0

Rolas
Otóż mylisz się.
Z Milanem, a przynajmniej jak chodzi o remontade 4-0 zagraliśmy zupełnie innym ustawieniem z Villa na szpicy (który nie grał w 1 meczu z Milanem oraz w CDR z Realem).
Cesc, za to usiadł na ławkę, innych zmian już nie pamietam, ale powyższa była kluczowa do zrobienia remontady.
Co do Alexisa, to ja go osobiście broniłem, wydaje mi się że słusznie.
Powinien zostać na kolejny sezon.

0

Pgla
Co do bramek Messiego, to w głównej mierze sam je sobie wypracował.
Tak jak zresztą wczorajszą.
Jak chodzi o manewry taktyczne Tito czy jego zmiany dające nam zwycięstwa to chyba na prawdę oglądaliśmy inne mecze.
Wiesz co pamiętam?
To jak Villa ratował nam punkty i wygrywał nam mecze w CDR, a w nagrodę prawie cały sezon grzał ławę.
Pamiętam też jak z Sevillą dał impuls drużynie i udała się remontada, a w nagrodę mecz w CDR z realem oglądał z ławki.
Za co niby go nosili na rękach za przegrany superpuchar ( w którym również Villa nie wystąpił i ze spuszczoną głową schodził z boiska ).
Może mamy mu gratulować, za notoryczne stawianie na bezproduktywnego Pedro, albo wystawienie takiej samej 11-tki na Real, która odniosła blamaż z Milanem i stawianie na zawodników, którzy nie są w formie ( Cesc, Pedro) a Ci, którzy potencjalnie mogliby coś wnieść ( Alexis, Villa ) z reguły grzali ławę.
Nie przypominam sobie, żadnej zmiany taktycznej w trakcie meczu, która odwróciła by wynik, no chyba, że ta zmiana ma swoje imię i nazwisko, i nazywa się Lionel Messi.

0

Pgla
Tylko ile oni mieli tych bramek...
Wszyscy narzekali, że nasi skrzydłowi nie strzelają, a pojedyncze bramki Alby czy Iniesty wiosny nie czynią.
Ja nie widziałem przez cały sezon kolektywu, tylko w głównej mierze geniusz jednego zawodnika.
Były mecze, w których rzeczywiście potrafiliśmy wygrać wysoko nawet bez Messiego, ale nie uważam, że te drużyny stawiły nam nawet minimalny opór.

0

Rolas
Guardiola przegrał po wyrównanych meczach, których w sumie przegrać nie powinniśmy.
A to co zrobił Bayern z nami to był po prostu wstyd dla nas i trenera.

0

Pgla
A przypominasz sobie mecz z Depo wygrany ledwo 5-4, a wygrany dzięki komu ? Messimu..
Tak samo jak bodajże z Mallorcą (w każdym razie tez Messi nam go wygrał).
Było kilka meczy, w których powinniśmy pogubić punkty, a zwycięstwa zawdzięczamy jednemu człowiekowi, który wzbił się na nieosiągalny przez innych poziom. Statystyki mówią same za siebie.
Na pewno nie można tutaj mówić o świetnej taktyce, a raczej wpływie jednego piłkarza na losy meczu.
Wczoraj o mało ten sam piłkarz nie wygrał kolejnego meczu.
Było też dużo meczów wyraźnie wygranych, ale akurat przeciwnicy z reguły sypali się po utracie pierwszej bramki. Ci co stawili opór mało nam punktów nie wydarli.

0

Ratamahatta
Końcówka to końcówka.
Może i przesadziłem, ale uważam, że jednak mecz był wyrównany.

0

Ta perfekcyjna połowa sezonu z ogórkami.
Z realem, który był wtedy w słabej formie, ledwo remis.
Poziom La Liga przykrył nam nieco obraz rzeczywistości.
Real zagrał katastrofę jak chodzi o swój sezon, Barca po prostu zagrała swoje, mając takich zawodników w składzie, zwycięstwa z zadłużonymi po uszy drużynami La Liga, nie jest specjalnie wyjątkowym osiągnięciem.
Chociaż i tak należą się brawa za pierwszą część sezonu.
Niestety, czym dalej w LM, tym wyraźniej widać brak taktyki i zmysłu trenerskiego u Tito.
Porażki z rezerwami Realu, pozwalam sobie nie komentować.
Jeśli rzeczywiście Tito u boku Guardioli odpowiadał za manewry taktyczne i zmiany, to czemu teraz stoi bezczynnie, niech chociaż próbuje coś zrobić, to będzie łatwiej mu wybaczyć, zawsze to lepsze niż nie robienie niczego.
U nas wszystko jest nie takie jak trzeba, począwszy od wyboru pierwszego składu, zmiany w trakcie meczu, a na manewrach taktycznych ( a raczej ich braku ) kończąc.

