Kuba1899
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
3 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
lemoniada:
Doświadczony? Długo nie trzeba się zastanawiać, żeby tak owego wybrać :) Alou Diarra i mamy skład.
0
Założę się, że gdyby Kaka grał jeszcze w Milanie i doszłoby do takiej informacji połowa z Was miałaby odmienne zdanie na ten temat... A że Kaka występuje w Realu to od razu PLOTA! NIE! Żałosne.
0
Ten news już był...
0
scudlo: Pozostawię to bez komentarza.
0
Przykro mi to mówić, ale poziom niektórych tutaj się wypowiadających jest żenujący. Kłótnia wyszła praktycznie z niczego, mimo iż IceMan ma rację... nadal nie rozumiem dlaczego się z nim kłócicie. Pisał newsa, wie co mówi.
0
Tak z niczego, nie? xD Nieźle, nieźle.
0
Tutaj możesz znaleźć mecze do pobrania. Wystarczy w archiwum poszukać. Co do newsa: Dziękuję! Żegnaj
0
szajbor
Wiesz, ja bym na Twoim miejscu kupił większą koszulkę, bo lepiej kupić większą niż mniejszą :) Przynajmniej ja tak myślę.
0
Dla mnie zamawianie takiej koszulki nie ma większego sensu. Po co kupować koszulkę ze zwycięstwem Barcelony w La Liga w ubiegłym sezonie, skoro przykładowo w tym roku możemy sięgnąć po multum trofeów i ta już będzie stara i pieniądze pójdą w błoto. Ja sobie zamawiam również podobną bluzkę, ale z klasycznym 2:6 z Madrytu i Antimadritista :)
0
O tym to już dawno wiedziałem...
0
Co do samego Ikera Casillasa i obronionego rzutu karnego przez niego: wiem, dlaczego Iker go obronił :) Jeszcze przed rzutem karnym przeprowadził krótką rozmowę z Reiną, który podpowiedział mu żeby rzucił się w swój lewy róg. Skąd Reina wiedział? To proste, Cardozo w Lidze Europejskiej pokonał go dwukrotnie strzelając w ten sam sposób, więc bramkarz Liverpoolu wiedział jak uderzy Paragwajczyk xD
0
Pierwsza połowa rzeczywiście była bardzo nudna, ale druga w wykonaniu reprezentacji Hiszpanii mogła się naprawdę podobać. Zachwyca mnie przede wszystkim gra Andresa Iniesty :-) Moim zdaniem jest jednym z faworytów do MVP turnieju. Nie wspomnę już o jego akcji, po której padła bramka, bo rzeczywiście popisał się czymś niesamowitym i przede wszystkim w swoim stylu.
Nie rozumiem tylko jednego. Taki Torres i Fabregas wrócili po kontuzji i nie prezentują się z najlepszej strony, zaś nasz Andres po długiej kontuzji gra taką rewelkę, że aż oczy bolą. Założę się, że ten niewiedzący o kontuzji Iniesty nie zorientowałby się iż naszego Andresa trapiły urazy :)
Żałuję jednak, że nie udało się strzelić bramki Pedro, bo tak niewiele mu brakowało, ale na szczęście Villa był na miejscu i tą bramką przybliżył się do tytułu króla strzelców mundialu. Teraz czas na reprezentację Niemiec. Będzie niezwykle ciężko, chociaż może być łatwiej zważywszy na to że nie zagra Muller :D Przecież on też ma 4 bramki i walczy o tytuł nie tylko króla strzelców a także MVP turnieju, bo prezentuje się naprawdę z dobrej strony.
Stawiam na finał Hiszpania - Holandia, taki, jaki stawiałem podczas Euro 2008, niestety pomyliłem się o jedną drużynę :) To jest dla mnie finał marzenie. Zobaczymy jak to się wszystko potoczy! ĄViva Espańa!!!
0
Na dzień przed ćwierćfinałowym meczem z Paragwajem a nie na dwa...
0
kumaczaci
Twoja wypowiedź jest po prostu żałosna. "Baj nie bede płakał" - myślę że większość kibiców Barcelony po odejściu takiego zawodnika jak Toure będzie zasmuconymi. Nie rozumiem jak można sprzedać gracza, który jest w formie i kiedy dostaje szansę gra na 100%...
0
Przesadzacie co niektórzy. Mało jest sędziów, którzy nie popełnią żadnego błędu w jakimkolwiek meczu. Owszem, arbiter wczorajszego spotkania Brazylia - WKS nie panował pod koniec nad zaistniałą sytuacją, jednak napięcie było niesamowite i żaden z Was nie wiedziałby nawet co zrobić w takiej sytuacji. Prawdą jest, że do takiej imprezy wybiera się najlepszych sędziów, ale każdy ma prawo do popełnienia błędów, więc ja mu wybaczam.
