Gallaret
Dołączył/a: listopad 2010
częstochowa
16 obserwujących
14 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Rzeczywiście wczoraj transfer 1 obrońcy i 1 napastnika zmieniłby losy meczu...
Nie ma się co oszukiwać my przez 180 minut nie doszliśmy do żadnej sytuacji stu procentowej. Tu nawet Neymar z Ronaldo nic by nie dali.
Jak nie znajdzie się ktoś kto poukłada tę drużynę, to nie ma co liczyć na zwycięstwa.
Ja jestem za zmianą trenera i najlepiej zarządu. Ot moje skromne zdanie.
0
natall11
Też chciałbym zobaczyć ich z kimś silniejszym, ale jak widać nie chce tego trener.
0
Mnie boli jedno. Skoro sprawdziły się 2 duety, Villa - Messi i Cesc- Alexis, to czemu te duety nie grają razem, tylko Tito robi wszystko, żeby tych zawodników rozdzielić?
Co więcej mecz z PSG pokazał, że Villa i Cesc nie rozumieją się na boisku, a on ich wystawia na Bayern razem i znowu ta współpraca zawodzi.
Gdyby ten trener myślał, to by wyciągał wnioski już po 1 meczu, a nie czekał, aż zostaniemy kilka razy ośmieszeni, nie wiem komu ma to pomóc, ale na pewno nie kibicom.
0
natall11
Sorry, ale w ilu meczach ostatnio grał Guaje i w ilu ogólnie minutach na tle np takiego słabego Pedro?
Policz sobie też ile bramek ma Villa na tle innych naszych skrzydłowych.
Nie lubie bezmózgiej krytyki jaką stosuje Pax, który po jednym meczu napisał, że Villa non stop tracił piłki, a okazało się, że Villa miał tylko 3 straty co były świetnym wynikiem jak chodzi o napastnika.
Jak go popierasz w tych bzdurach, to tylko mogę Ci pogratulować.
0
pax
Villa dla mnie Bogiem? :D
To nie ja w 10 komentarzach ( jak wyliczyli Ci użytkownicy ) użyłem słowa Villa 23 razy...
Ty o niczym innym na tej stronie nie piszesz jak o tym w ilu meczach Villa zagrał słabo i ile miał strat, najwyższa pora się leczyć.
Pozdrawiam
0
mekeston
Piękne mecze z Depo, które Messi wygrywał dla nas w pojedynkę.
0
natall11
Zauważ, że gdyby nie błędy indywidualne w meczu z Chelsea, to Pep by odszedł prawdopodobnie z CDR i wygraną w LM.
Zawiedli piłkarze, ale styl był ciągle bardzo dobry.
Teraz odnośnie obrony, czy to wina bloku defensywnego, że my nie potrafimy zagrać 4-5 podań z pierwszej piłki w środkowej części boiska?
Kiedyś było oblężenie bramki rywala, ale defensorzy ( po za Alvesem ) nie brali w tym udziału.
My teraz nie jesteśmy w stanie podejść pod pole karne przeciwnika i ten aspekt nie jest winą obrońców.
Tito jest w lepszej sytuacji jak chodzi o graczy ofensywnych niż był Guardiola w ostatnim swoim sezonie.
0
replikant
Nie prawdą jest, że odejścia Tito chcą dopiero po blamażu, chociaż w wielu przypadkach rację masz, ale co to zmienia?
Ja o tym, że Tito nie nadaje się na trenera Barcy pisałem pod koniec grudnia.
Miałem ku temu powody (przegrana w superpucharze, przegrane wszystkie mecze z trudniejszymi rywalami, ciągnięcie zespołu przez jednego zawodnika itp, olewanie dobrze grającego Villi).
Niestety zostałem zbluzganym, zminusowany, no bo przecież mamy tyle punktów w lidze, taki super start.
Może i za wcześnie sugerowałem zmianę trenera, ale jak widać teraz dopiero widzimy , że moje zarzuty nie były przypadkowe.
Nie można powiedzieć, że dopiero teraz Tito dał nam powód, aby chcieć jego odejścia, on te powody dawał już od bardzo dawna.
0
natall11
Znowu to gdybanie .. Pep uciekł bo mu było wygodniej? a może dlatego, że zarząd nie chciał pozbyć się niektórych zawodników, którzy się wypalili.
Może również dlatego, że nie miał dobrych stosunków z Rosselem.
Pep jak chodzi o trofea ostatniego sezonu nie miał dobrego, ale co z tego skoro styl był nadal świetny.
