24

Wypowiedzi takie, jak ta Adana, pokazują kompletny brak szacunku do kibiców swojego klubu. Dla kogo on gra, dla Realu Madryt czy Betisu Sevilla? Jego celem w meczu z Barcą powinno być oczywiście zwycięstwo, ale po to, żeby pomóc swojej drużynie w utrzymaniu, a nie pomagać w mistrzostwie klubowi, gdzie był drugim-trzecim bramkarzem parę lat temu. Czyli co, jak wtapiali swoje spotkania z Realem, to też się cieszył, że im pomaga w walce o tytuł...?

1

Nie ma szans, żeby go kupili - nikt w Barcelonie nie będzie w stanie wypowiedzieć jego nazwiska. Z tego samego powodu nie wyjęliśmy w końcu Piszczka z BVB.

2

Jest kilka powodów:
1) W innych sportach drużynowych gra zwykle po 5-6 osób w drużynie, a tutaj mamy 11! Do tego możliwość przeprowadzenia tylko 3 zmian na mecz. Tutaj taktyka i rola trenerów jest o wiele większa, jest o wiele więcej możliwych scenariuszy.
2) Emocje. W większości sportów drużynowych (koszykówka, piłka ręczna, siatkówka) większość akcji kończy się zdobyciem punktu przez drużynę atakującą, w piłce nożnej gole padają rzadko - stąd większe szanse na wygranie ma zespół teoretycznie słabszy oraz większa jest szansa na odwrócenie wyniku meczu w samej końcówce jedną kompletnie nawet przypadkową akcją. Dzięki temu prawie każdy mecz może się okazać wyrównany no i mamy najwięcej niespodzianek - i emocji.
3) Gra toczy się przez 90. minut, ale oglądając nie trzeba pozostawać skupionym na boisku w każdym momencie - dzięki temu piłkę lepiej się ogląda w towarzystwie czy w barze, gdzie można przy okazji pogadać, a nie być w 100% skupionym na tym, żeby nie przegapić żadnego punktu.
4) Widowiskowość - za to jak już coś się dzieje, to nie ma co zbierać! O ile lepiej oglądać perfekcyjne, koronkowe akcje, ale rozegrane nogami niż podobne zagrania w piłce ręcznej. Albo strzały z przewrotki, dryblingi jak ten wczoraj Saula...!

3

1

Forsa wydana na transfery to tak naprawdę kot w worku, ja tam wolę, żebyśmy płacili za to, co się sprawdza - czyli wysokie pensje dla zawodników z obecnego składu. Nie zamieniłbym żadnego naszego gracza z podstawowej jedenastki na odpowiednika z United.

2

Murowanie własnej bramki i stawianie autobusu, przeciąganie i granie na czas, boiskowe cwaniactwo i zagrywki nie mające nic wspólnego z duchem fair play, brutalna gra na polecenie trenera, który już jako piłkarz zasłynął bardziej z kopania przeciwników niż piłki i nakładanie presji na sędziach - to nie jest futbol, tylko jego kompletne zaprzeczenie.

3

Ej ej, ale od pani Stasi z dziekanatu, to się odwal! :D

1

Nie słuchałem komentatorów, ale posłucham tego pana: http://www.sport.pl/pilka/10,82382,17291055,Kiedy_jest_reka__a_kiedy_jej_nie_ma__Ekspert_tlumaczy.html (3:18 - sytuacja nr 5).
A tutaj dla porównania sytuacja z Augusto:



Ręka jest "przy ciele", ale łokieć wystaje i powiększa powierzchnie; zawodnik zdecydowanie może się spodziewać strzału gracza drużyny przeciwnej = ręka rozmyślna i rzut karny.

