Eleri
Dołączył/a: styczeń 2016
Wrocław
17 obserwujących
3 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Co to za moda na krytykę i podważanie roli piłkarzy w zespole? Ciekawe co mówiliście jak strzelił w el Calsico i w następnej kolejce z Celtą zapewniając 6 pkt w dwóch meczach. Zasługuje za to chociażby na szacunek.
32
Trenerzy z fcbarca.com wiedzą najlepiej panie Reina.
1
Mam takie same odczucia jak ty. Gdy oglądam mecze LLigi i innych lig wielu bramkarzy popełnia głupie błędy które skutkują utratą punktów i jakoś nie są na świeczniku przez taki czas jak ter Stegen. Co mi przychodzi do głowy - na pewno Neuer w półfinale z Francją, Rulli na igrzyskach i w jakimś spotkaniu w LLiga gdzie też wpuścił gola z połowy boiska bo za bardzo wyszedł z bramki, Mignolet z Tottenhamem i jego bezsensowne wyjście z bramki, De Gea ze Stoke City i na Euro, Claudio Bravo z Man Unt gdzie miał BARDZO dużo szczęścia, że po jego błędach padł tylko jeden gol, Keylor Navas z BVB i Eibarem, Hart w swoim pierwszym meczu w Torino i na pewno wiele, wiele innych ale na razie tylko te błędy mi przychodzą do głowy. Może żaden z tych klopsów nie był tak spektakularny jak nabicie przeciwnika przez Matsa, ale też były dość poważne, wpływały w mniejszym bądź w większym stopniu na wynik i nie powinny się zdażyć. O błędach Claudio w ogóle się tu nie mówiło, a też ich trochę było. Oczywiście nie były tak "widowiskowe" jak wpuszczane piłek z połowy, ale teoretycznie tak doświadczony bramkarz nie powinien dostawać sit i bramek po krótkim słupku, zaliczał puste przeloty i złe wybicia, jednak zwykle drużyna nie ponosiła konsekwencji. Mam wrażenie, że gdy zarówno Marc jak i Claudio byli w klubie utarła się zasada, że jak Chilijczyk wpuści bramkę to znaczy, że nie miał szans na skuteczną interwencję, a jak gola wpuścił Niemiec to trzeba go było od podszewki analizować czy przypadkiem nie był o 0,1 s spóźniony. Wiadomo, ter Stegen jest bramkarzem najlepszego klubu świata i musi być idealny i bez skazy zwłaszcza dla krytycznych kibiców, ale chłopak ma dopiero 24 lata. W jego wieku, czyli mniej więcej 6 lat temu Neuer albo grał w Schalke albo miał swoje początki w Bayernie. Ostatnio oglądnęłam sobie jego największe wpadki z tych lat na yt. Nie dość, że było ich więcej niż w przypadku Marca to były równie "haniebne". Ale jakoś mu zaufano i teraz jest uważany (według powszechnej opinii ) za najlepszego bramkarza świata.
6
O przedłużeniu kontraktu mówiło się już od dawna, nie od wczoraj, więc dziwne by było, gdyby z tego zrezygnowali po jednym zawalony meczu.
1
Mój kolega kupił sobie ostatnio słuchawki za ponad 900 zł, więc chyba tu jest odpowiedź na twoje pytanie :p Ja bym chyba na głowę musiała upaść, żeby tyle na słuchawki wydać, ale powiem szczerze, że tak dobrej jakości dźwięku to chyba nigdy w życiu nie słyszałam.
7
Dość niepokojące, aż trochę się dziwię, że nikt ze sztabu go jeszcze za to nie upomniał. Te kartki pewnie w większości są za bezsensowne dyskusje z sędzia. Piłkarz z linii ataku nie powinien mieć tylu żółtek, zwłaszcza nazbieranych w tak krótkim czasie. Nawet obrońcy tyle nie mają.
3
Pique ostatnio fruwa po boisku i jest naszym Messim defensywy, w dodatku strzela ważne gole. W parze z Umtitim nasza obrona wyglądała świetnie. Nie warto gdybać, ale pokuszę się o stwierdzenie, że gdyby Samuel był zdrowy wczorajszy mecz jak i ten z Gladbach i Atletico zakończyłby się zupełnie inaczej. Ciekawa sprawa, dopiero co dołączył do drużyny a już stał się bardzo ważnym jej członkiem i zespół niezwykle dużo traci na jego nieobecności.
4
Ty się człowieku ogarnij i nie pisz do mnie w ten sposób.
