Eleri
Dołączył/a: styczeń 2016
Wrocław
17 obserwujących
3 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
27
Moim zdaniem on wcale nie dramatyzuje. Busi ma bardzo słabą formę od presezonu, jak w spotkaniach towarzyskich wchodził na boisko to mecz stawał się nerwowy. Przy tak słabej formie jaką ma obecnie jeszcze bardziej widać jego braki fizyczne i małą mobilność. Przez jego opieszałość straciliśmy już w tym sezonie kilka ważnych bramek i na razie nie widać w jego postawie poprawy, a minęło już od początku sezonu trochę czasu.
1
"w ostatnim czasie nie ma spektakularnych obron, przez które uznawany jest przez niektórych ,,jednym z najlepszych bramkarzy na świecie" a czym mógłby pomóc wydatnie drużynie."
Oglądałeś pierwszy mecz z City?
1
Już miał zostać zmiażdżony drugiego kwietnia także poczekajmy.
16
Wróg naszego wroga jest naszym przyjacielem :D
27
Tęsknię za Danim. To był pozytywny duch szatni, zawsze uśmiechnięty, wesoły, żartujący, nie bał się powiedzieć co myśli. Porządny z niego Brazylijczyk.
0
Też mam wrażenie, że będzie wyżej. Bez kibiców Legii piłkarze Realu będą czuli się jak na treningu.
2
Kiedy? W oficjalnym meczu? Możliwe, aczkolwiek nie pamiętam takiej sytuacji.
0
Czyli nie istnieje Umtitidependencia :(
1
Jak na razie tylko gole Suareza są talizmanem - jak on strzela to Barca nie przegrywa. Oby to trwało jak najdłużej :D
4
Mi się nigdy nie nudzą zwycięstwa Barcy. Mogliby wygrywać cały czas.
1
A bo to tylko przez niego padł ten gol, tak? Busquets wcale nie faulował w niebezpiecznym miejscu niczym amator.
0
A ty do pierwszej, także niestety. Lubię ter Stegena, nie będę tego ukrywała, ale nie jestem w niego ślepo zapatrzona. Pewnie ciężko ci będzie w to uwierzyć, ale C. Bravo był jednym z moich ulubionych piłkarzy Barcelony. Ciężko jest mi prowadzić dyskusję z kimś, kto inne zdanie niż jego własne uważa za "Himalaje pokrętnej logiki" i "odlot", ale zdaje mi się, że czegoś tu nie rozumiesz - ja nie ściągam winy z Marca ponieważ uważam, że bramkarz na tym poziomie w takiej drużynie powinien bronić takie strzały. Niemniej jednak uważam za niesprawiedliwe zrzucanie całej winy za stratę tej bramki na jego konto. Tyle.
1
Jestem pewna że na koncie ter Stegena także znajdują się takie parady.
4
Jak uważasz. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Odlot nie odlot, nazywaj to sobie jak chcesz, ale moim zdaniem bardziej winny jest Busquets, który z racji na swoje doświadczenie powinien wiedzieć, że nie można doprowadzić do podyktowana stałego fragmentu gry w miejscu w którym przeciwnik może zdobyć bramkę. Zwłaszcza, jeśli w drużynie przeciwnej są tak dobrzy technicznie piłkarze jak de Bruyne czy Silva. Co nie zmienia faktu, że Ter Stegen powinien był obronić ten strzał.
4
Owszem, nie mówię, że nie. Powinien był to wyjąć. Jednak moim zdaniem jeszcze większym błędem było doprowadzenie do tego rzutu wolnego. Bramkarz przy takim uderzeniu zawsze jest na straconej pozycji bo przez mur za późno udaje mu się zobaczyć piłkę, a odpowiednie ustawianie się to kwestia doświadczenia. Zawodnik z pola powinien przemyśleć swoją decyzję i nie faulować w miejscu, w którym drużyna przeciwna (zwłaszcza mająca tak dobrych technicznie piłkarzy jak City) może zdobyć gola bezpośrednio ze stałego fragmentu. Tak doświadczony zawodnik jak Busi powinien o tym wiedzieć.