Z Chelsea przegraliśmy, a byliśmy lepsi, a stało się to przez błędy indywidualne ( Valdes, karny Messiego), a nie przez taktykę, która na ten mecz była dobra.
Gdyby Real w tym sezonie grał w lidze, tak jak sezon temu, to i na mistrzostwo krajowe nie mielibyśmy żadnych szans. Przypomnij sobie mecze z Realem w tym sezonie, wszystkie albo remisy albo porażki.
Liga nam się nie należy, możemy dziękować za nią fatalnej postawie Realu z ogórkami.
Co do tego, że przegralibyśmy z każdym to nie jest gdybanie tylko fakt.
Nawet nie potrafiliśmy podejść pod pole karne Bayernu i to na CN ...
Nie stworzyliśmy żadnej 100% sytuacji.
0
nelson25
Teraz pytanie, co nam da lepszy napastnik, skoro nie dostaje podań.
Villa nie dostał nawet w połowie tak dobrego podania, jakie z reguły dostaje Lewy czy inni napastnicy. Z pustego to i Salomon nie naleję, chociaż nie mówię, że nie ma lepszych napastników.
Problem chyba jednak leży gdzie indziej. Tu właśnie trzeba wzmocnić skrzydła, aby były podania do naszych napastników. Potem ewentualnie można myśleć o wymianie snajpera.
Higuain czy Benzema marnują setki, irytują, ale do nich dochodzą bo są świetnie obsługiwani przez pomocników.
Higuain potrafi zawalić 3-4 setki na mecz, a Villa nawet ich nie ma, a przecież jest lisem pola karnego, wie gdzie należy stać, żeby strzelić.
U nas nie ma ani gry z pierwszej piłki, ani prostopadłych podań do napastników.
Ogólnie cała drużyna gra po prostu katastrofę, mając w składzie takie gwiazdy.
0
natall11
W aktualnej formie, BVB ośmieszyłoby nas również.
Real w półfinale grał od nas o wiele lepiej, a przynajmniej w drugim meczu.
W pierwszym też miał sytuacje, a my nawet nie sprawdziliśmy Neuera przez 180 minut.
0
Sam się zastanawiam w czym jest problem, że nie gramy tak jak wcześniej.
Niestety po za mała ruchliwością, to w sezonie, w którym prowadzi mnie Tito, jest jeszcze inna zależność, która mocno się pogłębiła.
Chodzi mi o ciągłe granie na Messiego. Zauważyłem to chociażby po grze Alexisa, który za Guardioli potrafił być wystawiany na szpicy i ogólnie strzelał więcej itp, a teraz gra na skrzydle i każdą akcją szuka Messiego.
Wydaje mi się, że Tito podciął skrzydła naszym skrzydłowym.
Teraz nie ma ruchliwości i wymiany pozycji, teraz Messi stoi na szpicy, żeby nasi skrzydłowi mogli w ciemno do niego zagrywać, ponieważ wiedzą, że on tam będzie.
Jeśli nie ma taktyki na Messiego, to należy coś zrobić z dynamiką naszych zawodników, kazać im się zmieniać pozycjami, być w ciągłym ruchu, ale to wszystko musi trener zawodnikom wpoić, bo wyraźnie o tym zapominają.
0
cules94
Tito kompromituje się cały sezon ....
Nie wygraliśmy żadnego meczu z lepszą drużyną, po za remontada z Milanem.
0
constantine16
Co do Xaviego to bym polemizował. Był przygotowany na wszystkie ważne mecze w tym sezonie, a jeśli rzeczywiście czuł dolegliwości, to czemu na jego miejscu nie grał Cesc czy Thiago. Przecież trener nie musi Fabregasa wystawiać z przodu, to jest jego decyzja gdzie on gra.
Pedro natomiast, grał we wszystkich najważniejszych i najcięższych meczach, mimo że nie dał najmniejszego powodu by go wystawiać.
Jak dla mnie cały ten sezon gra słabo, bo jak może grać dobrze skrzydłowy, który boi się gry kontaktowej z rywalem?
To że Alexis siedział, kolejne nieporozumienie, po takiej serii naprawdę dobrych meczów, nie dostał szansy a Pedro, który z Bilbao zagrał żałosny mecz gra w podstawie, widzisz tu logikę?
Tak samo jak fakt, że Cesc świetnie się ostatnimi czasy rozumie z Alexisem, a Tito z tego kompletnie nie korzysta.
Teraz zagrał Cesc, Alexis ława.
