dest czy De Jong byli niepilnowani, kapitalne strzały zza pola karnego, cudowne piłki w tempo, mówili, że D10S nie ma już od dawien dawna speeda w swych boskich giczołach, tylko dziwne, że pięciu leszczy z Dżetafe to nie mogli Go dogonić, nawet pomimo tego, że jedne głąb ciągnął Leo za trykot itd. Szkoda gadać, temat na wielogodzinne pitolenie :)
5
@Comentateiro Depeche Mode - Enjoy The Silence (Official Video) - YouTube
Hę, od razu zaznaczam, że nie jestem "depeszowcem", ale akurat w '85 to dane mi było być na koncercie tej bądź co bądź legendarnej kapeli, ów koncert odbył się na Torwarze, nieźle trząchałem dyńką do takich utworów jak m. in. "Just Can't Get Enough", "People Are People", "Master And Servant" czy "Everything Counts", ech dawnych wspomnień czar żyjąc w raju PRL-u :) @Colon ,nominuję @pax @Ojciec5tkidzieci @th@les
0
@Yosemite Właśnie to miałem na myśli, pamiętam jak Dobry Chłopak z Dębicy relacjonował mecze Celtiku Glasgow, jprdl, "Magic" Żurawski czy Boruc, Borek w co drugim zdaniu to zapodawał słowo "geniusz" co za geniusz z Magica, co za genialne podanie, co za genialna bramka i tak do porzygu, dlatego m. in. słowo "geniusz" już się przejadło, można by rzec, że nawet straciło na znaczeniu /zdewaluowało się, straciło na wartości, właśnie przez pitolenie takich kmiotów jak m. in. Borek czy Szpaku. Albo kosmiczny mecz Benzinho w spotkaniu Cadiz vs Los Blancos - pośmianie :)
4
@Yosemite Ajajaj - odstawiam prochy /narcos /C2H5OH, bo chyba mi zwoje mózgowe owe specyfiki przeżarły, tak więc wybacz, nie obczaiłem Twojego sarkazmu, z głębi serca przepraszam /perdóneme /mi scusi, trza koniecznie opić mój fail względem Twojej osoby :)
7
@Yosemite Fascynacja/chwalba /gloryfikacja tych dwóch bądź co bądź kalafiorów, za co ten należyty wg Ciebie podziw, okey, Igła to bardzo dobry napadzior, ale nie magik, podziwiać to można El Fenomeno, El Gnato, van Bastena czy nawet Apacza, ale El Pipitę, miał dobrą karierę, ale nie tyle dobrą, żeby go stawiać w poczet najlepszych piłkarzy wszech czasów, zaraz mi jebniesz staty, co nie??? Napisałeś "podziw", podziwiać to można D10S, ŚP. Dieguito, Ronaldinho, Garrinchę, Platiniego, ŚP. Cruyffa, Besta, Baggio, Romario, Pelego, ale takiego pączka, szok, z kolei Twoja brocha odnośnie tego, kto Cię fascynuję!!! Wg mnie El Pipita to taki z deczka niespełniony napadzior, gdy zakończy karierę, to świat futbolu szybko o nim zapomni, jest niezły i to by było na tyle co się tyczy Twojego "podziwu".