3
Nie wiem co by to świadczyło o klubie, gdyby jeden głupi mecz miał zaważyć na przyszłości piłkarza. Bardzo dobrze, że wkrótce przedłużenie kontraktu.
1
Pique superbohater :') Też tak go widzę.
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
Coś co jest dawno rozwiane?
https://zapodaj.net/0b7443623f511.png.html>Screenshot_2016-10-03-19-20-42.png
2
Moim zdaniem tak. Gdy jest w formie potrafi podać na daleką odległość przy linii bocznej na centymetry, wyjąć okno po strzale z wolnego i po chwili instynktownie obronić dobitkę, wyciągnąć się jak struna do nieprzyjemnej piłki lecącej po ziemi, wyłapać trudną piłkę po dosrodkowaniu. Czym się wtedy różni od tych wychwalanych pod niebiosa Neuerów czy innych De Gei (który zresztą ostatnio też klopsy wpuszcza).
6
Mam wrażenie, że zawsze jak przed meczem pojawia się artykuł o jakiejś serii Barcy to zostaje ona przerwana :p "Barca Lucho nigdy nie przegrała z Atletico" - po słabej grze Barca przegrywa 2:0 i odpada z LM. "Barca od x czasu nie straciła w oficjalnym meczu" - Barca traci dwa gole. "Barca nigdy nie straciła na początku ligi dwa razy z rzędu punktów na Camp Nou" - Barca przegrywa z Alves i remisuje z Atleti. "Barca Lucho zawsze wygrywała z Atletico na własnym stadionie" - Barca remisuje. "Barca od x czasu zawsze wygrywa na wyjezdzie" - Barcy ledwo udało się wygrać w Borussią, ale za to w następnym meczu z Celtą juz przegrała. Może już czas skończyć z takimi artykułami :D
2
Moim zdaniem to w większości wina niefortunnego zbiegu okoliczności. Zarówno Mats jak i Barca mają gorsze początki sezonu, dochodzą do tego dwie kontuzje Niemca w krótkim okresie czasu, które na pewno nie pomogły w dochodzeniu do formy. Na początku zeszłej kampanii drużyna też była w rozsypce, defensywa w ogóle nie funkcjonowała. Oczywiście kilku goli można było uniknąć, ale dalsze momenty sezonu pokazały, że Ter Stegen potrafi być bardzo odpowiedzialny i grać bez popełniania błędów. Musi coś w tym być, że dwa lata temu Mats grał na tyle słabo, że gdy złapał kontuzję to wygryzł go Claudio, rok temu wszyscy błagali o powrót Chilijczyka i teraz jest tak samo. Przecież zeszły sezon pokazał, że Marc, gdy się skupi potrafi być ścisłym światowym topem, był bardzo pewnym punktem na bramce w LM i pod koniec LLigi.
4
Na pewno miał na myśli gol na 4:2. Przy pierwszym popełnił mały błąd, bo podanie nie było super celne, ale gorzej zachował się Busi, który ZNOWU pokazał się na pozycji i ZNOWU nie wyszedł po piłkę tylko dość niezdanie próbował ją sięgnąć nogą. Straty w takim miejscu boiska kończą się utratą gola, tak było z Borussią, tak było wczoraj i tak mogło być z Bilbao.
Zgadzam się, że bramkarz na tym poziomie nie powinien popełniać takich błędów. Wiadomo, że od piłkarza grającego w Barcelonie wymaga się więcej, ale nie on pierwszy i nie ostatni wpuszcza taką piłkę. Polecam zobaczyć jakie klopsy wpuszczał w jego wieku Neuer podczas gry w Schalke i w swoich początkach w Bayernie. Nie przeszkodziło mu to stać się (według powszechnej opinii) najlepszym bramkarzem świata i być na podium ZP. Mats to nie jest stary wyjadacz jak Bravo czy Buffon żeby wszystko przewidywać i perfekcyjnie się ustawiać. Chłopak ma dopiero 24 lata.
5
Niech nie zmiana swojego stylu gry, ponieważ jest on dobry dla Barcy zwłaszcza, gdy rywal gra wysokim pressingiem i podchodzi pod naszą bramkę. Niech się uczy na własnych błędach i ograniczy ryzykowne zagrania do minimum. Wczorajszy błąd na pewno dał mu do myślenia.
6
Ja też w niego wierzę. Po wczorajszym meczu zwłaszcza, mimo, że zawiódł. Ale wszystko będzie dobrze, na pewno.