Co do gry Brazylijczyków: zauważyłem, iż niektórzy z Was mówią o tym, że Brazylia ma pewny awans i dlatego gra bez takiego polotu. I właśnie z tymi ludźmi się zgadzam. Po co grać na pełnym gazie, skoro wiadomo już że ma się awans w kieszeni? Brazylia grała spokojnie, a kiedy strzeliła bramkę wszystko już było pewne, wiedziałem że strzelą 2/3 bramki więcej. Tak się stało, teraz awansują do najlepszej 16 i tam się zacznie gra, zobaczycie.
Natomiast dzisiaj trzymam kciuki za Hiszpanów, którzy wręcz muszą wygrać to spotkanie z Hondurasem. Generalnie rzecz biorąc, nie wierzę żeby przegrali z tą reprezentacją, jednak futbol jest nieprzewidywalny i nawet taki Honduras może przyćmić wielką Hiszpanię.
0
azloe
No widzisz, najpierw trzeba sie nauczyc czytac...
0
Uwazajcie, bo Rosell sie zmartwi tym, iz nie chcieliscie go jako prezydenta...
0
lincoln25
Prawda jest taka, że nigdy nie miałeś styczności z profesjonalnym futbolem i nigdy takiej rzeczy nie zaznasz. Dlaczego? Wystarczy spojrzeć na Twoje komentarze... Czego ode mnie oczekujesz? Mam już grać w reprezentacji Polski? Proszę Cię, nie rozśmieszaj mnie. SMS Łódź to klub, do którego może pójść chłopak w moim wieku, a mówisz tak jakbym Wam nakłamał iż chciała mnie wielka Barcelona... Z Tobą niestety się nie da dogadać, bo niestety rozumieją mnie ludzie, którzy coś o tym futbolu wiedzą i naprawdę go kochają.
0
boojan27
Czekałem na takich ludzi jak Ty. Dzięki za zrozumienie i pozdrawiam :)
0
Mnie tutaj nie obchodzi, kto mi wierzy a kto nie. Po prostu napisałem swoją krótką historię, którą nie każdy musi czytać...
0
lincoln25 i messi91
Wolność słowa jest? Jest. Wiecie jak gram? Nie wiecie... I żadna fantazja mnie nie poniosła, nawet słowa nie wspomniałem o tym że jestem gwiazdą Polskiej piłki. Po prostu stwierdziłem fakty. Powiedziałem że może grałbym w Barcelonie... Wiecie co to jest przenośnia? No chyba jednak nie. Podałem tylko przykład, podczas gdy Wy mówicie iż już Wam naściemniałem. Jesteście żałośni, tak jak ta cała strona, na której mnóstwo spamu.
0
Valdes nie pożałował, natomiast ja mogę. Gram w zwykłym, przeciętnym klubie, który obecnie zajmuje 2 miejsce w swojej lidze. Po mnie oraz po mojego kolegę zgłosił się pewien wyłapywacz SMS'u Łódź, Marek Woziński. Zdziwiłem się, muszę przyznać. Pojechałem obejrzeć szkołę, niestety straszna lipa. Nie mają żadnej dobrej hali do potrenowania i do tego wszystkiego obleśne, małe klasy do nauki. Postanowiłem że zostanę w swoim klubie i w swoim środowisku. Nie każdy ma taką odwagę jak Valdes, tak samo było w moim przypadku. Już się nie dowiem, czy zrobiłem dobrze czy źle. Możliwe że grałbym w Barcelonie lub jakimś innym klubie, jednak wolę tego nie wiedzieć. Brawa dla Ciebie Victor za wolę walki! Ja poległem, i mówię do wszystkich: jeśli nadarzy się Wam taka okazja przemyślcie to kilka razy na sekundę.
0
Moim zdaniem nie ma sensu. Na lewej obronie gra Abidal i Maxwell, którzy radzą sobie bardzo dobrze. Skoro już mówimy o wzmocnieniu obrony to zajmijmy się prawą stroną. Tam tylko sam Alves gra, a w razie jego kontuzji lub zawieszenia nie ma kto go zastąpić. Ewentualnie Puyol, ale trzeba poszukać zawodnika, który zwykle gra na tej pozycji.