8
@David_Beckham Blond Strzała, Kopa(czewski), Gento (szybszy niż błyskawica) a zwłaszcza Gravesena, szczerze mówiąc to Raula, Ikera, Carlosa, Butragueno, Morientesa, ale i tak Was nie lubię, choć historię Los Blancos znam bardzo dobrze, nie chwaląc się, w rzeczy samej :)
2
@JimMorrisonFCB Chyba nie, jeno z przemytu z Sowietów, tak jak teraz kręcą lody na lewych fajurach, ale kiedyś po goleniu, gdy człek "musiał" się pokropić wodą toaletową marki "Brzozowa" lub "Przemysłowa", to wszystkie dupencie moje, a tak na poważnie to luksusowa woda toaletowa w PRL-u, to był /była "Brutal" lub z Peweksu "Denim" ew. przemyt z Madziarów "Fa"... :) Ale najlepsze były lakowane jabcoki, nosz kurwa, jak można było otworzyć lakowane wino, waliło się szyjką o trotuar i hejnał z Wieży Mariackiej :)
7
@karci0 Ciężko powiedzieć, ale ja walę sake sześć dni w tygodniu plus w niedzielę, ażeby nie wpaść w nałóg i daję radę, ale to wszystko zależy od silnej woli, w każdym razie silis (spirytus salicylowy, a kiedyś to była woda toaletowa "Brzozowa") z rana jak śmietana, ale trza do picia alkoholu podejść indywidualnie. Esperal/Disulfiram i te sprawy, bo jestem z Warszawy, a Ciebie to nie obchodzi, bo Jesteś z Łodzi :)
4
@Colon Eminem X Aerosmith - Sing for the Moment/Dream On Mashup (HQ Remake) - YouTube
Eminem oraz Aerosmith nic dodać nic ująć, gdy słyszę ów utwór, to mam dreszcze i ch*j wie co jeszcze, po prostu uwielbiam zarówno vocal Tylera, jak i Eminema, fenomenalna kontaminacja tych dwóch wspaniałych osobowości muzyki!!! Pozwolę sobie nominować @LuisSalvano
3
@Colon Zgadza się, ale przecież wówczas nie kręcono typowych teledysków, pamiętam, że do genialnego utworu Hendriksa "Crosstown Traffic", to cały czas był obraz Nowego Jorku, ale nie mogę znaleźć owego obrazu, zazwyczaj on live, to jest Jego występ na owianym legendą festiwalu Woodstock. Również jest zarejestrowany Jego występ w londyńskim klubie, kiedy to rozwala gitary, gra na gryfie swoim ozorem czy gitara z tyłu, a Jimmy ręce do tyłu i naparza z całej mocy, jednym słowem "Geniusz"... :)
2
@pax Zgadza się Mistrzu, tylko że w poprzednim poście, to napisałem, że nie będę uwzględniał najlepszego gitarzysty wszech czasów, bo po prostu nie wiem, co za bardzo wybrać, przecież całą Jego twórczość znam na pamięć, dlatego wolę sobie przypomnieć o innych artystach, którzy są zawsze u mnie na propsie :) Jimmy Hendrix i "Crosstown Traffic" - OhYeah und Jprdl. Pozdrowionka :)
4
@AmigoBlancos @Colon Ach, co to była za pościelówa, dawnych wspomnień czar, tak czy siak to duet Wham! - był na absolutnym topie odnośnie muzy na wszelakiej maści trzaskotekach/domówkach /osiemnastkach, a George Miacheal to był obiektem pożądania wszystkich dziewoj, ja raczej miałem wówczas stylizację na Billy'ego Idola z punkowej kapeli Generation X, à propos Billy'ego Idola to mam w zanadrzu utwór zaczynający się na literę "C", czyli "Can't Break ME Down".
6