Nie wyciągnął również wniosków z meczu z PSG, gdzie współpraca Cesca z Villą to był najgorszy elementy gry, a poprawił się dopiero jak za Cesca wszedł Messi. Nagle Villa odżył a współpraca z Messim była na prawdę dobra.
W 1 meczu z Bayernem grał Messi a tak dobrze rozumiejący go Villa, wszedł w 83 minucie meczu .
Teraz Villa gra, a Messi siedzi .. Ja już nie mam słów.
Wszystko Tito robił odwrotnie niż potrzeba, brak uczenia się na własnych błędach. Przegrana w pełni zasłużona, takie fatalne decyzje muszą się odbić.
0
galix22
Tutaj się zgadzam w całej rozciągłości.
Problem w przypadku Pedra, to za bardzo zachowawcza gra, tak jakby bał się że mu się nóżki pokruszą przy kontakcie z przeciwnikiem.
Można wziąć pod lupę jak grał Reus z Realem, kiedy przechodził sobie 2-3 zawodników i jeszcze potrafił podaniem stworzyć setkę koledze z drużyny.
Skrzydłowy musi próbować grać 1 na 1, bo właśnie po to jest.
Tello próbuje i nawet jak 2-3 razy straci głupio piłkę, to za 4 razem przejdzie obrońce i wyłoży patelnie w pole karne.
My musimy mieć z przodu zawodników co robią zagrożenie, jak wszystko ma się tylko opierać na Messim, to nie długo będziemy przegrywać z Malagą czy Levante, już zaczynamy się męczyć ze średniakami La Liga.
0
constantine16
Manewr z Cesciem również jest stosowany w reprezentacji i sprawdził się na Euro2012.
Jeśli chce się korzystać z pomysłów innych, należy to robić umiejętnie.
Skopiować ustawienie Guardioli to i ja potrafię, ale czy to znaczy że zespół będzie grać w takim stylu jak ten Pepa?
Pep jak chodzi o ofensywę miał jeszcze mniejsze pole manewru od Tito ( brak Villi, Pedro) , a przecież u nas nie istnieje nawet środek pola.
Xavi i Iniesta kontuzji nie mają, Busi też grał cały sezon, a nie potrafimy zdominować środka, ba my nawet nie potrafiliśmy zagrać kilku podań z pierwszej piłki.
Obrona to obrona, ale ona nie uczestniczy przy oblężeniu bramki rywala, a my teraz nawet nie dochodzimy do pola karnego przeciwnika.
Ja nie rozumiem wielu decyzji Tito, co więcej wiele z tych decyzji nie ma żadnego logicznego uzasadnienia.
0
Alexis akurat jest groźny, wtedy co nie wykańczał trzeba mu oddać, że notorycznie stwarzał zagrożenie.
Wystarczy spojrzeć w statystyki z ostatnich meczów, prawie w każdym asysty no i dołożył też kilka bramek, jak przystało na skrzydłowego.
Do tego Alexis nie boi się gry kontaktowej, czego nie można niestety powiedzieć o Pedro.
Na tę chwilę Alexis jest wyraźnie od Pedro lepszy jak chodzi o nasze skrzydła. Nie znaczy to, że w Barcelonie zostanie.
Ja jednak dałbym mu szansę, pierwszy sezon miał bardzo dobry, w tym również miewał przebłyski. Trzeba też zauważyć, że Sanchez ma ogromne predyspozycje: szybkość, zwrotność, przyjęcie piłki, odpowiedni timing, drybling powoli mu się odblokowuje (a ma na prawdę dobry).
U Alexisa kuleje jedynie wykończenie, ale ono może wrócić w każdej chwili.
Alexis to jest talent, ale jak na razie trener nie bardzo potrafi z niego skorzystać.
Przypomnijcie sobie jak grał Alexis za Guardioli, różnica widoczna gołym okiem.
0
Rivaldo83
A to bronił ktoś Tito sprowadzić obrońcę?
Gdyby Tito przycisnął to obrońca by się znalazł.
Guardiola był jaki był, ale radził sobie z tym co miał i było dobrze.
0
Ciuus
Jaki styl? My aktualnie nie jesteśmy w stanie zagrać 3-4 podań z pierwszej piłki. To właśnie brak stylu jest problemem.
Gdyby drużyna z Tito grała podobnie jak z Guardiolą, to nie byłoby problemu i można by było wiele rzeczy wybaczyć.
Teraz Xavi zamiast zagrywać do przodu to zwalnia akcje i wycofuje, ciągle gramy po obwodzie, a akcja kończy się na wrzutkach Alvesa do piłkarzy mierzących 165 cm wzrostu.