0
Nie chwytaj mnie za słówka. Oczywiście, że pisanie "Bravo wróć" nie jest mieszaniem ter Stegena z błotem. Bezpośrednim krytykowaniem też nie. Jednak jest to umniejszanie tego, co osiągnął w Barcelonie i płakanie za piłkarzem, który już nie należy do klubu. Oczywiście nikt nikomu tego nie zabroni, jednak jest to całkowicie bezsensowne nakręcanie się przeciw zawodnikowi pomijając fakt, że niczego to w obecnej sytuacji nie zmieni.
3
Wszycy, nawet ci, którzy są fanami ter Stegena nie bronią go za jego wczorajszy występ, bo ten był tragiczny. Co innego jak piszesz konstruktywna krytyka, a co innego mieszanie z błotem i wyzwanie od najgorszych: "ter Stegen to pipka", "najgorszy bramkarz Barcy XXI wieku", "ter Stegen gra gówno", "gra w Barcy to dla niego za wysokie progi", "Bravo wróć", "zawali nam cały sezon", "nigdy nie powinien być sprowadzony do Barcelony", "wypłakał miejsce w bramce", "nie ma honoru", "zamiast pajacować z pedalskimi fryzurkami to powinien się skupić na tym co robi i patrzyć z czego żyje", "znajdę ci wielu bramkarzy którzy grają nogami lepiej niż on", "co mecz podaje piłki przeciwnikom", "blondyna aryjska", "pseudo Neuer", "nie broń tego kaleki", "tak to jest jak się miejsce w bramce zdobywa w klubowych gabinetach a nie na boisku", a to tylko niektóre perełki jakie pamiętam. To jest konstruktywna krytyka? Ja dla mnie to jechanie po człowieku jak po łysej kobyle. Zresztą co to da, że skrytykujemy tutaj piłkarza lub wymienimy jego błędy? Przecież ani on ani nikt z klubu tego nie przeczyta, wiec to nic nie zmieni, a tylko się nakręcamy przeciwko niemu. Nie rozumiem jak można tak bardzo nieznosić piłkarza ukochanego klubu.
1
Napastnicy mają takie swoje serie. W 2016 pamiętam zaliczył takie dwa większe przestoje, najpierw w styczniu gdzie nie trafiał przez trzy mecze z rzędu w których grał - dwa w lidze (z Espanyolem i Granadą) i jeden w CdR (chyba też z Espanyolem). Potem był mecz z Bilbao i powrócił do masowego strzelania. Kolejna słaba seria w lutym, i też trzy mecze - Sevilla, Rayo i Arsenal. Wtedy też nie strzelił dwóch karnych z rzędu (Rayo i Eibar). Myślę, że to kwestia czasu aż wróci do typowej dla niego skuteczności. Barca też teraz słabo gra, więc był odcięty od podań i tak na prawdę miał mało sytuacji.
5
Ale co to ma w ogóle znaczyć? Mamy się odwrócić od piłkarza? Co to za nowa moda? Chyba zapoczątkowana przez Argentyńczyków. A jak dajmy na to Rakitić nie strzeli decydującego karnego na wagę awansu do finału LM to też jego obrońcy znikną, a wypłynie zgraja tych, którzy mówią, że to drewno, że nie jest kreatywny, że podaje tylko do tyłu lub do kolegi obok, że jest przeciętniakiem i nie jest pomocnikiem na miarę Barcy, a przy Mordiciu może się schować? Jak w ogóle kibicując klubowi i to jeszcze tak wyjątkowemu jak Barca można wieszać psy na własnym piłkarzu i wyzywać go od najgorszych jakikolwiek by nie był? Nie wiem, może ja mam do tego zbyt romantyczne podejście, ale dla mnie wszyscy nasi piłkarze są wyjątkowi, złego słowa na nich nie powiem (co nie znaczy, że nie mogę konstruktywne skrytykować) i nie wyobrażam sobie ich nie bronić i się za nimi nie wstawiać przed naczelnym hejterami, a tu widzę dla większości w tym momencie ter Stegen jest zakałą naszego klubu i dopłaciliby z własnych pieniędzy, żeby odszedł a po Bravo by morze przepłynęli.
8
A to nie można być złym na piłkarza za jego błąd ale jednocześnie się za nim wstawiać, bo to w końcu nasz piłkarz i powinniśmy go wspierać?
0
Bramka to bardzo niewdzięczna pozycja. Często nie pamięta się tego, co dobre lecz same błędy zwłaszcza, jak się ma złą renomę u kibiców własnego klubu.