@BarcaInfo Co Ci mogę zapodać, ciężko się ustosunkować do Twojego odejścia, bądź co bądź to zdobyłeś aż cztery razy z rzędu Złotą Gałę serwisu fcbarca.com, czyli czy tego chcesz czy nie, to Jesteś legendą owej zajebistej /odlotowej strony - bez dwóch zdań, bez cienia wątpliwości!!! Gdy mnie zjeżył jakiś kmiot /leszcz, ale nie tylko na tej stronie, bowiem również się udzielam na innych stronach internetowych poświęconej najlepszej ekipie pod słońcem, czyli FC Barcelona, to wchodziłem na Twoje konto, po czym brałem od Ciebie wszelakiej maści staty /newsy i gasiłem gostków niczym peta, ot co! No cóż, nikt nie lubi rozstań, ale słowo się rzekło, tak więc życzę Ci wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia, Jesteś i zawsze będziesz zbzikowanym kibicem /fanem na punkcie futbolu, oczywiście, że w pozytywnym tego słowa znaczeniu - OhYeah!!! Czim się Kamracie :)
3
@Comentateiro Sponio :) Również bardzo cenię twórczość Skunk Anansie, lubię trząchać swym czerepem do ich znakomitych utworów, autentyko, bez kitu!!! Pozdro 600 :)
5
@Colon California Blue - YouTube
Trąci myszką, ale jestem pod ogromnym wrażeniem twórczości geniusza X muzy, czyli Quentina Tarantino, a zwłaszcza w tle ta zajebiaszcza muzyka, która notabene przypomina mi wczesne lata młodości dlatego wybrałem utwór Roya Orbisona pt. "California Blue". Nominuję @AmigoBlancos @pax@PatrychoO @Rewolucja123 @Comentateiro
@Coutinho007
Red Hot Chili Peppers - Californication [Official Music Video] - YouTube
Ja Cię kręcę, przecież Szanowny user @AxelF zapodał utwór Orbisona, tak więc wybieram również genialny utwór, czyli mega kapela Red Hot Chili Peppers w zajebistym utworze pt. "Californication". Sorry, że zdublowałem utwór @AxelF ,ale jestem z samego rana niedojebany :)
1
@Donio No zobacz, obydwaj jesteśmy wróżbitami, ja przewidziałem dublecik w wykonaniu D10S, aaaa Ty przewidziałeś bądź co piękną bramkę z czerepa w wykonaniu naszego Urusa :) Masz rację, owe walenie w tym sezonie przez graczy Blaugrany w obramowania bramki, to jest jakiś kataklizm /fatum, a zwłaszcza w tej jakże "dumnej" klasyfikacji, to przewodzi nie kto inny jak D10S, a ten strzał w wykonaniu Moriby w ostatniej sekundzie meczu Barçy przeciwko Los Blancos, to mi się po nocach śni, mam koszmary senne, dramat!!! Ale są bezcenne trzy punkty oraz obyło się bez jakiejkolwiek kontuzji, teraz jadymy na bardzo ciężki teren, czyli na El Madrigal, kolejny mecz Barçy na noże, toporki i halabardy, oby zwycięski :)
1
@Donio Aaaa mógł być hat-trick i asysta w wykonaniu D10S, no cóż, Geniusz z Rosario popisał się dziś altruizmem, poczciwy człek z tego genialnego Argentyńczyka, dlatego tak jak Ci wcześniej zapodałem, że to był dobry mecz w wykonaniu Karima, ale nie wybitny, oczywiście, że nie można mieć pretensji do Karima, że madryckie gazety pitolą takie głupoty. Dziś, jak opisać mecz w wykonaniu D10S, wpierw hekatomba w poprzeczkę, cosik a'la jak w rewanżowym meczu Barçy przeciwko Milanowi, tylko że wówczas wpadło golazo do sieci, pierwsza bramka bardzo ładna, świetny sprint i jeb w okienko, a druga bramka również przedniej urody, oczywiście, że wpierw D10S musiał po raz trzydziesty w tym sezonie jebnąć w obramowanie bramki, tym razem był to słupek, ale dobitka prima sort, w każdym razie świetny mecz w wykonaniu D10S - cześć pieśni :) Pzdr :)
1
@PIOTR76BARCA Dlatego napisałem o tym gargantuicznym występie "boskiego" Karima, ale mają Los Blancos bezcenne trzy punkty i nic się na to nie poradzi, mniemam, iż dziś D10S odpowie dublecikiem, a być może nawet hat-trickiem... na zapędy "boskiego" Karima co się tyczy walki D10S o ósme Trofeo Pichichi, nie mówiąc już o zdobyciu trzech punktów w kontekście pozostania w wyścigu o tytuł majstra Hiszpanii - Dalibóg!!! :)