5

Najśmieszniejsze jest to, że gdyby to Simeone trenował Real przez te 3 lata, a Mourinho Atletico, to Cholo byłby przynajmniej tak samo hejtowany tutaj jak jest Żoze. Tylko fakt, że Mourinho trenował Real, a Simeone "tylko" Atletico wpływa w moim przypadku na to, że Simeone nie darzę aż taką niechęcią jak Mou, chociaż niebezpiecznie się zbliża. Tacy ludzie psują futbol, trenerzy jak Paco Jemez czy Marcelino w Hiszpanii czy Ranieri albo swego czasu Laudrup w Anglii pokazują, jak powinno się prowadzić mniejsze kluby - mimo braków kadrowych starają się grać ofensywny futbol z mniejszymi lub większymi sukcesami. Cholo stosuje dokładnie te same metody, co "Special Five".

8

Może po prostu uważamy, że Bayern to najmniejsze zło z pozostałej reszty stawki? :P Ja za to nie rozumiem, jak można kibicować Atletico będąc kibicem Barcelony.

1

Widocznie Twoi znajomi i ludzie na stronach internetowych, które przeglądasz, nie znają się. Jakoś ja oglądałem mecz z czterema kolegami i wszyscy uznaliśmy, że to była sytuacja na karnego. O bardziej oczywistą rękę w polu karnym naprawdę ciężko.

1

Kto Barcelony nie cierpi? Może Guardiola i Thiago? :D

2

Oczywiście, że była. Koleś wykonał ruch i miał rękę w nienaturalnej pozycji, powiększał swoją powierzchnię i zablokował nią piłkę zmierzającą w światło bramki. Już bez przesady, bo za chwilę wszyscy będą grali rękami w polu karnym. Chciał schować - owszem, ale nie zdążył, jego błąd.

2

Dla Benatii OK, mówię, że to było głupie zagranie, tylko potem jeszcze Neuer dostał za podnoszenie Koke z murawy... A ręka wcale nie była przy ciele - owszem, chował ją, ale NIE ZDĄŻYŁ schować, ręka była w nienaturalnej pozycji, był ruch w kierunku piłki, która zmierzała w światło bramki. Brak karnego za tę sytuację to skandal.

3

Tylko co w tym top 4 robi Real? :D

20

Jak widać Atletico w obecnej edycji LM może sobie zagrywać piłkę rękami we własnym polu karnym (mówię o zawodnikach z pola) bez żadnych konsekwencji. Szkoda, bo dzisiaj materace grały w piłkę przez 10 minut, po czym murowali się i ledwo dociągnęli ten rezultat, oczywiście z pomocą sędziego. Oby za tydzień Bayern się odegrał, na szczęście losy dwumeczu nie są przesądzone. Nie rozumiem, jak ktokolwiek może im kibicować, grają absolutne przeciwieństwo piłki, którą gra Barca, a Simeone swoim pajacowaniem niebezpiecznie zbliża się do dna jakie reprezentuje Mourinho. Obecnie Atletico jest na mojej drabince tylko o szczebel wyżej od takich drużyn jak Chelsea czy Espanyol, czyli o 2 szczeble ponad dnem - Realem.

3

Szkoda tylko, że sędzia gwizdał okrutnie pod Atletico. Dwie kartki za (bądź co bądź głupie) wejście Benatii w Koke po tym, jak piłka już wyszła poza boisko? Brak kartki dla Filipe Luisa po faulu taktycznym na początku? No i przede wszystkim - brak ewidentnej ręki w polu karnym Atletico, znowu?!