0

Tito mógł zostać, jako asystent Bielsy, to by było chyba najlepsze wyjście.

0

masa11
Ja nie porównuje zespołów, wiem że tamten Inter nie byłby tak dobry, jak teraźniejszy Bayern, ale czy byli słabi ? Sneijder w formie, Milito w formie, Eto'o, ogólnie skład mieli silny no i Mou na ławce.
Jednak nie trzeba być geniuszem intelektu, by zauważyć w jakim stylu my gramy.
Bayern jest silny, ale żeby nie potrafić wyjść z własnej połowy? Dlaczego nie były robione zmiany, dlaczego Villa siedział na ławie, zamiast wyjść na szpicy jak z Milanem. Jest tyle niezrozumiałych decyzji, że aż szkoda je wyliczać.

0

MESSIah16
Nie da się znaleźć sposobu na autobus, bo to żadna taktyka.
Zauważ mieliśmy 80% posiadania piłki a inter ograniczył się do wybijania jej do przodu i nawet nie chciał kontratakować.
Ciągłe ostrzeliwanie jednak przyniosło skutek, bo strzeliliśmy dwie prawidłowe bramki, więc jednak sposób wypalił, na drodze stanął sędzia, trudno się mówi.

0

constantine16
Graliśmy gorzej w pierwszym meczu i tylko w pierwszym, wszakże graliśmy na wyjeździe, ale nie można porównywać tego, do wtorkowej rzezi jaką zgotował nam Bayern. Z interem (1 mecz) przy pomyślnych wiatrach mogliśmy spokojnie zremisować, stwarzaliśmy sytuacje, graliśmy mniej więcej na równym poziomie, a wynik tego meczu po prostu nie był sprawiedliwy, Inter był skuteczniejszy, pomógł sędzia itp.
Drugi mecz z interem to była kompletna nasza dominacja i jedynie autobus tutaj pomógł interowi odnieść, niezasłużony sukces, bo i tak powinniśmy ten mecz wygrać 2-0 i awansować.
Po tym co widziałem we wtorek, przecieram oczy ze zdumienia.
Barcelona, która nie może wyjść z własnej połowy przez 90 minut ...

0

Ja powiem wprost, żalu do Tito bym nie miał, gdybym widział, że chociaż próbuje coś zrobić.
Tutaj widzę niestety całkowicie bezsensowne decyzję, mecz wygląda tak jakby Tito po prostu wydelegował 11-tkę i powiedział im "grajcie swoje" bo chcę sobie spokojnie popatrzeć zza linii boiskowej z założonymi rękoma.
Co się jakiś zawodnik odblokuje albo zagra dobre zawody, to w nagrodę ląduje na ławkę w następnym meczu, więc jak ma być dobrze?
Wyszła nam remontada z Milanem i okazało się strzałem w dziesiątkę wystawienie Villi na szpicy, a teraz Tito robi wszystko byle by przegrać, bo ja nie rozumiem ciągłego powtarzania starych błędów, nie wiem co to ma na celu.
Wybaczyłbym Tito jakby jego manewr taktyczny nie wyszedł bo i Guardioli nie zawsze wychodziło, ale tutaj nie ma co wybaczać, bo Tito żadnych manewrów nie stosuje. Nasza gra wygląda jak ogarnięty pożarem burdel, piłkarze z reguły nie wiedzą co robić.
O motywacji nie wspominam, nie każdy się do tego nadaje, ale brak zmian, brak reakcji z ławki, to jest coś nie do przyjęcia.
Ja tu widzę samograj i Tito z Rourom modlącego się o to, aby Messi znowu wyciągnął nas z bagna.

0

constantine16
Ten mecz z interem, w którym Milito walnął bramkę z 2 metrowego spalonego? oraz nie podyktowany został słuszny karny na Alvesie?
Ten mecz przegraliśmy to fakt, ale nie graliśmy gorzej.
To my powinniśmy przejść dalej, ale nie uznali prawidłowej bramki Bojana w ostatnich minutach meczu.
Raczej ciężko coś tutaj Guardioli zarzucić.

0

Takiego artykułu właśnie brakowało. Powinno dać to do myślenia niektórym osobom. Z drugiej strony muszę przyznać, że już po meczu z Bayernem i nawet wczorajszym spotkaniu, większość osób odwróciło się od Tito. Ten zespół nie ma najmniejszego pomysłu na grę.
A dobra pierwsza połowa sezonu? Może dlatego, że nie mieliśmy żadnego poważnego sprawdzianu, a w sumie superpuchar oddaliśmy, kilka trudniejszych meczy również nam nie wyszło.
Poziom La Liga przysłonił nam nieco trzeźwe spojrzenie na pracę sztabu.
O ich wypowiedziach na konferencjach to nawet się nie wypowiadam, bo jak dla mnie były żałosne.