1
@Donio Ależ oczywiście, że masz rację odnośnie tego, że w ekipie Los Blancos to były /są od początku sezonu ponad pięćdziesiąt kontuzji i pomimo tego, to dalej liczą się w stawce zarówno jeśli chodzi o tytuł majstra Hiszpanii, jak i CL, to nawet nie podlega dyskusji. Gdy pisałem swój monolog, to de facto pojechałem z deczka szyderą /ironią co się tyczy "kosmicznego" meczu w wykonaniu Karima. Ale jest coś takiego jak dziennikarska rzetelność, bo gdyby ktoś nie koookał na wczorajszy mecz w wykonaniu Los Blancos, a zwłaszcza Karima, to by naprawdę pomyślał, że to był kozak mecz w wykonaniu Benzinho. A wg mnie prawda jest zgoła inna, pierwszy gol z karniszonka, drugi gol swym czerepem z dwóch metrów na pustaka oraz fajowa asysta. Szeryfie??? Nie chwaląc się, ale luknąłem w swoim życiu na multum meczy, jeśli to był kosmiczny /komiczny mecz w wykonaniu Karima, to jak nazwać mecze z udziałem La Pulgi Atomica, a chociażby pierwsze golazo w wykonaniu D10S finałowym meczu PK przeciwko rzeźnikom z ETA??? Wynieśli dziennikarze Karima na ołtarze, a wg mnie to po prostu zakłamywanie rzeczywistości, zbyt pompatyczne epity pod adresem Karima, a takie coś to cuchnie na odległość sztampą, bardzo dobry występ Benzinho, ale na pewno nie wybitny, bądźmy poważni w tym aspekcie, ale tak - bez cienia wątpliwości Benzyna we wczorajszym meczu zdecydowanie MOTM. Serdecznie Pozdrawiam :)
10
Karim Benzyna - absolutny król futbolu (GOAT), aż nie wiem, od czego by tu zacząć, ażeby opisać jego geniusz???Król asyst, hipnotyczny drybling, wirtuoz kluczowych podań, we wszystkich zaawansowanych statystykach mega gwiazdor Los Blancos bryluje, od przeliczenia jego dokonań statystykom eksplodują ich laptopy. Marcos Mauro - wybitny obrońca Cadizu, to co powiedział przed wczorajszym starciem z najlepszym piłkarzem wszech czasów??? A no zapodał: "To tylko człowiek. Zbudowany ze skóry i kości, tak samo jak ja". Pomylił się, gdy zobaczył on live Karima w akcji, to dziś od samego rana rozważa zakończenie kariery. Czasami mi się wydaje, że futbol wymyślono właśnie dla niego, dla Karima!!! Joga Bonito - można sobie tę piłkarską ideę kojarzyć z Nazario, Neymarem, Socratesem, Ronaldinho, Romario, Rivaldo, Garrinchą, Zico, Pele czy kimkolwiek innym, ale to Karim jako pierwszy i ostatni uczynił zjawisko "kosmicznej /pięknej gry" globalnym. Drybluje z taką lekkością, jakby unosił się kilka centymetrów nad murawą, gostków mija tak, jakby nie dostrzegał różnicy pomiędzy plastikowym pachołkiem a kilkudziesięciokilowym człowiekiem /piłkarzem z krwi i kości! ŚP. Blond Strzała nawet mu do pięt nie dorasta, samiec alfa w piłkarskim stadzie, do końca życia pozostanie symbolem Los Blancos, a wczorajszy występ, to po prostu arcydzieło sztuki piłkarskiej, występ ponadczasowy, aboslutna życiówka, totalna miazga, nie bez kozery jest nazywany w swojej ojczyźnie Le Roi, czyli "Król". Oczywiście, że dla Francji jest symbolem triumfu wielokulturowego społeczeństwa, na Polach Elizejskich, obok flagi francuskiej, zawsze łopocze na wietrze również flaga Algierii. À propos wczorajszego gargantuicznego występu Karima, to drugi gol w jego wykonaniu to wypisz /wymaluj - cosik a'la bramka van Bastena w finale ME w '88 w meczu Oranje vs Sowieci, po prostu gwiezdny występ, spektakularny piłkarz - Chapeu Bas!!!