Nie pamiętam kiedy my strzeliliśmy bramkę po prostopadłym podaniu.
Nasza gra to jeden wielki chaos.
0
galix22
Pep miał średnio udany sezon jak chodzi o trofea, bo jak chodzi o styl to ciągle Barca była bardzo silna.
Guardiola też miał utrudnione zadanie, bo nie mógł skorzystać i z Villi i z Pedro, na jednym z GD (kwietniowe bodajże) nie mógł nawet wystawić Alexisa bo miał kontuzję (coś z obojczykiem) i musiał grać z Tello, który się nie sprawdził.
Z Chelesa przegraliśmy wygrany mecz, ale to były błędy naszych zawodników a nie trenera i taktyki.
Być może coś się już wtedy zaczynało kończyć, ale z Guardiolą wszystko wygladało o niebo lepiej jak chodzi o styl.
0
Teraz rozumiem co chciał rzec Mourinho, kiedy po włożeniu palca do oka, spytał się dziennikarza "a kto to jest Villanova?".
Tito jak dla mnie jest człowiekiem bezbarwnym, bez charakteru, nie zmieni tego ani jego modny płaszcz, ani szaliczek.
To już chyba Roura ma więcej charyzmy.
Współczuje tym co byli na stadionie i wydali kasę na bilety.
Wydaje mi się, że zespół wymknął mu się spod kontroli.
Niektóre rzeczy rzeczywiście można wytłumaczyć, innych nie (np czemu nie grał Alexis od początku, który z Ceskiem się świetnie rozumie).
Ogólnie zawsze skład był jakiś przekombinowany, mimo alternatywy na ławce Tito wybierał najgorzej jak się dało.
0
Jaka tiki-taka
Nie ma już żadnej tiki-taki.
Była wtedy, kiedy byliśmy w stanie zagrać kilka podań z pierwszej piłki w środkowej strefie boiska, a potem zamknąć rywala przed własnym polem karnym.
Teraz to ja widziałem Barcelone, której ataki były momentalnie przerywane.
Ja nie chcę odrzucenia tiki-taki, ja chcę jej powrotu w najlepszym wydaniu.
0
Jest tylko jeden człowiek, który będzie w stanie poprowadzić Barcę, jest to mistrz naszego mistrza, czyli Bielsa.
Nikt inny nie będzie ogarniał tego zespołu w podobny sposób jak Pep.
Niestety z asystenta nie zrobimy trenera pierwszej drużyny.
0
Rafał20
Nie opłaca się tworzyć folderu dla bramki Pique
0
Nie sądziłem, że tak szybko za tęsknie i za Pepem i za Laportą.
0
pax
Raczej te osoby odpowiadają na twoją krytykę w stronę Villi, nikt tu Villi nie wychwalał póki nie zacząłeś po nim jeździć jak po burej suce i wyliczać mu straty.
Może wylicz straty Fabregasowi, będzie ciekawiej.
0
pax
Skończ waść wstydu oszczędź.
Villa zagrał tak jak reszta zespołu, a przynajmniej od pomocników w górę.
Nie ma co szukać kozła ofiarnego.
0
http://www.bayern.munchen.pl/art/show/wembley-nadchodzimy/11992
Jest miki messi :D
0
Kapitan hawk
Wątpię, że Real tak mocno by przegrał.
Przypominam że roznieśli nas na CN 3-1, a do 9x minuty było 3-0, Alba wcisnął honorową jak już się Real rozluźnił, bo tak była taka sama bieda jak dzisiaj.
Niestety na tę chwilę, możemy dziękować Bogu, że Real nam oddał ligę, bo tak chociaż ona nam zostanie na otarcie łez.
0
Ja mogę dać Tito drugą szansę (w sumie to ja o tym nie decyduje i wyboru nie mam, kibicem Barcy i tak pozostanę).
Jednak jak dalej Tito nie wyciągnie prostych logicznych wniosków, to podejrzewam, że wyników meczów będę się dowiadywał z livesports.pl, bo na taką grę patrzeć się nie da po prostu.
Już wiem co czasami czuli kibice Realu, jak gwiazdeczki nie chciały się spocić.
Problem jest jednak taki, że to graczom Realu raz się chciało raz nie, u nas nie chce się już 2 miesiąc z rzędu, więc nie sądzę, żeby była to wina zawodników.
Nasz trener nie potrafi ogarnąć tego co się dzieje na boisku.
Jego zmiany są bezsensowne i w ogóle wszystkie jego decyzję.
Czarno widzę przyszłość z Tito, ale jak zostanie to będę wierzył, że się poprawi.