0

Wstyd mi za Roure, niech się zajmą taktyką na ten mecz, a nie liczeniem tylko na to, że Messi nas do finału doprowadzi.
Nie wiem co to za trenerzy ... ale tego typu wypowiedzi, bardziej przypominają tok myślenia małych dzieci grających w fife ( coś w stylu "to nie fair, Ty masz Messiego" ) niż profesjonalnych trenerów.
Wygrywa lub przegrywa cała drużyna, a nie pojedynczy zawodnik.
Dla mnie w ogóle to komedia, że Ci trenerzy zostają na kolejny sezon.
Tito mógłby zostać, ale najwyżej jako asystent, a Roure to bym widział jako tego co zbiera pachołki po treningu pierwszej drużyny.

0

Co mówią Tito z Rourom w szatni przed meczem do piłkarzy(a) ?
- Messi wygraj dla nas proszę.
No to przedstawiłem wam sekret taktyki Tito.
Mam nadzieję, że pomogłem.

0

Kettger
Otóż to

0

ProMILs
Może dlatego, że Tito nie ma taktyki.

0

BorównaNT
Oj do Abiego się nie wypowiem bo nie widziałem jak straciliśmy 1 gola, może ktoś inny wie lepiej. Odkąd oglądałem to mało był widoczny, chyba dlatego że był głęboko w obronie.

A dla Atletico wstyd, należy im się karny ...

0

BorównaNT
Według mnie Alexis zagrał dobrze, ale oglądałem gdzieś od 60 minuty bo zapomniałem o meczu... , na pewno się udzielał w prawie wszystkich akcjach ofensywnych i bramka mu się należała.

barcawooorld
Jednak będę mówił do Ciebie jak do pani, a Ty możesz być sobie Grodzką, Grodzkim czy kim tam chcesz ;p

0

barcawooorld
Hmmm to by się zgadzało.

0

baracawooorld
No przyznaj się, że nie jesteś samcem, a nie się ukrywasz :D

0

Di Marię chyba ktoś postrzelił z kibiców.

0

Atletico - Rezerwy Realu 1 -2.
Ciekawie

0

Pewnie mało kto wierzy w awans, ale jednak jest to obowiązek prawdziwego kibica, nawet jeśli matematycznie szanse są nie wielkie.
Ja niby wierzę, ale w duszy nastawiam się na porażkę, dlatego z reguły mi ją łatwiej przyjąć, a szczególnie po tym co zrobił z nami Monachijski walec we wtorek.

0

barcawooorld
No wygrać ode mnie komplement to jest jednak coś ;p

Co do naszej obrony, to my nigdy nie umieliśmy grać defensywnie, w sumie to nie musieliśmy. Dominacja w ofensywie i notoryczne nękanie obrońców rywala, praktycznie wyłączała go z gry ofensywnej a my mieliśmy spokój w obronie.
Teraz jest inaczej, bo nas pomocnicy przez 90 minut grają po obwodzie i liczą, że piłka sama wpadnie do bramki, jak widać nie wpada, a my przechodzimy gehennę i wygrywamy szczęśliwie albo nie wygrywamy.
Musimy stwarzać zagrożenie, dlatego liczę, na Alexisa i Ville w środę :)

0

barcawooorld
To nie była ironia, więc reaguj pozytywnie :D

0

piachuFCB
Zgadzam się, ja nawet na awans nie liczę, fajnie będzie jak chociaż honorowo wygrają.
Z Realem po blamażu w CDR, też mieliśmy w sumie honorowo wygrać, a przegraliśmy z rezerwami Realu.
Trudno, kibicować będę z całych sił, jak to na kibica przystało, zobaczymy co w środę pokażą nasi zawodnicy.

0

barcawooorld
To Ci się udało :D

Teoretycznie skoro Villa odpoczywał a Alexis został ściągnięty wcześniej, to jest duża szansa na atak Alexis-Villa-Messi i życzę właśnie w takim ustawieniu gry. Messi nie może znowu stać najbliżej obrońców Bayernu, którzy go wyłączą całkowicie z gry.

0

Po tym co widziałem we wtorek i dzisiaj, to trudno jest wierzyć w remontade.
Standardowo wybiegnie Pedro, który po za pressingiem nie robi nic, a jego kosztem na ławce zasiądzie pewnie ktoś z dwójki Alexis/Villa. Jak tu zrozumieć trenera, skoro jego decyzje są nie zrozumiałe i bardziej pomagają przeciwnikom niż nam, ah szkoda gadać, zobaczymy skład w środę. Mam nadzieję, że tym razem ten skład nie okaże się ponurym żartem.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?