0
lukasoon15: tak, pamiętam to :) Brazylia grała z RPA, podczas gdy Alves wszedł na boisko i niesamowicie huknął z rzutu wolnego xD
0
Hiszpania to bez dwóch zdań mój faworyt. Nie tylko z tego powodu, że gra tam masa zawodników Barcelony, ale także przez to, że Hiszpania prezentuje niesamowity styl gry. Zawsze im kibicowałem spośród wszystkich reprezentacji. Osobiście liczę na finał Hiszpania - Argentyna. Choć nie zawiódłbym się jeśli w finale znalazła się Brazylia, bo Alvesowi to trofeum się należy. Sam Dani chyba zdaje sobie sprawę z faktu, iż wygranie w tym mundialu będzie niesamowicie trudne...
0
http://www.realmadrid.pl/index.php?co=aktualnosci&id=29918 - trochę reklamy, ale uwierzcie - warto to przeczytać. Mnie przykładowo zamurowało w pewien sposób.
0
O której to spotkanie Argentyna - Kanada?
0
Wasza dyskusja kompletnie nic nie wnosi do tego artykułu. Zajmijcie się czym innym, a nie komentowaniem na tej stronie, ponieważ patrząc na Wasze żenujące komentarze, można dostać zawrotów głowy. Ludzie, Wy po prostu nie potraficie pisać na temat, taka jest prawda. Tojero18 wymyślił sobie super wierszyk, więc nie rozumiem po co się wtrącacie? Wolność słowa jest? No właśnie, jest. A taki człowiek jak GauchoR80 musi się produkować, zupełnie niepotrzebnie. Skoro tak Cię ściska, weź piłkę i pokop sobie na dworze, może się uspokoisz.
Od razu mówię do wszystkich: zacznijcie uczyć się pisanie na temat, bo połowa z Was tego nie potrafi, a przecież to rzez banalnie prosta. Ja również nie napisałem teraz na dany temat, ale w tej sprawie swoje trzy grosze musiałem wtrącić.
Odnosząc się do powyższego artykułu, powiem krótko: Casillas zawsze był spoko gościem, co nie ulega wątpliwości. Ma rację, Valdes zasłużył na powołanie do kadry reprezentacji Hiszpanii, bo jak nie teraz to kiedy? Za 4 lata byłby już dziadkiem a w kadrze La Roji rządziłby między innymi De Gea oraz Asenjo.
0
Niesamowicie ważna postać w naszym zespole. To jest kreator, wraz z Xavim tworzą duet nie do zatrzymania, jednak w meczu z Valladolid nie ujrzymy ich obu na boisku :/ Xavi przecież nie zagra z powodu zawieszenia za kartki, zaś nie wierzę by Iniesta został tak wcześnie po kontuzji wypuszczony na płytę boiska.
Środek pola bez kreatora? Dziwnie to będzie wyglądało, tym razem to Yaya Toure będzie musiał godnie zastąpić Xaviego, zaś środkowy sektor boiska uzupełni Busquets i Keita. Ten ostatni dość nieźle spisał się w meczu z Sevillą, jednak nie ma co się oszukiwać, Xavi czy Iniesta, którzy nie są w formie są lepsi od Keity, który gra ospale.
Sprawa mistrzostwa przesądzona powiadacie? Nie bądźcie tego tacy pewni... Boję się, że możemy ulec, chociaż nie wierzę, po prostu nie wierzę. Na pewno będziemy walczyli do samego końca, to jest pewne, jednak Valladolid walczy o utrzymanie w La Liga, co też jest niesamowitą motywacją. W dodatku to ostatnie spotkanie ligowe.
Zapewne wielu się ze mną zgodzi. Sprawa jest prosta: gdyby Andres nie wypadł z powodu kontuzji, mielibyśmy pewne mistrzostwo już przed tym spotkaniem, a w Lidze Mistrzów znaleźlibyśmy się w finale na Bernabeu 22 maja.
Don Andres wypadł niestety na te najważniejsze spotkania w sezonie. Na szczęście w większości z nich poradziliśmy sobie bez większych zarzutów, ale kiedy go brakowało i wtedy kiedy przegrywaliśmy, było to widać. Widać było, iż go brakuje...
Podziwiam go pod każdym aspektem. Nie dość, że jest to mój ulubiony zawodnik to do tego wszystkiego urodziłem się 11 maja, tak jak on. 8 to również mój ulubiony numer, nie przypadkowo jestem kibicem Barcelony! Visca el Iniesta! ;)
0
A może frytki do tego? Wiem, że mój komentarz nic nie wnosi do dyskusji, ale mniej więcej tak można o tym powiedzieć...