3
@Bagsik88 Sponio :)
3
@Colon Haha źle obczaiłem sprawę, ja wybrałem jeden z najlepszych utworów, których to uwielbiam, a ta świetna zabawa polega na tym, że zaczynamy zabawę od danej literki, ech - pomroczność jasna mnie dopadła, ale to wszystko przez to całe zamieszanie z Super Ligą, wybacz, proszę :) Pozdrawiam :)
3
@Rust_Cohle Nie pitol wierszy, bo dziś nie pierwszy, tak więc szczep się, ja jestem niczym Ali Hasan al-Madżid, czyli w skrócie - chemiczny Ali, a dlaczegóż to??? Bowiem kiedyś na klatę przyjąłem ok. 160 pojemników trucizny,w tym wszelakiej maści cytostatyki, czerwona /platynowa chemia, Bleomecyna, Zofran, a zwłaszcza jak natenczas pierwszy lek, który pojawił się na rynku, a mianowicie Neulasta, która jedna dawka kosztowała w 2008 r. 3400 zeta, oczywiście że ów specyfikał był refundowany, ale byłem królikiem doświadczalnym. I jakoś żyję, ja tam wierzę w medycynę /lekarzom, oczywiście, że niestety czy stety to już wybór ludzi, ale ja akurat jestem dobitnym przykładem na to, że żyję tylko i wyłącznie dzięki dzisiejszej medycynie, ot co!!! Również jestem ze Śląska - druga Lombardia, dlatego walę z pięty na szczepionkę :)
5
@Comentateiro Led Zeppelin - Whole Lotta Love [HD] - YouTube
Idę z muzyką ładnych kilkadziesiąt lat, oczywiście, że dla mnie twórczość ŚP. Hendriksa to crème de la crème muzy, znam na pamięć wszystkie utwory największego gitarzysty wszech czasów, dlatego też nie jestem w stanie wybrać tego jednego, dlatego wybieram salomonowe rozwiązanie... i stawiam na cudowny dźwięk gitary Jimmy'ego Page'a i chyba najlepszy vocal w historii muzy EVER - Roberta Planta. Led Zeppelin a zwłaszcza utwór pt "Whole Lotta Love", jest dla mnie tym, kim dla Tomasza Kammela jest "CUD BOŻY", czyli Jacek Kurski lub dla naszego Napoleona z Żoliborza odkrycie towarzyskie, czyli Julia Przyłębska. Nic dodać, nic ująć! Jako że jestem na tej stronie ładnych parę lat, dlatego pozwoliłem sobie, ażeby nominować osoby, na których wpisach /felietonach, to się po prostu wychowałem, czyli nominuję Mademoiselle @Eoren, @Challenger @ViscaBarca123 @AxelF @Bagsik88 @Yosemite @Mekston @Yanek, @Janiama @wpwelement, a nade wszystko @Cochise. Senior @Colon - świetna inicjatywa z Twojej strony. Pozdrawiam serdecznie :) Dzięx za to, Żeś mnie nominował, to się ceni. Czim się Kamracie :)
8
Jackie Brown - Movie Soundtrack (Full Album) HQ - YouTube
Motyw przewodni do kultowego filmosława geniusza za kamerą, czyli Quentina Tarantino w filmosławie pt. "Jackie Brown", na świecie nie liczy się tylko hip-hop, lecz również takie arcydzieła muzyki soul. Dobranoc :)
2
@Encore Afroman - Because I Got High (Official Video) - YouTube
Mówisz i masz o Dembele :)
2
@PatrychoO Winszuję świetnego gustu odnośnie starych dinozaurów muzy :)
5
Bob Dylan - Like a Rolling Stone (Audio) - YouTube
Dla wszystkich tych, co walczyli w Wietnamie i nie tylko największa pościelówka dla ludzi po pięćdziesiątce... Pull up, pull up, pull up, atak gdzie w kokpicie Tupolewa-154 za sterami byli m.in. Ramzi Yousef, Djorjkaeff, Zinedine Zidane, Rabah Madjer, Muhamed Atta, Said Bahaji, Mohammed Ali i Mohamed Salah :/
2
@Coutinho007 Róże Europy Zachodniej okej, ale ja pisałem o pościelówach w historii muzy :)
2
Lisa Stansfield, Barry White - All Around the World (Official Music Video) - YouTube
Czuję się tak, jakbym do tego utworu był w ramionach nie Antonelli Rocuzzo, lecz w ramionach człowieka /piłkarza, którego czczę, hołubię, nie lubię tego słowa "kocham", ale tak my - ludzie - wyrażamy swą miłość, czyli tylko i wyłącznie D10S!!!Leo??? Dodaj mi skrzydła, bo mi starość obrzydła, kurwa, jadę de novo na "Pewnego razu w Hollywood", bowiem są granice dobrego gustu - nie da się wytrwać bez krokodylka do końca arcydzieła sztuki walki pt. "Smoleńsk". Brad Pitt - sztosik :)