2

Oby pokazali, często te mecze ogląda się lepiej niż europejski futbol - do tego w środku nocy jest lepsza atmosfera :D

2

Najlepiej gra w golfa :D

2

Chyba rudy, nie złoty :D

3

Błędna decyzja mogła być również wynikiem presji ze strony promadryckich mediów, które cały poprzedni tydzień trąbiły o rzekomej pomocy, jaką otrzymuje Barca. Tak czy siak, dobrze widzieć, że się przyznał do błędu i sformułował to w taki sposób - może w końcu będzie prawdziwy przełom odnośnie powtórek w piłce nożnej :)

Swoją drogą, znamienne, że teraz ani on, ani nikt inny nie wspomina o tym, że rzekomo Iniesta KONIECZNIE musiał dostać czerwoną kartkę za swoje zagranie piłki ręką... ;)

5

No jakby Barca strzeliła i wygrała mecz w dogrywce, to nie powinno, więc co Ty za bzdury propagandy madryckiej mi tutaj wygadujesz, kolego? :)

2

No to jest największa bolączka Alvesa - niechlujne podania do przeciwnika na własnej połowie albo próby dryblingów i straty, po których idzie groźna akcja. Roberto faktycznie gra bardziej schematycznie, ale to nie znaczy, że źle na prawej obronie. Generalnie z obecną formą stanowi gwarancję, że Alves się nie rozleniwi, bo Roberto co mecz gdzie by nie grał daje z siebie wszystko.

1

Hehe, przeglądałem komentarze i tylko czekałem aż trafię na Ciebie wrzucającego to zdjęcie "załamanego" Ter Stegena :D

3

Też mi się wydaje, że przekręty robią piłkarze wszystkich klubów i to nie tylko w Hiszpanii, natomiast głośno jest tylko o zawodnikach Barcy, do tego te sprawy ciągną się niemiłosiernie długo, żeby na pewno każdy się o tym dowiedział.

2

Haha, idealnie dobraliście zdjęcie do tego artykułu, Pepe ubabrany we krwi niczym sam Patrick Bateman :D

3

Dani faktycznie gra trochę w kratkę, ale w ważnych meczach to dalej bardzo pewny punkt zespołu i jeden z najlepszych prawych obrońców na świecie, więc dla niego ciężko byłoby znaleźć zastępstwo. Roberto to wyjście ewakuacyjne, świetnie sobie radzi na każdej pozycji, więc jako zmiennik na PO i środkowy pomocnik do rotacji łapałby tyle minut, na ile zasługuje.

Co do Vidala, to wydaje się, że Lucho jest ostro zawiedziony jego postawą i jeśli dalej ma nie być powoływany na mecze, no to cóż, trzeba będzie go pożegnać. Adriano już od paru lat właściwie odpowiada głównie za dobrą atmosferę w szatni i chyba głównie dlatego go trzymają - pewnie w końcu go sprzedadzą, chyba, że odważy się na solidne obniżenie kontraktu.

Na Douglasa oby tylko się udało znaleźć kupca. Vermaelena niestety też będzie trzeba chyba sprzedać, szkoda, bo potencjał ma olbrzymi, ale nie jest w stanie złapać u nas odpowiedniej regularności. Bartra jest pogodzony z rolą zmiennika i kocha nasz klub, więc myślę, że zostanie. Ciekawi mnie jeszcze kwestia Mathieu, bo po tej kontuzji może zostać z niego cień gracza, którego kupowaliśmy.

Podsumowując:
Zostawiłbym Daniego Alvesa i Bartrę.
Zastanowiłbym się nad Mathieu i Adriano, ewentualnie Vidalem o ile się ogarnie.
Sprzedałbym Vermaelena i Douglasa.

5

A może właśnie tego potrzebował? Trochę relaksu i wyluzowania? Praca piłkarza musi być bardzo stresująca, jakby nie było, szczególnie, jak gra pod taką presją jak w Barcelonie i notuje dołek formy jak ostatnio Neymar. Taki "reset" powinien mu dobrze zrobić.

2

Atletico niech się cieszy, że Malaga nie dostała walkowera, akcje tego typu powinno się piętnować z całą surowością, żeby kolejnemu cwaniakowi to nie przyszło do głowy. Można to porównać z tą akcją:

1

Real też nie wygrał z żadnym wielkim rywalem w tej edycji LM, natomiast City jednak zasłużenie wyeliminowało PSG.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?