21
Artykuł bardzo dobry, tylko dlaczego z ter Stegena robi się jak zwykle kozła ofiarnego i zwala na niego winę? To już chyba jakaś tradycja. Owszem, powinien wybronić strzał Rudego, ale większym winowajcą był tu Busi który doprowadził do tego, że w ogóle przyznano ten stały fragment Obywatelom. Przy pierwszym golu również mógł zachować się lepiej, a winą obarczono tylko Roberto.
Generalnie to nie podoba mi się, że nasz bramkarz jest często wsadzany przez obrońców na wysokiego konia. Defensorzy często przekazują mu niewygodne piłki, zwłaszcza lubi to robić Umtiti. Niemiec już i tak zmądrzał pod tym względem i jak nie ma możliwości na dobre podanie to wykopuje piłkę. Zresztą nic mnie nie przyprawia o zawał tam jak klepanie piłki przez Barce przy własnej bramce. Wczoraj to się zemściło.
8
Trzymaj tego człowieka z dala ode mnie :p Tragiczny jest.
0
Powiem ci, że ja jestem zwolenniczką przeróżnych teorii spiskowych ponieważ uważam, że nie wszystko jest tak proste i oczywiste jak wydaje się na pierwszy rzut oka. Faktycznie Barca praktycznie w ogóle nie walczyła jak miało to miejsce we wspomnianym przez ciebie meczu z Celtą, ale czy w tym sporcie jest miejsce na sentymenty? Każda drużyna musi przecież dbać przede wszystkim o swoje dobro a trzy punkty w tym meczu pozwoliłyby na wystawienie z Gladbach i Celtą głębszych rezerw i oszczędzenie kluczowych piłkarzy. Nie wykluczam całkiem tej teorii, w końcu wszystko jest możliwe, ale jeśli to prawda to tym bardziej jestem na nich zła - to ja jako kibic myślę o nich i o meczu cały dzień, nie jestem w stanie na parę godzin przed spotkaniem myśleć o niczym innym, wyrywam sobie włosy z głowy a oni specjalnie przegrywają :P
7
Weź pod uwagę, że jeśli strzał jest perfekcyjny i tuż przy słupku to jakby się bramkarz nie wyciągnął często nie jest w stanie go wybronić. Tak było np. przy golu na 1:1 z Atletico. Większość bramkarzy się nie rzuca do takich piłek.
16
Ter Stegen prawie 5 km, nieźle. Nje spodziewałam się, że bramkarz może aż taki dystans pokonać. Do metrów przebiegniętych przez Leo już się przyzwyczaiłam, on wcale nie musi biegać dużo (co nie znaczy że nie powinien więcej).
5
Widzę ktoś tu stosuje podwójne standardy. Błąd ter Stegena przy wolnym został wypomniany, ale ten Bravo na 1:1 z Betisem już nie, a był wręcz identyczny. Ale dobrze dobrze, w końcu Claudio już u nas nie gra.
Fakt jest taki, że wielu graczy wciąż szuka formy, a jednymi z nich są na pewno Busi czy Suarez. Skoro zespół jest tak silny jak jego najsłabsze ogniwo to Barca dalej będzie grać jak gra póki ci zawodnicy nie przypomną sobie, czego wymaga od nich ich pozycja.
1
W pełni się zgadzam z tym co napisałeś, zwłaszcza z ostatnim akapitem.
5
Nie ma to jak zwykle robić z ter Stegena kozła ofiarnego. Co prawda przy golu de Bruyne mógł zachować się lepiej, ale niekoniecznie wyjąć strzał. Przy pozostałych golach zarówno w meczu z Valencią jak i City był bez szans. Wieszanie psów na Niemcu chyba nigdy się nie skończy, to już jakaś tradycja i utrata zasada. Jakby to był jakikolwiek inny bramkarz to nikt by nawet nie podjął się napisania takiego artykułu i wyciągania takich wniosków. Redakcja tylko to wszystko zaognia.