0
Ale czemu brak reakcji? Przecież drużyna zareagowała dobrze, mogliśmy wygrać lub zremisować ten mecz gdyby nie błąd Matsa. Widać, że w szatni była suszara, mało która drużyna potrafi wyjść po przerwie i walczyć do końca mimo przerywania 3:0 w fatalnym stylu. Z Gladbach również Lucho dobrze zareagował, zmienił nieefektownych i nic nie dających piłkarzy i wprowadził takich dwóch, którzy odmienili losy meczu. Co do wymijajacych odpowiedzi to się zgadzam, ale co powiedzieć po takim spotkaniu, przecież nie będzie krytykował swoich zawodników przed dziennikarzami.
27
Jeśli coś się wczoraj potwierdziło to to, że wbrew opinii wielu ludzi z tej strony Barca potrafi walczyć do końca oraz to, że Pique jest prawdziwym przywódcą. Jest kimś, na kim naprawdę można polegać, gdy zespół walczy. Nie trzeba było szukać opaski, żeby się przekonać, kto jest liderem na boisku. Tak było w zeszłym sezonie, tak jest i teraz. Dla mnie to zniewaga, że nie jest kapitanem, chociaż drugim. Nadaje się na to i przede wszystkim na to zasługuje. Gerard by zginął za koszulkę Barcy. Cieszę się, że mogę go oglądać.
4
Busi niestety jest bez formy już od presezonu, Euro również nie miał jakoś szczególnie udanego. Swoje braki w mobilności nadrabiał perfekcyjnym ustawianiem się, chłodną głową i nieszablonowymi zagraniami, ale ostatnio mu to wybitnie nie wychodzi. Przetrzymuje piłki, traci je w środku pola, spowalnia akcje. Wiele ostatnio straconych goli idzie w większości lub po części na jego konto. Przed wczorajszym meczem miałam nadzieję, że nie wyjdzie w podstawowym składzie, ponieważ jego ostatnie spotkania były bardzo nieudane. Oby odnalazł formę jak najszybciej, gdy on gra dobrze całą Barca wygląda o niebo lepiej.
0
Czyli wszystko po staremu.
13
Nie będę go broniła za wczorajszy mecz, bo nie ma za co. Był głównym winowajcą przegranej, przy wielu trafieniach Celty mógł zachować się lepiej, na spółkę z Busim zawalił pierwszego gola, o czwartym szkoda się wypowiadać, to już był sabotaż. Ale przede wszystkim podciął skrzydła kolegom, którzy dążyli do skutecznej remonty pod wodzą kapitana Pique. To boli. Boli mnie, boli na pewno cały zespół i Marca. Mimo wszystko nie jestem chorągiewką i jak zawsze się za nim wstawiałam, tak dalej będę to robiła. Gdy jakiś piłkarz popełni wielki błąd, który skutkuje przegraną czy odpadnięciem z jakichś rozgrywek nie mam w zwyczaju go piętnować a wręcz przeciwnie. Tutaj większość traktuje go jak jakieś obce ogniwo, jak łyżkę dziegciu w beczce miodu, czekają tylko na błąd by napisać "Bravo wróć". Kibice Barcelony lubią skakać z kwiatka na kwiatek, ciekawe czy gdyby jakiś piłkarz w finale LM nie strzelił karnego na wagę pucharu to pobito by rekord sprzedaży jego koszulek jak miało to miejsce w przypadku Atletico i Juanfrana, czy rekord hejtu na internecie? Ter Stegen jest naszym piłkarzem i nie wyobrażam sobie mieszać go z błotem mimo, że przegrał nam mecz. Mats jest trochę takim Neymarem na bramce - ma świadomość swoich umiejętności, potrafi ośmieszyć rywala, zagrać nieszablonowo i gdy mu to wychodzi jest namaszczany, ale jego umiejętności czasem działają na jego niekorzyść i obracają się przeciwko niemu, nie działają korzystnie dla drużyny i wzbudzają dużą polemikę. Tak poważny błąd skutkujący utratą punktów i odbierający możliwość remontady nie dość, że oddala nas od mistrzostwa to w dodatku na pewno niekorzystnie wpływa na morale w zespole. Ale czasem żeby zrobić krok w przód trzeba zrobić dwa kroki w tył, wczorajsza noc na pewno odciśnie się boleśnie w jego psychice, jednak nie jest pierwszym bramkarzem, który daje sobie w taki sposób wbijać gole, tacy jak Buffon, Casillas czy Neuer z pewnością także mają takie lub podobne na sumieniu. Wierzyłam w niego i dalej w niego wierzę.
2
A nie jest dobrym bramkarzem?