0
Nie mówię, że drużyna gra dobrze bo tak nie jest, ale dlaczego gdy wygrywamy z City 4:0 to ten wynik jest niesprawiedliwy i nie oddaje obrazu meczu, a jak oni nas pokonają 3:1 to już im się należy? Skoro piłka nożna to gra błędów to należy wykorzystać te, które popełni przeciwnik i Barca to zrobiła. Oglądałam mecz na Camp Nou na żywo i faktycznie był wyrównany, ale zasłużyliśmy na zwycięstwo. City miało okazje ale ich nie wykorzystało, nie wykorzystali naszych błędów. Świetnie dysponowany tego dnia był też ter Stegen i to dzięki niemu zachowaliśmy zero z tyłu. Nie odniosłam też wrażenia, że po zejściu Bravo gra City się posypała.
1
Tak, gdy wygrywacie z nami 3:1 to wynik jest zasłużony i sprawiedliwy, a gdy przegrywacie 4:0 to płacz, że kara zbyt surowa i wynik nie oddaje przebiegu meczu.
4
Genialny z niego piłkarz. Wiele bym dała, by grał w Barcy. Przydałby się nam gracz tego pokroju.
1
Z tym Suarezem to pojechałeś. Przecież ten pilkarz jest idealny dla Barcy. A co do zawodników z bajeczną techniką to jeden Neymar nam w zupełności wystarczy.
6
Po meczach takich jak ten zawsze dużo złych myśli przychodzi do głowy. Nie jestem z gatunku kibiców, którzy płaczą po przegranych, tylko zawsze staram się zauważyć jakieś pozytywy ale powiem szczerze, że coraz mniej mi się to wszystko podoba. Alaves miało być kubłem zimnej wody, potem Atletico i Celta. Mecze z Munchengladbach i Valencią meczami na podniesienie morali. Takimi jak z Athletic Bilbao czy Granadą podobno wygrywa się mistrzostwo. Miały być wyciągnięte wnioski ale na razie nie wygląda, aby cokolwiek się zmieniało. Gole często tracimy w ten sam głupi sposób, po błędach indywidualnych i stratach na własnej połowie. W ataku jesteśmy schematyczni i przewidywalni aż do bólu. Najgorsza jest pomoc, ona wręcz nie istnieje. Jeśli Leo się nie cofnie to w środku jest jedna wielka dziura. Oczywiście wolę słabą grę teraz i świetną na wiosnę, ale nie możemy grać tak w kratkę. Choć właściwie kratką tego też nie można nazwać, bo nawet golead z ogórkami i zmiatania rywali z pwierzchni ziemi od jakiegoś czasu nie ma, ostatni grad goli miał być w sobotę a skończyło się na wymęczonym 1-0. Barca szuka stabilizacji a rywale nie śpią. Może i drużyny z Madrytu obecnie wielkiej piłki także nie grają, ale utrzymują lepszy poziom niż my. Atleti słabo weszło w sezon, ale teraz grają solidnie i dwa tygodnie przed nami robili tą samą Granadę 7-1. Z Realu się śmiejemy że fart, że wrzutki, ale prawda jest taka, że u nich jest stabilizacja a z ostatniej porażki białych mogliśmy się cieszyć (o ile czegoś nie pominęłam) w kwietniu po meczu z Wilkami. Podobało mi się nasze okienko traksferowe, ale żeby się nie okazało, że Barca wybrała złą drogę, czyli postawienie na ilość a nie na jakość. W Realu raczej na to drugie i mają tego efekty, Morata już im parę razy tyłki uratował. Nasi młodzi piłkarze na razie są tylko obiecujący.
2
Nie rozumiem tego. Zwykle wybierał najprostsze rozwiązania, wykańczał podania z pierwszej, obracał się z piłką w polu karnym i skutecznie pokonywał bramkarza, umiał się dobrze zastawić. Ostatnio podejmuje wiele całkowicie niezrozumiałych dla mnie decyzji, a jego główki wołają o pomstę do nieba. Wiem, że napastnicy mają swoje serie, raz wchodzi wszystko a raz nic, ale to nie jest zwykle marnowanie setek, on ciągle niepotrzebnie kombinuje.
18
Suareza to ja uwielbiam jak mało kogo, ale przydałoby mu się parę indywidualnych sesji treningowych na których przypomniałby sobie, jak się wykańcza akcje. Dawno nie był tak nieskuteczny.